Wydawca: Wydawnictwo IX
Cezary Czyżewski
Tadeusz Siekierski, fizyk, zostaje przypadkowo wciągnięty przez swojego kolegę policjanta w sprawę z pozoru czysto kryminalną - zabójstwo mężczyzny na jednym z bydgoskich osiedli. Historia zaczyna się jednak komplikować, gdy okazuje się, iż sprawca niekoniecznie musi być człowiekiem. Trzeźwo myślący Siekierski przekonuje się, że otaczający go świat, to nie tylko dająca się potwierdzić naukowo zjawiska fizyczne... Opowieść pełna tajemnic, sił potężniejszych niż ludzkość i magii, czającej się w zaułkach Bydgoszczy. Znakomicie napisana i świetnie się czytająca rozrywkowa mieszanka horroru i urban fantasy. [...] "Alazza" to bardzo przyjemne zaskoczenie i czekam na więcej. Rafał Galfryd Głuchowski [...] lektura sprawia sporo frajdy, a o to przecież chodzi. Pochłonąłem ją w parę godzin i był to czas naprawdę przyjemnie spędzony. Przemysław Mrówka, Gildia.pl Jak na debiut Czyżewskiego, "Alazza" jest dobrą powieścią. Dlatego jeśli lubicie historie kryminalne z wątkami nadprzyrodzonymi, okraszone szczyptą humoru ta książka jest właśnie dla Was. Magdalena Paluch, Grozownia
Marta Sobiecka
Zbiór opowiadań science fiction utrzymany w klimacie cyberpunka, stylizowany na formułę serialu kryminalnego. "Dość często pisarze SF konfrontowali tradycję z nowoczesnością, nieraz wystawiali wszędobylskiej technologii bezlitosny rachunek i przestrzegali przed uzależnieniem człowieka od wykreowanego przez niego sztucznego świata, bez którego nie może już normalnie funkcjonować. Marta Sobiecka idzie dalej - przedstawia futurystyczny mariaż metafizyki z cyberprzestrzenią, konstruuje holograficzne substytuty zjaw produkowanych dla masowego odbiorcy, dopuszcza się nawet w swoich wizjach iście "heretyckiego" sportretowania duszy, duszy niezależnej od swojego "rubasznego czerepu" (jakby ujął to Ray Bradbury). Często widoczna w prozie autorki fascynacja Japonią znajduje w tym kontekście niezwykle ważkie, merytoryczne uzasadnienie - to właśnie Kraj Kwitnącej Wiśni próbuje od dekad połączyć mistykę, religię i wierzenia przodków z odhumanizowaną przyszłością... Pisarka nie osądza jednak nikogo, nie wystawia schizoidalnie popękanej rzeczywistości żadnych not. Nie otrzymujemy od niej ani moralitetu, ani etycznego wsparcia dla człowieka zagubionego w mentalnych zawirowaniach XXI wieku. Dlaczego? Z prostego powodu - Marta Sobiecka poważnie traktuje swojego czytelnika, pozwala mu na samodzielne wybory, na podążanie własną ścieżką, podobnie jak czynią to bohaterowie jej opowiadań". Tadeusz Krajewski Dyrektor Biblioteki Literatury Fantastycznej im. Jerzego Grundkowskiego
Cezary Czyżewski
Książę Gonza de Veresa, władca południowego księstwa, zostaje zamordowany, a jego dzieci oraz żona zapadają się pod ziemię. Napięcie między politycznymi stronnictwami sięga zenitu - zaczyna się gra o tron, co wieszczy nadciągającą wojnę. Na tle tej burzliwej rozgrywki podupadająca finansowo załoga "Ametysta" wyrusza w podróż, która ma na celu podreperować jej budżet. Nie wie jeszcze, co ją czeka, ale jedno jest pewne: kiedy wchodzisz na pokład "Ametysta", twoje życie wiąże się z nim na dłużej, niż myślisz... "Ametyst" to historia pachnąca morską bryzą, pełna gwaru portowych zaułków i cichych zaklęć magów wiatru. To opowieść o ludziach morza w fantastycznym świecie, w którym poznamy wolnych żeglarzy, dumnych piratów północy oraz honorowych rycerzy i oficerów floty, gotowych oddać życie za króla. "Ametyst" to żaglowiec, którego załodze przyjdzie zmagać się nie tylko z przeciwnymi wiatrami czy intrygami możnych, ale także z przeklętymi koszmarami przyczajonymi w odmętach mórz. "Książęca krew" to pierwszy tom cyklu, który jednocześnie stanowi zamkniętą całość fabularną. Cezary Czyżewski - urodzony w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia miał zostać konserwatorem zabytków, ale pragnienie przygód zwyciężyło i wygnało go najpierw do Irlandii, a potem na morza i oceany. Niespokojna dusza, zapalony żeglarz i instruktor, ale przede wszystkim miłośnik fantastyki, który przez wiele lat próbował dzielić czas pomiędzy obie pasje. Tysiące godzin pod żaglami na morzu i dwie opublikowane powieści "Alazza" i "Mgły przeszłości" są tego owocem. Wreszcie zdecydował się połączyć to, co najbardziej kocha i w efekcie powstał "Ametyst", historia fantasy o żeglarzach, żaglowcach i bezkresnym morzu.
Michael, Griffin
Mark, Jenna, Greyson i Polly mieszkają w nowoczesnym bunkrze. Ten podziemny świat zaspokaja ich niezbędne potrzeby. Posiada dobrze wyposażoną kuchnię, siłownię i basen, a nawet pewnego rodzaju muzeum. Jego zaopatrzenie wystarczyłoby na całe życie. Z dala od świata zewnętrznego bohaterowie starają się zachować zdrowie psychiczne, przestrzegając ustalonych procedur i przyjmując codziennie nieokreślone leki. Tyle że żadne z nich nie pamięta dokładnie, jak się tam znalazło, ani co powinno robić. W miarę narastania pytań rośnie napięcie i rzeczywistość przestaje być stabilna.
Andrzej Miszczak
Poznaj historię Loisa Yepesa, kadeta szkoły pilotów statków kosmicznych, którego młodzieńcza brawura i ambicje stopniowo ewoluowały, owocując dojrzałą, odpowiedzialną służbą w randze dowódcy i nawigatora frachtowców przemierzających Układ Słoneczny. Oto podróż do świata retro fantastyki, nawiązująca stylistycznie do pisarstwa Stanisława Lema (ale też innych autorów polskiej SF lat 60. i 70.). Skupiając się na podboju kosmosu i rozwoju nowoczesnych technologii, autor jednocześnie zadaje jak najbardziej aktualne pytania o dążenia ludzkości, o przyszłość i odpowiedzialność, o dojrzałość w kwestii radzenia sobie z nieoczekiwanymi problemami i o sposoby postępowania wobec Nieznanego. ____ "(...) kręciła się od dawna w mojej głowie myśl o takim Lemowskim stylu (oczywiście, znam proporcje, ten "styl" proszę odczytywać jako opisową wskazówkę) jako o studni, z której mógłbym zaczerpnąć. Rzecz jasna te myśli pojawiły się, kiedy coś już udało mi się opublikować (...) Postanowiłem spróbować zebrać te moje okołolemowe wycieczki literackie w jednym miejscu. Czytelnik znajdzie w tomie zarówno rzeczy starsze, już wcześniej publikowane, jak i nowe. Te starsze zostały mniej lub bardziej przeredagowane, zmieniły nawet tytuły. Wróćmy do czasów nastoletnich (to do starszych fanów-czytelników) albo: zobaczcie, co kręciło dzisiejszych pięćdziesięciolatków, bo mam nadzieję, że udało mi się oddać klimat tamtych tekstów Lema albo opowiadań z łamów "Młodego Technika". A czy się nie mylę, to pokażą recenzje i opinie". Andrzej Miszczak
Marcin, Kowalczyk
Kolej na przełomie XIX i XX wieku wzbudzała często uczucie niepokoju jako technologiczne novum. Dziś również nie jest pozbawiona pewnego tajemniczego uroku, jednak spora część związanych z nią demonów zniknęła daleko za ostatnim wagonem zmierzającym w nieznaną przyszłość. Ale czy na pewno nie wrócą? "Bilet w tamtą stronę" Marcina Kowalczyka to opowieści, w których poniekąd odnajdziecie echo kolejowego horroru Stefana Grabińskiego, ale nie to stanowi siłę tej książki. Zbudowane przez autora jak najbardziej współczesne uniwersum, kryje w sobie fascynujący i tajemniczy świat, istniejący gdzieś na granicy materialnej, "żelaznej" codzienności i uchwytnej często tylko intuicyjnie "nadrealności". Jego bohaterowie zostają wplątani w sytuacje, które diametralnie zmieniają ich życie i podporządkowują je siłom, z którymi walka często jest daremna. Ta książka łączy w sobie nastrojowy urok dawnych opowieści niesamowitych, mrocznego horroru, który może dopaść człowieka na rubieżach cywilizacji, a także kryminału niepozwalającego oderwać się od lektury przed rozwiązaniem zagadki.
Michał Kłodawski
Odległa przyszłość. Dzięki nowoczesnej technologii ludzkość odebrała z układu AR Chimaera tajemniczy sygnał, który po odczytaniu brzmiał: "JA JESTEM WASZYM BOGIEM". Wszystkie dotychczasowe osiągnięcia - wiedza, nauka, technologia i rozwój umysłu - stanęły wobec próby. Zapanował niepokój, a ludzkiej inteligencji rzucone zostało najtrudniejsze wyzwanie. Egzobiolog Adrien Ash wchodzi na pokład statku kosmicznego Horyzont, aby odkryć źródło sygnału. Kiedy podczas podróży w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kapitan, załoga orientuje się, że za atakiem stać mogła potężna obca inteligencja. Próbując odnaleźć się w świecie "okrutnych cudów", Ash skonfrontowany zostanie ze wspomnieniem zaginionej żony, Alice. Wkrótce też odkryje, że układ AR Chimaera skrywa tajemnice równie fantastyczne, co przerażające... "Bóg Zero Jeden" to opowieść o intelektualnym pojedynku człowieka przyszłości z obcą istotą, historia stawiająca pytania o granice nauki, religii i ludzkiego umysłu. Książka kładzie tym samym duży nacisk na zgodność opisywanych zjawisk z realiami fizycznymi, bazując na ustalonych prawach (jak przekroczenie granicy Chandrasekhara przez gwiazdę typu biały karzeł), czy też twórczo rozwijając istniejące teorie (jak czterowymiarowość przestrzenną zawartą w teorii Kaluzy-Kleina). Nawiązuje również literacko do klasyki spod znaku Stanisława Lema czy Artura C. Clarka. Michał Kłodawski Radca prawny z Bielska-Białej. Pisze o światach, które mogą istnieć, choć nikt ich jeszcze nie odkrył (hard science fiction). Opowiadaniem Mistrz Marionetek wygrał pierwszą edycję konkursu Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej na utwór oparty na fundamencie obowiązujących praw, teorii lub prognoz naukowych. Nakładem wydawnictwa IX ukazuje się jego debiutancka powieść Bóg Zero Jeden opowiadająca o konfrontacji międzygwiezdnej misji naukowej z istotą podającą się za stwórcę i władcę człowieka.
Marta Sobiecka
Chindōgu to powieść mozaikowa rozgrywająca się w świecie futurystycznej Japonii. Oficer policji, Kaori Nakamura, prowadzi śledztwa związane z cyberprzestępczością. Pomaga jej hiperhologram nieżyjącego brata; samoucząca się sztuczna inteligencja, mająca problem z przestrzeganiem ustanowionego przez ludzi prawa. Gdy dzień po trzęsieniu ziemi na komisariacie pojawia się młoda kobieta - pracownica Chiba Kōgyō Bank - i zgłasza zaginięcie koleżanki z pracy, Nakamura zostaje oddelegowana do tej sprawy. W toku dochodzenia dowiaduje się, że kilka dni wcześniej ktoś przyjechał do firmy i groził zaginionej. Choć pozornie postępowanie nie ma wiele wspólnego z cyberprzestępczością, sytuacja, z którą mierzy się Nakamura, zaczyna dotykać ją osobiście. Jak wpłynie to na jej osąd sytuacji? Czy technologie, którymi się wspiera, okażą się pomocne? Cyberpunk to już nie pieśń przyszłości, a świat będący "tu i teraz", na wyciągnięcie ręki. Bardziej realny i namacalny niż kiedykolwiek wcześniej, a przez to łatwiejszy do wyobrażenia. Istniejący naprawdę, a nie wyłącznie na kartach powieści. Warto mieć w nim rozeznanie, by pewnego razu nie wyjść z domu i znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości...
Grzegorz, Gajek
Ciemna strona księżyca to powieść, w której odnajdziemy wiele różnych elementów gatunkowych wplecionych w konwencję horroru SF w najlepszym wydaniu. Światem, do którego udamy się w międzyplanetarną podróż, rządzi cesarz, mający na swoich usługach powołaną w odległej przyszłości inkwizycję. W obliczu niepokojącej sytuacji, związanej z oddziaływaniem jednej z planet gdzieś na krawędzi Wszechświata, zamyka on wszystkie zmierzające tam szlaki transportowe i wysyła tajną misję mającą zbadać przerażające zjawiska. W skład grupy wchodzą poeta, inkwizytor, żołnierz i naukowiec. Podczas podróży odnajdziemy w nich nie tylko symboliczne nazwy, ale również pełnokrwistych i psychologicznie umotywowanych bohaterów, mierzących się z klaustrofobiczną, mroczną atmosferą statku otoczonego przez niepojęte dla ludzkiego umysłu tajemnice kosmosu. Droga do Empireum może być zarówno drogą do oświecenia, jak i potępienia. Atutami książki Grzegorza Gajka są odniesienia do religii oraz mistycyzmu, jak również interesujące uniwersum, które pomimo kreacji świata dalekiej przyszłości, jest nam bardzo bliskie.
Dawid Kain
Patryk, uznany twórca psychologicznych łamigłówek, zaczyna pracę nad nowym projektem, mającą burzyć granice między prawdą a wymysłem grą "Czarna skrzynka". Jeszcze tej samej nocy znajduje przed domem czarną skrzynkę z zagadkową zawartością. . . . . . . . . . . . . 🎲 Dawid Kain to jeden z najważniejszych autorów polskiej literatury, która ryje banię🤯. Weird fiction w formie najbardziej niemożliwych figur, jakie możemy uchwycić ludzką percepcją. . . . . . . . . . . . . Najnowsza powieść autora to mniej fiction, dzięki czemu czujemy na karku namacalne zimne tryby napędzające naszą egzystencję.
Mariusz Wojteczek
Ćmy stanowić miały - według wierzeń ludowych - symbol żałoby. Uosabiały uwięzione na ziemi dusze zmarłych albo, przybywając gromadnie, zwiastowały odejście kogoś z żywych. Maria Lenart przyjeżdża do rodzinnej wsi na pogrzeb matki, z którą zerwała kontakt kilka lat wcześniej. Kraj jest spustoszony po trwającej kilka miesięcy krwawej wojnie domowej i choć z grubsza podźwignął się z upadku, rządzony twardą ręką przez Partię, to nadal straszy śladami militarnych działań. I skazami na sumieniu, których pozbyć się jeszcze trudniej. Niełatwe relacje rodzinne, mnożące się sekrety i niezwykłe zdarzenia oraz wszechobecne ćmy, prześladujące bohaterkę zarówno w koszmarach, jak i na jawie - to główne elementy tej nie do końca określonej gatunkowo, onirycznej opowieści.
Mikołaj Maria Manicki
Postępująca ekspansja ludzkości tworzy nowe końce świata. Takie, w których nie ma poniedziałków, czwartków i sobót, bo każdy dzień to po prostu dziś. Takie zmuszające do opuszczenia rodziny i udawania, że lata rozłąki nie będą mieć znaczenia. Takie jak Telemorfax — świat wulkanów i oceanu lawy. To właśnie w tym miejscu grupa górników walczy o utrzymanie na powierzchni tonącej w długach kopalni Infernopolis. Gdy pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach umiera kierownik zakładu, a jego miejsce zajmuje charyzmatyczny Yudhi Susilo, sprawy momentalnie zaczynają się komplikować. I to wcale nie z powodu przeszłości, przed którą Susilo ucieka. Być może kopalnia, mieszcząca się na zapomnianej przez Boga planecie, skrywa sekret, który niebawem ściągnie na nich uwagę całego świata. Infernopolis zaczynają odwiedzać niespodziewani goście. Fotograf zafascynowany niedostępnością planety; rudowłosa dziennikarka, czarująca i niebezpieczna femme fatale; papież… Coś tu nie gra… Jaka jest szansa, że prowadzą własne śledztwa? Czego szukają? Lojalny kierownik powinien zrobić, co w jego mocy, by skrywane tajemnice załogi nie wyszły na jaw. Pytanie tylko, czy naprawdę interesuje go dobro zespołu. „Diabeł już tu nie mieszka” to historia chwilami mroczna, a chwilami bawiąca do łez. Fabułę napędzają cięte dialogi, aforyzmy o życiu, przyjaźni i kobietach, a puszczenie oka do zimnowojennej architektury świata znakomicie dopełnia ten unikatowy flirt thrillera, science fiction oraz psychologicznej powieści obyczajowej.
Mariusz, Wojteczek
Dreszcze to zbiór lęków. Tych najgłębszych, trawiących człowieka gdzieś na granicy świadomości. Często nie do końca sformułowanych, niejednoznacznych, niedookreślonych. To proza wynikająca z chęci swoistej autoterapii, oswajania własnych strachów, ale też komentowania rzeczywistości. Nie tyle próba oceny, co zadawania pytań. Ważną rolę pełni tu religia - przetwarzana, przekształcana, czasem wręcz profanowana w poszukiwaniu szerszego kontekstu, głębszego zrozumienia. Od mroźnej Moskwy, przez amerykańskie pustkowia z czasów wojny secesyjnej, oblicza polskiej prowincji i wsi, aż po krakowskie ulice. Wszędzie kryje się groza, która nie zawsze jest tak oczywista i jednoznaczna, jak nam się wydaje. Wampiry, zombie, wilkołaki, UFO i słowiańskie bóstwa - to wszystko opowiedziane na nowo, inaczej. _______________ "(...) Wojteczek portretuje zdegenerowanych mieszkańców zdegenerowanego świata z zaskakującą, poruszającą empatią, będącą jakby wyrazem świadomości, że za każdą, nawet najgorszą bestią, kryje się historia jej upadku, jej osobista tragedia. A zatem - choć mamy do czynienia z fantastyką grozy - proza Mariusza Wojteczka jest przede wszystkim realistyczną prozą psychologiczną, która to, co niesamowite, wykorzystuje jako soczewkę, w której skupia się człowieczeństwo w sytuacjach skrajnych, podejmujące (nierzadko z góry skazaną na porażkę) walkę o siebie. Ale to sam akt walki je ocala, nie jej rezultat. A zatem znów, gdybym miał podsumować całość bon motem, który bardziej precyzyjnie wskazuje na literackie tropy, zamiast podpierać się Pessoą-modernistą, mógłbym powiedzieć: tak by wyglądało, gdyby Marek Hłasko zechciał napisać horror". Ze wstępu Wojciecha Guni
Colin Insole
Piękna, melancholijna proza, sięgająca reminiscencjami czasów dawnych wojen, której wymowa stała się niesłychanie aktualna. Sam autor nie kryje swoich fascynacji Brunonem Schulzem, Gustawem Meyrinckiem czy Stefanem Zweigiem a także historią wschodniej Europy oraz zapomnianymi zakątkami Wielkiej Brytanii. „Niektóre z historii zawartych w tym zbiorze powstały pod wpływem wielkich pisarzy wschodnioeuropejskich, tworzących w okresie między dwiema wojnami światowymi, ale także w oparciu o powojenne opracowania poświęcone miastom i szeroko pojętym obiektom przyrody, które emanują tak ogromną magią, że książki im poświęcone stają się wręcz ich biografiami” – pisze w posłowiu do wydania „Epifanii” Colin Insole. Bohaterowie tej poetyckiej prozy żyją na krawędzi świata realnego, na który ogromny wpływ wywiera świat inny, pogrzebany w odmętach wspomnień i sennych majaków. Twórczość Insole’a zadowoli jednocześnie miłośników symbolizmu oraz szczycących się wyrafinowanym gustem koneserów opowieści nadprzyrodzonych.
Joanna, Pypłacz
W Ostróżce, malowniczej miejscowości w Beskidzie Sądeckim, młoda kobieta wpada do studni. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale czy to, co się wydarzyło, było nim naprawdę? Ewa, kuzynka zmarłej, podczas porządkowania opustoszałej willi, zaczyna odczuwać niepokojącą aurę miejsca, nad którym poza zagadkową śmiercią Oli ciąży widmo geologicznej katastrofy. Spotkanie małej dziewczynki pochodzącej z okolicznej cygańskiej rodziny oraz rozmowy z wiekową sąsiadką, skłaniają kobietę do podjęcia próby rozwiązania tajemnicy. Każdy kolejny trop zdaje się wskazywać na mroczną historię zapisaną w murach miejsca, będącego świadkiem cierpienia jego mieszkańców. Tylko czy to ludzie, czy też samo miejsce są jego sprawcami? I czy tylko ludzie potrafią walczyć ze złem?
Michał Gacek
Akcja powieści Michała Gacka "Głową w dół" rozgrywa się w Krakowie lat 30. Czterech przyjaciół zainteresowanych tematyką seansów spirytystycznych postanawia przeprowadzić eksperymenty z udziałem medium. W tym celu mężczyźni zapraszają do miasta Oksanę Spielstein - młodą Żydówkę z Niemiec, rzekomo posiadającą zdolności nawiązywania kontaktu ze zmarłymi. Przyjazd dziewczyny zbiega się z okrutnym morderstwem, którego zagadkę bohaterowie zamierzają rozwiązać z pomocą spirytystki. Obraz Krakowa zawarty w powieści oparty jest na materiałach źródłowych z epoki. Jednym z wydarzeń historycznych, które wiąże się z akcją książki, są prace archeologiczne prowadzone przy kopcu Krakusa w 1934 roku pod kierunkiem dr. Żurowskiego. Opisy lokacji dokonane zostały na podstawie zdjęć i tekstów z okresu, w którym rozgrywa się akcja. Bohaterowie czytają i omawiają autentyczne artykuły prasowe, a w związku z tym, że nie stronią od alkoholu i dobrego jedzenia, książka zawiera także wiele odniesień dotyczących napojów i potraw popularnych w międzywojennej Polsce. Tło powieści stanowią problemy społeczno-polityczne istotne dla tego okresu historycznego.