Publisher: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Między fizyką a filozofią. Filozofia przyrody i filozofia fizyki w pismach Mariana Smoluchowskiego
Jan Grzanka
Marian Smoluchowski jest jednym z najczęściej cytowanych polskich naukowców – Web of Science określa liczbę cytowań jego prac w okresie od 1894 do 2014 roku na 7235 (Maria Curie-Skłodowska była w tym czasie cytowana 1582 razy). Regularnie przywoływane są równania dotyczące teorii procesów stochastycznych, a równanie ciągłości Smoluchowskiego stosowane jest w opisach procesów sedymentacji i koagulacji. Jego badania dotyczące ruchów Browna przyczyniły się do triumfu teorii atomistycznej w fizyce. Dzięki ich wykorzystaniu Richard Zsigmondy, Jean Perrin i Theodor Svedberg otrzymali w latach 1925–1926 Nagrody Nobla. Książka przedstawia wkład polskiego fizyka w naukę oraz filozofię, zwłaszcza w filozofię przyrody. Badania Smoluchowskiego dotyczące przyczyny i przypadku doprowadziły do wprowadzenia rachunku prawdopodobieństwa do fizyki. Jego teoria kryterium użyteczności odpowiada na pytania, jak rozwija się nauka i jak weryfikujemy hipotezy oraz teorie. Udowadnia, że użyteczność jest kategorią uniwersalną i odnosi się do wszystkich aspektów funkcjonowania człowieka w świecie przyrody. Jan Grzanka – uzyskał tytuł doktora na Wydziale Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Absolwent Wydziału Hydrotechniki Politechniki Gdańskiej i Wydziału Nauk Społecznych (na kierunku filozofia) Uniwersytetu Gdańskiego, a także Studiów Podyplomowych w Szkole Filozofii Tadeusza Gadacza Collegium Civitas. Członek Pomorskiego Towarzystwa Filozoficzno-Teologicznego i Polskiego Towarzystwa Filozoficznego, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Szekspirowskiego, redaktor naczelny Universitas Gedanensis.
Przemysław Sołga
Nacjonalizm od swych początków był zjawiskiem budzącym kontrowersje i prowadzącym do polaryzacji poglądów. W ramach publicystyki katolickiej w Polsce dostrzegano jego zarówno dodatnie, jak i ujemne strony oraz związane z nimi szanse i zagrożenia. Przemysław Sołga w swej analizie tego problemu zadaje niewygodne do dziś pytania. Dlaczego Kościół w Polsce międzywojennej z większą estymą odnosił się do światopoglądu Romana Dmowskiego aniżeli Marszałka Józefa Piłsudskiego? Czy doktryna katolicyzmu mogła w jakikolwiek sposób pokrywać się z ideologią nacjonalistyczną? Powszechnie przecież wiadomo, że antysemityzmy kościelny i endecki miały bliźniaczy niemal charakter... We współczesnej historiografii pieczołowicie zajęto się już stosunkiem polskich ugrupowań nacjonalistycznych do katolicyzmu w okresie od schyłku XIX wieku do końca ery międzywojnia. Brakowało jednak syntetycznego opracowania, podejmującego to zagadnienie z odwrotnej perspektywy. Niniejsza publikacja stanowi próbę wypełnienia tej luki. Baza źródłowa pracy oparta została na oficjalnych dokumentach Kościoła powszechnego, wybranych źródłach drukowanych, także o proweniencji kościelnej, w szczególności zaś - biskupiej, a jej główny trzon stanowią polskie periodyki katolickie, ukazujące się do końca istnienia Drugiej Rzeczypospolitej.
Między literaturami. Rozmowy z tłumaczami o pisarzach języka niemieckiego
Piotr de Bończa Bukowski, Paweł Zarychta
Tłumacze literatury pięknej wychodzą z cienia, są coraz wyraźniej widoczni i zyskują należną im podmiotowość twórców. Dostrzegamy dziś, że to oni właśnie piszą historie literatur obcych w Polsce, kreują ich obraz, promują kariery zagranicznych twórców. Poruszając się między literaturami, są tłumacze nie tylko ekspertami w dziedzinie kontaktów międzykulturowych i wnikliwymi odbiorcami dzieł tak obcych, jak rodzimych, ale często także wspaniałymi rozmówcami, gotowymi dzielić się swoją wiedzą i opinią. Autorzy tej książki postanowili przedstawić czytelnikom swego rodzaju mówioną historię literatury niemieckojęzycznej w Polsce, przeprowadzając rozmowy z ośmiorgiem wybitnych tłumaczy języka niemieckiego, występujących w roli znawców, komentatorów czy wydawców. W efekcie powstała żywa, wielogłosowa opowieść o rodzimej recepcji literatury Niemiec, Austrii i Szwajcarii widzianej przez pryzmat osobistych doświadczeń, interpretacji i wyborów. Między literaturami… jest pozycją wydawniczą wyjątkową pod wieloma względami. Zaproszeni do dialogu tłumacze, wybitni znawcy sztuki przekładu, wyłaniają się z niego jako zróżnicowane osobowości, wskazujące na złożoność działalności związanej z przekładem. Odkrywają przy tym świat literatury widziany ich oczami. Książka jest barwną mozaiką różnorodnych temperamentów i osobowości, ukazującą złożoność zjawiska przekładu literatury niemieckojęzycznej i jego istotne znaczenie dla kultury. Z recenzji dr hab., prof. UW Joanny Godlewicz-Adamiec Piotr de Bończa Bukowski – jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje w Instytucie Filologii Germańskiej UJ, pełniąc funkcję Kierownika Pracowni Translacji. Prowadzi badania nad teorią tłumaczenia, praktyką przekładu literackiego i transferu międzykulturowego oraz historią myśli przekładoznawczej. Jest autorem trzech monografii oraz współredaktorem sześciu tomów zbiorowych. Ostatnio wydał książkę Friedricha Schleiermachera drogi przekładu. W kręgu problemów języka i komunikacji (2020). Przez wiele lat był członkiem Rady Programowej serii Pisarze Języka Niemieckiego, która ukazywała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Paweł Zarychta – jest doktorem nauk humanistycznych, pracownikiem Instytutu Filologii Germańskiej UJ, w wolnych chwilach tłumaczem. W pracy naukowej zajmuje się literaturą niemieckojęzyczną XVIII i XIX w., specjalizuje się w badaniach rękopisów niemieckich z tego okresu. W polu jego zainteresowań leżą ponadto polsko-niemiecki transfer literacki, teoria i praktyka przekładu. Jest autorem monografii Spott und Tadel. Lessings rhetorische Strategien im antiquarischen Streit, współredaktorem siedmiu tomów zbiorowych.
Między Lwowem a Krakowem. Szkice architektoniczne
Janusz Sepioł
W czasach masowej fotografii i internetu sens rysowania architektury, krajobrazu czy wnętrz nie jest oczywisty. Bronię rysunku, bronię szkicowania, choć przyznaję, że korzyści odnosi przede wszystkim sam rysujący. (...) To, co wydawało się znane, widziane wielokrotnie, rozpoznawalne lub nawet banalne, w procesie rysowania przekształca się, można rzec - odsłania się, czy raczej jest odsłaniane. To tak, jak z myśleniem: gdy chcemy sprecyzować i wypowiedzieć myśl, to już nie jest to ta sama myśl. Rysuje się, aby zobaczyć, celem i środkiem rysunku jest widzenie... Fragment Wstępu Dzięki architekturze - pasji i profesji Autora - wyłania się w tej książce kraina, której próżno szukać na mapach. Granice państw i jednostek administracyjnych poszatkowały coś, co ma swoje niekwestionowane kontinuum w krajobrazie i budowlach właśnie. Dlatego Janusz Sepioł odwołał się nie do wiedzy, lecz do widzenia, aby tę ciągłość ujawnić i przywrócić. Z recenzji Łukasza Galuska, architekta, zastępcy dyrektora ds. programowych w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie Książka Janusza Sepioła należy do bardzo rzadkich wydawnictw, w których autor posługuje się jednocześnie tekstem i własnym rysunkiem. Użyte w tytule określenie "szkice architektoniczne" nie jest w tym wypadku metaforą. Praca stanowi swoiste itinerarium - zapis wrażeń i refleksji z miejsc rozsianych pomiędzy dwiema artystycznymi metropoliami: Lwowem i Krakowem. Tytuły poszczególnych rozdziałów to w ogromnej większości nazwy miejscowości, ale równie dobrze mogłyby to być nazwiska postaci, których te teksty dotyczą. Niemal za każdym razem pojawia się jakaś biografia: projektanta, mecenasa, badacza. To opowieści o budowlach, miejscach i ludziach. Ich wybór nie podlega jakimś sztywnym kryteriom; motywem scalającym jest narracja o artystycznym oddziaływaniu środowiska lwowskiego (Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej) na obszar zachodniej Galicji w II połowie XIX i I połowie XX wieku. Książka jest galerią obiektów nieco mniej znanych, mniej spopularyzowanych, skupia się na architekturze "drugiego rzutu" bądź też architekturze mniejszych ośrodków, ukazując je na tle budownictwa w swej większości anonimowego: drewnianych kościołów, cerkwi, synagog, tworzących unikalny krajobraz kulturowy tej części Europy. Wydawnictwo w znacznej części dotyczy bezpośrednio kultury Krakowa. Na jego stronach pojawiają się działający tu, a potem migrujący do Lwowa architekci tacy jak Teodor Talowski, Jan Sas-Zubrzycki, Adolf Szyszko-Bohusz czy pochodzący z Lwowa, a działający w Krakowie i na Podhalu Zbigniew Kupiec, bądź też pochodzący z Krakowa a działający w Rzeszowie Mateusz Tekielski. Są także znani krakowscy historycy sztuki, jak profesorowie Edward Dutkiewicz czy Józef T. Frazik. W tym sensie można ją zaliczyć do cracovianów. Książka nie jest w żadnej mierze krajoznawczym przewodnikiem ani akademickim skryptem czy podręcznikiem. Zachowuje wartość niespiesznej, nieco erudycyjnej gawędy i stanowi zapis fascynacji różnorodnością architektonicznych form, szkół, nurtów i mód. W jakimś sensie uczy, jak patrzeć na architekturę, a z pewnością jest przykładem gasnącej tradycji odręcznego, "wrażeniowego" rysowania architektury i to w przeróżnych technikach: od akwareli po węgiel. Tworzy bardzo osobisty i zaskakująco nowatorski obraz architektonicznego dziedzictwa tej części Europy Środkowej. Janusz Sepioł, ur. 1955 w Gorlicach. Absolwent Politechniki Krakowskiej i Uniwersytetu Jagiellońskiego, architekt, historyk sztuki, urbanista. Architekt Województwa Krakowskiego, w latach 2002-2004 Marszałek Małopolski, senator VII i VIII kadencji, obecnie Główny Architekt Rzeszowa. Wyróżniony Medalem Honorowym SARP, Złotą Odznaką Izby Architektów RP oraz samorządową Nagrodą im. J. Regulskiego. Autor kilku książek eseistycznych (m.in. Architekci i historia, Dyptyk włoski, Praca nad krajobrazem, Historia jednego domu), współautor i redaktor wielu wydawnictw fachowych (m.in. "Przestrzeń życia Polaków" [raport], Form Follows Freedom, "Puls Polskiej Architektury", "Architektura Rzeszowa") oraz jednej ilustrowanej książki dla dzieci (Sierściaki i inne).
Michał Patryk Sadłowski
Niniejsza monografia jest pierwszą w Polsce próbą kompleksowego przedstawienia historii państwowości rosyjskiej oraz ich koncepcji w czasie rewolucji lutowej 1917 r. Jej drugie wydanie zostało uzupełnione o najnowsze zachodnie oraz rosyjskie badania z tego zakresu, a także nowe kwerendy autora. Książka dostarcza polskiemu czytelnikowi wielu informacji, faktów oraz interpretacji, które pozwalają dyskutować o tym, dlaczego nie udało się zbudować państwa demokratycznego i konstytucyjnego w Rosji w 1917 r. Ważną częścią narracji o tych wydarzeniach jest ukazanie działań i motywacji ich głównych bohaterów, czyli polityków i działaczy państwowych, takich jak m.in. książę Lwow, Milukow, Kiereński, Guczkow, Rodzianko, Czernow, Martow, Czcheidze, Skobielew, Lenin oraz rosyjskich prawników i ekonomistów - autorów projektów i reform zakładających funkcjonowanie rosyjskiego demokratycznego państwa prawnego. Praca kierowana jest do szerokiego grona odbiorców: badaczy, publicystów, pasjonatów oraz tych, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę poznawania historii Rosji.
Między Morzem Łaptiewów a Świętym Morzem Buriatów. Społeczno-ekonomiczne krajobrazy Syberii
Jakub Piecuch
Gdy odwiedzam Syberię, mam poczucie, że niezwykła kombinacja ekstremalnie trudnych warunków przyrodniczych, nieustających konfliktów zbrojnych i setek lat tyranii ukształtowała świat, w którym brakuje miejsca dla bladych kolorów, letnich temperatur czy zwykłych ludzi. O takim właśnie świecie jest ta książka – pełnym bezsilności, samotności i ubóstwa, które rodzą problemy migracyjne, alkoholizm i trwonienie dorobku minionych pokoleń. Karmią również wspomnienia o potędze militarnej i politycznej, a także pragnienie, by powróciły czasy Wielkiej Rosji, przed której potęgą drżał cały świat. Syberia to także natura, która jest w stanie pozbawić życia w jednej chwili, ale której piękno pozbawia oddechu. To zima niosąca ze sobą temperatury mrożące krew w żyłach i lato – gorące i przesycone dymem z płonącej tajgi. To rzeki, których drugiego brzegu okiem nie dostrzeżesz. I ludzie, którzy swoją gościnnością zmuszają do smutnej refleksji o zachodnioeuropejskim egoizmie. Zapraszam do podróży po kraju, którego „rozumem nie obejmiesz”.
Między polityką a metapolityką. Samoobjawienie romantycznej twórczości Adama Mickiewicza (1817-1835)
Daniel H. Valsecchi
"Książka Daniela Valsecchiego, polonisty argentyńskiego, jest pod wieloma względami rewelacyjna. Autor, jako cudzoziemiec, spojrzał na wczesną twórczość Mickiewicza z perspektywy innej, bardziej zdystansowanej niż większość naszych polonistów (...) Do analizy angażuje bogaty aparat pojęciowy, zaczerpnięty z różnych dziedzin, aparat nb. naprawdę imponujący i stosowany adekwatnie do omawianej tematyki (...) Valsecchi umiejętnie wydobywa różnice ideologiczne w interpretacjach Mickiewicza, jak również liczne sprzeczności w dziele samego Wieszcza. Wskazuje trafnie na potrójną, skonfliktowaną ze sobą, inspirację, na konieczność rozróżniania mistycyzmu i mistyki. Na podkreślenie zasługuje to, że autor nie redukuje zjawisk religijnych do politycznych, chociaż tematem głównym jest przejście w twórczości Mickiewicza od polityki do metapolityki (...) Warto też docenić zwrócenie uwagi na teksty wielu obcojęzycznych mickiewiczologów, polonistów-nie-Polaków, które autor zna gruntownie. Chociaż nie do wszystkich konstatacji autora można podchodzić bezkrytycznie, ich walor inspirujący i dyskusyjny jest niewątpliwy. Tak ambitne analizy twórczości stricte polskiej, przeprowadzane przez cudzoziemców, nie zdarzają się często." Prof. dr hab. Stanisław Borzym Instytut Filozofii i Socjologii PAN „Mickiewiczologii tu wiele i podobnie wiele z badaczami Mickiewicza dyskusji (...), a także odwołań do autorów u nas przemilczanych, którzy tutaj okazują się akurat potrzebni (...) Ponadto korzysta się tu często z literatury obcej, nie tylko anglojęzycznej, co znacznie poszerza horyzont i poziom wypowiedzi i pozwala spojrzeć na omawiane zagadnienia z zewnątrz, co przy odwołaniach do opracowań polskojęzycznych, jako tych wewnętrznych, tworzy pełnię oglądu niemal każdego z poruszanych w tej pracy zagadnień. Wszystko jest tu godne uwagi, więc dla przykładu można wskazać na refleksje dotyczące psychologii i parapsychologii, kiedy to nie tylko o psychicznych przeżyciach Mickiewicza się mówi i zarazem jego psychodramie, ale także o hipnozie, mesmeryzmie, spirytyzmie, mistycyzmie, a nawet o szamanizmie." Prof. dr hab. Tadeusz Linkner Instytut Filologii Polskiej UG Daniel H. Valsecchi (Buenos Aires, 1962) jest prawnikiem. Skończył studia podyplomowe w zakresie geopolityki w Wyższej Szkole Wojennej Wojska Argentyńskiego, ma wykształcenie filozoficzne, politologiczne i socjologiczne. Przyjechał do Polski w roku 1999. Na Uniwersytecie Jagiellońskim uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, specjalizuje się w historii i antropologii literatury XIX wieku. W latach 1994-1999 wykładał filozofię prawa i metodologię badań naukowych w Uniwersytecie Argentyńskim im. Johna F. Kennedy'ego; następnie teorię państwa i wprowadzenie do prawa w Uniwersytecie Buenos Aires (1996-1999); w Polsce wykładał historię filozofii w Collegium Resurrectianum (2006-2007).
Między retoryką a retorycznością
Michał Rusinek
W książce tej podjęto próbę określenia ponowoczesnego statusu retoryki, będącej dziś zarówno pewną dziedziną wiedzy, jak i pewną uniwersalną i nieredukowalną właściwością języka, zwaną częściej retorycznością. Retoryczność to także retoryka, ale o innym "stanie skupienia": wyemancypowana spod władzy filozofii, antyfundamentalistyczna, epistemologicznie niepewna, ahistoryczna, nomadyczna, zarazem niesubstancjalna i światotwórcza - a więc bliżej jej do sofistów niż do Arystotelesa czy Platona. Nie jest ona systemem - nie daje się nawet sprowadzić do systemu tropologicznego, choć to tropy i figury stanowią jej siłę napędową - ale raczej pewnym "residuum nieokreśloności", które wymyka się systemowi - dzięki czemu stała się jednym z najważniejszych pojęć poststrukturalistycznego nominalizmu i szeroko pojętej myśli postmodernistycznej. Zarazem jednak - wbrew potocznym sądom zarówno badaczy klasycznych, jak i postmodernistycznych - nie utraciła ona łączności z retoryką w klasycznym sensie, wyrosłą na gruncie filozofii fundamentalistycznych. Relacji klasycznej retoryki i ponowoczesnej retoryczności nie da się określić za pomocą opozycji; trzeba ją raczej widzieć - co proponuje się w niniejszej książce - jako alegorię, rozumianą (za Paulem de Manem) jako relacja oparta na nieustannym wzajemnym podważaniu autorytetu drugiej strony.