Видавець: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Jan Hartman
"Książka, którą składam w ręce czytelników, jest podwójnie przewrotna. Jej pierwsza część zawiera eseje i artykuły poświęcone kwestiom filozofii polityki. Wszelako na równi z polityką, choć w sposób nieco zakamuflowany, ich tematem jest sama filozofia polityki, osobliwe i trudno zauważalne ograniczenia, którym podlega każda myśl filozoficzna, wynikające z jej aspiracji do pewnego publicznego znaczenia, a więc jej nieuchronna polityczność. Dlatego „filozofia polityki” przechodzi tu w „politykę filozofii” i na tym też polega pierwsza przewrotność. Na czym polega druga? (…) Oddając się sprawie wolności w uprawianiu filozofii polityki nauczyłem się przeto okiem człowieka wolnego spoglądać na filozofię. Dlatego druga część książki to prace metafilozoficzne, a więc o filozofii samej. Dotyczą różnych spraw, lecz z jedną wspólną intencją wyzwolenia filozofii od niej samej. I to jest również przewrotne. Większość zamieszczonych tu tekstów była już publikowana, o czym dokładnie informuje spis („Źródła tekstów”) na końcu książki. Rzecz jasna, obecnie teksty te ukazują się z pewnymi poprawkami i uzupełnieniami. Wszelako trzy eseje ukazują się drukiem po raz pierwszy właśnie w tej książce. Są to prace następujące: „Dlaczego przestałem być konserwatystą?”, „Logika sporu religijnego” oraz „Ignorancja”. - Jan Hartman
János Kis
Intuicje obywateli państw demokratycznych dotyczące moralności politycznej są rozbieżne. Z jednej strony uważamy na ogół, iż normy działania politycznego są łagodniejsze niż w przypadku etyki prywatnej, jednak z drugiej sądzimy również, że na politykach ciążą większe oczekiwania niż na zwyczajnych ludziach. Teoria polityczna dostarczyć musi spójnego objaśnienia tych pozornie sprzecznych przekonań. Zdaniem Kisa, doktryna klasyczna zdolna jest objaśnić pierwszy pogląd, lecz za cenę poświęcenia drugiego. Głównym celem niniejszej książki jest ukazanie, w jaki sposób można obie intuicje połączyć w jednej teorii, oraz przedstawienie, co taka teoria mówi nam na temat roli odpowiedzialności moralnej w polityce demokratycznej. W analizie odwołano się do szerokiego wachlarza klasycznych i współczesnych prac, a także do domagających się osądu moralnego niedawnych przypadków w polityce międzynarodowej. Aneks, poświęcony doniosłemu esejowi Václava Havla zatytułowanemu Siła bezsilnych, rzuca światło na bogactwo stanowisk względem polityki, jakie zajmowali intelektualiści-dysydenci. János Kis (ur. 1943), węgierski filozof, socjolog i politolog. W epoce Kadara jeden ze współtwórców i przywódców opozycji demokratycznej o tendencji liberalnej, w 1988 współzałożyciel węgierskiej partii liberalnej Związek Wolnych Demokratów. Aktywny uczestnik transformacji ustrojowej po upadku komunizmu. Od 1991 roku poza polityką. Wykładowca m.in. Central European University w Budapeszcie, visiting professor uniwersytetu w Nowym Jorku. Tłumacz prac np. Kanta, Rousseau i Fichtego. Po polsku ukazały się jego prace: Węgry 1956-57: czas odbudowy systemu (Niezależna Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1989), Aborcja: argumenty za i przeciw (PWN, Warszawa 1993). János Kis poświęcił swą książkę dylematom moralnym uprawiania polityki w państwie demokracji parlamentarnej; mówiąc ściśle: w państwie młodej demokracji. Dlatego ta książka jest tak bardzo aktualna. Dotyczy ona spraw, które wciąż dzieją się w Polsce i innych krajach Europy Środkowowschodniej. Autor jest filozofem o biografii bardzo niebanalnej. Przebył ewolucję duchową od zbuntowanego marksisty młodego pokolenia, po status twórcy i przywódcy węgierskiej opozycji demokratycznej o tendencji liberalnej. Jako dysydent bywał represjonowany w epoce kadarowskiej; potem uczestniczył w negocjowanej transformacji. Najpierw analizował system dyktatury kadarowskiej, zaś u progu zmiany demokratycznej opublikował znakomitą pracę o aborcji i kryminalizacji aborcji, przenikliwą analizę filozoficzną tego wciąż trudnego i konfliktującego problemu moralnego oraz społecznego. (…) Kis dotyka najważniejszych pytań naszego czasu, także pytania o kondycję człowieczą. Zastanawia się nad logiką władzy i logiką moralności w polityce, nad kształtem wyborów politycznych i dylematów moralnych. Pyta: jak troszczyć się o cnotę w życiu publicznym? Jak chronić kruchą demokrację przed pułapkami i pokusami populizmu? János Kis już wiele lat temu zrezygnował z aktywności politycznej, nie jest politykiem partyjnym. Stał się obserwatorem zaangażowanym; krytykiem obdarzonym głosem suwerennym i przenikliwym. Pisze jasno, świadom złożoności spraw publicznych, z erudycją imponującą, z odwagą bezkompromisową i perfekcjonizmem zegarmistrza w Szwajcarii. Wykład Kisa skonstruowany z żelazną logiką i chirurgiczną precyzją jest nieco suchy, ale przez to trudny do odparcia. Wymusza namysł i skłania do rewizji własnych stereotypów. Chłodnej narracji analityka towarzyszy tu dyskretna pasja moralisty o wielkiej wrażliwości, który - choć świadom swego osamotnienia - chce uczynić świat lepszym. Choćby tylko trochę lepszym i choćby tylko na jakiś czas. Adam Michnik
Polityka kierunków neoawangardy węgierskiej (1966-80)
Magdalena Radomska
Politykę kierunków neoawangardy węgierskiej generowały zatem dwa czynniki. Z jednej strony był to kształt tworzonego w tym czasie dyskursu historii sztuki ukierunkowanego na zachodnie kategorie pojęciowe, z drugiej – język sztuki ukierunkowany na politykę, którego polem twórczym było semantyczne pole minowe. Zaabsorbowanie artystów językiem politycznym – pojęciami muru, klatki, kostki brukowej, a także zaangażowanie intelektualne w takie wydarzenia jak interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji – powoduje, iż analizy dzieł odsłaniają niezwykle świadomy język oraz kategorie, którym język historii sztuki – oparty na prymacie kategorii kierunków artystycznych – nie jest w stanie sprostać. To właśnie „semantyczne pole minowe” było przedmiotem zainteresowania artystów, jednakże dla badacza jawi się ono jako podwójnie zaminowane – nie tylko za pomocą kategorii ideologii marksistowskiej, ale także zachodnich kategorii pojęciowych. Pisanie o sztuce neoawangardy węgierskiej możliwe jest tylko w oparciu o podwójnie zaminowane pole semantyczne. Piszący zmuszony jest zatem uważać na każdy krok. Praca jego jest pracą sapera – polega nie na unikaniu min, lecz umiejętnym ich wysadzaniu, mistrzostwo – na niepozostawianiu nowych. Dr Magdalena Radomska – adiunkt w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, postmarksistowska historyczka sztuki i historyczka filozofii, doktorantka w Instytucie Filozofii UAM. Specjalizuje się w sztuce w czasach komunizmu oraz w postkomunistycznej Europie. Zainteresowania badaczki obejmują także marksizm oraz krytykę kapitalizmu w sztuce i filozofii. Radomska otrzymała stypendia w Courtauld Institute of Art w Londynie, w Universytecie Loránda Eötvösa w Budapeszcie oraz w Węgierskiej Akademii Nauk. Dyrektorka i wykładowczyni kursu „Writing in Humanities after the Fall of Communism” w Central European University w Budapeszcie. Autorka publikacji przetłumaczonych na sześć języków obcych. Członkini AICI węgierskiej i polskiej. Obecnie Magdalena Radomska pracuje nad doktoratem z filozofii (postmarksizm), publikacją dotyczącą sztuki i kryzysu oraz sztuki w postkomunistycznej Europie.
Polityka wrażliwości. Wprowadzenie do humanistyki
Michał Paweł Markowski
W 1973 roku Maria Janion, uznała, że jedno z najważniejszych pytań ówczesnej epoki brzmiało: „jak uprawiać humanistykę w drugiej połowie wieku XX”. Po 40 latach Michał Paweł Markowski powraca do tego pytania, zastanawiając się nad sytuacją uniwersytetu i humanistyki w epoce post-liberalnej. Główny argument książki wspierają trzy tezy. Po pierwsze, humanistyka nie powinna konkurować z naukami ścisłymi i w ogóle nie powinna uważać się za naukę, gdyż roszczenie takie osłabia jej siłę. Po drugie, jej zadaniem powinno być rozwijanie dyskursywnej wrażliwości, czyli umiejętności posługiwania się wieloma językami w opisie rzeczywistości. Po trzecie, humanistyka powinna mieć na celu uwypuklanie egzystencjalnego zakorzenienia badań nad kulturą. W oparciu o bogatą literaturę przedmiotu, od Schlegla do Derridy, od Kanta do Rorty’ego, od Nietzschego do Gadamera, autor śledzi przemiany humanistyki od niemieckiego romantyzmu do najnowszych dyskusji w Stanach Zjednoczonych. W książce, w której polemiczny ton miesza się ze skrupulatną analizą współczesnej filozofii i nauki o literaturze, przyświeca jeden cel zasadniczy: przywrócić humanistyce znaczenie polityczne i egzystencjalne, czyli przekonać niedowiarków o jej kluczowym znaczeniu dla duchowego rozwoju świata poddanego opresji rynku. Michal Paweł Markowski, literaturoznawca, eseista, tłumacz. Stefan and Lucy Hejna Chair in Polish Language and Literature oraz szef wydziału slawistycznego na University of Illinois w Chicago. Dyrektor Artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. J. Conrada. Profesor wizytujący na UJ. Autor wielu książek na temat literatury polskiej i filozofii literatury oraz kilku zbiorów esejów. Ostatnio opublikował: Powszechna rozwiązłość: Schulz, egzystencja, literatura (2012). Laureat wielu nagród, m. in. "Literatury na Świecie" (1997) i Nagrody im. Kazimierza Wyki za całość dorobku eseistycznego (2011). Współredaktor serii wydawniczych "Hermeneia" i "Horyzonty nowoczesności". Mieszka w Chicago.
Ryszard Nycz, Władysław Miodunka, Tomasz Kunz
Książka jest owocem IV Kongresu Polonistyki Zagranicznej, który odbył się w Krakowie w dniach 9-11 października 2008 roku. Ukazuje się w postaci dwu obszernych tomów: pierwszy z nich zawiera referaty odnoszące się do polonistyki za granicą, literatury i kultury polskiej, także komparatystyki i translatologii; drugi - referaty z dziedziny glottodydaktyki polonistycznej, lingwistyki i socjolingwistyki polonistycznej, także gramatyki kontrastywnej i językowego obrazu świata. Każdy z tomów otwierają referaty plenarne, zamieszczone w dziale Polonistyka bez granic.
Polonistyka dziś - kształcenie dla jutra. Tom 1-3
praca zbiorowa
Trzytomowa książka Polonistyka dziś - kształcenie dla jutra to efekt obrad I Kongresu Dydaktyki Polonistycznej, który odbył się 20-23 listopada 2013 roku na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prelegenci z Polski i ośrodków zagranicznych rozmawiali o tradycji i zmianie w kształceniu na kierunku filologia polska, przedstawiciele uniwersytetów i najważniejszych instytucji naukowych (KNOL PAN, KJ PAN, KRASP, RGNiSW, IBL PAN, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza, NCK i innych) oraz edukacyjnych (MEN, IBE, CKE) zastanawiali się, czy świat potrzebuje humanistów i prognozowali przyszłość polonistyki, a pisarze (Stefan Chwin, Olga Tokarczuk, Wojciech Bonowicz) projektowali kształcenie dobrego czytelnika. Nauczyciele akademiccy i szkolni - dyskutowali o uczniach, studentach i doktorantach XXI wieku, o sposobie kształcenia polonistów, systemie egzaminów, randze języka polskiego jako przedmiotu szkolnego nauczania. Wobec wyzwań współczesności nie zabrakło tematu cyberprzestrzeni i lekturowej emigracji, a także funkcjonowania języka polskiego jako obcego i drugiego. Podczas podsumowania obrad sformułowano szereg rezolucji i wniosków, dotyczących wykorzystania potencjału intelektualnego absolwentów studiów doktoranckich, rekomendacji najlepszych absolwentów polonistyki do pracy w zawodzie nauczyciela, kształcenia ustawicznego nauczycieli polonistów, statusu egzaminu maturalnego, podniesienia rangi przedmiotu język polski w szkole.
Polonistyka performatywna. O humanistycznych technologiach wytwarzania światów
Marek Pieniążek
Książka jest syntezą dziesięcioletniej refleksji o funkcjonowaniu szkolnej i uniwersyteckiej edukacji humanistycznej. Centralne miejsce zajmuje w niej performatywność, która personalizuje i scala koncepcje kształcenia językowego, literackiego i kulturowego. Sprawczość, kreatywność i moc podtrzymywania więzi społecznych są w proponowanej dydaktyce równie ważne, jak interpretowanie technologicznie i medialnie zapośredniczonych doświadczeń. W monografii staram się także wyznaczać punkty odniesienia dla polonistyki wychylonej w przyszłość. Proponując jej ujęcie jako środowiska wytwarzania najważniejszych dla zbiorowości kulturowych narzędzi, określam cele edukacyjne nieco inaczej niż humanistyka nowoczesna. Polonistyczne zobowiązania projektuję jednak z nie mniejszym od wielkiej poprzedniczki zatroskaniem o losy ojczystego języka i rodzimej kultury. Ze Wstępu
Polscy świadkowie GUŁagu. Literatura łagrowa 1939-1989
Izabella Sariusz-Skąpska
"We wrześniu 2012 w Bykowni pod Kijowem poświęcono Polski Cmentarz Wojenny. W lesie znanym jako wielkie cmentarzysko ofiar stalinowskiej Wielkiej Czystki 1937, u stóp drzew, które pamiętają tamte straszne czasy, pojawiły się granitowe tabliczki z polskimi nazwiskami, datami urodzin, stopniami wojskowymi i policyjnymi, z funkcjami, jakie w II Rzeczypospolitej pełnili ci ludzie. W stóp bykowniańskich sosen i brzóz granitowe tabliczki epitafijne opowiadają historię 3435 osób, należących do Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Po 72 latach od zbrodni tabliczki lśnią w słońcu i opowiadają historię każdej z Ofiar. Rodziny Katyńskie – córki i synowie, wnuki i prawnuki - przywiozły tutaj z Polski kwiaty i biało-czerwone wstążki, na symbolicznych mogiłach pojawiły się woreczki z polską ziemią i fotografie rodzinne, różańce i kopie obrazów, którego wiszą w dalekich domach... Snuje się opowieść. Nazajutrz po poświęceniu czwartego – po Katyniu, Charkowie i Miednoje – cmentarza katyńskiego wsłuchiwałam się w opowieści granitowych epitafiów, wędrując ścieżką otaczającą polską nekropolię pod Kijowem. Parokrotnie mijałam dziwne zawiniątko, aż wreszcie przyjrzałam się bliżej: ktoś położył tutaj książkę. To były wspomnienia Urszuli Muskus, wersja anglojęzyczna jej książki Długi most. Tekst pisany w latach 60., został wydany pośmiertnie, a zawiera historię uwięzienia i zesłania, które autorce zabrały wiele lat życia: od 1939 do 1956. Ktoś (zapewne wnuczka lub prawnuczka) przywiózł to świadectwo i na karteczce dopisał prośbę do przechodnia, aby zabrał książkę, przeczytał i podał dalej. Widok od lat znajomego tekstu, widzianego w tak niezwykłych okolicznościach i otoczonego takim przesłaniem, upewnił mnie, że nie można ustawać i trzeba nadal opowiadać o tym, czego doświadczyli polscy świadkowie GUŁagu w odległych już wprawdzie, ale wciąż nieznanych do końca latach. Niniejsza książka to pisany przed laty i uzupełniany rekonesans wśród tekstów polskiej literatury łagrowej – o odmienności przestrzeni „innego świata”, do jakiego po 1939 roku trafili obywatele Rzeczypospolitej, o innym „czasie”, który liczyli jako łagiernicy i zesłańcy, i wreszcie o innych ludziach, których „tam” spotkali. Nie chcieli epatować doświadczonym złem ani doznanym cierpieniem. Pisali, aby zachować pamięć. Warto czytać ich świadectwa i pamiętać”. Izabella Sariusz-Skąpska