Verleger: Wydawnictwo M
Alfred Whitehead
Wykłady te opierają się na powrocie do tej fazy myśli filozoficznej, która rozpoczęła się od Kartezjusza, a zakończyła na Humie. System filozoficzny, który starają się wyjaśnić, jest nazywany filozofią organizmu. Nie istnieje koncepcja filozoficzna, która nie mogłaby na swoją obronę zacytować jakichś wyraźnych stwierdzeń któregoś z owej grupy myślicieli pomiędzy Kartezjuszem a Humeem lub jednego z dwóch twórców całej myśli zachodniej, Platona i Arystotelesa. Jednakże filozofia organizmu jest skłonna uwydatniać właśnie te elementy w pismach wspomnianych mistrzów, które późniejsi systematycy odkładali na bok. Autorem, który najpełniej antycypował główne stanowiska filozofii organizmu, jest John Locke w jego Rozważaniach, zwłaszcza w dalszych księgach tego dzieła. (fragment Wstępu Autora)
Charlotte Bronte
Pierwsza powieść Charlotte Brontoe, w Anglii wydana dopiero po śmierci autorki. Głównym bohaterem i narratorem jest ambitny młody mężczyzna, który wszystko, do czego doszedł, zawdzięcza jedynie własnej pracy. William Cromsworth odrzuca swe arystokratyczne dziedzictwo i wyrusza do Brukseli, by tam znaleźć szczęście. Zostaje nauczycielem języka angielskiego w szkole z internatem dla młodych panien, gdzie musi stawić czoła manipulacjom ze strony dyrektorki, Zoraide Reuter, która, powodowana zazdrością, usiłuje zniszczyć miłość rodzącą się między nim a uczennicą, Frances Henri, równie jak William ambitną i energiczną młodą kobietą. Niezwykła opowieść o miłości a zarazem krytyka relacji damsko-męskich, które w epoce wiktoriańskiej niejednokrotnie sprowadzały się do walki o dominację. W książce tej znajdziemy wątki autobiograficzne. Charlotte Brontoe, podobnie jak jej bohater William, uczyła angielskiego w szkole w Brukseli. I podobnie jak on doświadczała miłości. Jednak jej obiektem był żonaty właściciel szkoły, co nie mogło zakończyć się happy endem.
Charlotte Bronte
Pierwsza powieść Charlotte Brontoe, tak osobista, że wydana w Anglii dopiero po śmierci autorki. Głównym bohaterem i narratorem jest ambitny młody mężczyzna, który wszystko, do czego doszedł, zawdzięcza jedynie własnej pracy. William Cromsworth odrzuca swe arystokratyczne dziedzictwo i wyrusza do Brukseli, by tam znaleźć szczęście. Zostaje nauczycielem języka angielskiego w szkole z internatem dla młodych panien. W książce tej znajdziemy wątki autobiograficzne. Charlotte Brontoe, podobnie jak jej bohater William, uczyła angielskiego w szkole w Brukseli. I podobnie jak on doświadczała miłości. Jednak jej obiektem był żonaty właściciel szkoły, co nie mogło zakończyć się happy endem. Niezwykła opowieść o miłości a zarazem krytyka relacji damsko-męskich, które w epoce wiktoriańskiej niejednokrotnie sprowadzały się do walki o dominację. Pytanie tylko, czy tak wiele do dziś się zmieniło?
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Pełna niezwykłych zwrotów akcji sensacyjno-romantyczna powieść, której akcja toczy się w Warszawie w latach trzydziestych XX wieku. Jej bohaterem jest Jan Winkler, człowiek umiejący żyć pełną piersią, postać o wielu twarzach i rozlicznych życiorysach, ścigany przez niejeden wymiar sprawiedliwości. Po wielu latach nieobecności, wraca jako obywatel USA do Warszawy, gdzie rzuca się w wir interesów. Niezwykle atrakcyjny, budzi namiętność wśród wielu kobiet. Wśród nich jest także prokurator Alicja Horn, nadzwyczaj atrakcyjna, a przy tym nie do pokonania na sali sądowej. Gdzie? Kiedy? Przysiągłby, że kiedyś musiał ją znać, że te płonące czarne oczy ze wspaniałymi zrośniętymi łukiem czarnymi brwiami i te złociste włosy, i te wprost nieprawdopodobnie wykrojone wargi... Kto?... Kiedy?... Na pewno... Na pewno...
Proszarki, celebrytki i święte. Gdańskie herstorie
Michał Ślubowski
Bohaterkami tej książki są gdańszczanki. Niektóre z nich znamy z imienia i nazwiska, jak Annę Renatę Breyne, Almę Richter czy Johannę Schopenhauer. Inne możemy poznać jedynie zbiorowo jako członkinie grup społecznych: zakonnic, służących, proszarek czy położnych. Obok mieszkanek Gdańska bohaterkami książki są również wybitne postaci swoich czasów, które gościły w mieście: angielska mistyczka Margery Kempe, niemiecka aktorka Karoline Bauer, kilka polskich królowych, pruska królowa Luiza. Oficjalnie nie sprawowały władzy i nie mogły samodzielnie decydować o swoim losie, ale ich wpływ na politykę, kulturę czy religię jest bezsprzeczny. Dzięki książce „Proszarki, celebrytki i święte” historia Gdańska po raz kolejny zostaje uzupełniona o perspektywę herstoryczną.
Platon
Sokrates spotyka słynnego sofistę Protagorasa. W dialogu dochodzi do intelektualnego pojedynku między filozofią a sofistyką. Głównym tematem rozmowy jest pytanie, czy cnoty można nauczyć oraz jaka jest ich natura. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Katarzyna Enerlich
Mówisz czasem, że w Twoim życiu nie dzieje się nic szczególnego? Mylisz się. Życie jest przepełnione codziennymi czarami; magią codzienności. Przekona się o tym bohaterka Prowincji pełnej czarów. Bez dalekich podróży, wyjazdów i wielkich wydarzeń jej życie dostarczy wielu niespodzianek, ponieważ ciekawe historie drzemią nieodkryte tuż za miedzą. Na tle mazurskiego krajobrazu rozgrywają się dalsze losy Ludmiły, jej córeczki Zosi i pozostałych członków ich patchworkowej rodziny. We wsi pod Mrągowem pojawia się tajemnicza kobieta. Sąsiedzi zaczynają szeptać o tajemnicach z przeszłości. Ludmiła natomiast dostrzega, że kobieta za każdym razem wygląda inaczej. W opowiadaną przez Autorkę opowieść wplatają się historie dwóch kobiet-legend z historii Prus Wschodnich. Jedna Barbara (bo obie nosiły właśnie to imię) była dzieciobójczynią, druga oszalała po porzuceniu przez kochanka. Czy mogą mieć coś wspólnego z tajemniczą kobietą spod Mrągowa? Ludmiła pracuje nad kolejną powieścią, ale wplątuje się w pewną tajemniczą przygodę. Tylko czy to wplątanie jest całkiem przypadkowe? Wszystko wydaje się wskazywać, że nie, jakby historia zaplatała się zgodnie z wcześniej ułożonym planem. Jakby ktoś pochylał się nad Prowincją i szeptał swoje czary…
Katarzyna Enerlich
Refleksyjna opowieść o prowincjonalnej codzienności, której wielkie i małe historie rozgrywają się wśród mazurskich krajobrazów. Zaskakująca historia kobiety, która odbywa swoistą podróż w czasie, podróż do nieznanych korzeni. Odkrywa przeszłość, której nie znała i tajemnice, które niekoniecznie chciała poznać. Czytelnicy spotkali się z bohaterami powieści w książce – „Prowincja pełna marzeń”. Prowincja może być miejscem magicznym, pełnym wydarzeń i emocji, gdzie po prostu chce się żyć. Miejscem, w którym zdarza się tysiące spraw, zgodnie z przemianami tego świata, pokornie poddanym porom roku, biegnącym czasem może trochę wolniej, spokojniej, bez korków na ulicach i laptopów na kawiarnianych stolikach... Nad którym świecą te same gwiazdy, to samo słońce, brodzą w błękicie te same chmury.