Видавець: Wydawnictwo Literackie
Jerzy Pilch
Entuzjastycznie przyjęta powieść Jerzego Pilcha pełna literackich odniesień, ironii, melancholii, a przede wszystkim groteski, w której dzieciństwo zderza się z siermiężną rzeczywistością, a liryczne opowieści z wątkiem sensacyjnym. Jest upalne lato 1963 roku, tajemnicze letniczki morfinistki taszczą w głąb lasów babilońską kołdrę, Jerzyk podąża śladem swojej pierwszej miłości, wiecznie pijany pan Trąba snuje domysły o jasności jako atrybucie Szatana, Arcymajster Swaczyna okazuje się najbogatszym człowiekiem świata. W tym czasie naczelnik poczty oraz pan Trąba w towarzystwie Jerzyka planują zamach na I sekretarza Władysława Gomułkę za pomocą chińskiej kuszy, w końcu zamachowcy docierają do stolicy i stają przed oknem I sekretarza Jeśli śmiech jest najlepszym lekarstwem, to szczęśliwi czytelnicy tej wspaniałej książki z pewnością cieszyć się będą doskonałym zdrowiem aż do końca swych dni komplementował powieść amerykański recenzent magazynu Kirkus Reviews.
Urszula Kozioł
Nowe wiersze jednej z najwybitniejszych poetek polskich niosące nie mniejszy ładunek emocji niż liryki z poprzedniego, nominowanego do Nike, tomu Klangor. Poezja jest dla Urszuli Kozioł narzędziem, którym poetka wnikliwie bada osamotnienie po śmierci męża, ból odchodzenia i traumę starości roztargnienie, zapominanie, zdziwienie znikaniem. Dramaturgicznym środkiem ciężkości tomu jest wstrząsający poemat Ucieczki, w którym mrok traumy wojennych wygnańców okrywa dzieje ludzkości od antyku przez II wojnę światową aż po współczesne tragedie rozgrywające się u wybrzeży Europy.
Jacek Napiórkowski
Miłośnicy prostoty języka i surrealistycznej wyobraźni Jacka Napiórkowskiego aż siedem lat czekali na nowy tomik jego wierszy. Udając jednorożce to zbiór około trzydziestu tekstów, w których świat rozsypuje się na kawałki i układa na nowo w abstrakcyjne, nadrealistyczne obrazy. To poezja pozornie lekka autor nie szuka jednoznacznych odpowiedzi, raczej namawia, by zanurzyć się w życiu, skupić się na doświadczaniu różnych stanów świadomości i poczuć, jak bilans staje się balansem. W tomie znajdziemy również teksty, które możemy uznać za w nieoczywisty, charakterystyczny dla Napiórkowskiego sposób zaangażowane. Pojawiają się w nich wątki społeczne i ekologiczne czy też dezyderaty dotyczące sztuki dobrego życia: Do *** Ziemiórki świecące larwy z Nowej Zelandii dowodzą że obce światło może być najniebezpieczniejszą przynętą i zasadzką dlatego świeć swoim masz je nawet kiedy wydaje ci się że je zgubiłeś pozwól niepostrzeżenie wymaszerować z siebie obcym ciemnym wojskom idź ze sobą ramię w ramię bark w bark jak kochający siebie brat
Janusz Leon Wiśniewski
Najnowsze opowieści Janusza Leona Wiśniewskiego pomagają lepiej zrozumieć siebie, a także nasz coraz bardziej oszalały świat! Autor obdarowuje czytelników historiami o ludziach i ich przeznaczeniu. Te krótkie opowiadania poruszają to, co w człowieku najważniejsze, a czasem najgłębiej skrywane: tęsknotę za miłością, rany, które nie chcą się zabliźnić, rozpacz po rozwodzie i lęk przed odrzuceniem. Autor mistrz krótkiej formy, za pomocą kilku zaledwie zdań potrafi przekazać prawdę o ludzkiej naturze. Nikt tak jak on nie pisze o trudnych i wstydliwych tematach, w tak otwarty sposób: o menopauzie, strachu przed rakiem, piekle pedofilii, niewolnictwie seksualnym, ofiarach przemocy domowej i nałogach. To książka z przesłaniem otwórzcie się, nigdy nie jest za późno, przestańcie się bać. Nawet po najbardziej bolesnych doświadczeniach jest nadzieja na udane życie.
Janusz Leon Wiśniewski
Anna kocha męża, ale czułość otrzymuje od Andrzeja. Konstanty, Julia i Sarah nie mogą bez siebie żyć. Chociaż żyją w trójkącie nie czują zazdrości Nie trzeba wymyślać skomplikowanych fabuł wystarczy słuchać, zachwycać się i wzruszać. Janusz Wiśniewski raz jeszcze przybliża nam prawdziwe historie przypadkowo napotkanych, zwykłych-niezwykłych ludzi. Ludzi, których zawsze łączy pragnienie miłości i bliskości innych. To każdy z nas chociaż oddzielają nas mury niezrozumienia i niewiedzy każdy nosi w sobie historię skrywającą głęboką prawdę o człowieku.
Uniwersytet za kolczastym drutem
Stanisław Urbańczyk
Sonderaktion Krakau i piekło obozów koncentracyjnych oczyma niezwykłego świadka W tym roku mija 75. rocznica wybuchu II wojny światowej. 6 listopada minie również 75 lat od tzw. Sonderaktion Krakau niemieckiej akcji pacyfikacyjnej skierowanej przeciwko polskim uczonym. Profesor Stanisław Urbańczyk, wybitny językoznawca, miał 30 lat, kiedy został aresztowany wraz z profesorami krakowskich szkół wyższych w ramach Sonderaktion Krakau. Był świadkiem cierpień najwybitniejszych przedstawicieli nauki nieludzko traktowanych w obozach Sachsenchausen i Dachau. Jeszcze w czasie wojny zaczął pisać wspomnienia, które stanowią przejmujący dokument relację świadka i uczestnika losów krakowskich profesorów od pierwszego momentu uwięzienia w auli uniwersytetu, przez czasowe zatrzymanie na Montelupich, więzienie we Wrocławiu, życie codzienne, choroby i cierpienia w Sachsenhausen i Dachau aż do momentu uwolnienia.
Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym
Jerzy Pilch
Zima 1999 lato 2002 roku. W tym okresie, po przeprowadzce z Krakowa do Warszawy, Jerzy Pilch pisze Upadek człowieka... To opowieść o polskim przełomie XX i XXI wieku, a także zapis wrażeń imigranta, za którym ciągną się nieprzerwanie nostalgiczne historie o dawnych miejscach, ludziach i czasach. Stolica widziana jest okiem przyjezdnego i odkrywcy niekiedy zdziwionego i zdystansowanego, ale zawsze zaintrygowanego. To także liczne literackie dygresje oraz komentarz do wydarzeń artystycznych, politycznych i sportowych. Czytelnik znajdzie tu nieprzebrane bogactwo doświadczenia zebrane od Wisły po Iowa, galerię postaci od Adama Małysza do Saula Bellowa. Przenikliwość i ostrość spojrzenia Pilcha sprawiają, że jego teksty czyta się za każdym razem tak, że wielu podpisałoby się pod słowami Józefa Tischnera, ponoć oprawionymi i może wiszącymi do dziś na ścianie w Tygodniku Powszechnym: Wy mi się, kurwa, lutrze czy kalwinie, coraz bardziej podobacie.
Robert Małecki
Najsilniejsza jest nienawiść do samego siebie Drugi tom nowego cyklu kryminalnego Roberta Małeckiego z policjantami Archiwum X Marią Herman i Olgierdem Borewiczem Nie ma mroczniejszego koszmaru niż ten, w którym umiera twoje dziecko. A co, jeśli to nie sen i winę za tę śmierć ponosisz wyłącznie ty? Dzień, w którym w rozgrzanym samochodzie umiera Zuzia, na zawsze odciska piętno na jej rodzinie. Pod ciężarem odpowiedzialności matka dziewczynki przeżywa załamanie, a gdy wydaje się, że już przezwyciężyła traumę, znika bez śladu. Kilka lat później bydgoski zespół Archiwum X wraca do akt sprawy. Wszystko wskazuje na to, że jej rozwiązanie jest blisko. Do czasu. Policjanci, znużeni piekielnym upałem, nagle gubią tropy, a prawda, ukryta w cieniu mrocznych zdarzeń, wymyka im się z rąk. Maria Herman i Olgierd Borewicz muszą rozwiązać zagadkę kolejnej okrutnej zbrodni i nie dać się zwieść własnym demonom