Wydawca: Wydawnictwo-hm
Hubert Hender
Gęsty mrok dolnośląskich kopalń. Jeden z górników pracujący w Kowarach zostaje bestialsko zamordowany w zupełnych ciemnościach. Wkrótce pojawiają się następne ciała, wszystkie ponumerowane w osobliwy sposób… Do śledztwa zostaje przydzielony komisarz Iwanowicz z jeleniogórskiej komendy i jego młodszy kolega, podkomisarz Gawłowski. Prowadzą dochodzenie, próbując ustalić, kto dokonuje kolejnych brutalnych mordów – giną mężczyźni w średnim wieku, którzy nikomu już nie szkodzą. Morderca nie zostawia za sobą żadnych śladów poza jednym – numeruje ciała. Co to może oznaczać? Kto będzie następny? I najważniejsze: kto za tym stoi i dlaczego? Iwanowicz – dręczony wspomnieniami bolesnej przeszłości, do której nie chce się przyznać, ale od której nie jest w stanie uciec – prowadzi śledztwo zupełnie po omacku, ze światłami okolicznych miast nieśmiało pobłyskującymi w mroku. Tom 2 serii Komisarz Iwanowicz i podkomisarz Gawłowski.
Jolanta Maria Kaleta
W czerwcową noc 1976 roku we Wrocławiu spłonął kościół pod wezwaniem św. Elżbiety. To fakt historyczny. Kilka dni później do mieszczącego się w ratuszu muzeum przychodzi anonim z pogróżkami. By cenny zabytek uchronić od puszczenia z dymem, pracownicy pełnią po nocach dyżury. Podczas jednego z nich Matylda, młodziutka i wścibska asystentka zatrudniona w muzeum, przypadkowo odnajduje tajną skrytkę, a w niej listę obrazów wywiezionych pod koniec wojny z Wrocławia przez gauleitera Dolnego Śląska Karla Hankego i ukrytych nie wiadomo gdzie. Idąc tropem obrazów, wpada na ślad szajki handlującej kradzionymi dziełami sztuki. Bardzo szybko przekonuje się, że na pomoc milicji w tej sprawie nie może liczyć, wręcz przeciwnie. Jakby tego było mało, życie osobiste Matyldy przypomina jazdę kolejką górską. A my przy okazji poznajemy czasy pozornej prosperity lat gierkowskich, wszechwładzę cenzury i aparatu partyjnego. Dodatkowego smaku tej powieści dodaje fakt, że zawiera ona wiele wątków autobiograficznych, a sama Autorka powiedziała kiedyś: "Matylda to ja".
Jolanta Maria Kaleta
W czerwcową noc 1976 roku we Wrocławiu spłonął kościół pod wezwaniem św. Elżbiety. To fakt historyczny. Kilka dni później do mieszczącego się w ratuszu muzeum przychodzi anonim z pogróżkami. By cenny zabytek uchronić od puszczenia z dymem, pracownicy pełnią po nocach dyżury. Podczas jednego z nich Matylda, młodziutka i wścibska asystentka zatrudniona w muzeum, przypadkowo odnajduje tajną skrytkę, a w niej listę obrazów wywiezionych pod koniec wojny z Wrocławia przez gauleitera Dolnego Śląska Karla Hankego i ukrytych nie wiadomo gdzie. Idąc tropem obrazów, wpada na ślad szajki handlującej kradzionymi dziełami sztuki. Bardzo szybko przekonuje się, że na pomoc milicji w tej sprawie nie może liczyć, wręcz przeciwnie. Jakby tego było mało, życie osobiste Matyldy przypomina jazdę kolejką górską. A my przy okazji poznajemy czasy pozornej prosperity lat gierkowskich, wszechwładzę cenzury i aparatu partyjnego. Dodatkowego smaku tej powieści dodaje fakt, że zawiera ona wiele wątków autobiograficznych, a sama Autorka powiedziała kiedyś: "Matylda to ja".
Goran Vojnović
Tom esejów Gorana Vojnovicia to wędrówka w czasie, począwszy od historii pradziadka, Ukraińca z Galicji, który przybył do Bośni na początku dwudziestego wieku, przez wspomnienia z Jugosławii, z lat jej rozpadu w wyniku krwawej wojny i narodzin nowej ojczyzny, które przypadły na dzieciństwo i młodość pisarza, aż po nieodległą epidemię covidu. Jest to również podróż do wielu różnych miejsc, głównie rodzinnej Lublany, widzianej oczyma uważnego obserwatora, i wakacyjnej Puli, a nawet do odległych części świata. Utwory zebrane w tym tomie są zarówno autobiograficznym zapisem stanów ducha i zmagania się z lękami, które mają wiele twarzy, jak też refleksją nad poszukiwaniami własnej tożsamości i próbą objaśniania zawiłości współczesnego świata, w którym przyszło autorowi żyć w tym niespokojnym zakątku Europy. Eseje z tomu "Kolekcjoner lęków" niewątpliwie pomogą lepiej wniknąć w uniwersum trzech wydanych dotychczas w Polsce powieści Vojnovicia, a tych czytelników, którzy ich jeszcze nie znają, zachęcą do lektury i sprawią, że staną się wielbicielami prozy tego fascynującego słoweńskiego pisarza.
Koleżanki z Birkenau. Esej o pamiętaniu
Halina Rusek
Osią przewodnią książki są spisane i opowiedziane przeżycia trzech młodych kobiet zamkniętych na dwa lata w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Lektura ich opowieści, notatek i listów rodzi pytanie nie tylko o to, jakie siły trzeba w sobie znaleźć, żeby przeżyć próby unicestwienia człowieczeństwa, ale także o to, jak kształtuje się sposób postrzegania świata i jak kreuje się tożsamość człowieka,, który zderzył się z formułą obozu koncentracyjnego, opartą na pozbawianiu ludzi wszelkich praw, a nawet ich eksterminacji. Zamiarem autorki jest przeniknięcie z przekazem utrwalonym w opowieściach tytułowych Koleżanek do jak najszerszych kręgów odbiorców, do sfery publicznej, do świadomości także, a właściwie przede wszystkim tych, których sposób myślenia sytuuje się daleko od naukowego.
Natasza Socha
Jedna nieprzemyślana decyzja może na zawsze odmienić nasz los. Boleśnie przekonała się o tym Maria, której urażona w młodości duma przekreśliła szansę na szczęście u boku ukochanego. Jesienią życia na swojej drodze spotyka Paulinę, dla której ostatni rok nie był sprzyjający. Po trudnym rozstaniu dziewczyna ma złamane serce, a do jej drzwi coraz częściej puka samotność. Teraz jeszcze zmuszona jest spędzać czas z dojrzałą podopieczną fundacji, w której pracuje, a przecież wcale nie przepada za starszymi ludźmi. Ten grudzień zapowiada się naprawdę fatalnie! Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy Paulina odkrywa, że z Marią łączy ją o wiele więcej, niż mogła przypuszczać. Poznając historię nowej znajomej, zaczyna uświadamiać sobie, co tak naprawdę jest ważne. Czy dzięki temu uda jej się zawalczyć o życie, jakiego pragnie? Natasza Socha, mistrzyni świątecznych opowieści, powraca z historią, która napawa nadzieją, radością oraz wiarą w przyszłość. I po raz kolejny udowadnia, że dobrzy ludzie są wokół nas wystarczy się dobrze rozejrzeć.
Natasza Socha
Jedna nieprzemyślana decyzja może na zawsze odmienić nasz los. Boleśnie przekonała się o tym Maria, której urażona w młodości duma przekreśliła szansę na szczęście u boku ukochanego. Jesienią życia na swojej drodze spotyka Paulinę, dla której ostatni rok nie był sprzyjający. Po trudnym rozstaniu dziewczyna ma złamane serce, a do jej drzwi coraz częściej puka samotność. Teraz jeszcze zmuszona jest spędzać czas z dojrzałą podopieczną fundacji, w której pracuje, a przecież wcale nie przepada za starszymi ludźmi. Ten grudzień zapowiada się naprawdę fatalnie! Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy Paulina odkrywa, że z Marią łączy ją o wiele więcej, niż mogła przypuszczać. Poznając historię nowej znajomej, zaczyna uświadamiać sobie, co tak naprawdę jest ważne. Czy dzięki temu uda jej się zawalczyć o życie, jakiego pragnie? Natasza Socha, mistrzyni świątecznych opowieści, powraca z historią, która napawa nadzieją, radością oraz wiarą w przyszłość. I po raz kolejny udowadnia, że dobrzy ludzie są wokół nas wystarczy się dobrze rozejrzeć. AUDIOBOOK CZYTA LENA SCHIMSCHEINER
Kolka u koni - nie zawsze winne są jelita
Kinga Szczepanik
"Kolka u koni - nie zawsze winne są jelita" to praktyczny poradnik dla hodowców i opiekunów koni. E-book wyjaśnia, że kolka ma różne przyczyny i nie zawsze wynika z problemów jelitowych. Omawia jej rodzaje, objawy oraz metody leczenia, a także wskazuje skuteczną profilaktykę. Dzięki temu pomaga lepiej zrozumieć stan zdrowia koni i szybciej reagować w sytuacjach zagrożenia. Dowiedz się, jak rozpoznawać rodzaje kolki, leczyć ją oraz skutecznie jej zapobiegać w codziennej praktyce.