Verleger: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Jan Widacki
Opracowanie oficerów oświatowych KOP pokazuje prawdziwy obraz Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Obraz, który we współczesnym polskim piśmiennictwie jest mocno zmitologizowany i tym samym zafałszowany. Zmitologizowana, "polukrowana" historia nie jest nauczycielką życia... Oficerowie KOP, dokonując opisu gmin kresowych, w których stacjonowali, czynili to rzetelnie, wszak sporządzony przez nich opis miał służyć ich formacji. Nie był przeznaczony dla zewnętrznego czytelnika. Nie było w nim miejsca na propagandę czy choćby koloryzowanie rzeczywistości. Z wprowadzenia Prof. dr hab. Jan Widacki - profesor Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie, członek korespondent PAU, adwokat. Zajmuje się naukowo kryminologią, kryminalistyką, organizacją i historią służb policyjnych i specjalnych. W latach 1990-1992 wiceminister spraw wewnętrznych, w latach 1992-1996 pierwszy polski ambasador na Litwie, a w latach 2007-2011 poseł na Sejm RP.
Jan z Czarnkowa
"Kronika przedstawia dzieje Kazimierza Wielkiego i jego dwojga następców. Nakreślona z niepoślednim talentem, a pisana z nieskrywaną pasją lub przynajmniej z ironią, tam zwłaszcza, gdzie autorowi wypadło mówić o przeciwnikach politycznych, do których należeli najwybitniejsi dygnitarze państwowi z regentką królową Elżbietą na czele. Jest ona najżywszą i najbardziej osobistą kroniką Polski średniowiecznej. (...) Jest prawdziwą kopalnią ciekawego materiału obyczajowo-anegdotycznego". Julian Krzyżanowski
Thietmar
To jeden z najcenniejszych zabytków historiografii europejskiej z przełomu X i XI wieku. Starannie wykształcony, krytyczny i samodzielny w sądach biskup merseburski Thietmar (975-1018) stworzył wybitne dzieło, ukazujące dzieje Niemiec, Słowiańszczyzny połabskiej, Polski, Czech oraz Węgier. Sporo uwagi poświęcił w nim stosunkom polsko-niemieckim w czasach Mieszka I i Bolesława Chrobrego, a także sprawom wewnętrznym państwa polskiego. Kronika jest jednak przede wszystkim wspaniałą panoramą panowania na tronie cesarskim Ottonów I, II i III oraz Henryka II.
Stanisław Cat-Mackiewicz
Śmiesznie jest twierdzić, że zarzuty z dziedziny polityki wewnętrznej mogą być istotnymi poważnymi przyczynami powodzenia i niepowodzenia w polityce międzynarodowej, a nie pozorami, nie pretekstami dla gry. Polityka jednak jest dziedziną, w której kierunek drogi jest rzeczą najważniejszą; ważniejsze jest zawsze w polityce to, „gdzie idziemy”, niż to, „gdzie się w danej chwili znajdujemy”. Pierwszym warunkiem do tego, aby móc zaofiarować swemu sąsiadowi politykę pokojową, jest być silnym. Sztuka polityki polega właśnie na wiązaniu swoich planów z siłami żywymi, żywotnymi i do życia zdolnymi, a nie z nieboszczykami politycznymi, czy tendencjami pozbawionymi przyszłości. Niestety, Polacy mają jakiś litościwy sposób traktowania polityki. Ktoś przychodzi na wyścigi i stawia na konia najgorszego, bo mu się wydał godnym litości. Ten „ktoś” byłby tylko swego rodzaju filantropem, czy człowiekiem dobrego serca, lecz nie człowiekiem, chcącym wygrać w totalizatora. W polityce nie wolno jest powodować się uczuciami sympatii. Są linie stałe w polityce państw i dlatego nigdy nie jest śmieszne mówiąc o obecnej Polsce, powołać się na Lwa Sapiehę , Jerzego Ossolińskiego, Stanisława Żółkiewskiego. Trzeba pamiętać, że w polityce program nieziszczalny nie jest programem. Najlepszym hołdem, złożonym polskiej historii, będzie prawda. Stanisław Cat-Mackiewicz
Król w Kraju Rozkoszy. Komedia zapustna w trzech aktach
Franciszek Zabłocki
Franciszek Zabłocki (1752-1821) poeta, komediopisarz, tłumacz literatury francuskiej, jeden z najaktywniejszych twórców i działaczy ery stanisławowskiej; uczestnik królewskich obiadów czwartkowych, odznaczony medalem "Merentibus" za napisaną w 1780 sztukę "Zabobonnik". Pod koniec życia, po utracie przez Polskę niepodległości został księdzem. Dorobek komediopisarski Zabłockiego, obejmujący ok. 50 tytułów (najbardziej znany jest "Fircyk w zalotach") charakteryzuje się racjonalistyczną postawą autora, bystrą, krytyczna obserwacją obyczajową i psychologiczną, elementami publicystyki społecznej, ironią, czesto także sentymentalizmem zgodnym z duchem epoki.
Królowa Jadwiga. Między epoką piastowską i jagiellońską
Jerzy Wyrozumski
Zrozumiały wzrost zainteresowania królową Jadwigą wobec bardzo prawdopodobnej bliskiej już jej kanonizacji i w obliczu wielkich okrągłych rocznic z nią związanych: 600-lecia utworzenia wydziału teologicznego w Akademii krakowskiej, 600-lecia zainicjowanej i sfinansowanej przez nią fundacji bursy dla studentów litewskich w Pradze i zbliżającego się 600-lecia wielkiej reorganizacji krakowskiej Almae Matris, na co przeznaczyła przed śmiercią swoje klejnoty, skłonił mnie do zebrania w całość czterech powstałych już przed kilku laty moich szkiców poświęconych Jadwidze lub wchodzących w styczność ze sprawą jej panowania w Polsce. (Jerzy Wyrozumski, z Przedmowy)
Krwawy amfiteatr. Antologia francuskich historii tragicznych epoki renesansu i baroku
Barbara Marczuk
Jeśliś jest czytelniku, podobny tym tchórzliwym Izraelitom, którzy nie mieli odwagi iść przez Morze Czerwone, albowiem przerazili się fal jego, co krwawe im się zdały, nie zagłębiaj się w lekturę tej Księgi. Wszak nic innego ci ona nie przedstawi jeno Widowiska krwi i rzezi. Ale jeśli podobny jesteś Kalebowi i Jozuemu, którzy za nic nie mieli słowa tchórzliwych szpiegów, co mówili, że ziemia obiecana pożera swoich mieszkańców a żyją w niej Antropofagowie czyli zjadacze ludzi, nie lękaj się kartek tych otworzyć i przejść przez ten Jordan. Albowiem pomiędzy cierniami wiele róż tu znajdziesz a nawet owoców ogromnych słodyczy niezwyczajnej. Dobrzy chirurdzy uzdrawiają otwierając chorym rany i krew z ich żył upuszczając. My zasię naśladujemy ich, dobre przykłady biorąc z najprzeraźliwszych uczynków jakich dostarcza nam wielki teatr świata.
Krytyczna teoria sztuki Theodora W. Adorna
Rafał Czekaj
Przedmiotem książki jest doktryna estetyczna Theodora W. Adorna, jednego z najbardziej wpływowych przedstawicieli szkoły frankfurckiej. Na podstawie tekstów Adorna odnoszących się do samej sztuki, jej materialnych przejawów, a także zewnętrznych mechanizmów, jakim one podlegają, autor dokonuje rekonstrukcji tej teorii. Posługuje się przy tym założeniem, że doktryna ta jest teorią krytyczną w takim znaczeniu, jakie terminowi temu nadała szkoła frankfurcka. Oznacza to, że nie traktuje ona swojego przedmiotu jako czegoś względem siebie zewnętrznego, a przepełniona jest świadomością i intencją jego współtworzenia. Zorientowana jest także na wyeksponowanie tych momentów dzieła sztuki, które można zinterpretować społecznie. W toku prowadzonego w książce wywodu okaże się też, że społeczny sens sztuki i jej społeczne funkcje Adorno rozumiał w swoisty sposób.