Verleger: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Autentyczność: stan krytyczny. Problem autentyczności w kulturze XXI wieku
Olga Szmidt
„Wszystko jest obłędem i sprzecznością w urządzeniach ludzkich” – pisze Jean-Jacques Rousseau, jeden z najważniejszych myślicieli oświeceniowych, ten, od którego pism rozpoczyna swą wielką karierę pojęcie autentyczności. Trudna historia autentyczności odciska się na współczesnym statusie tego zjawiska – wielokrotnie skompromitowanego, ale zarazem nieznośnie obecnego także w XXI wieku. Niniejsza książka stanowi próbę analizy autentyczności jako wyzwania we współczesności. Ale nie tylko. W książce Autentyczność: stan krytyczny. Problem autentyczności w kulturze XXI wieku tytułowa idea jawi się zarówno jako narzędzie krytyczne, problem z zakresu historii idei, wyzwanie egzystencjalne, projekt estetyczny i artystyczny, jak i ważne zagadnienie polityczne. Transnarodowy i transdyscyplinarny charakter pracy pozwala na ujęcie tych kwestii w możliwie najszerszym wymiarze i postawienie pytań wywodzących się z różnych porządków. Złożoność idei autentyczności jest przez autorkę analizowana zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i poszczególnych realizacji artystycznych. Obok krytycznej rewizji dziedzictwa oświecenia pojawiają się odkrywcze interpretacje m.in. performansów Mariny Abramović, serialu Dziewczyny czy współczesnych miejskich utopii. Książka ta stanowi ważny głos w dyskusji toczonej na temat kondycji podmiotu. Skutecznie też przekonuje o nieoczekiwanej aktualności idei autentyczności.
Autobiograficzny trójkąt: świadectwo, wyznanie, wyzwanie
Małgorzata Czermińska
Teoria trzech postaw autobiograficznych wyrosła ze studiów nad pograniczem powieści i prozy niefikcjonalnej. W postawie świadectwa autor przedstawia siebie na sposób epicki na tle środowiska. W wyznaniu skupia się jak w liryce na życiu wewnętrznym. W postawie trzeciej jak w dramacie wciąga czytelnika w dialog, grę, wyzywa na pojedynek. Uniwersalny charakter trzech postaw wynika z ugruntowania w trzech funkcjach mowy opisanych przez Karla Bühlera, znanych już antycznym podręcznikom retoryki, które rozróżniają przedstawianie rzeczywistości, wyrażanie nadawcy i apelowanie do odbiorcy. Wszystkie postawy są zawsze obecne w tekstach autobiograficznych, zwykle jednak dominuje jedna, decydując o charakterze utworu. Część pierwsza książki prezentuje teorię. Druga dotyczy obszaru, w którym przeważa wyznanie. Te niedoceniane wcześniej utwory zasługują na nazwę autobiografii duchowej. Trzecia część odnosi się do ważnej w polskiej tradycji postawy świadka. Masowe migracje wieku XX spowodowały powstawanie świadectw wpisywanych w konkretne autobiograficzne miejsca. Postawa świadka bywała też odnoszona do dylematów moralnych historii ujmowanych jako wyzwanie wobec czytelnika. O tym mowa jest w części czwartej. Wszystkie teksty autobiograficzne można wpisać w trójkąt trzech postaw, ale nie każda interpretacja literatury dokumentu osobistego musi się do nich odnosić. Poza nimi funkcjonują inne możliwości, przedstawione w części piątej. Zwłaszcza rozdział ostatni, napisany po latach, zamieszczam w poczuciu, że otwiera się na inne rejony. Trójkąt trzyma się mocno (jak mam nadzieję), ale praca nad problematyką autobiografii pozostaje dziełem w toku. Małgorzata Czermińska – absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, całe życie zawodowe związana z Uniwersytetem Gdańskim. Wykładała też literaturę polską w University of Michigan w USA, University of Cambridge w Wielkiej Brytanii, na Uniwersytecie Grodzieńskim na Białorusi. Ważniejsze książki:Autobiograficzny trójkąt: świadectwo, wyznanie i wyzwanie (Kraków 2000, w nowej wersji The Autobiographical Triangle: Witness, Confession, Challenge, Berlin 2019); Gotyk i pisarze. Topika opisu katedry (Gdańsk 2005); redakcja i wstęp do zbioru przekładów: Autobiografia (Gdańsk 2009). Współredaktorka tomów: Czesława Miłosza „Północna strona” (Gdańsk 2011) i Miłosz na Żuławach. Epizod z biografii poety (Gdańsk 2013).
Autobiografizm filmowy jako ślad podmiotowej egzystencji
Magdalena Podsiadło
Autobiografizm różnego rodzaju wypowiedzi filmowych jest niezaprzeczalnym faktem, a sposób, w jaki się przejawia, wymaga złożonych i precyzyjnych narzędzi badawczych. Tymczasem literatura przedmiotu jest nieliczna i niezupełnie satysfakcjonująca, co może dziwić, zważywszy, że zbliżone obszary tematyczne były eksplorowane wielostronnie i starannie. Mam na myśli problem autora, podmiotu i autotematyzmu. Wyłonił się zatem obszar niespenetrowany dostatecznie, dając tym samym pole do wykazania się inwencją oraz samodzielnością i oryginalnością. Powiedzmy od razu, że autorka nie zawodzi oczekiwań Czytelnika. Jej rozprawa jest interesująca, napisana z polotem i zarazem z respektowaniem reguł warsztatu naukowego, nie brak jej wartości stricte literackich. Prof. dr hab. Alicja Helman (z rec. pracy) Tematem rozprawy jest autobiografizm filmowy, próba jego zdefiniowania oraz wyznaczenia głównych nurtów, z których się wywodzi (kina awangardy, undergroundowego oraz nowofalowego). Analiza postawy autobiograficznej twórcy zawartej w dziele wskazuje, że realizuje się ona przez wielogłosowy status „ja” autobiograficznego, reprodukcyjny charakter obrazu, fabularyzację oraz kreację. Ślad-trop, który autor pozostawia w filmie, zwraca się jednocześnie ku niemu samemu. Powtarzające się tropy tworzą natomiast podstawę retoryki twórczości autobiograficznej, czyli katalog najczęściej powracających tropów-sygnałów wskazujących na rzeczywistą osobę autora filmowego. Odmienne sposoby zawierania z widzem paktu autobiograficznego pozwalają uporządkować twórczość autobiograficzną według trzech typów „ja” autorskiego, czyli „ja” empirycznego, porte-parole oraz „ja” sylleptycznego, które stały się podstawą analiz twórczości trojga autorów – odpowiednio: Jonasa Mekasa, Márty Mészáros oraz Jerzego Skolimowskiego. Magdalena Podsiadło – adiunkt w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Autopowieść. Dyskurs autobiograficzny w prozie Kazimierza Brandysa
Anna Foltyniak-Pękala
Pisarstwo Kazimierza Brandysa stanowi interesujący przykład twórczej biografii autora, który przez ponad półwiecze, ulegając koniunkturalnym wyborom, równocześnie kształtował swoją pisarską indywidualność. Trudna, pełna wstydliwych momentów biografia, z której wyrastają jego kolejne powieści, stawia przed badaczami i czytelnikami szereg trudnych pytań o prawdziwość wyborów, znaczenie literatury w opisie doświadczenia, wreszcie biograficzną prawdę podmiotu. Zapomniana dziś proza pisarza odczytana została w nowoczesnych kontekstach, ale także poprzez to, co nieoczywiste: pęknięcia, szczeliny, afektywne drobiazgi, które pojawiają się w intelektualnym, starannie wyreżyserowanym prozatorskim portrecie pisarza, a także przez organizującą rozważania, zaproponowaną przez samego Brandysa kategorię „autopowieści”. Dzięki temu jego teksty nabierają nowych znaczeń, aktualizując pytania o rolę literatury w budowaniu podmiotowej tożsamości i doświadczenia. „Moc wielkiej i ważnej literatury polega na tym, że nigdy nie bywa ona miałka, a umieszczana w nowych kontekstach wyłania sensy nieoczywiste i prowokuje do formułowania kolejnych pytań i wypróbowywania nieoczekiwanych odpowiedzi. Tej właściwości dowodzi rozwijający się ostatnio trend odświeżania pisarzy dwudziestowiecznych, czytania ich poprzez pryzmat pojęcia nowoczesności, która wprawdzie była dla nich otoczeniem naturalnym, jednak de facto nierozpoznanym”. Prof. dr hab. Bogumiła Kaniewska „Dzięki otwartej formule dochodzenia do ostatecznych konkluzji lektura książki wciąga i powoduje, iż prezentowane wywody ani przez chwilę nie przekształcają się w nużący, uporządkowany chronologicznie czy strukturalnie naukowy dyskurs o twórczości Kazimierza Brandysa, ale stanowią pasjonującą wielowątkową „opowieść literaturoznawczą”. Prof. ATH, dr hab. Marek Bernacki Anna Foltyniak-Pękala, dr – absolwentka polonistyki i psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka książki „Między pisać Nałkowską, a Nałkowskiej czytaniem siebie” (Kraków 2004). Publikowała m.in. w „Tekstach Drugich”, „Pamiętniku Literackim”, „Dekadzie Literackiej”. Laureatka X edycji Konkursu Prac Magisterskich im. J.J. Lipskiego (Warszawa 2005), wyróżniona w konkursie Kobiety kontra lektury, Fundacji Nowoczesna Polska (Warszawa 2008) oraz w II edycji konkursu „Biuletynu Polonistycznego” Publikuj.dr na najlepszą prezentację obronionej pracy doktorskiej (Warszawa 2017). Stypendystka programu MNiSW „Top500Innovators” na University of California, Berkeley (2015). Pracuje w Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej.
Autor jako marka. Literatura w kulturze audiowizualnej społeczeństwa informacyjnego
Dominik Antonik
Książka stanowi próbę opisu literatury, która powstaje i funkcjonuje w audiowizualnej kulturze społeczeństwa informacyjnego. Wnioski na temat współczesnego życia literackiego, specyfiki obiegu literatury i możliwości, przed jakimi stają pisarze, formułowane są na podstawie analizy twórczości Jacka Dehnela i Michała Witkowskiego, których twórczość w szczególny sposób korzysta z możliwości zapewnianych przez infrastrukturę technologiczną współczesnego typu kultury i charakterystycznych dla niego zachowań odbiorczych konsumentów. Powieści, publicystyka, marketing i szeroko pojęta aktywność pisarzy w sferze publicznej ukazane są jako rozproszone składniki transmedialnej przestrzeni autorskiej kreacji, którą interaktywny czytelnik może przemierzać w dowolnym kierunku. Kluczową figurą dla takiego modelu twórczości jest marka autorska, która wyłania się z serii medialnych przepływów i integruje rozproszoną przestrzeń literatury, nadając jej wartość i tożsamość. Dominik Antonik, doktorant w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych UJ. Zajmuje się teorią literatury i kultury, bada najnowszą polską literaturę i jej związki ze sferą publiczną. Przygotowuje rozprawę doktorską o statusie i funkcji autora we współczesnej kulturze. Publikował m.in. w „Tekstach Drugich”, „Res Publice Nowej”, „Wielogłosie” i „Zagadnieniach Rodzajów Literackich”.
Awangarda między kuchnią a łazienką. Maria Pinińska-Bereś i Jerzy Bereś
Bettina Bereś
Historie opowiedziane przez Bettinę Bereś są informacjami bezcennymi, bo pochodzą bezpośrednio od córki, która była uczestniczką wielu opisanych wydarzeń. Jej subiektywne spojrzenie pozwala zajrzeć w głąb, poznać szczegóły niewidoczne dla oczu obserwatora zewnętrznego. Oprócz tego niektóre legendy związane z funkcjonowaniem Marii i Jerzego w świecie artystycznym zostają w książce zweryfikowane. Dodatkowo Bettina ma niezwykły dar opowiadania. Robi to w sposób szczery, bezpośredni, niepozbawiony humoru, jednocześnie nie pomijając faktów, które mogą być przykre czy wstydliwe. Ten sposób pisania sprawia, że uznani na kartach historii sztuki artyści, jakimi byli Maria Pinińska i Jerzy Bereś, stają się dla nas bliskimi osobami, z którymi czujemy bezpośrednią więź. Długo namawiałam Bettinę do spisania tych historii rodzinnych, gdyż jestem ich ogromną fanką. A teraz cieszę się, że dzięki tej publikacji zostały one ocalone na zawsze. dr hab. Iwona Demko Książka Bettiny Bereś jest dla historii sztuki niezwykle cenna, ponieważ z perspektywy córki dwojga osób artystycznych, wręcz ikonicznych dla sceny artystycznej PRL-u, pokazuje to, co nieoficjalne, prywatne i zakulisowe. Doskonale uzupełnia zatem stan badań o Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzym Beresiu, informując o kontekstach, które nie zawsze możemy wyczytać z samych dzieł. prof. dr hab. Marta Smolińska Wspaniale opisana historia kilku pokoleń niezwykłej rodziny, piórem artystki i córki wybitnych polskich artystów. Rozpięta między XIX i XXI wiekiem, jest cenną kroniką życia artystycznego w czasach PRL-u. Bettina Bereś kreśli jednocześnie galerię barwnych postaci, które ukształtowały autorkę, a następnie pokolenie jej dzieci. To biograficzna narracja, która odsłania przed czytelnikami i czytelniczkami zaskakujące kulisy powstawania prac, a jednocześnie dla nas wszystkich może być lekcją pielęgnowania najdrobniejszych wspomnień i historii. Książka jest dla mnie niezwykle bliska nie tylko ze względu na przyjaźń artystki z Cricoteką, ale też z perspektywy mieszkanki będącego kolejnym bohaterem książki osiedla zamieszkiwanego przez rodzinę Beresiów. Natalia Zarzecka Dyrektorka Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka w Krakowie Bettina Bereś - artystka wizualna, malarka, hafciarka, ceramiczka, graficzka. Wraz z Martą Tarabułą założyła i prowadziła przez cztery lata jedną z pierwszych niekomercyjnych, prywatnych, niezależnych od władz PRL galerii, Galerię Zderzak. Współtworzyła galerię i stowarzyszenie Otwarta Pracownia. Wystąpiła z niego w 2019 roku. Aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym, urządziła ponad czterdzieści wystaw indywidualnych często o znaczących tytułach: Obrazy w czasie zarazy (1995), Bez gruntu (2002), Wyprałam (2018), Nie wyglądaj przez cudze okno (2023). Uczestniczyła w wielu wystawach zbiorowych: Krzątaczki i Decydentki w Domu Norymberskim w Krakowie (2015 i 2018), Wieża Bab 2 w Galerii Białej w Lublinie (2021), Niech szyją! Współczesna rzeźba uszyta w Studio Cannaregio w Wenecji oraz w CSW w Toruniu (2022 i 2023). Jest autorką dwóch realizacji efemerycznych w ramach Land Art Festiwalu w Bubel-Granna nad Bugiem: Uczta w Bublu (2018) i Ogród wspomnień (2019). W 2015 roku założyła Wypożyczalnię obrazów, z której każdy może skorzystać, nie angażując środków finansowych.
Badania z udziałem ludzi. Antologia bioetyki. Tom 3
Włodzimierz Galewicz
Trzeci tom Antologii bioetyki poświęcony jest badaniom biomedycznym z udziałem ludzi. Zawiera tłumaczenia około 20 ważnych tekstów, głównie autorów amerykańskich, w których poruszane są takie tematy jak: • różnice między badaniem klinicznym a opieką medyczną; • ogólne warunki dopuszczalności badań medycznych na ludziach (minimalizacja ryzyka, zasada świadomej zgody); • specjalne wymogi, jakie nakłada się na badania medyczne z udziałem pacjentów wymagających szczególnej ochrony (np. dzieci lub osób umysłowo otępiałych); • a także moralne i pozamoralne motywy, jakie mogą skłaniać do uczestnictwa w badaniach medycznych.
"Bardzo potrzebna mi jest przyjaźń Pana" - Zbigniew Herbert, Heinrich Kunstmann: Listy 1958-1970
Marek Zybura
„Bardzo lubię pisać listy i myślę, że jest to taka sama sztuka jak pisanie wierszy” – taką refleksję zawarł Zbigniew Herbert w liście do Jerzego Turowicza w 1950 r.Z biegiem lat miał stać się jednym z najpłodniejszych i najważniejszych epistolografów literatury polskiej drugiej połowy XX w. Listy, będące „komunikatami z życia” (M. Wyka), stanowią część jego pisarstwa. Choć nie można o nich mówić jako o „listach artystycznych” w sensie statusu, jaki posiadają w jego twórczości wiersze, eseje czy dramaty, to jednak są nieodzownym komentarzem do jego życia i dzieła. Korespondencja z polonistą i tłumaczem (przekładającym m.in. Witkacego i Gombrowicza) Heinrichem Kunstmannem jest w tym kontekście o tyle istotna, że torował mu on drogę do literackiej sławy w Niemczech, gdzie pisarz miał później odnosić swoje największe sukcesy. Stawiający pod koniec lat pięćdziesiątych XX w. pierwsze literackie kroki na Zachodzie Herbert miał do Kunstmanna stosunek szczególny, czemu dawał wyraz: „jest Pan jedynym intelektualistą, którego znam w Niemczech” (...), „każdy list Pana otwieram z niecierpliwością”, i wyznawał po kilku latach: „Bardzo potrzebna mi jest przyjaźń Pana. To pozwala żyć”. Inspirowany listami tłumacza, pisał: „Lubię listy Pana także dlatego, że zmuszają mnie one zawsze do myślenia o pisaniu, do precyzowania moich literackich idei”, którymi to przemyśleniami też się z nim dzielił. Wreszcie kontakty z Kunstmannem pisarz traktował jako część szerszego kontekstu polsko-niemieckich relacji po tragedii II wojny światowej i świadomie pielęgnował je jako swój wkład do pracy nad pojednaniem obydwu narodów. „Bardzo chciałbym – pisał do niego pod koniec lat pięćdziesiątych – aby Pan lubił ten naród. Serdeczny stosunek z Panem jest dlatego dla mnie drogi, że ponad tym szerokim rowem krzywd, krwi i głupoty pleciemy naszą nitkę porozumienia”. Po upływie przeszło półwiecza od wojny, umyka powszechnej świadomości fakt, jakiego mentalnego wysiłku wymagało od pokolenia wojennego podjęcie wówczas dialogu z wczorajszym wrogiem – i to z intencją pojednania się z nim. Dzisiaj, w drugiej dekadzie XXI w., okazuje się, że w Polsce to zadanie wciąż jest aktualne. Marek Zybura