Verleger: Wydawnictwo
W krzywym zwierciadle. Wybór francuskiej średniowiecznej literatury satyrycznej
Małgorzata Frankowska-Terlecka, Teresa Giermak-Zielińska
Piśmiennictwo francuskiego średniowiecza jest w Polsce znane głównie z przekładów literatury rycerskiej i dworskiej. Nie są natomiast znane polskiemu czytelnikowi utwory o charakterze komicznym i satyrycznym, powstałe w XIII wieku w kręgu kultury miejskiej. Antologia zawiera wybór takich utworów, po raz pierwszy przełożonych na język polski. Są to mianowicie fragmenty Powieści o lisie, dwadzieścia Powiastek, poezje Rutebeufa poświęcone ówczesnym problemom politycznym i społecznym oraz Bitwa siedmiu sztuk, satyryczny poemat odzwierciedlający procesy zachodzące w średniowiecznych uniwersytetach. Antologia ma charakter popularno-naukowy i jest adresowana do szerokiego kręgu odbiorców zainteresowanych tradycją kultury europejskiej.
Marie Brennan
Lady Trent, niestrudzona badaczka smoków, wyrusza szukać przygód na niebezpiecznych pustyniach Achii W czwartym tomie swoich pamiętników Izabela, lady Trent, zapalona przyrodniczka, udaje się do pustynnej Achii, żeby kierować tajnym projektem wojskowym swojego rządu. Tutaj wreszcie ma okazję badać smoki z bliska, zarówno w niewoli, jak i w ich środowisku naturalnym. Jednak te potężne bestie nie stanowią jedynego niebezpieczeństwa. Izabela jak zwykle musi walczyć z bezduszną biurokracją, uprzedzeniami i niechęcią władz, a także osobistą wrogością miejscowego szejka. Na domiar złego zagrażają jej agenci obcego wywiadu, próbujący sabotować jej działalność. Wszystko to jednak blednie wobec perspektywy prowadzenia badań nad ukochanymi smokami, w dodatku z mężczyzną jej życia u boku. A podczas wyprawy na pustynię Izabela dokonuje odkrycia na skalę światową, które rzuci całkiem nowe światło na przedmiot jej studiów... Mieszanka nauki i fantastycznych stworzeń wciąż na najwyższym poziomie. Publishers Weekly W tych kronikach jest potęga baśniowych i historycznych podróży, a także cierpki humor, który jest aktualny w każdej epoce - przeszłej, obecnej czy przyszłej. Locus
W laboratorium filozofii języka. Metodologiczna rola intuicji w teorii odniesienia
Krzysztof Sękowski
Zapraszam czytelnika do warsztatu filozofów języka. Razem przyjrzymy się jak badają oni funkcjonowanie języka i sposób, w jaki umożliwia nam mówienie o świecie. W szczególności skupimy się na jednym z kluczowych narzędzi tej pracy - intuicji. Czy filozofowie korzystają z niej w sposób uzasadniony? Jakie są jej ograniczenia? Czy można się bez niej obejść? Badając rolę intuicji w jednej z najważniejszych gałęzi filozofii języka - teorii odniesienia - pokażę, jak refleksja nad sposobem uprawiania filozofii, zwłaszcza nad rolą intuicji w badaniach filozoficznych i analizie języka, wpływa na nasze rozumienie poznania, także w codziennym życiu. Przedstawię zarówno ograniczenia odwoływania się do intuicji, jak i ich nieuniknioność. Ostatecznie, ukazując empiryczny charakter intuicji językowych i porównując ich rolę w filozofii języka do ich funkcji w naukach szczegółowych, postaram się przekonać czytelnika, że filozofia języka powinna być rozumiana metodologicznie, jako gałąź nauki. Krzysztof Sękowski - filozof, adiunkt na Wydziale Filozofii UW. Zajmuje się problemami z zakresu metafilozofii, metodologii filozofii, epistemologii modalności i filozofii języka, które łączy podstawowe pytanie o wpływ kultury na to, jakie są ustalenia filozofii i w jaki sposób się ją uprawia. Stypendysta Fundacji Kościuszkowskiej w Dartmouth College w 2024 roku, otrzymał także stypendium Ministra Nauki dla wybitnych młodych naukowców (2024) oraz programu START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (2023). Publikował m.in. w "The Philosophical Quarterly", "Synthese", "Inquiry, "Review of Philosophy and Psychology", "Episteme", a także w "Filozofii Nauki" oraz "Studia Philosophica Wratislaviensia". Poza filozofią i przede wszystkim: trzy razy tata, jeden raz mąż.
Serhij Żadan
Pozdrowienia z Charkowa napisał Serhij Żadan 25 lutego 2022 roku. Jeszcze nie wiedział, że rozpoczął tym samym kronikę wojny: zbiórki na armię, koncerty na stacjach metra, gdzie ukryli się mieszkańcy, licytacja własnych zimowych martensów, opowieści o szalonym męstwie i serdeczności. A także sprawdzanie, kto polubił jego wpis na Facebooku, by wiedzieć, którzy przyjaciele są bezpieczni. Z migawkowych wpisów w mediach społecznościowych wyłania się obraz ogarniętego wojną miasta, które staje się bohaterem historii. To także zapis reakcji zwykłych ludzi, a przede wszystkim powstawania nowego, silnego, dumnego społeczeństwa. Towarzyszymy Żadanowi poecie, rockmanowi, aktywiście, który podobnie jak wielu mieszkańców Charkowa został w kraju, by stanąć do walki o przyszłość. Jak sam pisze, po prostu nie wypada stać z boku na własnej ziemi.
W miłości nie ma lęku. O mocy wiary, uwielbieniu Boga i Jego cudownym działaniu
Józef Witko OFM, Emilia Jakubowska
Moim zdaniem głównym powodem zaniku miłości między ludźmi jest to, że wiara słabnie. /fragment/ Ojciec Józef Witko, znany rekolekcjonista i kaznodzieja, w swojej najnowszej książce przygotowanej wspólnie z Emilią Jakubowską, ukazuje na nowo potęgę Bożej miłości. Wielu ludzi współcześnie żyje w paraliżującym lęku i niepokoju, a tym co może pokonać ten starch jest przyjęcie Bożej miłości w której nie ma lęku. Ojciec Witko zachęca czytelników do pogłębiania swojej wiary, pokazuje jak o nią prosić, jak ją budować i rozwijać, ale przede wszystkim odkrywa przed nami to, jak wielką moc ma modlitwa uwielbienia. Nie mamy problemu z tym, żeby prosić Boga o wszystko czy też przepraszać Go, ale cały czas nie potrafimy uwielbiać. Tymczasem uwielbienie Boga, przede wszystkim w najtrudniejszych chwilach naszego życia sprawia, że dzieją się cuda.
W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie
Andrzej Sikorowski
Długo wyczekiwana autobiografia lidera grupy Pod Budą Nie spodziewajcie się fabularnej konsekwencji ani dyscypliny opowiadania. Wraz ze znanym autorem tekstów, kompozytorem i gitarzystą Andrzejem Sikorowskim udajemy się w podróż po jego życiu i twórczości, a wstępem lub puentą każdej opowieści jest tekst piosenki. Lider grupy Pod Budą, autor słynnych przebojów takich jak Bardzo smutna piosenka retro, Ballada o ciotce Matyldzie czy Nie przenoście nam stolicy do Krakowa opowiada o swoim dzieciństwie i fascynacji sportem, o studiach i początkach muzykowania, o rodzinie, karierze, podróżach z gitarą i bez niej, ulubionych miejscach Krakowie, Zakopanem, Grecji, wreszcie o ukochanych zwierzakach i instrumentach. Mam słabość do ludzi bez względu na ich poglądy i przekonania. Na kartach książki odnajdziemy portrety wielu znakomitych postaci, które artysta spotkał na swojej drodze, między innymi artystów: Anny Szałapak, Zbigniewa Wodeckiego, Marka Grechuty, Piotra Skrzyneckiego, Grzegorza Turnaua czy Andrzeja Zauchy. Nie zabraknie również związanych z nimi anegdot. Zawsze starałem się pisać z morałem, przesłaniem, wnioskiem. Twórczość muzyczna od samego początku jest dla Andrzeja Sikorowskiego sposobem, w jaki artysta dzieli się z odbiorcą swoimi przemyśleniami; podobnie jest i tutaj: opowieści, anegdoty i wspomnienia są tu często punktem wyjścia do mądrej refleksji na temat minionego i współczesnego świata.
Karol Tarnowski
W mroku uczonej niewiedzy to zapis rozmów z Karolem Tarnowskim. Dociekliwe pytania zmuszają filozofa do pogłębionej refleksji na tematy fundamentalne. Dowiadujemy się, dlaczego bliższy jest mu Paul Tillich niż Martin Heidegger i dlaczego myślenie filozoficzne opiera się na czymś niesprawdzalnym. Filozof często powołuje się na Józefa Tischnera, którego uważa za swego mistrza, choć przyznaje, że niekiedy bliżej mu do Karola Wojtyły. Opowiada jasno, lekko, ale bez uproszczeń. Odsłania też wątki swojej biografii, m.in. poświęcenie kariery muzycznej dla filozofii. „Filozofia powinna otwierać myślenie, czyli prowadzić do dialogu z innymi ludźmi, filozofiami i kręgami kultury. Z drugiej strony powinna mieć odwagę własnej wizji, a także przylgnięcia do jakiejś tradycji filozoficznej czy religijnej. A przede wszystkim, do pewnej wierności wobec - jak mówił Tischner - ludzkiej biedy czy ludzkiego dramatu”. Fragment książki W mroku uczonej niewiedzy „Seria Kim Jest Człowiek? jest płaszczyzną rozmowy, do której zapraszamy uczonych i myślicieli, przedstawicieli różnych środowisk, a także wszystkich pośród nas, dla których kluczowe jest pytanie o człowieka”. Katarzyna Wojtkowska
Jan Tetter
Według szacunków autora niniejszego zbioru opowieści reporterskich, w latach 1939-1945 około trzystu tysięcy Polaków z Pomorza, Wielkopolski i Śląska zostało zmuszonych do służby w Wehrmachcie. W mundurze wroga to książka o tych, którzy nie zatracili poczucia swej przynależności narodowej i ryzykując życiem, przechodzili do ruchu oporu, do sił polskich walczących na obydwu frontach, lub gdy nie było innych możliwości, do oddziałów alianckich.
W myśl praw geometrii. Jak lewica przestała się martwić i pokochała logikę towarową
Dawid Kujawa
Dawid Kujawa, jeden z najciekawszych głosów krytyki literackiej młodego pokolenia, tym razem odchodzi od teorii literatury, by dać nam przenikliwy esej dotyczący tak żywotnych dla nas wszystkich idei jak wiara, nadzieja, miłość, wolność, równość, braterstwo, ale także współczucie, szczodrość i mądrość. Co się z nimi stało w czasach, gdy kapitalizmowi przestały wystarczać podboje geograficzne i dokonał kolonizacji naszego wnętrza? Czy wspólnotowe wartości da się jeszcze ocalić? Autor, krytykując współczesną lewicę, która swoją sprawczość w dużej mierze sprowadziła do facebookowego spektaklu, a bunt zamieniła w towar, z finezją i swadą pokazuje, jak myślenie ilościowe opanowało wszystkie aspekty naszego życia, wypierając jakość. Miłość zdaje się coraz trudniejsza, gdy kierują nią aplikacyjne algorytmy. Spełnienie jest całkowitą mrzonką, kiedy indywidualność rozmieniliśmy na drobne, przekształcając ją w zbiory kliknięć, preferencji i godzin spędzonych przed ekranem. Samotność i depresja jawią się jako naturalna odpowiedź na kulturę, która promuje konkurencyjność i egoizm zarówno w stosunkach pracy, jak w osobistych relacjach: wszak bezwarunkowe wsparcie straciło dawny sens, a na pierwszy plan w debacie publicznej wysunęła się koncepcja umiejętnego stawiania granic i autonomii jednostki. Czy w takich warunkach bliskość jest w ogóle możliwa? Nawet seks przestał być wolną przestrzenią zabawy, przekształcając się w wynik umowy transakcyjnej. W myśl praw geometrii. Jak lewica przestała się martwić i pokochała logikę towarową to niezwykle ważna książka szukająca odpowiedzi na pytanie, co zrobić, by lewica urwała się z dopaminowej spirali agresji, która nakręca cancel culture, i pomogła nam uratować niepodzielność oraz zachować duszę.
Jan Łada
Powieści Jan Łady (literacki pseudonim księdza Jana Gnatowskiego) Oman, W zaklętym zamczysku czy Antychryst cieszyły się olbrzymią popularnością w dwudziestoleciu międzywojennym. W okresie PRL-u jego książki objęte zostały całkowitą cenzurą i wycofane z bibliotek. Jan Łada uważany jest za twórcę polskiej powieści gotyckiej w manierze powieści historycznej Waltera Scotta. W 2020 roku w bestsellerowej antologii Z duchami przy wigilijnym stole ukazała się po raz pierwszy po wojnie jego mini powieść Lucyfer. W nawiedzonym zamczysku(zmieniony tytuł W zaklętym zamczysku) rozpoczyna się w 1633 roku na Wołyniu . Ukazuje wydarzenia na kresach będące jakby prologiem do historii z Ogniem i mieczem Sienkiewicza. Książka opisuje dzieje zwaśnionych rodów Miśniakowskich i Turobojskich. Zło zasiane przez Hrehora Miśniakowskiego, okrutnego i chciwego wojewodę, jest krwawym dziedzictwem - klątwą, z którą zmagają się bohaterowie powieści, szczególnie jego prawnuk rotmistrz Kazimierz. Książka przemawia filmowym klimatem i tempem zdarzeń. Jest napisana według oczekiwań dzisiejszego czytelnika, poszukującego opisu obrazami, a nie słowem, połączenia magii, cudowności z rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi. Książka na nowo opracowana i zredagowana zgodnie z wymogami współczesnej polszczyzny.
Jan Łada
Powieści Jan Łady (literacki pseudonim księdza Jana Gnatowskiego) Oman, W zaklętym zamczysku czy Antychryst cieszyły się olbrzymią popularnością w dwudziestoleciu międzywojennym. W okresie PRL-u jego książki objęte zostały całkowitą cenzurą i wycofane z bibliotek. Jan Łada uważany jest za twórcę polskiej powieści gotyckiej w manierze powieści historycznej Waltera Scotta. W 2020 roku w bestsellerowej antologii Z duchami przy wigilijnym stole ukazała się po raz pierwszy po wojnie jego mini powieść Lucyfer. W nawiedzonym zamczysku(zmieniony tytuł W zaklętym zamczysku) rozpoczyna się w 1633 roku na Wołyniu . Ukazuje wydarzenia na kresach będące jakby prologiem do historii z Ogniem i mieczem Sienkiewicza. Książka opisuje dzieje zwaśnionych rodów Miśniakowskich i Turobojskich. Zło zasiane przez Hrehora Miśniakowskiego, okrutnego i chciwego wojewodę, jest krwawym dziedzictwem - klątwą, z którą zmagają się bohaterowie powieści, szczególnie jego prawnuk rotmistrz Kazimierz. Książka przemawia filmowym klimatem i tempem zdarzeń. Jest napisana według oczekiwań dzisiejszego czytelnika, poszukującego opisu obrazami, a nie słowem, połączenia magii, cudowności z rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi. Książka na nowo opracowana i zredagowana zgodnie z wymogami współczesnej polszczyzny.
W niewoli ciała. Doświadczenie utraty zdrowia i jego reprezentacje
Małgorzata Okupnik
Celem książki jest omówienie reprezentacji doświadczenia utraty zdrowia wskutek poważnej, przewlekłej, somatycznej, nieuleczalnej choroby. W części pierwszej podjęto próbę definicji utraty, będącej doświadczeniem powszechnym i nieuchronnym. Odkrycia jej istoty dokonano za pomocą analizy fenomenologicznej. Część druga dotyczy kulturowego wymiaru doświadczenia utraty zdrowia. Przedstawiono w niej konceptualizacje i metafory choroby. Szczegółowo omówiono motyw niewoli. Podjęto również próbę określenia specyfiki narracji o chorobie (patografii). Analiza tego typu świadectw wymaga od badacza specjalnego nastawienia i potraktowania, a mianowicie „lektury empatycznej”. Na część trzecią składają się analizy patografii i prac plastycznych tworzonych przez osoby chore (na nowotwory złośliwe, stwardnienie boczne zanikowe, degenerację siatkówki). Włączono także świadectwo osoby towarzyszącej bliskiemu zmagającemu się z nieuleczalną chorobą. To książka na wysokim poziomie akademickim, interesująca zarówno dla literaturoznawców, kulturoznawców i filozofów, jak i adeptów medycyny, psychologii czy pedagogiki. Świetny warsztat literacki Autorki pozwala także na skierowanie jej do czytelników niezajmujących się literaturą na poziomie profesjonalnym, a zwyczajnie zainteresowanych tematem. Prof. dr hab. Bogumiła Kaniewska Tym, co w mojej opinii decyduje o oryginalności pracy, jest nowy sposób ujęcia tej problematyki, oglądanej w perspektywie wiążącej utratę i dar. W tej właśnie perspektywie, na tle uznawanego dziś powszechnie za prywatne doświadczenia utraty zdrowia, Autorka zwraca uwagę na twórcze przezwyciężenie jej skutków (w narracjach i pracach plastycznych). Dr hab. Izolda Topp-Wójtowicz
W Nowej Zelandii wschodzi słońce. Wojenna tułaczka polskich dzieci
Martyna M. Wojtkowska
Tułacze dzieci tak historycy nazwali grupę ponad dwudziestu tysięcy polskich sierot, które podczas II wojny światowej przeżyły deportację z okupowanej Polski w głąb ZSRR i straciły podczas niej swoich bliskich. Po ewakuacji z armią Andersa rozmieszczono je w ośrodkach na całym świecie. Siedemset trzydzieścioro troje znalazło dom w Nowej Zelandii. Do Pahiatua dotarły przez Uzbekistan i Iran. Z sierocińców w Isfahanie, który był krótkim przystankiem w drodze, zabrały skromny dobytek i wpajaną im miłość do polskiej kultury. W Zatoce Perskiej wsiadły na statek amerykańskiej armii na pokładzie czytały Faraona, grały w karty i bawiły się z marynarzami. W ośrodku w Pahiatua pod każdą poduszką czekał na nie cukierek. Pobyt tam stał się szansą na odzyskanie dzieciństwa: na psoty, grę w rugby czy beztroskie lato nad morzem. Z fragmentów świadectw, rozmów, listów czy urywków dziennika pisanego przez nastolatkę Martyna M. Wojtkowska stworzyła misterny wielogłos. W Nowej Zelandii wschodzi słońce to reportaż, który pokazuje wojnę z dziecięcej perspektywy, choć w podróży w przeszłość autorka towarzyszyła dzisiejszym dziewięćdziesięciolatkom.
W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy
Barbara Demick
Logavina to cicha i spokojna uliczka położona w sercu miasta, słynącego z tolerancji i kosmopolitycznego uroku. Wybuch wojny postawił na głowie życie jej mieszkańców, Bośniaków, Chorwatów i Serbów, którzy do tej pory żyli obok siebie, nie zwracając uwagi na dzielące ich różnice. W oblężonym Sarajewie, pozbawieni ogrzewania i elektryczności, przy coraz bardziej ograniczonych zasobach żywności i wody, każdego dnia muszą teraz walczyć o przetrwanie swoje i bliskich. Muszą bronić się nie tylko przed kulami snajperów, ale także przed równie groźnym wrogiem nienawiścią do sąsiadów i niedawnych przyjaciół, którzy tak łatwo mogą zmienić się w śmiertelnych wrogów. W intymnej relacji naocznego świadka Barbara Demick splata losy dziesięciu rodzin. I po dwudziestu latach wraca, by się przekonać, jak radzą sobie z następstwami wojny.
Karen Witemeyer
Na polu walki stawił czoła wielu niebezpieczeństwom, ale nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż zakochanie się. Luke Davenport dotąd poświęcał się walce - w obronie kraju, godności, a także tych, którzy nie potrafili sami zawalczyć o siebie. Teraz, kiedy pozostali Jeźdźcy Hangera zaczęli prowadzić bardziej udomowiony tryb życia, on sam mierzy się z burzą uczuć. Gdy pojawia się okazja do rozpracowania grupy złodziei bydła, korzysta z niej bez wahania. Damaris Baxter do perfekcji opanowała sztukę bycia niewidzialną. Spokojna i cicha, najczęściej ucieka w świat książek i haftu. Wszystko się zmienia, gdy jej brat nagle umiera i kobieta ma przejąć opiekę nad jego synem, Nathanielem. Przeprowadza się do Teksasu i zamierza stworzyć chłopcu dom, który jest mu teraz tak bardzo potrzebny. Kiedy Nate wpada w tarapaty, na jego drodze pojawia się Luke. Mężczyzna pomaga mu, czym zaskarbia sobie wdzięczność Damaris. Narastają jednak podejrzenia dotyczące tajemniczej śmierci jej brata. Wraz z kolejnymi pytaniami stawianymi przez pannę Damaris wzmaga się niebezpieczeństwo, a rodzina, do której Luke coraz bardziej się zbliża, staje wobec poważnego zagrożenia.
AAsa Larsson
Przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć. I wciąż zabija. Pewnej niedzieli we własnym domu zostaje zamordowana starsza kobieta. Siedmioletni wnuk zmarłej, Marcus, zostaje odnaleziony w pobliżu. Zszokowany, nie potrafi wyjaśnić, co się stało. Wkrótce okazuje się, że nad rodziną chłopca ciąży fatum. Zmarli wszyscy jego krewni. Pradziadek został rozszarpany przez niedźwiedzia, babcia zakłuta widłami, tato potrącony śmiertelnie przez nieznanego kierowcę. Sam Marcus nieomal pada ofiarą dwóch tragicznych wypadków. To nie może być zwykły przypadek. Prawniczka Rebeka Martinsson, ignorując zakaz nowego szefa, rozpoczyna prywatne śledztwo, które prowadzi ją do odległej przeszłości. Pomagają jej również znani z poprzednich części cyklu policjanci: Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. Wkrótce Rebeka odnajduje zmarłą babkę Marcusa.
Marcin Halicki
A gdyby tak na historię Suwalszczyzny spojrzeć oczami pijaków, przemytników, podpalaczy i złodziei? Co wówczas zobaczymy? Czego się o tej części świata dowiemy? Jaki ma sens bohaterami opowieści czynić seryjnych morderców, skrytobójców, grasujące bandy koniokradów i przemytników, rabusiów napadających na biedotę i bogaczy, nieszczęśników, którzy wpadli w czarną toń nałogów? Ano chyba taki, że opowieści o tym, co podpalano i jak dobrze się paliło, to opowieści także (a może przede wszystkim) o tym, jak i z czego budowano, a opowieści o tym, co przemycano, to także opowieści o braku i potrzebach, tęsknocie i marzeniach... Bo historia Suwalszczyzny, na którą spojrzymy oczami pijaków, przemytników, podpalaczy i złodziei, to historia biedy i nędzy, o której mówi się mało, albo wcale, bo nie jest dość fotogeniczna, to także historia żydowskich biednych sztetli, której się wyparto... Marcin Halicki, przekopując się przez setki tysięcy stron gazet i archiwaliów w poszukiwaniu zbrodniarzy, pijaków i złodziei, wykonał tytaniczną pracę: na chwilę wskrzesił świat, którego już nie ma... To dzięki niemu zajrzeć możemy na Pogranicze: do przemytniczej sakwy, do kieszeni złodzieja, do chałupy Żyda, w której trwa akurat wypędzanie dybuka... Zajrzyjmy, odsłońmy na mgnienie oka kurtynę, popatrzmy na świat, którego już nie ma... O AUTORZE: Marcin Halicki, urodzony w roku 1981 z ojca augustowianina i z matki raczkowianki, życiem związany z Dowspudą regionalista, animator kultury, działacz społeczny i samorządowiec. Autor i współautor filmów, książek, artykułów, wystaw oraz wydarzeń kulturalnych popularyzujących dziedzictwo historyczno-kulturowe Suwalszczyzny. Założyciel marki "Raczkowskie Archiwalia", wyróżnionej podczas 10. edycji konkursu o tytuł Ambasadora Wschodu. Członek ogólnopolskiej Sieci Liderów Dialogu oraz organizator Akcji Czysta Rospuda. FRAGMENT: - Świadek Szmidt! - wywołuje sędzia. [Cisza. Nikt się nie odzywa.] - Świadek Szmidt! - sędzia woła ponownie. [Na sali pulsuje głuche milczenie.] - Świadek Szmidt!!! - drze się siwy mężczyzna. Zdenerwowanie sądu zrywa z ławki barczystego typa, który wstaje i podchodzi do sędziego, który pyta: - Świadek Szmidt? - Nie. Nie Szmidt. - A kim pan jest? Jego krewnym? - Nie. Jego najlepszym przyjacielem. - No dobrze. A dlaczego Szmidt nie przyszedł? - Bośmy go wczoraj zarżnęli. Sąd Okręgowy w Suwałkach 20 listopada (poniedziałek) 1922 roku
Aleksander Ławrow
Jest rok 1893. W pociągu Kolei Nikołajewskiej, w tajemniczych okolicznościach umiera rosyjski milioner Jegor Pawłowicz Worobiow, który tuż przed śmiercią próbuje wyjawić córce mandżurski sekret jej rodu. W śledztwo natychmiast angażuje się Metody Kobyłkin - znany w całej Rosji detektyw, wielokrotnie porównywany do francuskiego Vidocqa. Z pozoru sympatyczny starszy pan, w rzeczywistości jest śmiertelnie groźną bronią wymiaru sprawiedliwości. Wraz z zaufanymi agentami, Kobyłkin podejmuje się rozwiązania mrocznej zagadki rodu Worobiowów. Obfitujące w nieoczekiwane zwroty akcji śledztwo odkrywa przed Czytelnikami kolejne zbrodnie, przenosząc bohaterów w coraz bardziej egzotyczne zakątki naszego globu...
Aleksander Ławrow
Jest rok 1893. W pociągu Kolei Nikołajewskiej, w tajemniczych okolicznościach umiera rosyjski milioner Jegor Pawłowicz Worobiow, który tuż przed śmiercią próbuje wyjawić córce mandżurski sekret jej rodu. W śledztwo natychmiast angażuje się Metody Kobyłkin - znany w całej Rosji detektyw, wielokrotnie porównywany do francuskiego Vidocqa. Z pozoru sympatyczny starszy pan, w rzeczywistości jest śmiertelnie groźną bronią wymiaru sprawiedliwości. Wraz z zaufanymi agentami, Kobyłkin podejmuje się rozwiązania mrocznej zagadki rodu Worobiowów. Obfitujące w nieoczekiwane zwroty akcji śledztwo odkrywa przed Czytelnikami kolejne zbrodnie, przenosząc bohaterów w coraz bardziej egzotyczne zakątki naszego globu...
M.W. Jasińska
W 1757 roku do owianego mroczną legendą zamku w Kemnitz przybywa nowy właściciel. Ksawery von Zierotin pragnie jedynie zapomnieć o burzliwej przeszłości. Gdy jednak sprowadza do siebie Elaine służącą o niezwykłym uroku nieoczekiwanie trafia w centrum niepokojących wydarzeń. Kiedy w mieście dochodzi do serii tajemniczych zgonów, ludzie spekulują o diabelskim wpływie na ich pana. W końcu nocny tryb życia mężczyzny i jego ślub z kobietą niewiadomego pochodzenianie mogą wskazywać na nic innego Czy Ksawery odnajdzie wymarzony spokój u boku Elaine, czy zostanie pochłonięty przez mroczne siły, które zaczynają go otaczać? Książka wydana przez Nie powiem, Hm... zajmuje się dystrybucją.
W pisarskim czyśćcu. Sylwetki dwudziestowiecznych pisarzy
Krzysztof Masłoń
Nie ma literatury polskiej bez Zbigniewa Herberta, ale i bez Wisławy Szymborskiej, bez Tadeusza Konwickiego i Marka Nowakowskiego, bez zapisującego w jej historii najnowsze rozdziały Jarosława Marka Rymkiewicza. O nich wszystkich i o wielu innych dwudziestowiecznych pisarzach polskich opowiada książka Krzysztofa Masłonia. Każdy z bohaterów książki zmierzał własną drogą do pisarskiego nieba, niejednego jednak poprowadziła ona w odwrotnym kierunku. A, jak to zwykle bywa, dla większości metą okazał się półmetek znaleźli się w literackim czyśćcu. Od Czytelników zależeć będzie, kiedy i czy w ogóle się z niego wydostaną.
Clarice Lispector
Opublikowana w 1943 roku powieść W pobliżu dzikiego serca była literackim trzęsieniem ziemi i pozwoliła debiutującej nią, zaledwie dwudziestotrzyletniej Clarice Lispector wejść z przytupem do grona największych światowych pisarzy. Historia o dojrzewaniu, rodzeniu się świadomości własnego ciała, buncie wobec zastanych konwencji i społecznych norm, była tak świeża, nowatorska w formie, że z miejsca zachwyciła krytyków, przynosząc młodej autorce prestiżową brazylijską nagrodę Graçy Aranhi. Dostrzegano w tej powieści wpływy Hermana Hessego, pisarza, którego Lispector lubiła od nastoletnich lat, ale też Jamesa Joycea i Virginii Woolf, do czego autorka się wyraźnie dystansowała napisała bowiem W pobliżu dzikiego serca zanim miała okazję się zapoznać z utworami wielkich modernistów. Zresztą ta pierwsza, młodzieńcza powieść wybrzmiewała głosem osobnym, demolując dotychczasowe kanony i stając się utworem kultowym dla wielu pokoleń pisarek i pisarzy. Lispector, podobnie jak w kolejnych swoich utworach, analizuje tu kondycję kobiety, ale jednocześnie ją przekracza, próbując dotrzeć do czystego, niezapośredniczonego przez kulturę doświadczenia. Tym samym rozsadza ramy języka, zrywa z logiką, łamie składnię, by dokopać się do tego, co jeszcze nie zostało unieruchomione przez ideę co żywe, dzikie, nieludzkie. Byłaby Kafką, gdyby Kafka był Żydówką. Byłaby Rilkem, gdyby Rilke był brazylijskim Żydem urodzonym w Ukrainie. Byłaby Rimbaudem, gdyby Rimbaud był matką i dożył pięćdziesiątki. Byłaby Heideggerem, gdyby Heidegger umiał przestać być Niemcem. Hélene Cixous Clarice była obca na tej ziemi i przeszła przez świat tak, jakby w środku nocy przybyła do nieznanego miasta ogarniętego generalnym strajkiem komunikacji. Carlos Drummond de Andrade Najważniejsza pisarka żydowska od czasów Kafki. Benjamin Moser Ona jest lepsza niż J. L. Borges Elisabeth Bishop Jedna z najbardziej tajemniczych pisarek XX. wieku. Orhan Pamuk Po prostu wybitna. Jonathan Franzen Czarująca, elokwentna, nastrojowa. Lispector to ta sama liga, co Kafka i Joyce. Edmund White
Adrianna Filimonowicz
W starciu z bezwzględnymi żywiołami górale nie cofną się przed niczym. Zwłaszcza ci, których serca biją w rytmie przekazywanych z pokolenia na pokolenie opowieści. Tadeusz Bylina, bękart o różnokolorowych oczach i przeszłości spowitej tajemnicą, od dziecka balansuje między światem ludzi a górskimi duchami. Wychowany u stóp Tatr, ufa nie księżom, lecz siłom starszym niż słowa modlitwy. Gdy nad jego rodzinną Antałówkę nadciąga wietrzyca, Tadeusz staje do walki, która zmieni wszystko. Strata pchnie go w objęcia niezrozumiałego konfliktu. A spotkanie z ucieleśnioną siłą halnego wystawi na próbę nie tylko jego wierność dawnym obyczajom, lecz także pragnienia, których nie odważył się nazwać. Czy wspólnota pasji wystarczy, by człowiek mógł zbliżyć się do żywiołu i nie zgubił przy tym cząstki samego siebie? Nowelka z Kolekcji romantasy Inanny
Joanna Jax
Rok 1946. Oficer amerykańskiego wywiadu, młoda Polka, niemiecki dziennikarz, zaufany człowiek Martina Bormanna i żołnierz SS to ludzie z różnych światów, których łączy jeden cel... Każdy z nich chce dopaść nazistowskiego zbrodniarza wojennego. Nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a każdy z bohaterów coś ukrywa. Intrygi, tajemnicze morderstwa, a w tle złoto nazistów ukryte w alpejskich grotach i jeziorach, brudne sprawki Watykanu, a wreszcie tajne enklawy w Argentynie. Pełna zwrotów akcji i trzymająca w napięciu do samego końca opowieść o zdradzie, chciwości i hipokryzji, w której nie ma miejsca na sentymenty i uczciwą grę, a finał tej rozgrywki zaskakuje wszystkich jej uczestników.