Verleger: Wydawnictwo-hm
Dorota Pająk-Puda
Wraz ze śmiercią królowej Elżbiety Rakuszanki, żony Kazimierza Jagiellończyka umiera średniowiecze. To czas kiedy powstaje i nabiera żywych barw nowy Wawel, to czas płodnych umysłów, które potrafią czcić nie tylko rozum, ale i ciało. To Kraków z przełomu wieków, Wrocław, Legnica i biskupia Nysa. To czas kiedy Księstwo Moskiewskie uderza w Wielkie Księstwo Litewskie i bije, głosząc, że jest bite. To czas koronacji Zygmunta Starego, wtedy jeszcze Jagiellończykiem zwanego i jego ożenku z młodziutką Barbarą Zapolyą. Bo Bona była tą drugą… Trzecią…
Juliusz Verne
Załoga statku Duncan wydobywa z wnętrza złowionego rekina butelkę z listem autorstwa kapitana Harryego Granta. Wołanie rozbitków o ratunek staje się początkiem jednej z najwspanialszych opowieści w historii światowej literatury przygodowo-przyrodniczej dla młodych czytelników. Wraz ze szlachetnym lordem Glenarvanem, załogą jego statku oraz szalonym naukowcem, Robert i Mary, dzieci kapitana wyruszają w ekscytującą wyprawę ratunkową. Stawiają czoła potężnym sztormom, niebezpiecznym zwierzętom i dzikim plemionom. Napotykają na swej drodze groźnych oszustów i drobnych rzezimieszków, ale też ludzi prawych. Przemierzają morskie i lądowe szlaki odkrywając miejsca nieznane jeszcze człowiekowi na niejednym kontynencie. Tylko czy odnajdą ojca?
Tomi Adeyemi
Niegdyś kraina Orisza tętniła życiem i magiczną mocą, ale to już przeszłość. Teraz, pod rządami bezwzględnego władcy, magowie są ofiarami okrutnych prześladowań. Zélie straciła matkę, a jej lud wszelką nadzieję. Kiedy jednak nadarza się okazja, aby pokonać monarchę, dziewczyna nie zamierza się poddać! Z pomocą zbuntowanej księżniczki planuje przechytrzyć następcę tronu, który chce położyć kres istnieniu magii. Orisza to niebezpieczna kraina, królestwo złowrogich śnieżnych lampartusów i mściwych duchów. Ale największym zagrożeniem dla Zélie jest ona sama, musi bowiem zapanować nad własną mocą i coraz silniejszym uczuciem do wroga
Dzieci, którymi byliśmy, rodzice, którymi jesteśmy
Beatriz Cazurro
Czy chciałbyś, aby twoje dzieci miały takie samo dzieciństwo jak ty? Nawet jeśli uważasz swoje dzieciństwo za udane, twoi opiekunowie z całą pewnością popełnili wiele błędów, a twoje przekonanie może wynikać z chęci wyparcia trudnych przeżyć. Niewłaściwe postępowanie rodziców mogło się brać między innymi z tego, że sami doznali w życiu wielu krzywd. Można jednak przerwać tę sztafetę pokoleń. Szczere rozliczenie z przeszłością może odmienić życie nie tylko nam, ale także naszym dzieciom. Dzięki tej książce: dowiesz się, jaki wpływ mają przeżycia z dzieciństwa na zdrowie fizyczne, psychiczne i emocjonalne w dorosłości, poznasz wiele nieuświadomionych przekonań na temat dorosłości, rodzicielstwa i rodziny, które cię ograniczają, przestaniesz idealizować swoje dzieciństwo a jednocześnie być może wybaczysz rodzicom, że nie byli idealni, zyskasz wgląd w kluczowe chwile z przeszłości i dzięki temu lepiej zrozumiesz własne schematy zachowań, nauczysz się rozpoznawać i interpretować potrzeby swoje i swoich dzieci, pogłębisz relacje z członkami rodziny i samym sobą, zyskasz cenne narzędzia samopoznania, a także zdobędziesz mnóstwo innej praktycznej wiedzy, popartej najnowszymi badaniami i zilustrowanej przykładami z praktyki terapeutycznej, która pozwoli ci uzdrowić twoje wewnętrzne dziecko oraz stać się bardziej świadomym dorosłym i rodzicem.
Sylwia Sosińska
Fantasy new adult z motywem słowiańskim! Ula Markiewicz wiedzie pozornie idealne życie - aż do chwili, gdy poznaje tajemniczego Tomka Rydygiera. Zamknięty w sobie outsider skrywa mroczne sekrety, które wkrótce wpłyną na losy nie tylko ich dwojga, ale także sił, o których istnieniu Ula nie miała pojęcia. Wplątani w mroczny konflikt z nadprzyrodzonymi istotami, Ula i Tomek muszą odnaleźć swoje miejsce w rzeczywistości, gdzie magia, prastare rytuały i starożytne moce przenikają codzienność. W tle tej opowieści czuwa Mokosz - potężna bogini, która nie pozwala zapomnieć, że każdy człowiek niesie na barkach ciężar własnego losu. Dzieci Mokoszy to historia o miłości, odwadze i starciu z siłami, które wykraczają poza ludzki rozum. Czy Ula znajdzie w sobie siłę, by zmierzyć się z tym, co nieuniknione? Kategoria wiekowa: 15+ Gatunek: fantasy Uwaga! Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej piętnastego roku życia.
Carolyn Sherwin Bailey
Wiele już napisano i powiedziano na temat rozwiązań tego systemu. Niewiele jednak przekazano światu informacji na temat losów indywidualnych dzieci, które rozwijały swoją osobowość poprzez autoedukację Montessori. Jako studentka psychologii dziecięcej zawsze głęboko zainteresowana problemami dobrobytu, które stają przed nami w związku z wychowaniem małych dzieci, w 1913 roku udałam się do Rzymu, aby osobiście zbadać rezultaty systemu wychowawczego Montessori. Chciałam więc na miejscu zająć się obserwacją dzieci Montessori. Dzięki łaskawej uprzejmości dr Montessori, otrzymałam przywilej prowadzenia obserwacji w nowym przedszkolu Trionfale, gdzie mogłam prowadzić swoje badania od samego początku wdrożenia tej metody oraz w przedszkolach Fua Famagosta i Franciscan Convent. Miałam również przywilej wysłuchania wykładu dr Montessori, która wyjaśniła pewne problemy w jej teorii edukacji, które nie były wcześniej nagłaśniane. Dzieci w wieku trzech, czterech i pięciu lat spotkałam otoczone licznymi obserwatorami pierwszej międzynarodowej grupy szkolonej przez Montessori. Mimo zamieszania były one jednak tak cudownie opanowane i samokontrolujące się, że przeszły przez te dni jakby samodzielnie. Widziałam tak znakomite dowody na integralność systemu Montessori, jak przypadki Otella, Bruna i innych, omówione na stronach tej książki. Poniższe strony to seria opisów prawdziwych przykładów rezultatów osiąganych u dzieci dzięki metodzie Montessori. Mam nadzieję, że jako realny zapis namacalnych wyników, przyczynią się one do większej wiary świata w odkrycie Montessori - odkrycie ducha dziecka. Carolyn Sherwin Bailey, Nowy Jork, 1915 r.
Carolyn Sherwin Bailey
Jako studentka psychologii dziecięcej zawsze głęboko zainteresowana problemami dobrobytu, które stają przed nami w związku z wychowaniem małych dzieci, w 1913 roku udałam się do Rzymu, aby osobiście zbadać rezultaty systemu wychowawczego Montessori. Wiele już napisano i powiedziano na temat rozwiązań tego systemu. Niewiele jednak przekazano światu informacji na temat losów indywidualnych dzieci, które rozwijały swoją osobowość poprzez autoedukację Montessori. Chciałam więc na miejscu zająć się obserwacją dzieci Montessori. Dzięki łaskawej uprzejmości dr Montessori, otrzymałam przywilej prowadzenia obserwacji w nowym przedszkolu Trionfale, gdzie mogłam prowadzić swoje badania od samego początku wdrożenia tej metody, oraz w przedszkolach Fua Famagosta i Franciscan Convent. Miałam również przywilej wysłuchania wykładu dr Montessori, która wyjaśniła pewne problemy w jej teorii edukacji, które nie były wcześniej nagłaśniane. Dzieci w wieku trzech, czterech i pięciu lat spotkałam otoczone licznymi obserwatorami pierwszej międzynarodowej grupy szkolonej przez Montessori. Mimo zamieszania były one jednak tak cudownie opanowane i samokontrolujące się, że przeszły przez te dni jakby samodzielnie. Widziałam tak znakomite dowody na integralność systemu Montessori, jak przypadki Otella, Bruna i innych, omówione na stronach tej książki. Poniższe strony to seria opisów prawdziwych przykładów rezultatów osiąganych u dzieci dzięki metodzie Montessori. Mam nadzieję, że jako realny zapis namacalnych wyników, przyczynią się one do większej wiary świata w odkrycie Montessori – odkrycie ducha dziecka. Carolyn Sherwin Bailey, Nowy Jork, 1915 r.
Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Maciej Czarnecki
Choć pięciomilionowa Norwegia przyciąga Polaków wysokimi zarobkami i poziomem życia, na idealnym obrazie tego kraju jest rysa. Barnevernet instytucja siejąca postrach, przed którą imigranci z Europy Wschodniej ostrzegają się na forach internetowych: zabiera dzieci, rozdziela rodziny, posądza rodziców o niestabilność psychiczną, podburza małoletnich do zeznawania przeciwko bliskim. Czy jednak na pewno wszystko jest czarno-białe? Jaki związek z Barnevernet miał Anders Breivik? I dlaczego detektyw Rutkowski w norweskiej prasie nazywany jest Rambo? Maciej Czarnecki przedstawia obie strony medalu, zamiast czerni i bieli ukazując całą gamę szarości i oddając głos norweskim pracownikom społecznym, rodzicom zastępczym, ekspertom. Przede wszystkim jednak słucha uważnie i dokumentuje dzieje rodziców i odebranych dzieci. Jego książka to wstrząsający reportaż o tym, jak cienka potrafi być granica między rajem a piekłem.