Видавець: Wydawnictwo M
Aleksander Dumas
Genialne dzieło Dumasa to wciąż niedościgniony pierwowzór opowieści o wielkiej intrydze, sile zemsty, potędze przyjaźni i triumfie człowieka w walce o honor. Dzieje niezwykłych losów oficera marynarki, Edmunda Dantesa, poznajemy w momencie wpłynięcia do Marsylii trójmasztowca „Faraon”, na którym objął on, po śmierci dowódcy, stanowisko kapitana. Wydaje się, że przed młodym człowiekiem rozpościera się teraz pasmo sukcesów, szczególnie że czeka też na niego ukochana Mercedes, z którą wkrótce ma wziąć ślub. Niestety, tuż przed swoją śmiercią dowódca poprosił Edmunda, by ten dostarczył do Paryża pewne dokumenty, które podczas rejsu zostały zabrane z Elby, gdzie uwięziony był Napoleon. Ten fakt pomaga zazdrosnym o jego sukcesy ludziom napisać donos, w wyniku którego Edmund trafia na lata do więzienia w twierdzy If. Okrucieństwo wyrządzone Dantesowi przez tych, których miał za przyjaciół, odebrało mu miłość, wolność i naiwną radość życia. Mroczne lochy twierdzy If zabiły łatwowiernego młodzieńca, ale jednocześnie uformowały człowieka świadomego i uwolniły wielkiego konstruktora misternego planu oddania sprawiedliwości tak wobec wrogów, jak i przyjaciół, wedle ich zasług i przewinień. Hrabia Monte Christo wyrusza zatem szlakiem zemsty z portu Marsylia…
Józef Ignacy Kraszewski
Hrabina Cosel to najbarwniejsza postać saksońskiej historii. Król August II Mocny, usłyszawszy o jej wielkiej urodzie, spowodował, że przyjechała do Drezna, a wkrótce namówił młodą piękność, by stała się jego oficjalną metresą. Jednak Anna Cosel obwarowała swą zgodę twardymi warunkami, przede wszystkim obietnicą króla, że w przyszłości zostanie jego legalną żoną. Przez wiele lat wiodła u jego boku bajkowe życie. Niestety, płocha natura króla połączona z intrygami dworskimi zniszczyły jej szczęśliwy los, ale Cosel nigdy nie zgodziła się na utratę honoru, dlatego też jej późniejsze dzieje, choć tragiczne, są niezwykle ciekawe. Na tle galerii metres królewskich lśni jak gwiazda pierwszej wielkości.
Szymon J. Wróbel
Humorem i (u)Śmiechem to prawdopodobnie najpoważniejsza książka o humorze jaka do tej pory powstała. Składają się nań wyjątkowe wywiady, przeplatane kultowymi żartami i zapomnianymi słowami pomnikowych mentorów. Dla jednych ta książka będzie wskazówką, czy inspiracją, dla kogoś lekiem na gorszy dzień, innych pobudzi do refleksji, będą też tacy, dla których może stać się czystą rozrywką w miłym towarzystwie. Na książkę składają się barwne, często zaskakujące historie niezwykłych postaci, których na różny sposób łączy humor i (u)śmiech. Profesor Jan Miodek, Anna Dymna, Abelard Giza, Krzysztof Wielicki, Krzysztof Skiba, Jacek Fedorowicz, Joanna Kołaczkowska, Artur Andrus, Kamil Nosel i wielu innych. A wszystko co znajdziemy na kolejnych jej stronach, okraszone zostało karykaturami artysty Szymona Teluka.
Fiodor Dostojewski
Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości, pokorze oraz irytującej wręcz naiwnej ufności do ludzi, zawdzięcza on tytułowy przydomek, jakim obdarzają go inne postaci. Myszkin to postać z innego czasu i innych krain. Być może zagubiona wprost z Ewangelii w XIX-wiecznym świecie, bezwzględnym dla słabych, pełnym nierówności i złych namiętności. Książę Myszkin chce naśladować Chrystusa, chce być człowiekiem przepięknym, ale wikła się w sieci, które na niego nastawia złość i pożądliwość ludzka. Idiota to zarazem arcydzieło dwóch portretów kobiecych, Nastazji Filipownej i Agłai Iwanownej, pomiędzy których uczucia rozdarte jest serce księcia. To przypowieść o bezgranicznym opętaniu miłością, która może doprowadzić wręcz do unicestwienia osoby kochanej...
Homer
Iliada, czyli Pieśń o Troi (Ilionie) – opowieść o wojnie trojańskiej. Homer, któremu tradycja przypisuje autorstwo Iliady, jest postacią otoczoną legendami. Już Grecy okresu klasycznego i hellenistycznego nie mieli o nim pewnych wiadomości – istniało wiele poglądów co do miejsca jego narodzin i życia, przy czym najczęściej wymieniano – Itakę, Smyrnę, Pylos, Argos, Kolofon, Ateny i Chios. Iliada jako najstarszy i zarazem bardzo obszerny grecki dokument pisany jest jednym z najważniejszych źródeł w dziejach starożytnej Grecji. Zawarte w niej mity zawierają wspomnienia wydarzeń historycznych, a przedstawione przez nią szczegółowe opisy życia Achajów i Trojańczyków stanowią przebogaty materiał. Epos obejmuje okres około 49 dni z dziesiątego – ostatniego roku wojny trojańskiej. Gniew, bogini, opiewaj Achilla, syna Peleusa... - tak rozpoczyna się Iliada, której głównym motywem jest opowieść o tym, jak największy grecki wojownik Achilles w gniewie porzuca walkę z Trojańczykami. Achilles prosi swoją matkę Tetydę, by ubłagała Zeusa, by ten pomógł Trojańczykom, a tym samym zaszkodził Achajom. Zeus zsyła Agamemnonowi sen mający go skłonić do szturmu na Troję. Jednak wódz chce to zrobić podstępem, udając wycofanie swoich wojsk. Dochodzi do bitwy…
Hans Christian Andersen
Oto książka dla romantyków! Słodko-gorzka. Pełna smaków i zapachów Italii. Niezwykła. Historia młodego chłopca, który w wyniku tragicznych okoliczności dostaje się pod opiekę rodziny Borghese. Ma talent – potrafi tworzyć poezję na zadany temat, w dodatku ma piękny głos. Chce zostać tytułowym improwizatorem. Wrażliwy i czuły usiłuje spełnić oczekiwania swoich protektorów, ale im lepiej jest wykształcony, tym bardziej jego pozycja go uwiera. A wrażliwość kieruje go na ścieżki nieoczywistych miłości… Improwizator pełen jest niezwykle malarskich opisów Włoch XIX wieku. Andersen miał ogromny talent do opisywania kolorów, zapachów, smaków. Jego Rzym, Neapol, Wenecja tętnią życiem. Wraz z bohaterami spacerujemy po placu del Poppo, Koloseum, moście Świętego Anioła, wchodzimy na Wezuwiusza, pływamy gondolami. Odwiedzamy galerie, oglądając najpiękniejsze obrazy i rzeźby. Czytamy Dantego. Dajemy jałmużnę żebrakom. Podróżujemy po Kampanii, płyniemy na Capri, zachwycamy się przyrodą.
Marek Zychla
Masz szesnaście lat i budzisz się w klatce. Czy podołasz przeznaczeniu? Wyobraź sobie, że większość każdego dnia spędzasz w szkole, gdzie uczysz się o świecie, którego już nie ma. Potem zaczepiasz swój łańcuch o poręcz dziurlicy, którą idziesz w ciszy do domu. Po drodze możesz zajść do sklepu, by przekazać ekspedientce listę zakupów od mamy, i chociaż nie wszystko dostaniesz, to uda się wam coś razem z tego ugotować. Przed snem pomodlisz się do Kul, ale uważaj na nie, bo kiedy przybędą do miasteczka, zginiesz. Rozmowy prowadź tylko w budynkach, zawsze krótkie, rzeczowe, pamiętając, że milczenie jest złotem, a mowa błotem. A szkołę skończysz dopiero w dziesiątej klasie. Wieczorem pożegnasz się z rodzeństwem i z mamą, pójdziesz do łóżka, by rano obudzić się w piwnicy, o której nie powiedziano nigdy nic konkretnego. Zastanawiałeś się nawet wcześniej, czy to nie są odległe kraje, pełne jedzenia i picia, albo tunele ryte głęboko pod miasteczkiem, daleko od wroga i Kul. Teraz już wiesz, że piwnica jest tylko piwnicą, a ty masz szesnaście lat i obudziłeś się w klatce. Rozglądasz się - klatek jest więcej, po trzy na każdy z piwnicznych zaułków. Ktoś do ciebie macha, ktoś miga, a ktoś jęczy przez sen. Oddychasz z lekką ulgą, bo przynajmniej wylądowałeś w tym piekle razem z kolegami i koleżankami z klasy. I z inspektorium, czyli strażnikiem, opiekunem i katem, który poczucie humoru zastąpił poczuciem obowiązku. Ta powieść, odkrywająca tajemnice postapokaliptycznego świata, to historia o dorastaniu, opowiedziana w niezwykle pokręcony sposób.
Marek Zychla
Masz szesnaście lat i budzisz się w klatce. Czy podołasz przeznaczeniu? Wyobraź sobie, że większość każdego dnia spędzasz w szkole, gdzie uczysz się o świecie, którego już nie ma. Potem zaczepiasz swój łańcuch o poręcz dziurlicy, którą idziesz w ciszy do domu. Po drodze możesz zajść do sklepu, by przekazać ekspedientce listę zakupów od mamy, i chociaż nie wszystko dostaniesz, to uda się wam coś razem z tego ugotować. Przed snem pomodlisz się do Kul, ale uważaj na nie, bo kiedy przybędą do miasteczka, zginiesz. Rozmowy prowadź tylko w budynkach, zawsze krótkie, rzeczowe, pamiętając, że milczenie jest złotem, a mowa błotem. A szkołę skończysz dopiero w dziesiątej klasie. Wieczorem pożegnasz się z rodzeństwem i z mamą, pójdziesz do łóżka, by rano obudzić się w piwnicy, o której nie powiedziano nigdy nic konkretnego. Zastanawiałeś się nawet wcześniej, czy to nie są odległe kraje, pełne jedzenia i picia, albo tunele ryte głęboko pod miasteczkiem, daleko od wroga i Kul. Teraz już wiesz, że piwnica jest tylko piwnicą, a ty masz szesnaście lat i obudziłeś się w klatce. Rozglądasz się - klatek jest więcej, po trzy na każdy z piwnicznych zaułków. Ktoś do ciebie macha, ktoś miga, a ktoś jęczy przez sen. Oddychasz z lekką ulgą, bo przynajmniej wylądowałeś w tym piekle razem z kolegami i koleżankami z klasy. I z inspektorium, czyli strażnikiem, opiekunem i katem, który poczucie humoru zastąpił poczuciem obowiązku. Ta powieść, odkrywająca tajemnice postapokaliptycznego świata, to historia o dorastaniu, opowiedziana w niezwykle pokręcony sposób.
Maurice Maeterlinck
Historia nauki dowodzi, że wiek XIX był czasem chemii, XX fizyki, a XXI prawdopodobnie będzie wiekiem biologii. Nauki biologiczne należą do tych, które w coraz szybszym tempie spektakularnie wyjaśniają skomplikowane mechanizmy rządzące między innymi światem roślin. W świetle dzisiejszej wiedzy śmiało możemy mówić o inteligentnych zachowaniach roślin. Lektura książki Maurice’a Maeterlincka – belgijskiego dramaturga i poety, laureata nagrody Nobla, a również znakomitego przyrodnika – pozwoli czytelnikom tej książki z zachwytem podziwiać świat roślin, opisany z głęboką wiedzą wyjątkowo pięknym językiem. Geniusz Ziemi, będący prawdopodobnie zarazem geniuszem całego świata, w walce o byt zachowuje się podobnie do człowieka. Stosuje te same metody i posługuje się tą samą logiką. Osiąga cel środkami, jakich się imamy, idzie po omacku, waha się, zawraca, zaczyna po kilka razy jedno, dodaje szczegóły, eliminuje je, poznaje i naprawia błędy. Słowem, robi wszystko, co my byśmy robili na jego miejscu. Maurice Maeterlinck
Martyna Raduchowska
"Iskra niebieska" to słowiańska baśń o ogniu i wodzie - dwóch dzikich żywiołach, co czasem życie dają, a czasem śmierć przynoszą. O żelazie boskim i żelazie przeklętym. O prastarej kowalskiej magii, poławiaczach gwiazd i dawno zapomnianych obrzędach rudników. Przede wszystkim zaś o ludziach, którzy na przekór doli pragną być kowalami własnego losu. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Martyna Raduchowska
"Iskra niebieska" to słowiańska baśń o ogniu i wodzie - dwóch dzikich żywiołach, co czasem życie dają, a czasem śmierć przynoszą. O żelazie boskim i żelazie przeklętym. O prastarej kowalskiej magii, poławiaczach gwiazd i dawno zapomnianych obrzędach rudników. Przede wszystkim zaś o ludziach, którzy na przekór doli pragną być kowalami własnego losu. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cenisz czystość i porządek? Niebo to miejsce dla ciebie! Moje znajome czorty Azazel i Beleth gorąco wzięły sobie do serca powiedzenie: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Tyle że to jabłko nie było zwykłą papierówką. Niestety nie wpadłam na to i znowu zostałam bezczelnie wmanewrowana w diabelskie spiski. Jednak tym razem udało mi się przynajmniej nie umrzeć. Zawsze to jakiś powód do dumy. Tymczasem czeka mnie szalona podróż do Arkadii. Tak, tej na górze. Beztroscy święci, anioły w sandałach, pomocne putta i złote golemy. Chyba jednak nie jestem aż tak gotowa na Niebo, jak mi się wydawało. Chociaż może powinnam zapytać, czy Arkadia jest gotowa na mnie i na diabły... Oto kolejne szalone przygody byłej diablicy Wiktorii. "Ja, anielica" to drugi tom serii, którą pokochały tysiące czytelników.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cenisz czystość i porządek? Niebo to miejsce dla ciebie! Moje znajome czorty Azazel i Beleth gorąco wzięły sobie do serca powiedzenie: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Tyle że to jabłko nie było zwykłą papierówką. Niestety nie wpadłam na to i znowu zostałam bezczelnie wmanewrowana w diabelskie spiski. Jednak tym razem udało mi się przynajmniej nie umrzeć. Zawsze to jakiś powód do dumy. Tymczasem czeka mnie szalona podróż do Arkadii. Tak, tej na górze. Beztroscy święci, anioły w sandałach, pomocne putta i złote golemy. Chyba jednak nie jestem aż tak gotowa na Niebo, jak mi się wydawało. Chociaż może powinnam zapytać, czy Arkadia jest gotowa na mnie i na diabły... Oto kolejne szalone przygody byłej diablicy Wiktorii. "Ja, anielica" to drugi tom serii, którą pokochały tysiące czytelników.
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta - ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem "chcę - voglio" i "muszę - must". Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam - mówi - posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona - to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta – ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem „chcę – voglio“ i „muszę – must“. Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam – mówi – posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona – to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.