Publisher: Wydawnictwo Mięta
Daria Kaszubowska
Czy największą przygodę można przeżyć w... szkole? Franc, Walerka, Otylka i Bruno Borkowie mieszkają na Kaszubach od dwóch lat, ale nie wiedzą jeszcze wszystkiego o tej krainie i każdego dnia odkrywają fascynujące rzeczy. Niestety, nie wszyscy życzą Kaszubom dobrze. Aryman nieustannie próbuje je zniszczyć. Tym razem przeciwnik zaatakuje tak sprytnie, że aby go przechytrzyć, trzeba będzie działać w przebraniu. Ale co to dla rodzeństwa Borków i ich przyjaciół... "Walerka i bohaterki Jastry" to druga część serii "Borkowie i kaszubskie przygody".
Daria Kaszubowska
Czy największą przygodę można przeżyć w... szkole? Franc, Walerka, Otylka i Bruno Borkowie mieszkają na Kaszubach od dwóch lat, ale nie wiedzą jeszcze wszystkiego o tej krainie i każdego dnia odkrywają fascynujące rzeczy. Niestety, nie wszyscy życzą Kaszubom dobrze. Aryman nieustannie próbuje je zniszczyć. Tym razem przeciwnik zaatakuje tak sprytnie, że aby go przechytrzyć, trzeba będzie działać w przebraniu. Ale co to dla rodzeństwa Borków i ich przyjaciół... "Walerka i bohaterki Jastry" to druga część serii "Borkowie i kaszubskie przygody".
Jagna Rolska
31 października roku 1878. Ksiądz z jastarnickiej parafii szykuje się do obchodów Wszystkich Świętych. W ramach walki z dawnymi, wciąż niewykorzenionymi wierzeniami Kościół stanowczo zaleca, żeby msza i późniejsza procesja na cmentarz zaczynały się jak najwcześniej i trwały nawet do zmroku. A wszystko po to, by zniechęcić wiernych do palenia na wydmach ognisk dla starosłowiańskich dziadów w noc poprzedzającą uroczystości. Problem w tym, że to nie dostojnicy kościelni z głębi lądu mieszkają w rybackiej wiosce prawie na końcu świata i nie oni muszą się mierzyć z zabobonami dumnych mieszkańców. Dla świętego spokoju ksiądz otwiera na noc kościół, żeby dać zadość lokalnym wierzeniom. Według jastarniczan właśnie wtedy z grobu powstają poprzedni kapłan i potopieni rybacy, po czym ich dusze ruszają przed ołtarz na nocną mszę. Tymczasem na Jastarnię nadciąga sztorm, jakiego nie pamiętają najstarsi rybacy. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Jagna Rolska
31 października roku 1878. Ksiądz z jastarnickiej parafii szykuje się do obchodów Wszystkich Świętych. W ramach walki z dawnymi, wciąż niewykorzenionymi wierzeniami Kościół stanowczo zaleca, żeby msza i późniejsza procesja na cmentarz zaczynały się jak najwcześniej i trwały nawet do zmroku. A wszystko po to, by zniechęcić wiernych do palenia na wydmach ognisk dla starosłowiańskich dziadów w noc poprzedzającą uroczystości. Problem w tym, że to nie dostojnicy kościelni z głębi lądu mieszkają w rybackiej wiosce prawie na końcu świata i nie oni muszą się mierzyć z zabobonami dumnych mieszkańców. Dla świętego spokoju ksiądz otwiera na noc kościół, żeby dać zadość lokalnym wierzeniom. Według jastarniczan właśnie wtedy z grobu powstają poprzedni kapłan i potopieni rybacy, po czym ich dusze ruszają przed ołtarz na nocną mszę. Tymczasem na Jastarnię nadciąga sztorm, jakiego nie pamiętają najstarsi rybacy. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Robert Ziębiński
Czarny Staw to miasteczko, którego nie znajdziesz na mapie. A jeśli je znajdziesz - lepiej tam nie jedź, bo pod senną fasadą kryje się świat dawnych legend, niepokojących istot i tajemnic, o których nikt rozsądny nie chciałby wiedzieć. Kamil Jura i jego paczka: Długi, Niedźwiedź i Akira, dobrze już wiedzą, że w Czarnym Stawie nic nie jest zwyczajne. Nowy rok szkolny zaczynają więc od starcia z Wi - piękną i niebezpieczną postacią rodem z ludowych wierzeń. Jej głos zwodzi, a urok zabija. Zniknięcia, o których mówi się tylko szeptem, to dopiero początek. Na szczęście w walce z Wi bohaterowie nie są sami. Dołącza do nich tajemniczy kot Pan Pulman - istota, która widzi więcej, niż powinna, i której historia sięga aż po legendy o zapomnianym czarowniku Laurentym Durze. "Wiła", w rozszerzonym przez autora wydaniu, to mroczna, pełna grozy i magii historia o przyjaźni, która potrafi stawić czoła najciemniejszym siłom. Bo w Czarnym Stawie legendy nie śpią. One polują.
Robert Ziębiński
Czarny Staw to miasteczko, którego nie znajdziesz na mapie. A jeśli je znajdziesz - lepiej tam nie jedź, bo pod senną fasadą kryje się świat dawnych legend, niepokojących istot i tajemnic, o których nikt rozsądny nie chciałby wiedzieć. Kamil Jura i jego paczka: Długi, Niedźwiedź i Akira, dobrze już wiedzą, że w Czarnym Stawie nic nie jest zwyczajne. Nowy rok szkolny zaczynają więc od starcia z Wi - piękną i niebezpieczną postacią rodem z ludowych wierzeń. Jej głos zwodzi, a urok zabija. Zniknięcia, o których mówi się tylko szeptem, to dopiero początek. Na szczęście w walce z Wi bohaterowie nie są sami. Dołącza do nich tajemniczy kot Pan Pulman - istota, która widzi więcej, niż powinna, i której historia sięga aż po legendy o zapomnianym czarowniku Laurentym Durze. "Wiła", w rozszerzonym przez autora wydaniu, to mroczna, pełna grozy i magii historia o przyjaźni, która potrafi stawić czoła najciemniejszym siłom. Bo w Czarnym Stawie legendy nie śpią. One polują.
Marta Kisiel
Ciemne chmury zebrały się nad wydawnictwem JaMas... Gdy wraz z nadejściem jesiennej słoty na jaw wychodzą skutki uboczne redaktorskiego zgonu, zjednoczone siły redakcji, pecha i sekretariatu muszą się zmierzyć z ojcem dyrektorem oraz widmem rychłego bezrobocia. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach rzucony żartem desperacki pomysł szybko staje się ostatnią deską ratunku. Los całego wydawnictwa spoczywa teraz w kierowniczych rękach Wojciecha Szumskiego zwanego Sztywnym, który razem z krasnoludzką sekretarką i ekspertem do spraw rusza na daleki wygwizdów. Tam, w zapomnianym ośrodku wojskowym, mają się odbyć jedyne w swoim rodzaju warsztaty survivalowo-literackie dla wąskiego grona wybrańców. I to by nawet mogło wypalić, gdyby nie kolejny denat znienacka.
Marta Kisiel
Ciemne chmury zebrały się nad wydawnictwem JaMas... Gdy wraz z nadejściem jesiennej słoty na jaw wychodzą skutki uboczne redaktorskiego zgonu, zjednoczone siły redakcji, pecha i sekretariatu muszą się zmierzyć z ojcem dyrektorem oraz widmem rychłego bezrobocia. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach rzucony żartem desperacki pomysł szybko staje się ostatnią deską ratunku. Los całego wydawnictwa spoczywa teraz w kierowniczych rękach Wojciecha Szumskiego zwanego Sztywnym, który razem z krasnoludzką sekretarką i ekspertem do spraw rusza na daleki wygwizdów. Tam, w zapomnianym ośrodku wojskowym, mają się odbyć jedyne w swoim rodzaju warsztaty survivalowo-literackie dla wąskiego grona wybrańców. I to by nawet mogło wypalić, gdyby nie kolejny denat znienacka.
Robert Ziębiński
Po latach ciszy Kamil wraca do pisania - i do przeszłości, którą chciał pogrzebać. Wspomnienie lata 2018 roku, przyjaciół, Czarnego Stawu... i koszmaru, który wtedy powrócił i nigdy nie zasnął "Wurdalak" to powieść grozy o strukturze dziennika i pamiętnika - intymna relacja z dorastania na granicy światów: między dniem a nocą, racjonalnością a mitem, dzieciństwem a świadomością śmierci. Autor miesza klimat współczesnego horroru z klasyczną gotycką narracją i elementami słowiańskiego oraz arabskiego folkloru. Zło kiełkuje w szkole, przenika rodzinne domy, wślizguje się w sny - tak jak różowy księżyc Nicka Drake'a, którego melancholijne echo towarzyszy całej książce. To historia o dojrzewaniu, ale też o tym, że każdy akt odwagi ma swoją cenę. "Wurdalak" jest nie tylko powrotem do mitów i upiorów. To także opowieść o świecie, w którym dorośli utracili zdolność widzenia, a tylko dzieci - jeszcze nie do końca uformowane - potrafią dostrzec prawdę.
Robert Ziębiński
Po latach ciszy Kamil wraca do pisania - i do przeszłości, którą chciał pogrzebać. Wspomnienie lata 2018 roku, przyjaciół, Czarnego Stawu... i koszmaru, który wtedy powrócił i nigdy nie zasnął "Wurdalak" to powieść grozy o strukturze dziennika i pamiętnika - intymna relacja z dorastania na granicy światów: między dniem a nocą, racjonalnością a mitem, dzieciństwem a świadomością śmierci. Autor miesza klimat współczesnego horroru z klasyczną gotycką narracją i elementami słowiańskiego oraz arabskiego folkloru. Zło kiełkuje w szkole, przenika rodzinne domy, wślizguje się w sny - tak jak różowy księżyc Nicka Drake'a, którego melancholijne echo towarzyszy całej książce. To historia o dojrzewaniu, ale też o tym, że każdy akt odwagi ma swoją cenę. "Wurdalak" jest nie tylko powrotem do mitów i upiorów. To także opowieść o świecie, w którym dorośli utracili zdolność widzenia, a tylko dzieci - jeszcze nie do końca uformowane - potrafią dostrzec prawdę.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Marzysz, żeby twoje życie zamieniło się w bajkę? A jeśli byłaby to jedna z krwawych baśni braci Grimm? Anka jest pielęgniarką. Nie ma męża, chłopaka ani nawet kota. Całymi dniami pracuje i marzy o przeżyciu jakiejś przygody. Fantazja jednak na razie się nie spełnia, a kobieta musi jechać na wieś do schorowanego dziadka, żeby mu pomóc i namówić go na przeprowadzkę do domu spokojnej starości Jesienny Listeczek. Niespodziewanie sprawy się komplikują, gdy Anka znajduje w piwnicy tajemniczy bibelot, a potem trafia na nieprzytomnego nagiego mężczyznę, który jak gdyby nigdy nic udaje trupa pośrodku ogródka warzywnego. Niedługo potem ktoś do niej strzela, a nagus oświadcza, że jest księciem, i zmusza ją do pomocy w poszukiwaniu gwiazdy, która została wykradziona z jego świata. Czy to tylko urojenia poszukiwanego przestępcy? A może wielka przygoda, o której Anka marzyła? Tylko dlaczego książę z baśni przestrzega ją: "Nie wierz temu, co usłyszysz lub zobaczysz. Nie przyjmuj niczego, co będzie ci dawane za darmo, i pod żadnym pozorem nie wyjawiaj nikomu swojego prawdziwego imienia"?
Katarzyna Berenika Miszczuk
Marzysz, żeby twoje życie zamieniło się w bajkę? A jeśli byłaby to jedna z krwawych baśni braci Grimm? Anka jest pielęgniarką. Nie ma męża, chłopaka ani nawet kota. Całymi dniami pracuje i marzy o przeżyciu jakiejś przygody. Fantazja jednak na razie się nie spełnia, a kobieta musi jechać na wieś do schorowanego dziadka, żeby mu pomóc i namówić go na przeprowadzkę do domu spokojnej starości Jesienny Listeczek. Niespodziewanie sprawy się komplikują, gdy Anka znajduje w piwnicy tajemniczy bibelot, a potem trafia na nieprzytomnego nagiego mężczyznę, który jak gdyby nigdy nic udaje trupa pośrodku ogródka warzywnego. Niedługo potem ktoś do niej strzela, a nagus oświadcza, że jest księciem, i zmusza ją do pomocy w poszukiwaniu gwiazdy, która została wykradziona z jego świata. Czy to tylko urojenia poszukiwanego przestępcy? A może wielka przygoda, o której Anka marzyła? Tylko dlaczego książę z baśni przestrzega ją: "Nie wierz temu, co usłyszysz lub zobaczysz. Nie przyjmuj niczego, co będzie ci dawane za darmo, i pod żadnym pozorem nie wyjawiaj nikomu swojego prawdziwego imienia"?
Paulina Hendel
To miała być prosta sprawa do rozwiązania w jeden dzień. Na wyspie będącej byłą kolonią karną zaginął pracownik Czarnej Kompanii. Naczelnik Kilian Sztorm i jego zastępca, ogr Gustaw Gunderberg mają ręce pełne roboty, a do dyspozycji tylko pokojową wartę, w której skład wchodzą: podstarzały ziemowy, tryskający optymizmem syn magnaterii i tymczasowo zatrudniona złodziejka. Razem usiłują rozwikłać zagadkę, która okazuje się zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Każdy trop zdaje się prowadzić do opuszczonego domu, w którym przed laty popełniono makabryczne morderstwo. Po mieście zaś krążą podejrzani ludzie, myśliwi znajdują w buszu okaleczone zwierzęta, ogry są coraz bardziej niespokojne, a tubylcy szepczą o bestii z mroku, która przebudziła się, by pożreć wszystkich obcych.
Paulina Hendel
To miała być prosta sprawa do rozwiązania w jeden dzień. Na wyspie będącej byłą kolonią karną zaginął pracownik Czarnej Kompanii. Naczelnik Kilian Sztorm i jego zastępca, ogr Gustaw Gunderberg mają ręce pełne roboty, a do dyspozycji tylko pokojową wartę, w której skład wchodzą: podstarzały ziemowy, tryskający optymizmem syn magnaterii i tymczasowo zatrudniona złodziejka. Razem usiłują rozwikłać zagadkę, która okazuje się zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Każdy trop zdaje się prowadzić do opuszczonego domu, w którym przed laty popełniono makabryczne morderstwo. Po mieście zaś krążą podejrzani ludzie, myśliwi znajdują w buszu okaleczone zwierzęta, ogry są coraz bardziej niespokojne, a tubylcy szepczą o bestii z mroku, która przebudziła się, by pożreć wszystkich obcych.
Karolina Głogowska
W gdańskim mieszkaniu zostaje znaleziony martwy mężczyzna, Adam Hinz. Ślad na jego szyi wskazuje na uduszenie, a w mieszkaniu jest pełno krwi. Hinz był notowany, miał wrogów, mieszkanie opłacała mu fundacja wspierająca osoby doświadczające przemocy. Na policję zgłasza się Sawa Bogucka, prezeska fundacji, twierdząc, że zabiła Hinza w obronie własnej. Mężczyzna miał mieć na jej punkcie obsesję. Nawet doświadczona prokurator Barbara Modra ma trudności z uwierzeniem, że postawnego Hinza udusiła drobna kobieta. Dowody potwierdzają wersję, że kobieta działała w stanie wyższej konieczności. Jednak psycholog sądowy kwestionuje prawdomówność Sawy, a patolog jest przekonana, że wzorzec ran na ciele kobiety odpowiada samookaleczeniu. Prokurator Modra podejrzewa, że Sawa Bogucka i Adam Hinz mieli romans. Czy Bogucka zaplanowała zabójstwo, bo mężczyzna groził, że ujawni jej tajemnicę? Jest psychopatką czy niewinną ofiarą, która przypadkiem stała się sprawcą?
Karolina Głogowska
W gdańskim mieszkaniu zostaje znaleziony martwy mężczyzna, Adam Hinz. Ślad na jego szyi wskazuje na uduszenie, a w mieszkaniu jest pełno krwi. Hinz był notowany, miał wrogów, mieszkanie opłacała mu fundacja wspierająca osoby doświadczające przemocy. Na policję zgłasza się Sawa Bogucka, prezeska fundacji, twierdząc, że zabiła Hinza w obronie własnej. Mężczyzna miał mieć na jej punkcie obsesję. Nawet doświadczona prokurator Barbara Modra ma trudności z uwierzeniem, że postawnego Hinza udusiła drobna kobieta. Dowody potwierdzają wersję, że kobieta działała w stanie wyższej konieczności. Jednak psycholog sądowy kwestionuje prawdomówność Sawy, a patolog jest przekonana, że wzorzec ran na ciele kobiety odpowiada samookaleczeniu. Prokurator Modra podejrzewa, że Sawa Bogucka i Adam Hinz mieli romans. Czy Bogucka zaplanowała zabójstwo, bo mężczyzna groził, że ujawni jej tajemnicę? Jest psychopatką czy niewinną ofiarą, która przypadkiem stała się sprawcą?