Verleger: Wydawnictwo-hm
Zbiorowy
Autorki [...] przyglądają się statusowi kobiet w średniowieczu oraz ścieżkom, na które wstępowały one w okresie rewolucji przemysłowej - jako migrantki, robotnice, służące, nauczycielki czy pracownice seksualne. Dotykają kwestii płci kulturowej, pisząc o kształtowania się takich form kobiecej tożsamości jak nowożytna czarownica i kobieta nieheteronormatywna, XIX-wieczna chłopka i nowoczesna dziewczyna. fragment wstępu Większość większej połowy Seria "Ludowa Historia Polski" ma stanowić przyczynek do odzyskania zapomnianych dziejów zwykłych ludzi. Chcemy w niej przedstawiać najciekawsze prace na temat tych, którzy nie kwalifikowali się do narodu Sarmatów, choć byli prawdziwą solą ziem dawnej Rzeczypospolitej. Będą to zatem książki o chłopach pańszczyźnianych, miejskiej biedocie, ludziach luźnych, a wreszcie proletariacie. Przemysław Wielgosz, redaktor merytoryczny serii
Magdalena Szyndler
Monografia pt. „Ludowa kultura muzyczna Śląska Cieszyńskiego ze szczególnym uwzględnieniem Beskidu Śląskiego. Folklor pieśniowy Istebnej, Koniakowa i Jaworzynki – źródła repertuarowe a ich transformacje” jest podsumowaniem wieloletnich obserwacji i badań na terenie Śląska Cieszyńskiego (w tym Beskidu Śląskiego) pod kątem szeroko rozumianego folkloru muzycznego i jego przekształceń. Folklor i folklor muzyczny omawianego obszaru został przedstawiony w kontekście historycznym i kulturowym, a wcześniejsze badania Zaolzia posłużyły do analizy komparatystycznej. Praca ma charakter interdyscyplinarny i jest próbą ukazania przemian repertuarowych w obrębie pieśniowym na linii folklor-folkloryzm-folk (zawiera analizę muzykologiczną zebranego materiału pieśniowego w kontekście zbiorów zastanych – śpiewników aż do czasów współczesnych – przekształcenia w obrębie działań tzw. folkowych). Skierowana jest do osób zainteresowanych folklorem muzycznym w szerokim rozumieniu tj. folklorystów, muzykologów, antropologów, kulturoznawców, animatorów.
Ludy i języki starożytnej Anatolii
Popko Maciej
Starożytna Anatolia pozostaje tradycyjnie w cieniu bardziej znanych sąsiadów Mezopotamii, Egiptu i Grecji, nic więc dziwnego, że jej dawne ludy stanowią dla czytelnika zagadkę. Niniejsza książka opisuje owe ludy i ich dzieje, pokrótce także języki, i rzuca również nowe światło na rozmaite kwestie szczegółowe, uwzględniając aktualny stan badań. Może zatem być cenną pomocą dla każdego, kto pragnie uzupełnić lub poszerzyć swoją wiedzę o Wschodzie Starożytnym.
Ludyczność w (glotto)dydaktyce
Michalina Biernacka, Paulina Kaźmierczak, Agnieszka Banach
Publikacja dotyczy różnych perspektyw postrzegania ludyczności. Znajdują si w niej teksty zarówno o aspektach teoretycznych pojęć gra, zabawa, ludyczność, jak i na temat konkretnych technik wykorzystywanych podczas zajęć z uczniami na odmiennych poziomach zaawansowania oraz w różnym wieku. Autorzy prezentują szerokie spektrum nie tylko zastosowania strategii ludycznych oraz istniejących w jej obrębie technik, lecz także analizy semantycznej czy społecznej głównych zagadnień, które zostały poruszone w książce. Redaktorki Monografia jest cenną pozycją budującą dyskurs glottodydaktyczny zarówno w kontekście teoretycznym, Jak i praktycznym. Otwiera nowe przestrzenie poszukiwań badawczych – związanych z analizą procesów nabywania języka oraz praktycznych – wiążących się z odkrywaniem efektywnych i atrakcyjnych metod nauczania języków obcych. Mimo iż nie wyczerpuje wszystkich zagadnień z zakresu nauczania ludycznego, stanowi swoiste kompendium dydaktyczne z perspektywy tej metodologii. Autorzy zachęcają nauczycieli do kreatywności i odwagi w przełamywaniu schematów, pokazują, że uczenie przy zastosowaniu metod ludycznych świetnie się sprawdza w nauczaniu języków obcych we wszystkich grupach wiekowych oraz podpowiadają sposoby wykorzystania różnych technik ludycznych na zajęciach. Z recenzji prof. dr hab. Anny Dunin-Dudkowskiej
Ludyczność w literaturze polskiej epok dawnych - metoda, teoria, interpretacje
Teresa Banaś-Korniak
Celem opracowania monograficznego jest dokonanie – z wykorzystaniem różnych metod badawczych – analizy i interpretacji staropolskich tekstów literackich zawierających wątki i motywy ludyczne. We wstępnej partii książki autorka prezentuje refleksje, które pojawiły się w ostatnim dwudziestoleciu w Polsce i dotyczyły sposobów badania literatury dawnej; wyraża też własne przemyślenia i propozycje odczytania szesnasto- i siedemnastowiecznych przekazów o tematyce ludycznej. Wskazania swoje realizuje autorka w rozdziale III, interpretacyjnym, który zawiera m.in. analizę motywu literackiego i języka poetyckiego, analizę kulturową, genologiczną, analizę stylistyczno-retoryczną; rozpatrywane są też funkcje tekstu ludycznego w komunikacji społecznej. We wnioskach końcowych pracy wskazano rozmaite funkcje wątków ludycznych, które pojawiały się w tekstach literackich o różnorodnej tematyce i przeznaczeniu (niekoniecznie związanym z rekreacją i zabawą).
Ludzie Armenii. Z dziejów podziemnej Solidarności
Praca zbiorowa
Armenia była strukturą w regionie specyficzną. Działała w bardzo głębokiej konspiracji, jej nazwy i charakteru prac nie ujawniano w prasie podziemnej. Łączność z innymi strukturami podziemia utrzymywano wyłącznie przez Stawiszyńskiego, który też ograniczał swoje kontakty z RKW głównie do Bujaka, Bielińskiego, Kulik. Do pracy w "Armenii" przyjmowano osoby "bez przeszłości", nie zatrzymywane dawniej przez SB, a więc zapewne nie znane milicji.... "Armenia" była też grupą o bardzo wysokim stopniu zorganizowania, przestrzeganym podziale pracy i zadań (jedna komórka nie wiedziała o drugiej), pilnie przestrzegano w niej kryptonimów i pseudonimów. Wszystko to predestynowało "Armenię" do roli - swego rodzaju - konspiracji w konspiracji i zastępczej struktury w wypadku aresztowania kierownictwa regionu. Tak zresztą się stało w połowie 1986 r., kiedy po aresztowaniu Bujaka, Kulik i Bielińskiego "Armenia" dostarczyła nowemu przewodniczącemu Kulerskiemu podstawowej sieci łączności i finansów umożliwiających dalsze funkcjonowanie. *** Czas płynie szybko, bardzo szybko. Minęła już 35. rocznica wyborów czerwcowych 1989 roku, które zasadniczo odmieniły sytuację w Polsce. Zaraz po wyborach - ściślej - po drugiej turze, struktury "Armenii" zostały rozwiązane, a my, z działaczy staliśmy się kombatantami. W konspiracji tkwiliśmy, a przynajmniej niektórzy z nas, siedem i pół roku, a sama historia "Armenii" to siedem lat. Broszurka z biogramami "ludzi Armenii" ma upamiętnić odwagę i zaangażowanie uczestników tej specyficznej struktury. Od razu muszę zaznaczyć, że prezentowany zestaw biogramów nie obejmuje wszystkich jej działaczy. (...) Całą grupą wielkich nieobecnych w biogramach są ludzie użyczający swoich mieszkań na skrzynki kontaktowe, konspiracyjne spotkania [jak u Bożeny Sajny na Ochocie wielokrotne spotkania działaczy "Solidarności" "z powierzchni", z ukrywającymi się członami Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ "Solidarność" Region "Mazowsze"], przechowujący papier dla drukarni, nadajniki radiowe i inny sprzęt, przekazujących wiadomości łącznikom, czy wreszcie udostępniających swoje mieszkania emiterom Radia "Solidarność" [Stanisława Pauly została skazana na 2 lata więzienia za udostępnienie mieszkania Jankowi Gołąbowi do nadania audycji właśnie]. Ci wszyscy ludzie bezinteresownie poświęcali swój czas, podporządkowywali swoje życie wymogom konspiracji i ponosili ryzyko represji. (...) "Armenia" powstała w maju lub w czerwcu 1982 roku. Działałem wtedy przy organizacji Terenowego Komitetu Oporu "Solidarność" wraz z Wojtkiem Skowronem (od grudnia 1981) i Wandą Klinert (od wiosny 1982). Miałem już kontakt z ukrywającym się Zbyszkiem Bujakiem, który zaprosił mnie na spotkanie i zaproponował utworzenie i kierowanie strukturą, którą określił jako techniczno-eksperckie zaplecze RKW. I jeszcze jedno - mieliśmy być gotowi na "długi marsz". Zgodziłem się, bo nie mogłem odmówić - i tak zaczął się mój siedmioletni marsz z "Armenią" (ten kryptonim powstał od pierwszych liter pseudonimu, jakiego wtedy używałem: "Andrzej Rudzki") (fragment Wstępu Wojciecha Stawiszyńskiego).
Ludzie i pismo. Gliwiccy pisarze miejscy do 1744 roku
Piotr Boroń
Pisarz miejski był głównym, a czasami jedynym urzędnikiem w dawnym mieście. Władze miasta wybierały na to stanowisko najlepszego kandydata, który składał przysięgę wierności, posłuszeństwa, a przede wszystkim uczciwości. Pisarz pełnił rolę sekretarza rady, a często także sądu burmistrzowskiego lub wójtowskiego, sporządzał dokumenty, prowadził księgi miejskie, wydawał wypisy natury własnościowej. W książce przedstawiono sylwetki 14 pisarzy miejskich działających w Gliwicach od końca XV wieku do 1744 roku. W każdym biogramie zwrócono uwagę na pochodzenia pisarza, jego karierę i spuściznę pisarską, rodzinę oraz majątek. Przedstawiono podstawy prawne funkcjonowania gliwickiego magistratu oraz działalność miejskiej kancelarii. Praca zawiera także próbę ukazania portretu zbiorowego miejskich pisarzy oraz tablice przedstawiające przykłady pisma gliwickich notariuszy.
Karolina Echaust
Jest to praca wybitna. Jej przedmiotem jest polskie bartnictwo, przedstawione w ujęciu wiedzy instytucjonalnej oraz lokalnej. Badaczka opisuje bartnictwo, odwołując się do teorii Bruno Latoura, która pozwala jej wiązać ,,praktyki aktorów ludzkich i nie-ludzkich" i znosi opozycję między światem człowieka i światem przyrody. Autorka wykazała się znakomitym rozeznaniem w teoriach nowej antropologii międzygatunkowej. Przedstawiła niematerialne dziedzictwo kultury bartniczej, na które składają się praktyki i treści symboliczne, mocno wpisane w imaginarium kulturowe. Praca została oparta na bogatej, zróżnicowanej bazie źródłowej, pozyskanej w czasie wieloletnich badań terenowych. Kapituła konkursu ,,Polska wieś - dziedzictwo i przyszłość" W rozprawie znajdujemy skrupulatne, rzetelne przedstawienie historii bartnictwa. Dowiadujemy się o ambiwalencji istniejącej między podejściem hodowlanym do pszczół, opartym na opiece i kontroli, podejściem afirmującym ich ,,dzikość" oraz podejściem symbolicznym, skoncentrowanym na czynnikach społeczno-kulturowych (dziedzictwie). dr hab. Dorota Rancew-Sikora, prof. UG