Wydawca: Wydawnictwo
Joanna Gajewczyk
Gdy wyjdziesz z kokonu, poczujesz swoją siłę. Renata, zmagając się samotnie z emocjonalnymi bliznami po chorobie i rozstaniu, poszukuje spokoju nad jeziorem. Odkrywa jednak, że sielskie okolice kryją wiele mrocznych sekretów i niespodzianek. Od niepokojącego znaleziska martwej świni, przez spotkania z barwnymi postaciami lokalnej społeczności, aż po serię zagadkowych zdarzeń, pobyt kobiety nad jeziorem staje się czymś więcej niż tylko ucieczką od rzeczywistości. Na dodatek relacja Renaty z Harutem, jednym z mieszkańców wioski, otwiera przed kobietą nowe perspektywy i pomaga jej w konfrontacji z własnymi lękami. "Faza kokonu" to opowieść o odkrywaniu siebie, o sile, którą można czerpać z przyrody, oraz o odnajdywaniu piękna życia nawet pośród jego przeciwności. Ta pełna emocjonalnego napięcia, z kryminalnymi wątkami i psychologicznymi introspekcjami powieść to nie tylko historia o przezwyciężaniu i akceptacji, ale też wciągająca zagadka, której rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste.
Fazowość i jej wykładniki w polszczyźnie
Karolina Lisczyk-Kubina
Monografia zawiera opis sposobów wyrażania faz akcji we współczesnej polszczyźnie. Analizom zostały poddane leksemy fazowe, takie jak: czasowniki (np. zaczynać, kontynuować, kończyć, ich bliskoznaczniki, czasowniki prefiksalne z przedrostkami za-, nad-, wz-, roz-, prze-, po-, od-, wy-, do-, na-, o-), rzeczowniki fazowe (np. początek, koniec), przymiotniki fazowe (np. początkowy, końcowy), a także jednostki nieciągłe (frazeologizmy oraz metaforyczne połączenia czasowników z rzeczownikami). Analizom materiałowym towarzyszy w monografii refleksja teoretyczna nad aspektem gramatycznym i leksykalnym czasowników fazowych, ich łączliwością, a także możliwością wzajemnego zastępowania. Namysł nad kategorią aspektu pozwolił dodatkowo uporządkować niejednorodną terminologię z zakresu fazowości.
Fearful Symmetries. Representations of Anxiety in Cultural, Literary and Political Discourses
red. Leszek Drong, Jacek Mydla
Tom zbiorowy Fearful Symmetries („Straszliwe symetrie” – w aluzji do zwrotu, jaki pojawia się w jednym z wierszy Williama Blake’a) jest pokłosiem przedsięwzięcia naukowego o nazwie „Civilization and Fear” („Cywilizacja i lęk”), którego zwieńczeniem była międzynarodowa konferencja interdyscyplinarna zorganizowana w roku 2010 przez Instytut Kultur i Literatur Anglojęzycznych. Celem konferencji było prześledzenie przejawów niepokojów i lęków, jakie budzi cywilizacja, a które znajdują swój przejaw w rożnych zjawiskach należących do szeroko pojmowanej kultury. W Fearful Symmetries pole zawężone zostało przede wszystkim do obszaru tekstu. Nie chodzi tu zatem o lęk w sensie abstrakcyjnym – zamieszczone w tomie eseje skupione są na przejawach niepokojów i lęków wyrażonych w formie dyskursywnej, a zatem w określonym historycznie i kulturowo kontekście. Poszczególne artykuły nie przynoszą odpowiedzi na pytanie: „Jaka jest natura lęku?” Dają jednakże wgląd w mechanizmy, dzięki którym obawy i lęki, szczególnie te związane z postępem cywilizacyjnym, znajdują wyraz w słowie i przez to zostają odziane w taką lub inną formę dyskursu. Chociaż bowiem lęk jest przeżyciem z natury osobistym a nawet intymnym, a przez to – zdawać by się mogło – niekomunikowalnym, to jednak funkcjonuje on również w wymiarze dyskursywnym, żywi się językiem i znajduje swoje naturalne środowisko w kulturze. Publikacja nie jest jednolita pod względem metodologicznym, nie narzuca też jednego i wyłącznego punktu widzenia; za wyjątkiem naszkicowanego wyżej pola tematycznego poszczególne artykuły nie pozwalają się sprowadzić do wspólnego mianownika. Jako całość książka unaocznia zatem, jak zróżnicowane są dyskursywne przejawy lęku i jak różnorodne potrafią być konteksty owych przejawów. Taka otwartość metodologiczna i światopoglądowa pozwala zdaniem redaktorów tomu żywić nadzieję na opanowanie wielu niepokojów dręczących współczesną kulturę (np. lęku przed wszelkiego rodzaju totalitaryzmami, także w sferze intelektualnej), a w konsekwencji na „ucywilizowanie” strachu jako nierozerwalnie z nią związanego zjawiska.
Federico García Lorca - od symbolizmu do surrealizmu
Jacek Lyszczyna
W tomie Federico García Lorca – od symbolizmu do surrealizmu znalazły się dwa zbiory jednego z największych poetów XX wieku – Federico Garcíi Lorki. To Poema del cante jondo, zbiór napisany na początku lat dwudziestych, ale wydany dopiero w roku 1931, oraz zbiór Poeta en Nueva York, napisany w roku 1930 jako poetycki zapis podróży na wykłady do USA i na Kubę, wydany dopiero w roku 1940 w Meksyku, już po śmierci poety. Stąd też pewne kłopoty z wyborem podstawy przedruku, ponieważ pojawiają się różne jej wersje na podstawie autografów poety. Tu oparto się na układzie, zamieszczonym w krytycznej edycji jego wierszy F. García Lorca: Poesía completa 1–3. Ed. M. García‑Posada. Barcelona 2004. Z tomu Poema del cante jondo przedrukowano wszystkie wiersze, natomiast opuszczono scenę dramatyczną Escena del teniente coronel de la guardia civil i Diálogo del Amargo. Dodano też tłumaczenie polskie zamieszczonych wierszy, dokonane przez autora niniejszej edycji. Tom ten przeznaczony jest dla studentów iberystyki oraz wszystkich zainteresowanych literaturą i kulturą Hiszpanii.
Platon
Dialog Fedon opisuje ostatnie chwile życia Sokratesa. W więzieniu, w otoczeniu uczniów, filozof prowadzi rozmowę o nieśmiertelności duszy i sensie śmierci. Sokrates przedstawia argumenty na rzecz życia duszy po śmierci, a zarazem ukazuje filozofię jako przygotowanie do odejścia z tego świata. Fedon łączy dramatyczny opis śmierci mistrza z głębokimi rozważaniami metafizycznymi. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Feliks Nero (#1). Ostatnie zlecenie
Piotr Adamowicz
Powieść sensacyjna, która wciągnie czytelników w wir nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności i sieć kłamstw. Kto nie umie kłamać, nie ma czego szukać w świecie wywiadu. Feliks Nero to były szpieg AW, a obecnie pracownik jednego z potężniejszych ludzi mafii na północy Włoch. Za szorstki na Jamesa Bonda, za europejski na Jacka Reachera. Bezkompromisowy do granic. Błędny rycerz, który ma tak głęboko wyrwane korzenie, że potyka się o nie wiele niebezpiecznych osób. Ma na pieńku z polskim kontrwywiadem, Mosadem i gangsterami przebranymi za obrońców kraju. Tym razem dostaje do wykonania zadanie wyeliminowania Pirlettiego, włoskiego finansisty, którego fundusz jest przykrywką do prania pieniędzy i finansowania handlu bronią na greckich wyspach. I zdobycie słynnej listy z nazwiskami udziałowców funduszu. Cały czas śledzą go i Polacy, i Rosjanie, a do tego w sprawę miesza się policja i Kidon (mityczna komórka morderców wywiadu Izraela). Dziwnym trafem Nero wciąż wpada na Helenę. Przypadek? Czy uda mu się wyjść z opresji, a przede wszystkim, czy będzie potrafił oprzeć się urokowi zjawiskowej Greczynki...
Ewa Kuryluk
Dzieje rodziny Ewy Kuryluk finał trylogii Po Goldim (finał Nike 2005) i Frascati (nominacja Nike 2010) Ewa Kuryluk zamyka swoją trylogię rodzinną prawdziwie wstrząsającym akordem, podejmując jak sama wyznaje najtrudniejszy i najboleśniejszy dla niej temat: Feluni jest opowieścią o Piotrze, nieprzeciętnie inteligentnym bracie autorki, który po nagłej śmierci ojca zaczyna chorować na schizofrenię. Ewa Kuryluk, światowej sławy malarka, historyczka sztuki, pisarka i eseistka, urodziła się w Krakowie w 1946 roku. Jej ojciec, Karol Kuryluk, był ministrem kultury w rządzie Cyrankiewicza, ambasadorem w Wiedniu i na końcu dyrektorem PWN-u. Jemu właśnie poświęciła autorka Goldiego. Matka Maria Kuryluk (ur. jako Miriam Kohany), poetka i pisarka uratowana przez Karola z zagłady, do końca życia ukrywała żydowską tożsamość. W Frascati Ewa Kuryluk opowiada tragiczną historię matki, która po śmierci pierwszego męża Teddy'ego Gleicha (prawdopodobnie na skutek ran odniesionych w pogromie kieleckim) przeżyła załamanie psychiczne, z którego nie podniosła się już nigdy. Każda z części tego cyklu jest opowieścią o rodzinie Kuryluków, o czworgu nieprzeciętnie wrażliwych i kreatywnych ludzi zmagających się z wojennymi traumami i mimo wszystko próbujących za wszelką cenę odnaleźć szczęście. Autorka opowiada te dzieje prywatnym, osobnym językiem, który wykształcił się w rodzinnych rozmowach z zabawnych przejęzyczeń, z imion i pseudonimów, jakie Kurylukowie nadawali sobie nawzajem, ukochanym zwierzakom, ważnym zjawiskom. Tym razem w centrum znajduje się Piotr, a historia jego choroby jest zarazem opowieścią o niszczącym systemie szpitalnictwa psychiatrycznego, w którym indywidualny, wrażliwy byt nie miał prawa istnieć.
Feministki muzułmańskie na Zachodzie
Marta Widy-Behiesse
Muzułmańskie feministki – zrzucają chusty lub traktują je jako oręż i tarczę. Walczą z niesprawiedliwością dotykającą kobiety społeczności imigranckich Europy Zachodniej i z pozostałościami po kolonialnym systemie myślenia. Odcinają się od religii, widząc w niej narzędzie systemu patriarchalnego lub wręcz przeciwnie – szukają w niej siły i wartości, które określić możemy właśnie jako „feministyczne”. Dokonują własnej, kobiecej interpretacji Koranu. Działają prężnie w społecznościach muzułmańskich Zachodu, pokonując liczne przeszkody, publikując książki, artykuły i manifesty, a nawet pnąc się po szczeblach kariery politycznej. Dr Marta Widy-Behiesse – prowadzi badania i zajęcia z zakresu islamu w Europie Zachodniej i zagadnień kobiecych w kontekście religii muzułmańskiej w Zakładzie Islamu Europejskiego na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka artykułów na temat islamu w Europie i zachodnich intelektualistek muzułmańskich, a także książek – Życie codzienne w muzułmańskim Paryżu i Tożsamość europejskich muzułmanów w myśli Tariqa Ramadana.
Katarzyna Majbroda
Książka podejmuję próbę zarysowania mapy intelektualnej myśli feministycznej w przestrzeni rodzimego literaturoznawstwa. Jej historię w badaniach literackich autorka rekonstruuje retrospektywnie poprzez próbę zestawień, nawiązań i filiacji pomiędzy zawodowymi biografiami krytyczek ją uprawiających, fragmentami debat dotyczących literatury oraz kulturowo-społecznych kontekstów jej rozumienia i interpretacji. Feministyczna krytyka literatury przedstawiona została w tej książce jako krytyczna refleksja o szeroko pojętej kulturze, wedle której rzekoma kulturowa autentyczność, której kultura literacka miałaby być nośnikiem i stabilizatorem, w rzeczywistości jest fundowana na silnych tradycjach, które utrzymują kulturowy konsens poprzez mechanizmy wyparcia, odsunięcia, kosztem zawłaszczenia, uzurpacji różnych wartości, symboli, perspektyw, teorii oraz dyskursów.
Lucy Delap
Gdzie biją źródła emancypacji kobiet - i czy na pewno na Zachodzie? W swojej nowatorskiej książce Lucy Delap przepisuje historię feminizmu, zabierając czytelników i czytelniczki w podróż po sześciu kontynentach i kilku epokach. Interesują ją sufrażystowskie pieśni, odzyskane pojęcia, radykalne postawy i utopijne marzenia. Zamiast klasycznej opowieści o pierwszej, drugiej i trzeciej fali feminizmu brytyjska badaczka proponuje perspektywę "historii połączonych", zgodnie z którą walka kobiet o lepsze urządzenie świata to nie linearny ciąg wydarzeń napędzanych przez Europę i Amerykę, lecz sieć czy nawet kłącze różnych postulatów, dążeń i poglądów z wielu zakątków świata. Śledząc nieustanne przepływy idei ponad narodowymi granicami, intelektualne inspiracje i wzorce dziedziczenia postaw politycznych, Delap oferuje przełomowe spojrzenie na feminizm jako najszerzej zakrojony projekt emancypacyjny w historii ludzkości. Fragment książki: Niektóre opowiedziane tu historie są powszechnie znane: te o sufrażetkach, o wybijaniu okien kamieniami, o radykalnych feministkach celebrujących sprawczość i solidarność kobiet. Ale przecież feminizm nie zawsze i nie wszędzie wyglądał tak samo. W książce wielokrotnie powraca problem swoistego paradoksu, który cechuje feminizm: otóż jako ruch postuluje on włączenie kobiet do wszystkich obszarów życia społecznego i politycznego i żąda radykalnej transformacji struktur władzy opartych na ekskluzywizmie, a jednocześnie charakteryzuje się własnymi formami marginalizacji, nie wszystkie kobiety reprezentując na równych warunkach. Dla kobiet czarnych, z klasy robotniczej, lesbijek, kobiet transpłciowych i biseksualnych, kobiet z niepełnosprawnościami, z innych części świata niż Zachód i wierzących w innego Boga niż Bóg chrześcijan zabrakło miejsca w feminizmie hegemonicznym, jak nazwała go Chela Sandoval. Mimo swych kosmopolitycznych korzeni feminizm często kojarzy się z zachodnim modelem wyemancypowanej kobiecości. Głosów osób innego pochodzenia, o innych doświadczeniach albo potrzebach niekoniecznie słuchano, a kampanie feministyczne nie zawsze uwzględniały ich interesy. Poleca: Zdaniem Szota
Feniks umiera tylko raz. Tom 1
Krystyna Chamier-Gliszczyńska
Airi April zostaje uprowadzona do tajemniczego instytutu, gdzie czas i rzeczywistość splatają się z literackimi koszmarami. Budząca się w niej niezwykła moc staje się zarówno darem, jak i przekleństwem. Tragiczna śmierć najbliższej przyjaciółki rzuca ją w wir wydarzeń, które zmuszają do wyboru między zemstą a współpracą. Airi zmaga się z odkrywaniem własnej tożsamości, mrocznymi sekretami otoczenia oraz niespodziewanym uczuciem, które komplikuje jej sytuację. W obliczu tragedii jej moc osiąga pełnię, a pomoc nadchodzi z najmniej spodziewanej strony. Czy Airi znajdzie w sobie siłę, by stawić czoła przeznaczeniu i odzyskać kontrolę nad własnym życiem?
Joanna Zimowska
Fenomen daty to doskonały kryminał psychologiczny, którego Czytelnik nie tylko strona po stronie zbliża się do poznania odpowiedzi na pytanie „Kto zabił?”, ale również jest zapraszany do refleksji nad złożonym motywem zbrodni oraz kwestią winy – czy wina leży wyłącznie po stronie mordercy, czy odpowiedzialność ponoszą również ci, którzy w porę nie dostrzegli niepokojących sygnałów wysyłanych przez zabójcę. Małgorzata Derch zostaje bestialsko zamordowana tuż przed swoim ślubem. Ze znalezionego w pokoju kobiety listu wynika, że jej śmierć miała być zemstą na jej narzeczonym Michale, który przed poznaniem Gosi bezwzględnie bawił się uczuciami zakochanych w nim kobiet. Kto stoi za tą potworną zbrodnią? Któraś z opuszczonych rywalek, prowadząca dochodzenie policjantka Joanna – kiedyś sama porzucona przez Michała przed ołtarzem, a może sam Michał, który zrozumiał, że Gosia nie do końca jest tą osobą, za którą się podawała?
Andrzej Lisak
Po ontologicznej orientacji filozofii klasycznej (starożytnej i średniowiecznej) paradygmat filozofii nowożytnej staje się mentalistyczny, a jednym z podstawowych pojęć filozofii pokantowskiej, jeśli nie podstawowym, organizującym jej myślenie, jest pojęcie świadomości. Niewątpliwie jest też tak w wypadku fenomenologii Edmunda Husserla. Przejście od paradygmatu ontologicznego do mentalistycznego jest związane z utratą naiwnego zaufania do bytu, wynikiem autorefleksji nad tym, co wydawało się dotychczas oczywiste. Po drugiej wojnie światowej takim podstawowym pojęciem organizującym refleksję filozoficzną w jej całokształcie, jej nowym paradygmatem, staje się znowuż pojęcie języka. Wszelka filozofia jest krytyką języka stwierdza L. Wittgenstein (Tractatus logico-philosophicus, 40031). Dobitnie tę nową pozycję języka wskazuje cytat z dzieła E. Tugendhata: Wiodącym pytaniem naszych dociekań jest pytanie, co to znaczy rozumieć zdanie. Pytanie to chcemy rozumieć jako podstawowe pytanie filozoficzne, które ma zająć miejsce tradycyjnego podstawowego pytania o to, czym jest byt, względnie co to znaczy przedstawiać przedmiot. Można też użyć formuły: Jak słowa łączą się ze światem?, jako określenia najbardziej doniosłego problemu filozofii. Badanie języka staje się tu rozwiązywaniem zasadniczych problemów filozoficznych, dawaniem podstaw samej filozofii, tak że filozofia staje się jak pisze Karl-Otto Apel prima philosophia współczesności (fragment Wstępu Autora). Celem pracy był całościowy namysł nad problemem: czym jest język filozofii fenomenologicznej. Nie można było próbować odpowiedzieć na to pytanie bez odpowiedzi na pytanie: czym jest język z punktu widzenia fenomenologii. Czy praca była w stanie udzielić odpowiedzi na te pytania? Nie do końca. Husserl sam nie odpowiedział w sposób wyraźny na interesujące nas kwestie. Czasami więc praca miała postać współmedytacji, była próbą dopowiedzenia tego, czego on sam nie powiedział chciała wyzwolić cały potencjał argumentacyjny jego projektu fenomenologii, projektu fenomenologii rozumianej jako transcendentalna i genetyczna. Uwikłanie tej myśli w kartezjański program, możliwość wielu odmiennych interpretacji dyskutowanych problemów nie pozwala jednak na bardziej zdecydowane, bardziej jednoznaczne odpowiedzi na poruszane kwestie, odpowiedzi mające pokrycie w samych tekstach ojca fenomenologii. Sama ilość tekstów Husserla jest już problemem. Jest ona tak imponująca, że jak pisze Dan Zahavi wydaje się mało prawdopodobne, aby znalazła się choć jedna osoba, która przeczytała wszystko, co napisał. Fakt ten czyni niemożliwym dokonanie interpretacji w pełni zadowalającej, zawsze mogą pojawić się teksty ją podważające. Temat języka ma też tę specyfikę, że ponieważ filozofia jest tworem językowym, to wszystko może wiązać się z językiem. (fragment Zakończenia)
Przemysław Krzywoszyński, Jan Woleński
Tytuł Fenomen opery wskazuje nie tylko na to, że opera jest zjawiskiem, ale również sugeruje treści wartościujące. Autorzy są wielbicielami sztuki operowej i zgadzają się z opinią, że jeśli muzyka jest dobra, fabuła interesująca, śpiewacy wybitni, ich gra poprawna, a scenografia ciekawa, to spektakl operowy jest wyjątkowym widowiskiem artystycznym. Adaptując w swej analizie koncepcję dzieła literackiego stworzoną przez Romana Ingardena, autorzy pokazują, że opera jest dziełem wielowarstwowym, a jej strukturalna złożoność, np. potrzeba połączenia pięknego śpiewu z tekstem przedstawiającym fabułę, stawia szczególne wymagania kompozytorom i wykonawcom. Główna teza jest taka, że śpiew jest dominujący i jemu podporządkowane są inne elementy czy warstwy dzieła. Książka traktuje także o historii opery, a w szczególności o jej związku z wydarzeniami politycznymi i społecznymi, jak również o narodowych stylach sztuki operowej.
Fenomen prezydenckiego systemu rządów w Meksyku
Łukasz Czarnecki
Ustrój Meksyku uległ głębokim przeobrażeniom w ostatnich trzech dekadach. Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku Kongres (Congreso de la Unoión) był w dużym stopniu instytucją podporządkowaną prezydentowi, później jednak zaczął stopniowo wchodzić w kompetencje prezydenta i całej władzy federalnej. Transformacji uległa też sama instytucja Sądu Najwyższego (Suprema Corte de Justicia de la Nación, SCJN). W przeszłości rozstrzygał on spory zgodnie ze stanowiskiem prezydenckim i przeważnie wbrew głosom opozycji. Obecnie częściej rozstrzyga spory w sposób merytoryczny i politycznie niezależny. Jednakże mimo zmian prezydencki system rządów w Meksyku nadal wywiera realny wpływ na kształt władzy ustawodawczej i sądowniczej. Niestety negatywny.
Ewa Baum, Szczepan Cofta, Anna Grzegorczyk (red.)
Przesypiamy prawie jedną trzecią naszego życia, a jednak - jak pisał Adam Mickiewicz - "dlaczego śpią ludzie, żaden z nich nie bada". Sen jest niezbędny dla regeneracji i przywrócenia sprawności organizmu. Pozwala oszczędzać ograniczone zasoby energii, uchronić nasze ciała przed wczesnym zużyciem, stanowi antidotum na stres. Zgoła inny jego aspekt ukazują nam marzenia senne, które chętnie opowiadamy, a przeżycia z nimi związane fascynują nas bądź niekiedy przerażają. Ta dwojaka natura snu czyni go interdyscyplinarnym przedmiotem badań. Książka jest kolejnym już efektem współpracy naukowej Centrum Badań im. Edyty Stein z Katedrą Nauk Społecznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz Szpitalem Klinicznym Przemienienia Pańskiego w ramach projektu transdyscyplinarnego namysłu nad istotnymi fenomenami egzystencji ludzkiej i "budowania mostów" między humanistyką i naukami społecznymi a naukami medycznymi.