Видавець: Wydawnictwo-hm
"Er(r)go. Teoria | Literatura | Kultura" 2018. Nr 37, 2/2018: maska/pseudonim/awatar
red. Wojciech Kalaga, Marzena Kubisz
Kolejny numer Er(r)go. Teoria Literatura Kultura poświęcony jest zjawisku maskowania, ukrywania i zwielokrotniania. Maski towarzyszą nam od początku naszej historii, bo pragnienie skrycia się za czymś, co jest obrazem naszego „ja”, będąc jednocześnie czymś bezpiecznie odległym, wydaje się być wpisane w ludzką naturę bez względu na czas i miejsce. Maski starożytnych aktorów, pseudonimy twórców, awatary użytkowników cyberprzestrzeni łączy dwoistość istnienia, która każe zadawać pytania o granicę pomiędzy podmiotem i jego alter ego. Teksty składające się na numer czasopisma analizują, między innymi, rolę jaką w kształtowaniu tożsamości odgrywa ubranie/przebranie/mundur, koncepcję maski w twórczości Brunona Schultza, maskowanie w kontekście kultury popularnej (film, gry video) czy wreszcie koncepcję maski w ujęciu biomedykalizacji. Niewątpliwym atutem zbioru jest wielowymiarowość przedstawionych omówień oraz bogactw i różnorodność perspektyw badawczych.
BARTOSZ SZOLC-NARTOWSKI
ERROR IN NOMINE. RZYMSKA MYŚL PRAWNICZA I WSPÓŁCZESNE WYZWANIA W europejskich tradycjach prawnych wykształciły się dwa spojrzenia na problematykę błędu. Pierwsze ukazuje go w kontekście relacji między teorią woli, która analizuje intencję stron, biorąc pod uwagę kryteria podmiotowe, oraz teorią oświadczenia woli stron, która opiera się na kryteriach obiektywnych. Drugie ujęcie - angielskiego common law - każe spojrzeć na problematykę błędu przez pryzmat procesu. W systemie anglosaskim nieliczne uwagi teoretyczne dotyczące błędu powstały bowiem podczas lub na skutek sporów sądowych. Nie dość, że analizowano tu jedynie konkretne przypadki, to większość z nich dotyczyła umów handlowych, stąd szukano równowagi między reakcją na błąd a ochroną interesów handlowych Przy analizie regulacji prawnej błędu w prawie europejskim, nie tylko - jak się wydaje - prawie kontraktów, dokonuje się analizy prawnoporównawczej, sięgając do porządków prawnych poszczególnych krajów, dostrzega się zarówno podobieństwa, jak i różnice instytucjonalne, ale także prowadzi się badania w szerszym kontekście historyczno- prawnym, uwzględniając przez to zarówno źródła prawa rzymskiego, jak i jego recepcję oraz tradycję. Poszukuje się także kryteriów, w oparciu o które udzielano lub odmawiano ochrony osobie działającej w błędzie. Tą drogą dociera się do pytań o wartości stanowiące podstawę poszczególnych rozstrzygnięć. Kwestia wartości jest o tyle aktualna, że te tradycyjnie ujmowane i dotychczas niekwestionowane: uczciwość, obowiązek mówienia prawdy, zastępowane są współcześnie ekonomicznymi analizami. Ekonomiczne zaś schematy przemawiają niejednokroć na niekorzyść osoby działającej pod wpływem błędu. Skoro bada się wartości, których realizacji służą regulacje w poszczególnych systemach prawnych, tak i celowe wydaje się postawić pytanie o wartości, którymi kierowano się w starożytnym Rzymie. Oczywiście, słowo wartości należałoby rozumieć stosunkowo szeroko, nie tylko w obszarze moralnym.Znaczenie prawa rzymskiego dla tradycji europejskiej wydaje się niekwestionowane4. Nie chodzi tu tylko o rozumienie prawa rzymskiego jako punktu wyjścia, może także o ukazanie kontrastu między tamtym społeczeństwem a naszym, ale również o ukazanie relacji między wartościami uznawanymi społecznie czy indywidualnie za godne ochrony a udzielaniem ochrony przez prawo. Być może wbrew niektórym nazwom czy definicjom wciąż uprawiamy ten sam dyskurs
Erros. Mesjański witalizm i filozofia
Agata Bielik-Robson
Co łączy Spinozę, Bergsona, Freuda, Rosenzweiga, Benjamina, Levinasa, Adorno i Derridę? Pierwsza, samonasuwająca się odpowiedź – że są to myśliciele, w których teoriach można odnaleźć echa tradycji żydowskiej – jest trafna, ale nie wyjaśnia zamysłu tej książki. Odpowiedź ciekawsza, pogłębiająca tę pierwszą przez wskazanie na pewną teoretyczną część wspólną, głosi, że są to myśliciele, którzy to, co specyficznie ludzkie, lokują w zasobach energetycznych bytu imieniem człowiek: w jego szczególnej – bezjakościowej i nadmiarowej - popędowości, wyróżniającej człowieka na tle innych stworzeń. W przeciwieństwie zatem do tych myślicieli, którzy ludzką differentia specifica umieszczają w momencie hermeneutycznym, czyli w inicjacji w sferę symboliczną, nasi autorzy są zdania, że – z pozoru tautologicznie – człowiek od razu rodzi się człowiekiem: istotą obdarzoną sobie tylko właściwą energią popędową, której losy decydują o jego człowieczeństwie. Człowiek zatem to nie tyle byt, który mówi - a przynajmniej nie w porządku pierwszej różnicy - ile raczej byt obdarzony szczególnym modi życia: życiem problematycznym. Dr hab. Agata Bielik-Robson, ur. 1966, zamieszkała w Warszawie. Ukończyła filozofię na Uniwersytecie Warszawskim (1989), doktoryzowała się w IFIS PAN (1995). Kilka lat spędziła w Wielkiej Brytanii, między innymi w Oksfordzie i Londynie. Obecnie pracuje w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN oraz jako profesor Jewish Studies na Wydziale Teologii i Religioznawstwa w University of Nottingham. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów w językach polskim, niemieckim i angielskim oraz pięć książek: Na drugim brzegu nihilizmu (Warszawa, 1997), Inna nowoczesność (Kraków, 2000), Duch powierzchni: rewizja romantyczna i filozofia (Kraków, 2004), Romantyzm, niedokończony projekt. Eseje (Kraków, 2008) oraz “Na pustyni”. Kryptoteologie późnej nowoczesności (Kraków, 2008). Na wiosnę roku 2011, w wydawnictwie Northwestern University wyszła jej książka amerykańska poświęcona filozofii literatury Harolda Blooma: The Saving Lie. Harold Bloom and Deconstruction. Zajmuje się współczesną filozofią podmiotu, teorią literatury oraz filozofią religii, ze szczególnym uwzględnieniem dziedzictwa żydowskiego.
Marcelina Baranowska
Trzeci tom serii detektyw! Elektryzujący romans z nutą kryminału! gatunek: romans kryminalny wiek: 18+ Opis: Eryk Dąbrowski, doświadczony agent i współwłaściciel biura detektywistycznego, wciąż nie może pogodzić się z zaginięciem Jana, brata Zoi. Pragnąc chronić kobietę i jej syna, staje twarzą w twarz z własnymi demonami, które czyhają na każdym kroku. Zoya Heller, twarda i niezależna agentka ABW, mierzy się z najtrudniejszym wyzwaniem w swojej karierze. Trop prowadzący do seryjnego mordercy urywa się, a liczba ofiar rośnie w zastraszającym tempie. Do tego powraca duch przeszłości, którego obiecała sobie nigdy więcej nie spotkać. Kiedy los ponownie splata ścieżki Eryka i Zoi, wspólnie stają w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Na ich drodze pojawia się tajemnicza, młoda kobieta, która może być kluczem do rozwiązania zagadki. Czy uda im się odkryć prawdę, zanim będzie za późno? Czy miłość i poświęcenie okażą się silniejsze od cieni przeszłości?
Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów
Artur Schopenhauer
Dobrze jest uprzytomnić sobie możliwe fortele, aby wiedzieć na co jest się narażonym w sporach z ludźmi nierzetelnymi – w ten sposób Tadeusz Kotarbiński zachęca do lektury tekstu Schopenhauera. Dialektyka erystyczna jest sztuką prowadzenia sporów, ale w taki sposób, aby zawsze mieć rację. W gruncie rzeczy, obiektywnie, można mieć rację, a jednak nie posiadać jej w oczach osób obecnych, a niekiedy nawet swoich własnych. Bywa tak wówczas, kiedy przeciwnik odpiera nasze dowodzenia. Prawda w spornej kwestii, brana obiektywnie, a siła racji w oczach dysputujących i słuchaczy — są to rzeczy zgoła odmienne; dialektyka erystyczna opiera się na tej ostatniej. Gdyby w naturze ludzkiej nie było zła, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętny albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Jednak nasza wrodzona duma szczególnie jest drażliwa we wszystkim, co się tyczy sił intelektualnych, i nie chce się zgodzić, aby to, cośmy twierdzili początkowo, było mylne, zaś to, co twierdził przeciwnik — prawdziwe.
Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów
Arthur Schopenhauer
Jak poradzić sobie z rozmówcą, który próbuje nami manipulować? Jakich użyć chwytów, aby przekonać do swoich racji? Jak prowadzić spór, by go nie przegrać? Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów to słynne dzieło Artura Schopenhauera przybliżające metody zręcznego prowadzenia dyskusji. Opisane w nim chwyty pomogą rozpoznać w rozmowie osoby próbujące za wszelką cenę narzucić innym swoje poglądy, i skutecznie się im oprzeć. To podręcznik uczący, jak przekonywać do swoich racji, nie wchodząc w konflikt z rozmówcą. Nowe tłumaczenie Erystyki przygotował Kamil Markiewicz, autor ponad 70 przekładów literatury faktu, popularnonaukowej, naukowej oraz literatury pięknej. Posłowie do książki napisał dr hab. Olgierd Annusewicz, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, prowadzący zajęcia z retoryki, erystyki, sztuki negocjacji i komunikacji politycznej.
Maren Stoffels
Musimy się tylko stąd wydostać Alissa, Sky, Miles i Mint znają zasady escape roomu. To nic trudnego: trzeba wybrać grę, pozwolić się zamknąć w pokoju, poszukać wskazówek i uciec. Ale co zrobić, gdy mistrz gry postanawia nagle że wcale nie wypuści graczy? Dobra zabawa zamienia się w koszmar. Napięcie rośnie, grupa przyjaciół przeżywa prawdziwy emocjonalny rollercoaster, a na światło dzienne wychodzą kolejne mroczne tajemnice. A czy ty połączysz wszystkie kropki?
Esej o człowieku. Wprowadzenie do filozofii ludzkiej kultury
Ernst Cassirer
Jeden z najwybitniejszych XX-wiecznych filozofów niemieckich Ernst Cassirer (1874-1945) przeszedł do historii jako teoretyk "form symbolicznych". Jego monumentalna Philosophie der symbolischen Formen (Filozofia form symbolicznych, 1923-1929) nie została (i zapewne już nie zostanie) przełożona na język polski, ale Esej o człowieku stanowi poniekąd skrót tamtego dzieła i jego uaktualnienie napisane w innym czasie (1944), w innym języku i w innym miejscu (w USA, Cassirer bowiem, żydowskiego pochodzenia wrocławianin, w 1933 roku wyemigrował z Niemiec). Autor, zaliczany do neokantystów, postrzega formy symboliczne jako swoistą sieć narzuconą na rzeczywistość i pośredniczącą w jej postrzeganiu. Człowiek nie żyje już w świecie fizycznym, lecz w symbolicznym: w świecie języka, mitu, religii, sztuki, nauki... Nie odnosi się bezpośrednio do rzeczywistości, nie stoi wobec niej "twarzą w twarz". Ta sieć to echo Kantowskich form naoczności i kategorii intelektu "nakładanych" na "rzecz w sobie", a zarazem umożliwiających w ogóle jakiekolwiek poznanie. Cassirer uprawia jednak raczej antropologię niż metafizykę. Bardziej niż wyjaśnianie tego odwrócenia "naturalnego porządku" zajmuje go działalność ludzkiego animal symbolicum wewnątrz "sieci". Najwyżej sytuując w kulturze naukę, jest świadkiem i komentatorem jej gwałtownego rozwoju w pierwszych dekadach XX wieku, ale stara się ją ujrzeć w całokształcie "form symbolicznych".