Verleger: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Formacja 1910. Biografie równoległe
Krzysztof Biedrzycki, Jarosław Fazan
Formacja 1910. Biografie równoległe obejmuje analizy i mikrosyntezy lokalne, skupione na fenomenach poszczególnych pisarzy reprezentujących pokolenie 1910, nastawione na wyjątkowość zjawisk literackich, odsłaniających jednostkowe projekty i doświadczenia. Swoista mikroskala tych ujęć pokazuje wybranych reprezentantów generacji raczej jako przeciwników (i/lub ofiary) wielkich systemów scalających masowe dążenia nowoczesności, swoimi dziełami i postawami broniących jednostkowej niezawisłości człowieka-bohatera XX wiecznej historii. Porównawcze ujęcia losów, dzieł i doświadczeń kilku polskich oraz światowych autorów, uzasadniają tezę tyleż konieczności, co nieoczywistości wszelkich pokoleniowych wspólnot, o zasadniczej roli indywidualności pisarza lub myśliciela, który odnajduje miejsce w swojej epoce dzięki niepowtarzalnym wyborom i dziełom niesprowadzalnym do wspólnych mianowników, wywołując skojarzenia i współbrzmienia często daleko od swego macierzystego kręgu, prowokując do porównań nie tylko z bliskimi sobie (geograficznie, duchowo, kulturowo, politycznie) twórcami, ale też – z autorami pozornie odległymi, a w każdym razie niebranymi przez krytyków i znawców dotąd pod uwagę.
Fotografia i propaganda. Polski fotoreportaż prasowy w dwudziestoleciu międzywojennym
Marcin Krzanicki
Fotografia jest genialnym źródłem do poznania historii, ale jednocześnie potrafi być źródłem niesamowicie zwodniczym, zwłaszcza, jeśli zapomni się o tym, jak bardzo jej wierzymy i jak bardzo potrafimy być uzależnieni od jej przekazu. Zróbmy szybki test: czy wiecie Państwo jak wygląda Statua Wolności? Zapewne tak. Ale jaka by była odpowiedź, gdyby pytanie brzmiało: czy widziałeś Statuę Wolności na własne oczy? Podobnie, jak my, czytelnicy tygodników ilustrowanych okresu międzywojennego oglądali szereg wydarzeń oczami fotografów i osób, dobierających zdjęcia do kolejnego wydania. Dla sobie współczesnych, ujęcia te tworzyły mniejszy lub większy fragment ich świata. My, przez ich pryzmat patrzymy na historię. Czy nie jest jednak tak, że wszyscy ulegliśmy pewnemu złudzeniu, że patrzymy na rzeczywistość, a tak naprawdę patrzymy na starannie dobrany jej fragment, który i w przodkach i w nas tworzy zaledwie odbicie tego co było – nierzadko odbicie niczym z krzywego zwierciadła. Marcin Krzanicki, absolwent Uniwersytetu Rzeszowskiego (historia) i Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie (Public Relations). Fotografię traktuje jako fragment komunikacji społecznej, w jej wizualnym aspekcie. Autor artykułów i prac popularnonaukowych podejmujących tematykę kreowania wizerunki Polski w amerykańskiej prasie dwudziestolecia międzywojennego, fotografii na usługach niemieckiej i sowieckiej propagandy we wrześniu 1939 r. i komiksu w okresie PRL-u.
Fotografia. Między dokumentem a sztuką współczesną
André Rouillé
Fotografia, która przez długi czas była uważana jedynie za narzędzie, z którego się korzysta, obecnie można podziwiać w galeriach i muzeach jako dzieło sztuki samo w sobie. Pojawia się w momencie rozkwitu wielkich metropolii, ekonomii monetarnej, industrializacji i demokracji. Była zatem z początku obrazem społeczeństwa kupieckiego, najlepiej potrafiła je udokumentować i aktualizować jego wartości. O ile jednak odpowiadała nowoczesnemu przemysłowemu społeczeństwu, to dziś ciężko jej spełnić wszystkie potrzeby społeczeństwa informacji, bazującemu na sieci cyfrowej. Fotografia jest więc przedmiotem tej książki: w swej różnorodności form, od dokumentu po sztukę współczesną, w swej historyczności: od jej początków w połowie XIX wieku, aż po stworzenie "sztuki fotograficznej", co pozwala autorowi na rozróżnienie "sztuki fotografii" od "fotografii artystów".
Foto-oko. Wizja fotograficzna wobec okularocentryzmu w sztuce I połowy XX wieku
Dorota Łuczak
Fotografia jest wynalazkiem świata zachodniego, w którym oko (metaforyczne) od wieków zajmowało w procesach poznawczych wyjątkowe miejsce wśród zmysłów. Na fundamencie okularocentryzmu fotografia stała się uprzywilejowanym narzędziem władzy i rozmaitych aparatów ideologicznych. Dorota Łuczak przypatruje się relacji pomiędzy fotografią i wzrokocentryzmem, wskazując jednak na redukcjonistyczny charakter prostego sprowadzania fotografii do funkcji biernego instrumentu. W interpretacjach obrazów światłoczułych powstających w kręgach artystycznych w drugiej, trzeciej i czwartej dekadzie XX wieku badaczka ukazuje różnorodność realizowanych w fotografii modeli epistemologicznych i antropologicznych, w tym także o charakterze antywzrokocentrycznym. Wprowadzona przez autorkę kategoria wizji fotograficznej staje się modus operandi otwierającym nową perspektywę badawczą, bliską antropologii obrazu, w której przedmiotem analizy jest zarówno obraz, jak i proces percepcji widza. Nieczęsto spotyka się teksty naukowe tak głęboko drążące specyfikę fotografii, a przy tym zakreślające tak szeroki horyzont problemowy i tak gruntownie rewidujące zastane przekonania. prof. UAM dr hab. Stanisław Czekalski Można zauważyć, że opcja zakładająca „rewizję krytyki”, która (upraszczając) czyniła z fotografii narzędzie opresji, umacniania władzy etc. bliska jest dzisiejszym tendencjom „humanistyki afirmatywnej”, dla której punktem wyjścia jest przełamanie właściwej postmodernizmowi negatywności. prof. dr hab. Maria Poprzęcka
Marian Stala
Księżyc towarzyszy poetom od wieków. Czy znaczy to, że należy już tylko do muzeum wyobraźni, że stał się nieważnym ornamentem, zużytym symbolem? Marian Stala odpowiada przecząco na to pytanie, analizując w pierwszej części swej książki lunarne ślady, obecne w poezji polskiej od końca XIX do początku XXI wieku, w części drugiej zaś – prezentując zwięzłą antologię wierszy z księżycem i o księżycu, zaczerpniętych z poezji zachodniej. Księżyc Micińskiego, Miłosza i Świetlickiego, Laforgue’a, Yeatsa i Nelly Sachs jest fascynujący… „Fragmenty lunarne w intrygujący sposób oświetlają obszary tylko na pozór dobrze już rozpoznane. Pokazują, że sprawy poezji z księżycem wciąż warte są uważnego i pogłębionego namysłu. I przypominają, że podążanie za poruszeniami poetyckiej wyobraźni ma w sobie rzeczywisty potencjał poznawczy, który pozostaje kwestią nie tylko humanistycznej wiedzy, ale też osobistej – na swój sposób intymnej – relacji ze słowem szukającym piękna i prawdy, wkraczającym w ciemność, mierzącym się z tajemnicą”. prof. dr hab. Paweł Próchniak Marian Stala (1952) – historyk literatury, krytyk, profesor na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności, laureat nagrody Fundacji Kościelskich (1991) i nagrody im. Kazimierza Wyki (1998). Opublikował takie książki historycznoliterackie i krytyczne, jak między innymi Trzy nieskończoności. O poezji Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana i Czesława Miłosza (2001), Przeszukiwanie czasu (2004), Blisko wiersza (2013).
Franciszek Szlachcic (1920-1990). Biografia między służbami specjalnymi a polityką
Anna Sobór-Świderska
Autorka opisuje życie i działalność Franciszka Szlachcica - człowieka z nizin społecznych, który po drugiej wojnie światowej wkroczył na salony władzy Polski Ludowej. Próbuje odpowiedzieć na pytanie o powody, dla których związał się z ruchem komunistycznym, ukazuje mechanizmy awansu "po linii" służb specjalnych do stanowiska ministra spraw wewnętrznych. Stara się odnaleźć miejsce tej postaci w sporach wewnątrzpartyjnych i wąskich kręgach kierowniczych PZPR-u, zastanawiając się, czy Szlachcic, biorąc udział w grze o władzę u boku Edwarda Gierka, rzeczywiście zajmował pozycję "drugiego" człowieka w partii i państwie. Szuka przyczyn upadku tego polityka i powodu zamknięcia przed nim drogi powrotu, umieszcza go wreszcie w szerszym kontekście awansu ludzi służb specjalnych do aparatu władzy. Porównuje jego pozycję i zakres władzy z innymi osobami z kręgów kierowniczych PZPR na przestrzeni jej istnienia. W końcu otwiera pole do dalszej dyskusji nad relacjami ludzi służb i członków ścisłego kierownictwa PZPR-u ze stroną radziecką, a także możliwościami wpływu poszczególnych osób na obraz polskiej sceny politycznej przekazywany do Moskwy. Autorka nie wpisuje się w tak obecnie modną i popieraną politykę historyczną, a wręcz dystansuje się od niej. (...) Pisząc biografię swojego bohatera, odrzuca więc kolor czarny, pragnie wydobyć z historii PZPR i PRL wszelkie odcienie szarości, chce pokazać uwarunkowania, dylematy, racje i emocje ludzi zaangażowanych w ten system. Nie ma w pracy epitetów, są fakty i ich analiza. (...). Należy podkreślić fakt szerokiego kontekstu społecznego i politycznego, w którym umieszcza swojego bohatera. W jej wykonaniu jest to nie tylko biografia polityczna Szlachcica, ale kawałek dobrze pokazanej historii politycznej czterech dekad Polski. dr hab. Zbigniew Siemiątkowski Anna Sobór-Świderska - ur. w 1977 r. w Krakowie, absolwentka Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doktoryzowała się w 2007 r. u prof. dr hab. Ireny Paczyńskiej. Specjalizuje się w historii najnowszej Polski, a w szczególności w biografistyce, badaniach nad dziejami PZPR oraz relacjami pomiędzy partią komunistyczną w Polsce i w ZSRR. Autorka biografii Jakuba Bermana, która została wyróżniona przez IPN nagrodą za "Najlepszy Debiut Historyczny" 2007 r. Przetłumaczyła i opracowała dziennik oficera KGB, pracującego w Polsce płk Siergieja A. Kormilca. Publikowała na łamach "Dziejów Najnowszych" i "Studiów Historycznych". Współpracuje z redakcją Polskiego Słownika Biograficznego. W latach 2008-2020 asystent, a następnie adiunkt w Zakładzie Historii Polski Najnowszej Instytutu Historii UJ. Obecnie pracuje nad monografią poświęconą związkom polskiego i radzieckiego kierownictwa partyjnego w latach 1944-1980 uwzględniającą kanały łączności, przepływ i obieg informacji na linii Warszawa - Moskwa
"Fraszka z każdej strony...". (Nie)przejrzystość. Wiersze
Jan Kochanowski
Ciągłe obmyślanie świata, nieustanne odkrywanie znaczeń słowa. Wytrzymująca próby czasu twórczość literacka zdaje się nie wymagać niczego więcej. Wielu poetów pragnie wynaleźć język, lecz tylko niewielu to się udaje. W gronie wieszczów obdarzonych wyjątkową inwencją językową znalazł się niewątpliwie Jan Kochanowski, który odkrył zupełnie na nowo poezję (literaturę) polską. Poeta uskrzydlił bowiem słowa naszej poetyckiej mowy. Nauczył nas wyrafinowanych zabaw słowami. Uczynił je „fraszkami”. Nadał im przejrzystość kryształu i niejednoznaczną migotliwość opalizującego klejnotu, mieniącego się w zależności od padającego nań światła różnymi barwami i ich odcieniami. Dzięki temu pozornie prosta poezja czarnoleskiego mistrza może się okazać bardziej skomplikowana, intertekstualna, zakorzeniona w wielu tradycjach. Może zwrócić niespodziewanie swe ironiczne ostrze ku czytelnikowi, przypatrującemu się z każdej strony coraz to nowym fraszkom. Elwira Buszewicz Wojciech Ryczek
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski (1530-1584), najwybitniejszy poeta polskiego renesansu, prozaik i dramaturg tworzący zarówno w języku polskim, jak i łacińskim. Na bogatą twórczość polskojęzyczną pisarza składają się m.in. Pieśni, Treny, Fraszki, Odprawa posłów greckich oraz kunsztowna parafraza biblijnej księgi Psałterz Dawidów. Kochanowski ceniony jest przede wszystkim jako liryk. W zbiorze podzielonych na trzy księgi Fraszek (w niniejszym tomie) poeta zawarł utwory o tematyce miłosnej, biesiadnej, filozoficzno-egzystencjalnej, autotematycznej, autobiograficznej, patriotycznej, religijnej. Kompozycja tekstu podporządkowana została nadrzędnej zasadzie varietas (różnorodności), która pozwala lokować obok siebie teksty żartobliwe i poważne.