Wydawca: Wydawnictwo Warstwy
Adam Ubertowski
Adam Ubertowski w Mesjaszu realizuje skryte marzenie wielu czytelników o pełnokrwistej epickiej polskiej powieści. Na blisko sześciuset stronach śledzimy losy intrygującego bohatera, jesteśmy najbliżej jak się da: towarzyszymy mu podczas narodzin, słyszymy jego pierwsze myśli i doświadczamy tych samych zaskoczeń. Mesjasz to opowieść o rodzinie, tajemniczym dziadku, relacjach i obowiązkach. W duchologicznej atmosferze zasiadamy w szkolnej ławce, poznajemy skomplikowany, słodko-gorzki smak pierwszej miłości i przyjaźni. Mesjasz to również podróż przez świat wewnętrzny głównego bohatera i wszystko, co dla niego najważniejsze. A także (pozornie) mniej ważne. Tęsknota, ambicje, marzenia czy utrata opisywane są tu z wyjątkową czułością, czujnością i zrozumieniem. Powieść Ubertowskiego jest sugestywnym portretem losu człowieka. Autor zadaje pytania o pamięć. Czy nasza wizja przeszłości ma znaczenie dla kogoś innego? Czy jesteśmy w stanie zabrać ze sobą jakąś wiedzę, o tym, co nas spotkało? A może nie mamy żadnej wiedzy? Cały krajobraz powieści podszyty jest historią, i to ona momentami, nawet długimi, wydobywa się na plan pierwszy, staje się głównym bohaterem. Bo kim jest tytułowy Mesjasz? I co ma wspólnego z pewną znaną stocznią, Rolling Stonesami i bohaterami Wielkiej Historii?
My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstorie
Olga Maria Szelc
My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstorie" Olgi Szelc to pasjonująca opowieść o legendarnym wrocławskim miejscu i kobietach, które je tworzyły. Autorka rozmawia z aktorkami, twórczyniami, animatorkami, społeczniczkami i menagerkami, które przez lata inicjowały kulturalny ferment we Wrocławiu. Ważny i szczery zapis herstorii stolicy Dolnego Śląska i kobiecej siły.
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Lech Moliński, Jerzy Wypych
„Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk” to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o Dolnym Śląsku, jaką snujemy praktycznie od początku naszego istnienia. Tym razem wspólnie z autorami – Lechem Molińskim (tekst) i Jerzym Wypychem (zdjęcia) – zabieramy czytelników w podroż po regionie, a za przewodników służą nam historie z planów zdjęciowych, opowieści o lokalnych kinach, twórcach i goszczących na Dolnym Śląsku gwiazdach polskiego filmu. Oto co o książce mówią sami autorzy: Oddajemy w ręce Czytelniczek i Czytelników książkę, której ostateczna forma kształtowała się dość długo. Chcieliśmy, by była ona z jednej strony kompleksowym spacerownikiem po śladach dokonań sztuki filmowej w regionie Dolnego Śląska, a jednocześnie selektywnym i subiektywnym przewodnikiem przybliżającym jego kinematograficzne dziedzictwo i specyfikę. Film to słowo i obraz, dlatego przedstawiamy wzajemnie się dopełniające zestawienie tekstów i fotografii. Co ważne, zdjęcia tu ukazane nie sprowadzają się jedynie do funkcji ilustracyjnej, a są wizualną interpretacją przestrzeni opisywanych słowem, wynikiem podróży i eksplorowania filmowego wymiaru Dolnego Śląska. Lech Moliński, Jerzy Wypych
Praca zbiorowa
"Notatnik Literacki" to kwartalnik, którego wydawcą jest Wrocławski Domu Literatury, pierwszy numer ukazuje się jesienią 2023. Pismo (a także towarzyszący mu serwis internetowy) ma być przestrzenią, w której będzie się o książkach pisać, w której książki będzie się chwalić i krytykować, spierać o nie i o zawarte w nich idee. Twórcy "Notatnika Literackiego" do współpracy chcą zaprosić możliwie jak najszersze grono osób, reprezentujących różne - niechby i wykluczające się - spojrzenia na literaturę. Docelowo, w czasie krótszym niż dłuższym, chcą stworzyć ważne miejsce zarówno dla znanych i doświadczonych autorek i autorów, recenzentek i recenzentów, aktywistek i aktywistów książki, jak i dla debiutantek i debiutantów. "Notatnik Literacki" ma być miejscem otwartym na różne rodzaje i gatunki literackie, celowo eklektycznym. Znajdziemy w nim wywiady, recenzje, szkice, eseje, ale też formy wypowiedzi literackiej trudne do jednoznacznego zdefiniowania.
Praca zbiorowa
Tematem pierwszego numeru "Notatnika Literackiego" był debiut, tematem drugiego jest pożegnanie. Ale spokojnie, nie oznacza to, że po tak krótkiej przygodzie pismo znika z rynku. Wręcz przeciwnie - plany na przyszłość są, i to całkiem dalekosiężne. Inspiracją dla drugiego numeru "NL" stało się miejsce pamięci o życiu i dziele twórców angielskich, czyli Poets' Corner w opactwie westminsterskim. Kilkaset grobów lub tablic poświęconych twórcom i twórczyniom literatury upamiętnia zarówno te osoby, których dzieła nie wytrzymały próby czasu, jak i tych, którzy pozostaną w literaturze światowej, dopóki ta będzie istnieć. A jak wygląda sytuacja z upamiętnianiem ludzi literatury w Polsce? Między innymi temu przyglądamy się w najnowszym numerze. Pomagają nam w tym Wojciech Bonowicz (perspektywa współczesna) i Łukasz Kozak (perspektywa nieco odleglejsza), teksty o pożegnaniach piszą dla nas Weronika Gogola i Jacek Paśnik, z pewną ideą miłości żegna się Mateusz Górniak (którego przepytuje Emilia Konwerska), i, jakby przewrotnie, wita się z nami debiutująca na łamach "NL" Urszula Honek. Co jeszcze? Oczywiście premierowa proza (piszą dla nas chociażby Edward Pasewicz i Elżbieta Łapczyńska), poezja, nieco krytyki literackiej i dział KLIN, którym zawiaduje Agnieszka Wolny-Hamkało.
Notatnik Literacki 1(6)/2025 NAGRODY
Praca zbiorowa
Najnowszy numer "Notatnika" niemal w całości poświęciliśmy tematowi nagród literackich. O nagrodach rozmawiamy (między innymi z Krzysztofem Siwczykiem), o nagrodach piszą dla nas pisarki i pisarze (między innymi Joanna Mueller i Jul Łyskawa), wreszcie nagrodom się przyglądamy i je liczymy - ile ich mamy, kto i ile na nie wykłada, kim są osoby decydujące o ich przyznawaniu. Czy gremia jurorskie zdominowane przez mężczyzn także mężczyzn nagradzały? I jaka zmiana nastąpiła (jeśli w ogóle nastąpiła), gdy w kapitułach zaczęły liczniej zasiadać kobiety? Mamy podejrzenie graniczące z pewnością, że podobnej analizy pola literackiego w Polsce dotąd nie było. To wszystko może brzmieć dość poważnie, ale też sama sprawa do błahych nie należy. W grze są pieniądze, do tego całkiem duże (trochę ponad 3,5 mln zł), w ogromnej większości publiczne, które na końcu trafiają do całkiem wąskiej grupy osób. I to w wyniku, bardzo często, decyzji ich kolegów i koleżanek po fachu. Brzmi to przecież jak przepis na problem. Jeszcze innym wątkiem tej nagrodowej opowieści są same nominacje, które - gdy wczytać się w część naszych tekstów - uznać można za perwersyjny rodzaj tortur, jaki ktoś dla osób piszących wymyślił. Ktoś bardzo źle im życzący. Ale znajdziecie w tym numerze też sporo rzeczy, które najzwyczajniej w świecie poprawią wam humor, zapewniając czystą frajdę z obcowania ze słowem pisanym. Niech przemówią nazwiska: Bielicki, Górniak, Herman, Janiak, Jarniewicz, Kapusta, Kotas, Murata, Pasewicz, Sołtys, Zano i inne. Miłej lektury!
Notatnik Literacki 2-3 (3-4)/ 2024
Praca zbiorowa
Tematem trzeciego (i zarazem czwartego, bo jest to wydanie podwójne) numeru "Notatnika Literackiego" uczyniliśmy podróż. Jest to też numer wakacyjny, można zatem uznać, że takie wybranie tematu jest wyrazem intelektualnego lenistwa redaktorek i redaktorów tworzących "NL". Ale to jedynie pozór. Jesteśmy przekonani, że lektura najnowszego zeszytu dowiedzie, że staramy się o podróży opowiadać różnorodnie, często dosłownie - i równie często zaskakująco. "Notatnik Literacki" traktujący o podróżach sam w sobie jest podróżą. Otwierający numer wywiad z Andrzejem Stasiukiem to kwintesencja myślenia o podróży jako immanentnej potrzebie człowieka. Rozmowa z Małgorzatą Lebdą - o podróży, która jest misją. Teksty Katarzyny Kasi, Wojciecha Tochmana, Małgorzaty Rejmer, Pawła Sołtysa, Doroty Kotas i Krzysztofa Vargi podróżą zajmują się paradoksalnie, w sposób nieoczywisty i niekiedy bezwzględny. Podobnie czynią wiersze, między innymi Anny Adamowicz, Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego i Joanny Mueller, a także prozy Marii Halber czy Darka Foksa. Autorzy i autorki "Klinu" - czyli tej części naszego pisma, które ma za zadanie rozszczepić "NL" i w jakimś sensie pozbawić dobrze sformatowanego samopoczucia - raczą nas tabletkami. Mamy powody przypuszczać, że jeszcze nigdy tyle twórczyń w jednym miejscu nie pisało o tabletkach. I ich zażywaniu. Agnieszka Wolny-Hamkało, Barbara Klicka czy Małgorzata Lebda dokonują wyznań, które mogą na zawsze odmienić postrzeganie ich twórczości. My tylko ostrzegamy. I życzymy udanej
Notatnik Literacki 2-3(7-8)/2025 PRZEMOC
Praca zbiorowa
Najnowszy numer "Notatnika" niemal w całości poświęciliśmy tematowi nagród literackich. O nagrodach rozmawiamy (między innymi z Krzysztofem Siwczykiem), o nagrodach piszą dla nas pisarki i pisarze (między innymi Joanna Mueller i Jul Łyskawa), wreszcie nagrodom się przyglądamy i je liczymy - ile ich mamy, kto i ile na nie wykłada, kim są osoby decydujące o ich przyznawaniu. Czy gremia jurorskie zdominowane przez mężczyzn także mężczyzn nagradzały? I jaka zmiana nastąpiła (jeśli w ogóle nastąpiła), gdy w kapitułach zaczęły liczniej zasiadać kobiety? Mamy podejrzenie graniczące z pewnością, że podobnej analizy pola literackiego w Polsce dotąd nie było. To wszystko może brzmieć dość poważnie, ale też sama sprawa do błahych nie należy. W grze są pieniądze, do tego całkiem duże (trochę ponad 3,5 mln zł), w ogromnej większości publiczne, które na końcu trafiają do całkiem wąskiej grupy osób. I to w wyniku, bardzo często, decyzji ich kolegów i koleżanek po fachu. Brzmi to przecież jak przepis na problem. Jeszcze innym wątkiem tej nagrodowej opowieści są same nominacje, które - gdy wczytać się w część naszych tekstów - uznać można za perwersyjny rodzaj tortur, jaki ktoś dla osób piszących wymyślił. Ktoś bardzo źle im życzący. Ale znajdziecie w tym numerze też sporo rzeczy, które najzwyczajniej w świecie poprawią wam humor, zapewniając czystą frajdę z obcowania ze słowem pisanym. Niech przemówią nazwiska: Bielicki, Górniak, Herman, Janiak, Jarniewicz, Kapusta, Kotas, Murata, Pasewicz, Sołtys, Zano i inne. Miłej lektury!