Видавець: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Formacja 1910. Biografie równoległe
Krzysztof Biedrzycki, Jarosław Fazan
Formacja 1910. Biografie równoległe obejmuje analizy i mikrosyntezy lokalne, skupione na fenomenach poszczególnych pisarzy reprezentujących pokolenie 1910, nastawione na wyjątkowość zjawisk literackich, odsłaniających jednostkowe projekty i doświadczenia. Swoista mikroskala tych ujęć pokazuje wybranych reprezentantów generacji raczej jako przeciwników (i/lub ofiary) wielkich systemów scalających masowe dążenia nowoczesności, swoimi dziełami i postawami broniących jednostkowej niezawisłości człowieka-bohatera XX wiecznej historii. Porównawcze ujęcia losów, dzieł i doświadczeń kilku polskich oraz światowych autorów, uzasadniają tezę tyleż konieczności, co nieoczywistości wszelkich pokoleniowych wspólnot, o zasadniczej roli indywidualności pisarza lub myśliciela, który odnajduje miejsce w swojej epoce dzięki niepowtarzalnym wyborom i dziełom niesprowadzalnym do wspólnych mianowników, wywołując skojarzenia i współbrzmienia często daleko od swego macierzystego kręgu, prowokując do porównań nie tylko z bliskimi sobie (geograficznie, duchowo, kulturowo, politycznie) twórcami, ale też – z autorami pozornie odległymi, a w każdym razie niebranymi przez krytyków i znawców dotąd pod uwagę.
Fotografia i propaganda. Polski fotoreportaż prasowy w dwudziestoleciu międzywojennym
Marcin Krzanicki
Fotografia jest genialnym źródłem do poznania historii, ale jednocześnie potrafi być źródłem niesamowicie zwodniczym, zwłaszcza, jeśli zapomni się o tym, jak bardzo jej wierzymy i jak bardzo potrafimy być uzależnieni od jej przekazu. Zróbmy szybki test: czy wiecie Państwo jak wygląda Statua Wolności? Zapewne tak. Ale jaka by była odpowiedź, gdyby pytanie brzmiało: czy widziałeś Statuę Wolności na własne oczy? Podobnie, jak my, czytelnicy tygodników ilustrowanych okresu międzywojennego oglądali szereg wydarzeń oczami fotografów i osób, dobierających zdjęcia do kolejnego wydania. Dla sobie współczesnych, ujęcia te tworzyły mniejszy lub większy fragment ich świata. My, przez ich pryzmat patrzymy na historię. Czy nie jest jednak tak, że wszyscy ulegliśmy pewnemu złudzeniu, że patrzymy na rzeczywistość, a tak naprawdę patrzymy na starannie dobrany jej fragment, który i w przodkach i w nas tworzy zaledwie odbicie tego co było – nierzadko odbicie niczym z krzywego zwierciadła. Marcin Krzanicki, absolwent Uniwersytetu Rzeszowskiego (historia) i Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie (Public Relations). Fotografię traktuje jako fragment komunikacji społecznej, w jej wizualnym aspekcie. Autor artykułów i prac popularnonaukowych podejmujących tematykę kreowania wizerunki Polski w amerykańskiej prasie dwudziestolecia międzywojennego, fotografii na usługach niemieckiej i sowieckiej propagandy we wrześniu 1939 r. i komiksu w okresie PRL-u.
Fotografia. Między dokumentem a sztuką współczesną
André Rouillé
Fotografia, która przez długi czas była uważana jedynie za narzędzie, z którego się korzysta, obecnie można podziwiać w galeriach i muzeach jako dzieło sztuki samo w sobie. Pojawia się w momencie rozkwitu wielkich metropolii, ekonomii monetarnej, industrializacji i demokracji. Była zatem z początku obrazem społeczeństwa kupieckiego, najlepiej potrafiła je udokumentować i aktualizować jego wartości. O ile jednak odpowiadała nowoczesnemu przemysłowemu społeczeństwu, to dziś ciężko jej spełnić wszystkie potrzeby społeczeństwa informacji, bazującemu na sieci cyfrowej. Fotografia jest więc przedmiotem tej książki: w swej różnorodności form, od dokumentu po sztukę współczesną, w swej historyczności: od jej początków w połowie XIX wieku, aż po stworzenie "sztuki fotograficznej", co pozwala autorowi na rozróżnienie "sztuki fotografii" od "fotografii artystów".
Foto-oko. Wizja fotograficzna wobec okularocentryzmu w sztuce I połowy XX wieku
Dorota Łuczak
Fotografia jest wynalazkiem świata zachodniego, w którym oko (metaforyczne) od wieków zajmowało w procesach poznawczych wyjątkowe miejsce wśród zmysłów. Na fundamencie okularocentryzmu fotografia stała się uprzywilejowanym narzędziem władzy i rozmaitych aparatów ideologicznych. Dorota Łuczak przypatruje się relacji pomiędzy fotografią i wzrokocentryzmem, wskazując jednak na redukcjonistyczny charakter prostego sprowadzania fotografii do funkcji biernego instrumentu. W interpretacjach obrazów światłoczułych powstających w kręgach artystycznych w drugiej, trzeciej i czwartej dekadzie XX wieku badaczka ukazuje różnorodność realizowanych w fotografii modeli epistemologicznych i antropologicznych, w tym także o charakterze antywzrokocentrycznym. Wprowadzona przez autorkę kategoria wizji fotograficznej staje się modus operandi otwierającym nową perspektywę badawczą, bliską antropologii obrazu, w której przedmiotem analizy jest zarówno obraz, jak i proces percepcji widza. Nieczęsto spotyka się teksty naukowe tak głęboko drążące specyfikę fotografii, a przy tym zakreślające tak szeroki horyzont problemowy i tak gruntownie rewidujące zastane przekonania. prof. UAM dr hab. Stanisław Czekalski Można zauważyć, że opcja zakładająca „rewizję krytyki”, która (upraszczając) czyniła z fotografii narzędzie opresji, umacniania władzy etc. bliska jest dzisiejszym tendencjom „humanistyki afirmatywnej”, dla której punktem wyjścia jest przełamanie właściwej postmodernizmowi negatywności. prof. dr hab. Maria Poprzęcka
Marian Stala
Księżyc towarzyszy poetom od wieków. Czy znaczy to, że należy już tylko do muzeum wyobraźni, że stał się nieważnym ornamentem, zużytym symbolem? Marian Stala odpowiada przecząco na to pytanie, analizując w pierwszej części swej książki lunarne ślady, obecne w poezji polskiej od końca XIX do początku XXI wieku, w części drugiej zaś – prezentując zwięzłą antologię wierszy z księżycem i o księżycu, zaczerpniętych z poezji zachodniej. Księżyc Micińskiego, Miłosza i Świetlickiego, Laforgue’a, Yeatsa i Nelly Sachs jest fascynujący… „Fragmenty lunarne w intrygujący sposób oświetlają obszary tylko na pozór dobrze już rozpoznane. Pokazują, że sprawy poezji z księżycem wciąż warte są uważnego i pogłębionego namysłu. I przypominają, że podążanie za poruszeniami poetyckiej wyobraźni ma w sobie rzeczywisty potencjał poznawczy, który pozostaje kwestią nie tylko humanistycznej wiedzy, ale też osobistej – na swój sposób intymnej – relacji ze słowem szukającym piękna i prawdy, wkraczającym w ciemność, mierzącym się z tajemnicą”. prof. dr hab. Paweł Próchniak Marian Stala (1952) – historyk literatury, krytyk, profesor na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności, laureat nagrody Fundacji Kościelskich (1991) i nagrody im. Kazimierza Wyki (1998). Opublikował takie książki historycznoliterackie i krytyczne, jak między innymi Trzy nieskończoności. O poezji Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana i Czesława Miłosza (2001), Przeszukiwanie czasu (2004), Blisko wiersza (2013).
Franciszek Szlachcic (1920-1990). Biografia między służbami specjalnymi a polityką
Anna Sobór-Świderska
Autorka opisuje życie i działalność Franciszka Szlachcica - człowieka z nizin społecznych, który po drugiej wojnie światowej wkroczył na salony władzy Polski Ludowej. Próbuje odpowiedzieć na pytanie o powody, dla których związał się z ruchem komunistycznym, ukazuje mechanizmy awansu "po linii" służb specjalnych do stanowiska ministra spraw wewnętrznych. Stara się odnaleźć miejsce tej postaci w sporach wewnątrzpartyjnych i wąskich kręgach kierowniczych PZPR-u, zastanawiając się, czy Szlachcic, biorąc udział w grze o władzę u boku Edwarda Gierka, rzeczywiście zajmował pozycję "drugiego" człowieka w partii i państwie. Szuka przyczyn upadku tego polityka i powodu zamknięcia przed nim drogi powrotu, umieszcza go wreszcie w szerszym kontekście awansu ludzi służb specjalnych do aparatu władzy. Porównuje jego pozycję i zakres władzy z innymi osobami z kręgów kierowniczych PZPR na przestrzeni jej istnienia. W końcu otwiera pole do dalszej dyskusji nad relacjami ludzi służb i członków ścisłego kierownictwa PZPR-u ze stroną radziecką, a także możliwościami wpływu poszczególnych osób na obraz polskiej sceny politycznej przekazywany do Moskwy. Autorka nie wpisuje się w tak obecnie modną i popieraną politykę historyczną, a wręcz dystansuje się od niej. (...) Pisząc biografię swojego bohatera, odrzuca więc kolor czarny, pragnie wydobyć z historii PZPR i PRL wszelkie odcienie szarości, chce pokazać uwarunkowania, dylematy, racje i emocje ludzi zaangażowanych w ten system. Nie ma w pracy epitetów, są fakty i ich analiza. (...). Należy podkreślić fakt szerokiego kontekstu społecznego i politycznego, w którym umieszcza swojego bohatera. W jej wykonaniu jest to nie tylko biografia polityczna Szlachcica, ale kawałek dobrze pokazanej historii politycznej czterech dekad Polski. dr hab. Zbigniew Siemiątkowski Anna Sobór-Świderska - ur. w 1977 r. w Krakowie, absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doktoryzowała się w 2007 r. u prof. dr hab. Ireny Paczyńskiej. Specjalizuje się w historii najnowszej Polski, a w szczególności w biografistyce, badaniach nad dziejami PZPR oraz relacjami pomiędzy partią komunistyczną w Polsce i w ZSRR. Autorka biografii Jakuba Bermana, która została wyróżniona przez IPN nagrodą za "Najlepszy Debiut Historyczny" 2007 r. Przetłumaczyła i opracowała dziennik oficera KGB, pracującego w Polsce płk Siergieja A. Kormilca. Publikowała na łamach "Dziejów Najnowszych" i "Studiów Historycznych". Współpracuje z redakcją Polskiego Słownika Biograficznego. W latach 2008-2020 asystent, a następnie adiunkt w Zakładzie Historii Polski Najnowszej Instytutu Historii UJ. Obecnie pracuje nad monografią poświęconą związkom polskiego i radzieckiego kierownictwa partyjnego w latach 1944-1980 uwzględniającą kanały łączności, przepływ i obieg informacji na linii Warszawa - Moskwa
"Fraszka z każdej strony...". (Nie)przejrzystość. Wiersze
Jan Kochanowski
Ciągłe obmyślanie świata, nieustanne odkrywanie znaczeń słowa. Wytrzymująca próby czasu twórczość literacka zdaje się nie wymagać niczego więcej. Wielu poetów pragnie wynaleźć język, lecz tylko niewielu to się udaje. W gronie wieszczów obdarzonych wyjątkową inwencją językową znalazł się niewątpliwie Jan Kochanowski, który odkrył zupełnie na nowo poezję (literaturę) polską. Poeta uskrzydlił bowiem słowa naszej poetyckiej mowy. Nauczył nas wyrafinowanych zabaw słowami. Uczynił je „fraszkami”. Nadał im przejrzystość kryształu i niejednoznaczną migotliwość opalizującego klejnotu, mieniącego się w zależności od padającego nań światła różnymi barwami i ich odcieniami. Dzięki temu pozornie prosta poezja czarnoleskiego mistrza może się okazać bardziej skomplikowana, intertekstualna, zakorzeniona w wielu tradycjach. Może zwrócić niespodziewanie swe ironiczne ostrze ku czytelnikowi, przypatrującemu się z każdej strony coraz to nowym fraszkom. Elwira Buszewicz Wojciech Ryczek
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski (1530-1584), najwybitniejszy poeta polskiego renesansu, prozaik i dramaturg tworzący zarówno w języku polskim, jak i łacińskim. Na bogatą twórczość polskojęzyczną pisarza składają się m.in. Pieśni, Treny, Fraszki, Odprawa posłów greckich oraz kunsztowna parafraza biblijnej księgi Psałterz Dawidów. Kochanowski ceniony jest przede wszystkim jako liryk. W zbiorze podzielonych na trzy księgi Fraszek (w niniejszym tomie) poeta zawarł utwory o tematyce miłosnej, biesiadnej, filozoficzno-egzystencjalnej, autotematycznej, autobiograficznej, patriotycznej, religijnej. Kompozycja tekstu podporządkowana została nadrzędnej zasadzie varietas (różnorodności), która pozwala lokować obok siebie teksty żartobliwe i poważne.
Frazeologia w rosyjskim i polskim dyskursie społeczno-politycznym. Przegląd i konfrontacja
Nina Basko, Dorota Drużyłowska, Jakub Walczak
Opracowanie stanowi przegląd rosyjskiej i polskiej frazeologii, będącej odzwierciedleniem specyficznego doświadczenia językowego obu narodów w ramach historyczno-społecznych przemian ostatnich trzydziestu lat. Zamysłem autorów było wyselekcjonowanie, skonfrontowanie i opisanie aktywnie używanych frazeologizmów, którymi posługują się Rosjanie i Polacy, mówiąc o zjawiskach społeczno-politycznych. Autorzy prezentują jednostki frazeologiczne, spośród których na pierwszy plan wysuwają się te najnowsze, choć już utrwalone w obu językach. To właśnie one - pojawiając się w reakcji na aktualne wydarzenia - pozwalają bardziej obrazowo i precyzyjnie mówić o otaczającej rzeczywistości (na przykład жирные коты / tłuste koty; стеклянный потолок / szklany sufit; дорожная карта / mapa drogowa; альтернативная реальность / alternatywna rzeczywistość; критическая масса / masa krytyczna). Рецензированная монография - значимая веха в изучении языкового наследия, оставленного в русском и польском языках в период лихих девяностых и шоковой терапии. Следы политических и экономических потрясений, оставленные этой эпохой, уже глубоко въелись в языковое лицо России и Польши. И авторы книги, внимательно и с пониманием вглядевшись в это лицо, создали его адекватный портрет. [...] Нет сомнений в том, что книга окажется востребованной не только в лингвистическом кругу, но и в широкой читательской аудитории обеих наших стран. Z recenzji prof. Walerego Mokijenki Tematyka książki dotyczy zjawisk językowych obecnych w języku rosyjskim i polskim, ujawniających się we współczesnych mediach. Wpływ życia społeczno-politycznego na język nie budzi wątpliwości, a zadaniem badaczy jest uchwycenie i opisanie zachodzących zmian. Z tego zadania Autorzy wywiązują się bardzo dobrze. [...] Praca będzie niezwykle użyteczna dla przyszłych i już pracujących rusycystów, a także dostarczy wielu ciekawych informacji badaczom frazeologii oraz studentom kierunków filologicznych i dziennikarskich. Z recenzji dr hab. Alicji Nowakowskiej
Zofia Rosińska, Joanna Michalik, Przemysław Bursztyka
"Być nowoczesnym to żyć życiem pełnym paradoksów i sprzeczności" - jest dobrym mottem dla antologii tekstów poświęconych interpretacjom psychoanalizy. Po pierwsze dlatego, że psychoanaliza pokazuje, że paradoksy i sprzeczności stanowią istotę psychiki człowieka i kultury. Po drugie dlatego, że sama w paradoksy i sprzeczności się wikła. Psychoanalizę charakteryzuje bowiem specyficzna pozycja na mapie myśli współczesnej. Pozycja wynikająca z rodowodu teorii Freuda - z jej aspiracji do modelu nauk przyrodniczych od początku splecionych z aspiracjami natury metafizycznej. Te drugie również nie są jednoznaczne. Wydają się dawać podstawy do traktowania Freuda jako naturalisty bądź antynaturalisty, jako dłużnika tradycyjnej metafizyki bądź jej burzyciela. Paradoksalność nie stanowi jednak stanu chorobowego, z którego teorię psychoanalityczną należałoby wyleczy? Przeciwnie, wskazuje na jej pojemność. Na jej zdolność do opisywania problemów i napić charakterystycznych dla nowoczesności i ponowoczesności, analizowanych również przez inne nurty równolegle do psychoanalizy bądź w nawiązaniach do niej. Paralele i nawiązania, jakie czytelnik odnajdzie w tej książce, krążą między innymi wokół tematów podmiotowości, cielesności, seksualności, ekonomii rodzinnej, zwierzęcości, urzeczowienia, fetyszyzacji i estetyzacji. W ich ujmowaniu psychoanaliza podąża często w parze z marksizmem, hermeneutyką, fenomenologią, dekonstrukcją, feminizmem.
Freuda teoria snów. Komedia w 3 aktach
Antoni Cwojdziński
Seria KLASYKA MNIEJ ZNANA Antoni Cwojdziński (1896–1972), komediopisarz, z wykształcenia fizyk. Pod wpływem J. Osterwy wstąpił do Instytutu Reduty, gdzie występował pod pseudonimem A. Woydan. Pracował jako reżyser w teatrach Lwowa i Warszawy. Debiutował jako autor Teorią Einsteina (wyst. 1934 w reż. Osterwy), graną z ogromnym powodzeniem. Od 1940 przebywał na emigracji: w latach 1941–1961 w USA, następnie w Anglii. Podczas wojny zorganizował w Nowym Jorku objazdowy Polski Teatr Artystów, w którym wystawiał sztuki tematycznie związane z okupacją hitlerowską w Polsce. Od 1962 kierował w Londynie teatrem Nasza Reduta, utrzymując jednocześnie stały kontakt z krajem, gdzie wystawiano jego sztuki. Był, obok Bruno Winawera, twórcą tzw. komedii scjentystycznej. Uważał, że wobec ogromnego znaczenia nauki w życiu współczesnego człowieka powinna stać się ona tematem sztuki. Popularyzował tezy naukowe w sposób niezbanalizowany, konfrontował je z powszechnymi poglądami, wynikającymi często z błędnej interpretacji nauki. Psychoanalizie poświęcił Freuda teorię snów (wyst. 1937), typologii konstytucjonalnej Kretschmera Temperamenty (wyst. 1938), teoriom biologicznym Obronę genów (wyst. 1964), telepatii i jasnowidzeniu Hipnozę (wyst. 1964), cybernetyce Sprzężenie zwrotne (wyst. 1966). W komediach powojennych wprowadzał elementy groteskowej farsy (Einstein wśród chuliganów) i satyry społecznej (Każda chwila, demaskująca amerykańskie społeczeństwo).
Władysław Konopczyński
Ten człowiek, który od pierwszej chwili napełnił hukiem armat i jękiem konających połowę Europy, który prowadził cztery wojny, odbył dziesięć kampanij, wydał dwadzieścia batalij, nieprzyjacielskie wojska widział w Berlinie; swoje wprowadził do Wrocławia, Pragi, Drezna; który zaczął rzemiosło jako dwudziestoletni młodzieniec i jeszcze bliski siedemdziesiątki obozował na forpocztach, ten wielki żołnierz dla Rzplitej miał tylko pokój. Jednak ten szczęśliwy żołnierz, który ugiął Austrię, zgniótł Saksonię, zgromił Rzeszę Niemiecką, Francuzom sprawił Rossbach, Rosjanom zgotował Zorndorf – Rzplitą, nie obnażając szpady, ciągle po przyjacielsku, ciągle pokojowo, w drodze spokojnej negocjacji, straszliwiej ugodził niż tamtych na polach bitew, do serca jej trafił, dobił”. Historia polska „ma z nim jeden prosty rachunek, tak prosty, że jej sądu nic zmącić nie jest w stanie. Ma do osoby jego najpierwsze, najlepsze prawo. Należy on do niej, stanowi jej własność, spod jej kompetencji wyłamać się nie może”. Szymon Askenazy ...historia nie zna przykładu, aby jeden człowiek włożył tyle nienawiści w swój stosunek do sąsiedniego narodu, ile jej przez pół wieku wydzielił z siebie Fryderyk zwany Wielkim. Potężne nienawiści wzbierały nieraz w duszach krzywdzonych wobec zdobywców i ciemiężycieli: tak patrzał na Rzymian Hannibal czy Mitrydates, ale jeszcze głębsze, coraz głębsze uczucia nieprzyjaźni rodziły się zwłaszcza w duszach germańskich wobec krzywdzonych. Fryderyk jako niszczyciel Polski, która mu nic nigdy złego nie zrobiła, stanowi zjawisko jedyne w dziejach – i w tym znaczeniu uniwersalne. A że duch jego promieniował na swoich i obcych przez szereg pokoleń, poprzez dziesiątą granicę, że jego zasady stały się wcieleniem tego, co wiek XIX potępił, a wiek XX spróbował na nowo uświęcić, więc poruszony w tej książce temat stanowi coś więcej niż bilans krzywd, doznanych w pewnej epoce przez pewien naród: jest to przyczynek do dziejów ludzkości – i nieludzkości. Władysław Konopczyński
Galicyjski Eksodus. Uchodźcy z Galicji podczas I wojny światowej w monarchii Habsburgów
Kamil Ruszała
Galicyjski Eksodus przedstawia zapominane doświadczenie uchodźstwa lat I wojny światowej. Autor dotarł do źródeł austriackich, czeskich, węgierskich, słoweńskich, ukraińskich i polskich, by ukazać sytuację od ucieczki i ewakuacji w poszczególnych latach wojny, poprzez pobyt na uchodźstwie, aż po kwestie powrotów czy pozostania w krajach sukcesyjnych po 1918 roku. To zarazem opowieść o relacji międzykulturowej mieszkańców tej samej monarchii, którym przyszło spotkać się dopiero w warunkach kryzysu wojennego, tuż przed agonią swojego państwa. Sytuacja ta pokazała, jak głęboko podzielone były światy trzech aktorów książki: uchodźców, ludności miejscowej oraz władzy, która musiała poradzić sobie z nieznanym dotychczas na taką skalę problemem. W książce opisano realia tego spotkania: próby gościnności czy sprawności aparatu biurokratycznego, chęć akceptacji, kwestie wykluczenia, tożsamości, samoorganizacji, a przede wszystkim – reakcje w konfrontacji każdej warstwy społecznej z azylantami. Choć wojna niejedno ma oblicze, pewnym jest, iż w bilansie wygranych i przegranych zawsze przeważają ci ostatni. Nie inaczej było w wypadku I wojny światowej. Wśród ofiar błędnych kalkulacji wojskowych i polityków znalazły się również masy najczęściej bezimiennych uchodźców, zmuszonych do opuszczenia rodzinnych stron i świata, który dobrze znali. W swej najnowszej książce Kamil Ruszała ze znawstwem, na bazie dogłębnych badań w kilkunastu archiwach Europy Środkowej, maluje szeroką panoramę losów kilkuset tysięcy Galicjan różnych wyznań i narodowości, którzy jesienią 1914 r., w obliczu rosyjskiej inwazji, a także w wyniku późniejszych ruchów wojsk, szukali azylu w głębi monarchii habsburskiej. Część z nich uciekała w popłochu i chaosie na własną rękę, część zaś objęto, nierzadko przymusową, ewakuacją. W głębi państwa uchodźcy – poza biedą, niedożywieniem, chorobami, stłoczeniem w obozach, tęsknotą za stronami ojczystymi – często zamiast współczucia i pomocy, napotykali na mur niechęci i obojętności, czasem otwartej wręcz wrogości ze strony miejscowej ludności. dr hab. Piotr Szlanta, prof. UW Kamil Ruszała – historyk, adiunkt w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studiował w Krakowie, Wiedniu oraz Pradze. Zajmuje się dziejami Austro-Węgier, ze szczególnym uwzględnieniem Galicji, I wojny światowej i upadku imperium Habsburgów. Stypendysta m.in. Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej (2017/2018), MNiSW (2016/2017) oraz Fundacji Lanckorońskich (2019/2020). Autor i redaktor książek dotyczących doświadczeń I wojny światowej.
Generyczność w języku i w myśleniu. Studium kognitywne
Daniel Karczewski
Książka stanowi próbę pogłębienia zrozumienia zjawiska desygnacji gatunkowej – poprzez uwzględnienie modelu pojęciowego – w ramach szeroko pojętego nurtu językoznawstwa kognitywnego. Do opisu zjawiska desygnacji gatunkowej autor posłużył się bogatym materiałem z języka angielskiego i polskiego wykorzystując różne metody badawcze: studium przypadku, badania korpusowe oraz eksperymentalne. Te ostatnie dotyczą np. rozumienia różnych twierdzeń generycznych przez rodzimych użytkowników języka angielskiego i polskiego. Daniel Karczewski – laureat konkursu Polskiego Towarzystwa Językoznawstwa Kognitywnego na najlepszą pracę doktorską z zakresu językoznawstwa kognitywnego, asystent w Instytucie Neofilologii Uniwersytetu w Białymstoku.
Geografia wyobrażona regionu. Literackie figury przestrzeni
Daniel Kalinowski, Adela Kuik-Kalinowska, Małgorzata Mikołajczak
Seria prezentuje prace podejmujące nowatorskie interdyscyplinarne badania nad regionalizmem literackim. Jej celem jest ukazanie tradycji literackich badań regionalnych, rozpoznanie sytuacji literatury regionalnej w Polsce i rekonceptualizacja obszaru literaturoznawstwa regionalistycznego w perspektywie nowych orientacji pojawiających się w światowej humanistyce. „Geografia wyobrażona” to jedno z tych pojęć, które uzmysławiają ekspansywny potencjał zwrotu przestrzennego. Wywiedziona z rozważań Edwarda Saida, który o geografii wyobrażonej pisał w kontekście praktyk kolonizacyjnych, podlega dziś znamiennej dekontekstualizacji i dzieląc los innych terminów, trafiających na podatny grunt badań kulturowych, funkcjonuje w szerokim − transdyscyplinarnym i ostatecznie nieustalonym − znaczeniu. W obszarze współczesnego literaturoznawstwa „geografia wyobrażona” jest jednym z haseł wywoławczych literackiej imagologii terytorialnej i w dynamicznie rozwijających się badaniach nad przestrzenią sygnuje kulturowe reprezentacje i zapisy miejsc, przy czym jej domeną pozostaje sfera obrazowania transmitującego relacje przestrzeni i władzy. W takim rozumieniu geografia wyobrażona zbliża się do geopoetyki. Jak się wydaje, na gruncie badań literaturoznawczych zakresy znaczeniowe obu pojęć są podobne, choć można by też, różnicując ich status, powiedzieć, że geografia wyobrażona stanowi przedmiot badań geopoetyki. Tak właśnie traktują ją autorzy tej książki, piszący o geografii wyobrażonej regionu. Prezentowany tu katalog tematyczny obejmuje bogatą topikę przestrzenną − mieszczą się w niej zarówno krajobrazy kulturowe, motywy i mity spacjalne (wraz z ich społecznym, historycznym i politycznym uwarunkowaniem), jak i konstruująca je metaforyka, tj. zjawiska, które w podtytule książki ujęte zostały jako „literackie figury przestrzeni”.
Geoliteratura. Przewodnik, bedeker, poradnik
Jerzy Madejski, Sławomir Iwasiów
Miejsce przewodnika wśród dzisiejszych gatunków piśmiennictwa uświadamia nam zakres zmian w kulturze współczesnej. Z gatunku peryferyjnego staje się on gatunkiem centralnym. W coraz większym stopniu jest nie tylko nośnikiem treści poznawczych i użytkowych, ale bywa także swoistym instruktażem przeżywania przestrzeni – miasta i natury. Ale równocześnie obserwujemy proces dostosowania literatury do jej „przewodnikowego” rozumienia. Powieści stają się źródłem scenariuszy wędrówek po mieście. Współbieżne z tym są procesy przystosowania pisarzy do roli przewodników i profilowanie przez nich swojej twórczości w taki sposób, by mieściła się we współczesnych ramach dyskursywnych. W coraz większym stopniu współczesne poradniki nie są dziełem naukowców czy dziennikarzy, lecz „amatorów” i pasjonatów. Nie mniej zajmujące są zagadnienia narodowe i etniczne w przewodnikach. A zatem w badaniach narracji przewodnikowych istotne jest, jak my widzimy innych oraz jak inni nas postrzegają. Ze wstępu "Geoliteratura z pewnością okaże się kolejną ważną książką z nurtu badań związanych z rozwojem Nowego Regionalizmu. Teksty zamieszczone w tym zbiorze – jak to zwykle bywa w takich przypadkach – różni bardzo wiele, jednak łączy rzetelny namysł nad określoną w tytule, rozlegle ujmowaną problematyką. Podjęcie badań nad społeczną rolą, wspólnotową perspektywą i obieraną jednostkowo poetyką dzieł, które można przyporządkować genologicznie do zbioru przewodników (bedekerów, „spacerowników”) umożliwia rozpoznanie dużo szerzej zakrojonych zagadnień, takich jak: tożsamość lokalna, kresowość, pogranicze kulturowe, obcość/swojskość. Pozwala nadto charakteryzować współczesne sposoby pojmowania i użytkowania samego pojęcia regionalizmu oraz sprawdzać użyteczność wypracowanych w jego ramach narzędzi analitycznych i interpretacyjnych". Z recenzji dr hab. Agnieszki Czyżak, prof. UAM
Geopoetyka. Przestrzeń i miejsce we współczesnych teoriach i praktykach literackich
Elżbieta Rybicka
Geopoetyka to przede wszystkim pojęcie-w-działaniu, które aktywnie i sprawczo wpływa na lokalne konteksty, doprowadzając do ich przekształcenia. Pozwala zatem w odmiennej perspektywie – geograficznej i performatywnej zarazem - uchwycić takie kluczowe dla badań literackich problemy, jak literatura, poetyka, podmiotowość, język, czytanie i recepcja, gatunki i obiegi. Geopoetyka to także orientacja badawcza, której zadaniem jest rozpatrywanie interakcji oraz cyrkulacji pomiędzy twórczością literacką a przestrzenią geograficzną. Przedmiotem geopoetyki są jednak nie tyle reprezentacje przestrzeni, ile działania i praktyki literackie. Geopoetyka – jako pojęcie-w-działaniu - przesuwa bowiem uwagę z tekstu na twórczość literacką rozumianą jako poiesis, a więc jako działanie sprawcze inicjujące kolejne działania, jako aktywność światotwórczą, znaczeniotwórczą i zdarzeniotwórczą. Geopoetyka proponuje również specyficzne instrumentarium, słownik pojęć operacyjnych, które mogą stanowić użyteczne narzędzia w praktyce interpretacyjnej. Do takich kategorii należą między innymi mapy narracyjne, literatura idiolokalności, tropy toponomastyczne, auto/bio/geo/grafie, lieux d’imagination, literatura i lektura jako wydarzenie geograficzne, podróże lekturowe, literacka geografia sensoryczna, sonotopografie i osmotopografie, topografie emotywne, literatura jako miejsce pamięci. Elżbieta Rybicka, pracuje w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych (Wydział Polonistyki UJ). Autorka książek Formy labiryntu w prozie polskiej XX wieku (2000), Modernizowanie miasta. Zarys problematyki urbanistycznej w nowoczesnej literaturze polskiej (2003). Zajmuje się problemami z zakresu zwrotu przestrzennego (geopoetyką, antropologią miejsca, geografią zmysłów, nowym regionalizmem) oraz kulturą miasta.
Magdalena Garnczarska
Traktat liturgiczny patriarchy Germanosa I należał w Bizancjum do bardzo poczytnych tekstów, o czym świadczą liczne kopie rękopiśmienne, w których się zachował. Wprawdzie nie ułatwiają one ustalenia pierwotnej redakcji - można przyjąć, że ewoluował wraz ze zmieniającą się liturgią - dają jednak pojęcie o jego znaczeniu, polegającym właściwie na pełnieniu roli oficjalnej wykładni kultu. Autor, czczony jako święty, niemal męczennik ikonoklazmu, pozostawił spójne objaśnienie nie tylko poszczególnych czynności, ale także architektury oraz szat i naczyń. W swych tłumaczeniach wykorzystał dwie perspektywy egzegetyczne - aleksandryjską i antiocheńską - uzyskując w ten sposób złożony obraz świętych obrzędów, w którym symbolika jest warstwowa i wieloznaczna. Ten traktat jest istotny dla badań tak nad dziejami przedikonoklastycznej liturgii w Konstantynopolu (nie istnieje bowiem dla niej zbyt wiele źródeł), jak i nad sztuką bizantyńską. Magdalena Garnczarska - pracuje w Zakładzie Historii Sztuki Średniowiecznej i Bizantyńskiej Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej zainteresowania badawcze dotyczą między innymi estetyki późnoantycznej i bizantyńskiej oraz bizantyńskich tekstów źródłowych odnoszących się do kwestii artystycznych.
Gilles Deleuze. Struktury - maszyny - kreacje
Michał Herer
Gilles Deleuze. Struktury – Maszyny – Kreacje to pierwsza w języku polskim próba całościowej wykładni myśli Deleuzjańskiej. Autor Różnicy i powtórzenia jawi się tu jako twórca nowej filozofii przyrody i radykalnej myśli społecznej, a także jako filozof udzielający odpowiedzi na pytanie: co zwie się myśleniem? W każdym z tych trzech obszarów pojęcia stworzone przez Deleuze’a pozwalają formułować problemy, które stanowią wyzwanie dla myśli współczesnej.
Glottodydaktyka z perspektywy hermeneutycznej. Teoria - praktyka - konteksty
Waldemar Martyniuk
Glottodydaktyka to według Słownika języka polskiego PWN "nauka zajmująca się badaniem procesu nauczania i uczenia się języków obcych". W prezentowanym zbiorze tekstów pojęcie to rozszerzono o refleksję nad ogólnie rozumianą kwestią wspierania rozwoju ludzkiej sprawności językowej i związanymi z tym procesami i działaniami. Świat w ujęciu hermeneutycznym ma charakter językowy. Językowość ludzkiego świata wyraża się w tym, że kto ma język, ten ma świat wykraczający poza bezpośrednie otoczenie i ponadczasowy. Dzięki językowi człowiek poznaje świat i swoje w nim miejsce, odbywając niezliczone podróże w czasie i przestrzeni. Teksty zebrane w tej książce dotyczą problemów ludzkiej sprawności językowej i jej rozwijania zgodnie z tak określonym podejściem hermeneutycznym. Powstawały w latach 1999-2021, ale de facto stanowią podsumowanie ponad sześćdziesięcioletnich refleksji Autora nad fenomenem, jakim jest ludzka sprawność językowa. Książka adresowana jest przede wszystkim do tych, którzy uprawiają glottodydaktykę, ale ma znaczenie również dla tych, którzy projektują i praktykują "szkolne nauczanie języka polskiego" rodzimych użytkowników naszego języka oraz przygotowują nauczycieli z tego zakresu. Refleksja na takie tematy wydaje się dzisiaj szczególnie istotna ze względu na kwestie migracyjne i konieczność uczenia się nowych języków przez coraz większą liczbę ludzi, co oznacza także konieczność odpowiedniego kształcenia lektorów podejmujących prace w tym zakresie. dr hab. Zofia Agnieszka Kłakówna Waldemar Martyniuk - profesor w Instytucie Glottodydaktyki Polonistycznej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doktor nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa stosowanego, autor podręczników, programów nauczania i materiałów egzaminacyjnych do nauczania języka polskiego jako rodzimego i obcego. Profesor wizytujący i wykładowca na uniwersytetach w Niemczech (Bochum, Giessen, Getynga, Moguncja, MUnster), Szwajcarii (Bazylea) oraz w Stanach Zjednoczonych (Stanford University). W latach 2008-2013 dyrektor wykonawczy Europejskiego Centrum Języków Nowożytnych Rady Europy w Grazu (Austria). Od 2019 roku przewodniczący Rady (Board of Trustees) Stowarzyszenia ALTE (Association of Language Testers in Europe).
Głos Pana Lema. Szkice z filozofii człowieka, wartości i kosmosu. W stulecie urodzin autora Summy
Paweł Okołowski
Wiek XX nie wydał wielkich filozofów na miarę Kanta czy Leibniza, ale wśród tych wyróżniających się Lem zajmuje miejsce poczesne. Jaka jest zatem przyczyna niedostrzegania lub niedoceniania Lema-filozofa? Wskazać tu można trzy powody. Po pierwsze, w czasie największej aktywności twórczej Lema filozofia akademicka zdominowana była przez modne, ale nie posiadające większej wartości heurystycznej orientacje ideologiczno-filozoficzne. Wyższe uczelnie świata Zachodu propagowały scjentystyczną wiarę w nieustający postęp we wszystkich dziedzinach ludzkich pragnień. Ta nowa religia głosiła, że idziemy ku lepszej przyszłości; że będzie lepiej, i pod każdym względem, i dla każdego. Dzięki nauce i nowym technologiom starczy dla wszystkich. Welfare state jest tuż za progiem. Jasne jest, że na pesymizm dziejowy Lema nie było tu miejsca. Na uniwersyteckich wydziałach filozofii jak w kalejdoskopie zmieniały się fascynacje modnymi wówczas nurtami. Wykładowcy usiłowali epatować studentów neopozytywizmem, fenomenologią, egzystencjalizmem, neomarksistowską ideologią, a ostatnio postmodernizmem. W środkach masowego przekazu szalała propaganda okultyzmu, przemianowanego na „parapsychologię” lub „psychotronikę”. Forsowana była teza, że każdy może urządzić swoje życie stosownie do własnych pragnień i aspiracji. Na tle tych jałowych poznawczo doktryn (pomijając już kuriozalną „teorię myślenia pozytywnego”), czyniących w głowach młodych ludzi kolosalny zamęt, metafizyka Lema jawi się jako ożywczy powiew świeżego powietrza. Uderza tu przede wszystkim samodzielność myślenia i dociekliwość w rozpoznawaniu mechanizmów napędowych współczesnego świata. Zdumiewa także jego zdolność do antycypacji przyszłości. Dla osób, zwłaszcza młodzieży, których mózgi były wypełnione treściami parafilozoficznymi, taka filozofia była nierozpoznawalna, podobnie jak są dla monochromatyka różnice kolorów. Trzecim powodem ograniczonej znajomości filozofii Lema są trudności jej rozumienia. Przeszkodą jest tu zapewne język. Język filozofii ma swoje kody, często różni filozofowie nawet obiegowym pojęciom nadają swoiste dla siebie znaczenia. Język Lema, zwłaszcza ten z wcześniejszych jego dzieł, dla niewprawionego czytelnika rzeczywiście nie jest łatwy. Niniejsza książka napisana została z intencją zainteresowania filozofią Lema szerszych kręgów polskiego społeczeństwa. Wskazane wyżej utrudnienia w rozumieniu Lemowych idei, dzięki obszernym komentarzom autora, nie będą sprawiać kłopotów nawet nieobytym z językiem filozofii. Z recenzji Zbigniewa Musiała
Głosy, formy, światy. Warianty poezji nowoczesnej
Piotr Michałowski
Książka jest próbą nowego spojrzenia na polską poezję XX wieku w konfrontacji z teoretycznym modelem poezji nowoczesnej, wciąż dyskusyjnym, toteż pojętym tu możliwie szeroko i wielowariantowo - jako spektrum autorskich idei i poetyk połączonych wspólnym wyzwaniem. Indywidualne decyzje artystyczne i egzystencjalne powodują bowiem znaczne różnice w relacjach między czterema głównymi elementami poetyckiej „gry w nowoczesność": „Ja - Świat - Język - Tekst" i tworzą z nich odmienne konfiguracje. Gra nie obejmuje całej poezji dwudziestowiecznej, ale tylko pewne jej nurty, pewnych autorów, wreszcie - niektóre wiersze. Pozostawia więc szerokie marginesy, które albo stanowią „szarą strefę" nowoczesności, albo wręcz wymykają się jej kategoriom i problematyce. Na tych marginesach znaleźć można jednak istotne punkty odniesienia. Postaciami pierwszoplanowymi wydają się Leśmian i Przyboś - omawiani w tej pracy parokrotnie i występujący jako protagoniści w różnych kontekstach, ujawniających zarówno podobieństwa postaw jak różnice. Nie znaczy to jednak, że zestawienie porównawcze obu poetów stanowi główny przedmiot czy oś konstrukcyjną całego wywodu. Na drugim planie sytuuje się Szymborska, nieco dalej - grupa liczniejsza i bardzo zróżnicowana, w której znalazł się Białoszewski, Nowak i Oszajca, wreszcie autor fraszek Sztaudynger. Są wreszcie postaci trzecioplanowe i epizodyczne: Bursa, Harasymowicz, Różewicz, Wierzyński, Kornhauser, lecz wielu ważnych dla nowoczesności twórców nie pojawia się wcale. Nie jest to bowiem książka o poetach, ale o poezji. Status autorów przywoływanych w poszczególnych opowieściach, które są swego rodzaju wariacjami na temat wariantów sztuki słowa, jest zmienny i przygodny, gdyż nie wynika z hierarchii portretowanych osobowości, ale z przyjętych perspektyw badawczych i potrzeb zilustrowania wybranych zjawisk. A zjawiska te zostały ukazane w kilku przekrojach: koncepcji podmiotu oraz jego relacji ze światem, gatunków i odmiennych ról poezji w komunikacji językowej. Piotr Michałowski - teoretyk i historyk literatury, profesor w Zakładzie Teorii i Antropologii Literatury Uniwersytetu Szczecińskiego. Jest autorem książek naukowych: Miniatura poetycka (Szczecin 1999) oraz Granice poezji i poezja bez granic (Szczecin 2001), opracowania i wstępu do wydanego w serii „Biblioteka Polska" poematu Tuwima Kwiaty polskie (Kraków 2004). Opublikował także zbiory poezji: Poemat w czerwieni (Poznań 1984, w drugim obiegu), Powidok powietrza (Szczecin 1994), Za czarnym wielokropkiem... (Szczecin 1999), Rytmy, albo wiersze na czas (Bydgoszcz 2007), cykl limeryków Li(me)ryczny plan Szczecina (Szczecin 1998) i zbiór pastiszów Głosem prawie cudzym (Z poezji okołokonferencyjnej) (Kraków 2004).
Góralki, taterniczki, turystki. Kobiety w literaturze o Tatrach do 1939 roku
Anna Pigoń
Monografia Góralki, taterniczki, turystki. Kobiety w literaturze o Tatrach do 1939 roku stanowi swoistą herstory (terminem tym określa się narracje, które w historycznej refleksji szczególnie uwzględniają kobiety), w której autorka dokonuje próby usytuowania bohaterek i autorek w historii literatury o Tatrach - z punktu widzenia zarówno męskiego wzorca, jak i samodzielnej roli kulturotwórczej, jaką odgrywają. Punktem wyjścia analizy zgromadzonego w monografii materiału, obejmującego okres do 1939 roku, stało się wyodrębnienie najbardziej wyrazistych i charakterystycznych typów kobiet w zależności od odgrywanych przez nie ról społecznych oraz ich rozległych i zróżnicowanych związków z przestrzenią Tatr i Zakopanego. W pracy wskazano następujące typy: góralki, rezydentki oraz gościnie (taterniczki i turystki wysokogórskie, narciarki, kuracjuszki, wczasowiczki). Selekcję zgromadzonego materiału źródłowego - obejmującego utwory etnograficzne, wspomnieniowe i publicystyczne, a także reprezentującą różne obiegi literackie i zróżnicowaną gatunkowo twórczość beletrystyczną - przeprowadzono w odniesieniu do tych reprezentatywnych typów oraz w nawiązaniu do charakterystycznych relacji z przestrzenią wysokogórską i podhalańską, w jakie wchodzą bohaterki. Analiza materiału prowadzi do charakterystyki wyodrębnionych grup, zawierającej ich ewolucję oraz opis funkcji i znaczenia kobiet: po pierwsze, w literaturze o Tatrach - z perspektywy zarówno jej rozwoju, jak i obrazu świata przedstawionego, po drugie, w życiu społecznym, popularyzacji aktywności w przestrzeni oraz budowaniu wizerunku regionu i kształtowaniu się lokalnych mitów.
Góry - przestrzenie i krajobrazy. Studia z historii literatury i kultury
Jacek Kolbuszewski
Góry – przestrzenie i krajobrazy są zbiorem studiów Jacka Kobuszewskiego poświęconym różnym aspektom literackiej problematyki gór. Autor w młodości łączył działalność taternicką z badaniami dziejów tematyki tatrzańskiej w literaturze. Prezentowanym w książce rozprawom i szkicom koncepcji badań historycznoliterackich związanych z tzw. tematologią literacką towarzyszy nowocześnie podejmowana egzegeza różnych przestrzeni, widzianych jako teksty kultury o zróżnicowanym wyposażeniu semantycznym. Przykładem tego są prace dotyczące historii turystyki w Karkonoszach śledzonej przez pryzmat zapisów w dawnych księgach pamiątkowych umieszczanych w górach. Z dziejami alpinizmu i toponomastyki Alp wiąże się z kolei próba nowego spojrzenia na nazwę lodowca Mer de Glace. Ważną część zbioru stanowią artykuły poświęcone skomplikowanej, wieloaspektowej tematyce alpejskiej. Autor śledzi w nich dzieje alpinizmu na przełomie XIX i XX wieku na tle spektakularnych zjawisk socjokulturowych, osobną uwagę poświęcając recepcji Alp w życiu i twórczości polskich pisarzy romantycznych.