Wydawca: Wydawnictwo UNIVERSITAS

Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS zostało założone w 1989 roku przez pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Universitas jest jednym z najważniejszych i najwyżej cenionych wydawnictw naukowych w Polsce. Specjalizuje się w publikowaniu książek naukowych i popularnonaukowych z dziedziny humanistyki, ze szczególnym uwzględnieniem historii i teorii literatury, historii sztuki, nauki o języku. Do naszych czołowych serii wydawniczych należą Horyzonty Nowoczesności, Język Polski dla Cudzoziemców, Krytyka XX i XXI wieku, Klasycy estetyki polskiej, Klasycy współczesnej myśli humanistycznej, Dziennikarstwo i świat mediów oraz seria Estetyczna. Możemy się również poszczycić licznymi publikacjami z dziedziny historii sztuki, a także historii i estetyki fotografii. Do grona naszych autorów zaliczyć możemy m.in. Stanisława Cata-Mackiewicza, prof. Władysława Bartoszewskiego, prof. Michała Głowińskiego, Adama Michnika, prof. Henryka Markiewicza, prof. Andrzeja Walickiego, prof. Stanisława Waltosia, prof. Franciszka Ziejkę.
625
Ładowanie...
EBOOK

Mój wiek. Pamiętnik mówiony (tom 1-2)

Aleksander Wat

Dla mnie książka Wata jest świadectwem o człowieku XX wieku dla czytelników XXI i XXII wieku, jakiego nie ma w żadnym innym języku. Czesław Miłosz Mój wiek  to dzieło niegotowe, niedokończone, a naładowane informacjami, sprawami, problemami najważniejszymi dla XX wieku. Opowiadające o ludziach z elit artystycznych i z samego dna społecznego. Rozległy, epicki fresk, obejmujący wydarzenia z wielu burzliwych lat życia autora oraz jego refleksje dotyczące polityki, literatury, filozofii i religii. Ponawia nierozstrzygalne pytania o zło i winę, o Boga i niewiarę... Zaczyna refleksje o bólu, znanym z własnego doświadczenia cielesnym bólu… Mój wiek nadal ma swoje tajemnice, być może zamknięte dla czytelników XX stulecia, a czekające na interpretatorów wychowanych już w XXI wieku. Małgorzata Czermińska   Sposób postrzegania Mojego wieku określa tendencja kwalifikowania tego tekstu jako dzieła literackiego. Wedle nieodosobnionych opinii, którym zresztą trudno zaprzeczać, Wat był poetą. Był nim zawsze, nie tylko wówczas, gdy pisał, czego nie robił często… Mój wiek może być zatem traktowany jako narracja literacka; został powołany do życia przez poetę, a tym samym przynależy do literatury pięknej. Wobec takiego stawiania sprawy usprawiedliwiony jest sceptycyzm w imię prawa do porządkowania pola rozważań. Czy to, co mówi pisarz bądź poeta, musi być literackie z tego powodu, że jest on tym, kim jest, czy aby o charakterze dzieła nie decyduje przede wszystkim forma i charakter wypowiedzi? Rafał Habielski   Mój wiek jest książką żywą także dlatego, że nigdy nie była zaplanowana jako dzieło stricte historyczne, jako obiektywna synteza wiadomości na temat komunizmu (choć chwilami Watowi marzyła się taka summa); owszem, komunizm jest tu tematem, ale tak, jak tematem są dla Jonathana Swifta krainy, które odwiedzał bohater Podróży Guliwera. Wat pisze o sobie, o swoim doświadczeniu, o swoim życiu, o „swoim wieku“ wreszcie. Był zaś człowiekiem barokowym, tym bardziej odczuwał więc dziwność i grozę dwudziestego wieku. Adam Zagajewski Nowe wydanie dzieła Aleksandra Wata Mój wiek jest wyjątkowe, tak pod względem formy, jak i poszerzenia właściwego tekstu o różnego rodzaju materiały dodatkowe i uzupełniające. Opracowanie naukowe dzieła zostało uzupełnione o znaczną liczbę nowych przypisów, przygotowanych przez prof. Rafała Habielskiego i prof. Adama Dziadka. Do nowego wydania został dołączony nowo opracowany obszerny aneks obejmujący m.in.: a) poszerzoną, przygotowaną z udziałem wyżej wymienionych uczonych notę biograficzną Aleksandra Wata; b) teksty stanowiące komentarz do Mojego wieku, napisane przez prof. Rafała Habielskiego i prof. Adama Dziadka, c) eseje poświęcone refleksjom związanym z lekturą książki, napisane przez m.in.: Krzysztofa Rutkowskiego, Małgorzatę Czermińską, Stanisława Obirka, Adama Szostkiewicza, Mirosława Chojeckiego, Andrzeja Paczkowskiego i innych; d) zespół materiałów dotyczących polemiki Aleksandra Wata z Jerzym Giedroyciem, z glosami Andrzeja Wata i Czesława Miłosza, opracowany przez prof. Jana Zielińskiego. Tym samym nowe wydanie obejmuje znacznie więcej materiału niż pierwotny zapis rozmów Czesława Miłosza z Aleksandrem Watem, spisanych następnie przez Olę Watową. Ostateczny dobór materiałów uzupełniających, ineditów etc. został dokonany w porozumieniu i przy współpracy z gronem wybitnych polskich intelektualistów, specjalistów w dziedzinie historii literatury.

626
Ładowanie...
EBOOK

Mroczny Rycerz Gotham - szkice z kultury popularnej

Michał Chudoliński

Mroczny Rycerz Gotham to zbiór esejów, z których dowiecie się o genezie powstania ikony amerykańskiej popkultury – Batmana, a także o najważniejszych tekstach związanych z obszarem mitologii DC Comics. W książce zarówno komiksy, jak i filmy poddane zostały dogłębnej analizie, prowadzonej zwłaszcza przez pryzmat aparatu poznawczego socjologii dewiacji. To również spojrzenie na postać Batmana w dobie politycznej poprawności, pozwalające na odkrycie, w jaki sposób progresywizm zmienia wymowę jednego z najbardziej znanych bohaterów literackich i transmedialnych.   [Książka] wzbogaciła niepomiernie moją wiedzę na temat postaci symbolicznej nie tylko dla świata komiksu, popkultury, czy kultury w ogóle. (…) studium poświęcone nie tyle Batmanowi, a – w swej istocie – współczesnemu człowiekowi, który, niczym zakapturzony mściciel, ukrywa swą wielowymiarową tożsamość pod maską tajemnicy czekającej na odkrycie. dr hab. Piotr Kletowski, prof. UJ, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu Pan Michał Chudoliński jest znakomitym znawcą kultury popularnej, w tym komiksu. Ujął mnie swoją pracowitością i wiedzą na ten temat. Media związane z kulturą i uczelnie powinny to wykorzystać. prof. Jacek Dąbała, medioznawca, Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim Michał Chudoliński (ur. 1988) – krytyk komiksowy i filmowy. Prowadzi w Collegium Civitas zajęcia z zakresu amerykańskiej kultury masowej, ze szczególnym uwzględnieniem komiksów. Pomysłodawca i redaktor prowadzący bloga „Gotham w deszczu”. Polski korespondent ogólnoświatowego magazynu „The Comics Journal”. Współzałożyciel i członek rady nadzorczej Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej. Pisał dla pism naukowych takich jak „Kultura popularna”, „Literatura i Kultura Popularna” oraz „International Journal of Comic Art”.  

627
Ładowanie...
EBOOK

Mrówcza zabawa. Współczesne zabawki a społeczne konstruowanie dziecka

Ewa Maciejewska-Mroczek

Książka Ewy Maciejewskiej-Mroczek to socjologiczna analiza współczesnego projektu dziecka. Autorka przedstawia go jako płynny, zmienny, znajdujący się w nieustannym ruchu. Analiza przeprowadzona jest ze świadomością historycznych procesów, które go ukształtowały, i jego wewnętrznego zróżnicowania. Przedmiotem zainteresowania autorki są zabawki – wytwory kultury materialnej bliskie dzieciom, a we współczesnych społeczeństwach zachodnich bardzo rozpowszechnione. Obecnie uważa się, że zabawa powinna kształtować dziecko, jest jego pracą. To ze względu na nie, a jeszcze precyzyjniej – ze względu na przyszłego dorosłego, którego w nim widzimy, zabawki mają odzwierciedlać kulturowe systemy znaczeń tworzonych wokół takich pojęć jak płeć, pozycja społeczna, konsumpcja, samorealizacja, wiedza itp. Autorka analizuje różnorodne dane, łącząc pewne uniwersalia kultury globalnej ze specyfiką polskiego „tu i teraz”. Celem było spojrzenie na współczesne społeczeństwo poprzez zabawki i dowiedzenie się tego, w jaki sposób owe materialne obiekty, stanowiące istotny element świata dziecięcego, odzwierciedlają i zarazem konstruują projekt dziecka.  

628
Ładowanie...
EBOOK

Murdelio

Zygmunt Kaczkowski

Zygmunt Kaczkowski (1825-1896), powieściopisarz, publicysta, finansista, uczestnik rewolucji krakowskiej 1846 (uwięziony i skazany na śmierć, w 1848 uwolniony pod presją opinii publicznej), delegat za Zjazd Słowiański w Pradze oraz uczestnik konspiracji powstańczej 1860 (więziony od 1861 do 1862 roku.) W latach 1862-1863 działał w Wiedniu i Paryżu jako konfident austriacki w środowiskach emigracyjnych; po zdemaskowaniu i skazaniu w 1864 przez tajny sąd obywatelski na banicję osiadł we Francji, zyskując rozgłos i majątek jako finansista. Piewca heroicznej przeszłości (Olbrachtowi rycerze, t.1-3 1889); w cyklu powieści Ostatni z Nieczujów (t.1-6) 1853-1855) dał epicki obraz życia szlachty sanockiej w drugiej połowie XVIII w. Za najlepszą powieść cyklu nieczujowskiego uważany jest Murdelio. Utwór harmonijnie łączy cechy gawędy z cechami powieści obyczajowej i romantyczną tajemniczością. Tytułowy Murdelion to postać zagadkowa: być może przestępca, uosobienie zła, a być może nawet sam diabeł... Przeczytaj fragment Ja miałem natenczas lat blisko dwanaście. Edukowano mnie z wielką pracą i wielkim nakładem i z tej przyczyny dziwnie dwór nasz wyglądał. Nie było sukni w Europie, w której by ktoś nie chodził na naszym dworze, nie było mowy w Europie, którą by tam nie mówiono. Dwóch Francuzów, jeden Niemiec, jeden Anglik, trzech Włochów niby to przy mnie było. Hiszpan nawet jeden, który niegdyś z owymi sumami z Madrytu przyjechał, ostał się na zamku i obiecując mojemu ojcu, że mnie marynarki nauczy, ostał się na zawsze. Wszystko to chodziło w krótkich sukniach, trzewikach i pończochach, w większych i mniejszych perukach, w długich lokach, w aksamitach, w kolbertynach, w kryzach, przy szpadach i Bóg nie wie w czym jeszcze. Podług nich ubierali się i inni dworzanie, sługi nawet przestrajano z cudzoziemska, tylko mój ojciec i Gintowt stary chodzili po dawnemu i ze łbami wygolonymi. Dziwno się to może wydawać będzie komu, że mój ojciec, chociaż był skąpy, tyle obcych ludzi utrzymywał na swojej kuchni i lafie, dziwno się to nawet wydawało sąsiadom, ale tak było w rzeczy. Mój ojciec sam odebrał mizerne wychowanie za młodu i zajęty jedynie tylko robieniem fortuny o niewiele je podniósł w późniejszym życiu; dopiero kiedy po znacznym powiększeniu tej fortuny i po rumorze, który się z przyczyny owych sum hiszpańskich rozległ o moim ojcu po Rzeczypospolitej, uwaga publiczna się na niego zwróciła; dopiero kiedy przez znaczny urząd, na którym natychmiast zasiadł, wszedł w bliższe z wielkim światem stosunki, dopiero wtedy, nie wychowanie swoje poprawił, ale poznał, że ono jest konieczne na świecie i że bardzo źle jest bez niego. Od tego złego, którego sam doświadczył, postanowił mnie wszelkimi siłami ochronić, a że był człek namiętny i czegokolwiek się chwycił, to już niespracowanie robił i wyciągał do ostatniej ostateczności, więc i do wychowania mego wziął się z taką energią, że dziesięć razy więcej sił i środków do tego użył, niż było potrzeba. Do uskutecznienia niektórych rzeczy nigdy nadto sił użyć nie można, nigdy nadto energii, ale do innych tylko w miarę, w czas i w miejsce użyta siła cel swój może osiągnąć. Kto by chciał wóz ruszyć z miejsca i naokoło niego kilkanaście koni nasilał, ten go raczej rozerwie, ale pewnie nie ruszy. Tak było i ze mną. Każdy z tych cudzoziemców czegoś mnie uczył, każdy do mnie swym własnym przemawiał językiem, ale jam się niczego zgoła, ani nawet języków, od nich nie nauczył. Geografia i historia, astronomia i alchimia, prawo i języki: francuski, włoski, niemiecki, angielski, hiszpański i polski, tak się to wszystko pomieszało w głowie, wyobrażenia o Bogu, o religii, o ludziach, o obowiązkach człowieka i obywatela tak się pokrzyżowały, uczucia nawet moje dziecinne, które ze szczętem nie wyniszczały, tak się powikłały i zdenaturalizowały, że ksiądz staruszek, zamkowy kapelan, który mnie miał religii nauczać co rana, często moimi obiekcjami zbity z tropu, zamiast mi dawać lekcje, tylko Ewangelię czytał nade mną. Na tym punkcie stało moje usposobienie, kiedy mnie obudzono i powiedziano, że ojciec jest konający. Francuz mnie wyrwał z łóżka i zaprowadził do konającego, który leżał wysoko podniesiony na poduszkach, mówił jeszcze, ale już ruszać się nie mógł. Powiedziano mu, że ja jestem przy łożu. Wtedy, obróciwszy głowę cokolwiek, do mnie chrypliwym, urywanym głosem wymówił te słowa: „Synu! zostawiam ci wszystko. Do skończenia świata nie powinniście już wychodzić z senatu. Rób wszystko, co możesz, na co siły twoje wystarczą, tak jak ja całe życie moje... ale... tutaj się trochę zakrztusił i umilkł na chwilę, lecz potem znowu: - ale... zaspokój jakim sposobem pana Wita pretensje. Może darujesz co jego dzieciom. Ale.. to sobie pamiętaj... on ma córkę jedynaczkę... kiedy się gniewu wysapie, a ambicja mu nic od ciebie przyjmować nie pozwoli, jednakże żal mu się zrobi schedy, on ci córkę podstawiać będzie. Niechże Bóg broni! pod błogosławieństwem... zakazuję!..." Tu się mocno zakrztusił, głowa pomiędzy poduszki upadła i skonał. W tym momencie grzmieć zaczęło na dworze, ale to tak strasznie, że aż zamek drżał cały, wicher się zerwał okropny i strącił pół dachu ze zamku, szyby powybijał, narożną wieżę, w której była kaplica, do połowy obalił; nagle błysnęło kilka razy i piorun uderzył w oborę, a zapaliwszy ją, strasznym światłem cały zamek oświecił. W przerażeniu i strachu wszyscy wybiegli ze zamku ratować, gasić, rozrywać, ja tylko jeden zostałem siedzący na skrzyni, która była przy łożu mojego ojca, i ksiądz staruszek, który klęknął na środku izby, mówiąc: „Przekleństwo pana Wita się sprawdza, zły duch włazi pomiędzy te mury".

629
Ładowanie...
EBOOK

Muzeum: fenomeny i problemy

Dorota Folga-Januszewska

Żyjemy w czasach bezprecedensowej muzealizacji świata. Jest to jedno z najbardziej globalnych, a zarazem indywidulanych zjawisk początku XXI w. Muzea powstają na wszystkich kontynentach, obejmują swoimi działaniami wszystko, co powstało we wszechświecie, co stworzyła ziemska natura i wymyślił człowiek. Pojęcie „muzeum”, do końca XX w. mające konotacje historyczne, w ciągu ostatniej dekady ulega przekształceniu, coraz częściej oznacza miejsce całożyciowego kształcenia i społeczno-światopoglądowej refleksji. Można niekiedy odnieść wrażenie, że ta trzecia już z kolei fala muzealizacji jest reakcją na zmiany form komunikacji między ludźmi obserwowane w ciągu dwóch ostatnich dekad. Tak powszechne i szybkie procesy nigdy nie przebiegają bez strat i szkód. Stąd tytuł tej książki – Muzeum: fenomeny i problemy.   "Mamy do czynienia z pojęciem używanym w kulturze tworzonej w basenie Morza Śródziemnego od prawie dwóch i pół tysiąca lat. Warto sięgnąć do tych początków, często zapomnianych, żeby spojrzeć na nasze XXI-wieczne odkrycia z dystansu, uświadamiając sobie istotę długiego trwania zjawiska muzeum, tkwiącą w nieprzemijającej potrzebie reifikacji pamięci." Dorota Folga-Januszewska Dorota Folga-Januszewska - historyk sztuki, muzeolog, krytyk. Prof. ASP dr hab., kierownik Zakładu Teorii Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Uczestniczka projektów naukowych w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Dyrektor Instytutu Muzeologii i autorka programu studiów muzeologicznych na UKSW w Warszawie (2008–2014). W latach 1979–2008 pracowała w Muzeum Narodowym w Warszawie, od stanowiska asystenta do dyrektora. Członek Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM), prezydent Polskiego Komitetu Narodowego ICOM oraz komitetu technicznego MOCO/ICOM, członek AICA. Ekspert Culture Unit UE ds. muzeów oraz Narodowego Centrum Nauki w europejskim projekcie JPI Cultural Heritage and Global Change. Członek Interdyscyplinarnego Zespołu NPRH oraz wielu rad naukowych, doradczych i muzealnych. Autorka ponad 300 publikacji, w tym książek dotyczących teorii sztuki, sztuki XX w. oraz muzeologii, kuratorka i autorka ponad 50 wystaw realizowanych w Polsce, Stanach Zjednoczonych, Austrii, Francji, Niemczech, Irlandii, Szwajcarii i Rosji.  

630
Ładowanie...
EBOOK

Muzeum i zmiana. Losy muzeów narracyjnych

praca zbiorowa

„Współczesne muzeum narracyjne związane jest ze zmianami w muzealnictwie światowym, jakie zaszły na przełomie ostatniej dekady XX wieku i początku XXI stulecia. Do zadań muzeum narracyjnego należą nie tylko zbieranie, konserwacja i przechowywanie oraz prezentowanie i promowanie informacji o zbiorach. Mecenasi lub twórcy ekspozycji wykazują ambicję opowiedzenia związanej z ekspozycją całościowej historii. Jej celem jest nie tylko prowadzenie narracji, ale też zaproszenie do dyskusji na temat prezentowanego wydarzenia czy zjawiska. W związku z tym rozszerza się zasób metod eksponowania przedmiotów z zastosowaniem zarówno tradycyjnych (na przykład scenografia), jak i nowoczesnych technik prezentacji, w tym wirtualizacji przekazu. Twórcy ekspozycji narracyjnej odwołują się jednocześnie do poznawania poprzez zmysły (wzrok, dotyk, dźwięk, zapach), ale także przywiązują wagę do roli emocji w odbiorze. Koncentracja tych celów, metod i bodźców, a także intencje twórców, by stworzyć wielowątkową narrację, pozwalają mówić o narracyjności muzeum” (fragment książki).   Tom Muzeum i zmiana. Losy muzeów narracyjnych to prezentacja wyników badań i doświadczeń naukowców, ale też praktyków podejmujących kwestię współczesnego muzealnictwa historycznego w Polsce w ujęciu narracyjnym. Jego wyjątkowość polega na interdyscyplinarności podejść poszczególnych autorów. Czytelnik znajdzie tu teksty zawierające muzeologiczne, historyczne, socjologiczne, politologiczne, psychologiczne aspekty problemu tworzenia i funkcjonowania muzeów narracyjnych.   Celem autorów jest prezentacja doświadczeń z „narracją w muzeum” wielu polskich współczesnych muzeów historycznych, które powstały w ostatnich latach właśnie jako narracyjne. Pomysł opracowania niniejszej publikacji zrodził się w czasie dyskusji w gronie polskich muzeologów i praktyków. Zostali oni zainspirowani fenomenem tak zwanego boomu muzealnego w Polsce ‒ niewątpliwie narracyjne muzea historyczne to jedno z najciekawszych zjawisk we współczesnej kulturze.    Niniejszy tom nie podsumowuje ani tym bardziej nie zamyka dyskusji o współczesnym muzealnictwie narracyjnym. Na kartach tej pracy zbiorowej czytelnicy znajdą także szereg postulatów badawczych, które należałoby podjąć w przyszłości.  Wstęp, Jan Ołdakowski 

631
Ładowanie...
EBOOK

Muzeum sztuki. Antologia

Maria Popczyk

Muzeum sztuki, instytucja powołana przez oświecenie jest dla wielu tradycyjnie nastawionych odbiorców miejscem przeżyć estetycznych i edukacji. Jednakże ten model muzeum został poddany w XX wieku daleko idącej modernizacji, po części za sprawą nowej historii sztuki i nowej muzeologii, wprowadzeniu do badań nad muzeum min. antropologii, semiotyki i socjologii, a także dzięki awangardowym poczynaniom artystów. Antologia Muzeum sztuki odzwierciedla zasadnicze wątki wszystkich toczonych w XX wieku dyskusji proponując reprezentatywny wybór tłumaczeń i komentarzy. Trzy rozdziały przeprowadzają czytelnika od wypowiedzi historyka sztuki i filozofów (H. Sedlmayr, Th. Adorno, N. Goodman, J. Margolis, A. Malraux, J-F Lyotard), przez zagadnienia instytucjonalnych kontekstów dzieła sztuki w muzeum (D. Crimp, C. Duncan, P.Vergo, M. Bal, C. Deliss, G. Porter), aż po teoretyczne teksty krytyków i artystów (B. O’Dohery, B. Buchloh, J. Kosuth), problematykę architektury muzealnej (V. Newhouse) by na koniec przybliżyć specyfikę muzeum wirtualnego (S. Dietz). Wybór przywołuje teksty starsze i już klasyczne, ważne dla zrozumienia problematyki muzeum, jak i te odzwierciedlające najnowsze stanowiska.  

632
Ładowanie...
EBOOK

Muzeum w literaturze polskiego modernizmu. Antologia

Dorota Kielak

Stanowczo za mało mamy w naszej tradycji antologii tematycznych, ukazujących wędrówkę i przemiany wątków, motywów w ich zmienności i ciągłości (lub nieciągłości), a już zupełnie brakuje takich antologii opatrzonych komentarzem i przypisami, które by pełniły funkcję edukacyjną. (…) Antologia ta, jak to się mówi, „wypełnia lukę” w naszej kulturze. Nie tylko w ramach historii literatury polskiej, ale także historii sztuki, muzealnictwa, w pewnym sensie – socjologii, a w końcu – historii idei.  Mamy przecież do czynienia z faktem ogromnego znaczenia i wpływu muzeum na kolejne pokolenia, przyprowadzane przemocą, a później już dobrowolnie uczęszczające do muzeów. A więc muzea kształtują naszą świadomość. (…)  Jesteśmy świadkami (w Polsce nieco opóźnionej) rewolucji muzealnej, która w poszukiwaniu skuteczności i dostępu do dzieci Internetu, odcina się od tradycji. Być może tego rodzaju zestaw tekstów stanowi punkt wyjścia do ciekawej i ważnej dyskusji o przyszłości muzeów. A może nie tylko muzeów, które są przecież, co wynika z omawianej antologii, witryną sytuacji kulturowej społeczeństwa?   (z recenzji prof. dr. hab. Piotra Mitznera)

633
Ładowanie...
EBOOK

Muzyczne transpozycje. S. I. Witkiewicz - W. Hulewicz - S. Barańczak - Z. Rybczyński - L. Majewski

Aleksandra Reimann-Czajkowska

Książka Aleksandry Reimann-Czajkowskiej ukazuje szerokie spektrum poetyk i praktyk intermedialnych, dzięki którym dzieła i zjawiska muzyczne przenoszone są do literatury i filmu. Percepcja tych niecodziennych utworów wymaga subtelnego zmysłu estetycznego, ten zaś nie może się wyostrzyć bez udziału intelektu, dokonującego analizy w obszarze pośrednim między sztukami. Autorka przeprowadza nas przez labirynt nieoczywistości, uwypuklając nie tylko czysto estetyczny wymiar interpretowanych dzieł (oraz specyficzny humor, którego źródłem jest niewspółmierność mediów artystycznych), ale także ukrytą pod tą ludyczną powierzchnią egzystencjalną powagę.  dr hab. Marcin Trzęsiok, prof. AM

634
Ładowanie...
EBOOK

Muzyka w literaturze. Perspektywy komparatystyki interdyscyplinarnej

Andrzej Hejmej

Książka ta jest próbą ujęcia związków literatury z muzyką w świetle najnowszych propozycji komparatystów i teoretyków intertekstualności, zarazem także próbą diagnozowania aktualnego stanu komparatystyki jako dziedziny badań literaturoznawczych. Refleksja wyrasta z tradycji amerykańskich oraz zachodnioeuropejskich studiów z zakresu komparatystyki interdyscyplinarnej (C. S. Brown, S. P. Scher, P. Brunel, J.-L. Backčs, F. Claudon, A. Locatelli), co umożliwia ogląd dobrze znanych zjawisk z komparatystycznego punktu widzenia. W centrum zainteresowania autora pojawia się zagadnienie "partytury literackiej", a mianowicie fenomen intertekstów muzycznych istniejących w literaturze. Rozpatrywane są ścisłe zależności intertekstualne, w sytuacji których zapis literacki bądź implikuje konkretną kompozycję muzyczną, bądź jest w nią precyzyjnie wpisany, bądź współistnieje z nią jako składnik konstrukcji intermedialnej. Zjawiska literackie wiązane z partyturą muzyczną potraktowane zostają jednak w znacznie szerszej perspektywie, co prowadzi do interpretacji rozmaitych przedsięwzięć artystycznych. Szczególną uwagę poświęca się realizacjom poety sonornego Bernarda Heidsiecka i twórcy Teatru Osobnego Mirona Białoszewskiego, utworom poetyckim Kor-nela Ujejskiego i Stanisława Barańczaka, twórczości dramaturga-kompozytora Bogusława Schaeffera oraz hybrydom tekstowym Michela Butora.   Andrzej Hejmej - pracuje w Katedrze Teorii Literatury Wydziału Polonistyki UJ. Autor książki Muzyczność dzieła literackiego (Wrocław 2001, wyd. II: Wrocław 2002), redaktor tomu Muzyka w literaturze. Antologia polskich studiów powojennych (Kraków 2002), współredaktor tomu Intersemiotyczność. Literatura wobec innych sztuk (i odwrotnie). Studia (Kraków 2004). Publikował m.in. w "Pamiętniku Literackim", "Przestrzeniach Teorii", "Tekstach Drugich".

635
Ładowanie...
EBOOK

Myśl i zdarzenie. Pojęcie zdarzenia historycznego w historiografii francuskiej XX wieku

Tomasz Falkowski

Myśl i zdarzenie to oryginalna próba zrozumienia, w jaki sposób historiografia francuska XX wieku budowała wiedzę o różnorodnych wydarzeniach historycznych. Na podstawie gruntownych analiz kilkudziesięciu prac francuskich historyków (m.in. Paula Bois, Georges’a Canguilhema, Alaina Corbina, Georges’a Duby’ego, Arlette Farge, Michela Foucaulta, Emmanuela Le Roy Laduriego, Jacques’a Revela, Pierre’a Touberta, Paula Veyne’a i Nathana Wachtela) autor książki wyodrębnia cztery zasadnicze formy pojęciowe, za pomocą których badacze ci stworzyli spójne obrazy konkretnych wydarzeń z przeszłości. Są to pojęcia „zdarzenia strukturalnego”, „mikro-zdarzenia historycznego”, „zdarzenia dyskursywnego” i „obiektu zdarzeniowego”. W efekcie stają się widoczne intelektualne bogactwo, konceptualny rygor, złożona logika i niewyczerpana pomysłowość obecne w poznaniu historycznym. Jednocześnie, dzięki wypracowanemu w książce teoretycznemu ujęciu, autor twórczo powraca do podstawowych pytań o istotę, specyfikę i warunki myśli rozwijanej w obrębie humanistyki.       Tomasz Falkowski (ur. 1981) – historyk, krytyk historiografii, tłumacz. Pracuje w Instytucie Historii UAM. Studiował w Toruniu (UMK), a także Poznaniu i Paryżu (Paris I, EHESS). Główne zainteresowania badawcze: historia historiografii, historia nauki, współczesna humanistyka francuska.

636
Ładowanie...
EBOOK

Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów

Stanisław Cat-Mackiewicz

PISMA WYBRANE STANISŁAWA CATA-MACKIEWICZA Każde przeinaczenie prawdy zwiększa niebezpieczeństwa, które nam grożą ze strony bolszewizmu. Ale właśnie dlatego, że pisałem prawdę, przedstawiłem całą ohydę życia bolszewickiego, tego człowieka, którego nie tylko, że jest głodny i źle odziany, ale przede wszystkim ma myśl trzymaną w obcęgach. Człowieka trzymanego w najgorszej katordze, bo katordze myśli. Stanisław Cat-Mackiewicz Nie wydaje się, by zestarzał się język, by zwietrzały diagnozy trafiające w najczulsze punktu ludzkiej psychiki poddanej totalitarnej presji. Niestety także nie możemy mieć pewności, że sam temat rozważań Mackiewicza - sytuacja takiej presji, ogłupiającej obcęgami masowej propagandy - jest już tylko wspomnieniem dawno przebrzmiałej historii. Dlatego warto chyba zobaczyć jak wygląda Myśl w obcęgach. prof. Andrzej Nowak [Mackiewicza] definicja komunizmu jest jedną z najbardziej trafnych i ścisłych, jakie kiedykolwiek napisano. Myśl w obcęgach jest zaś jedną z najlepszych książek o Związku Sowieckim Piotr Zychowicz, "Uważam Rze" (Bolszewizm, owoc sodomii) Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów to książka nadal - mimo upływu lat - porywająca. Konserwatywny, antykomunistyczny dziennikarz wyrusza (po długich staraniach) na wyprawę do Związku Sowieckiego z pierwszej połowy lat 30., i próbuje opisać tamten świat. Tomasz Terlikowski, Fronda.pl (Dziś takich studiów już nie ma, czyli "Myśl w obcęgach" Cata-Mackiewicza) Fronda.pl zamieszcza również fragment książki: Liszeniec Czy dziś polski autor jest zdolny do napisania tak świetnego studium innego kraju? Opisać zagrożenie i wniknąć w społeczeństwo? Czy dziś ktoś tak dobrze opisałby Rosję? Mateusz Matyszkowicz, Teologia Polityczna (Z Catem w Bolszewii) Czasem chciałoby się powiedzieć, że takiej publicystyki już nie ma. Erudycyjnej, oryginalnej i samosterownej. Mateusz Matyszkowicz, Nowe Państwo (Własne ścieżki Cata) Dla Mackiewicza istotą bolszewizmu jest fałsz tworzony przez ludzi żyjących w ułudnym świecie, fałsz, który podają sobie i innym jak psychiczną morfinę. Michał Bizoń, Pressje (Sowiety na morfinie) ...wciągający (...) zapis podróży autora przez państwo sowieckie. Rafał Łatka, Histmag.org (Stanisław Cat-Mackiewicz - "Myśl w obcęgach")

637
Ładowanie...
EBOOK

Myśleć los człowieka. Studium filozoficzne

Krzysztof Stachewicz

Książka jest próbą filozoficznego myślenia losu człowieka w jego różnych kształtach i przejawach. Kategoria losu wskazuje na te determinanty kształtu życia, które ze swej natury leżą poza wpływem człowieka. Świadomość ich istnienia uwyraźniała się pod różnymi określeniami i postaciami na przestrzeni całych dziejów kultury. W czasach współczesnych zapominane, wypierane, aktualnie coraz bardziej zdają się zaznaczać swą obecność, domagając się analizy filozoficznej. Przedstawiana monografia proponuje określony kształt filozoficznej anankologii, w ramach której analizowane są szczegółowe zagadnienia i problemy dotyczące faktycznej i nieodmiennej sytuacji człowieka uwikłanego w swój gatunkowy i indywidualny los. On nieustannie daje do myślenia. Rozprawa Krzysztofa Stachewicza stawia całe mnóstwo nader wnikliwych, trafnych i trudnych pytań, pobudzając w ten sposób czytelnika do współmyślenia człowieczego losu i poszukiwania własnych odpowiedzi. Autor z niezrównanym mistrzostwem stawia, precyzuje i mnoży niesłychanie inspirujące, ważne i trafne pytania dotyczące losu. Poprzez gąszcz tych pytań prześwieca prawda o nim, a nawet więcej - źródłowa prawda losu. Rozprawa w każdym swoim wymiarze i aspekcie zasługuje na miano wybitnej. Dr hab. Piotr Domeracki, prof. UMK Autor rozpatruje pojęcie losu na wszystkich możliwych polach. Fundamentalną wartością monografii jest całościowa, holistyczna analiza losu. Analizy poszczególnych problemów, na przykład relacji między wolnością, przypadkiem i koniecznością, są bardzo dogłębne. Książka Krzysztofa Stachewicza jest najbardziej rozległą i najgłębszą monografią na temat losu, jaką dotąd mogłem przeczytać. Prof. dr hab. Tadeusz Gadacz Krzysztof Stachewicz - filozof, etyk, historyk i teolog, profesor nauk humanistycznych, dr hab. filozofii, kierownik Zakładu Filozofii i Dialogu na WT UAM w Poznaniu. Zajmuje się etyką, aksjologią, antropologią filozoficzną, filozofią mistyki. Opublikował osiem monografii naukowych, m.in. W poszukiwaniu podstaw moralności, Problem ugruntowania moralności. Studium z etyki fundamentalnej, Milczenie wobec dobra i zła. W stronę etyki sygetycznej i apofatycznej. Jego dwutomowa rozprawa pt. Doświadczyć prawdziwej rzeczywistości. Prolegomena do filozofii mistyki została uznana przez Kapitułę Nagrody im. Tadeusza Kotarbińskiego za jedną z pięciu wybitnych monografii humanistycznych za rok 2021.

638
Ładowanie...
EBOOK

Na białą broń

Adam Papée Adam Papée

Autor tych wspomnień - Adam Papee - to osobowość w rodzinie olimpijskiej zupełnie wyjątkowa, tytan energii, pracowitości i absolutnego oddania dla białej broni; aktywnie uczestniczył w organizacji sportu szermierczego w Polsce, był zdobywającym medale zawodnikiem, prezesem Polskiego Związku Szermierczego, sędzią krajowym i międzynarodowym. Niniejsze zapiski pozwalają poznać go nie tylko jako sportowca, ale też człowieka wojażującego po świecie i wyruszającego na szlaki z turystycznym plecakiem.

639
Ładowanie...
EBOOK

Na fali nostalgii. Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte w najnowszej kulturze i literaturze popularnej

Dariusz Piechota

Przygotowana przez Dariusza Piechotę monografia jest fascynującą opowieścią o popkulturze, którą mam zamiar postawić na półce pomiędzy Understanding Popular Culture Johna Fiske’a a III Rzeszą Popkultury Bartłomieja Dobroczyńskiego. Odnoszę wrażenie, że autor w podobny do wymienionych przeze mnie autorów buduje narrację o kulturze popularnej, pochylając się nad konkretnymi zjawiskami i praktykami reprezentującymi popkulturę. Służy temu przyjęta przez Piechotę perspektywa mikrohistorii, wzbogacona koncepcją mitu jako praktyki narracyjnej Rolanda Barthes’a, które pozwalają się przyglądać tymże zjawiskom i praktykom codzienności, a zarazem traktować je jako powierzchnię, pod którą kryje się o wiele głębszy dyskurs kulturowy.                                                                                   Prof. dr hab. Adam Regiewicz (UJD, Częstochowa)   Dariusz Piechota – dr, literaturoznawca, asystent na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu w Białymstoku, członek zespołu badawczego Laboratorium Animal Studies – Trzecia Kultura. Autor monografii: Między utopią a melancholią. W kręgu nowoczesnej i ponowoczesnej literatury fantastycznej (2015), Pozytywistów spotkania z naturą. Szkice ekokrytyczne (2018). Współredaktor serii wydawniczej Zielona Historia Literatury, w której dotychczas ukazały się: Emancypacja zwierząt? (2015), Ekomodernizmy (2016), Między empatią a okrucieństwem (2018), (Nie)zapomniane zwierzęta (2021). W kręgu jego zainteresowań badawczych znajdują się: literatura przełomu XIX i XX wieku (pozytywizm i Młoda Polska), współczesna literatura i kultura popularna, animal studies, ekokrytyka.

640
Ładowanie...
EBOOK

Na początku był "brulion". O modelach kultury i poezji roczników sześćdziesiątych

Aleksandra Polewczyk

„»Brulion«, o którym powiedziano dotąd mniej, niż można by się spodziewać, nie jest tematem łatwym, do podjęcia bez wahań i bez ryzyka. Badaczowi na przeszkodzie stoi uwikłanie w upraszczającą legendę, szereg niepogłębionych, lecz nośnych i dobrze znanych komentarzy, kontrola pamięci sprawowana przez dawnych redaktorów i autorów pisma. Z trudnościami tymi pani Polewczyk uporała się wybornie. Nikt tak jak ona, tak uważnie i odświeżająco, »brulionu« dotąd nie przeczytał”.   prof. dr hab. Piotr Śliwiński   „Pani Polewczyk przekonuje, że warto oderwać się od utrwalonego mitu o »bruLionie« i potraktować  jego działalność jako inicjacyjny gest nowego sposobu mówienia o kulturze, prowadzący do wyłonienia się nowego projektu kulturowego. Wykorzystując  m.in. kategorię brulionowego tekstu Autorka wpisuje ten gest w ponowoczesny nie-porządek, kulturową różnorodność i traktuje jako »nieustanną transgresję« i proces negocjacji w polu kultury. Jednocześnie też przygląda mu się w perspektywie  pozytywnych tradycji, traktowanych przez nią jako zbiór kulturowych elementów wykorzystywanych przez pismo, dzięki czemu udaje się jej pokazać szerszy, nie tylko polski, kontekst działania »bruLionu«".   dr hab. Dorota Kozicka