Wydawca: Wydawnictwo-hm
Aleksander Dumas
Gorący lipiec 1789 roku w Paryżu. Król poluje, królowa przebiera w damach dworu. Groźne pomruki paryskiego ludu zamieniają się w złość i pragnienie zemsty. Paryż głoduje, choruje i umiera z wycieńczenia. Wreszcie, jak już nie ma nic do stracenia, jak odchodzą dzieci, wściekłość zrywa się z kajdan zasad i prawa. Bastylia legnie w gruzach, zawiśnie każdy, kto zdradza arystokratyczne pochodzenie. Pitou ogląda to na własne oczy, widzi tragedię nędzy i widzi rodzącą się nienawiść, która prowadzi do straszliwej przemocy... czy zło da się usprawiedliwić, czy Pitou może spokojnie patrzeć, jak wieszają ludzi, których znał... ale przecież jest po stronie ludu... Kolejna książka Aleksandra Dumas, od której nie można się oderwać. Tak plastycznie napisana, że widzimy te zdarzenia, prawdziwe przecież, wzdragamy się zbrodniami, przeżywamy emocje, czujemy Rewolucję, która na naszych oczach się odbywa.
Andrzej Lam
Rozprawa Anioł Ślązak Mickiewicza prezentuje różne przejawy obecności wrocławskiego mistyka w twórczości autora Dziadów. Zawiera studium o miejscach w poezji Mickiewicza zainspirowanych lekturą wrocławskiego poety, który budzi w Polsce i na świecie niesłabnące zainteresowanie. Kondensacja myśli w aforystycznych formułach i siła emocji sprawiają, że epigramaty Ślązaka mogą być odbierane nie tylko jako wyrażony językiem poetyckim system teologiczny, ale też jako najwyższej próby liryka. Andrzej Lam z precyzją wytrawnego filologa zaopatruje utwory w objaśnienia kulturowe, filozoficzne, komentuje problemy translatorskie, umożliwiając wnikliwą lekturę każdemu czytelnikowi. Polonista otrzymuje natomiast rzecz wyjątkową i arcyważną. Praca weryfikuje dotychczasowe ustalenia dotyczące korespondencji epigramatów Cherubinowego wędrowca z Mickiewiczowskimi Zdaniami i uwagami. Rozwiązuje podstawową zagadkę: z jakiego wydania Anioła Ślązaka Mickiewicz korzystał. Wreszcie zawiera metryki wszystkich „zdań” Mickiewicza, w których występują te wpływy, z podaniem synoptycznie utworów obu poetów. Rzecz dla mickiewiczologów nie do przecenienia. (Dr Ewa Hoffmann-Piotrowska) Andrzej Lam, profesor nauk humanistycznych, absolwent krakowskiego Liceum im. B. Nowodworskiego, studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związany z Uniwersytetem Warszawskim, był dyrektorem Instytutu Literatury Polskiej i kierownikiem Zakładu Literatury XX wieku. Prowadził wykłady i seminaria na Uniwersytecie J. Gutenberga w Moguncji i w Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku. Był redaktorem Rocznika Literackiego. Prace historycznoliterackie i poetologiczne poświęcił głównie problematyce awangardy. Redaktor Pism Karola Irzykowskiego, autor antologii poetyckich, tłumacz Horacego i utworów, które złożyły się na kolekcję niemieckiej poezji klasycznej, obejmującą również wszystkie dzieła poetyckie Anioła Ślązaka. Ewa Hoffmann-Piotrowska „Nowe Książki”
Anioł upojony. Opowieści mistyczne
Rumi Dżalaloddin
Niniejszy przekład jest po dwakroć pionierski. To pierwsze obszerniejsze tłumaczenie z Duchowego masnawi Rumiego na język polski dokonane bezpośrednio z oryginału perskiego, bez okrężnej drogi przez wersje anglojęzyczne. Po drugie – z uwagi na ograniczoną w Polsce ilość źródłowych materiałów z zakresu mistyki perskiej, opowieści nie zostały odarte z komentarzy Rumiego, nie przycięto ich do zgrabnej historyjki, która służy rozrywce, a jej mistycznego znaczenia zamierzonego przez autora tylko się domyślać. Opowieści po persku skierowane są do węższego grona: studentów iranistyki oraz miłośników-amatorów języka perskiego. Krótkie, napisane prostym, a zarazem gładkim językiem z włączonymi fragmentami oryginalnych wersów Rumiego mogą stanowić dla nich przyjemną i nietrudną lekturę, a zarazem zachęcić do samodzielnego zanurzenia się w tym morzu mądrości, jakim jest Duchowe masnawi. W przypisach na końcu każdej opowieści wyjaśnione zostały trudne wyrazy, zwroty oraz wersy (ze wstępu). Książka zawiera wybrane opowieści Rumiego w tłumaczeniu polskim Ivonny Nowickiej, iranistki, oraz w języku perskim, przystosowane dla współczesnego czytelnika przez Mohammada A. Rokniego.
Joanna Szelągowska
Moje wołanie niech do ciebie przyjdzie... Gdy ciszę mglistego poranka przerywa klangor żurawi, w podróż nad wschodnią granicę z drugiego końca kraju wyrusza Kazik, rowerzysta w zawadiackim kapeluszu. Pragnie zrealizować wreszcie marzenie, by dojechać o własnych siłach w rodzinne strony. Po rowerzyście wyruszają w podróż inni. Najpierw Fabian i jego córka Kasia, potem Klara, a także przyjaciel rodziny, para turystów... Wszyscy jadą w to samo miejsce, do pewnej samotnej i oschłej kobiety. Jadą z własnej i nie z własnej woli. Nie każda wędrówka zakończy się tam, gdzie planowano. Wszyscy wpadają w wir wydarzeń i ich losy splatają się ze sobą coraz mocniej. Mówią po polsku, niemiecku, łużycku, rosyjsku Jak odnaleźć wspólny język, jak się porozumieć? Cudowna, poetycka opowieść o docieraniu do własnych źródeł. Do smakowania. Bardzo polecam! Agnieszka Lis Joanna Szelągowska oddaje w nasze ręce przepiękną opowieść o ludziach i miejscach, z których każde ma swoją historię, często niełatwą, zagrzebaną na dnie serc i zakurzonych przedmiotów na strychu. Autorka z wielką czułością i delikatnością przygląda się swoim bohaterom, pokazując, że miłość jest najbardziej uniwersalnym językiem. Anna Czytowska, Radio Nadzieja
Mateusz Kęska
Poczucie straty jest nieodłącznym doświadczeniem naszego życia. Strata to nie tylko śmierć kogoś bliskiego czy rozstanie z tymi, których kochamy, ale także zaakceptowanie tego, co nieuchronne. Mateusz Kęska w swojej powieści o rodzinach, które przechodzą właśnie przez tego rodzaju doświadczenie, odsłania przed nami głębszy jego wymiar. Okazuje się bowiem, że nawet na dnie rozpaczy można trafić na ślad anioła, który pomaga odzyskać nadzieję.
Karol Górski
Tomek ma 25 lat i jest wyjątkowym nieudacznikiem. Mieszka z nadopiekuńczą matką i znienawidzoną siedemnastoletnią siostrą, Olką - wyszczekaną, wulgarną licealistką. Nie skończył żadnych studiów, nie ma pracy, nie potrafi nawet zrobić prawa jazdy. Całe dnie spędza w swoim pokoju, oglądając w telewizji mecze piłkarskie i pijąc piwo. Pewnego dnia zmusza się do wyjścia na spotkanie ze znajomymi z liceum. Odnawia tam kontakt ze starym kumplem i nawiązuje znajomość z koleżanką z dawnej klasy, z którą wcześniej nie zamienił ani słowa. Znajomość ta od początku wydaje mu się aż podejrzanie obiecująca. Ale wszystko schodzi na dalszy plan, gdy w życiu Tomka przypadkowo pojawia się Aniołek - przyjaciółka i rówieśniczka jego siostry. Tomek od razu uznaje, że to najpiękniejsza istota, jaką kiedykolwiek widział. Myśli o niej bez przerwy, wyobraża sobie wspólne życie, zakłada dla niej nawet profil na Instagramie. Początkowo niegroźna fascynacja szybko przeradza się w chorą obsesję. A wokół Aniołka robi się niebezpiecznie.
Karol Górski
Tomek ma 25 lat i jest wyjątkowym nieudacznikiem. Mieszka z nadopiekuńczą matką i znienawidzoną siedemnastoletnią siostrą, Olką - wyszczekaną, wulgarną licealistką. Nie skończył żadnych studiów, nie ma pracy, nie potrafi nawet zrobić prawa jazdy. Całe dnie spędza w swoim pokoju, oglądając w telewizji mecze piłkarskie i pijąc piwo. Pewnego dnia zmusza się do wyjścia na spotkanie ze znajomymi z liceum. Odnawia tam kontakt ze starym kumplem i nawiązuje znajomość z koleżanką z dawnej klasy, z którą wcześniej nie zamienił ani słowa. Znajomość ta od początku wydaje mu się aż podejrzanie obiecująca. Ale wszystko schodzi na dalszy plan, gdy w życiu Tomka przypadkowo pojawia się Aniołek - przyjaciółka i rówieśniczka jego siostry. Tomek od razu uznaje, że to najpiękniejsza istota, jaką kiedykolwiek widział. Myśli o niej bez przerwy, wyobraża sobie wspólne życie, zakłada dla niej nawet profil na Instagramie. Początkowo niegroźna fascynacja szybko przeradza się w chorą obsesję. A wokół Aniołka robi się niebezpiecznie.
Ewa Ostrowska
Aniołki z ul. Śliwkowej to pełna humoru opowieść o rezolutnej Fredzi, która z paczką przyjaciół przeżywa zwariowane przygody. Jest w nich miejsce na wesołą zabawę, pełne niebezpieczeństw perypetie i wielką tajemnicę bardzo podejrzanie wyglądających sąsiadów z ulicy Śliwkowej - państwa Mroczków. To książka, która rozbawi, wzruszy, dostarczając wielu wrażeń zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom.