Publisher: Wydawnictwo M
Studia z klasycznej etyki greckiej
Włodzimierz Galewicz
Studia z klasycznej etyki greckiej Włodzimierza Galewicza to zbiór dwunastu tekstów poświęconych pewnym wybranym zagadnieniom etycznym, zaczerpniętym z Platona (5 tekstów) i Arystotelesa (7 artykułów). Teksty te, jak pisze autor, powstawały na przestrzeni wielu lat, a część z nich ukazała się wcześniej albo w formie artykułów, albo rozdziałów w książce. Ponowna publikacja tych już opublikowanych prac (niektóre teksty zostały zmodyfikowane na potrzeby książki) uzasadniona jest podkreślanym przez autora pragnieniem popularyzacji tych tekstów oraz zwiększenia ich dostępności (dotychczas były rozproszone w różnych pismach). Warto dodać, że do wcześniej publikowanych rozpraw autor dodał cztery całkowicie nowe teksty. W moim przekonaniu przedstawiony do recenzji zbiór tworzy bardzo udaną, jednolitą pod względem treści, formy, metody badawczej oraz sposobu analizy całość. Wszystkie teksty skupiają swoje rozważania na pewnych wybranych kwestiach z zakresu etyki platońskiej i arystotelesowej, poddając odpowiednie fragmenty dialogów Platona i Etyk Arystotelesa analizie filologicznej i historyczno-filozoficznej, w rozumny i interesujący sposób zadając pytania, przedstawiając próby odpowiedzi i starannie interpretując tekst. Co wydaje mi się warte szczególnego podkreślenia, wszystkie prace zawarte w zbiorze napisane są w taki sposób, że lektura ich sprawia niewątpliwą przyjemność.
Katarzyna Enerlich
Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej... tym razem w naszym życiu? Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do istniejących miejsc, zapozna z ludźmi, których pierwowzory istnieją naprawdę. Pozwoli nam spacerować z jej bohaterami uliczkami Torunia, a podczas tego spaceru napotkamy wiele prawdziwych i fikcyjnych historii. Martinus Teschner, toruński kupiec, wręczał swoim kochankom drogocenne pierścienie. Jeden z nich, legendarny i wyjątkowy, bo ozdobionym rubinem wydobytym z Gór Izerskich, stał się pretekstem do tej opowieści. Studnia bez dnia nie tylko wzruszy, ale i będzie trzymać Czytelnika w napięciu.
Beata Skrzypczak
Czy uwierzysz we wróżki, jeśli od tego będzie zależeć spokój całej wioski? Na skraju osady żyje Helena - starsza kobieta, wokół której narosły legendy. Wierzy we wróżki i magię, a mieszkańcy pozwalają jej w tej wierze trwać... dla wspólnego dobra. Lona, Tony, Miśka, Dośka i Robert próbują wybić się ponad rutynę wsi, choć sami nie do końca wiedzą, dokąd chcą uciec. Wyruszają do lasu - tego samego, o którym krążą dziwne opowieści. Tam rzekomo mieszka Złoczyn, król węży, który zwodzi zagubionych. Ale przecież to tylko bajki, prawda? Decyzja pięciorga przyjaciół, by złamać tabu i wejść do lasu, uruchamia lawinę wydarzeń, których konsekwencje na zawsze zmienią życie wielu osób. W tle tej opowieści pulsuje także inna relacja, cicha, ale poruszająca, między dziadkiem Antonim a wnukiem Samuelem. Dwoma mężczyznami z dwóch różnych światów, których więcej dzieli, niż łączy, a jednak los zmusza ich, by znaleźli do siebie drogę. "Studnia Heleny" to opowieść o tym, jak mity potrafią stać się rzeczywistością - i jak bardzo potrzebujemy wiary w coś więcej, gdy świat zaczyna się zmieniać.
Beata Skrzypczak
Czy uwierzysz we wróżki, jeśli od tego będzie zależeć spokój całej wioski? Na skraju osady żyje Helena - starsza kobieta, wokół której narosły legendy. Wierzy we wróżki i magię, a mieszkańcy pozwalają jej w tej wierze trwać... dla wspólnego dobra. Lona, Tony, Miśka, Dośka i Robert próbują wybić się ponad rutynę wsi, choć sami nie do końca wiedzą, dokąd chcą uciec. Wyruszają do lasu - tego samego, o którym krążą dziwne opowieści. Tam rzekomo mieszka Złoczyn, król węży, który zwodzi zagubionych. Ale przecież to tylko bajki, prawda? Decyzja pięciorga przyjaciół, by złamać tabu i wejść do lasu, uruchamia lawinę wydarzeń, których konsekwencje na zawsze zmienią życie wielu osób. W tle tej opowieści pulsuje także inna relacja, cicha, ale poruszająca, między dziadkiem Antonim a wnukiem Samuelem. Dwoma mężczyznami z dwóch różnych światów, których więcej dzieli, niż łączy, a jednak los zmusza ich, by znaleźli do siebie drogę. "Studnia Heleny" to opowieść o tym, jak mity potrafią stać się rzeczywistością - i jak bardzo potrzebujemy wiary w coś więcej, gdy świat zaczyna się zmieniać.
Agatha Rae
Czy to równoległy świat, inny wymiar, a może obca planeta? Dlaczego oni? Jest ich czworo: Rick, Matylda, Anna i Dan. Pamiętają tylko to, że zasnęli, a teraz budzą się w obcym lesie, zdezorientowani. Pozornie nic ich nie łączy - pochodzą z różnych miejsc i różnych czasów. Wkrótce okazuje się, że to spotkanie nie jest przypadkowe... Wspólnie próbują dociec, jakie są punkty styczne ich historii. Muszą przetrwać w nieprzyjaznym świecie, w którym słońce tkwi w zenicie cały dzień, a nocą po niebie wędrują dwa błękitne księżyce... To trzymający w napięciu thriller społeczny, w którym strach wzbudza przede wszystkim człowiek i jego ciemna strona. Najbardziej przeraża to, że każde z nas może pewnego dnia obudzić się w podobnym lesie...
Substancja i atrybut. Studium z ontologii
Michael J. Loux
W niniejszej książce zajmuję się dychotomią, która jest jedną z najważniejszych w ontologii dychotomią między zwykłymi przedmiotami bądź substancjami a różnymi atrybutami (tj. własnościami, rodzajami i relacjami), które z nimi kojarzymy. Moim celem jest wypracowanie prawidłowego filozoficznego opisu każdego członu tej dychotomii. Będę dowodził, że różne próby zrozumienia substancji lub atrybutów w kategoriach redukcyjnych zawodzą. Spróbuję wykazać, że mówienie o atrybutach jest tylko mówieniem o atrybutach; i podobnie, mówienie o substancjach jest tylko mówieniem o substancjach. Rezultatem jest to, co wielu uzna za dziwne połączenie stanowisk platońskiej teorii atrybutów, w której atrybuty są powszechnikami czy wielorako egzemplifikowalnymi [multiply exemplifiable] bytami, których istnienie jest niezależne od świata przepływu, oraz arystotelesowskiej teorii substancji, w której substancje są podstawowymi jednościami nie dającymi się zredukować do bardziej fundamentalnych metafizycznie rodzajów rzeczy. (fragment Przedmowy Autora) Zdaniem Louxa, zadanie metafizyka jest relatywnie proste: przedstawić spójne i zgodne z przedfilozoficznymi intuicjami wyjaśnienie ontologicznej struktury świata danego nam w doświadczeniu. Rzeczywistość filozoficzna jest jednak nieco bardziej skomplikowana i pojęciu metafizyki od zarania jej dziejów towarzyszą poważne kontrowersje. Jak powszechnie wiadomo, sam termin zawdzięczamy Arystotelesowi i tytułowi jego słynnego traktatu, choć sam Arystoteles traktatu tego tak nie nazwał, a tytuł ma raczej związek z ułożeniem jego treści (po fizyce) niż z jego specyfiką przedmiotową. Niezależnie od autorskich intencji termin ten jednak zakorzenił się w europejskiej kulturze filozoficznej tak głęboko i mocno, że proponowane przez Arystotelesa w Metafizyce określenia tej dyscypliny, jako filozofii pierwszej lub teologii, albo niemal w ogóle nie są używane, albo też używane są w zupełnie innym znaczeniu. Jak przekonuje nas Loux, Arystotelesa w Metafizyce interesowały pierwsze przyczyny, co czyni z niej dyscyplinę dotyczącą Boga, czyli nieruchomego poruszyciela. Ale to wąskie, jak byśmy powiedzieli dzisiaj, teologiczne znaczenie metafizyki nie definiowało, zdaniem Arystotelesa, tej dziedziny w wystarczający sposób, ponieważ uważał on także, że jest to dyscyplina, która zajmuje się bytem jako bytem. W ten sposób metafizyka przestaje być wąską dziedziną nauki dotyczącą pierwszej przyczyny resp. pierwszych przyczyn, a staje się nauką uniwersalną w najbardziej ogólnym sensie: nauką badającą wszystko, co istnieje. Ale jest oczywiste, że tak pojmowana metafizyka może krzyżować się dziedzinowo z innymi naukami, które z definicji jeśli ich wytworem ma być episteme zajmują się raczej tym, co istnieje, a nie tym, co nie istnieje. Żeby zrozumieć specyfikę przedmiotu metafizyki, trzeba zatem koniecznie dookreślić, że zajmuje się ona bytami i próbuje określić własności bytów jako istniejących właśnie (a nie na przykład jako użytecznych, dobrych czy pięknych), i dlatego usiłuje nie tylko zrozumieć pojęcie bytu, ale także najbardziej ogólne pojęcia, takie jak jedność czy tożsamość, różnica, podobieństwo czy brak podobieństwa, które stosują się do wszystkiego, co istnieje. Jak metaforycznie, a zarazem doskonale precyzyjnie puentuje to Loux, zadanie, jakie stoi przed metafizykiem, da się wyrazić następująco: ma on narysować nam mapę struktury wszystkiego, co istnieje.
Joanna M. Chmielewska
Piwnica pod Liliowym Kapeluszem to miejsce niezwykłe. Podobnie jak i jej właścicielka – Weronika, która potrafi odpowiedzieć na pytanie, zanim rozmówca zdąży je zadać, przeczuwa, co się wydarzy, widzi więcej niż inni... I wie, że ludzie przychodzą do kawiarni niekoniecznie po to, żeby się napić dobrej kawy, a ich oczekiwania czasami mają niewiele wspólnego z tym, co figuruje w menu. Czego więc szukają i co odnajdują w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem jej goście? Małomówny, który nie rozstaje się ze swoim laptopem, zasłaniająca rękawem siniak Krycha Karpieluk, autystyczna Kora i jej mama, Mateusz zamawiający zawsze kawę Monsooned Malabar, Ala o wyglądzie grzecznej dziewczynki i obgryzający paznokcie Andrzejek… I co może zmienić czasami z pozoru niewiele znaczące zdarzenie? Jakaś wizytówka, która wypadła z portfela, ludzik z kamyków, latte podana zamiast czarnej Monsooned Malabar albo kilka słów wypowiedzianych w odpowiednim momencie… Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie, spotkają w Sukience z mgieł starych znajomych i dowiedzą się, co z Brazylijczykiem, z którym Weronikę połączyła nie tylko miłość do kawy, i czy udało się Ani, Hance i Łukaszowi.
Joanna M. Chmielewska
Piwnica pod Liliowym Kapeluszem to miejsce niezwykłe. Podobnie jak i jej właścicielka - Weronika, która potrafi odpowiedzieć na pytanie, zanim rozmówca zdąży je zadać, przeczuwa, co się wydarzy, widzi więcej niż inni... I wie, że ludzie przychodzą do kawiarni niekoniecznie po to, żeby się napić dobrej kawy, a ich oczekiwania czasami mają niewiele wspólnego z tym, co figuruje w menu. Czego więc szukają i co odnajdują w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem jej goście? Małomówny, który nie rozstaje się ze swoim laptopem, zasłaniająca rękawem siniak Krycha Karpieluk, autystyczna Kora i jej mama, Mateusz zamawiający zawsze kawę Monsooned Malabar, Ala o wyglądzie grzecznej dziewczynki i obgryzający paznokcie Andrzejek... I co może zmienić czasami z pozoru niewiele znaczące zdarzenie? Jakaś wizytówka, która wypadła z portfela, ludzik z kamyków, latte podana zamiast czarnej Monsooned Malabar albo kilka słów wypowiedzianych w odpowiednim momencie... Ci, którzy czytali Poduszkę w różowe słonie, spotkają w Sukience z mgieł starych znajomych i dowiedzą się, co z Brazylijczykiem, z którym Weronikę połączyła nie tylko miłość do kawy, i czy udało się Ani, Hance i Łukaszowi.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Ostatni tom przygód odważnej i gniewnej Jagi Zbliża się maj i dzień, w którym Jaga ma spełnić daną Swarożycowi obietnicę. Tylko jak wejść do zaświatów, gdy pod sercem nosi się dziecko? Jarogniewa musi zmierzyć się ze swoimi lękami i jeszcze raz zastanowić, co jest dla niej ważne. W podjęciu tej decyzji na pewno nie pomogą jej nadopiekuńczy Mszczuj, grożący spaleniem wszystkiego w przypadku niesubordynacji Swarożyc i bielińscy pacjenci, dla których Jarogniewa ma coraz mniej czasu. Na domiar złego dziecko jej przyjaciółki ma kłopoty, a bagno nie chce tak łatwo oddać zatopionych w nim skarbów. Czy Jadze uda się żyć tak, by niczego nie żałować? I dlaczego rodzanice w taki sposób zaplotły jej dolę?
Katarzyna Berenika Miszczuk
Ostatni tom przygód odważnej i gniewnej Jagi Zbliża się maj i dzień, w którym Jaga ma spełnić daną Swarożycowi obietnicę. Tylko jak wejść do zaświatów, gdy pod sercem nosi się dziecko? Jarogniewa musi zmierzyć się ze swoimi lękami i jeszcze raz zastanowić, co jest dla niej ważne. W podjęciu tej decyzji na pewno nie pomogą jej nadopiekuńczy Mszczuj, grożący spaleniem wszystkiego w przypadku niesubordynacji Swarożyc i bielińscy pacjenci, dla których Jarogniewa ma coraz mniej czasu. Na domiar złego dziecko jej przyjaciółki ma kłopoty, a bagno nie chce tak łatwo oddać zatopionych w nim skarbów. Czy Jadze uda się żyć tak, by niczego nie żałować? I dlaczego rodzanice w taki sposób zaplotły jej dolę?
Ksenofont
Ksenofont (ok. 430 ok. 355 przed Chr.), grecki pisarz, historyk, filozof, uczeń Sokratesa, z pochodzenia Ateńczyk. Dzielny żołnierz i zapobiegliwy ziemianin, często doświadczał zmiennych kolei losu. Zaliczany do najbardziej poczytnych autorów starożytności. Pozostawił bogatą spuściznę, która w całości przetrwała do naszych czasów. W jej skład wchodzą dzieła o tematyce historycznej, politycznej i filozoficznej, takie jak (między innymi): Agezylaos, Cyropedia, Dzieje Grecji, Hieron, Obrona Sokratesa, Sympozjon, Ustrój lacedemoński, Wyprawa Cyrusa. Zawierają one program wychowawczy, współbieżny z grecką paideią, będący w istocie zachętą do praktykowania sophrosyne (umiarkowanie, powściągliwość: podstawa wszelkiej cnoty) oraz wdrażania w życie ideału kalokagatii. W tej chwili druga niewiasta [Cnota], zbliżywszy się, rzekła: Ja też przychodzę do ciebie, Heraklesie, gdyż znam twoich rodziców i poznałam twoją naturę podczas twego wychowania. To budzi we mnie nadzieję, że jeśli zwrócisz się na moją drogę, na pewno dokonasz pięknych i wspaniałych czynów. Nie będę cię jednak łudziła przynętami rozkoszy, lecz, jak właśnie z woli bogów wygląda rzeczywistość, po prawdzie ci skreślę. Mianowicie nic z tych rzeczy, które są istotnie dobre i piękne, nie dają bogowie ludziom bez trudu i starania, lecz, czy to chcesz, aby bogowie byli dla ciebie łaskawi, musisz bogów czcić, czy to życzysz sobie być przez przyjaciół kochanym, musisz dobrze czynić przyjaciołom, czy to pragniesz być szanowanym przez jakie państwo, trzeba państwu być użytecznym, czy to pragniesz z powodu cnoty być podziwianym w całej Helladzie, musisz starać się zasłużyć się około Hellady, czy to chcesz, aby ci ziemia wydała obfite plony, musisz ziemię uprawiać, a jeżeli sądzisz, że trzody cię wzbogacą, trzeba otaczać troską trzody. Jeśli zamierzasz stać się wielkim za pośrednictwem wojny, chcesz być potężnym, uwalniać przyjaciół, a wrogów zwyciężać, to musisz nie tylko nauczyć się prawideł sztuki wojennej u znawców, lecz także ćwiczyć się, jak je trzeba zastosować, jeżeli wreszcie chcesz być silnym na ciele, musisz przyzwyczaić ciało do posłuszeństwa i wzmacniać je wśród trudów i potu. (fragment Wspomnień o Sokratesie Herakles na rozstajnej drodze)
Emil Lugwig
Niniejsza książka to próba przedstawienia czysto historycznego życiorysu Jezusa z Nazaretu, Jezusa człowieka, nie Chrystusa Zbawiciela. Autor nie dotyka teologii, która przyszła później i która jest mu obca; opowiada on tę historię raczej tak, jakby nic nie wiedział o światowych następstwach życia Jezusa, ponieważ i Jezus ani o nich wiedział, ani ku nim zmierzał. Obraz tego człowieka trudny jest do namalowania. Chodzi o opisanie męża, o którym do trzydziestego roku jego życia nie wiemy prawie nic, nie znamy nawet jego rysów, tego zwierciadła serca, a następnie na przestrzeni jakichś dwóch lat aż do jego przedwczesnej śmierci spotykamy tylko sprzeczności. Albowiem cztery jedyne dokumenty, a mianowicie ewangelie, przeczą sobie wzajemnie i spotykają się z przeczeniem nielicznych źródeł pozachrześcijańskich; a więc nawet ten skromniutki materiał, który po wyłączeniu powtórzeń liczy zaledwie jakieś pięćdziesiąt stron druku, trzeba poddać osobnej rewizji. Pewnego nie ma nic, prócz początku i końca, chrztu i procesu. Między tymi dwoma punktami mieści się wszystko, nieuporządkowane. Niemal wszystkie sprzeczności mieszczą się w poprzestawianiu opowiadań; ale gdy się je uporządkuje psychologicznie, to wszystko staje się logiczne. Dopiero wówczas zaczynamy rozumieć oba wielkie okresy życia Jezusowego: pokorny, radośnie nauczający i mesjanistyczny, samowiedny. Gdy w sposób naturalny jeden okres następuje po drugim, to charakter Jezusa zostaje wyzwolony ze swoich sprzeczności i wykazuje rozwój ludzki i prosty.
Syn człowieczy. Opowieść o Jezusie z miasta Nazaret. Mity i fakty
Emil Ludwig
Ta książka to czysto historyczne przedstawienie życia Jezusa z Nazaretu. Autor opowiada nam życiorys człowieka, który jak każdy z nas, nie zna następstw swoich czynów. Przedstawia nam jego drogę bez teologii, która przecież przyszła dopiero później. Tak więc opisuje losy męża, o którym praktycznie nie wiemy nic do jego trzydziestego roku życia, nie znamy jego wcześniejszych zapatrywań, porywów serca, tęsknot. A cztery najważniejsze źródła wiedzy o Nim, cztery ewangelie, różnią się zasadniczo i często sobie przeczą. Syn Człowieczy znacznie różni się od typowych publikacji o życiu Chrystusa: omawiając kwestię człowieczeństwa Jezusa, całkowicie pomija punkt widzenia wiary. Bohaterem jest pierwiastek ludzki, a nie duchowy, jest człowiek z krwi i kości, jego przemiany fizyczne, psychologiczne, jego myśli, jego obawy i radości... A to wszystko w niezwykle barwnie opisanym, codziennym życiu mieszkańców dzisiejszej Palestyny, z całą jej polityczną i duchową atmosferą tamtych czasów..
Synostwo Boże, Łów mądrości, Szczyt kontemplacji
Mikołaj z Kuzy
Książka Mikołaja Kuzańczyka (1401-1464) składa się z trzech, jak dotąd nieprzetłumaczonych, traktatów: Synostwo Boże (1445), Łów mądrości (1463) i Szczyt kontemplacji (1464), w tłumaczeniu Antoniego Śmista. Zestawienie tych trzech tekstów pozwala przedstawić najważniejsze problemy, które przenikały myśl Mikołaja Kuzańczyka, a także strategię prowadzonych przez niego rozważań, zorientowanych na poszukiwanie niepojętego Boga. W traktacie Synostwo Boże autor ukazuje chrystologiczny wymiar swoich rozważań filozoficznych, w traktacie Łów mądrości przedstawia swój stosunek do tradycji filozoficznej, z kolei tekst Szczyt kontemplacji stanowi nowatorską próbę poszukiwań Boga jako Posse ipsum, czystej możliwości, której istnienie zdaniem filozofa powinno być oczywiste dla umysłu ludzkiego. W tym krótkim wprowadzeniu nie staram się objąć myśli Kuzańczyka w całej jej złożoności, a tylko wskazać kilka moim zdaniem ważnych elementów, których zrozumienie powinno ułatwić lekturę Synostwa Bożego, Łowu mądrości i Szczytu kontemplacji, gdzie głównym problemem jest zagadnienie możliwości poznania nieskończonego Boga przez skończony, ludzki intelekt. Najważniejsze jest zaś zrozumienie tego, że Kuzańczyk konsekwentnie poszukuje Boga jako primum cognitum, absolutnego przedzałożenia, które można i należy na różne sposoby odsłaniać. Prawda o Bogu została objawiona w Piśmie i tradycji, ale Bóg tak samo jak stale stwarza nasz świat, utrzymując go w istnieniu i powołując do istnienia coraz to nowe byty tak też według Kuzańczyka stale oświeca nasze umysły w każdym bez wyjątku akcie poznawczym i umożliwia umysłom samo poznawanie, pozostając przy tym czymś tak oczywistym, że wręcz do poznania niemożliwym. Kuzańczyk zaś stale usiłuje odsłonić Boga jako pierwszą zasadę nie tylko istnienia i życia, ale też pojmowania, abyśmy w naszych umysłach jako żywych zwierciadłach sami potrafili dostrzec odbicie wiecznego światła Boga.
Tadeusz Korzon
Książka znakomitego polskiego historyka Tadeusza Korzona System monetarny w Polsce zawiera przekrojowe, syntetyczne spojrzenie na historię systemów monetarnych w dawnej Polsce. Obejmuje okres od początków państwa Polskiego do upadku I Rzeczypospolitej. Publikacja zawiera 27 rycin polskich numizmatów (awers i rewers).
Aleksandra Majdzińska
Miasto z marzeń, stepowego pyłu i morskiej bryzy. Miasto handlu i sztuki. Ukraińskie, rosyjskie, żydowskie, francuskie, włoskie – swoje własne, odeskie. W poszukiwaniu tropów po nieżyjącym ojcu narratorka prowadzi nas przez ulice i historię Odessy. Wędrujemy z nią od ociekających złotem plaż i cerkwi po katakumby, które latami były królestwem półświatka. Przytacza dowcipy, ogłoszenia z lokalnych gazet i rozmowy z odesytami i odesytkami. Wydeptuje swoje trasy na rynkach, w urzędach, na cmentarzach, w kościelnych archiwach. W efekcie powstaje portret Odessy, zanim przez miasto kolejny raz przetoczyła się historia i zmieniła jego oblicze.
Marta Kisiel
Po śmierci matki Oda Kręciszewska, rodzinna szaławiła, postanawia wreszcie zapuścić korzenie i postawić nowy dom na miejscu innego, przed laty strawionego przez pożar. Jej obecność tutaj, na cichej polanie pośrodku lasu, nieoczekiwanie budzi siły nie z tego świata - zarówno w starych fundamentach, jak i w niej samej. Opowiadanie zostało opublikowane w wydaniu II (2023) Oczu urocznych, a poprzednio w wydaniu II (2017) Dożywocia.
Marta Kisiel
Po śmierci matki Oda Kręciszewska, rodzinna szaławiła, postanawia wreszcie zapuścić korzenie i postawić nowy dom na miejscu innego, przed laty strawionego przez pożar. Jej obecność tutaj, na cichej polanie pośrodku lasu, nieoczekiwanie budzi siły nie z tego świata - zarówno w starych fundamentach, jak i w niej samej. Opowiadanie zostało opublikowane w wydaniu II (2023) Oczu urocznych, a poprzednio w wydaniu II (2017) Dożywocia.
Martyna Raduchowska
Ida Brzezińska ma Plany przez wielkie Pe. Niestety, ma jeszcze Pecha - też przez wielkie Pe. Jej los spadkobierczyni wielopokoleniowego magicznego rodu wydaje się przesądzony, tym bardziej że to tylko kwestia czasu, zanim ktoś odkryje, że dziewczyna widzi duchy. A wtedy żegnaj, wolności! Witaj, szkolenie na medium u apodyktycznej ciotki! Kontakty z umarlakami Ida ma zamiar nawiązywać dopiero po swoim trupie, kiedy więc stawia na swoim i utrzymując nadprzyrodzony dar w tajemnicy, rozpoczyna zwykłe szare studenckie życie po niemagicznej stronie mocy, trochę ma nadzieję, a trochę się łudzi, że to nareszcie koniec jej kłopotów. A tymczasem to dopiero Początek. Przez wielkie Pe! Wydanie, będące I tomem cyklu, jest poszerzone o niepublikowane dotychczas opowiadanie "Maszkarada".
Martyna Raduchowska
Ida Brzezińska ma Plany przez wielkie Pe. Niestety, ma jeszcze Pecha - też przez wielkie Pe. Jej los spadkobierczyni wielopokoleniowego magicznego rodu wydaje się przesądzony, tym bardziej że to tylko kwestia czasu, zanim ktoś odkryje, że dziewczyna widzi duchy. A wtedy żegnaj, wolności! Witaj, szkolenie na medium u apodyktycznej ciotki! Kontakty z umarlakami Ida ma zamiar nawiązywać dopiero po swoim trupie, kiedy więc stawia na swoim i utrzymując nadprzyrodzony dar w tajemnicy, rozpoczyna zwykłe szare studenckie życie po niemagicznej stronie mocy, trochę ma nadzieję, a trochę się łudzi, że to nareszcie koniec jej kłopotów. A tymczasem to dopiero Początek. Przez wielkie Pe! Wydanie, będące I tomem cyklu, jest poszerzone o niepublikowane dotychczas opowiadanie "Maszkarada".
Elizabeth Gaskell
Opowieść rozpoczyna się w latach 40. XIX w. na brzegu rzeki Neckary w Badenii-Wirtembergii, ale za sprawą starego pamiętnika przenosi się do poprzedniego stulecia. Do gospody przy młynie wodnym przybywa grupa przyjaciół, aby napić się kawy i schronić przed deszczem. Jeden z podróżnych zauważa portret pięknej młodej kobiety, wiszący na ścianie w domu młynarza. Gospodarz próbuje zaspokoić ciekawość gościa, wręczając mu stary pamiętnik. Opisana jest w nim historia Anny Scherer. Śliczna dziewczyna zostaje wysłana w podróż, podczas której poznaje szlachcica wysokiego rodu, pana de Tourelle. Mężczyzna szybko podejmuje starania o jej rękę. Anna pod naciskami rodziny godzi się na małżeństwo, mimo wewnętrznych wątpliwości i złych przeczuć. W efekcie zamążpójścia wyjeżdża do Francji, gdzie zostaje zamknięta w zamczysku Les Rochers… Historia utrzymana jest w gotyckim stylu i pochodzi z najlepszego okresu literatury grozy. Narastające poczucie niepokoju trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniego zdania.
Karolina Ligocka
Czasami tylko w cieniu można dostrzec prawdziwe światło Kiedy Piekło jest w obliczu zagrożenia ze strony dawnego władcy, Narida i jej demoniczni towarzysze muszą zmierzyć się z mrocznymi sekretami przeszłości. By pokonać ogary piekielne, drużyna staje przed największym wyzwaniem. Czy Narida i jej przyjaciele zdołają ocalić Piekło i przywrócić równowagę? Czy tajemniczy sojusznik obdarzony niezwykłą mocą natury pomoże im w tej niebezpiecznej walce? Czy zdołają odnaleźć w Toskanii dawno zapomnianego archanioła wojny, by pozwolić mu raz jeszcze zmiażdżyć przeciwnika? A może to sama Śmierć wskaże im drogę? Nadszedł czas, by stoczyć bój o... Piekło. Ciemne moce rosną. Wiara pęka. Lecz nadzieja nieustannie walczy z mrokiem.
Karolina Ligocka
Czasami tylko w cieniu można dostrzec prawdziwe światło Kiedy Piekło jest w obliczu zagrożenia ze strony dawnego władcy, Narida i jej demoniczni towarzysze muszą zmierzyć się z mrocznymi sekretami przeszłości. By pokonać ogary piekielne, drużyna staje przed największym wyzwaniem. Czy Narida i jej przyjaciele zdołają ocalić Piekło i przywrócić równowagę? Czy tajemniczy sojusznik obdarzony niezwykłą mocą natury pomoże im w tej niebezpiecznej walce? Czy zdołają odnaleźć w Toskanii dawno zapomnianego archanioła wojny, by pozwolić mu raz jeszcze zmiażdżyć przeciwnika? A może to sama Śmierć wskaże im drogę? Nadszedł czas, by stoczyć bój o... Piekło. Ciemne moce rosną. Wiara pęka. Lecz nadzieja nieustannie walczy z mrokiem.
Szczęście na manowcach: liberalizm - hedonizm - selfizm
Jan Galarowicz
Czasy, w których żyjemy, nie sprzyjają zbliżaniu nas do szczęścia. Niestety, żyjemy w epoce wielkich iluzji, również odnoszących się do tego upragnionego dobra. Szczególnie niebezpieczne są złudzenia, które są propagowane przez kulturowy liberalizm, hedonizm oraz selfizm - teorie samorealizacji. Autor demaskuje te pomysły na szczęście, dowodząc, że nie prowadzi do niego ani wolność rozumiana jako zrywanie wszelkich więzi i jako spontaniczność, ani suma przyjemności, jakich doświadczamy, ani samouwielbienie i dążenie do samorealizacji. Książka jest przeznaczona dla trzech kategorii osób: wykładowców i studentów filozofii, teologii, psychologii, socjologii, kulturoznawstwa i pedagogiki, osób pracujących z ludźmi - nauczycieli, wychowawców i duszpasterzy, lekarzy, psychologów i psychoterapeutów, dziennikarzy i publicystów oraz tych pozostałych czytelników, którzy pragną pogłębić rozumienie tego doniosłego problemu egzystencjalnego, i tych, którzy chcą zrozumieć to, co obecnie dzieje się w kulturze Zachodu.