Wydawca: Wydawnictwo-hm
Orhan Pamuk
W szesnastowiecznym Stambule grupa najwyśmienitszych artystów ma zrealizować zlecenie sułtana: stworzyć utrzymaną w nowoczesnym zachodnim stylu księgę upamiętniającą jego wielkość i chwałę. Księgę mają zdobić barwne miniatury. Ale sztuka figuratywna jest zakazana w religii muzułmańskiej. Zlecenie i jego wykonawcy są zatem w poważnym niebezpieczeństwie. Należy utrzymać je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy. Jeden z zatrudnionych mistrzów zostaje zamordowany Nazywam się Czerwień łączy elementy tajemnicy, intrygi i wątku miłosnego z filozoficzną zagadką. To najpopularniejsza powieść Orhana Pamuka przetłumaczono ją na 24 języki i wyróżniono najbardziej lukratywną nagrodą literacką: IMPAC Dublin Award w 2003 r.
Neapol 44. Pamiętnik oficera wywiadu z okupowanych Włoch
Norman Lewis
Norman Lewis trafił do Włoch jako oficer komórki brytyjskiego wywiadu dołączonej do sztabu amerykańskiej 5. Armii. Młody Brytyjczyk nie spodziewał się, że rok później będzie wyjeżdżał z dziennikiem pełnym wspomnień o niezwykłym mieście i jego mieszkańcach. Kiedy Lewis przybył do Neapolu, sytuacja podobnie jak w reszcie kraju poważnie się komplikowała. Kampania włoska trwała, Mussolini nie zamierzał się poddać, alianci wszędzie tropili faszystów, a cywile musieli zmierzyć się z problemami wojennej codzienności. Brakowało żywności, mafia rosła w siłę, a czarny rynek był jedynym ratunkiem dla głodnego miasta. Jednak neapolitańczycy, dla których jedzenie było ważniejsze nawet od miłości, wykazywali niezwykłą zdolność radzenia sobie w każdej sytuacji. W dniach poprzedzających wyzwolenie wyjedli wszystkie tropikalne ryby z miejskiego akwarium, a kiedy w nielegalnym obrocie pojawił się makaron, zorganizowali wyścigi w jedzeniu spaghetti. Dziennik z rocznego pobytu młodego Anglika w Italii to galeria nietuzinkowych postaci i zapis niezwykłych zdarzeń z miasta, w którym ludzie pomimo wojny i okupacji żyli pełnią życia.
Piotr Kępiński
Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich urzekającego włoskiego rozprężenia. Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Tot w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami. Neapol słodki jak sól to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego jak pisał Goethe pozostaje nam tylko umrzeć? O Neapolu można mówić i pisać na wiele sposobów. Mimo poważnego tonu i niełatwych tematów opowieść Kępińskiego jest jak jazda vespą po opustoszałych nocą ulicach tego wspaniałego miasta. To czysta przyjemność! Bartek Kieżun
Piotr Kępiński
Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich urzekającego włoskiego rozprężenia. Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Tot w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami. Neapol słodki jak sól to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego jak pisał Goethe pozostaje nam tylko umrzeć? O Neapolu można mówić i pisać na wiele sposobów. Mimo poważnego tonu i niełatwych tematów opowieść Kępińskiego jest jak jazda vespą po opustoszałych nocą ulicach tego wspaniałego miasta. To czysta przyjemność! Bartek Kieżun
Zbigniew Białas
Preriowe kotlety i zakonnica w kaloryferze; obiad pod domem Tomka Sawyera i złote umywalki Elvisa; Nowy Jork Klasztorny i Płaska Nebraska; ucieczka przed mormonami, i Wielka Nierządnica – o tych oraz o wielu innych obliczach Ameryki roku 2001 opowiada ta książka. Dziennik, zapis podróży, esej – lekko, dowcipnie, inaczej niż zazwyczaj o Stanach Zjednoczonych.
Yakov Z. Mayer
Szelmowska, pełna inwencji, literackich aluzji i ciętego humoru wyprawa w nieodgadniony świat żydowskiej duszy. Nechemia Kohen to znawca Tory, niedowiarek, oszust i zaprzysięgły włóczęga. Z sześcioma palcami u ręki, niepohamowaną pasją do ksiąg i wątpliwym kręgosłupem moralnym, porzuciwszy żonę i córki, wyrusza na spotkanie z Mesjaszem, który właśnie się objawił i wkrótce upadnie: Szabtajem Cwi. Wraz z bohaterem trafiamy w sam środek XVII wieku, jednej z najbardziej burzliwych epok w historii Żydów. Poznajemy ją z punktu widzenia nie głównych graczy, lecz niezliczonej ilości pobocznych postaci: rabusiów, cudownych ozdrowieńców, wędrownych aktorów, żydowskich, muzułmańskich oraz chrześcijańskich wizjonerów, którzy towarzyszą Nechemii w tej pełnej przygód odysei pieszo, na wozach i chybotliwych statkach, przez rozległe krajobrazy Europy, klasztory, synagogi, targowiska i rozstaje dróg, z malutkiego Komarna pod Lwowem do wielkiego Konstantynopola. Czasem wydaje mi się, że historia może być opowiadana wciąż na nowo w zależności od perspektywy, którą przyjmiemy. Tak też jest i w tej łotrzykowskiej powieści. Ukazuje nam się siedemnastowieczna Rzeczpospolita, w jednym z najdramatyczniejszych momentów swej historii, widziana oczami mimowolnego awanturnika, kabalisty i włóczęgi Nechemii, wplątanego w dzieje fałszywego Mesjasza ze Smyrny. Świetna zabawa i dużo nieoczywistej wiedzy. Olga Tokarczuk
Negacja w języku, tekście, dyskursie
Ewa Szkudlarek-Śmiechowicz, Bartłomiej Cieśla
Oddajemy do rąk Czytelników monografię, w której Autorzy poddają refleksji naukowej zjawisko negacji. W tomie znalazły się artykuły językoznawców, literaturoznawców, kulturoznawców, prawników, filozofów, logików. Publikacja ma więc charakter interdyscyplinarny, prezentujemy w niej bowiem wyniki badań nad negacją w wymiarze składniowym, semantycznym, logicznym, retorycznym, kulturowym, społecznym. Autorzy artykułów zgromadzonych w monografii proponują zarówno ujęcie systemowe negacji: syntaktyczne i semantyczne, jak i komunikacyjne: pragmatyczne, tekstowe, dyskursowe. Negację traktują wąsko - jako składnik semantycznej struktury zdania, mający wpływ na jego budowę formalną, za pomocą którego mówiący odrzuca wydany uprzednio lub domyślny sąd, a także szeroko - jako negowanie, odrzucenie tego, co było lub jest uznane za rzeczywiste, słuszne, właściwe, wartościowe, sprawiedliwe.
Marcelina Baranowska
Niektóre kadry zostają z nami na zawsze. Nawet te, których nigdy nie chcieliśmy uchwycić. Nina Parucka porzuca dotychczasowe życie i wyjeżdża na Gibraltar, by rozpocząć pracę w oddziale agencji fotograficznej, prowadzonej przez... brata swojego byłego partnera. Kosma Kwiatkowski wydaje się jej zupełnym przeciwieństwem - przynajmniej na początku. Łączy ich nie tylko zamiłowanie do fotografii, lecz także coś, o czym oboje wolą nie mówić. Gdy Nina niespodziewanie staje po drugiej stronie obiektywu, zyskują nie tylko nowych klientów. Między nią a Kosmą zaczyna rodzić się coś, czego żadne z nich się nie spodziewało. A przeszłość? Wcale nie zamierza odpuścić. Obiecała sobie, że już nigdy nie zaufa. Że nie będzie wracać. A jednak każda wspólna sesja odsłania więcej niż tylko światło i cień. Bo gdy to ona trafia przed obiektyw... wszystko zaczyna się wymykać spod kontroli.