Verleger: Wydawnictwo Literackie
Abiola Bello
Romans hate-love z książkami w tle. Takie cuda zdarzają się tylko w świątecznej Krainie Czarów! Trey Anderson jest przystojny i popularny. W Corden College należy do śmietanki towarzyskiej, a popołudnia spędza w Krainie Czarów, niezależnej rodzinnej księgarni założonej przez jego pradziadka. Ariel Spencer to artystyczna, kreatywna dusza. Ma czerwone włosy i niechlujny, wiecznie pobrudzony farbą strój. Marzy o dostaniu się do Artists Studio. A jej głowę zaprząta nie zbliżające się Boże Narodzenie, a wygórowane wpisowe, które przekracza skromne możliwości finansowe jej mamy. Ariel musi znaleźć pracę, a Trey choć nie lubi dziewczyny zauważa, że ma smykałkę do sprzedaży książek. W Krainie Czarów nie jest ostatnio wesoło i kolorowo, bo obroty nie starczają na spłatę kredytu. Ariel i Trey lądują więc razem za księgarską ladą. Czy uda im się zwalczyć wzajemną niechęć i uchronić Krainę Czarów przed zamknięciem? Czasu mają niedużo, bo ostateczny termin mija już w wigilię Niepoprawnie romantyczna, bożonarodzeniowa historia miłosna, którą z pewnością pokochacie. Świąteczny romans godny ekranu. Joya Goffney, autorka książki Wyznania rzekomo porządnej dziewczyny Słodki bożonarodzeniowy romans dla młodzieży. The Guardian Urocza, podnosząca na duchu lektura do przytulenia, z pomysłem na idealną świąteczną playlistę! Ciara Smyth, autorka książki To nie mój problem Pełna ciepła, humoru i radości. Wspaniała lektura! Michelle Quach, autorka książki Cała szkoła mówi o mnie
Ewa Lipska
Po Czytniku linii papilarnych (2015) i Pamięci operacyjnej (2017) Ewa Lipska powraca z Miłością w trybie awaryjnym kolejnym tomikiem, którego znakiem rozpoznawczym jest zderzenie nowoczesnego cyfrowego świata z tym, co w historii ludzkości odwieczne: językiem i wyobraźnią, niepokojami i pytaniami, które towarzyszą nam od zawsze. Czy jest to kontynuacja większej całości, czy domknięcie tryptyku? Nie wiadomo. Miłość w trybie awaryjnym to zbiór ponad dwudziestu wierszy, w których bliskość i intymność jest oglądana na tle przemijającego i zmiennego świata. W poprzednich dwóch tomach dominowało spojrzenie z szerszej perspektywy, pełne niepokoju o losy człowieka, społeczeństw, świata. Tutaj pierwsza osoba liczby mnogiej oznacza raczej miłosny tandem niż większą zbiorowość, wyraźna jest granica pomiędzy konkretną istotą (lub samym emocjonalnym detalem) na pierwszym planie a rozwibrowanym i niepokojącym tłem.
Szymon Słomczyński
Powieściowy debiut Szymona Słomczyńskiego finalisty Nagrody Literackiej NIKE Kuzynka: A Ty nie jesteś trochę taki Casanova? Jak Daniel? Wujek Daniel: Jakie autorytety, Damian? Żebyś ty ich znał, jak ja ich znam! Dziadek: Czasem lepiej nie wiedzieć wszystkiego. Matka: Mój syn. Jednooki wśród ślepców. Nadzieja: Planujemy jak Bonnie i Clyde. Zawsze lubiłam tę ostatnią scenę. Damian: Ja, wciąż na zakręcie, a jeszcze przyspieszam. To jest popieprzona rodzina, ale która nie jest? I która nie ma swoich tajemnic? Damian ma dwadzieścia pięć lat, wykształcenie średnie (i starczy!) oraz swobodne podejście do życia. Wychowały go dwie silne kobiety. Mieszka w kawalerce po babci, a żyje z udziałów w portalu internetowym. Jego myśli zaprząta głównie Nadzieja, nowa ryzykowana miłość. Czas akcji teraz, trochę wcześniej i trzydzieści lat temu. Miejsce Polska, podzielona i powikłana. Problemy niedopowiedzenia, oczekiwania i próba życia na własnych warunkach. Wszystko zaczyna się powoli (jak to na stypie), gdy Damian staje twarzą w twarz ze swoją rodziną. Beata to jego matka, intelektualistka której nie podobają się życiowe wybory syna. Daniel to jej brat, znany dziennikarz, mający wyjątkowy wpływ na siostrzeńca. Ich ojciec to zgorzkniały samotnik, który nie pojawia się na pogrzebie. Damian postanawia go odwiedzić. Tymczasem telefon dzwoni, dzwoni i dzwoni. Wkrótce wydarzenia nabiorą tempa. Co wyniknie z niespodziewanej wizyty, a co z nieodebranych połączeń? To historia rodzinna w pewnej mierze; romantyczna w jakimś stopniu; polityczna odrobinę; kryminalna poniekąd; wczorajsza nieco; polska niechybnie; dzisiejsza, jutrzejsza oby (nie). Szymon Słomczyński
Jarosław Mikołajewski
Znani z klasycznych mitów bohaterowie stają przed nami jak żywi, opowiadając historie swojego życia. Najintymniej. Autor oddaje głos tym, za których wypowiadali się przez wieki aojdowie, poeci, uczeni. Kto wie, czy nie pisałem tej innej mitologii, mitologii osobnej, najpierw z myślą o dzieciach. Nigdy zresztą nie wierzyłem, że jakikolwiek świat dzieli się na opowieść dziecięcą i dojrzałą. Zostawmy go więc takim, jaki jest, dziecięcym i dorosłym. Prostym. W dodatku sprowadzonym do nielicznych postaci i mitów. Jeżeli próba nowego języka bliskiego poezji, lecz niebędącego poezją wyda się Czytelnikom udana, nie będę się bronił przed uzupełnieniem tego baśniowego obrazka. Tymczasem jest on szczątkowy, poszczerbiony jak starożytna mozaika. (fragment wstępu)
Linn Skber
Wyrazisty, przejmujący i prawdziwy głos nastolatków spisany przez Linn Skber, z niezwykłymi ilustracjami Lisy Aisato. Nie sposób przejść obok niego obojętnie, bez względu na to, czy mieszkasz w Oslo, czy w Rzeszowie. To głośne YA, które pomoże ci być sobą. A jeśli jesteś już za stary, sprawi, że lepiej zrozumiesz swoje nastoletnie dziecko, sąsiada, ucznia. Mam wianuszek wągrów wokół nosa i krosty (). Mam chorobliwie duże stopy (). Jestem hałaśliwy, kiedy pragniesz ciszy, i milczący, kiedy chcesz porozmawiać. Jestem nieprzewidywalny, gburowaty i zmęczony (). Jestem cały przepełniony pogardą, złością, frustracją i pytaniami (). Właśnie rodzę się jako nastolatek. I nagle, z dnia na dzień, najlepsza przyjaciółka, stara drewniana klacz, Stella, nie jest już symbolem wolności, ale staje się powodem wstydu. Pociąg, którego trasa i los pasażerów zależały kiedyś wyłącznie ode mnie, ma trafić w poklejone słodyczami łapy znienawidzonego małego trolla. A Pernille, ta Pernille, którą znałem od przedszkola, wydaje się odległym i obcym motylem, więc postanawiam trzymać z chłopakami. Teraz ona płacze. Gdyby tylko wiedziała, jak bardzo się bałem, że jej skrzydła nagle mi ją odbiorą. Młodość. Wyznania nastolatków to opowieści o małych i dużych rozterkach. O zmaganiach w okresie dojrzewania z wyolbrzymionymi drobnostkami i całkiem realnymi problemami, zmianami wymaganiami oraz oczekiwaniami, z którymi młodzież styka się na co dzień. To wołanie, które przypomni dorosłemu czytelnikowi, że to, co dziś zdaje mu się łatwe, bywa cholernie trudne.
Aleksander Fiut
Galeria portretów kilku poetów Nowej Fali z autoportretem w tle Zebrane w tej książce eseje poświęcone zostały sześciu wybitnym poetom Nowej Fali: Witowi Jaworskiemu, Jerzemu Kronholdowi, Julianowi Kornhauserowi, Ryszardowi Krynickiemu, Stanisławowi Barańczakowi oraz Adamowi Zagajewskiemu. Aleksander Fiut historyk literatury, krytyk, eseista, emerytowany profesor zwyczajny na Wydziale Polonistyki UJ i długoletni kierownik Katedry Historii Literatury Polskiej XX wieku pisze o ich dorobku z perspektywy literaturoznawcy, ale i prywatnej; o serdecznych z nimi relacjach i pośrednio o nierzadko powikłanych losach tego pokolenia. Tym bardziej że drogi życiowe wspomnianych poetów krzyżowały się z jego losami w różnym czasie i w rozmaitych miejscach świata. Autor stara się wyważyć pomiędzy tonem osobistym a próbą zobiektywizowanego spojrzenia na poetycką twórczość swoich rówieśników i przyjaciół oraz na społeczno-polityczny kontekst, w jakim tworzyli. Jego książkę można uznać za dokument pewnej epoki, a zarazem za swego rodzaju przypowieść o pojedynczych i zbiorowych przygodach z dwudziestowieczną historią mieszkańców tej części Europy. Jak pisze autor: Dla mnie była to poza wszystkim podróż w poszukiwaniu nieutraconego czasu. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury państwowego funduszu celowego.
Ewa Nowak
Przestraszył się trochę, więc przeskoczyłam na temat przeznaczenia. Powiedziałam, że w każdej mitologii istnieje jakieś spersonifikowane fatum. Ja najbardziej lubię Ananke, grecką boginię przeznaczenia. Rafał powiedział, że to ciekawe zagadnienie, czy życiem rządzi przypadek, czy nieuchronny los. Osobiście uważam, że nie ma żadnych przypadków, ale zanim to powiedziałam, Rafał stanął na czerwonym, przez chwilę na mnie popatrzył i powiedział, że jednak się zgadza ze mną i uważa, że nie ma przypadków. Starszy i popularny (!) brat-student, który zabiera Cię na imprezy i chwali się Tobą przed znajomymi. Rodzice wyrozumiali bardziej niż inni. Wymarzony facet, przy którym czas staje w miejscu. I przyjaciółka, taka od serca, co czasem wkurza, ale częściej pomaga przetrwać kolejny dzień. Czego chcieć więcej? Jagoda ma osiemnaście lat i z dnia na dzień zdobywa całe to zaplecze wsparcia, które przeciętnej nastolatce zapewnia pełnię szczęścia i beztroskie życie. Nieuchronny los chce jednak inaczej. Do akcji wkracza bezwzględna Ananke i zaczyna po swojemu kombinować Moja Ananke to najnowsza powieść autorki bestsellerowej Bransoletki. Ewa Nowak ma niezwykły dar odkrywania i opisywania historii wyjątkowo bliskich nastoletnim czytelnikom. Tak jest i tym razem.
Janusz Wiśniewski
Damian ma fotograficzną pamięć i talent do języków obcych. Jest autystykiem. Teraz dojrzewa. W świat erotyki pomaga mu wkroczyć "asystentka seksualna". Bettina szuka miłości w popularnych serwisach randkowych. Kilka razy się sparzyła, mimo to nadal ma nadzieję. Czy znajdzie miłość swego życia? Patryk ma wszystko, co tylko można sobie wymarzyć. Jego ojciec, producent kombajnów, zapewnia mu najlepsze szkoły, kupuje mu kolejne mieszkania i samochody. Ale Patryk ma inne marzenie woli układać kwiaty w małej kwiaciarni. Wiśniewski jest mistrzem krótkiej formy. Za pomocą kilku obrazków, czasem kilku zaledwie zdań potrafi przekazać prawdę o ludzkiej naturze. Nikt tak jak on nie pisze o seksualności, marzeniach, tajemnicach i bolesnych rozczarowaniach. Czytajmy Wiśniewskiego! Jego felietony pomogą Ci lepiej zrozumieć siebie, a także nasz coraz bardziej zwariowany świat! Janusz Leon Wiśniewski - jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy. Doktor informatyki i doktor hablitowany chemi. Obecnie mieszka i pracuje we Frankfurcie nad Menem. Na swojej stronie internetowej pisze: "Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego bierze mnie mój pies...".
Renata Lis
Intymna, intelektualna i interwencyjna Książka, po którą powinna sięgnąć każda lesbijka w Polsce Moja ukochana i ja to poruszająca historia miłości. Od szaleńczego zakochania, które sprawia, że żyjemy poza czasem, w stanie permanentnego uniesienia. Przez intensywnie rozwijającą się relację, która daje wrażenie poznawania świata z zupełnie odmiennej perspektywy. Wreszcie tworzenie domu, obrastanie w tylko sobie znane rytuały, oswajanie samych siebie z budowaniem nowego, wspólnego życia. Idylliczny obraz jest jednak weryfikowany przez rzeczywistość. Renata Lis, pisarka po pięćdziesiątce, przez ponad połowę życia jest w związku z kobietą. Wprost i bez zbędnego romantyzowania ukazuje, jak zmieniały się społeczno-kulturowe realia bycia lesbijką w Polsce, z jakimi trudnościami muszą mierzyć się pary homoseksualne w naszym kraju, ale pisze też o codzienności, kotach i życiu z depresją. Autorka nominowanego do Nagrody Nike eseju Lesbos szczerze przygląda się również swojemu dorastaniu w centrum patriarchalnej i często homofobicznej społeczności w okresie PRL-u, a także chorobie i śmierci matki. Ta intymna autobiograficzna opowieść skłania do refleksji o wpływie warunków społecznych na indywidualne wybory, pokazując, że życie wielu z nas mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie doświadczenie wykluczenia i nierówności.
Miriam Akavia
Autorka opisuje historię swojej rodziny wplecioną w historię Polski i Europy. Rozdarcie między pragnieniem zachowania tradycyjnych wartości, a poddaniem się nowoczesnym przemianom cywilizacyjnym. Walkę z pokusą asymilacji, wpływami komunizmu, wahanie między pobożnością i ateizmem. Losy bohaterki są losami wielu rodzin żydowskich mieszkających w Krakowie na przełomie XIX i XX wieku. Opowieść kończy się w chwili wybuchu II wojny światowej. Miriam Akavia (właśc. Matylda Weinfeld, ur. 1927) - pisarka izraelska urodzona w Krakowie, wojnę spędziła w krakowskim getcie, obozach w Płaszowie, Auschwitz i Bergen-Belsen. Uratowana przez Szwedzki Czerwony Krzyż, wyjechała 1946 r. do Izraela. Studiowała literaturę i historię. Pełniła funkcję attaché kulturalnego w przedstawicielstwach Izraela w Budapeszcie i Sztokholmie. Od 1975 r. przewodnicząca Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Izraelskiej, obecnie honorowa przewodnicząca. Walczy ze stereotypami dzielącymi Polaków i Żydów. W 1978 r. otrzymała Nagrodę Yad Vashem. Głównym tematem jej książek jest dzieciństwo, Holocaust i wojna. Były one tłumaczone . na angielski, niemiecki, duński, francuski, węgierski. Laureatka wielu nagród i wyróżnień w Polsce, Izraelu i Niemczech.
Agata Młynarska, Agnieszka Litorowicz-Siegert
Miała być kimś innym. Telewizja? O nie! usłyszała, gdy w rodzinnym domu ojciec odebrał telefon z propozycją, by Agata Młynarska zadebiutowała przed kamerą. Plan był inny matura, a potem studia, najlepiej polonistyka. Prawie została nauczycielką, ale dogoniło ja przeznaczenie. Choć biegło zakosami. Wzięła udział w konkursie na prezenterów i została finalistką, ale pracy nie dostała, nie miała jeszcze skończonych studiów. Zadebiutowała w nowym dzienniku, ale program szybko zdjęto z anteny. Została prezenterką Dwójki, ale ktoś postanowił skreślić ją z grafika dyżurów... Jej droga to przebijanie się, przez ale. Samodzielność i niezależność? Tak. Jednak w tyle głowy wciąż wpływ znanego ojca i rodzinnych zasad. Telewizyjna niepodległość? Tak, ale w granicach wyznaczonych przez charyzmatyczną szefową Ninę Terentiew. Kariera w Polsacie? Bez wątpienia. Jednak tęsknota za byciem na wizji, prowadzeniem własnego programu. Ciągle coś, co trzeba przewalczyć, udowodnić. Moja wizja to zapis tej drogi i dowód, że Agata to przypadek szczególny. Brała udział w tworzeniu telewizji, która po roku 1989 rodziła się na nowo w wolnej Polsce. Z Jurkiem Owsiakiem współtworzyła Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, uczestniczyła w telewizyjnych rewolucjach powstaniu pasma śniadaniowego i wprowadzeniu na antenę spektakularnych show. Prowadziła największe telewizyjne koncerty i gale, uczyła się od mistrzów. Po uszy zanurzyła się w telewizyjnej pracy na Woronicza, zna życie, które kipiało w redakcjach, ale także na korytarzach i w przystudyjnych bufetach. Na wizji przeżywała wzloty i katastrofy. Miała pomysł na to, jak nie być sztywną panią z telewizji i własny przepis na wykorzystanie popularności. Pomagała innym, udowadniając, że telewizja ma nie tylko misję, ale także serce. Ze wszystkich nagród na świecie najbardziej ceni sobie Order Uśmiechu, który przyznały jej dzieci. To książka o niej dziennikarce, spełnionej kobiecie. Która jak twierdzi najlepsze lata przeżywa teraz. Ale to przede wszystkim książka o telewizji, jej kulisach i ludziach ją tworzących. Szczerość musi mieć klasę. Dziennikarz to nie ksiądz, a wywiad to nie spowiedź pada w tekście. I ta zasada obowiązuje. Partnerką w rozmowie z Agatą jest Agnieszka Litorowicz-Siegert. Doświadczona dziennikarka od lat w miesięczniku Twój STYL. Ale także przyjaciółka Agaty, osoba o podobnej energii. Dzięki temu klimat książki jest wyjątkowy to więcej niż wywiad-rzeka. To głęboka rozmowa o życiu. Raz zabawna, raz poważna. W każdym momencie prawdziwa.
Maria Rydlowa
Wspomnienia Marii Rydlowej prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym. Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce, o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne. Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki. Posłowie Jana Rydla.
Bernardo Zannoni
Nagroda Campiello. Powieść, która podbiła serca 80 tysięcy czytelników. Życie. W rodzinie, która cię nie chce. W świecie, którym rządzą silniejsi. W rozdarciu między instynktem a wiedzą i wiarą. W tęsknocie za bliskością i w oczekiwaniu na jutro. Przejmująca powieść o pragnieniu poznawania świata, odwiecznych prawach natury i ucieczce przed samotnością. Archy jest kuną urodzoną w lesie w środku zimy. Ma pecha, bo przez kontuzję łapy własna matka oddaje go staremu lisowi Solomonowi. Ten wyjawia mu swój sekret: zdobył Biblię, dzięki której nauczył się czytać i pisać. Przed Archym otwierają się nowe światy: zaczyna rozumieć słowa, chce mocno kochać, ale też zabijać z zimną krwią. Wciągnięty w wir życia, wciąż szuka swojego miejsca na ziemi. A w świecie Archyego ludzie przeglądają się jak w lustrze. Ta powieść ma w sobie całe piękno kuny jest przebiegła, zgrabna, ciepłokrwista i dzika. Bernardo Zannoni realizuje swoją śmiałą wizję z sercem i humorem. Wstrząsający debiut. Nathaniel Rich Archy z całą swoją dziwnością i wrażliwością kuny dorównuje najlepszym klasycznym bohaterom. Kirkus Reviews Bez żadnych zbędnych słów, żadnej nudy, żadnego banału. Francesca Rossi
Bernardo Zannoni
Nagroda Campiello. Powieść, która podbiła serca 80 tysięcy czytelników. Życie. W rodzinie, która cię nie chce. W świecie, którym rządzą silniejsi. W rozdarciu między instynktem a wiedzą i wiarą. W tęsknocie za bliskością i w oczekiwaniu na jutro. Przejmująca powieść o pragnieniu poznawania świata, odwiecznych prawach natury i ucieczce przed samotnością. Archy jest kuną urodzoną w lesie w środku zimy. Ma pecha, bo przez kontuzję łapy własna matka oddaje go staremu lisowi Solomonowi. Ten wyjawia mu swój sekret: zdobył Biblię, dzięki której nauczył się czytać i pisać. Przed Archym otwierają się nowe światy: zaczyna rozumieć słowa, chce mocno kochać, ale też zabijać z zimną krwią. Wciągnięty w wir życia, wciąż szuka swojego miejsca na ziemi. A w świecie Archyego ludzie przeglądają się jak w lustrze. Ta powieść ma w sobie całe piękno kuny jest przebiegła, zgrabna, ciepłokrwista i dzika. Bernardo Zannoni realizuje swoją śmiałą wizję z sercem i humorem. Wstrząsający debiut. Nathaniel Rich Archy z całą swoją dziwnością i wrażliwością kuny dorównuje najlepszym klasycznym bohaterom. Kirkus Reviews Bez żadnych zbędnych słów, żadnej nudy, żadnego banału. Francesca Rossi AUDIOBOOK CZYTA KRZYSZTOF PLEWAKO-SZCZERBIŃSKI
Jausz L. Wiśniewski
Kolekcjonerskie wydanie tekstów Janusza L. Wiśniewskiego. Prawdziwa uczta dla miłośników opowiadań jednego z najpopularniejszych pisarzy w Polsce i za granicą. Moje historie prawdziwe to kilkaset stron opowieści, które od lat zachwycają czytelników. Bawią, skłaniają do refleksji, zaspokajają głębokie pragnienia, na długo pozostają w pamięci. Tom zawiera wszystkie teksty pisarza wydawane wcześniej w dziewięciu osobnych zbiorach. To świetna wiadomość dla fanów Janusza L. Wiśniewskiego, ale też kusząca propozycja dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać twórczości jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy. Opowiadania w kolekcjonerskim wydaniu ułożone są tematycznie: coś dla siebie znajdzie tu ONA, ON, wreszcie ONI.
Jan Gawroński
Jan Gawroński był znanym przedwojennym dyplomatą, pracował w ambasadach II Rzeczypospolitej w Szwajcarii, Niemczech, Holandii, Turcji i Austrii. Niepublikowane dotychczas pamiętniki obejmują lata dzieciństwa na Litwie, młodość spędzoną w szkole klasztornej w Anglii, studia i podróże. Historia Polski i Europy widziana poprzez dzieje rodziny autora (i wielu innych polskich rodów) staje się bliska dzięki autentyczności i indywidualności opowieści. Talent narracyjny autora idzie w parze z prostotą, skromnością i mądrą refleksją o życiu, a zdjęcia z archiwum rodzinnego są znakomitym uzupełnieniem tych pogodnych wspomnień z nieistniejącego już świata.