Verleger: Wydawnictwo
Osiem nokturnów. Interpretacje
Jan Piotrowiak, Miłosz Piotrowiak
Książka Osiem Nokturnów. Interpretacje stanowi próbę całościowego rozpatrzenia cyklu poetyckiego Władysława Sebyły. Autorzy skupiają się na analizie i interpretacji każdego z ośmiu nokturnowych tekstów, by wsłuchać się w tą ciemną i tajemniczą melodię wydobywającą się z całego cyklu. Ich głosy raz zestrajają się, by potem oddzielić się w solowych egzegezach pisarskich i na nowo mówić wspólnym głosem. Przez cały czas tej tekstowej ekskursji badacze próbują myśleć o całości poetyckiego tomu. Obracają oni hermeneutyczne koło tekstu tak, by każdy liryczny utwór jako mikromodel wszechogółu, podlegał oglądowi w swej osobności i przynależności do całego cyklu. Szczególnie te utwory Władysława Sebyły należą do najbardziej "ciemnych" i skrzętnie ukrywających swój interpretacyjny wygłos. Dlatego badawcze teksty złożone w tomie stanowią odpowiedź naukowego dyskursu na tę splątaną poetycką melodię, w której niekoniecznie liczy się to, co widoczne, odsłonięte i jawne.
Włodek Goldkorn
Włodek Goldkorn ma szesnaście lat, kiedy w 1968 roku wyjeżdża z Polski do Izraela. Zafascynowany nowym krajem, obdarza go żywiołową miłością. Szybko jednak rusza pod prąd, zaczyna stawiać niewygodne pytania, kwestionuje jedyną słuszną drogę, którą mu wskazywano. Zamiast tańczyć horę, słucha egipskich piosenkarek, zostaje aktywistą radykalnej lewicy, protestuje przeciwko okupacji Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu, jako rekrut sprzeciwia się przełożonym Z czasem młody buntownik wyrasta na niezależnego humanistę, który unika wydeptanych ścieżek. Jest człowiekiem o tożsamości złożonej jak mozaika, który w wielu językach czuje się jak w domu i nie odrzuca żadnej ze swoich ojczyzn (do Polski i Izraela wkrótce dołączą Włochy) dużo im zawdzięcza, jeszcze więcej od nich wymaga.
Andrzej Stasiuk
Ukraina, Rosja, Azja. Narrator napotyka ludzi, duchy i policjantów. Ale przede wszystkim opowiada o swojej miłości do samochodów. Snuje sowizdrzalską elegię na odejście silnika spalinowego.
Oskar Halecki a Liga Narodów. Poglądy i działalność
Andrzej Maciej Brzeziński
W książce przedstawiono mało znaną, a istotną sferę działalności Oskara Haleckiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, jednego z najbardziej znanych na forum międzynarodowym historyków polskich XX w. Scharakteryzowano jego poglądy na temat Ligi Narodów z punktu widzenia katolickiego intelektualisty oraz ukazano działalność uczonego w tej organizacji na rzecz międzynarodowej współpracy intelektualnej. Od początku lat dwudziestych Halecki zyskał duże uznanie współpracujących z nim w Lidze Narodów intelektualistów wielu krajów oraz władz organizacji. Wykazywał niezwykłą aktywność, inwencję i gorliwość w wypełnianiu powierzonych mu zadań. Atutem profesora w działalności na forum międzynarodowym była też doskonała znajomość kilku języków obcych. W monografii wykorzystano nieprzytaczane do tej pory źródła - dokumenty Ligi Narodów, korespondencję prywatną i oficjalną, materiały wspomnieniowe oraz bogatą publicystykę profesora na temat instytucji genewskiej z okresu międzywojennego, II wojny światowej i kolejnych lat emigracji. Dzięki temu poznajemy inny obraz profesora Haleckiego jako zwolennika Ligi Narodów, którą od samego początku uważał za instytucję zgodną z chrześcijańską koncepcją organizacji międzynarodowej i z przekonaniem zaangażował się w jej działalność.
Oskarżam Auschwitz. Opowieści rodzinne
Mikołaj Grynberg
Spotykają się w Nowym Jorku, Warszawie, Tel Awiwie. Łączy ich to, że mieli nie istnieć. Że są Żydami i zostali wychowani przez ocalałych z Holokaustu. Także to, że w większości nigdy nie poznali wielu ze swych najbliższych. Oskarżam Auschwitz. Opowieści rodzinne to wybór dwudziestu kilku rozmów, które autor przeprowadził z dziećmi ocalałych z Holokaustu. Dają one przenikliwy, poruszający obraz przeżyć rozmówców, dotykając tematów często przemilczanych: odkrywania historii rodzinnych, życia w cieniu cierpienia rodziców, bólu z powodu utraty najbliższych, a przede wszystkim potrzeby bycia zrozumianym i poszukiwania bliskości. Głosy te tworzą chór, którego sile trudno się oprzeć, a jednocześnie są zaproszeniem do dialogu na tematy dotąd rzadko poruszane poza wąskim gronem. Mikołaj Grynberg w swojej książce zbiera dwadzieścia kilka rozmów z dziećmi ocalałych z Holocaustu rozmów niejednokrotnie trudnych, przejmujących, bolesnych, chwilami zabawnych, ale przede wszystkim niezwykle szczerych. Mówi się tu o cierpieniu, odpowiedzialności, o wojennych doświadczeniach rodziców. Ale przede wszystkim te rozmowy są o miłości. Barbara Engelking Drugie pokolenie dzieci ocalałych z Zagłady nie ukrywa się: nie wymazuje, nie chce zapomnieć. Przeciwnie. Drugie pokolenie szuka wszystkich strzępów i nitek, którymi może powiązać historie swoich rodziców w pierwszym rzędzie, a potem swoje historie wiąże mocno z ich historiami. I chce o tym mówić! Dlatego powstała ta książka. Mikołaj Grynberg rozmawia ze swoimi braćmi i siostrami po Zagładzie. Anka Grupińska, ze Wstępu
OSOBA I MEDIA. Personalistyczny paradygmat etyki mediów
ks. Michał Drożdż
Przełom wieków jest świadkiem dynamicznego postępu w dziedzinie środków masowego komunikowania, określanego mianem telematycznej i mediamatycznej rewolucji. Szybki rozwój nowych technologii informatycznych i komunikacyjnych pociągnął za sobą radykalną zmianę w dziedzinie komunikacji medialnej, która z kolei w zdecydowanym stopniu wpłynęła na nową jakość życia człowieka i funkcjonowania społeczeństw. Zmiany technologiczne ostatnich dziesięcioleci spowodowały, że tradycyjne media oraz tzw. nowe media elektroniczne stały się integralną częścią współczesnej kultury, którą można określić jako przestrzeń kultury medialnej. Stały się one kreatorem oraz generatorem procesów mediatyzacji społeczeństwa. Mediatyzacja nie jest jakimś jednorodnym procesem, ale raczej platformą integrującą wiele jednostkowych tendencji i procesów przemian uwarunkowanych medialnie. (...) ze wstępu
Bartłomiej, Fitas
Książka, która poniekąd jest „projektem”, ponieważ wszystkie dziewięć historii zainspirowanych zostało obrazami Zdzisława Beksińskiego, stanowi interesującą fabularyzację malarstwa tego wyjątkowego artysty. Opowiadania napisane zostały w konwencji klasycznego weird fiction, a ich styl przywodzi skojarzenia z autorami, których doskonale pamiętamy z magazynu „Weird Tales”. Dzięki temu zabiegowi potrafią one zawiesić Czytelnika w czasie, a opisywana współczesność zaczyna nabierać osobliwego wymiaru, w którym kryjące się potężne siły, potrafią destrukcyjnie wpływać na losy tych, których ciekawość prowadzi o krok za daleko.
Katarzyna Franus
Powieść o trudnej drodze do bliskości. Mateusz, dyrektor handlowy międzynarodowej korporacji, wiedzie w Warszawie hulaszcze zycie niemłodego już singla i unika bliskich relacji. Tymek, osierocony chłopiec z górskiej wioski, marzy o starcie w lokalnym półmaratonie, ale organizatorzy się nie zgadzają, bo ma tylko dziesięć lat i brakuje mu opiekuna. Kinga, biegaczka amatorka, do tej pory sprawna i silna teraz jednak przerażona zbliżającą się menopauzą ucieka z miasta, by w beskidzkiej ciszy odzyskać spokój. Czy przypadkowe spotkanie z dala od miejskiego zgiełku i pośpiechu odmieni życie tej trójki? Osobni wzruszają i dowodzą, że czasami warto się zatrzymać, żeby sprawdzić, czy po drugiej stronie lęku czeka szczęście. "Obserwował ją z ukosa, gdy maszerowała, zatopiona w swoich myślach. Wolał się nie odzywać, bo cokolwiek by powiedział ona zawsze inteligentnie zakpi, a on poczuje się jak idiota. Zerknęła na niego ukradkiem. Ostry, klasyczny profil nie przestawał jej zachwycać. Silne ręce, spalone słońcem, ginęły w kieszeniach bluzy. Kiedy wreszcie złapie ja za dłoń i już nie puści?" (fragment powieści) Katarzyna Franus psycholożka, anglistka, konsultantka scenariuszowa, redaktorka literacka, pasjonatka biegania po górskich graniach i piaszczystych plażach. Żyje w nieustannej podróży pomiędzy górami, morzem a stolicą. W beskidzkiej wiosce, która jest miejscem akcji powieści Osobni, kupiła ziemię i zamierza postawić na niej drewniany dom. Wierzy w życiopisanie znalazła zaciszny przysiółek w dzikiej części Beskidu Żywieckiego, gdy szukała idealnej scenerii dla spotkania trójki bohaterów swojej debiutanckiej książki.