Verleger: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Tadeusz Kantor 1947. Nowoczesne doświadczenie z nauką, sztuką i Paryżem w tle
Wojciech Bałus
Gdy Tadeusz Kantor udawał się z początkiem 1947 roku w swoją pierwszą w życiu podróż do Paryża, nie przypuszczał zapewne, że przyjdzie mu się tam zetknąć nie tylko ze sztuką klasycznej awangardy i twórczością aktualną artystów z Europy i obu Ameryk. Wizyty w Palais de la découverte otwarły przed nim świat nowoczesnej nauki i spowodowały głęboki światopoglądowy wstrząs. Książka po raz pierwszy tak dogłębnie – i na podstawie nieznanych wcześniej materiałów źródłowych – analizuje różne aspekty doświadczenia nowoczesnego, jakie stało się udziałem krakowskiego artysty, pokazuje, na czym polegało dotknięcie przez niego „Inferna”, jaką rolę w tych przeżyciach odegrał surrealizm oraz jak to wszystko wpłynęło na własną twórczość i poglądy na świat przyszłego autora Umarłej klasy. Świetna książka, znacząco uzupełnia naszą wiedzę, proponuje ciekawe strategie interpretacyjne, krytycznie podchodzi do źródeł, wsparta na imponujących lekturach, zmienia obraz sztuki Kantora lat 40-tych ale także późniejszej twórczości. Napisana wartko. z recenzji prof. Wojciecha Włodarczyka Wojciech Bałus – ur. 1961, historyk sztuki; studiował też filozofię. Profesor w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią i historią sztuki XIX–XXI wieku, związkami sztuki z filozofią, antropologią kulturową i literaturoznawstwem. Przewodniczący Polskiego Komitetu Narodowego Corpus Vitrearum, członek Polskiej Akademii Umiejętności i członek AICA. Autor książek: Mundus melancholicus. Melancholiczny świat w zwierciadle sztuki (1996), Figury losu (2002), Krakau zwischen Traditionen und Wegen in die Moderne. Zur Geschichte der Architektur und der öffentlichen Grünanlagen im 19. Jahrhundert (2003), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część druga. Matejko i Wyspiański (2007) i Gotyk bez Boga? W kręgu znaczeń symbolicznych architektury sakralnej XIX wieku (Monografie FNP, 2011 – wersja niemiecka: 2016), Efekt widzialności. O swoistości widzenia obrazów, granicach ich odczytywania i antropologicznych aspektach sztuki (2013).
Tadeusz Różewicz i nowoczesna tożsamość
Wojciech Browarny
Autor tej książki bada prozę Tadeusza Różewicza w odniesieniu do modernizmu jako pewnej wieloimiennej całości. Modelowo realizuje przy tym standardy akademickiego wykładu, referując i analizując różne aspekty tematu, a zarazem nie stroniąc od udziału w dyskusji. Subtelnie cieniuje Różewiczowskie – nowoczesne, lecz nie odpisane z nowoczesności – ambiwalencje; niekompletnie społeczne i nie w pełni prywatne, intencjonalnie autentyczne i nieuchronnie sztuczne, pozornie bezpośrednie i nigdy do końca własne aspekty tożsamości, kreowanej zawsze na próbę, zawsze jako wyobrażony, proleptyczny cel. Książka Wojciecha Browarnego to wynik wielkiej pracy, znakomitego oczytania i dogłębnej znajomości prozy Różewicza, dowód analitycznego i pisarskiego talentu, rzecz o zakroju monograficznym, bogata w interesujące, warte podjęcia i dyskusji wnioski. Prof. Piotr Śliwiński
Teatr świata - świat teatru. Felietony 2016-2017
Krzysztof Orzechowski
„Od dawna czytam felietony Krzysztofa Orzechowskiego z wielką uwagą. Teraz, zebrane w jeden tom, brzmią jeszcze inaczej. Widać, że jest w nich i zapis otaczającego nas świata, i osobliwa empatia kogoś, kto widział i przeżył wiele. Pisane są na dodatek z tak niemodną dziś elegancją, którą bardzo lubię i cenię. Książka dla ludzi myślących i – wrażliwych”. Józef „Żuk” Opalski „Felietony Krzysztofa Orzechowskiego pisane są z miłości do teatru. Autor porusza tematy bardzo różne – czy będą to np. zwyczaje świąteczne, czy los osób niepełnosprawnych – lecz zawsze rozpatruje je w aspekcie sztuki teatralnej. Czerpiąc z wieloletniego doświadczenia, stawia pytania zasadnicze, trudne, nieraz mówi ostro, ale zawsze życzliwie – z troską o dziedzinę sztuki, której poświęcił życie”. Zofia Gołubiew „Krzysztof Orzechowski zna teatr od tylu podszewek, że każdy jego tekst odsłania kulisy jakiegoś zwykle słabo dostrzeganego problemu. Równocześnie Orzechowski nie jest fundamentalistą, teoretykiem, zwolennikiem jedynej słusznej estetyki. Reaguje spontanicznie: jeśli coś go zachwyca – to zachwyca, jeśli irytuje – to irytuje. Jego felietony to felietony praktyka, który szuka źródeł awarii i pomyłek, ale z radością wita sukcesy i udane spektakle. Książka dla tych, którzy lubią myśleć o teatrze jako o wielu zwierciadłach, w których przegląda się świat”. Maciej Wojtyszko „Książka Krzysztofa Orzechowskiego to niezwykła wyprawa nie tylko w cenną i godną utrwalenia przeszłość teatru, ale także w jego równie ważną aktualność. To właśnie z połączenia tych dwóch czasów – minionego i dzisiejszego – rodzi się głęboki sens zapisanych tu przemyśleń”. Anna Burzyńska
Teatr zaangażowany w Polsce i na świecie. Wrocławski Zeittheater
praca zbiorowa
W artystycznej Utopii każde dzieło teatralne byłoby zarzewiem buntu i wywoływałoby realną, spektakularną zmianę jak „bitwa o Hernaniego” czy zdjęcie z afisza Dejmkowskich Dziadów. Pojawiające się w tytule tomu hasło „teatr zaangażowany” odsyła automatycznie do znacznie szerszego kulturowego kontekstu – napięcia między etyką a estetyką. Pytanie o autonomię sztuki, stopień jej wyemancypowania względem przestrzeni społecznej czy szeroko rozumianej sfery politycznej padało nie raz, pomimo to ciągle powraca jako problem determinujący ogląd twórczości artystycznej. Koncepcja tomu i jego przekrojowa struktura opierają się na współczesnej dynamice zjawiska. Autorami tekstów są historycy, teoretycy i praktycy teatru, niezależni dziennikarze. Tę mnogość perspektyw pogłębia aspekt dla analizy dzieła teatralnego fundamentalny – równoczesność aktu kreacji i percepcji. W książce uwzględniona została ta podwójna optyka; spojrzenie „kreatorów” współgra z dekodowaniem przejawów zaangażowania teatru przez „odbiorców”, krytyków i badaczy. Wydaje się oczywiste, że "teatr zaangażowany” w tym szerokim znaczeniu wykracza już dzisiaj poza sferę tradycyjnie rozumianej sztuki i teatru, znajduje szczególnie dobre warunki rozwoju w Polsce i innych krajach za sprawą wielu zwrotów (społecznego, performatywnego), co oczywiste, ale także w związku z postępującym procesem demokratyzacji społeczeństwa, wymagającym jego aktywności i oporu wobec różnych ośrodków władzy; a to testuje się najlepiej w teatrze (…), który i jako sztuka, i jako instytucja, wreszcie najogólniej jako praktyka kulturowa opiera się po prostu na współobcowaniu bliźnich. [z recenzji dr hab. Doroty Fox]
Technologie medialne w rozwoju człowieka i cywilizacji. Od tam-tamów do ChataGPT i AI
Tomasz Goban-Klas
Tytuł części trzeciej - Mediatyzacja wszystkiego, wszędzie, wszystko na raz, na dobre i na złe - to kwintesencja obszernego wykładu, a zarazem sygnał ludzkiej bezradności wobec napierającej siły mediów. W warstwie naukowej zjawisko mediatyzacji zostało omówione wszechstronnie i na przykładach zrozumiałych dla użytkownika mediów i uczestnika sfery publicznej (praca, dom, zarządzanie czasem, edukacja czy opieka zdrowotna). prof. dr hab. Iwona Hofman, przewodnicząca Komitetu Komunikacji Społecznej i Mediów Polskiej Akademii Nauk Najnowsza monografia prof. Tomasza Goban-Klasa bardzo ciekawie, syntetyzująco i w wysoce erudycyjnym stylu przybliża obszerne i bogate w wydarzenia dzieje środków przekazu w ujęciu historyczno-socjologicznym. Lekturę tej jakże istotnej książki mogę śmiało polecić wszystkim osobom zainteresowanym genezą i dynamicznym rozwojem mediów masowych, w szczególności studentom kierunków dziennikarskich i pokrewnych oraz doktorantom dyscypliny nauki o komunikacji społecznej i mediach. prof. dr hab. Janusz Włodzimierz Adamowski, dziekan Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego Tomasz Goban-Klas - socjolog, medioznawca i podróżnik - w swej monografii o ewolucji mediów i ich przenikaniu w życie społeczne zabiera nas na wędrówkę przez wieki, kontynenty i kraje, rozpoczynając od afrykańskich tam-tamów oraz jaskiniowych malowideł, poprzez rozwój pisma, druku i prasy, aż do ery nowożytnej, w której się urodził - czasów radiofonii, telewizji, komputerów, internetu i smartfonów. Swoją podróż kończy na czasach nam współczesnych - w erze technologii informatyczno-medialnych takich jak chatGPT i jego sztuczna inteligencja oraz najpowszechniejsze medium komunikacyjne świata, za które uważany jest Twiter/X.
Andrzej Dziadzio
Stańczycy w społecznej świadomości występują jako symbol postawy lojalizmu wobec austriackiego zaborcy. Kojarzeni są z grupą rządzącą Galicją w II połowie XIX wieku, której polityczne credo miało się sprowadzać do słynnej frazy „Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy”. Zapomina się natomiast o tym, że młodzi krakowscy konserwatyści przekonali Polaków do myślenia o narodowej przyszłości w kategoriach realizmu politycznego. Polityczną edukację społeczeństwa polskiego rozpoczęli właśnie Teką Stańczyka. Obecne pierwsze krytyczne wydanie Teki Stańczyka proponuje powrót do źródeł XIX – wiecznego sporu o kształt polskiej polityki i obronę interesów narodowych. Teka Stańczyka powstała w okresie tworzenia się w Austrii systemu rządów konstytucyjnych i liberalnych. W jej treści czytelnik znajdzie zatem wątki ideowej konfrontacji między doktryną konserwatywną a liberalną w sferze polityki, religii i kultury. Z tych względów Teka Stańczyka, mimo czasami nieraz trudnej formy przekazu, zasługuje na wnikliwą lekturę.
Teksty w lustrze ekranu. Okołofilmowa strategia kształcenia literacko-kulturowego
Witold Bobiński
Przemiany technologiczno-kulturowe ostatnich kilku dekad, zwrot ikoniczny, zwrot audiowizualny, zwłaszcza w wersji cyfrowej sprawiają, że szkolne dziedziny zajmujące się edukacją kulturową stoją w obliczu modyfikacji swoich paradygmatów. Ta sytuacja dotyczy także polonistyki zarówno tej szkolnej, jak i w pewnym stopniu akademickiej. Kryzys czytelnictwa i deprecjacja lektury szkolnej to zjawiska, wobec których polonista i polonistyka nie mogą przejść obojętnie; grzech zaniechania wysiłku na rzecz przemian oznacza zgodę na gwałtowną marginalizację kluczowej jeszcze do niedawna szkolnej dyscypliny. Jednym ze sprzymierzeńców w dziele jej odnowienia może być staruszek film, wynalazek już ponadstuletni, który przeżywa kolejną młodość i stał się dominującą formą sztuki masowej. Na różne sposoby zestawiany w szkole z literaturą może pokazać ją w innym świetle, ożywić, wydobyć ze sfery obojętności, wręcz odkryć. O tym jest ta książka.
Teleepistemologia. Analiza rozszerzonych systemów poznawczych
Tomasz Walczyk
Książka traktuje o teleepistemologii – nowej dyscyplinie teorii poznania, podejmującej problematykę zapośredniczonego i rozszerzonego poznania. Postęp w projektowaniu i użytkowaniu komponentów pośredniczących w procesach kognitywnych rodzi wiele nierozpatrywanych dotąd kwestii filozoficznych. Monografia stanowi próbę syntezy dotychczasowych badań w obrębie teleepistemologii, z założeniami rozszerzonego i ucieleśnionego poznania. Unifikacja rozproszonych kierunków badawczych ma szansę przyczynić się do wyeksponowania problematyki artefaktów poznawczych i ich wielowymiarowego wpływu na człowieka. To, czy teleepistemologia stanie się ważnym ogniwem w badaniach nad złożonymi zależnościami współczesności i pokieruje machiną eksploracji zmiennych warunków nowego, elektronicznego świata, zależy od solidności zbudowanych przez nią podstaw. Ugruntowane badania teleepistemologiczne mogą wspomóc rzetelne badania nad biotechnologicznymi uwarunkowaniami relacji człowieka z otoczeniem. […] lornetka, teleskop i mikroskop dostarczają nam obrazów świata, których gołym okiem byśmy raczej nie zobaczyli. Czy jednak możemy być pewni tego, co dzięki nim widzimy? Czy dostrzegany obraz nie został sfabrykowany, zmanipulowany? Tym samym rodzi się pytanie o warunki prawdziwości naszych przekonań opartych o tego rodzaju zapośredniczone spostrzeganie. […] Odwołująca się do tego typu urządzeń teleepistemologia zajmuje się – w sposób interdyscyplinarny – tematyką teoriopoznawczą związaną z potencjalnym rozszerzeniem relacji: ucieleśniony podmiot – świat, czyli zajmuje się wytworami techniki pośredniczącymi w naszym ludzkim poznaniu. Z recenzji prof. dr. hab. Józefa Bremera SJ Autor rozprawy kompetentnie, w oparciu o sprawność warsztatową w referowaniu i klasyfikowaniu stanowisk filozoficznych i naukowych, a także ze zrozumieniem najnowszych dyskusji filozoficznych w epistemologii anglosaskiej, omawia tytułowe zagadnienie, ukazując również jego szerokie implikacje pozaepistemologiczne, głównie w filozofii umysłu i filozofii techniki. Wszystkie te wątki charakteryzuje w ramach teorii tzw. rozszerzonych systemów poznawczych, w ramach której formułuje własne uwagi i tezy. Z recenzji prof. dr. hab. Marka Hetmańskiego Tomasz Walczyk jest doktorem filozofii. Interesuje się wpływem artefaktów poznawczych na ludzkie procesy poznawcze i wiedzę. W pracy badawczej podejmuje zagadnienia z zakresu teleepistemologii, poznania ucieleśnionego, robotyki i rzeczywistości wirtualnej.