Publisher: Wydawnictwo
Anna Brzezińska
Tom pierwszy. Część druga. Zbój Twardokęsek ma już dość. Lata na gościńcu, potyczki z uzbrojonymi po zęby strażnikami i wiecznie marudni kamraci sprawiły, że poczuł się bardziej sędziwy niż legendarny. Postanawia więc zrobić to, o czym marzy każdy szanujący się rzezimieszek: zniknąć z łupem i zacząć spokojną starość. Wymknąwszy się chyłkiem z Przełęczy Zdechłej Krowy - matecznika zbójeckiej chwały - rusza na południe, by na słonecznej Tragance kupić willę, niewolnicę i zasadzić własną winorośl. Wydaje się, że los wreszcie się do niego uśmiecha... do chwili, gdy miejscowi pachołkowie pakują go do lochu szybciej, niż zdąży powiedzieć "to nie moje". Skazany na śmierć, Twardokęsek postanawia w ostatniej chwili spłatać wyjątkowo paskudnego figla pewnemu norhemne - wojownikowi z południowych stepów. Nie wie jednak, że ta jedna sztuczka rozpęta lawinę wydarzeń, które popchną go przez Krainy Wewnętrznego Morza niczym wicher unoszący plewy. A bogowie... cóż, ci najwyraźniej mają wobec niego własne, bardzo złośliwe plany. "Plewy na wietrze" otwierają nowy rozdział sagi o wojnie, która odmieniła oblicze całego świata. Jeśli znasz już Szarkę, Koźlarza i samego Twardokęska - teraz poznasz ich historię w pełnym, nieocenzurowanym kształcie. Jeśli dopiero zaczynasz - przygotuj się na świat bitnej szlachty, zdradliwych rabusiów, szalonych wiedźm, przebiegłych kapłanów i bohaterów, którzy nie zamierzają nikomu się kłaniać. 2026 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368676396
Tara June Winch
Dhaganhu ngurambang? Gdzie jest twój kraj? Burral. Miejsce narodzin, ta ziemia. Warraa-nha. Krzyczeć. Nuganirra. Serce uderza regularnie. Durrur-buwulin. Zawsze. Ngulagambilanha. Wracać do domu. Dwudziestokilkuletnia Autust wraca po latach z Wielkiej Brytanii do Australii na pogrzeb dziadka. Albert Gondiwindi wychował się w domu dla aborygeńskich chłopców założonym przez chrześcijańską misję. Oddzielony od rodziny, doskonale wiedział, czym grozi wykorzenienie. Całe życie tworzył słownik języka swojego ludu Wiradjuri i to z ułożonych alfabetycznie haseł zbudowana jest jego historia. Po jego śmierci, gdy na ziemię Gondiwindich wjeżdżają buldożery, słownik Alberta staje się dla jego dzieci i wnuków niczym testament. Jest ich łącznikiem z przeszłością, dowodem istnienia, wezwaniem, by zachować pamięć, nadzieją, że jeszcze nie wszystko stracone. Plon to powieść totalna. Autorka opowiada w niej historię swojego ludu, mierzy się z barbarzyństwem i krzywdami, jakich zaznali jej należący do rdzennych Australijczyków przodkowie. To jedna z najgłośniejszych książek australijskich ostatnich lat, nagrodzona prestiżową Nagroda im. Miles Franklin. Powieść Winch jest subtelna i pełna siły. To złożona, świetnie skonstruowana książka zarówno opowieść, jak i świadectwo. Plon odzyskuje historię, która nigdy nie powinna była zostać zapomniana. The Guardian Druga książka Winch, która w Australii już stała się bestsellerem, to trzeźwe spojrzenie na doświadczenia rdzennych mieszkańców tego kraju i na to, jak historia odciska się na kolejnych pokoleniach. Booklist Sugestywna, błyskotliwa książka. Świadectwo tego, jak wielka jest ocalająca moc języka i jak niszczące mogą być skutki jego utraty. Wall Street Journal Iskrząca się szczodrością, poetycka proza. Niesamowita opowieść o okrucieństwie, wykorzenieniu, miłości i przetrwaniu. Jury Nagrody Literackiej Premiera Australii W tej odważnej poetyckiej opowieści o nadziei i odzyskiwaniu tożsamości Winch przedefiniowuje Australię. Sunday Times Plon wyjątkowo i mocno pokazuje, jak rewolucyjne może być przejście z języka importowanego na rdzenny. Niezwykle ambitna książka, zarówno pod względem estetycznym, jak i etycznym. Niech jej lektura wyda plon mądrości. Maria Takolander, The Saturday Paper Kolejna świetna i fascynująca powieść, która rzuca światło na złamane serce Australii. Juliet Rieden, Australian Womens Weekly Plon to dzieło wielkiego talentu. Hipnotyzuje liryzmem, zestawia potworność z nadzieją, oferuje szczere spojrzenie na relacje rodzinne, kraj i historię. To powieść, którą należy smakować, rozkoszować się nią w słońcu w zimowy dzień, a potem się nią dzielić z jak największą liczbą ludzi! Madelaine Dickie, National Indigenous Times Plon to powieść o nadziei i ocaleniu. Winch wyraziście pokazuje, jak Aborygeni są ignorowani i wykorzystywani, jak depcze się ich kulturę ale zakończenie daje otuchę. Buzzfeed Niektóre opowiadania Winch są podszyte humorem, w tej powieści tego nie ma, to o wiele poważniejsza rzecz niż poprzednia. Choć jednak styl autorki stał się bardziej skomplikowany, jej proza nie straciła żywości. Zachwycająco elegancka i mocna druga książka. Melanie Kembrey, Sydney Morning Herald Ludy, języki i przyrodę Australii przez lata z rozmysłem tępiono. Winch bierze na warsztat tragiczną historię tego wielkiego kraju, odzyskuje ją i daje jej pełne wdzięku świadectwo. Słownik języka ludu Wiradjuri przenosi nas w czasie. Birrabuwawanha wracamy. Plon to świetna powieść i pełna nadziei. Joy Williams
Iwonna Buczkowska
Zbliżają się Święta, Jacek sadza na biurku swojego ukochanego Pluszowego Zajączka i pisze list do Mikołaja. Rysuje pięknego zajączka, a pod spodem prosi, aby Mikołaj przyniósł taki właśnie prezent jego siostrzyczce Gabrysi. Pluszowy Zajączek nie umie czytać, myśli więc, że Jacek chce go zamienić na nową maskotkę i zrozpaczony zabiera list spod poduszki. Rozumie jednak że postąpił źle i, chcąc naprawić błąd, w dzień Wigilii wyrusza na poszukiwanie Mikołaja. Nie jest to łatwe, ale na szczęście poznani na podwórku Bałwanek, psotnik Mróz i przemądrzała Wrona pomagają mu dostarczyć list na czas.
Iwonna Buczkowska
Zbliżają się Święta, Jacek sadza na biurku swojego ukochanego Pluszowego Zajączka i pisze list do Mikołaja. Rysuje pięknego zajączka, a pod spodem prosi, aby Mikołaj przyniósł taki właśnie prezent jego siostrzyczce Gabrysi. Pluszowy Zajączek nie umie czytać, myśli więc, że Jacek chce go zamienić na nową maskotkę i zrozpaczony zabiera list spod poduszki. Rozumie jednak że postąpił źle i, chcąc naprawić błąd, w dzień Wigilii wyrusza na poszukiwanie Mikołaja. Nie jest to łatwe, ale na szczęście poznani na podwórku Bałwanek, psotnik Mróz i przemądrzała Wrona pomagają mu dostarczyć list na czas.
Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne
Kate Brown
To opowieść o dwóch miastach, w których produkowano pluton. Oziorsk i Richland leżały po dwóch stronach żelaznej kurtyny. Powinno je dzielić wszystko, ale jednak miały wiele wspólnego. W Richland nie było prywatnej własności, wolnego rynku ani władzy samorządowej. Oziorsk oficjalnie nie istniał, próżno go szukać na mapach. W obu miastach obowiązywały restrykcje dotyczące poruszania się i pobytu. Ale mieszkańcom to nie przeszkadzało. Wyborcy w Richland dwukrotnie odrzucili propozycję nadania ich miejscowości praw miejskich, samorządu i wolnego rynku. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych w Oziorsku dziewięćdziesiąt pięć procent wyborców opowiedziało się za utrzymaniem systemu przepustek, bramek i strażników. Osiedlano tam całe rodziny, którym zapewniano tanie mieszkania i znakomite szkoły. Mieszkańcy wspominali, że nie musieli zamykać drzwi domów, dzieci były bezpieczne, sąsiedzi przyjaźni, bezrobocie, bieda i przestępczość nie występowały. O inwigilacji, tajnych informatorach czy podsłuchach nikt nie wspomina. Tak jak o gigantycznym skażeniu środowiska. Tak wyglądała plutopia. Jedyne w swoim rodzaju, odizolowane od świata miejscowości, które zaspokajały potrzeby powojennych społeczeństw Ameryki i Związku Radzieckiego. Choć każdy słyszał o Czarnobylu, o Richland i Oziorsku tylko nieliczni. To nie dziwi, bo miejsca te ukrywano niczym tajne laboratoria z Archiwum X. Rosyjskie Ministerstwo Energii Atomowej nie udzieliło Kate Brown zgody na wjazd do Oziorska. Oba miejsca do dziś objęte są zmową milczenia. Wiele spotkań z tymi, którzy zgodzili się mówić, odbyło się w okolicznościach godnych powieści sensacyjnej. Informacje przekazywano nerwowym szeptem i zaszyfrowanym językiem, a informatorzy odmawiali zgody, by ich cytować. Ci, którzy próbowali ujawnić prawdę o wypadkach i zagrożeniach dla zdrowia ludzi, byli inwigilowani, nękani, śledzeni i zastraszani zarówno w USA, jak i w Rosji, nawet po zakończeniu zimnej wojny. Książka zdobyła wiele nagród: Nagrodę Amerykańskich Historyków im. Ellisa W. Hawleya, Nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Historycznego im. Alberta J. Baveridgea , Nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Historii Przyrodniczej im. Georgea Perkinsa Marsha, Nagrodę Stowarzyszenia Nauk Słowiańskich, Wschodnioeuropejskich i Euroazjatyckich im. Waynea S. Vucinicha, Nagrodę Heldt w kategorii Najlepsza Książka Nauk Słowiańskich/Wschodnioeuropejskich/Euroazjatyckich Stowarzyszenia Kobiet w Naukach Słowiańskich oraz Nagrodę im. Roberta G. Athearna.
Płacowe warunki powrotu polskich migrantów zarobkowych do województwa opolskiego
Romuald Jończy, Justyna Rokitowska-Malcher
Monografia ma charakter teoretyczno-empiryczny i poświęcona jest płacowym warunkom powrotu migrantów zarobkowych do województwa opolskiego. Oryginalność zrealizowanych i opisanych badań własnych polega na wykorzystaniu do identyfikacji i pomiaru preferencji płacowych migrantów autorskich wskaźników, m.in.: minimalnej płacy migracyjnej – wyrażającej minimalną płacę netto, za którą dana osoba jest skłonna dalej pracować za granicą, oraz minimalnej płacy remigracyjnej – to jest minimalnej płacy netto, za którą osoba pracująca za granicą byłaby skłonna podjąć zatrudnienie w Polsce. Na podstawie tych danych skonstruowano płacowe funkcje remigracyjnej podaży pracy, przedstawiające skłonność do powrotu z emigracji zarobkowej i podjęcia zatrudnienia w Polsce przy różnych poziomach płac. W monografii, oprócz ustaleń płacowych warunków powrotu migrantów zarobkowych, sformułowano wnioski odnośnie do czynników emigracji, przymusowości/dobrowolności migracji zarobkowej, uwarunkowań zatrudnienia za granicą oraz zamiarów badanych dotyczących przyszłości.
Marta Kisiel
Wielkie zło zawsze zaczyna się od małego zła Gdy wydaje się, że po przeżyciach minionego lata drogi sióstr Stern i ich surowej ciotki rozeszły się na zawsze, niepozorne spotkanie w pewnej górskiej kawiarni zmusza dawnych sprzymierzeńców do zwarcia szyków raz jeszcze. Za jedyny trop mając zniszczoną pocztówkę i starą filiżankę, Dżusi, Klara, Gerd i Karolek wraz z panią Matyldą opuszczają Wrocław, by odnaleźć zaginioną Eleonorę, zanim ta przepadnie bez śladu. Szybko odkrywają, że coś wzburzyło czas, wyciągając na powierzchnię widma z największego koszmaru. I że nie tylko Eleonora walczy o życie w strasznym cieniu zaśnieżonych gór. Wydanie poszerzone o nowe opowiadanie "Koniec końców".
Marta Kisiel
Wielkie zło zawsze zaczyna się od małego zła Gdy wydaje się, że po przeżyciach minionego lata drogi sióstr Stern i ich surowej ciotki rozeszły się na zawsze, niepozorne spotkanie w pewnej górskiej kawiarni zmusza dawnych sprzymierzeńców do zwarcia szyków raz jeszcze. Za jedyny trop mając zniszczoną pocztówkę i starą filiżankę, Dżusi, Klara, Gerd i Karolek wraz z panią Matyldą opuszczają Wrocław, by odnaleźć zaginioną Eleonorę, zanim ta przepadnie bez śladu. Szybko odkrywają, że coś wzburzyło czas, wyciągając na powierzchnię widma z największego koszmaru. I że nie tylko Eleonora walczy o życie w strasznym cieniu zaśnieżonych gór. Wydanie poszerzone o nowe opowiadanie "Koniec końców".
Płacz Antygony. O ludziach powstania styczniowego
Dorota Samborska-Kukuć
Zbiór ośmiu szkiców Płacz Antygony dotyczy różnych narracji (z przeznaczenia fikcjonalnych i niefikcjonalnych) o insurgentach powstania styczniowego. Łączy je przede wszystkim próba wykorzystania prymarnych źródeł historycznych, tj. metryk - dokumentów autentycznych i surowych, w przekazie indyferentnych, jako materiału nie tyle pozwalającego na uznanie referencjalności wiedzy historycznej, ile organizujące go próby odkształcania (i demaskowania przez odsłonięcie mechanizmu) mitów lub modelowania biografii znanych dotąd jedynie w rudymentach. Stwarza się przez to niekiedy nowa narracja, alternatywna wobec poprzedniej (szkic o Marii Piotrowiczowej). Bohaterkami większości tekstów są kobiety: piszące lub opisywane, mówiące swoim głosem lub cudzym słowem, Antygony szukające grobów braci i Amazonki walczące i ginące ja k mężczyźni, heroiny i westalki, gloryfikowane i postponowane. Ze Wstępu Choć znaczna część książki dotyczy marginaliów, odległych od spraw o znaczeniu przesądzają cym o losach narodu, ustalenie faktów ma kapitalne znaczenie - blokuje rozradzanie się mitów opartych na pogłoskach. Takie mity na dłuższą metę są społecznie szkodliwe. Książka ma szansę stać się podstawową lekturą ilustrującą proces światopoglądowego i kulturowego emancypowania się kobiety polskiej w XIX wieku: w stosunku do feministycznej orientacji w humanistyce stanowi rzadki przykład mówienia o rzeczach nowych bez ustawicznego przywoływania wytartych argumentów publicystycznych o widmie Kodeksu Napoleona nad światem polskiej kobiety w XX wieku. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Budrewicza
Płaczące niewiasty. Rozważania drogi krzyżowej
Katarzyna Prokopowicz, S. Monika Wodzińska MChrR, Elżbieta...
Rozważania na nabożeństwo Drogi krzyżowej Katarzyna Prokopowicz / Droga krzyżowa dla młodych s. Monika Wodzińska MChR / Droga krzyżowa dla młodzieży Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla zabieganych Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa ze św. Elżbietą od Trójcy św. Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla każdego s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla wszystkich s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla osób starszych Drogi krzyżowe do indywidualnego rozważania Elżbieta Smajdor / Las moich poszukiwań Anna Krajewska / Kręte drogi naszych dzieci Anna Krajewska / Rozważania chorego chłopca Anna Krajewska / Po drodze ze Słowem Bożym s. M. Floriana Gonet CSSJ / W trosce o życie Kobiety, które kochają Kościół, są świadome siebie i swojej misji. Z nikim nie walczą, ale przez to, kim są, jakie mają powołanie, chcą dzielić się sobą z ludźmi, pośród których żyją. Rozszerzeniu kręgu obdarowanych służy ten tom rozważań dróg krzyżowych, napisanych przez kobiety. Spojrzenie pięciu autorek na prawdę o Jezusowej męce czyni w naszej wspólnej rzeczywistości zwierciadło, w którym możemy się przejrzeć. Wszystko po to, aby ustalić priorytety, aby nie stracić sensu tego, co się robi. Możliwe, że przerazi nas nasze wewnętrzne niepoukładanie, a w twarzach tych, którzy towarzyszyli Jezusowi na ostatniej drodze, zobaczymy własne rysy... A może przejdziemy niespostrzeżenie jak tłum gapiów. Jaka jest prawda o nas? Często mamy pokrzyżowane plany życiowe, pęknięte serce lub jakiś ciężar do udźwignięcia. Nieraz też czujemy się przegrani. Kto może nas zrozumieć w takim położeniu? Jedynie Ten, który wziął krzyż. My zaś, podążając za Nim jak płaczące niewiasty, doświadczymy uzdrowienia.
Płatwie z kształtowników profilowanych na zimno
Jerzy Goczek, Łukasz Supeł
Podczas ostatnich lat nastąpił szybki rozwój rozwiązań konstrukcyjno-materiałowych lekkiej obudowy. Wpłynęło to istotnie na kształtowanie konstrukcji wsporczej. Najczęściej spotykanym układem dachu jest dach płatwiowy, w którym belki (płatwie) wspierające obudowę usytuowane są poziomo, równolegle do okapu, obrócone zgodnie z nachyleniem połaci. W zależności od rozpiętości, rozstawu, wartości obciążeń mogą to być płatwie z kształtowników walcowanych na gorąco, profilowanych na zimno, płatwie ażurowe bądź kratowe. W ostatnich dekadach szczególnie szeroko rozpowszechniły się stalowe płatwie z kształtowników profilowanych na zimno (giętych), zwłaszcza w systemach hal stalowych. Belki z kształtowników tego rodzaju charakteryzują się korzystnym stosunkiem masy do nośności i sztywności. Ich zastosowanie jest uzasadnione względami wykonawczymi i ekonomicznymi.
red. Marta Baron-Milian, Anna Kałuża, Katarzyna Szopa
Postawienie pytania o „płeć awangardy” związane jest z próbą przemyślenia zjawisk awangardowych, rozumianych jako szerokie spektrum praktyk dyskursywnych (politycznych, społecznych, historycznych, językowych, performatywnych, erotycznych, artystycznych), za pośrednictwem których płciowość może być artykułowana. Jak pokazują doświadczenia kilku pokoleń filozofek i teoretyczek feministycznych, pytanie o płeć nie tylko znosi iluzję (płciowej) neutralności i wymusza konieczność myślenia przez pryzmat różnic, ale nade wszystko wyrasta z tzw. „polityki umiejscowienia” i dąży do praktykowania wiedzy usytuowanej, poszerzając ramy uznawalności o inne – dotychczas niedoreprezentowane – byty, podmioty, mniejszości. Autorki i autorzy tekstów zebranych w tomie koncentrują się na awangardach historycznych, neoawangardach oraz aktualnych konsekwencjach oddziaływania eksperymentalnych impulsów i awangardowego myślenia na literaturę i sztukę, zakreślając szerokie ramy czasowe, obejmujące zjawiska XX i XXI wieku. Heteronomiczny charakter awangardowego gestu, wymierzanego stale w tradycyjne instytucje i definicje sztuki, zmusza do rozszerzenia obszaru zainteresowania na wszystkie dziedziny artystycznej aktywności, a kosmopolityzm awangardy nakazuje zniesienie narodowych ram refleksji. Kluczowe dla rozwijanych tu refleksji pozostaje zainteresowanie awangardowym pragnieniem zmiany społecznej – czy to poprzez samozniesienie sztuki, czy osobliwą troskę o jej autonomię – stanowiącym punkt wyjścia dla nowego programu czy też nowego sposobu organizacji społecznej, opartego na genderowej sprawiedliwości i równości partycypacji we wszystkich sferach życia. Pytania o to, jak awangarda miałaby przekształcać świat, wiążą się z próbą wyznaczenia jej najważniejszych adwersarzy oraz z pytaniami o udział, jaki będą miały w tej zmianie ciała w ich dążeniu do poszerzenia ramy pojęciowej, o wiązanie między systemem wyobrażeń dotyczących płci a polem społecznych i politycznych doświadczeń.
Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer
Joanna Mizielińska
Myśl feministyczna w Polsce jest nadal niedoceniana, a znajomość teorii queer niewielka – taką tezę formułuje we wstępie autorka. Jej monografia stawia sobie za cel choćby częściowe uzupełnienie tej luki. Mizielińska zaczyna swe rozważania od wskazania na fakt, że centralna kategoria dotychczasowej myśli feministycznej, kategoria kobiety, stała się dzisiaj bardzo problematyczna w ramach tego nurtu. Tym samym stało się problematyczne rozróżnienie na płeć biologiczną i kulturową. Proces ten autorka śledzi omawiając współczesny dyskurs feministyczny. Następnie ukazuje sposób, w jaki feminizm oraz teorie queer są odbierane i przyswajane na polskim gruncie. Omawia także sytuację środowisk gejów i lesbijek w świetle prawa konstytucyjnego w Polsce oraz opresyjny stosunek do nich władz państwowych i dużej części społeczeństwa. Wreszcie monografia Mizielińskiej próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy możliwy jest nowy rodzaj etyki uwzględniającej wszelkie formy doświadczenia seksualnej inności spod znaku queer.
Katarzyna Leszczyńska
Książka jest obszerną analizą procesów instytucjonalizacji wzorów płciowych, opartą o badania empiryczne przeprowadzone przez Autorkę wśród świeckich pracowniczek i pracowników struktur organizacyjnych Kościoła katolickiego w Polsce. (...). Ujęcie płci jako instytucji i badanie tejże instytucji od strony codziennych praktyk stanowi kluczowy zabieg heurystyczny, fundamentalny, nie waham się stwierdzić, dla ostatecznego kształtu i wartości naukowej rozprawy. z recenzji dr. hab. prof. UJ Andrzeja Bukowskiego Katarzyna Leszczyńska podejmuje temat ważny i właściwie zupełnie nierozpoznany. Jej publikacja wnosi szczególnie potrzebny wymiar naukowego namysłu nad problemami nie tylko budzącymi emocje, lecz także otoczonymi stereotypami i uprzedzeniami. Chodzi mianowicie o właściwe rozumienie problemów płci obecnych w instytucjach kościelnych. Najciekawszym jej wymiarem jest zderzenie założeń teoretycznych i doktryny Kościoła rzymskokatolickiego z praktyką, a dokładniej ze świadomością świeckich katolików pracujących w kościelnych instytucjach. z recenzji profesora dr. hab. Stanisława Obirka
Izabela Desperak
Publikacja zawiera analizę transformacji w Polsce z perspektywy społecznej zmiany uwzględniającej wymiar płci. Składa się na nią prezentacja teoretycznego zaplecza i metodologicznych założeń, następnie omówienie wybranych wymiarów analizy (takich jak rynek pracy, przestrzeń publiczna, dyskurs publiczny, polityki płci) na podstawie literatury przedmiotu i badań autorki, a na koniec opis badań własnych obejmujących wspomniane wymiary analizy (wyrywkowo) z lat 1989-2015. Autorka bada treści gazet i czasopism (z lat 1989, 2009), ogłoszeń o pracę (1995-2010), reklam telewizyjnych (1997, 2010) oraz telewizyjnych kampanii parlamentarnych i prezydenckich kampanii wyborczych (1999, 2000, 2010, 2011, 2015). Na tle innych prac poświęconych transformacji w Polsce publikację tę wyróżnia przyjęcie teoretycznej i badawczej perspektywy gender oraz niezwykle szeroki zakres czasowy i metodologiczny prezentowanych badań, dotyczących także najnowszych wydarzeń, m.in. kampanii wyborczych z 2015 r. oraz fenomenu nowego ruchu kobiet - Czarnych Protestów, Strajku Kobiet i Marszy Czarnych Parasolek. Książka jest kierowana zarówno do badaczy społecznych, jak i specjalistów z zakresu nauk o polityce oraz do przedstawicielek i przedstawicieli studiów gender.
Płezent - carkiem niekotrzebna rzecz
Agnieszka Suchowierska
Trójka rodzeństwa z planety Tiemia niespodziewanie otrzymuje prezent z Ziemi. Radość szybko zmienia się w rozczarowanie, bo młodzi Tiemianie nie wiedzą, czym jest otrzymany przedmiot i co można z nim zrobić. I pewnie zamknęliby go na zawsze w szufladzie, gdyby nie koleżanka z Ziemi, dzięki której dowiadują się, że w tym prezencie kryje się ich historia. Teraz będą czekać na kolejne prezenty od cioci Danusi, która ma na Ziemi małą księgarnię. Uwaga! Książka napisana jest w języku Tiemian. Ziemianie są dosyć podobni do nas, tylko nie umieją latać i są pokryci gładką skórą w dziwnym kolorze, a nie takim ładnym niebieskim futerkiem jak my. Na szczęście łatwo się z nimi porozumieć, bo ich język jest bardzo podobny do naszego, chociaż niektóre wyrazy są bardzo śmieszne. Na przykład na papustę mówią kapusta, na kidelec - widelec, na fomputer - komputer, na kufladę - szuflada, a na bęby - zęby.