Видавець: Wydawnictwo
Wiedza jako opowieść. Przestrzeń dyskursywna
Rafał Maciąg
Chcemy coraz więcej wiedzieć na temat świata, który nas otacza. Jesteśmy w tym zamiarze niezwykle zachłanni i łapczywi – to powód do dumy, bo świat oddaje nam swoje tajemnice jakby coraz szybciej i bardziej obficie. Ale razem z tym sukcesem wzmagają się autorefleksja i zwykła wątpliwość: czym jest to, co wydaje nam się, że wiemy? Jakie są mechanizmy wytwarzania się wiedzy? I w końcu: czym owa wiedza jest? W książce tej Rafał Maciąg pokazuje, że wiedza jest uwikłana w skomplikowane uwarunkowania. Jej monolityczna spoistość okazuje się mrzonką, wyłaniającą się z odmętów skomplikowanej i fascynującej opowieści. W tym świetle początkowy entuzjazm blednie i zwraca się ku sobie z głębokim wyrazem zdziwienia i niepewności. Autor dostarcza jednak nie tylko analizy tego zabłąkania, ale także wskazówek, jak poradzić sobie w wyrastającym przed nami gąszczu. Świata i wiedzy o nim. […] uważam, że nie tylko książkę należy wydać, ale też wszyscy rektorzy uczelni wyższych w Polsce powinni ją rozesłać jako lekturę obowiązkową wszystkim swoim doktorantom, niezależnie od dziedziny, w jakiej prowadzą badania. dr hab., prof. ucz. Sławomir Magala […] interesująca propozycja o bardzo autorskim charakterze – polemicznym z czołowymi koncepcjami, eseistyczna w stylu i niezwykle metaforyczna w formie wyrazu własnych poglądów. prof. dr hab. Marek Hetmański Rafał Maciąg – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, pracownik Instytutu Studiów Informacyjnych, dramaturg, twórca teatralny, autor książek: Deus ex machina. Nowe media i ich projekt poznawczy (2012), Pragmatyka Internetu. Web 2.0 jako środowisko (2013), W stronę cywilizacji Internetu. Zarządzanie w naukach humanistycznych (2016), Transformacja cyfrowa. Opowieść o wiedzy (2020). Zajmuje się następującymi zagadnieniami: teoretyczne modele wiedzy zbudowane na podstawie teorii złożoności, teoria sieci, informacja w kontekście technologii, sztuczne sieci neuronowe, zwłaszcza w obszarze przetwarzania języka naturalnego, systemy cyber-fizyczne.
Wiedza. Krótkie Wprowadzenie 48
Jennifer Nagel
Wiedza stanowi zwięzłe wprowadzenie do teorii poznania. Autorka omawia główne zagadnienia i debaty w epistemologii, w tym problem sceptycyzmu. Czym jest wiedza? Czym różni się od przekonania? Jaki charakter powinno mieć uzasadnienie, aby było wystarczająco dobre do posiadania wiedzy? Skąd wiemy, że świat zewnętrzny istnieje naprawdę, a nie jest tylko snem? Autorka nie tylko przybliża czytelnikowi te klasyczne problemy, pojawiające się już w starożytności, ale również odnosi je do najnowszych wyników badań dotyczących poznania, języka i umysłu.
Wiedza (nie)umiejscowiona. Jak uczyć o Zagładzie w Polsce w XXI wieku?
Katarzyna Liszka
Książka ta jest interdyscyplinarnym wielogłosem na temat umiejscowienia nauczania o Zagładzie w Polsce. W żywym i propedeutycznym namyśle autorzy – teoretycy i praktycy – odpowiadają na potrzebę zdiagnozowania społecznych ram nauczania o Zagładzie w Polsce i barier, jakie ono napotyka. Z tych rozważań wyłania się podstawowe wyzwanie: jak uczyć o Zagładzie, integrując historię polskiego otoczenia Zagłady. Odpowiadając na nie, autorzy analizują usytuowanie nauczania o Zagładzie w programach nauczania i praktykach edukacyjnych, w klasie szkolnej i w edukacji nieformalnej, wskazują przykłady dobrych praktyk i zagrożenia, jakie niesie ze sobą niszczenie pamięci, a także kreślą warunki podmiotowego przyjęcia tej wiedzy. Fragment recenzji Książka ma formułę ,,rozmowy” prowadzonej przez znanych w Polsce ekspertów, reprezentujących różne dziedziny nauki i praktyki edukacyjnej: nauczycieli, historyków, socjologów, filozofów, artystów, literaturoznawców i innych. Konstrukcja książki oparta została na nowatorskiej koncepcji badań w działaniu, której jedną z podstawowych składowych jest dialog na temat praktyk edukacyjnych i ich założeń. Tematem tej swoistej konwersacji ekspertów są praktyki edukacyjne rozumiane w kategoriach zaangażowanego działania, analizy tkwiących u ich podstaw założeń oraz ich kulturowo-historycznego umiejscowienia. [Z recenzji dr hab. Piotra Trojańskiego] Katarzyna Liszka – dr, adiunkta w Katedrze Judaistyki im. T. Taubego Uniwersytetu Wrocławskiego, absolwentka kulturoznawstwa i filozofii na Uniwersytecie Wrocławskim. Zajmuje się problematyką Zagłady, współczesną filozofią, etyką, w tym filozofią żydowską. Jest autorką licznych przekładów i artykułów z zakresu współczesnej humanistyki, w tym monografii Etyka i pamięć o Zagładzie (2016), a także współredaktorką Beauty, Responsibility, and Power: Ethical and Political Consequences of Pragmatist Aesthetics (z L. Koczanowiczem, 2014), Między rozumieniem a porozumieniem. Eseje o demokracji niekonsensualnej (z R. Włodarczykim i L. Koczanowiczem, 2015), numeru „Studia Judaica” pt. Przeszłość teraźniejsza. Reprezentacje koegzystencji polsko-żydowskiej w obrazie i słowie (z M. Silberem, 2019) oraz numeru „Prac kulturoznawczych” pt. Czytanie Margalita (z J. Jezierską, 2020).
Wiedza niezdyscyplinowana. Meandry międzyobszarowości
red. Piotr Bogalecki, red. Jan Zając
W monografii Wiedza niezdyscyplinowana. Meandry międzyobszarowości próbowaliśmy określić charakter specyficznej, widmowej postaci wiedzy, właściwej współczesnym inter-, trans-, czy postdyscyplinarnym paradygmatom myślowym – wiedzy niepodległej rygorom poszczególnych dyscyplin i stanowiącej postać (jak powiedzieć można za Ryszardem Nyczem) „słabego profesjonalizmu”. Próbowaliśmy prześledzić, w jaki sposób jej adepci, starający się myśleć wbrew istniejącym podziałom, są w stanie wykroczyć poza istniejące struktury, odsłonić ukryte, otworzyć się na nowe, w końcu zaś poddać krytycznej refleksji swą własną kondycję jako ekspertów, profesjonalistów, znawców. Próbowaliśmy wreszcie odpowiedzieć na pytanie, czy w dobie wszechobecnej parametryzacji jest w uniwersytecie miejsce dla wiedzy niezdyscyplinowanej – jej upartych aspiracji do niezależności i krytyczności, jej metodologicznej krnąbrności, jej podziwu godnej odkrywczości… Jeśli zaś ta ostatnia, wraz z właściwymi jej marzeniami o możliwościach wolnej myśli, stanowi rodzaj utopii, to w imię jakiej nadziei powinniśmy pozostać jej wierni? [ze wstępu Piotra Bogaleckiego]
Anna Brzezińska
Wilżyńska Dolina nie ma wielu powodów do sławy. Pleban załadował na drabiniasty wóz dobytek i gospodynię i niecnie zdezerterował. Władyka szuka chwały na bitewnych polach. Zdesperowani wieśniacy kryją się po krzakach. No, ale jest jeszcze wiedźma. Ginekologiczna znakomitość pięciu powiatów. Posiadaczka zaklęcia "piękna-i-młoda", kijów-samobijów, stada kur ziejących ogniem oraz cudownego remedium na hemoroidy. Babunia Jagódka lubi proste życie. Święty spokój, gorzałkę i jurnego parobka. Ale wielki świat zewsząd wali do jej obejścia. Rycerstwo złośliwie urządza polowanie na smoka. Chłopstwo pod nieobecność feudała chce parcelować folwark. Syn najbogatszego gospodarza znajduje w pniu drzewa rusałkę i zakochuje się w niej na umór. Bogobojna gospodyni chce się pozbyć męża, a inna, wprost przeciwnie, chce ich mieć aż dwóch. A co najgorsze, prześladują ją dzieci, szukające w lesie swej matki-księżniczki, którą podobno porwała okrutna wiedźma. Babunia Jagódka zna najskrytsze życzenie swoich zacnych sąsiadów. Czasami nawet je spełnia. I właśnie dlatego trzeba się jej bać. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186970
Jagna Rolska
31 października roku 1878. Ksiądz z jastarnickiej parafii szykuje się do obchodów Wszystkich Świętych. W ramach walki z dawnymi, wciąż niewykorzenionymi wierzeniami Kościół stanowczo zaleca, żeby msza i późniejsza procesja na cmentarz zaczynały się jak najwcześniej i trwały nawet do zmroku. A wszystko po to, by zniechęcić wiernych do palenia na wydmach ognisk dla starosłowiańskich dziadów w noc poprzedzającą uroczystości. Problem w tym, że to nie dostojnicy kościelni z głębi lądu mieszkają w rybackiej wiosce prawie na końcu świata i nie oni muszą się mierzyć z zabobonami dumnych mieszkańców. Dla świętego spokoju ksiądz otwiera na noc kościół, żeby dać zadość lokalnym wierzeniom. Według jastarniczan właśnie wtedy z grobu powstają poprzedni kapłan i potopieni rybacy, po czym ich dusze ruszają przed ołtarz na nocną mszę. Tymczasem na Jastarnię nadciąga sztorm, jakiego nie pamiętają najstarsi rybacy. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Jagna Rolska
31 października roku 1878. Ksiądz z jastarnickiej parafii szykuje się do obchodów Wszystkich Świętych. W ramach walki z dawnymi, wciąż niewykorzenionymi wierzeniami Kościół stanowczo zaleca, żeby msza i późniejsza procesja na cmentarz zaczynały się jak najwcześniej i trwały nawet do zmroku. A wszystko po to, by zniechęcić wiernych do palenia na wydmach ognisk dla starosłowiańskich dziadów w noc poprzedzającą uroczystości. Problem w tym, że to nie dostojnicy kościelni z głębi lądu mieszkają w rybackiej wiosce prawie na końcu świata i nie oni muszą się mierzyć z zabobonami dumnych mieszkańców. Dla świętego spokoju ksiądz otwiera na noc kościół, żeby dać zadość lokalnym wierzeniom. Według jastarniczan właśnie wtedy z grobu powstają poprzedni kapłan i potopieni rybacy, po czym ich dusze ruszają przed ołtarz na nocną mszę. Tymczasem na Jastarnię nadciąga sztorm, jakiego nie pamiętają najstarsi rybacy. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Adam Flamma
Wiedźmin jest dla Polaków tym, czym Superman dla Amerykanów i Asteriks dla Francuzów: narodową marką o zasięgu globalnym. Nie stał się nią od razu; szlak ku wielkości był trudny i pełen niebezpieczeństw. Ostatecznie jednak Geralt z Rivii, łowca potworów, osiągnął coś, co udało się nielicznym. Stał się ikoną gatunku fantasy i najlepszym polskim towarem eksportowym. Adam Flamma opisuje genezę fenomenu Wiedźmina, odsłania kulisy powstawania opowiadań, powieści, komiksów, gier, filmu i seriali. Rozkłada popularność Białego Wilka na czynniki pierwsze i tłumaczy, dlaczego Andrzej Sapkowski, powołując go do życia, nie popełnił żadnego błędu. Bogato ilustrowana, pełna ciekawostek i nieznanych faktów książka zawiera również 17 wywiadów, m.in. z samym Andrzejem Sapkowskim, a także z Bogusławem Polchem, Markiem Brodzkim, Jackiem Rozenkiem, Tomaszem Bagińskim i muzykami Percival Schuttenbach. Dzięki tym ludziom o Geralcie z Rivii słyszeli wszyscy miłośnicy kultury popularnej pod każdą szerokością geograficzną. To pierwsza i jedyna biografia Wiedźmina. Biografia, na którą w pełni zasłużył. I na którą wszyscy czekali.
Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew
Paweł Smoleński
To szarkijja pokonała wojska Napoleona, kiedy chciały zawładnąć Bliskim Wschodem. Gdy wieje ten pustynny wiatr, gorący piasek gryzie w oczy i daje się we znaki tak samo jak krzywda, która spotyka Beduinów zepchniętych na najniższy szczebel drabiny społecznej Izraela. Rząd niezmiennie kwestionuje ich prawo do ziemi, przyznane jeszcze przez władze osmańskie i potwierdzone przez mandat brytyjski. Izraelski plan zagospodarowania pustyni Negew zakłada przymusowe wysiedlenia Beduinów, wyburzanie postawionych bez specjalnej zgody domów, osiedli i całych wiosek. Choć teoretycznie są pełnoprawnymi obywatelami i od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku spierają się przed sądami z władzami Izraela, ich sytuacja niewiele się zmienia. Brak im doświadczonych przywódców, a jednak mówią o nieuznawanych wsiach, używając ich historycznych nazw, zawiązują komitety, tworzą zorganizowane siły nacisku. Nie chcą być potulni, nie zgadzają się na kompromisowość dziadków i rodziców. Marzą o gwałtownym rewolucyjnym wichrze, który zmusi Izrael do uznania praw swoich obywateli z pustyni. Wieje szarkijja to kolejna po żydowskiej Izrael już nie frunie i palestyńskiej Oczy zasypane piaskiem reporterska odsłona izraelskiego dramatu.
Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki
Jan Grzegorczyk, Tadeusz Zysk
Wyprawa na wieś z panem Pierdziołką. To już czwarta część powtarzanek i rymowanek, znanego wszystkim, pana Pierdziołki! Tym razem pojedziemy z nim na wieś. Bo skoro pan Pierdziołka zdecydował, że nie będzie dzieci swych w mieście chował, weźmie ich na wieś, tam ich nauczy..., to nie można się opierać! Dobre nastroje należy przygotować, w pojazd wsiadać, książkę ze sobą zabierać i wyruszać! Na wsi zajrzymy do zagrody pełnej zwierząt, które marzą, by być kimś innym, na pole, gdzie kosa trafiła na kamień, do sadu, gdzie rośnie piękna jabłonka, na podwórze, gdzie bardzo spodobało się kurze, pośmiejemy się z baby, co wpadła do kałuży oraz z chłopa, co wlazł na drzewo... Przezabawne gryzmołki znów zapadną Wam w pamięć! a może już tam są? Przekonajcie się!
Lilianna Bieszczad
Czy problemy awangardy, tak żywotne w minionym wieku, pozostają nadal aktualne, czy też należą już do historii? Można patrzeć na awangardę jako na przede wszystkim eksperymentatorstwo formalne, nakierowane na realizację wartości estetycznych, albo też jako na ruchy anarchizujące, zmierzające do obalenia artystyczno-estetycznych standardów. Można widzieć w neoawangardzie bądź kontynuację pierwszej awangardy, bądź jej zaprzeczenie, albo też włączać neoawangardę w postmodernizm lub kulturę masową. Za każdym razem, gdy do tuby zwanej kalejdoskopem wrzucimy awangardowy materiał, przy najlżejszej próbie obrotu pojawiają się odmienne konstelacje. Trudno założyć, by istniała jedna formuła awangardy. Dlatego głównym zadaniem tej pracy jest dotarcie do wielości kalejdoskopowych konfiguracji XX-wiecznej awangardy oraz ich – w perspektywie stuletniego rozwoju – sproblematyzowanie i krytyczne opisanie.
Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy
Shoshana Zuboff
Przełomowa analiza nowego porządku ekonomicznego, narzuconego przez cyfrową rewolucję, i jedna z najważniejszych książek XXI wieku o gospodarce i społeczeństwie Gra toczy się o wysoką stawkę. Dążenia potężnych korporacji do przewidywania i kontrolowania naszych zachowań są prawdziwym wyzwaniem dla ludzkości. Pasożytnicza logika ekonomiczna, w której wytwarzanie towarów i usług jest podporządkowane globalnej architekturze modyfikacji behawioralnych, może zmienić ludzką naturę w XXI wieku tak samo, jak przemysłowy kapitalizm zniekształcił naturalne środowisko w XIX i XX wieku. Autorka pokazuje, jak patronująca tym procesom Dolina Krzemowa wpływa na każdy sektor światowej gospodarki; jak prognozy naszych zachowań są kupowane i sprzedawane na rynkach prognoz behawioralnych, a bogactwo, wiedza i władza koncentrują się w jednym miejscu na niespotykaną dotąd skalę. Wskazuje, że prawdziwe zagrożenie dla naszego społeczeństwa płynie już nie ze strony totalitarnych państw, lecz ze strony globalnych korporacji, powszechnie inwigilujących nasze zachowania i kuszących obietnicami maksymalnego zysku kosztem demokracji, wolności i ostatecznie naszej przyszłości. Jedna z najlepszych książek roku wg The Guardian (wybrana przez Elif Shafak), The New Yorker (Jia Tolentino), Bloomberga (Ana Botin), The Wall Street Journal (Zadie Smith) oraz Baracka Obamy. Książkę Shoshany Zuboff można nazwać przełomową ,edukującą, czy niepokojącą. Ale jedno określenie pasuje najbardziej jest to pozycja konieczna do przeczytania. John Thornhill, Financial Times Każdy powinien przeczytać tę książkę w ramach własnej cyfrowej samoobrony. Naomi Klein
Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy
Shoshana Zuboff
Przełomowa analiza nowego porządku ekonomicznego, narzuconego przez cyfrową rewolucję, i jedna z najważniejszych książek XXI wieku o gospodarce i społeczeństwie Gra toczy się o wysoką stawkę. Dążenia potężnych korporacji do przewidywania i kontrolowania naszych zachowań są prawdziwym wyzwaniem dla ludzkości. Pasożytnicza logika ekonomiczna, w której wytwarzanie towarów i usług jest podporządkowane globalnej architekturze modyfikacji behawioralnych, może zmienić ludzką naturę w XXI wieku tak samo, jak przemysłowy kapitalizm zniekształcił naturalne środowisko w XIX i XX wieku. Autorka pokazuje, jak patronująca tym procesom Dolina Krzemowa wpływa na każdy sektor światowej gospodarki; jak prognozy naszych zachowań są kupowane i sprzedawane na rynkach prognoz behawioralnych, a bogactwo, wiedza i władza koncentrują się w jednym miejscu na niespotykaną dotąd skalę. Wskazuje, że prawdziwe zagrożenie dla naszego społeczeństwa płynie już nie ze strony totalitarnych państw, lecz ze strony globalnych korporacji, powszechnie inwigilujących nasze zachowania i kuszących obietnicami maksymalnego zysku kosztem demokracji, wolności i ostatecznie naszej przyszłości. Jedna z najlepszych książek roku wg The Guardian (wybrana przez Elif Shafak), The New Yorker (Jia Tolentino), Bloomberga (Ana Botin), The Wall Street Journal (Zadie Smith) oraz Baracka Obamy. Książkę Shoshany Zuboff można nazwać przełomową ,edukującą, czy niepokojącą. Ale jedno określenie pasuje najbardziej jest to pozycja konieczna do przeczytania. John Thornhill, Financial Times Każdy powinien przeczytać tę książkę w ramach własnej cyfrowej samoobrony. Naomi Klein
Wiek magicznego myślenia. Opowieść o współczesnej irracjonalności
Amanda Montell
Na śniadanie: dwadzieścia rolek z Instagrama, na obiad: pół godziny TikToka, na podwieczorek: kilka kłótni z Twittera, na kolację: Netflix. I tak w kółko. Współczesna dieta medialna jest nie do opanowania i przetrawienia. Jak sobie radzimy z tym przesytem? Według Amandy Montell słabo. Choć mamy pod ręką cały zasób ludzkiej wiedzy, przestajemy wierzyć rozumowi, medycynie, nauce i samym sobie. Nasze mózgi próbują obsłużyć nadmiar bodźców i informacji starymi narzędziami poznawczymi, które są niedostosowane do nowych czasów. Przez efekt aureoli traktujemy idoli jak bożków, ufamy oszołomom, bo nie wierzymy, że coś istotnego mogłoby się zdarzyć przypadkiem (to błąd proporcjonalności), trwamy w toksycznych związkach przez niechęć do straty (to zjawisko utopionych kosztów), kupujemy kursy od internetowych oszustów, którzy twierdzą, że mają to coś, co zapewniło im sukces (to błąd przeżywalności). Montell skrupulatnie kataloguje przyczyny dzisiejszej irracjonalności. Podpowiada, jak nie utonąć w otaczającym nas chaosie, i wyjaśnia, dlaczego tak łatwo ulegamy pokusie magicznego myślenia. Książka napisana z dowcipem, inteligencją i autoironią, a zarazem przewodnik po erze dezinformacji. Pukniecie się w głowę, gdy rozpoznacie rojenia leżące u podstaw niektórych waszych przekonań. Rzadko tak niewiele stron wyjaśnia tak wiele, i to w tak zabawny sposób. Mary Roach Montell bada [...] nasze przeciążone mózgi i ich mechanizmy radzenia sobie ze światem oraz społeczną irracjonalność. Nylon Odświeżająco zabawne i pouczające. Montell ma talent do wciągających opowieści i zapadających w pamięć metafor, a jej osobiste wyznania skłaniają do głębszego zastanowienia się nad tym, co konsumujemy i czym się dzielimy. Booklist Czytanie tej książki przypomina słuchanie doskonałej rady najmądrzejszego przyjaciela. Obyśmy wzięli ją sobie do serca. BookPage
Grzegorz Olszański
Starość jest jednym z odwiecznych tematów dzieł literackich, a jej deskrypcja przez badaczy literackich co najmniej od lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia cieszy się sporym zainteresowaniem. Książka Grzegorza Olszańskiego Wiek męski: epopeja rozkładu. Motywy senilne w poezji polskiej po 1989 roku z jednej strony wpisuje się w ten typ refleksji, z drugiej – dość radykalnie od niego odbiega. Wpisuje się, gdyż jest próbą opisu poetyckich reprezentacji starości. Próbą wyrastającą z przekonania, że starość i starzenie są czymś nieobojętnym dla kształtu literatury, ale też jednym z kluczowych doświadczeń ludzkiej egzystencji, teksty literackie zaś pozwalają to doświadczenie lepiej zrozumieć i poznać. Elementarne podobieństwo nie powinno jednak zaciemniać równie kluczowych różnic. Choć bowiem książek i studiów dotyczących interesującego motywu nie brakuje, to jednak większość z nich poświęcona jest utworom opowiadającym o tym ostatnim okresie ludzkiej egzystencji, często sygnowanym nazwiskami pisarzy będącymi już w podeszłym wieku; zupełnie, jakby niechętni zazwyczaj biograficznym zatrudnieniom literaturoznawcy w tym akurat przypadku chętnie robili wyjątek. Podjęta w tej książce próba odtworzenia okoliczności narodzin podmiotu senilnego wymagała zdecydowanie innego rozkładu akcentów. Przedmiotem wnikliwej deskrypcji bowiem stał się nie stan („jestem stary”), lecz przede wszystkim proces („starzeję się”), który do niego prowadzi. Realizacja tego planu nie byłaby możliwa, gdyby mocno nieoczywisty dobór twórców, których utwory stały się przedmiotem interpretacji. Nieoczywisty, gdyż wierszy Marcina Świetlickiego, Jacka Podsiadły, Marcina Barana, Krzysztofa Śliwki, Mariusza Grzebalskiego i Krzysztofa Jaworskiego (okazjonalnie przywoływane są jeszcze utwory Miłosza Biedrzyckiego, Grzegorza Wróblewskiego i Adama Wiedemanna), choćby ze względu na ich wiek i odległą perspektywę starości, nigdy dotąd nie czytano w takim właśnie kontekście. Nieoczywistość wyboru nie oznacza, że nie ma on uzasadnienia. Tym, co stanowiło konieczny impuls i zarazem uwiarygodniało taki wybór materiału egzemplifikacyjnego, była coraz wyrazistsza w wierszach wymienionych twórców obecność sytuacji lirycznych, obrazów, motywów czy figur, których istotą jest doświadczenie przekraczania „smugi cienia”, dojmujące wrażenie radykalnego skurczenia się przypisanego im czasu i odczucie tożsamościowej przemiany.
Wieki milczenia. Wczesne średniowiecze Persji
Bogdan Składanek
Po najeździe Arabów na Persję Sasanidów w VII w. nadeszły lata niewoli trwające aż do połowy IX w. Wtedy kraj wydobył się z pełnej zależności od najeźdźcy, po dwóch wiekach niemocy. Termin ten przyjął się w irańskiej historiografii, acz nie jest precyzyjny w żadnej ze swoich dwóch części, ponieważ żadna cezura czasowa nie określa ściśle owego okresu, ani też nie można mówić o pełnym zniknięciu wówczas kulturalnego i politycznego życia Persów, ani o braku ich udziału w życiu publicznym Bliskiego Wschodu. Polityka arabskiego kalifatu miała na celu zniszczenie dawnych struktur społecznych, ideologicznych i kulturalnych oraz narzucenie nowego ładu, zgodnie z interesami zdobywców. Persowie, starając się ocalić resztki dorobku z dawnych lat, przyłączali się do wszystkich dysput toczących się wśród muzułmanów, jeśli ideologiczni przeciwnicy, heretycy bądź insurgenci działali na terenie etnicznie perskim. Dla perskiej kultury była to walka o przetrwanie. Persowie, niemający własnego państwa, nie byli w stanie przeciwstawić się arabskiej przemocy bezpośrednio, musieli szukać innych dróg. Wydawało się, że zrezygnowali już z działalności ściśle politycznej skierowanej wprost przeciwko nowym władzom. Starali się jedynie utrzymać, jeśli było to możliwe, dawne pozycje społeczne i majątkowe. Na to wskazują źródła. Mimo tej politycznej bierności, pamięć o dawnych czasach i ówczesnych osiągnięciach ich państwa i narodu trwała, podobnie jak tradycja literacka. Wskazuje na to renesans politycznego i kulturalnego odrodzenia Persji w X i XI w., a więc w czasach bezpośrednio następujących po wiekach pozornego milczenia, co byłoby niemożliwe, gdyby „wieki milczenia" istotnie były czasem ogólnego marazmu i bezczynności. Bogdan Składanek jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Warszawskiego, wykładowcą historii Iranu na Wydziale Orientalistycznym UW, autorem wielu publikacji na temat średniowiecznej Persji.