Wydawca: Wydawnictwo-hm
Jak nie dać sobą manipulować. Dla analizujacych bez konca i wysoko wrazliwych
Christel Petitcollin
MANIPULATORZY ROZPORZĄDZAJĄ JEDYNIE TAKĄ MOCĄ, JAKĄ IM NADAJEMY Kiedy mają przed sobą ludzi przenikliwych, pozbieranych i stanowczych, stają się bezbronni. Nie mam najmniejszego zamiaru unicestwiać biednych manipulatorów. Dążę jedynie do tego, aby nie pozostawiano im pola do działania i by nie mogli wyrządzać tylu szkód. Chciałabym także, abyś mógł utrzymywać z nimi kontakty, dokładnie wiedząc, czego się po nich spodziewać. Manipulacja przybiera różne formy: od szantażu emocjonalnego w rodzinie czy w pracy po dominację jednej osoby w związku czy silny wpływ przyjaciela. Co najgorsze, na każdym etapie życia możemy spotkać ludzi, którzy będą chcieli nas wykorzystać, żeby osiągnąć własne cele. Ich techniki jednocześnie proste i wyrafinowane są niezwykle skuteczne, dlatego wielu z nas żyje w toksycznych relacjach, nawet o tym nie wiedząc. Z tej książki, powstałej na podstawie historii ofiar manipulatorów, dowiesz się, dlaczego właśnie osobom nadwydajnym mentalnie trudno jest wychwycić pozorną życzliwość i wskazać źródła manipulacji. Pomoże ci ona także rozpoznać toksyczne osoby wokół siebie i uwolnić się od nich. Stosując się do zawartych w niej porad, przestaniesz być w końcu seryjną ofiarą manipulacji i odzyskasz upragnioną niezależność psychiczną. ...podzielę się z tobą wszystkim, co wiem o manipulatorach, co zrozumiałam z ich osobowości i czego się u nich doszukałam. Wyzwolisz się spod ich wpływu tylko, jeśli dostrzeżesz i zrozumiesz, kim są naprawdę, co, jak i dlaczego robią. I od razu, korzystając z okazji, odpowiem na zadawane mi tysiące razy pytanie: nie, nie mam osobistych porachunków z manipulatorami i nie pałam do nich nienawiścią!
Anabel Gonzalez
Nieokazywanie emocji niesłusznie uchodzi za przejaw dojrzałości. Prawda jest taka, że kiedy masz naprawdę zły dzień lub przeżywasz kryzys, robienie dobrej miny do złej gry tylko wyczerpuje twoje i tak już ograniczone zasoby, a nieprzepracowane emocje wkrótce dają o sobie znać ze zdwojoną siłą. Rozwiązaniem jest regulacja emocjonalna, dzięki której przetrwanie trudnych chwil staje się łatwiejsze, a co więcej, zaczynasz dostrzegać w nim wartość i okazję do rozwoju. W tej książce Anabel Gonzalez, psychoterapeutka i autorka beststellera To (nie) ja, odsłania tajniki zdrowego i konstruktywnego zarządzania emocjami. Sięgnij po tę lekturę, by dowiedzieć się, jak: pozostawać w kontakcie ze swoimi emocjami, wyrażać smutek i złość, tak by nie zranić siebie ani innych, zyskać spokój potrzebny do podejmowania najlepszych decyzji, przestać wymagać od siebie zbyt wiele i zaopiekować się sobą w gorsze dni, skuteczniej kontrolować własne reakcje, wzmocnić odporność psychiczną, pogodzić się z samym sobą i osiągnąć trwałą równowagę emocjonalną. Cenna wiedza wzbogacona licznymi przykładami oraz praktyczne wskazówki pozwolą ci lepiej poznać samego siebie, przekuć gorsze dni w okazję do rozwoju i stać się o wiele silniejszym. Jeżeli nasze obecne schematy działania mają swoje źródło we wczesnym okresie życia, powinniśmy uświadomić sobie, że teraz możemy to emocjonalne dziedzictwo przyjąć lub odrzucić [...] Możemy wybierać, jakimi ludźmi chcemy się otaczać i z kim dzielić się naszymi problemami. Jeśli zatem otrzymaliśmy w spadku bagaż emocjonalny, którego chcielibyśmy się pozbyć, możemy go odrzucić i wykształcić nowe nawyki. Te stare miały przecież jedynie pomóc nam przetrwać etap życia, który mamy już za sobą. (fragment książki) Wiele czynności, w które się angażujemy, ma tak naprawdę na celu utrzymywać nas z dala od naszych emocji. Metoda ta nie jest zbyt skuteczna, dlatego i tak odczuwamy przepływ emocji w tle, co może dodatkowo wzmagać naszą tendencję do dalszego ich tłumienia. U podstaw takiego podejścia leży wiele nieskutecznych mechanizmów regulacji emocjonalnej lub przekonanie, że nie mamy żadnego wpływu na to, co czujemy. Musimy nauczyć się zatrzymywać i pozwalać, by nasze emocje nas odnalazły. Nie ma sensu uciekać, skoro gonimy samych siebie. (fragment książki)
Monika Wawrzyńska
Agata ma trochę kilogramów za dużo, kota Henia, który nie mieści się w pudełku, i pracę w korporacji, gdzie nawet pięty muszą być zakryte. Nie ma za to mężczyzny życia, choć od pierwszego wspólnego wyjazdu służbowego zaczyna podejrzewać, że może... właśnie go poznała. On przystojny, zabawny, z narzeczoną i planowanym ślubem. Ona z ironicznym poczuciem humoru i przekonaniem, że spotkała go za późno.A jednak coś między nimi iskrzy. Grają razem w tenisa, rozmawiają godzinami, śmieją się z tych samych rzeczy. Tylko że życie to nie komedia romantyczna. Ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o tym, że miłość czasem przychodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. I że nawet jeśli nie mieścisz się w pudełku możesz zmieścić się w czyimś sercu.
Monika Wawrzyńska
Agata ma trochę kilogramów za dużo, kota Henia, który nie mieści się w pudełku, i pracę w korporacji, gdzie nawet pięty muszą być zakryte. Nie ma za to mężczyzny życia, choć od pierwszego wspólnego wyjazdu służbowego zaczyna podejrzewać, że może... właśnie go poznała. On przystojny, zabawny, z narzeczoną i planowanym ślubem. Ona z ironicznym poczuciem humoru i przekonaniem, że spotkała go za późno.A jednak coś między nimi iskrzy. Grają razem w tenisa, rozmawiają godzinami, śmieją się z tych samych rzeczy. Tylko że życie to nie komedia romantyczna. Ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o tym, że miłość czasem przychodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. I że nawet jeśli nie mieścisz się w pudełku możesz zmieścić się w czyimś sercu.
Kristen Perrin
Kto znajdzie zabójcę, którego przez ponad sześćdziesiąt lat nie odnalazła sama... ofiara? Annie Adams, dwudziestopięcioletnia początkująca pisarka mieszkająca w Londynie, otrzymuje list z zaproszeniem na spotkanie ze swoją krewną w uroczej miejscowości Castle Knoll. Gdy Annie przybywa na miejsce, okazuje się, że jej zamożna i samotna ciotka Frances została zamordowana. To nie koniec zdumiewających nowin. Annie dowiaduje się, że Frances od niemal sześćdziesięciu lat wiedziała, że tak się stanie wróżka przepowiedziała jej taką śmierć, gdy była młodą dziewczyną. Od tamtego czasu Frances, usiłując odkryć, kto chce ją zamordować, drążyła tajemnice mieszkańców Castle Knoll. Zgodnie z testamentem dziedzicami spadku mają zostać najbliżsi krewni: Annie lub Saxon, ale tylko wówczas, kiedy uda się im się znaleźć zabójcę. Czy Annie dokona tego, czego jej ciotka nie zdołała zrobić przez sześć dekad? Czy właściwie zinterpretuje wskazówki zapisane w jej dziennikach? Czy uda się jej rozwikłać mroczną tajemnicę miasteczka i odkryć, kto jest mordercą?
Jak ograłem PRL. Na rowerze tom 1
Witek Łukaszewski
Polska lat 60. W muzyce króluje big-beat, w kolarstwie Ryszard Szurkowski, a na czarno-białym ekranie serial "Czterej pancerni i pies". W tym samym czasie Franek Lipa kombinuje, jak spełnić swoje marzenia. Chłopak godzi obowiązek szkolny z rozwijaniem własnego interesu, świetnie się odnajdując w sieci wzajemnych przysług i znajomości. Chce żyć inaczej niż jego rodzice, którzy prowadzą kiosk RUCH-u. Planuje więc zdobyć zawodowy rower, na którym wygra Wyścig Pokoju i pryśnie na Zachód, by tam wieść życie obiboka. Pewnego dnia poznaje Edwarda Stachurę i jego kolorowe towarzystwo... Na rowerze jest pierwszym tomem cyklu Jak ograłem PRL. Oglądamy oczami Franka - alter ego autora - codzienność zwykłych ludzi z małego miasteczka, którzy zmagali się z szarością i absurdami socjalizmu. Jest to również historia pięknej relacji z ojcem, chłopięcej przyjaźni i pierwszej miłości. Warto wybrać się Na rowerze w podróż do PRL-u, ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!
Jak ograłem PRL. Na scenie tom 3
Witek Łukaszewski
Polska lat 80. Gest Kozakiewicza podczas olimpiady w Moskwie zapisuje się w historii sportu, Czesław Miłosz otrzymuje Nagrodę Nobla, "Boskie Buenos" wygrywa w Opolu, a sierpniowe strajki rozpoczynają "karnawał" Solidarności i socjalistyczny raj trzeszczy w szwach. Franz Lipa, obibok z wyboru, znalazł swoją wielką miłość - gitarę, i miejsce na ziemi - scenę. Jako "wieczny student" ciągle musi kombinować, by nie trafić w kamasze. Robi dobre interesy, rozwija artystyczne talenty i kocha kobiety, a one go uwielbiają, choć i tak zawsze najważniejsza jest muzyka. Trzynastego grudnia 1981 roku zamiast "Teleranka" na ekranie telewizora pojawia się śnieżny pył, a na rogatkach miasta - czołgi i ZOMO, które wita obywateli pałami. WRON roztacza opiekę nad narodem, ale Franz - od dziecka zbuntowany wobec totalitarnego systemu, mający za nic wszelkie zasady i reguły panujące w tym chorym kraju - kolejny raz ogrywa PRL. Warto wystąpić Na scenie w PRL-u - z Franzem, ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!
Jak ograłem PRL. Z gitarą tom 2
Witek Łukaszewski
Polska lat 70. Na drogi wyjeżdża "maluch", piłkarze Kazimierza Górskiego zdobywają olimpijskie złoto w Monachium, a Piotr Kaczkowski puszcza Pink Floydów w "MiniMaxie" - programie radiowej "Trójki". Towarzysz Gierek zastąpił genseka Gomułkę. W naród wstąpiła nadzieja na lepsze życie w socjalistycznej ojczyźnie. Niby ojczyzna rośnie w siłę, lecz nadal trzeba wszystko załatwiać i walczyć z trudnościami dnia codziennego. Franek Lipa nie daje się zwieść propagandowym hasłom. Trzyma się planu i żyje po swojemu, odnosząc sportowe sukcesy. Jednak los płata mu figla... Dzięki przyjacielowi, Zdzichowi, odkrywa nową pasję - gitarę. Granie i śpiewanie dają mu wolność. I przyciągają spojrzenia kobiet. Tymczasem nad jego studencką głową zbierają się czarne chmury... Warto wybrać się Z gitarą w podróż do PRL-u - z drugim tomem cyklu Jak ograłem PRL - ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!