Verleger: Wydawnictwo-hm
"Iudaica Russica" 2018, nr 1 (1)
red. Mirosława Michalska-Suchanek
W ciągu ostatnich dwóch wieków miało miejsce kilka fal masowych wyjazdów rosyjskich Żydów z Rosji. Ludność pochodzenia żydowskiego stanowiła osiemdziesiąt procent emigrantów, którzy w latach 1971–1986 opuścili Związek Sowiecki. Po roku 1990 (masowa alija 1990–1991) z Rosji wyjechało pokolenie „szestidiesiatników”, głównie intelektualistów i ludzi kultury. Obecnie w Izraelu niezwykle dynamicznie rozwija się rosyjskojęzyczna twórczość literacka pokolenia urodzonego w latach 70. Ważny wpływ na kształt „rosyjskiego Izraela” ma przywiązanie do tradycji, kultury i języka kraju pochodzenia (Rosji), a także charakter i ewolucja procesów aklimatyzacyjnych. Rosyjskojęzyczne życie literackie w Izraelu, biorąc pod uwagę zarówno liczebność jego przedstawicieli, jak i wartość interpretacyjną pisanych przez nich tekstów, stanowi istotną część kultury rosyjskiej. Tematyka ta niestety traktowana jest w polskiej rusycystyce marginalnie. Nie ma zwartych opracowań, opisujących rozmiary i złożoność zjawiska, a przede wszystkim brakuje forum, na którym owe zagadnienia byłyby podejmowane. Lukę tę wypełnia czasopismo „IUDAICA RUSSICA”. W czasopiśmie podejmowana jest tematyka najnowszej literatury rosyjsko-izraelskiej — jej ewolucji, obecnego miejsca, roli i statusu, jej odmian, charakteru oraz poetyki. Na łamach „IUDAICI RUSSICI” obecne są również badania dotyczące tematyki żydowskiej (motywów żydowskich) w twórczości rosyjskich klasyków, a zwłaszcza twórców późniejszej epoki, zwłaszcza tych o żydowskich korzeniach. Zamieszczane są również teksty poświęcone bardziej szeroko pojętej tematyce żydowskiej. W czasopiśmie „IUDAICA RUSSICA” obok artykułów naukowych publikowane są recenzje naukowe, omówienia, sprawozdania, ale także przekłady dzieł (lub ich fragmentów) rosyjskojęzycznych żydowskich twórców lub przekłady znaczących rosyjskojęzycznych tekstów (esejów, szkiców) poświęconych tematyce żydowskiej.
"Iudaica Russica" 2019, nr 1 (2)
red. Mirosława Michalska-Suchanek
W ciągu ostatnich dwóch wieków miało miejsce kilka fal masowych wyjazdów rosyjskich Żydów z Rosji. Ludność pochodzenia żydowskiego stanowiła osiemdziesiąt procent emigrantów, którzy w latach 1971–1986 opuścili Związek Sowiecki. Po roku 1990 (masowa alija 1990–1991) z Rosji wyjechało pokolenie „szestidiesiatników”, głównie intelektualistów i ludzi kultury. Obecnie w Izraelu niezwykle dynamicznie rozwija się rosyjskojęzyczna twórczość literacka pokolenia urodzonego w latach 70. Ważny wpływ na kształt „rosyjskiego Izraela” ma przywiązanie do tradycji, kultury i języka kraju pochodzenia (Rosji), a także charakter i ewolucja procesów aklimatyzacyjnych. Rosyjskojęzyczne życie literackie w Izraelu, biorąc pod uwagę zarówno liczebność jego przedstawicieli, jak i wartość interpretacyjną pisanych przez nich tekstów, stanowi istotną część kultury rosyjskiej. Tematyka ta niestety traktowana jest w polskiej rusycystyce marginalnie. Nie ma zwartych opracowań, opisujących rozmiary i złożoność zjawiska, a przede wszystkim brakuje forum, na którym owe zagadnienia byłyby podejmowane. Lukę tę wypełnia czasopismo „IUDAICA RUSSICA”. W czasopiśmie podejmowana jest tematyka najnowszej literatury rosyjsko-izraelskiej — jej ewolucji, obecnego miejsca, roli i statusu, jej odmian, charakteru oraz poetyki. Na jego łamach obecne są również badania dotyczące tematyki żydowskiej (motywów żydowskich) w twórczości rosyjskich klasyków, a zwłaszcza twórców późniejszej epoki, zwłaszcza tych o żydowskich korzeniach. Zamieszczane są również teksty poświęcone bardziej szeroko pojętej tematyce żydowskiej. W czasopiśmie „IUDAICA RUSSICA” obok artykułów naukowych publikowane są recenzje naukowe, omówienia, sprawozdania, ale także przekłady dzieł (lub ich fragmentów) rosyjskojęzycznych żydowskich twórców lub przekłady znaczących rosyjskojęzycznych tekstów (esejów, szkiców) poświęconych tematyce żydowskiej.
"Iudaica Russica" 2019, nr 2 (3)
red. Mirosława Michalska-Suchanek
W ciągu ostatnich dwóch wieków miało miejsce kilka fal masowych wyjazdów rosyjskich Żydów z Rosji. Ludność pochodzenia żydowskiego stanowiła osiemdziesiąt procent emigrantów, którzy w latach 1971–1986 opuścili Związek Sowiecki. Po roku 1990 (masowa alija 1990–1991) z Rosji wyjechało pokolenie „szestidiesiatników”, głównie intelektualistów i ludzi kultury. Obecnie w Izraelu niezwykle dynamicznie rozwija się rosyjskojęzyczna twórczość literacka pokolenia urodzonego w latach 70. Ważny wpływ na kształt „rosyjskiego Izraela” ma przywiązanie do tradycji, kultury i języka kraju pochodzenia (Rosji), a także charakter i ewolucja procesów aklimatyzacyjnych. Rosyjskojęzyczne życie literackie w Izraelu, biorąc pod uwagę zarówno liczebność jego przedstawicieli, jak i wartość interpretacyjną pisanych przez nich tekstów, stanowi istotną część kultury rosyjskiej. Tematyka ta niestety traktowana jest w polskiej rusycystyce marginalnie. Nie ma zwartych opracowań, opisujących rozmiary i złożoność zjawiska, a przede wszystkim brakuje forum, na którym owe zagadnienia byłyby podejmowane. Lukę tę wypełnia czasopismo „IUDAICA RUSSICA”. W czasopiśmie podejmowana jest tematyka najnowszej literatury rosyjsko-izraelskiej — jej ewolucji, obecnego miejsca, roli i statusu, jej odmian, charakteru oraz poetyki. Na jego łamach obecne są również badania dotyczące tematyki żydowskiej (motywów żydowskich) w twórczości rosyjskich klasyków, a zwłaszcza twórców późniejszej epoki, zwłaszcza tych o żydowskich korzeniach. Zamieszczane są również teksty poświęcone bardziej szeroko pojętej tematyce żydowskiej. W czasopiśmie „IUDAICA RUSSICA” obok artykułów naukowych publikowane są recenzje naukowe, omówienia, sprawozdania, ale także przekłady dzieł (lub ich fragmentów) rosyjskojęzycznych żydowskich twórców lub przekłady znaczących rosyjskojęzycznych tekstów (esejów, szkiców) poświęconych tematyce żydowskiej.
Rafał Hetman
Wystarczyło zaledwie tysiąc czterdzieści dziewięć dni, by w podlubelskim żydowskim miasteczku po dawnych mieszkańcach pozostał tylko zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy i dwadzieścioro troje ocalałych, z których żaden nie chciał tu zostać. Dziś o wojennych losach Izbicy przypomina jeszcze mniej: szkolna gablotka, dwie drewniane kuczki, zaniedbany kirkut i skrawki wyszeptanych opowieści. Bo jak mówić na głos o tych, który odeszli na naszych oczach i często za naszym przyzwoleniem? Rafał Hetman wydobywa z niepamięci postaci i losy, o których uparcie milczały kolejne pokolenia, i opisuje współczesną Izbicę, odbijając ją w lustrze wojennej historii. Właścicielka piekarni i katolicki ksiądz żydowskiego pochodzenia, chłopak, który do końca życia chodził z kulą w szczęce, przepełniony pragnieniem zemsty aptekarz, anonimowi sąsiedzi i świadkowie. Z rozmów, świadectw i dokumentów układa mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości, której cień pada daleko poza wojenne lata. Sprawia przy tym, że losy małej, sennej Izbicy stają się uniwersalną opowieścią o polskiej historii. Pisze również o pułapkach ludzkiej pamięci i konsekwencjach milczenia, bo to właśnie przemilczane historie mówią o nas najwięcej. To jedno z tych miasteczek, których były przed wojną dziesiątki, tych, gdzie jidysz rozbrzmiewał na ulicy częściej niż polski. W historii Zagłady zapisało się jako jedno z miejsc najstraszniejszych, w historii polskiej pamięci o żydowskich współobywatelach wydaje się zupełnie zatarte. Rafał Hetman przypomina sobie i nam dlaczego powinniśmy o Izbicy wiedzieć. I co z tą wiedzą zrobić osiemdziesiąt lat po wojnie, kiedy wśród nas wciąż wielu jest takich, którzy wypierają historyczne fakty w imię spokoju sumienia. Magdalena Kicińska
Rafał Hetman
Wystarczyło zaledwie tysiąc czterdzieści dziewięć dni, by w podlubelskim żydowskim miasteczku po dawnych mieszkańcach pozostał tylko zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy i dwadzieścioro troje ocalałych, z których żaden nie chciał tu zostać. Dziś o wojennych losach Izbicy przypomina jeszcze mniej: szkolna gablotka, dwie drewniane kuczki, zaniedbany kirkut i skrawki wyszeptanych opowieści. Bo jak mówić na głos o tych, który odeszli na naszych oczach i często za naszym przyzwoleniem? Rafał Hetman wydobywa z niepamięci postaci i losy, o których uparcie milczały kolejne pokolenia, i opisuje współczesną Izbicę, odbijając ją w lustrze wojennej historii. Właścicielka piekarni i katolicki ksiądz żydowskiego pochodzenia, chłopak, który do końca życia chodził z kulą w szczęce, przepełniony pragnieniem zemsty aptekarz, anonimowi sąsiedzi i świadkowie. Z rozmów, świadectw i dokumentów układa mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości, której cień pada daleko poza wojenne lata. Sprawia przy tym, że losy małej, sennej Izbicy stają się uniwersalną opowieścią o polskiej historii. Pisze również o pułapkach ludzkiej pamięci i konsekwencjach milczenia, bo to właśnie przemilczane historie mówią o nas najwięcej. To jedno z tych miasteczek, których były przed wojną dziesiątki, tych, gdzie jidysz rozbrzmiewał na ulicy częściej niż polski. W historii Zagłady zapisało się jako jedno z miejsc najstraszniejszych, w historii polskiej pamięci o żydowskich współobywatelach wydaje się zupełnie zatarte. Rafał Hetman przypomina sobie i nam dlaczego powinniśmy o Izbicy wiedzieć. I co z tą wiedzą zrobić osiemdziesiąt lat po wojnie, kiedy wśród nas wciąż wielu jest takich, którzy wypierają historyczne fakty w imię spokoju sumienia. Magdalena Kicińska
Izby rolnicze w modelu społecznej gospodarki rynkowej
Beata Jeżyńska, Monika A. Król
Zrzeszenie w ramach izb rolniczych wszystkich producentów rolnych, bez względu na wielkość i formę organizacyjną gospodarstwa rolnego, profil i rozmiar produkcji, powiązanie z rynkiem towarowym czy organizację procesu produkcyjnego, skutkowało tym, że 25 lat temu powstała organizacja samorządu gospodarczego skupiająca niemal 1/4 całego społeczeństwa kraju. Masowa i obowiązkowa przynależność do izby rolniczej decyduje o jej potencjale integracyjnym, społeczno-gospodarczym i możliwościach decyzyjnych, administracyjnych, organizacyjnych i funkcjonalnych, istotnych dla polskiego rolnictwa. Izby mogą i powinny reprezentować producentów rolnych oraz tworzyć jedyne w swoim rodzaju forum współpracy umożliwiające inicjowanie zasadniczych procesów zmian wyrażanych w strategiach polityki rolnej we wszystkich jej obszarach. Nowe wyzwania dla izb niosą również procesy globalizacyjne, zwłaszcza zmiany klimatyczne i biologiczne. Zjawiska te wywierają nieodwracalne skutki, które w pierwszej kolejności dotykają rolnictwo, a zwłaszcza produkcję żywności. Ich konsekwencją będzie konieczność wdrożenia odmiennych zasad funkcjonowania rolnictwa, dostosowanie wielkości i profilu produkcji do możliwości biologicznych oraz zdolności reagowania na mogące pojawiać się kryzysy ekosystemowe. Dlatego społeczna odpowiedzialność agrobiznesu musi zostać uformowana i dostosowana do współczesnych i przyszłych zagrożeń. Konieczne są działania edukacyjne, innowacyjne, promowanie prośrodowiskowych zmian i wypracowanie mechanizmów osłonowych. Czy przepisy obowiązującej ustawy o izbach rolniczych tworzą ramy adekwatne dla realizacji tak określonych współczesnych zadań samorządu gospodarczego rolników? Po upływie 25 lat od obowiązywania ustawy o izbach rolniczych należy podjąć próbę oceny ich statusu prawnego, miejsca w strukturach administracji rolnej, znaczenia gospodarczego, społecznego i reprezentatywnego dla rolników, a także zakreślić dalszą perspektywę, która uwzględnić musi nowe okoliczności, w jakich funkcjonować będzie polskie rolnictwo. Monografia zawiera analizę obowiązujących przepisów ustrojowych i szczególnych, uwagi prawno-porównawcze oraz propozycje zmian. Skierowana jest do praktyków - członków izb rolniczych i ich organizacji krajowej, zarządów, instytucji uczestniczących w procesach legislacyjnych i założeń polityki rolnej - krajowej i europejskiej. Stanowi także opracowanie z zakresu dogmatyki prawniczej.
Marcelina Szumer-Brysz
Izmir dawniej Smyrna jest uznawany za jedno z najbardziej egalitarnych i wolnych miast w Turcji, choć niektórym jego mieszkańcom wciąż trudno odejść od tradycyjnych wartości. W tym mieście bezbożników równie prężnie jak księgarnie religijne działają świetnie zaopatrzone sex-shopy, chociaż gorliwi wyznawcy islamu powinni korzystać tylko z tych oznaczonych jako halal, w których nie ma dostępu do nieczystych przedmiotów, jak choćby perfum na bazie alkoholu. Kobiety, mimo że aktywnie walczą o swoje prawa, wciąż zmagają się z ostracyzmem po rozwodzie, a mistyczne pokazy wirujących derwiszów odbywają się w centrach handlowych. Marcelina Szumer-Brysz, osobiście związana z miastem, jest wspaniałą przewodniczką po tym tętniącym życiem miejscu. Spacerując izmirskimi ulicami, rozmawia z profesorem, który w wyjątkowej wiosce pod miastem uczy młodzież matematyki, z Turczynką grającą w lokalnej drużynie futbolowej czy wróżkami, które przepowiadają przyszłość z fusów po kawie, nie zważając, że uznaje się to za grzech. Autorka prowadzi nas też przez bogatą historię Izmiru, o której z dumą opowiada się w popularnych serialach i bez której nie można w pełni zrozumieć współczesności tego miasta wciąż przyciągającego i hipnotyzującego swoją wielobarwnością.
Izrael Hłaski. "To nie ja wymyśliłem ten kraj"
Piotr Weiser
„Weiser stara się udowodnić, i w moim mniemaniu czyni to skutecznie, że posługując się niezwykle sugestywnym, idiomatycznym stylem, bliskim poetyce eseju, a niekiedy i aforyzmu, osiągać można doprawdy poważne naukowe cele”. Piotr Krupiński (Uniwersytet Szczeciński) „[…] z Hłaską mierzy się tu nie patrzący na literaturę z góry naukowiec, lecz przyjaciel, partner, kompan, a często i antagonista, który o swoim bohaterze ma do powiedzenia znacznie więcej niż uczony humanista, ponieważ potrafi Hłaskę zarówno rozbroić i obnażyć (jak analityk), jak i pokazać na znanym sobie terytorium”. Marta Tomczok (Uniwersytet Śląski) Piotr Weiser, adiunkt w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek redakcji „Narracji o Zagładzie”, dawniej sekretarz naukowy Żydowskiego Instytutu Historycznego. Obecnie pracuje nad książką „Człowiek, który do mnie powraca”. Edward Said czyta Josepha Conrada.