Видавець: Wydawnictwo UNIVERSITAS
"Niobe" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego
Jakub Z. Lichański
Profesor Jakub Z. Lichański jest czytelnikiem niezwykle czułym i niezwykle uważnym. I w tej materii zajmuje wśród polskich badaczy literatury miejsce szczególne. Stoi za nim wielka erudycja oraz znakomita pamięć o kiedyś przeczytanych lekturach. Jako kilkuletni chłopiec usłyszał rozmowę dorosłych o poemacie Niobe. Była ona dla niego na tyle niezwykła, że pozostawiła w jego życiu trwały ważny ślad. Dorzucił do niej lata lektur, a za tym pogłębianie się fascynacji tą poezją, odkrywanie jej mocnych związków z literaturą polską i światową. Plon swoich wieloletnich przemyśleń o utworze, który dla wielu stanowi jedno z największych osiągnięć artystycznych XX wieku, przedstawia w tej książce. Proszę wczytać się w te myśli, proszę pójść drogą wskazanych przez profesora skojarzeń, proszę ulec urokowi odkrywania wielu poetyckich tajemnic Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i wejść w ten świat mądrych nowatorskich sądów, niesztampowych ocen i autentycznego podziwu dla poetyckiej maestrii autora tego niełatwego przecież poematu. Traficie do świata, którego już nie ma, bo nazbyt trudny, nazbyt piękny, nazbyt wymagający, a który stworzył specjalnie dla nas Jakub Z. Lichański czytający z podziwem, uwagą i miłością poemat Niobe. A w naszych czasach taki sposób „lekturowania” nie należy do oczywistych. Kira Gałczyńska Jakub Zdzisław Lichański (ur. 1946) specjalista w zakresie nauk filologicznych; filologia polska; historia literatury; literatura i kultura popularna; historia, teoria i praktyka retoryki. Kierownik Zakładu Retoryki i Mediów w Instytucie Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. Należy do grona autorów Historisches Wörterbuch der Rhetorik. Członek Polskiego Tow. Filologicznego, Towarzystwa Przyjaciół Historii, International Society for the History of Rhetoric. Publikacje: Retoryka od średniowiecza do baroku. Teoria i praktyka (1992); Łukasz Górnicki – Sarmacki Castiglione (1998); Humanismus und Rhetorik: Osteuropa oraz Klassizismus, Klassik und Rhetorik. Osteuropa. w: Historisches Wörterbuch der Rhetorik, wyd. G. Ueding, Tübingen: Max Niemeyer Vlg, 1998, t. 4, kol. 32-37, 1055-1060; Retoryka od renesansu do współczesności - tradycja i innowacja, (2000); Retoryka: Historia – Teoria – Praktyka, t. 1-2 (2007); Introduction (Wstęp) w: J. Trypućko, The Catalogue of the Book Collection of the Jesuit College in Braniewo held in the University Library in Uppsala, t. 1-3, Warsaw-Uppsala: Biblioteka Narodowa, 2007, t. 1, s. 41-96; Theology of Liberation and its tradition in Poland: The Church, Politics, and Rhetoric in 1981-1989. W: New Chapters in the History of Rhetoric ed. Laurent Pernot, Leiden, Boston: Brill 2009, s. 599-609; The Object vs. the Subject in Literary Research and the Issues of Ethics. W: Charles Taylor’s Vision of Modernity eds. Christopher Garbowski, Jan Hudzik, Jan Kłos, Cambridge: Cambridge Scholar Publ., 2009, s. 205-219. Jako redaktor wydał m.in.: Od Oświecenia ku Romantyzmowi. Kultura polska ok.1800 (1996); J.R.R.Tolkien: recepcja polska (1996); Retoryka i krytyka retoryczna. Kompendium (2012). Opublikował także wiele książek i artykułów z tychże dziedzin. Redaktor naczelny kwartalnika Forum Artis Rhetoricae.
Stanisław Wyspiański
Maria Prussak - WSTĘP I. Miejsce akcji II. Powstanie dramatu III. Kompozycja IV. Symbolika historiozoficzna V. Pytania o teatr VI. Historia i jednostka VII. Recepcja SŁOWNIKI Słownik postaci mitologicznych Słownik postaci historycznych Słownik miejsc akcji BIBLIOGRAFIA NOTA EDYTORSKA Stanisław Wyspiański - NOC LISTOPADOWA
Noce romantyków. Literatura - Kultura - Obyczaj
Anna Rej, Dominika Skiba, Marian Ursel
Chłodny blask nocy, drżąc, cicho spoczywa, Na zżółkłych czołach pochylonych drzew. Jesienny wicher żałośnie wygrywa Po ich gałęziach swój posępny śpiew, I z każdą chwilą zwiędły liść obrywa. O, zawyj wichrze! potężniejszym tchnieniem Rozbudź gwarzący sennym szumem bór! Niech się rozgłośnym ozwie smutku pieniem... Zawyj!... na dziki, niestrojny twój chór Pierś moja zgodnem odpowie ci brzmieniem. (R. Zmorski, Noc jesienna) Noce romantyków to książka dla poszukiwaczy związków między nocą a poezją, człowiekiem, ojczyzną, miłością i śmiercią, którzy pragną odkryć i zrozumieć fascynację romantyków tą ciemną sferą. Opisuje osobliwe przymierze romantyzmu i nocy; przybliża wydarzenia, które – paradoksalnie – właśnie dzięki ciemności widziane były przez romantyków wyraźniej i dokładniej. Noce romantyków to wielka opowieść o wszystkich obliczach nocy zebrana w pracach badaczy literatury i kultury. Spotyka się tutaj to, co ziemskie, z tym, co całkiem odległe; miłość, utracona wolność i historia stoją obok świata duchów, wilkołaków i upiorów. Klamrą łączącą oba te światy jest właśnie noc i jej osobliwe półcienie, które pozwalają swobodnie przekraczać granice między pozornie odległymi pojęciami i wydarzeniami. Różnorodne portrety nocy, nad którymi pochylili się badacze, nie dają się sprowadzić do jednego obrazu, istnieją obok siebie, zazębiając się lub wykluczając. Nie sposób jednoznacznie określić, czym jest romantyczna noc, choć jedno jest pewne – to nie tylko mroczna część doby, ale także sposób widzenia świata, inspiracja dla twórców i sens życia romantycznej duszy ludzkiej.
Kris Van Heuckelom
Przedstawiając wieloaspektową analizę około 200 europejskich filmów fabularnych, w których pojawiają się polscy imigranci w rolach pierwszo- i drugoplanowych, autor książki Nostalgia, solidarność, (im)potencja śledzi zawiłe losy polskiej migracji na srebrnym ekranie na przestrzeni ponad stu lat. Krisa Van Heuckeloma interesują powiązania aspektów lokalnych i globalnych, zmienność wizerunku emigrantów w czasie oraz możliwości usytuowania produkcji filmowej w perspektywie transnarodowej. Wśród kluczowych koncepcji wyznaczających główną oś tematyczną książki najważniejsze są europejskość i modernizacja. W wielu filmach postacie polskich migrantów są portretowane jako „bliscy Inni” – podobni ze względu na wspólne dziedzictwo kulturowe czy kolor skóry, ale jednocześnie różni, ponieważ zamieszkują obszar peryferyjny kojarzony z zacofaniem. Kris Van Heuckelom – prof. dr, pracownik Katedry Kulturoznawstwa Katolickiego Uniwersytetu w Leuven, prodziekan Wydziału Humanistycznego ds. współpracy międzynarodowej; polonista i kulturoznawca; jego dorobek naukowy obejmuje książki takie jak: „Patrzeć w promień od ziemi odbity”. Wizualność w poezji Czesława Miłosza (2004), (Un)masking Bruno Schulz. New Combinations, Further Fragmentations, Ultimate Reintegrations (2009, współred. Dieter De Bruyn), Polish Literature in Transformation (2013, red. Ursula Phillips przy współpracy z Knutem Andreasem Grimstadem i Krisem Van Heuckelomem), European Cinema after the Wall. Screening East–West Mobility (2014, współred. Leen Engelen), Polish Migrants in European Film 1918–2017 (2019).
Notatki starego aktora. Przewodnik po teatrze warszawskim XIX wieku
Władysław Krogulski
Władysław Krogulski pracował na scenie warszawskiej przez ponad sześćdziesiąt lat (1863-1930). Nie był gwiazdą. Był skromnym aktorem, występującym w małych rolach i kompozytorem teatralnych melodii. Przez całe życie gromadził materiały i źródła do dziejów sceny narodowej. Był także kolekcjonerem anegdot aktorskich i mistrzowskim podglądaczem sztuki scenicznej. Jego zapiski, świadectwo żywej tradycji teatralnej, tworzą niezwykle barwny przewodnik po teatrze warszawskim XIX wieku. Notatki starego aktora po blisko stu latach doczekały się publikacji. Fascynująca lektura, skreślona z wewnątrz teatru, spoza kulis, co nieczęsto się zdarza. Sporządzona w dodatku przez profesjonalnego aktora, który starał się, co warto podkreślić, w równym stopniu stworzyć wizerunek artysty, jak osobowości człowieka. (z recenzji prof. dr hab. Jana Michalika) Nie byłbym „człowiekiem teatru” i nie byłbym entuzjastą tradycji, gdybym nie rozkoszował się tymi pełnymi prostoty, a tak plastycznymi wspomnieniami. Adam Grzymała-Siedlecki Dla takich jak on nie ma właściwie rubryki w dziejach sceny. Nazwałem go artystą użytecznym, gdy powinienem nazwać go – d u s z ą s c e n y. Wincenty Rapacki Nie masz sumienniejszego człowieka teatru nad starego Krogułę. Na pół godziny przed przedstawieniem zjawia się czerstwy staruszek za kulisami. (…) Boże! Ileż to burz natury, przyrody, teatralnych, życiowych i zakulisowych przetrwało jego krzepkie ciało. Ile ofiar pochłonęło życie i teatr za jego pamięci. Ilu ludzi w kostiumach przewinęło się przed jego oczami, ile gwiazd błyszczało i zgasło, ilu młodzieńców i dziewcząt zmieniało się w jego oczach w mężczyzn i w kobiety, w starców i staruszki – ilu ich brak – on trwa spokojny… Juliusz Osterwa
Notesy 1942-2016. Wybór, tom 1-4
Andrzej Wajda
Z wielkim wzruszeniem przyjęłam decyzję o wydaniu notatek Andrzeja Wajdy - mego męża. Dziękuję najgoręcej wydawcy - panu Andrzejowi Nowakowskiemu. Dziękuję z całego serca profesorowi Tadeuszowi Lubelskiemu za przygotowanie do druku zapisków prowadzonych od roku 1942 do 2016 - roku odejścia Andrzeja. Dziękuję bardzo serdecznie pani Agnieszce Morstin za jej oddanie tej pracy. Jestem pewna, że te notatki będą - dla przyjaciół i ludzi zainteresowanych jego życiem i pracą - bardzo ciekawe. Dla mnie będą często niespodzianką - bo wiedziałam oczywiście, że stale ma przy sobie notes i pisze lub rysuje - ale nigdy tych notesów nie czytałam. To były jego notatki. Dziękuję raz jeszcze. Wdzięczna Krystyna Zachwatowicz-Wajda Andrzej Wajda (6.03.1926-9.10.2016) zaczął swoje codzienne notatki w kalendarzyku na rok 1942. Po kilkuletniej przerwie regularne zapisy w notesach prowadził od września 1948 roku, coraz częściej uzupełniając je rysunkami, i czynił to niemal do samej śmierci. Prawie siedemdziesiąt lat systematycznej diarystyki - dokonanie bezprecedensowe! Początkowo te odręczne notatki służyły mu głównie do roboczego zapisywania bieżących pomysłów, stopniowo zaczął je traktować jako pozostawianie świadectwa, aż stały się nieodzownym nawykiem. Wajda nie ćwiczył się w pisaniu, lecz pisał tak, jak żył - pracując nad sobą, by móc być twórcą. W toku lektury tych czterech tomów poznajemy go innego niż wtedy, gdy byliśmy jego widzami. Otrzymujemy zaproszenie na poligon ćwiczebny ich Autora, gdzie odbywa on nieustanne manewry i projektuje kolejne strategie twórcze, planuje wypowiedzi, ale też rejestruje wszystko, co go spotyka, od rozmów z ludźmi, przez obejrzane wystawy i przeczytane lektury, po sny z ostatniej nocy. Czytając wpisy z kolejnych dekad, obserwujemy, jak z wchodzącego w życie pod ciśnieniem perswazji ideologicznej młodzieńca Wajda przeradza się w autora filmowego, by stać się jednym z najważniejszych artystów swojej epoki. Przepisali, opracowali, przypisami i indeksem opatrzyli Tadeusz Lubelski i Agnieszka Morstin.
Nowa generacja w glottodydaktyce polonistycznej
Władysław T. Miodunka
Niniejszy tom anonsuje wejście na rynek edukacyjny i rynek badań naukowych nowej generacji w glottodydaktyce polonistycznej, pokazując wybrane fragmenty pięciu prac magisterskich. Tom ten jest zatem wyrazem nadziei, że wykształceni według nowych programów absolwenci specjalizacji w zakresie glottodydaktyki polonistycznej wykorzystują szansę, jaka została im stworzona, do stania się generacją bez kompleksów, otwartą na glottodydaktykę europejską i światową, umiejącą prowadzić badania naukowe na poziomie międzynarodowym. W tomie znajdują się dwie prace na temat dwu- i wielojęzyczności, jedna na temat motywacji cudzoziemców oraz trzy na temat zastosowania teorii leksykultury R. Galissona w nauczaniu języka polskiego. Prace poprzedza wstęp redaktora tomu.
enedykt Chmielowski
Benedykt Chmielowski urodził się w roku 1700. Po ukończeniu seminarium we Lwowie poświęcił sie karierze duchownej. Na jego dorobek pisarski składają się liczne książki o charakterze kompilacyjnym np. modlitewniki i żywoty świętych. NOWE ATENY albo Akademia wszelkiej sciencyi pełna, na różne tytuły jako na classes podzielona, mądrym dla memoriału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melancholikom dla rozrywki erygowana stanowi najciekawszy przykład barokowego zamiłowania do encyklopedyzmu. Wydana w wersji czterotomowej encyklopedia (edycja druga z lat 1754-1756) o układzie rzeczowym przez wiele lat uchodziła za przykład sarmackiej degeneracji. Dziś zachwyca nie tylko stylem, typowym dla dojrzałego baroku i pełnym makaronizmów, ale również bawi niezliczonymi facecjami, do których sam autor nieraz zachowuje zdroworozsądkowy dystans, a które w takim samym stopniu musiały bawić ówczesnego czytelnika. To monumentalne dzieło jest przy tym nieocenionym źródłem do badań nad światopoglądem, świadomością historyczną i przyrodniczą pierwszej połowy wieku XVIII. Niektóre spostrzeżenia Chmielowskiego na stałe weszły do polskiej kultury, jak choćby słynna definicja konia: "Koń jaki jest, każdy widzi".