Wydawca: Wydawnictwo M
20 lat temu wzbudzaliśmy powszechne zdziwienie. Świecka i na dodatek prywatna oficyna wydająca książki religijne?! Nie, to niemożliwe! Ktoś za tym musi stać! I stał - Ten Niewidzialny dla ludzkiego oka.
Wydawnictwo M powstało w 1990 roku. Jest oficyną wydającą książki z dziedziny religii i kultury. Do tej pory ukazało się 2000 tytułów. Wiele z nich jest ciągle wznawianych, ponieważ nieustannie podpowiadają Czytelnikom jak świadomie przeżywać swoją wiarę, jak odnaleźć się w codzienności i jak sprostać nowym wyzwaniom. Wśród nich znajdują się:
- 4 tomy historii dogmatów pod red. Bernarda Sesboue
- 11 traktatów teologii dogmatycznej po red. Wolfganga Beinerta
- Historia teologii
- Leksykony: teologii fundamentalnej, duchowości katolickiej i franciszkańskiej
- Vademecum katechety,
a także książki z serii: biblioteka Ojców Kościoła, zagrożenia wiary, ćwiczenia ignacjańskie, Biblia rodzinna w tłumaczeniu ks. biskupa Kazimierza Romaniuka z osobistym błogosławieństwem Ojca Świętego Jana Pawła II, Dzieła zebrane Romana Brandstaettera, Dzieła zebrane ks. Jana Twardowskiego, Dzieła zebrane ks. Mieczysława Malińskiego oraz książki z serii Powieść z blachą - sensacja, thriller, powieść biblijna i obyczajowa.
Joanna M. Chmielewska
W na pozór uporządkowanym życiu trzydziestoletniej singielki Hanki nie ma miejsca na dziecko. Tak naprawdę nie ma w nim miejsca na żadne bliskie relacje, poza przyjaźnią z koleżanką jeszcze ze szkolnej ławki. Ale prawdziwa przyjaźń ma swoją cenę i Hania staje się niespodziewanie dla samej siebie jedyną opiekunką małej dziewczynki. Problemy emocjonalne utrudniają Hance nie tylko relacje z mężczyznami, ale również kontakt z dzieckiem. Potrafi jej zapewnić byt, a to okazuje się dalece niewystarczające. Zagubiona we własnych emocjach kobieta i rozpaczliwie tęskniąca za matką dziewczynka nieporadnie próbują odnaleźć się w nowej sytuacji. Poznanie Łukasza wprowadza dodatkowe zawirowania w życiu Hanki. Te wydarzenia stają się katalizatorem zmian. Ale aby zmienić cokolwiek, Hanka musi na nowo zmierzyć się z traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa...
Joanna M. Chmielewska
W na pozór uporządkowanym życiu trzydziestoletniej singielki Hanki nie ma miejsca na dziecko. Tak naprawdę nie ma w nim miejsca na żadne bliskie relacje, poza przyjaźnią z koleżanką jeszcze ze szkolnej ławki. Ale prawdziwa przyjaźń ma swoją cenę i Hania staje się niespodziewanie dla samej siebie jedyną opiekunką małej dziewczynki. Problemy emocjonalne utrudniają Hance nie tylko relacje z mężczyznami, ale również kontakt z dzieckiem. Potrafi jej zapewnić byt, a to okazuje się dalece niewystarczające. Zagubiona we własnych emocjach kobieta i rozpaczliwie tęskniąca za matką dziewczynka nieporadnie próbują odnaleźć się w nowej sytuacji. Poznanie Łukasza wprowadza dodatkowe zawirowania w życiu Hanki. Te wydarzenia stają się katalizatorem zmian. Ale aby zmienić cokolwiek, Hanka musi na nowo zmierzyć się z traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa...
Władysław Witwicki
Pojęcie inteligencji to tekst zarazem przystępny i rygorystyczny przykład analitycznej kultury filozoficznej szkoły lwowsko-warszawskiej. Rozprawa stanowi znakomite wprowadzenie do refleksji nad naturą myślenia, rozumowania i ludzkiej sprawności intelektualnej. Czym właściwie jest inteligencja? Czy jest ogólną zdolnością przystosowywania się do nowych warunków, jak chcieli niektórzy psychologowie? Czy polega na posiadaniu szerokiej wiedzy? A może na twórczej oryginalności? W klasycznym studium Pojęcie inteligencji Władysław Witwicki podejmuje próbę ścisłego określenia jednego z najczęściej używanych, a zarazem najbardziej niejednoznacznych terminów psychologii. Analizując potoczne i naukowe definicje inteligencji (m.in. Sterna, MUllera, Bineta), autor wykazuje ich nieprecyzyjność i proponuje własne rozwiązanie. Witwicki pokazuje, że inteligencja nie jest ani samą erudycją, ani ogólną zdolnością duchową, ani talentem w określonej dziedzinie. Jej istota polega na czymś bardziej fundamentalnym na zdolności do poprawnego rozumowania do wiązania faktów, wyciągania wniosków, odkrywania zależności logicznych i przyczynowych. Inteligentny jest ten, kto potrafi mając dane jedno, domyślać się drugiego i czyni to zgodnie z prawami logiki. Rozważania autora, ilustrowane przykładami z życia codziennego i anegdotą, prowadzą do klarownego rozróżnienia między inteligencją aktualną i potencjalną, między inteligencją a poziomem umysłowym, między żywą wiedzą a martwym balastem informacji.
Platon
Dialog Polityk poświęcony jest pytaniu o naturę prawdziwego rządzenia. Platon zastanawia się, czy najlepszy ustrój opiera się na prawach, czy raczej na wiedzy i mądrości rządzących. Idealny władca zostaje tu porównany do sternika, który prowadzi okręt, kierując się umiejętnością i troską o dobro wszystkich. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Polowanie na Księżycową Kukułkę
Jolanta Maria Kaleta
Petersburg, 1912 rok. Baron Roman Ungern von Sternberg, młody oficer armii carskiej, zostaje wysłany z tajną misją do Mongolii. Nim zdoła ją wypełnić, wybuch wojny i rewolucja bolszewicka burzą świat, któremu służył, a jego własne życie rozpada się na kawałki. Zmuszony porzucić dawne plany, wkracza na drogę, która uczyni go jedną z najbardziej zagadkowych postaci XX wieku. Wrocław, 1969 rok. Student geologii Hubert Kmita, w dramatycznych okolicznościach, wchodzi w posiadanie tajemniczego tekstu zapisanego na skrawku jedwabiu. Trop prowadzi do Mongolii i legendy o zaginionym złocie generała Ungerna - człowieka, który w 1921 roku wyzwolił ten kraj spod chińskiego panowania i został chanem. Zafascynowany zagadką Hubert wyjeżdża na naukowy obóz badawczy. Na bezkresnym stepie szybko odkrywa, że wokół niego mnożą się sekrety, a przeszłość wciąż potrafi zabijać. Czy odnajdzie skrzynie pełne złota? A może prawdziwy skarb ukrywa się zupełnie gdzie indziej?
Polowanie na Księżycową Kukułkę
Jolanta Maria Kaleta
Petersburg, 1912 rok. Baron Roman Ungern von Sternberg, młody oficer armii carskiej, zostaje wysłany z tajną misją do Mongolii. Nim zdoła ją wypełnić, wybuch wojny i rewolucja bolszewicka burzą świat, któremu służył, a jego własne życie rozpada się na kawałki. Zmuszony porzucić dawne plany, wkracza na drogę, która uczyni go jedną z najbardziej zagadkowych postaci XX wieku. Wrocław, 1969 rok. Student geologii Hubert Kmita, w dramatycznych okolicznościach, wchodzi w posiadanie tajemniczego tekstu zapisanego na skrawku jedwabiu. Trop prowadzi do Mongolii i legendy o zaginionym złocie generała Ungerna - człowieka, który w 1921 roku wyzwolił ten kraj spod chińskiego panowania i został chanem. Zafascynowany zagadką Hubert wyjeżdża na naukowy obóz badawczy. Na bezkresnym stepie szybko odkrywa, że wokół niego mnożą się sekrety, a przeszłość wciąż potrafi zabijać. Czy odnajdzie skrzynie pełne złota? A może prawdziwy skarb ukrywa się zupełnie gdzie indziej?
Polska Dania. Na pograniczu dwóch kultur. Z notatnika i wspomnień reżysera
Włodzimierz (Wladimir) Herman
Prawie pięćdziesięcioletni pobyt w Danii spowodował, że Włodzimierz Herman zapuścił głęboko korzenie w kulturze skandynawskiej, stając się swoistym pomostem między literaturą polską i duńską. Autor książki tłumaczy zarówno z, jak i na język duński. Wydobywa z zapomnienia starych duńskich autorów, czym wpisuje się trwale do historii literatury obu krajów, zwłaszcza, że Herman nie zerwał więzi z krajem swojego urodzenia i artystycznego startu. To godne odnotowania, co uwzględniły w obu krajach czynniki odpowiedzialne za wymianę kulturalną. Cieszymy się, że w osobie Włodzimierza Hermana znaleźliśmy niezwykle kompetentną osobę, która wnosi wkład w poszerzanie horyzontów polskiej i duńskiej humanistyki na wielu polach: literatury, teatrologii i filozofii, głównie za sprawą przekładów oraz opracowań scenicznych sztuk i dzieł choćby Szymona Anskiego, Sorena Kierkegaarda czy Ludviga Holberga. dla mnie najdawniejszym wspomnieniem z dalekiego ukraińskiego dzieciństwa jest księga bajek Andersena (...). Andersen sprawił, że kochałem Danię, zanim ją jeszcze poznałem. Jarosław Iwaszkiewicz Nie, ja takiego uczucia nie doznałem. Mój świat baśniowy roztaczał się z wierzchołków wysokich drzew syberyjskich, na które wspinaliśmy się jako chłopcy, by wykradać ptakom jajka z gniazd. Wówczas i długo jeszcze później ani o Danii, ani o Andersenie nie słyszałem. Odkryłem go dopiero jako dojrzały człowiek. Czytałem go w oryginale, po duńsku, tłumacząc się sobie samemu dorosłemu mężczyźnie, że ten genialny pisarz tworzył swoje baśnie tylko pozornie dla dzieci. Parafrazując Iwaszkiewicza i wyrażając się nieco górnolotnie mogę powiedzieć: poznałem i pokochałem Danię zanim poznałem i pokochałem baśnie Hansa Christiana Andersena. Włodzimierz Herman
Paweł Jasienica
Czy to cechy narodowe rodzą anarchię, czy charakter narodowy rodzi warcholstwo, egoizm, czy prywata, żądza władzy i przywilejów jest przynależna ludom nad Wisłą i Bugiem; czy to jednak system władzy, porządek (a właściwie nieporządek) prawny, nieporządek państwa... W Posłowiu pisze Jadwiga Staniszkis: ..."Opisywany przez Jasienicę anarchizujący system rządzenia XVI- i XVII-wiecznej Polski opierał się na wadliwej konceptualizacji porządku. Brakowało abstrakcyjnej idei państwa: to ostatnie sprowadzano do klientelistycznych związków i lojalności wobec osób. Ten brak wyczucia formy sprzyjał niezauważanemu przesuwaniu ośrodka władzy poza właściwe, ustrojowe instytucje państwa. ...Sytuacja pogarszała się wraz z kontrreformacją, bo zasada "słuszności" wypierała zasadę legalizmu. Zinstytucjonalizowano wręcz brak zaufania do procedur (formuła "sejmu niedokonanego" wyrażająca konflikt między sejmem a rządem). Nie istniały za to instytucje czuwające nad interesem całości, choćby w sferze podatkowej czy wojskowej...". Jak zwykle, znakomicie napisany, pełen pasji obraz ostatnich dwustu lat Rzeczpospolitej, przyczyn jej porażek, jej słabości i dezintegracji... Ciągle aktualne przesłanie!