Publisher: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Słowotwórstwo czasowników staropolskich. Stan i tendencje rozwojowe
Aleksandra Janowska, Magdalena Pastuchowa
SPIS TREŚCI WSTĘP ROZDZIAŁ I SŁOWOTWÓRSTWO CZASOWNIKÓW W OPISIE DIACHRONICZNYM. STAN BADAŃ ROZDZIAŁ II ZASADY OPISU STAROPOLSKICH DERYWATÓW CZASOWNIKOWYCH ROZDZIAŁ III PRZEGLĄD FORMACJI CZASOWNIKOWYCH 3.1. Formacje prefiksalne Przedrostek do- Przedrostek na- Przedrostek nad(e)- Przedrostek o/ob(e)- Przedrostek po- Przedrostek pod(e)- Przedrostek prze- Przedrostek przed- Przedrostek przy- Przedrostek roz(e)- Przedrostek u- Przedrostek w-(we-) Przedrostek wy- Przedrostek wz- (ws, wez-wes-) Przedrostek za- Przedrostek z-(ze-, s-, ś-) 3.2. Formacje odimienne ROZDZIAŁ IV PROBLEMY ASPEKTU PREFIKSALNYCH DERYWATÓW STAROPOLSKICH ROZDZIAŁ V KATEGORIE SŁOWOTWÓRCZE CZASOWNIKÓW STAROPOLSKICH 5.1 Formacje prefiksalne 5.2. Formacje odimienne
Smutek labiryntu. Gnoza i literatura. Motywy, wątki, interpretacje
Marcin Czerwiński
Smutek labiryntu jest próbą wspomnienia pewnej prastarej religii, która zaginęła w dziejach cywilizacji i kultury, a mimo tego reprezentowała tak uniwersalne pierwiastki religijne i intelektualne, że ich obecność we współczesnej kulturze i sztuce jest wciąż żywa, żeby nie powiedzieć, że w dzisiejszym kryzysie wartości przeżywa nawet swoisty renesans. Staram się odnaleźć i ułożyć w jedną opowieść te różne i pozornie bardzo czasem odległe od siebie pierwiastki, śledząc ich rozmieszczenie i kontekst w bardzo różnych tekstach współczesnej literatury. Dlatego w książce tej spotykają się tak różne nazwiska, jak Stachura, Panas, Tokarczuk, Gombrowicz czy Salamon. Okazuje się, że gnoza, bo to o niej mowa, tak jak punkrock, wciąż żyje i inspiruje. Marcin Czerwiński (ur. 1971), teoretyk literatury, adiunkt w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego; założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Rita Baum”. Autor kilkudziesięciu artykułów literaturoznawczych, w tym kilku poświęconych zjawisku gnozy. Aktualnie pracuje nad zagadnieniem negacji w literaturze i poprzez literaturę. Mieszka we Wrocławiu.
Antoni Prochaska
Sobór w Konstancji w latach 1414-1418 to jedno z najbardziej doniosłych i brzemiennych w skutki wydarzeń w historii Kościoła i Europy. Jaką rolę odegrał polski Kościół w pracach soboru? Jakie problemy Królestwa Polskiego stanęły na forum soborowych obrad? Na te i inne pytania odpowiada autor książki, dowodząc jednocześnie, że udział polskiej delegacji na soborze w Konstancji, to jedna z najwspanialszych kart w historii polskiego Kościoła. Oddajemy do rąk Państwa pracę poświęconą jednemu z najdonioślejszych wydarzeń średniowiecznej Europy. Sobór w Konstancji w latach 1414-1418 kończył okres schizmy zachodniej, spowodował ustąpienie zwalczających się papieży, powołał Oddo Colonnę na Stolicę Piotrową (jako Marcina V), ustalił zasadę wyższości soboru nad papieżem, a także potępił innowierstwo w osobach Wiklifa i Husa. Praca A. Prochaski ciągle należy do najświetniejszych opracowań przedmiotu w polskiej historiografii. Ważna jest ona tym bardziej, że szczególnie mocno akcentuje sprawy polskie na soborze - a było ich niemało. Ta niewielka książeczka pokazuje znaczący udział naszej delegacji z arcybiskupem gnieźnieńskim Mikołajem Trabą i Pawłem Włodkowicem. Udział ten to jedna z najwspanialszych kart w historii polskiego Kościoła. Książka A. Prochaski dowodzi tego niezbicie ... Antoni Prochaska to archiwista, wydawca źródeł i historyk specjalizujący się w historii Polski XIV i XV wieku ze szczególnym uwzględnieniem czasów husyckich, choć znaczna część jego prac odnosi się również do czasów późniejszych, do wieku XVIII włącznie.
Józef Korzeniowski
"Około godziny drugiej po południu, w jasny i mroźny dzień na początku lutego, szedł pieszo młody człowiek, okutany porządną szubą, obwiązany pięknym szalem, z antypką w ręku, ozdobioną bursztynem i czerwonym woreczkiem, a za nim szły bokiem złamane sanie, ciągnione przez dzielną czwórkę w krakowskich chomątach. Popędzał je wąsaty furman, idąc także pieszo, i ocierał ręką, w której trzymał długie biczysko, oczy i wąsy obrastające co moment białym szronem. Wtem pokazała się na wzgórku Sewerynówka, o sześć mil od Odessy leżąca, i pan August Molicki, obracając się do idącego za nim lokaja Franciszka, rzekł: - Biegajże, kpie, prędzej i postaraj się o rzemieślnika, który by nam naprawił sanie. Nie opatrzyliście ich w Odessie; teraz ja z waszej łaski muszę iść piechotą, a może tu stać będę ze dwa dni - żeby was diabli wzięli, łajdaki! Franciszek pobiegł, jak mógł najprędzej, klnąc zapewne w duchu i pana, i furmana, i Odessę, a w pół godziny potem rozgościł się pan August w ogrzanym i dużym pokoju i zrzuciwszy z siebie szubę, ciepłe buty i wszystko to, czym obciążamy nasze ciało w nieszczęsnych podróżach zimowych, kazał sobie przynieść poduszkę i zgrzany i zmęczony rozłożył się na twardej kanapie, która mu się dziwnie miękką i wygodną wydała. - Bo jak głód najlepiej jeść gotuje, tak fatyga najlepiej ściele. Mądrość to prosta; radzi jednak o niej zapominamy. Ale przepraszam za morał, a wracam do pana Augusta. Pan August był to młody człowiek nowego pokolenia. W roku 1843, w pamiętnej dla niego epoce złamania sanek, miał lat dwadzieścia pięć." - fragment książki
Spojrzenia z zewnątrz. Witold Gombrowicz w literaturze argentyńskiej (1970-2017)
Ewa Kobyłecka-Piwońska
Niniejsza monografia przedstawia dzieło Witolda Gombrowicza z całkowicie nieznanej polskiemu czytelnikowi strony: jako włączone do argentyńskiego kanonu literackiego i funkcjonujące w jego obrębie. Proces „argentynizacji” pisarza jest rozpatrywany z perspektywy współczesnej komparatystyki literackiej i kulturowej, włączając w to badania nad przekładem, refleksje nad tożsamością narodową i jednostkową oraz zagadnienia dotyczące oddziaływania osobowości twórczej. Badanie „efektu Gombrowicza” w literaturze jego przybranej ojczyzny udowadnia, że mamy tam do czynienia z pisarzem w dużym stopniu odmiennym od tego, którego znamy w Polsce – z innymi tekstami i z innym potencjałem interpretacyjnym, działającym w sferze literackiej, kulturowej i politycznej. „Monografia Ewy Kobyłeckiej-Piwońskiej to nie tylko znakomite osiągnięcie z zakresu polsko-iberystycznych badań porównawczych, ale także wielki wkład w polską wiedzę o Gombrowiczu. Niezwykłym sukcesem Autorki jest odsłonięcie głębokości inspirowania przez Gombrowicza wielu oryginalnych utworów współczesnej literatury argentyńskiej. Po lekturze tej monografii nikogo nie powinno już dziwić określenie Gombrowicza jako pisarza argentyńskiego. Z perspektywy badań porównawczych interpretacyjne wyniki książki Ewy Kobyłeckiej-Piwońskiej otwierają nowe możliwości rozumienia międzynarodowej recepcji literatury”. prof. dr hab. Włodzimierz Bolecki
Społeczne i wspólne. Studium socjologiczno-filologiczne
Tadeusz Sozański
Książka jest wynikiem badań autora, socjologa i matematyka, podjętych na polu czystej humanistyki. Część I tej erudycyjnej rozprawy traktuje o związkach między naukami o języku a socjologią. Przeanalizowane tu także zostały klasyczne definicje tej dyscypliny, często zwanej nauką o rzeczywistości społecznej. W części II przedmiotem rozważań są języki, w których tworzyli klasycy europejskiej myśli społecznej od Arystotelesa po wiek XX. Filologiczna analiza oryginalnych tekstów oraz przekładów ich dzieł doprowadziła autora do odkrycia czterech sposobów połączenia ze sobą w różnych językach dwu kategorii – sociale i commune – opisujących stosunki międzyosobowe. „Fascynująca dla czytelnika jest ujawniona przez autora kulturowa różnica między greckim a łacińskim rozumieniem więzi społecznej”. (z recenzji prof. W. Wincławskiego) Tadeusz Sozański, adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, zajmuje się socjologicznymi zastosowaniami teorii gier i teorii grafów, swoje prace publikował w cenionych czasopismach („Social Networks”, „J. of Mathematical Sociology”, „Studia Socjologiczne”) i tomach zbiorowych (Institutional Design and Voting Power in the EU, 2010; Status, Network, and Structure, 1997; Struktura, wymiana, władza. Studia z socjologii teoretycznej, 1993).
Społeczność małych miast południowej Małopolski od końca XVI do końca XVIII wieku
Piotr Miodunka
Społeczności małych miast w okresie ostatnich dwustu lat przedrozbiorowej Rzeczypospolitej nie budziły do tej pory większego, poza regionalistami, zainteresowania historyków. Małe miasta postrzegano najczęściej jako ośrodki podupadłe, zamieszkałe głównie przez rolników. Wnikliwa analiza szerokiej gamy źródeł – setek zapisów metryk ślubów, chrztów i pogrzebów, a także rękopisów i druków: lustracji i inwentarzy, rejestrów podatkowych, wizytacji kościelnych, ksiąg relacji sądów grodzkich, spisów wojskowych – pozwala jednak na skorygowanie takiego obrazu. Głównym punktem odniesienia są trzy niewielkie ośrodki: Pilzno, Przecław i Wojnicz, przedstawione na tle pozostałych miast tej wielkości, położonych na południu historycznej Małopolski. Ustalenia zawarte w książce dotyczą zarówno spraw ogólnych – wielkości zaludnienia, migracji i związków z wiejskim otoczeniem – jak i bardziej szczegółowych: wewnętrznej hierarchii (zwłaszcza związanej ze sprawowaniem władzy) czy sposobów zarobkowania. Wiele uwagi poświęcono także charakterystyce małomieszczańskiej rodziny i cyklowi życia przeciętnego mieszkańca. Książka jest pozycją ze wszech miar wartościową […]. Otrzymujemy bowiem monografię maksymalnie – co podkreślam z naciskiem – wielostronnie źródłową, podejmującą istotne i ciągle aktualne problemy funkcjonowania społeczności małych organizmów miejskich, które, jak dobrze wiemy, dominowały w pejzażu urbanizacyjnym dawnej Rzeczypospolitej szlacheckiej. prof. zw. dr hab. Cezary Kuklo Autor zastosował z powodzeniem jakże pożądane we współczesnej historii społecznej metody mieszane, oparte na ilościowych źródłach metrykalnych i narracyjnych (np. księgi miejskie), tworząc urozmaicony obraz społeczności małych miast południowej Małopolski w długim ciągu dziejowym. dr hab. Mateusz Wyżga Piotr Miodunka – historyk, prawnik, adiunkt w Katedrze Historii Gospodarczej i Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, współautor monografii Pilzna i Wojnicza oraz Ekobiografii Krakowa. Jego zainteresowania badawcze obejmują: historię społeczno-gospodarczą Polski do XIX wieku, demografię historyczną, geografię historyczną i historię środowiskową. "Na podstawie obserwacji miast z terenu południowej Małopolski nie wydaje się słuszne – moim zdaniem – sprowadzanie małych miast do roli swoistych tworów pośrednich między wsiami a miastami. W sposób zasadniczy ich struktura społeczna i ekonomiczna nie różniła się od miast większych. Były to miasta w pełnym tego słowa znaczeniu – tyle że w mniejszej skali. […] Mieszkańcy owych mniejszych ośrodków mieli w pełni świadomość mieszczańskiej kondycji, a także negatywnych i pozytywnych stron swojej pozycji w ramach własnego stanu i całego społeczeństwa. Nie odbiegały one zbytnio od współczesnych różnic między mniejszym a większym miastem." fragment książki
Stephen E. Toulmin
Sposoby użycia argumentów Stephena E. Toulmina to książka uważana przede wszystkim za jeden z tekstów założycielskich współczesnej teorii argumentacji. Jej problematyka sięga jednak o wiele dalej i głębiej, praca podejmuje bowiem podstawowe problemy filozofii języka, rozważając źródła znaczenia słów i ich rolę w kształtowaniu naszych przekonań i prowadzeniu praktycznej argumentacji, dociera ponadto w głąb problematyki epistemologicznej, analizując kontekst naszych ideałów poznawczych. Krótko mówiąc, dotyka sedna tego, na czym polega nasza racjonalność czy rozumność: tego, w jaki sposób uzasadniamy to, co głosimy. Szczególnym rysem dociekań Toulmina jest położenie akcentu na rzeczywistą praktykę użycia języka, która z jednej strony wskazuje przyczyny ulegania filozoficznym pokusom i podążania za wygórowanymi, abstrakcyjnymi ideałami logicznymi czy poznawczymi, z drugiej zaś strony ukazuje konstruktywną drogę do bardziej szczegółowego ujęcia sposobów użycia argumentów, uwzględniającego kontekst i właściwe mu standardy dziedzinowe.