Видавець: Wydawnictwo M
Elements of Polish culture as seen by a resident foreigner
Paul Super
Originally published in 1934, Elements of Polish culture as seen by a resident foreigner is a remarkable account of interwar Poland, written by Paul Super an American social reformer who spent fifteen years living and working in the country. He closely observed Polish society, culture, education, religious life, and the everyday experiences of a young nation reborn after more than a century of foreign partition. His narrative is personal yet deeply empathetic, portraying Poland as a dynamic and diverse country with a strong cultural and geopolitical orientation toward the West. Super explores Polish art, architecture, literature, customs, and above all the traits of national character: idealism, hospitality, individualism, a deep sense of freedom, and strong religious feeling. It is a portrait of a nation that had only recently regained its independence and was actively shaping its modern identity. But just a few years after the books publication, everything changed. World War II brought the destruction of Polands elites, brutal occupation, and later, Soviet domination. Many of the places described by the author fell outside Polands postwar borders, and the countrys social and cultural life was profoundly transformed. This book is not only a historical document, but also a moving testimony to the spirit of a people who, despite the tragedies of history, preserved what was most essential: their culture, identity, religion, and belief in the future. Elements of Polish culture should be read not only as a description of the past, but as a record of national spirit of what endured in Polish life despite catastrophe. It offers readers a deeper understanding of Polish national traits such as idealism, independence, and a strong sense of identity and reveals the lasting values that survived wars, shifting borders, and authoritarian regimes.
Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona
Janina Lesiak
Bywa, że kobieta musi wybierać między obowiązkiem, stanowiskiem, władzą a miłością… W przypadku królowej taki wybór wydaje się oczywisty, bo cóż może być ważniejszego od korony? A jednak Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka udowadnia, że kto umie kochać prawdziwie, może się spodziewać nagrody, bo miłość jest szczodra i potrafi wynagrodzić tych, którzy jej wiernie służą. Królowa Eleonora to kolejna bohaterka cyklu opowieści o polskich władczyniach, które przypomina Janina Lesiak. Niezwykła, lojalna, uczciwa i mądra; zasługuje na pamięć i sympatię, choć na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie mieszkała przez trzy lata, nie pozostał po niej żaden ślad. A ponieważ wyjątkowe kobiety nadają życiu smak i urodę, trzeba się od nich uczyć rozumu, odwagi, charakteru, piękna i wdzięku. Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka jest świetną nauczycielką; wystarczy tylko jej posłuchać… Przyjaciel królowej biskup Andrzej Trzebicki mówił o niej: Pisklę przedzierzgnęło się w łabędzicę. Teraz to dojrzała kobieta, rozwinęła się, nawet chyba trochę urosła… Zachowała wdzięk dziecka, ale połączyła go z powagą matrony, co daje niezwykłą implikację. Nadal jest giętka i lekka, jednak już umie trzymać się prosto, zna swą wartość i wymaga szacunku. Jest urocza i dostojna, stateczna i wesoła, ale głównie jest niezłomna w swej wierności dla męża i króla. To należy w niej najbardziej cenić!
Elżbieta Granowska. Królowa Władysława Jagiełły
Dorota Pająk-Puda
Czy kobiety w średniowieczu mogły osiągnąć status osoby niezależnej? Czy wdowy nie miały żadnych praw? Czy niewiasty mogły się kształcić, bogacić i zarządzać własnym majątkiem? Mogły. Nazywano je wtedy dworniczkami albo rządzichami. Ale w piętnastowiecznej Polsce była to obelga równorzędna z nazwaniem królowej maciorą... Oto historia średniowiecznego domu. Nie tylko obraz dworu, zamku, ale i praw bezwzględnie rządzących polską rodziną u progu renesansu. To splecione ze starych źródeł i nowych odkryć, losy Elżbiety Granowskiej, dla której król Władysław Jagiełło gotów był porzucić koronę.
Elżbieta i Essex. Historia tragiczna
Lytton Strachey
Anglia targana konfliktami religijnymi po śmierci Henryka VIII. Siłą wewnętrznych spisków i niechęci do katolików, Maria Stuart zostaje pozbawiona korony. Na tron wstępuje Elżbieta, córka matki która została ścięta przez ojca. Nie decyduje się na małżeństwo, „…nie jest mi to do niczego potrzebne…”- powtarza przez 20 lat. Jej płomienny związek z Robertem Dudleyem kończy się wraz z jego śmiercią w 1588r. Pierwsze 30 lat panowania upływa pod znakiem wielkiego naporu Hiszpanii. Rok 1588 przynosi wreszcie rozstrzygnięcie. Hiszpańska Armada zostaje rozgromiona. To ogromny sukces królowej. Pojawia się na dworze młodziutki, 34 lata młodszy od Elżbiety, piękny hrabia Essex. Elżbieta „…jako młoda dziewczyna nie była pozbawiona powabów; przez wiele lat zachowała kobiecą urodę, ale wreszcie ślady piękności ustąpiły ostrym liniom, sztucznemu kolorytowi i pewnej groteskowej przesadzie. Jednakże w miarę zaniku wdzięków królowa przywiązywała coraz większą wagę do tego, by jej uroda była uznawana. Dawniej zadowalały ją gorące zachwyty ludzi równych jej wiekiem, lecz w podeszłym wieku wymagała od otaczających ją młodzieńców dowodów romantycznego, namiętnego uczucia — i otrzymywała je. Sprawy państwowe toczyły się wśród fandanga westchnień, zachwytów i oświadczyn miłosnych. Ten osobliwy dwór był siedliskiem paradoksów i niepewności. Jego bogini, krocząca w złotym nimbie chwały, była kobietą starą, fantastycznie ubraną, o postawie wyniosłej, choć przygarbionej. Nad bladą twarzą piętrzyły się włosy ufarbowane na rudo, zęby miała poczerniałe, nos wydatny i władczy, oczy osadzone głęboko, a zarazem wyłupiaste — oczy dzikie, straszne; w ciemnosinej ich głębi zdawało się czaić jakieś szaleństwo, niemal obłęd.” Ale gdy „…Królowa, oglądając się, spostrzegała wchodzącego Essexa, zapominała o całym świecie, gdy hrabia klękał u jej stóp…”. Essex „… Niełatwo rozwikłać motywy działania nawet przeciętnych śmiertelników, a Essex bynajmniej nie należał do ludzi przeciętnych. Charakter miał niezrównoważony, a umysł pełen przeciwieństw. Wpadał z jednej ostateczności w drugą; w jego sercu zakorzeniały się i rosły obok siebie najdziwniejsze sprzeczności. Kochał i nienawidził jednocześnie — był oddanym sługą i zawziętym rebeliantem. Bezstronne oko nie zdoła wyśledzić żadnej myśli przewodniej w jego postępowaniu. Miotały nim na różne strony wichry namiętności lub przypadkowe wydarzenia. Snuł zdradzieckie myśli, a pod koniec, dorywczo nawet, zdradzieckie plany, w przerwach zaś oddawał się porywom romantycznej wierności i szlachetnym wyrzutom sumienia…” Wspaniały, dramatyczny i jakże romantyczny zapis uczuć, myśli i czynów dwojga kochanków Elżbiety I Tudor i Hrabiego Essex. Biografia napisana z kunsztem, wiedzą i głęboką znajomością realiów i historycznych symboli – bo pisana przecież przez członka elitarnej Bloomsbury group.
Bolesław Prus
Epicka opowieść o kobietach poszukujących swojej tożsamości w czasach narodzin emancypacji. Prus przestawia bardzo zróżnicowaną galerię postaci kobiecych, z których każda inaczej postrzega swoją rolę w świecie. Mamy więc główną bohaterkę – Magdalenę Brzeską, naiwną, zagubioną altruistkę, którą przytłacza świat obłudy. Nie pomogą jej mądre rady profesora Dębickiego, alter ego pisarza. Madzia pracuje na pensji pani Latter – kobiety samodzielnie walczącej o swój byt, a jednocześnie będącej w tyranii własnych dzieci, w tym pięknej Helenki. Poznajemy też damy klasowe, ciężko pracujące na swe utrzymanie, którym jednak świat zabrania wszelkiej swobody. Oraz wielkie i mniej wielkie damy przysyłające na pensję swoje córki. Prus po mistrzowsku odmalowuje wszelkie radości i cienie bycia kobietą. Bystry obserwator, jeden z najlepszych polskich pisarzy, nie narzuca swych ocen, ale maluje tak przejmujące historie, że czytając zapominamy o bożym świecie. Dorota Grupińska
Embriologia w epoce baroku i rokoko
Tadeusz Bilikiewicz
Lektura Bilikiewicza pokazuje, że wartości teoretyczne, jakie współdzieli społeczność naukowa baroku, były silnie związane z ideałem empiryzmu. Embriolodzy cenili więc między innymi dokładność, pomysłowość w projektowaniu doświadczeń, owocność, obszerność danych, powtarzalność i spójność wewnętrzną. Ponieważ w epoce tej całą dostępną wiedzę usiłowano przedstawić w postaci systemu, na liście wartości teoretycznych musiały znajdować się spójność zewnętrzna oraz szeroki zasięg. Tym, co z pewnością różni ją od współczesnego zbioru wartości teoretycznych, jest dezyderat zgodności z objawieniem. Barokowy wzór prowadzenia badań naukowych nakazywał poznawanie przyrody środkami empirycznymi. Tylko w ten sposób, jak wyjaśniał już Francis Bacon, można osiągnąć cel, którym było opanowanie natury. (...) obserwacje prowadzone post mortem uzupełniła anatomia animata, która stała się "ośrodkiem wszystkich rozważań". Stwierdzenie, jaka jest na przykład kolejność wykształcania się poszczególnych narządów, było możliwe dzięki metodzie znanej już w starożytności, a polegającej na systematycznym otwieraniu zapłodnionych kurzych jaj. Po wiekach powraca do niej późnorenesansowy anatom Ulisses Aldrovandi, a potem stosuje i udoskonala ją jego uczeń, Volcher Koyter. Takie obserwacje prowadzono w całym omówionym przez Bilikiewicza okresie, od Harveya po Caspara Wolffa (fragment Wprowadzenia Artura Koterskiego). Historia embriologii od Arystotelesa do Harveya doczekała się dzięki Brunowi Blochowi bardzo gruntownego opracowania monograficznego. Jeszcze bardziej atrakcyjny okres baroku i Oświecenia nie został, poza pojedynczymi esejami, jeszcze opracowany. Dlatego było dla mnie wielką radością, gdy młody uczony, dr Tadeusz Bilikiewicz [z Instytutu Historii Medycyny na Uniwersytecie w Krakowie] przyjechał do mnie w 1930 roku do Lipska i z wielkim zapałem podjął się opracowania tego problemu. Powstała interpretacja, która traktuje o historii embriologii od Harveya do Karla Ernsta von Baera, i która przedstawia embriologię nie w oderwaniu, lecz w szerokim kontekście prądów umysłowych tych fascynujących stuleci. Rzadko zdarza mi się, by uczeń tak dobrze rozumiał moje zamiary. Wyniki tej pracy zostały po raz pierwszy przedstawione jesienią 1930 roku na Międzynarodowym Kongresie Historii Medycyny w Rzymie i zyskały powszechne uznanie (fragment Przedmowy Henry'ego Sigerista).
Emily Brontë. Królestwo na wrzosowisku
Eryk Ostrowski
Pierwsza polska biografia Emily Bronte. Autor głośnej książki Charlotte Brontë i jej siostry śpiące odsłania nieznane fakty z życia pisarki. Okazuje się, że ukrywała ważny sekret, o którym nie przeczytamy w żadnej z poświęconych jej książek. Nie udało jej się zabrać go do grobu – pamięć o nim przechowały prywatne dokumenty świadków oraz ich potomków. Ujawnienie tej tajemnicy nie zakłóca obrazu dziewczyny, którą widzimy na tych wietrznych wzgórzach; rozsnuwa jedynie mgłę, która dotąd spowijała jej postać. Otóż ktoś w życiu Emily Bronte był – był naprawdę… Książka zawiera nigdy dotąd nietłumaczone na język polski wiersze i opowiadania Emily Bronte.
Jane Austen
Emma Woodhouse to dwudziestoletnia, bogata dama, mieszkająca z ojcem w pobliżu prowincjonalnego miasteczka Highbury. Pomimo przekonania, iż sama nigdy nie wyjdzie za mąż, dostrzega w sobie talent do swatania par. Po ślubie własnej guwernantki i miejscowego wdowca, pana Westona, doprowadzenie do którego traktuje jako swój osobisty sukces, postanawia znaleźć godnego męża dla swojej nowej przyjaciółki, Harriet Smith. Chociaż rodzice Harriet nie są znani, Emma jest przekonana, że dziewczyna zasługuje na związek z dżentelmenem i sprawia, że ta nie idzie za głosem własnego serca, lecz ulega patronce. Niestety wyobrażenia młodej damy niezupełnie zgadzają się z pragnieniami osób w jej otoczeniu. Sprawy komplikują się, a Emma musi zajrzeć we własne serce. Powieść jest komedią obyczajową, która bada relacje społeczne i romantyczne epoki, uważana jest za jedno z najważniejszych dzieł literatury angielskiej. Krytyka literacka chwali Emmę za elegancki styl, szczegółową charakterystykę postaci oraz subtelny humor. Powieść była wielokrotnie adaptowana na potrzeby kina, telewizji i teatru.
Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów
Artur Schopenhauer
Dobrze jest uprzytomnić sobie możliwe fortele, aby wiedzieć na co jest się narażonym w sporach z ludźmi nierzetelnymi – w ten sposób Tadeusz Kotarbiński zachęca do lektury tekstu Schopenhauera. Dialektyka erystyczna jest sztuką prowadzenia sporów, ale w taki sposób, aby zawsze mieć rację. W gruncie rzeczy, obiektywnie, można mieć rację, a jednak nie posiadać jej w oczach osób obecnych, a niekiedy nawet swoich własnych. Bywa tak wówczas, kiedy przeciwnik odpiera nasze dowodzenia. Prawda w spornej kwestii, brana obiektywnie, a siła racji w oczach dysputujących i słuchaczy — są to rzeczy zgoła odmienne; dialektyka erystyczna opiera się na tej ostatniej. Gdyby w naturze ludzkiej nie było zła, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętny albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Jednak nasza wrodzona duma szczególnie jest drażliwa we wszystkim, co się tyczy sił intelektualnych, i nie chce się zgodzić, aby to, cośmy twierdzili początkowo, było mylne, zaś to, co twierdził przeciwnik — prawdziwe.
Arnold Geulincx
Etyka Geulincxa w swoim racjonalnym aspekcie jest właściwie jedną wielką pochwałą ludzkiego rozumu. Rozumu, który wyznacza zasady postępowania, kreśli granice działań, sprowadza je do wypełniania powinności. Ludzkie możliwości i pragnienia w sferze etyki zostają zredukowane do jednego: postanowienia czynienia zawsze tylko tego, co każe rozum. Jednakże dzięki zdefiniowaniu rozumu jako boskiego pierwiastka w człowieku Geulincx czyni człowieka czymś wielkim, bo mającym bezpośredni kontakt z Bogiem. Od Boga jako początku i celu, zarówno w sensie moralnym, jak i metafizycznym, uzależniony jest człowiek oraz cały świat. W tym aspekcie etyka Geulincxa jest deterministyczna (ze Wstępu tłumaczki). Filozofia okazjonalistyczna kojarzy się przede wszystkim z nazwiskiem N. Malebranchea, który bez wątpienia był postacią najwybitniejszą i najbardziej znaczącą w tym kręgu filozoficznym. Niemniej jednak nie można właściwie zrozumieć samego Malebranchea, jak też nie można zrozumieć genezy i ciągu rozwojowego okazjonalizmu, jeśli nie pozna się stanowiska filozoficznego Geulincxa. Chodzi tu o zrozumienie, w jaki sposób dokonało się przejście od sformułowanej przez Geulincxa tezy o okazjonalistycznym charakterze związku przyczynowo-skutkowego w sferze oddziaływań wzajemnych między substancjami różnymi (czyli duszą i ciałem) do sformułowanej przez Malebranchea tezy dotyczącej okazjonalistycznego charakteru tego związku w sferze oddziaływań miedzy substancjami jednorodnymi. Nadto chodzi o zrozumienie, w jaki sposób z okazjonalistycznej metafizyki Geulincxa wyrasta jego okazjonalistyczna etyka, mająca być zarazem etyką zgodną z nakazami chrześcijańskimi.
Arnold Geulincx
Etyka Geulincxa w swoim racjonalnym aspekcie jest właściwie jedną wielką pochwałą ludzkiego rozumu. Rozumu, który wyznacza zasady postępowania, kreśli granice działań, sprowadza je do wypełniania powinności. Ludzkie możliwości i pragnienia w sferze etyki zostają zredukowane do jednego: postanowienia czynienia zawsze tylko tego, co każe rozum. Jednakże dzięki zdefiniowaniu rozumu jako boskiego pierwiastka w człowieku Geulincx czyni człowieka czymś wielkim, bo mającym bezpośredni kontakt z Bogiem. Od Boga jako początku i celu, zarówno w sensie moralnym, jak i metafizycznym, uzależniony jest człowiek oraz cały świat. W tym aspekcie etyka Geulincxa jest deterministyczna (ze Wstępu tłumaczki).
Izydor z Sewilli
Pierwszy polski przekład Etymologii Izydora z Sewilli (ok. 560-636), nauczyciela średniowiecza. Obok Kasjodora i Boecjusza połączył dziedzictwo antyku z dorobkiem intelektualnym chrześcijaństwa. Opisując świat, czyni narzędziem poznania etymologię, która wyjaśnia źródłosłowy, nazywa rzeczy, posługuje się słowem i zawiera odpowiedź na pytanie o istotę wszechrzeczy. Ogromne dzieło, będące summą ówczesnej wiedzy teologicznej i świeckiej, przez stulecia było po Biblii najczęściej przepisywanym i czytanym tekstem, a także naśladowanym, tłumaczonym i komentowanym. Pełniło rolę encyklopedii wiedzy o świecie oraz podręcznika do nauki łaciny i greki w średniowiecznych szkołach, inspirując uczonych i poetów oraz kształtując umysły pisarzy i czytelników aż po czasy nowożytne. W roku 1999 Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu ogłosiła Izydora patronem Internetu, uzasadniając decyzję tym, że opracowując Etymologie, stał się on twórcą najstarszej w historii ludzkości bazy danych. Przez ponad pięćset lat każdy wykształcony Europejczyk od iryjskiego mnicha po studenta uniwersytetu patrzył na rzeczywistość oczyma autora Etymologii, zdobywając wiedzę, ale też ucząc się samego patrzenia: spojrzeniem szerokim, pełnym optymizmu i podziwu dla Bożego dzieła oraz dla twórczego geniuszu człowieka. Autor prowadzi czytelnika przez bramy siedmiu sztuk wyzwolonych. Pierwsza obejmuje trzy dyscypliny filologiczne, czyli trivium (księgi III), druga cztery dyscypliny matematyczne, czyli quadrivium (III). Następnie wprowadza w arkana medycyny (IV), prawa i historii (V), teologii (VIVIII), antropologii społecznej (IX), historii wyrazów (X), anatomii (XI), zoologii (XII), geografii i meteorologii (XIIIXIV), budownictwa (XV), mineralogii (XVI), rolnictwa i botaniki (XVII), sztuki wojskowej (XVIII), budowy statków i strojów (XIX), a także prowadzenia gospodarstwa domowego (XX). W takim kontekście historycznym i kulturowym należy czytać Etymologie Izydora z Sewilli jako dzieło, które przez wieki stanowiło fundament europejskiego myślenia o świecie, wiedzy i języku.
Platon
Dialog przedstawia spotkanie Sokratesa z dwoma sofistami, mistrzami erystycznych sztuczek retorycznych. W rozmowie pojawia się młody Kleinias, którego Sokrates próbuje skłonić do refleksji nad tym, czym jest prawdziwa mądrość. Platon przeciwstawia tu powierzchowną retorykę i popisy słowne poważnemu poszukiwaniu prawdy. Dialog jest jednocześnie satyrą na sofistyczną sztukę przekonywania oraz pochwałą filozoficznej metody Sokratesa. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Platon
Sokrates spotyka Eutyfrona, który uważa się za znawcę spraw religijnych. Rozmowa prowadzi do pytania o istotę pobożności: czym naprawdę jest to, co święte i bezbożne. Platon przeciwstawia tu powierzchowną, opartą na tradycji i przesądach religijność pobożności opartej na rozumie i moralnym namyśle. Dialog pokazuje także, jak trudne jest znalezienie dobrej definicji pojęć moralnych. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Agnieszka Tomczyszyn
Współczesna powieść skierowana głownie do młodych kobiet. Latte nigdy nie zastanawiała się nad przyszłością. Wydawało jej się, że przeszłość kryje wystarczająco wiele tajemnic. W poszukiwaniu miłości, przyjaźni i prawdy o swojej matce i sobie natrafiała wciąż na pytania bez odpowiedzi. Czy człowiek ma wpływ na swoją przyszłość? Czy mogąc poznać losy bliskich osób, bohaterka zrobi to bez mrugnięcia okiem? Czy mistyka jest nierozerwalnym elementem nowoczesnego świata? Ta wciągająca historia z pogranicza kryminału, fantasy i powieści obyczajowej przeniesie czytelników w ezoteryczny świat matki i córki, które łączy wszystko, a jeszcze więcej dzieli i każe zastanowić się nad tym, czy świat faktycznie jest taki, jakim go widzimy? A może rozwiązanie tajemnicy znajduje się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy…
Agnieszka Tomczyszyn
Ezotero. Moje przeznaczenie pewnymi wątkami nawiązuje do Ezotero. Córka wiatru (choć książki są odrębnymi całościami). Pola mieszka na Górze Brocken. Magia to dla niej chleb powszedni. Życie zwykłych ludzi jest za to nieznanym lądem pełnym tajemnic. Gdy w końcu ma okazję, by bliżej poznać Ziemię, odkrywa w niej ciepły dom, którego nigdy nie miała. Poznaje smak prawdziwej miłości, ogląda najpiękniejsze zakątki świata, ale też dotyka problemów, z którymi zmagają się ludzie. Dowiaduje się, jak wielką wartość ma rodzina i bezinteresowna pomoc. Ona sama ma jednak do zaoferowania światu dużo więcej… coś, czego nikt się nie spodziewa. Zanim jednak zmieni losy ludzkości, musi odkryć tajemnicę nieznajomej dziewczyny, która nachodzi ją w snach… i odpowiedzieć na jej proste z pozoru pytanie: kim jest?