Verleger: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Adam Papée Adam Papée
Autor tych wspomnień - Adam Papee - to osobowość w rodzinie olimpijskiej zupełnie wyjątkowa, tytan energii, pracowitości i absolutnego oddania dla białej broni; aktywnie uczestniczył w organizacji sportu szermierczego w Polsce, był zdobywającym medale zawodnikiem, prezesem Polskiego Związku Szermierczego, sędzią krajowym i międzynarodowym. Niniejsze zapiski pozwalają poznać go nie tylko jako sportowca, ale też człowieka wojażującego po świecie i wyruszającego na szlaki z turystycznym plecakiem.
Dariusz Piechota
Przygotowana przez Dariusza Piechotę monografia jest fascynującą opowieścią o popkulturze, którą mam zamiar postawić na półce pomiędzy Understanding Popular Culture Johna Fiske’a a III Rzeszą Popkultury Bartłomieja Dobroczyńskiego. Odnoszę wrażenie, że autor w podobny do wymienionych przeze mnie autorów buduje narrację o kulturze popularnej, pochylając się nad konkretnymi zjawiskami i praktykami reprezentującymi popkulturę. Służy temu przyjęta przez Piechotę perspektywa mikrohistorii, wzbogacona koncepcją mitu jako praktyki narracyjnej Rolanda Barthes’a, które pozwalają się przyglądać tymże zjawiskom i praktykom codzienności, a zarazem traktować je jako powierzchnię, pod którą kryje się o wiele głębszy dyskurs kulturowy. Prof. dr hab. Adam Regiewicz (UJD, Częstochowa) Dariusz Piechota – dr, literaturoznawca, asystent na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu w Białymstoku, członek zespołu badawczego Laboratorium Animal Studies – Trzecia Kultura. Autor monografii: Między utopią a melancholią. W kręgu nowoczesnej i ponowoczesnej literatury fantastycznej (2015), Pozytywistów spotkania z naturą. Szkice ekokrytyczne (2018). Współredaktor serii wydawniczej Zielona Historia Literatury, w której dotychczas ukazały się: Emancypacja zwierząt? (2015), Ekomodernizmy (2016), Między empatią a okrucieństwem (2018), (Nie)zapomniane zwierzęta (2021). W kręgu jego zainteresowań badawczych znajdują się: literatura przełomu XIX i XX wieku (pozytywizm i Młoda Polska), współczesna literatura i kultura popularna, animal studies, ekokrytyka.
Na początku był "brulion". O modelach kultury i poezji roczników sześćdziesiątych
Aleksandra Polewczyk
„»Brulion«, o którym powiedziano dotąd mniej, niż można by się spodziewać, nie jest tematem łatwym, do podjęcia bez wahań i bez ryzyka. Badaczowi na przeszkodzie stoi uwikłanie w upraszczającą legendę, szereg niepogłębionych, lecz nośnych i dobrze znanych komentarzy, kontrola pamięci sprawowana przez dawnych redaktorów i autorów pisma. Z trudnościami tymi pani Polewczyk uporała się wybornie. Nikt tak jak ona, tak uważnie i odświeżająco, »brulionu« dotąd nie przeczytał”. prof. dr hab. Piotr Śliwiński „Pani Polewczyk przekonuje, że warto oderwać się od utrwalonego mitu o »bruLionie« i potraktować jego działalność jako inicjacyjny gest nowego sposobu mówienia o kulturze, prowadzący do wyłonienia się nowego projektu kulturowego. Wykorzystując m.in. kategorię brulionowego tekstu Autorka wpisuje ten gest w ponowoczesny nie-porządek, kulturową różnorodność i traktuje jako »nieustanną transgresję« i proces negocjacji w polu kultury. Jednocześnie też przygląda mu się w perspektywie pozytywnych tradycji, traktowanych przez nią jako zbiór kulturowych elementów wykorzystywanych przez pismo, dzięki czemu udaje się jej pokazać szerszy, nie tylko polski, kontekst działania »bruLionu«". dr hab. Dorota Kozicka
praca zbiorowa
Teksty zgromadzone w niniejszym tomie dobrano z myślą o jak najszerszej reprezentacji powyższych możliwości, dlatego do współpracy zaproszeni zostali nie tylko historycy i teoretycy literatury, ale także historycy oraz teoretycy historiografii, kulturoznawcy, antropolodzy, socjolodzy, językoznawcy – krótko mówiąc, reprezentanci interdyscyplinarnej definicji pogranicza. Cały materiał podzielony został na trzy bloki tematyczne, stanowiące zarazem propozycje perspektyw, z jakich można konfigurować projekty badawcze dedykowane zagadnieniom pograniczności. Jak w przypadku wszystkich „miękkich” teorii, dobór ma charakter wyrywkowy i raczej otwiera niż zamyka pewne ujęcia, swoją niepełnością nakłaniając wręcz odbiorców do polemik i krytycznych uzupełnień. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie wszystkie pogranicza przestrzenne kultury polskiej zostały odnotowane, choć wektory badawczej uwagi idą w różne strony. Spośród ogromnej liczby pisarzy pogranicznych wybrano także sylwetki kierujące uwagę w rejony zapomniane, czasem zupełnie nieobecne, również zaskakujące. Pojawiają się tu pogranicza bardzo luźno związane z tradycyjnie rozumianą „kulturą polską” dla zaznaczenia, że definicja tego pojęcia wymaga gruntownej przebudowy. A także dlatego, że pogranicza ewokują nie tylko przygraniczność i przekraczanie granic, ale i podają w wątpliwość reguły ich zakreślania. Najważniejszym zamierzeniem autorów tomu była – zaznaczona już w pierwszym tekście Ryszarda Nycza – redefinicja fundamentalnej kategorii „historii literatury polskiej”. W świetle zmian w naukach humanistycznych ostatnich dekad wszystkie trzy terminy składowe nabrały nowych znaczeń. Jeżeli w ogóle porządkowanie produkcji literackiej danego obszaru kultury w formie syntezy historycznoliterackiej ma mieć jakikolwiek sens, należy na nowo zastanowić się nad tym, czym jest historia, czym literatura oraz co rozumiemy pod pojęciem „polskości”. Dotychczasowe ich wykładnie – mimo iż nadal dominują w rzemiośle humanistycznym i przede wszystkim w dydaktyce – nie wytrzymują naporu zmian. Chodzi tu nie tylko o sygnał oczywistości, że mogą być różne historie danej literatury (abstrahując od kwestii, czy i w jaki sposób coś takiego, jak np. „literatura polska” istnieje), ale i zasugerowanie słabo bądź zgoła nieuwzględnianych w ogóle kryteriów ich konstruowania.
Na ramionach gigantów. Figura autorytetu w polskich tekstach literaturoznawczych
Małgorzata Juda-Mieloch
Książka opisuje figurę autorytetu we współczesnych tekstach literaturoznawczych, to znaczy w pracach Jerzego Ziomka, Janusza Sławińskiego, Grażyny Borkowskiej, Ryszarda Nycza i Henryka Markiewicza. Główne jej założenie to nieuchronność istnienia tej techniki argumentacyjnej w humanistyce, a cel - pokazanie tekstowych mechanizmów i opis sposobów funkcjonowania autorytetu w literaturoznawczym dowodzeniu i perswazji. Opis zasadniczych części tekstów rozbudowano o analizę bibliografii, indeksów osobowych i formuł tytułowych. Metaliteraturoznawczy charakter książki wpisuje ją w krąg zainteresowań naukoznawczych. Małgorzata Juda - Mieloch - doktor nauk humanistycznych, nauczycielka języka polskiego, autorka kilku rozpraw ( min. w Litterariach, Pracach Literackich, Pamiętniku Literackim) oraz artykułów ( min. w Rzeczpospolitej, Polonistyce, Edukacji i Dialogu), autorka książki pomocniczej z języka polskiego dla uczniów gimnazjum Trzymaj formę! Współautorka cyklu katechizmów i poradników metodycznych Odsłonić twarz Chrystusa. Interesuje się retoryką i poetyką tekstu literaturoznawczego oraz metodyką nauczania języka polskiego i religii.
Paweł Krupa
„Na Zachód” i „z dala od Moskwy”? to próba historycznoliterackiej rekonstrukcji fragmentu działalności publicystycznej jednego z najgłośniejszych pisarzy ukraińskich lat dwudziestych XX wieku Mykoły Chwylowego (1893–1933). Przedmiotem analiz są trzy najważniejsze cykle pamfletów pisarza: Quo vadis, Myśli pod prąd oraz Apologeci grafomaństwa, stanowiące nerw debaty dotyczącej nowoczesnej literatury i kultury ukraińskiej, toczącej się w latach 1925–1928, która odbiła się głośnym echem w Ukrainie radzieckiej oraz ZSRR. Józef Stalin, śledząc jej przebieg, grzmiał: „Podczas gdy zachodnioeuropejscy proletariusze i ich partie komunistyczne pełne są sympatii dla «Moskwy» i z zachwytem patrzą na sztandar powiewający w Moskwie, ukraiński komunista Chwylowy nie ma dla «Moskwy» żadnych innych słów prócz wezwania do działaczy ukraińskich, aby «czym prędzej» uciekali od «Moskwy»”. Gruntowna analiza publicystyki Chwylowego łączy się w książce z szerokimi ujęciami kontekstualnymi wybranych problemów jego pisarstwa (człowiek Faustowski, psychologiczna Europa, upodrzędnienie postkolonialne). Niewątpliwie książka ta należy do znaczących w ukrainistyce tak polskiej, jak i zagranicznej, zapełniając istotną lukę badawczą. Na zdecydowaną pochwałę zasługują fragmenty pracy dotyczące rekonstrukcji projektu dekolonizacji kultury ukraińskiej bezpośrednio korespondujące z projektem westernizacyjnym, kapitalnie wyłowione przez autora w wielorakich konfiguracjach różnych sensów z pism publicystycznych M. Chwylowego. Prof. UWr dr hab. Agnieszka Matusiak Książka zasługuje na wysoką ocenę i uznanie. Autor precyzyjnie odtwarza zarówno okoliczności towarzyszące dyskusjom, rekonstruuje w tekście właściwym porządek zdarzeń, jak i wyjaśnia oraz analizuje poglądy M. Chwylowego. Należy pochwalić doskonałą kompozycję i konstrukcję, niezwykłą, rzadko wśród młodych badaczy spotykaną, dyscyplinę myślenia i pisania. Dr hab. Agnieszka Korniejenko
Nadia konstruktorka. Sztuka i komunizm Chodasiewicz-Grabowskiej-Léger
Karolina Zychowicz
Jest to pierwsza w Polsce książka poświęcona Nadii Leger (1904-1982; w rodzimej historiografii znanej głównie jako Wanda Chodasiewicz-Grabowska). Można w niej znaleźć nie tylko analizę dorobku malarskiego artystki, lecz również kolejnych etapów edukacji artystycznej (z uwzględnieniem sytuacji kobiet w poszczególnych ośrodkach) - u Władysława Strzemińskiego w Smoleńsku, w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, w paryskiej Academie Moderne u Amedee Ozenfanta i późniejszego męża Fernanda Legera. Poruszona została również problematyka działalności animatorskiej i kuratorskiej po obu stronach żelaznej kurtyny, a także strategii tożsamościowych artystki (wielokrotnie zmieniane imię i nazwisko, kwestia przynależności narodowej). Szczególny nacisk położono na związki Leger z Polską - przede wszystkim pomoc w zbiórce obrazów do Międzynarodowej Kolekcji Sztuki Nowoczesnej grupy a.r. oraz redagowanie czasopisma "L'Art Contemporain - Sztuka Współczesna".
Nagrobek biskupa Jana Konarskiego w katedrze na Wawelu
Marcin Fabiański
Ufundowany przez biskupa Jana Konarskiego (zm. 1525) w katedrze wawelskiej nagrobek własny to najstarszy w Polsce wyrzeźbiony przez Włochów pomnik z figurą zmarłego. Nie został jednak dotąd systematycznie zbadany. Dlatego niniejsza książka wypełnia dotkliwą lukę w badaniach sztuki XVI wieku w Polsce. Czytelnik dowiaduje się najpierw o zasługach ordynariusza na polu fundacji artystycznych. Podobnie jak królowa Elżbieta Rakuszanka w kaplicy Jana Olbrachta, Konarski ograniczył się do gruntownej modernizacji średniowiecznej kaplicy, którą wyposażył w sprzęty liturgiczne, nastawę ołtarzową, rzeźbę nagrobną i inne dzieła. Nie próbował natomiast rywalizować ze wspaniałością wznoszonego obok mauzoleum króla Zygmunta. Starał się jednak przyćmić pomniki innych dygnitarzy, stawiane właśnie w katedrze. Wspomagany prawdopodobnie przez swojego bratanka Jana, który studiował w Bolonii, biskup doprowadził do wykonania dzieła nowatorskiego przez artystów włoskich. Towarzyszące temu okoliczności zostały tu po raz pierwszy przedstawione systematycznie. Inaczej niż sądzono dotąd, okazuje się, że struktura pomnika wywodzi się z nagrobków papieskich. Zidentyfikowano też włoskie i antyczne źródła poszczególnych ornamentów. Spłaszczona płaskorzeźba figuralna wykazuje niedostrzegane wcześniej podobieństwa do archaizujących płyt generałów dominikańskich w Rzymie z przełomu wieku XV i XVI, akceptowanych w kręgu przyszłego papieża Juliusza II. Niemało uwagi poświęcono też szczegółom stroju, formie insygniów oraz fizjonomii hierarchy, w znacznej mierze wyidealizowanym, choć niepozbawionym odniesień do rzeczywistości. Analizie formalnej towarzyszą rozważania nad treściami dekoracji kaplicy grobowej. Zidentyfikowano antyczne literackie źródła napisów widniejących niegdyś na tablicach ściennych. Przedstawienie śmierci NPMarii w ołtarzu zestawiono z katedralną tradycją urządzania wnętrz sepulkralnych, osnutą wokół wątku błogosławionej wizji, czyli dostąpienia przez zmarłego zaszczytu obcowania z Bogiem twarzą w twarz.