Видавець: Wydawnictwo
Aleksander Gurgul
Zakopane niegdyś tygiel artystyczny, dziś Las Vegas Podhala. I choć mieszkańcy nie ustają w walce o kształt swojego miasta, wciąż przegrywają z właścicielami firm i inwestorami, którym zależy głównie na pomnażaniu majątku dzięki masowej turystyce. Aleksander Gurgul przygląda się więc podhalańskiej patodeweloperce, przytacza litanię haseł reklamowych z zakopianki, zwanej przez internautów billboardzianką, rozlicza kierowców lokalnych busów i opisuje największe zaniedbania wynikające z ignorancji zarówno władz, jak i turystów. Nie boi się też trudnych tematów pisze o przemocy domowej i wykorzystywaniu zwierząt. Jego książka to opowieść o polskim kapitalizmie i jego pułapkach oraz reportaż o jednym z najliczniej odwiedzanych regionów w Polsce, w którym wszystko jest na sprzedaż. Wystarczy dodać parzenicę.
Aleksander Gurgul
Zakopane niegdyś tygiel artystyczny, dziś Las Vegas Podhala. I choć mieszkańcy nie ustają w walce o kształt swojego miasta, wciąż przegrywają z właścicielami firm i inwestorami, którym zależy głównie na pomnażaniu majątku dzięki masowej turystyce. Aleksander Gurgul przygląda się więc podhalańskiej patodeweloperce, przytacza litanię haseł reklamowych z zakopianki, zwanej przez internautów billboardzianką, rozlicza kierowców lokalnych busów i opisuje największe zaniedbania wynikające z ignorancji zarówno władz, jak i turystów. Nie boi się też trudnych tematów pisze o przemocy domowej i wykorzystywaniu zwierząt. Jego książka to opowieść o polskim kapitalizmie i jego pułapkach oraz reportaż o jednym z najliczniej odwiedzanych regionów w Polsce, w którym wszystko jest na sprzedaż. Wystarczy dodać parzenicę.
Anna Matela-Lubańska
Atlas turystyczny to kompendium wiedzy na temat Podlasia. Informacje o najciekawszych i najbardziej malowniczych miejscach zaprezentowano w wygodnym i przejrzystym układzie alfabetycznym. Cennym uzupełnieniem są informacje o historii i dawnych mieszkańcach tych terenów, a także praktyczne wskazówki, propozycje tras, przydatne mapy i barwne fotografie.
Podlasie i Suwalszczyzna. Slow przewodnik
Peter Zralek
Ta książka to coś więcej niż przewodnik. Autor zaprasza do odkrywania miejsc, które są mu szczególnie bliskie, zachęcając do niespiesznego i uważnego ich poznawania. Dzieli się wspomnieniami, wrażeniami, refleksjami i olśnieniami. W lekkim gawędziarskim stylu snuje opowieści o kulturze i tradycjach Podlasia, jego fascynującej atmosferze, niepowtarzalnej naturze, pogmatwanej historii, mieszkańcach miast, miasteczek i maleńkich wsi. Opowiada o ludziach, którzy przez stulecia tworzyli tu barwną mozaikę etniczną, kulturową i religijną - o Polakach, polskich Tatarach, Białorusinach i Żydach, których świat zniszczono bezpowrotnie. Promuje, jak napisał w jednym z rozdziałów, zwiedzanie "bez pośpiechu i presji, że nie zobaczymy wszystkiego (bo nie zobaczymy), z uwagą i zainteresowaniem dla miejsca i miejscowych, a przede wszystkim z wielką frajdą samych odkryć, tych wielkich i tych błahych". Nie ma w tej książce obowiązkowych punktów programu - raczej garść propozycji, które zainspirują, pozwolą zatrzymać się w biegu, rozejrzeć uważnie wokół, poleniuchować na trawie, wrzucić coś na ruszt, pokontemplować, porozmawiać i pomarzyć.
Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków
Wojciech Koronkiewicz
Opis Trudno sobie wyobrazić dwumetrowego Wojtka Koronkiewicza w stroju pszczółki, będę jednak namawiał wydawcę, aby taki mu sprawił - w uznaniu dla autora, który nie potrafiąc usiedzieć w miejscu, krąży po Podlasiu i wszędzie zbiera literacki nektar. Pyszne są spotkania i rozmowy zrelacjonowane w tej książce! Właściwie to nie książka, lecz bombonierka; sięgnąwszy po jedną czekoladkę, sięgniemy po kolejną, a potem po następną, a później po jeszcze kilka..., w końcu zaś nabierzemy apetytu na podróż śladami sympatycznego drągala. Smacznego i na zdrowie! GRZEGORZ KASDEPKE O AUTORZE Wojciech Koronkiewicz, urodzony w Białymstoku w kwietniu 1969 roku, syn Janusza i Danuty. Mieszkał po pół roku w Paryżu, Nowym Jorku i Warszawie, ale zawsze wracał. W Białymstoku czuje się najlepiej. Rodzina katolicka, ale dziadek prawosławny. W dodatku maszynista! Na parowozie jeździł. Jak go Babcia zobaczyła, ślub w tydzień był! Wojciech Koronkiewicz jest dziennikarzem. Kiedyś pisał wiersze i malował po ścianach. Filmy kręcił. Teraz wyprowadza psy ze schroniska. Ma piękną żonę, dwoje dzieci i kota. Jeździ rowerem. Autor wydanej w 2020 r. książki Z Matką Boską na rowerze. Podróż do cudownych obrazów, ikon i świętych źródeł Podlasia. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Czarnuszka! Olej faraonów! Nasiona czarnuszki znaleziono w piramidach. Zgaga, nadkwaśność, odbijanie, a nawet alergie! - Opowiedz jak alergię miałeś w tartaku - mówi pani Ania. - Żółty byłeś jak Chińczyk. - Od pyłu sosnowego chyba tak poszło - potwierdza pan Piotr. - Ale dzięki czarnuszce wyszedłem z tego. Olej faraonów! Lek Hindusów! Choć niektórzy mówią, że smakuje jak olej przepałowy. Ale w związku z tą pandemią bardzo dobrze się rozchodził. Brali ino furczało. - Dolać panu? - pyta pani Ania. - Wypiłem dwa kieliszki. Więcej nie dam rady. - Tak, tak - kiwa głową pan Piotr. - Mieszać nie ma co. Ja to najbardziej lniany lubię. Pamiętam z rodzinnego domu. Ojciec z olejarni przynosił. W czasie postu z ziemniakami się jadło. I pokost z tego był do malowania płotów. Człowiek pamięta ten zapach. - A dlaczego u was w olejarni są dwa akordeony? - pytam. - Bo my z żoną gramy i śpiewamy - ucieszył się pan Piotr. - Jeden akordeon na ławeczkę, drugi na koncerty! Poderwał się pan Piotr z krzesła, za akordeon chwycił. - To co? Zagramy, Kochanie? Zaśpiewamy? - zawołał. - Proteza mi się popsuła - powiedziała pani Ania i zasłoniła usta. Za płotem dojrzewały dynie". "Nadziwić się nie mogę, że jest tyle chętnych osób do nauki. Przyjeżdżają tu i uczą się zapomnianej sztuki. Tymczasem takie chodniki, jak my tkamy, bez problemu można kupić w Ikei. Taniej i szybciej. Ale kiedy siadamy do krosien, uświadamiamy sobie zapomniane pragnienia. Słucham rozmów, ktoś sobie przypomina, że jego babcia miała taki długi pasiasty chodnik. I ten chodnik gdzieś zaginął. Prawdopodobnie po śmierci babci. Teraz zaś wraca, wykonany ręką wnuczki. Przez szacunek dla rodziny, dla tradycji, dla pracy własnych rąk. I przez szacunek dla świata. Bo my używamy do tkania starych ubrań. Nie wyrzucamy ich na śmietnik. Nie niszczymy planety. Wykorzystujemy raz jeszcze. Nadajemy im drugie życie. Siedzę przy krosnach, słucham i patrzę. I widzę w oczach ludzi szczęście. Widzę, jak ważna jest w życiu twórczość. Ludzie uwielbiają się uczyć. I robić coś nowego. Coś, co ma jakiś sens. Czego można dotknąć. Czym się można pochwalić. Czym można ozdobić dom. Własnoręcznie zrobionym dywanikiem. Choć dwa dni wcześniej nie potrafili zrobić nic. I jeszcze coś ci powiem. Tylko się nie śmiej. Osnowa i wątek. Wątek i osnowa. Przecież to jest czysta metafizyka! To jest symbol całego naszego życia. Osnowa. To nasze talenty, nasze uwarunkowania, miejsce, gdzie się urodziliśmy, stan społeczny i tak dalej. Tego nie zmienimy. Ale mamy przecież wątek. Który możemy tkać tak, jak nam się tylko spodoba. To my dobieramy kolor nici, ich fakturę i gęstość. To my układamy z tego wzór. Bardzo często kiedy tkamy, to gadamy o sensie życia. Bardzo mnie to porusza".
Podlaska mozaika. Reportaże z raju - krainy błota i mgły
Ewa Zwierzyńska
Czytanie książki Ewy Zwierzyńskiej przypomina spotkanie przy wiejskiej ławeczce. Ławeczka stoi przy drewnianym płocie. Wszyscy się tu znają. Wiedzą, kto do kogo chodzi. Nawet krowy wracające z pastwiska mają swoje imiona. I wracają zawsze o tej samej porze. Cóż zatem ciekawego może się tu zdarzyć? Wielki świat jest przecież gdzie indziej. Wielki świat pełen szybkich aut, wielkich i ważnych spraw. Wtedy właśnie przychodzi Ewa. Zaś razem z nią opowieść o starej babuleńce i całowaniu kamiennej baby, o dziadku co w deszczu kanie zbierał, o chłopie porwanym przez UFO podczas dojenia krów, o małpie wodnej, o myśliwym co do krzyża strzelał, o winie gotowanym z pietruszką. Bardzo dobrze się słucha tych opowieści. Ewa potrafi tak opowiadać, że z tej ławeczki przy płocie widać cały świat. I do tamtego wielkiego i ważnego wcale nie tęskno. WOJCIECH KORONKIEWICZ, dziennikarz, autor m.in. Podlasie zdrowo zakręcone Książka ta powstawała w ciągu dekady moich wędrówek po Podlasiu. Odwiedzałam miejsca obowiązkowe dla każdego podróżnika docierającego na Podlasie, takie jak Święta Góra Grabarka czy Wierszalin, ale nierzadko też zbaczałam na drogi mniej oczywiste, drożyny zaledwie widoczne, prowadzące do ludzi i miejsc, o których nie ma ani słowa w żadnych przewodnikach. Pozornie zwykłe"morze trzcin" czy "stara lipa" urastały w moich oczach do rangi mitycznych odległych oceanów i egzotycznych lądów, w których szukałam duszy Podlasia, ukrytej pod dostrzegalną dla każdego powierzchnią. Jaka ta dusza jest? Wielokulturowa czy ksenofobiczna, tradycyjna czy odcinająca się od swoich korzeni, chlubiąca się nieskażoną przyrodą czy przeobrażana przez cywilizacyjne procesy, zmieniające jej kulturowy krajobraz i mentalność? Wraz z mnogością i różnorodnością szlaków, wybrałam równie niejednorodną formę ich opisania. Kolejne reportaże, eseje, zasłyszane historie i opowieści są jak migawki z zastanego świata, który mieni się różnymi kolorami. Jest w nich miejsce dla tonów jasnych i tych ciemniejszych, dla przeszłości i teraźniejszości, która wyznacza kierunek dla tego, czym Podlasie będzie jutro. Za każdym razem, gdy ruszałam w drogę, kołatały mi w głowie słowa Zygmunta Glogera: "Zamiast szukać dziwów świata, po udeptanych szlakach brodzimy tylko, przez piaski, bagna i manowce omijane przez wszystkich, wpatrując się w dno rzek modrych, w łąki i gaje, w ludzi, którzy należą jeszcze do otaczającej natury, w ich chaty i stare cmentarzyska". Zapraszam na wędrówkę po obrzeżach świata, po krainie błota i mgły... EWA ZWIERZYŃSKA NOTA O AUTORZE: Ewa Zwierzyńska (ur. 1973 r. w Bielsku Podlaskim), z wykształcenia lekarka, z zamiłowania pasjonatka podlaskiej kultury i przyrody. Od wielu lat fotografuje i pisze o Podlasiu. Wszyscy jej przodkowie bez wyjątku pochodzili z Podlasia, a raczej Pudlasza - jego rusko-wschodniosłowiańskiej części. Uwielbia zbaczać na bezdroża i szukać rzeczy niezwykłych w pozornie zwykłym otoczeniu. Sztuki fotograficznej uczyła się m.in. w Warszawskiej Szkole Fotografii. Nagradzana za swoje reportaże m.in. przez Press Club Polska (nagroda Belarus in Focus 2013), "National Geographic Traveler" oraz kwartalnik "Kultura wsi". W 2015 r. otrzymała dyplom uznania od Ministra Kultury za publikacje o Podlasiu na portalu mapakulury.pl. Obecnie współpracuje z miesięcznikiem "Czasopis", gdzie publikuje felietony i reportaże. Mieszka w Białymstoku.
Katarzyna Kowalewska
Pełna ciepła opowieść o zaczynaniu od nowa Alicja to mistrzyni rozwiązywania cudzych problemów. Pogodna, sympatyczna i nieco zakompleksiona nie potrafi odmawiać ani stawiać na swoim. W pracy wykonuje zadania za innych, prywatnie tkwi w związku, który nie rozwija się tak, jak sobie wymarzyła. Przełomowy dzień w jej życiu następuje, gdy szef składa jej propozycję nie do odrzucenia. Alicja miałaby podjąć próbę ratowania małej podupadającej firmy. Kłopot w tym, że w innym mieście. Tego samego wieczoru Alicja wybiera się na imprezę firmową swojego chłopaka. Widok, jaki zastanie na miejscu, każe jej natychmiast wziąć nogi za pas. Zaskoczona, rozdarta, rozżalona będzie musiała błyskawicznie zdecydować, czy przyjąć propozycję szefa. To oznaczałoby zaczęcie od zera, w nowym miejscu wśród nieznanych ludzi. Czy starczy jej odwagi? To historia o wzlotach i upadkach oraz o poszukiwaniu siebie. Powieść, która potwierdza tezę, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Podmiejski na koniec świata to kolejna powieść Katarzyny Kowalewskiej, autorki docenionego przez czytelników Pudełka z pamiątkami (2020).
Podmiot i dyskurs w świetle myśli wybranych przedstawicieli poststrukturalizmu francuskiego
Bogna Choińska
Niniejsza praca jest próbą opisania kierunku zwanego poststrukturalizmem ze szczególnym uwzględnieniem teorii podmiotu, która wyłania się z pism Jacquesa Lacana, Michela Foucaulta i Jacquesa Derridy. Podkreślam historyczne pierwszeństwo wciąż zbyt mało znanego w Polsce Lacana i wzajemne relacje między wymienionymi myslicielami. Jednym z problemów jest dla mnie wielce problematyczna koncepcja podmiotu (autora, człowieka), który wbrew wczesnym zapewnieniom francuskich myślicieli o jego „śmierci” na rzecz tekstu, pisma i dyskursu, przeżył i nadal działa. To właśnie etyczne działanie, główna cecha podmiotu, a nie wiedza istoty myślącej, Cogito, sprawiają, że teoria zaproponowana przez poststrukturalistów jest inna od powszechnie znanych, niemniej dość spójna i konsekwentna. Zbiór poststrukturalistycznych koncepcji dotyczących podmiotu trudno jednak sprawnie przekuć na system języka, bowiem opierają się one na założeniu, że istnieje różnica pomiędzy aktem (czynem) a treścią wypowiedzi, którą umożliwia nasze „zamieszkanie” w języku. Zatem, jakkolwiek by tej teorii nie sformułować, zawsze jest ona nie do końca adekwatna wobec żywej, mówiącej istoty, którą określamy podmiotem wypowiedzi. Problem polega na tym, że podmiot wypowiedzi czyli ja myślące, które objawia się w treści wypowiedzi; oddzielony jest przepaścią od podmiotu wypowiedzenia czyli ja działającego – piszącego, mówiącego, interpretującego, zachowującego się etycznie. Myślący podmiot nie jest podmiotem poststrukturalizmu, jest nim podmiot wypowiedzenia dokonujący aktów, za które ponosi odpowiedzialność. Mówiąc prościej, to, co podmiot mówi, nie nadąża za tym, że podmiot mówi. A to, że mówi jest zawsze uwikłane w etykę podmiotu. „Książka jest próbą wydobycia specyficznych rysów pojęcia podmiotu, jakie pojawiło się w pracach czołowych przedstawicieli francuskiego poststrukturalizmu: J.Lacana, J.Derridy, M.Foucaulta. Autorka stawia tezę, że zasadniczy przełom w tej materii zaczął się w pracach francuskiego psychoanalityka Lacana, podczas gdy pozostali autorzy wyciągali z tego szereg konsekwencji w swojej twórczości. Oczywiście, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, tego rodzaju teza jest dyskusyjna, ale – jak sądzę – nie całkiem bezpodstawna. Autorka w książce przytacza szereg przekonujących argumentów, które ją uzasadniają. Ukazują to przede wszystkim trzy podrozdziały pierwszej części, w których omawia założenia koncepcji podmiotu Lacana, Derridy i Foucaulta. Przekonuje tez twierdzenie autorki, że poststrukturalistyczny podmiot u tych trzech autorów nie mieści się w ramach tradycyjnego pojęcia struktury, które znamionowało podejścia klasycznie strukturalistyczne. Książka przynosi bez wątpienia nowe spojrzenie na współczesną tradycję myśli poststrukturalnej, sytuując ją w szerokim i bardzo różnorakim kontekście współczesnej filozofii. Autorka daje w niej świadectwo dobrej orientacji w problematyce nurtu, akcentując najbardziej oryginalne aspekty tej filozoficznej – i po części humanistycznej – tradycji. Widać że jest bardzo dobrze merytorycznie zorientowana w problematyce nurtu, opiera się na najważniejszych pracach monograficznych.” Z recenzji prof. Pawła Dybla Autorka od pięciu lat zajmuje się problematyką francuskiegp poststrukturalizmu, czego efektem są liczne artykuły (między innymi w ”Diametrosie”, „Hybris”, „Nowej Krytyce”, „Filo –Sofiji”, „Przestrzeniach Teorii”). Wcześniej (czego owocem jest książka „Sztuka jako wartość wobec kryzysu kultury europejskiej” oraz artykuły w „Słupskich Studiach Filozoficznych” i „Lumen Poloniae” zajmowała się literaturoznawstwem (między innymi esejem) oraz estetyką. Zrealizowała grant MNiSW „Dyskurs podmiotu, podmiot dyskursu. Przemiany we francuskim poststrukturalizmie” Obecnie pracują nad książką poświęconą etyce (przede wszystkim poststrukturalistycznej i utylitarystycznej).
Podmiotowość i historia w filozofii społecznej Hegla, Marksa i Adorna
Aleksander Zbrzezny
Książka przedstawia jeden z najbardziej fundamentalnych projektów filozoficznych nowoczesności – projekt podmiotowości – w trzech różnych odsłonach, jakie znajdujemy w myśli Hegla, Marksa i Adorna. W każdym z tych trzech „momentów” pierwszoplanowe pozostaje pytanie o relację podmiotu i historii. Z tej perspektywy myśl Hegla można potraktować jako diagnozę dziejotwórczej podmiotowości i jednocześnie podmiototwórczej historii. Heglowskie rozpoznanie podmiotowego sprawstwa może więc uchodzić za przesłankę zwrotu do praktyki – co dokona się w dziele Marksa. Zarazem, choć Marks przedstawi wiele ciekawych narzędzi do myślenia o historii, problematyczny pozostaje status Marksowskiego podmiotu. Historyczna procesualność, ekonomiczny mechanizm wyobcowania i widmo ideologii nie muszą jednak wprost prowadzić do wniosku, że historia jest „procesem bez podmiotu”, jak chciał tego Althusser. Równie dobrze można wszak mówić o „procesie jeszcze bez podmiotu”, a upodmiotowienie historii traktować jako historyczną szansę czy zadanie. Myśl Adorna stanowi na tym tle istotny punkt odniesienia dla omawianej tradycji. Konfrontacja problematyki podmiotowości i myślenia o historii z dziejowymi burzami XX stulecia prowadzi frankfurtczyka do specyficznie pojętej „nie-rezygnacji”. Oprócz tytułowej problematyki książka porusza też inne, ważne dla omawianych myślicieli wątki, a wśród nich na pierwszy plan wysuwa się zagadnienie odmiennego w każdym wypadku modelu dialektyki. Nie brak też odniesień do autorów znaczących interpretacji – takich jak Lukács, Kojève czy Althusser. Aleksander Zbrzezny – (ur. 1979) doktor filozofii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Adiunkt w Katedrze Historii Sztuki i Teorii Kultury Wydziału Zarządzania Kulturą Wizualną ASP w Warszawie. Zajmuje się filozofią społeczną i teorią mediów. Publikował m.in. w „Etyce”, „Edukacji filozoficznej”, „Nowej Krytyce” i „Przeglądzie Filozoficznym – Nowej Serii”. Członek Ośrodka Badań Filozoficznych.
Podmiotowość polityczna w erze depolityzacji
Agnieszka Turska-Kawa
W książce podjęto refleksję nad przeobrażeniami roli obywatela w kontekście obserwowanych procesów oddalania się od polityki. Zderzone z sobą zostały dwa procesy. Z jednej strony, rozbudzone na bazie oczekiwań i pewnych złudzeń poczucie podmiotowości politycznej szuka miejsca osadzenia, aby dać jednostce odczuć wpływ i kontrolę. Z drugiej, polityka jest coraz bardziej inkluzywna i zniechęcająca do włączania. Wymaga wiedzy i umiejętności rozumienia procesów społeczno-politycznych; jest dynamiczna i trudniejsza do przewidzenia w kontekście polikryzysów. Nie zmienia to jednak faktu, że polityka potrzebuje obywateli, a obywatele potrzebują polityki. W książce relacje między uruchomionymi procesami zostały opisane z perspektywy obywatela. Uwagę Czytelnika zogniskowano na trzech obszarach, w których obserwujemy intensywne procesy depolityzacyjne i - w konsekwencji - dynamiczne przeobrażenia podmiotowości politycznej obywateli, w szczególności na: zaufaniu instytucjonalnym, nowych mediach oraz ekonomii.
Podmiotowość prawnomiędzynarodowa organizacji międzynarodowych a ich zdolność traktatowa
Tadeusz Gadkowski
Monografia poświęcona jest problematyce zdolności organizacji międzynarodowych do zawierania umów w kontekście ich prawnomiędzynarodowej podmiotowości. Autor prezentuje w niej szczególne miejsce organizacji międzynarodowych we współczesnej społeczności międzynarodowej i definiuje ich status prawny na gruncie prawa międzynarodowego. Przedmiotem szczegółowych rozważań jest istota i charakter ich podmiotowości prawnomiędzynarodowej, która różni się – co do istoty, charakteru i źródeł, od podmiotowości państw. Autor podkreśla przy tym, że pomimo tych różnic, rządowe organizacje międzynarodowe są dzisiaj pełnoprawnymi podmiotami prawa międzynarodowego, a ich podmiotowość oznacza zwłaszcza możliwość czynnego i szerokiego udziału w procesie stanowienia tego prawa. Szczególnie ważna jest aktywność organizacji międzynarodowych w zakresie zawierania umów nie tylko z państwami członkowskimi, ale przede wszystkim z państwami trzecimi i innymi organizacjami międzynarodowymi. Taka aktywność organizacji jest możliwa, jako że podstawowym atrybutem prawnomiędzynarodowej podmiotowości jest ich zdolność traktatowa. Realizując swoje szczegółowe kompetencje w tym zakresie organizacje międzynarodowe w istotny sposób wpływają na kształt współczesnego prawa międzynarodowego.
Witold A. Herbst
POLSKA PODNIEBNA KAWALERIA ZNÓW W NATARCIU! Witold A. Herbst to najstarszy żyjący myśliwiec dywizjonów 303 i 308, uczestnik m. in. operacji Overlord i Market Garden, pilot legendarnych spitfireów. W swoich wspomnieniach z czasów wojny pokazuje, że wykreowany przez literaturę i kino obraz pilotów myśliwskich nie jest pełny. Przedstawiani zwykle jako współcześni herosi, w rzeczywistości byli zwykłymi ludźmi, którzy mieli swoje dobre i złe chwile. Dawali się ponieść emocjom, byli pełni buty, ale równocześnie pokornie patrzyli na swój los, zdając sobie sprawę, że każda kolejna misja może być dla nich ostatnia. Taka jest Podniebna kawaleria to surowa wojenna codzienność Polaków walczących pod obcym niebem z dala od ojczyzny. To nie szkolna lektura dla grzecznych chłopców i nie zbiorowe pamiętniki, ale własne wspomnienia pozbawione propagandy, cenzury, przemilczeń, czy przeinaczeń. A w nich czysty patriotyzm, bez podpierania się bieżącym interesem politycznym. Podniebna kawaleria to szczera, bolesna, ale często także zwyczajnie zabawna i nieco pikantna opowieść człowieka, który wiele dał z siebie, i do dziś nie wyolbrzymia swoich zasług. Sławomir Ciok, Krzysztof Poraj-Kuczewski, producenci filmowi Każdy człowiek to osobna opowieść. Dzieje lotniczej służby kpt. pil. Witolda Herbsta pokazują niezwykła osobowość autora, jego temperament, odwagę i umiejętność działania w ekstremalnych sytuacjach służby w dywizjonach 303 i 308. To doskonały autoportret lotnika o silnej i imponującej swą bezkompromisowością postawie wobec zła czasu wojny. Dr Krzysztof Mroczkowski, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie Witold Aleksander Herbst urodził się w 1919 roku w Warszawie. Od 1938 roku uczęszczał do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Po wybuchu wojny ewakuował się przez Bukareszt, Stambuł i Marsylie do Lyonu, by trafić ostatecznie do Wielkiej Brytanii. Tam najpierw latał w dywizjonie 308, później 303. Został trzykrotnie zestrzelony, ale ani razu nie dał się złapać przez wroga. Uczestniczył w wielu ryzykownych misjach. Otrzymał brytyjski Krzyż Walecznych. Po wojnie ukończył London School of Economics. Pod koniec lat 60. przeniósł się do Nowego Jorku. Po 1989 roku sprowadzał do Świecia nad Wisła miasta, w którym się wychował amerykańskich wolontariuszy uczących angielskiego w czasie wakacji. Uhonorowany został przez polskie władze krzyżem kawalerskim Polonia Restituta i medalem Pro Memoria. Emeryturę spędza z rodzina w Edmonds niedaleko Seattle.
Ewa Woydyłło
Książka adresowana przede wszystkim do kobiet zarówno tych, które borykają się z poważnymi problemami życiowymi, jak i tych, które są zahartowane i odporne, ale mają jak wszyscy ludzie chwile smutku, rozżalenia i słabości. Ewa Woydyłło kontynuuje otwarty w poprzednich edycjach pisany gabinet terapeutyczny: opowiada o rozmaitych dolegliwościach duszy i ciała, o tym, jak radzić sobie z urazami z dzieciństwa, uzależnieniami, lękami, perfekcjonizmem, złością, starzeniem i śmiercią bliskich osób, daje wskazówki, jak zachować zdrowie i sprawność fizyczną. Przekazuje wiarę w to, że trzeba tylko z odwagą podnieść głowę, aby uczynić życie szczęśliwszym, lepiej zrozumieć siebie i innych. AUDIOBOOK CZYTA KINGA SUCHAN
Ewa Woydyłło
Książka adresowana przede wszystkim do kobiet zarówno tych, które borykają się z poważnymi problemami życiowymi, jak i tych, które są zahartowane i odporne, ale mają jak wszyscy ludzie chwile smutku, rozżalenia i słabości. Ewa Woydyłło kontynuuje otwarty w poprzednich edycjach pisany gabinet terapeutyczny: opowiada o rozmaitych dolegliwościach duszy i ciała, o tym, jak radzić sobie z urazami z dzieciństwa, uzależnieniami, lękami, perfekcjonizmem, złością, starzeniem i śmiercią bliskich osób, daje wskazówki, jak zachować zdrowie i sprawność fizyczną. Przekazuje wiarę w to, że trzeba tylko z odwagą podnieść głowę, aby uczynić życie szczęśliwszym, lepiej zrozumieć siebie i innych.
"Podobno jestem niemodny...". JASNOŚĆ. Wiersze
Leopold Staff
Czy mamy zapominać dobrych poetów z przeszłości, dlatego że byli tylko dobrymi poetami? Przecież to bardzo wiele: być dobrym poetą i stworzyć przez lata dziesiątki niezwykłych wierszy, wśród nich takie, które, mimo pozornej prostoty, ciągle stanowią dla nas zagadkę. Leopold Staff był nauczycielem poetów XX wieku a równocześnie wiecznym uczniem rzemiosła poetyckiego. Jego twórczość prowadziła nieustanny dialog z kulturą polską i podtrzymywała jej związek z tradycją europejską. Doskonałość tej liryki była zdobywana stałym wysiłkiem, prawie niezauważalnym, wytrwałym dążeniem do precyzji słowa. Dzięki pracy poety to, co bezkształtne, stawało się jasnością. Przygotowany przeze mnie wybór wierszy Leopolda Staffa z komentarzami znawców poezji i samych poetów ma przypominać twórcę, który starał się być jasny i prosty na przekór świadomości, że nic - ani świat, ani ludzkie wnętrze, ani to, co wydarza się między człowiekiem a człowiekiem - nie daje się przeniknąć i związać poetyckimi słowami. Anna Czabanowska-Wróbel
Podolanka wychowana w stanie natury życie i przypadki swoje opisująca
Michał Dymitr Krajewski
"Jaki by był człowiek zostawiony samej naturze, jest pytanie równie pożyteczne, jak to, o co się długo mędrcy kłócili, aby wiedzieć, jaki by był rodzaj ludzki, gdyby był Adam nie zgrzeszył. Wiek nasz porzuciwszy szkolne spory o tym, czego nie rozumiał, albo wiedzieć nie mógł, ma jeszcze ciekawość badania, czyli człowiek zostawiony samej naturze chodziłby jak zwierzęta na czterech nogach, albo czy by go włos okrywał jak niedźwiedzia i małpę i byłby lepszy od ludzi żyjących w społeczeństwie" - fragment tekstu
Nadia Litwin
Tristan po dziesięciu latach budzi się ze śpiączki. Cierpi na amnezję. Nie wie, kim jest, w głowie ma jedynie urywki imion, mgliste wspomnienia miejsc. Sytuacja wydaje się wystarczająco trudna dla jednego człowieka, ale to nie koniec, bowiem Tristan budzi się w świecie magii. Jednym dotykiem potrafi zabić histrę i na każdego sprowadzić leczniczy i kojący sen, a przede wszystkim ma moc uleczania. A przynajmniej kiedyś to potrafił… Czas, aby Tristan szybko odzyskał pamięć, gdyż czasy są niespokojne, Damon czai się, aby odzyskać władzę i nikt nie może czuć się bezpieczny. Wraz z grupą przyjaciół i rodziną bohater podejmuje ryzykowną grę, aby powrócić do dawnej postaci i być wsparciem dla królestwa w pojedynku na śmierć i życie. Jednak w tej drodze nie jest sam – dzieli ciało z Cieniem, złym alter ego, mrocznym Tristanem. Nadia Litwin zabiera nas w podróż pełną magii, w świat zamieszkiwany przez wiedźmy, histry i opiekunów odznaczających się unikatowymi umiejętnościami. Królestwem rządzą układy, wielu żywi nieuczciwe zamiary, a przyjaciel może okazać się wrogiem. Jednak decyzjami naszych bohaterów kierują miłość i łącząca ich przyjaźń, a scalająca ich wiara w ponowną wygraną ze złem pozwoli im zaryzykować własne życie dla lepszego jutra królestwa i przyszłości bez strachu. Notatka o Autorce Nadia Litwin – pochodząca z Gdańska studentka psychologii. Od dziecka jej pasją było pisanie rozmaitych historii, a największym marzeniem – wydanie własnej książki. Uwielbia sztukę i w każdym mieście, które odwiedza, w pierwszej kolejności kieruje swe kroki do muzeów. Jej ulubieni twórcy to Juliusz Słowacki, Sylvia Plath i Vincent van Gogh. Poza tym interesuje się tarotem, szeroko pojętym witchcraftem oraz true crime. Prowadzi profil na Instagramie @reading.honeybun.
Podręcznik do nauki współczesnego języka mongolskiego
Jan Rogala
Podręcznik ten jest dedykowany osobom zainteresowanym poznawaniem języków obcych oraz innych kultur, a także tym wszystkim, którzy pragną zawodowo zgłębiać tajemnice języka mongolskiego. Pomoże zarówno w indywidualnej, jak i zorganizowanej jego nauce. Kurs rozpoczyna się od poznania alfabetu i poprzez naukę podstawowych, używanych w codziennej komunikacji zwrotów, konstrukcji gramatycznych oraz słownictwa prowadzi do uzyskania średnio zaawansowanych umiejętności i kompetencji językowych. Dzięki dołączonej do podręcznika płycie CD uczący się ma ponadto możliwość osłuchania się i potrenowania właściwej wymowy. Przydatnym w nauce jest również klucz do zadań gramatycznych, uzupełniających każdą lekcję. Mam nadzieję, że podręcznik uczyni naukę języka mongolskiego łatwiejszą i przyjemniejszą. Dr Jan Rogala
Podręcznik pracy głosem. Ćwiczenia i wskazówki dla osób występujących publicznie
Agnieszka Płusajska-Otto
Jak mówić pięknie? Co zrobić, by wypowiadane słowa dobrze brzmiały, wywoływały szacunek i podziw? Jak przyciągnąć uwagę brzmieniem głosu? Jak mówić, by głos służył przez wiele lat? Na wszystkie te pytania czytelnik znajdzie odpowiedź w podręczniku przygotowanym przez logopedę i trenera emisji głosu z wieloletnim doświadczeniem warsztatowym. Autorka wzbogaca kompendium podstawowej wiedzy przydatnej wszystkim występującym publicznie bogatym zestawem autorskich ćwiczeń. Ciało traktowane jest w nich jako instrument służący do wydobywania głosu. Czytelnik znajdzie tu nie tylko typowe ćwiczenia narządów artykulacyjnych i z zakresu techniki mowy, lecz także te związane z postawą ciała, relaksacją czy uruchamianiem rezonatorów, ćwiczeniom towarzyszą zdjęcia instruktażowe, rysunki, schematy i tablice ułatwiające korzystanie z publikacji. Podręcznik pracy głosem można wykorzystać zarówno na zajęciach/warsztatach, jak iw pracy samodzielnej.
Podręczniki do muzyki i plastyki dla uczniów szkół podstawowych. Analiza lingwistyczno-statystyczna
Anna Łobos
Monografia na temat podręczników do muzyki i plastyki wzbogaca wiedzę pedagogiczną i językoznawczą dotyczącą teorii podręcznika szkolnego. Efekty badań lingwistyczno-statystycznych nad podręcznikami szkolnymi do przedmiotów artystycznych mają walor naukowy i praktyczny. Można je wykorzystać zarówno do pogłębionych badań w ramach konkretnych dziedzin nauki (językoznawstwa, pedagogiki), jak i podczas prac nad nowymi podręcznikami, by były one dostosowane do kompetencji czytelniczych ucznia, zachęcały go do samodzielnej lektury i wspierały proces uczenia się. Interdyscyplinarny charakter opracowania, a także szerokie ujęcie problemu podręczników do przedmiotów artystycznych sprawiają, że monografia może zainteresować pedagogów, językoznawców, nauczycieli i studentów, a także autorów oraz wydawców podręczników.
Marie Brennan
Dalszy ciąg porywających przygód lady Trent w świecie smoków Wierni czytelnicy poprzednich tomów pamiętników lady Trent, Historii naturalnej smoków i Zwrotnika węży, mogą uważać, że poznali już szczegóły jej historycznego rejsu na pokładzie Królewskiego Okrętu Badawczego Bazyliszek, ale prawda o tej pouczającej, przerażającej i skandalizującej podróży nigdy nie została ujawniona - aż do teraz. Sześć lat po ryzykownej wyprawie do Erigi Izabela wyrusza na jak dotąd najbardziej ambitną ekspedycję: podróż dookoła świata, aby badać wszystkie odmiany smoków we wszystkich miejscach, gdzie te gady występują. Od pierzastych węży wygrzewających się na ruinach upadłej cywilizacji po potężne węże morskie w tropikach, stworzenia te są źródłem nieustannej fascynacji i śmiertelnego niebezpieczeństwa. Oczywiście badania naukowe są głównym celem wyprawy, ale życie Izabeli rzadko bywa takie proste. Nieustraszona podróżniczka musi stawić czoło sztormom, chorobom i intrygom na najwyższych szczeblach władzy. Wbrew sobie musi wziąć też udział w działaniach wojennych na skalę międzynarodową, a przy tej okazji dokonuje rewolucyjnego odkrycia, które rzuci całkiem nowe światło na starożytną historię smoków. Te kroniki ni to baśniowych, ni to historycznych podróży przesycone są cierpkim humorem, który wykracza poza standardowe poglądy każdej epoki - przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości. Locus Izabela, lady Trent, opisuje swoje zdumiewające przygody z tomu na tom, mieszając wiktoriański pastisz i fantasy z wizją alternatywnych światów. Koniecznie warto przeczytać!. NPR
Fryderyk hr. Skarbek
Podróż bez celu to trzecia powieść autorstwa Fryderyka hrabiego Skarbka wydana w latach 1824-1825, a wznawiana tylko raz, w 1840 r. Niniejsza edycja została przygotowana z myślą o przywróceniu czytelnikowi tego wartościowego i niesłusznie zapomnianego utworu. Chętnym pozwoli ona wybrać się wraz z profesorem ekonomii w literacką podróż na Śląsk i do Saksonii, przypatrzeć się XIX-wiecznemu światu niejako od środka, przez pryzmat spojrzenia pana narratora, po trosze sentymentalnego kochanka, wielbiciela prozy Laurence'a Sterne'a, przede wszystkim jednak społecznika zatroskanego losem współczesnych mu ludzi i dbającego o jak najlepszą drogę rozwoju dla swojej ojczyzny. Wędrówkę tę umili niebanalny humor oraz ciekawe przemyślenia, które w większości po upływie dokładnie dwustu lat pozostają ujmująco aktualne. Edycja Podróży bez celu Fryderyka Skarbka to przedsięwzięcie z wielu powodów zasługujące na uwagę. Mówimy tutaj o jednym z najważniejszych polskich prozaików nie tylko doby późnego oświecenia, ale całego okresu poprzedzającego w naszym powieściopisarstwie nastanie tzw. dojrzałego realizmu, a więc czas przypadający na drugą połowę XIX w. Mimo takiego usytuowania twórczości w procesie ewolucji rodzimej prozy fikcjonalnej, Skarbek pozostaje współcześnie autorem właściwie nieznanym, będąc rozpoznawalnym głównie w kręgu polonistycznym - by nie powiedzieć, że wyłącznie wśród historyków literatury. dr hab. Grzegorz Zając, prof. UJ To niewątpliwie próba zasługująca na uwagę środowiska naukowego, potwierdzona nie tylko dużą pieczołowitością i erudycją autorki, ale także znakomitym opanowaniem warsztatu pracy, nieprzeciętną wiedzą z zakresu historii literatury dawnej, umiejętnością krytycznej selekcji opracowań i dystansu do zawartych w nich tez, a nadto godną podziwu skrupulatnością przy analizie samego dzieła. prof. zw. dr hab. Albert Gorzkowski Olga Radziszewska - absolwentka filologii polskiej i edytorstwa na Wydziale Polonistyki UJ (2018), laureatka stypendium im. S. Pyjasa (2019), koordynatorka projektów programu "Ojczysty - dodaj do ulubionych": Wiśniowsko godka (2017, 2018) oraz Na Przykopie i Zaborku (2019), doktorantka Szkoły Doktorskiej Nauk Humanistycznych UJ. Zajmuje się analizą leksyki i przygotowaniem elektronicznego korpusu powieści polskiej lat 1800-1830.
Alexandra David-Néel
Jest rok 1924. Po ośmiu miesiącach wyczerpującej wędrówki, pokonując głód, mróz, własne słabości i czyhające na drodze pułapki, ukrywając się pod przebraniem tybetańskiej pątniczki, Alexandra David-Néel jako pierwsza Europejka dociera do Lhasy – niedostępnej wówczas dla obcokrajowców stolicy Tybetu. Jej jedynym towarzyszem jest Jongden – młody tybetański mnich, cały ekwipunek mieści się w dźwiganym na plecak tobołku, a za oręż służy pomysłowość i niezłomny hart ducha. Wkraczając do Lhasy, ta na pozór krucha francuska orientalistka odnosi zwycięstwo nad granicami ustanowionymi przez ludzi i realizuje marzenie, podyktowane nie próżnością, ale miłością do tego kraju, ludzi, obyczajów, filozofii i religii. W dzienniku z tej niezwykłej podróży Alexandra David-Néel utrwaliła Tybet, którego już nie ma. Bez uprzedzeń, ale i bez upiększeń opisała świat, który fascynował ją jako badaczkę i poruszał serce. Wiele z obserwacji, jakie poczyniła w Lhasie okazało się ponurym proroctwem, tym cenniejszym staje się więc to świadectwo przeszłości, kiedy Tybet należał do Tybetańczyków. Na okładce wykorzystano zdjęcie ze zbiorów Autorki, dzięki uprzejmości Archives Maison Alexandra David-Néel/Ville de Digne-les-Bains
Micah R.Sadigh
Profesor Micah Sadigh – psycholog, filozof, poeta i kompozytor – zaprasza nas, byśmy odbyli własną, osadzoną w codzienności Podróż egzystencjalną. W swojej książce wprowadza nas w teorie innych twórców, zwłaszcza Viktora Frankla i Lwa Tołstoja, którzy stawili czoła Cierpieniu, zmierzyli się ze Śmiercią i zmagając się z losem, nie zaprzestali poszukiwania sensu. Podstawowe założenia ich dzieł skłaniają nas do życia autentycznego, zgodnego z wewnętrznymi wyobrażeniami, życia, które pozwoli odnaleźć cel i odkryć istotę tego, kim jesteśmy. Książka, którą trzymacie w dłoniach, to poruszające świadectwo zdolności ludzkiego ducha do radzenia sobie z traumą i rozświetlania drogi prowadzącej do odnalezienia sensu. Jeśli więc zastanawiacie się, kim jesteście, z całego serca polecam wam wyruszyć w egzystencjalną podróż. Dr Ann V. Graber, autorka książek The Journey Home i Viktor Frankl’s Logotherapy