Verleger: Wydawnictwo-hm
Piotr Kobza
"Praca jest obszerną i wnikliwą oceną relacji UE (wcześniej Wspólnot Europejskich) ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki od początków integracji europejskiej, aż do czasów współczesnych. Zaletą pracy jest przeanalizowanie wielu aspektów tej współpracy, w tym w oparciu o ogromną bazę materiałów źródłowych i literatury przedmiotu. Jest to wartościowa synteza, a jednocześnie szerokie kompendium wiedzy na temat wielu różnych obszarów relacji transatlantyckich" z recenzji prof. Tomasza G. Grossego
Bolesław Prus
Epicka opowieść o kobietach poszukujących swojej tożsamości w czasach narodzin emancypacji. Prus przestawia bardzo zróżnicowaną galerię postaci kobiecych, z których każda inaczej postrzega swoją rolę w świecie. Mamy więc główną bohaterkę – Magdalenę Brzeską, naiwną, zagubioną altruistkę, którą przytłacza świat obłudy. Nie pomogą jej mądre rady profesora Dębickiego, alter ego pisarza. Madzia pracuje na pensji pani Latter – kobiety samodzielnie walczącej o swój byt, a jednocześnie będącej w tyranii własnych dzieci, w tym pięknej Helenki. Poznajemy też damy klasowe, ciężko pracujące na swe utrzymanie, którym jednak świat zabrania wszelkiej swobody. Oraz wielkie i mniej wielkie damy przysyłające na pensję swoje córki. Prus po mistrzowsku odmalowuje wszelkie radości i cienie bycia kobietą. Bystry obserwator, jeden z najlepszych polskich pisarzy, nie narzuca swych ocen, ale maluje tak przejmujące historie, że czytając zapominamy o bożym świecie. Dorota Grupińska
Anna Kijanowska
Publikacja poświęcona jest zarówno muzyce Karola Szymanowskiego, (w szczególności mazurkom z jego twórczości fortepianowej), jak i folklorowi podhalańskiemu. Dokładna analiza mazurków Szymanowskiego skupia się na wszystkich aspektach elementów muzycznych poza analiza tonalna, która jest dostępna w publikacji Yale University w autorstwie Ann Kossakowskiej. Dodatkowym atutem publikacji jest opis trudności wykonawczych, co może być bardzo pomocne dla pianistów zainteresowanych wykonywaniem tych dzieł.
Embriologia w epoce baroku i rokoko
Tadeusz Bilikiewicz
Lektura Bilikiewicza pokazuje, że wartości teoretyczne, jakie współdzieli społeczność naukowa baroku, były silnie związane z ideałem empiryzmu. Embriolodzy cenili więc między innymi dokładność, pomysłowość w projektowaniu doświadczeń, owocność, obszerność danych, powtarzalność i spójność wewnętrzną. Ponieważ w epoce tej całą dostępną wiedzę usiłowano przedstawić w postaci systemu, na liście wartości teoretycznych musiały znajdować się spójność zewnętrzna oraz szeroki zasięg. Tym, co z pewnością różni ją od współczesnego zbioru wartości teoretycznych, jest dezyderat zgodności z objawieniem. Barokowy wzór prowadzenia badań naukowych nakazywał poznawanie przyrody środkami empirycznymi. Tylko w ten sposób, jak wyjaśniał już Francis Bacon, można osiągnąć cel, którym było opanowanie natury. (...) obserwacje prowadzone post mortem uzupełniła anatomia animata, która stała się "ośrodkiem wszystkich rozważań". Stwierdzenie, jaka jest na przykład kolejność wykształcania się poszczególnych narządów, było możliwe dzięki metodzie znanej już w starożytności, a polegającej na systematycznym otwieraniu zapłodnionych kurzych jaj. Po wiekach powraca do niej późnorenesansowy anatom Ulisses Aldrovandi, a potem stosuje i udoskonala ją jego uczeń, Volcher Koyter. Takie obserwacje prowadzono w całym omówionym przez Bilikiewicza okresie, od Harveya po Caspara Wolffa (fragment Wprowadzenia Artura Koterskiego). Historia embriologii od Arystotelesa do Harveya doczekała się dzięki Brunowi Blochowi bardzo gruntownego opracowania monograficznego. Jeszcze bardziej atrakcyjny okres baroku i Oświecenia nie został, poza pojedynczymi esejami, jeszcze opracowany. Dlatego było dla mnie wielką radością, gdy młody uczony, dr Tadeusz Bilikiewicz [z Instytutu Historii Medycyny na Uniwersytecie w Krakowie] przyjechał do mnie w 1930 roku do Lipska i z wielkim zapałem podjął się opracowania tego problemu. Powstała interpretacja, która traktuje o historii embriologii od Harveya do Karla Ernsta von Baera, i która przedstawia embriologię nie w oderwaniu, lecz w szerokim kontekście prądów umysłowych tych fascynujących stuleci. Rzadko zdarza mi się, by uczeń tak dobrze rozumiał moje zamiary. Wyniki tej pracy zostały po raz pierwszy przedstawione jesienią 1930 roku na Międzynarodowym Kongresie Historii Medycyny w Rzymie i zyskały powszechne uznanie (fragment Przedmowy Henry'ego Sigerista).
Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami
Robert Gwiazdowski
Napisana ze swadą, językiem niespotykanym wśród naukowców, książka Emerytalna katastrofa uświadamia nam coś, co podświadomie czujemy, ale wypieramy z naszej świadomości że emerytury otrzymywane od państwa będą raczej głodowe i państwo tego nie zmieni. Zmienić to możemy tylko my sami. Oszczędzając niezależnie od państwa i jak najdalej od jego długich rąk. Poznacie prawdę i prawda was wyzwoli powiada Pismo. Najwyższa pora na poznanie prawdy o polskim systemie emerytalnym. Skoro jak twierdził Goebbels kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą, to może prawda powtórzona tysiąc razy się obroni pisze były Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS. I dodaje: Umiesz liczyć licz na siebie. Ale książka to nie tylko krytyka rządu, ZUS i OFE. To także wiele pomysłów na to, jak się bronić przed emerytalną katastrofą. * Widmo straszy dziś Polskę. Widmo zbankrutowanego systemu emerytalnego i widmo podwyższenia i zrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, aby ratować się przed widmem bankructwa. Czy to nas uratuje przed emerytalną katastrofą? Niestety nie! A czy coś uratować nas może? Owszem. I o tym jest ta książka. Ze wstępu
Edyta Hołdyńska
Młodzi, wykształceni i bez pieniędzy. To skoncentrowany obraz młodego pokolenia emigrantów. Tak zwanej nowej emigracji, która, co prawda może raz na miesiąc wrócić do Polski, bo połączenia lotnicze są tańsze i bardziej dostępne niż przed laty, ale wcale nie chce. Wyjechali z kraju, bo nie było tu dla nich nadziei na godny byt, na dobrze płatną pracę i rozwój zawodowy. Niejednokrotnie musieli schować swoje ambicje do kieszeni, zakasać rękawy i zamiast karierą, zająć się harówką. Pracą w obcym kraju, gdzie upokorzenie i odmienne traktowanie przez rodzimych mieszkańców Zachodu zawsze kiedyś dawało o sobie znać. Jedni z tego powodu wrócili, inni mimo wszystko zostali, prawdopodobnie na zawsze. Wszyscy bezpowrotnie się zmienili. Warto poznać prawdziwe historie ludzi, którzy emigrację poznali od podszewki. Ludzi, którzy zawsze będą tęsknić. Na obczyźnie za domem, w Polsce za możliwościami wielkiego świata.
Emigracja jako doświadczenie. Studium na przykładzie migrantów powrotnych do województwa śląskiego
Rafał Cekiera, Justyna Kijonka, Monika Żak
Z wielu powodów pierwsze lata po wejściu Polski do Unii Europejskiej nazwać możemy „złotą dekadą polskiej mobilności”. Stopniowe otwieranie rynków pracy państw zachodnich, swoboda poruszania się po Europie, szybko rozwijająca się siatka tanich połączeń lotniczych, czy w końcu dynamiczny rozwój komunikacji internetowej – wszystko to w wydatnym stopniu sprzyjało decyzjom emigracyjnym. W jaki sposób może zmieniać jednostkę pobyt na emigracji? Które obszary egzystencji stają się szczególnie wrażliwe? Jakie lekcje oferuje „migracyjna szkoła życia”? Na podstawie przeprowadzonych badań wśród reemigrantów z woj. śląskiego w książce podjęta została próba identyfikacji różnych wymiarów migracyjnego doświadczenia. Analizując procedury adaptacji i readaptacji, znaczenia przypisywane pobytowi za granicą, ale też jego konsekwencje dla rozwoju osobistego i zawodowego, autorzy poszukiwali mechanizmów uniwersalnych. Ich poznanie może być przydatne dla lepszego zrozumienia fenomenu ludzkiej mobilności. Książka może być także inspiracją dla tworzenia programów integracyjnych – nakierowanych również na imigrantów obecnie przybywających do Polski.
Emil, czyli kiedy szczęśliwe są psy, szczęśliwy jest cały świat
Jędrzej Fijałkowski
Emil, czyli kiedy szczęśliwe są psy, szczęśliwy jest cały świat to ciepła i sympatyczna opowieść o dogu, który nagle pojawił się w życiu człowieka, stając się tego życia niezbędnym elementem. Opowieść o wzajemnym poznawaniu, rozmowach (tak, tak, ten pies rozmawia), o ludzkich i psich obyczajach, słabościach jednych i drugich, o tworzącym się związku psa z człowiekiem, który nigdy nie będąc przesadnym miłośnikiem zwierząt, nagle został postawiony wobec faktu, że ktoś na czterech łapach koniecznie chce zostać jego przyjacielem, nie odstępuje go na krok i wymaga wzajemności. Opowieść o próbach porozumienia dwóch odrębnych światów, które tak naprawdę wcale nie są odrębne. Czy warto adoptować psa? Każdy właściciel takiej biedy opowie o niezmierzonej miłości, którą obdarzy Cię ona w zamian za kąt, miskę i ciepłe uczucia, które mu dałeś. Ale co, kiedy obiecany dog, który ma strzec twego domu samym swym majestatycznym wyglądem, okazuje się smutnym zwierzakiem ze śladami pogryzień na grzbiecie, z ogonem ciągnącym się jak zdeptany tren? Od takiego trzęsienia ziemi zaczyna się ta powieść i trzyma w napięciu do ostatniego zdania. Bo jej bohater, dog Emil, to zwierzak nieprzeciętny, który sprawi, że jego właściciel powie w końcu: dzień bez Emila - dniem straconym. Dorota Jastrzębowska, redaktor naczelna miesięcznika "Mój Pies"