Publisher: Wydawnictwo
Iwonna Buczkowska
Zbliżają się Święta, Jacek sadza na biurku swojego ukochanego Pluszowego Zajączka i pisze list do Mikołaja. Rysuje pięknego zajączka, a pod spodem prosi, aby Mikołaj przyniósł taki właśnie prezent jego siostrzyczce Gabrysi. Pluszowy Zajączek nie umie czytać, myśli więc, że Jacek chce go zamienić na nową maskotkę i zrozpaczony zabiera list spod poduszki. Rozumie jednak że postąpił źle i, chcąc naprawić błąd, w dzień Wigilii wyrusza na poszukiwanie Mikołaja. Nie jest to łatwe, ale na szczęście poznani na podwórku Bałwanek, psotnik Mróz i przemądrzała Wrona pomagają mu dostarczyć list na czas.
Iwonna Buczkowska
Zbliżają się Święta, Jacek sadza na biurku swojego ukochanego Pluszowego Zajączka i pisze list do Mikołaja. Rysuje pięknego zajączka, a pod spodem prosi, aby Mikołaj przyniósł taki właśnie prezent jego siostrzyczce Gabrysi. Pluszowy Zajączek nie umie czytać, myśli więc, że Jacek chce go zamienić na nową maskotkę i zrozpaczony zabiera list spod poduszki. Rozumie jednak że postąpił źle i, chcąc naprawić błąd, w dzień Wigilii wyrusza na poszukiwanie Mikołaja. Nie jest to łatwe, ale na szczęście poznani na podwórku Bałwanek, psotnik Mróz i przemądrzała Wrona pomagają mu dostarczyć list na czas.
Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne
Kate Brown
To opowieść o dwóch miastach, w których produkowano pluton. Oziorsk i Richland leżały po dwóch stronach żelaznej kurtyny. Powinno je dzielić wszystko, ale jednak miały wiele wspólnego. W Richland nie było prywatnej własności, wolnego rynku ani władzy samorządowej. Oziorsk oficjalnie nie istniał, próżno go szukać na mapach. W obu miastach obowiązywały restrykcje dotyczące poruszania się i pobytu. Ale mieszkańcom to nie przeszkadzało. Wyborcy w Richland dwukrotnie odrzucili propozycję nadania ich miejscowości praw miejskich, samorządu i wolnego rynku. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych w Oziorsku dziewięćdziesiąt pięć procent wyborców opowiedziało się za utrzymaniem systemu przepustek, bramek i strażników. Osiedlano tam całe rodziny, którym zapewniano tanie mieszkania i znakomite szkoły. Mieszkańcy wspominali, że nie musieli zamykać drzwi domów, dzieci były bezpieczne, sąsiedzi przyjaźni, bezrobocie, bieda i przestępczość nie występowały. O inwigilacji, tajnych informatorach czy podsłuchach nikt nie wspomina. Tak jak o gigantycznym skażeniu środowiska. Tak wyglądała plutopia. Jedyne w swoim rodzaju, odizolowane od świata miejscowości, które zaspokajały potrzeby powojennych społeczeństw Ameryki i Związku Radzieckiego. Choć każdy słyszał o Czarnobylu, o Richland i Oziorsku tylko nieliczni. To nie dziwi, bo miejsca te ukrywano niczym tajne laboratoria z Archiwum X. Rosyjskie Ministerstwo Energii Atomowej nie udzieliło Kate Brown zgody na wjazd do Oziorska. Oba miejsca do dziś objęte są zmową milczenia. Wiele spotkań z tymi, którzy zgodzili się mówić, odbyło się w okolicznościach godnych powieści sensacyjnej. Informacje przekazywano nerwowym szeptem i zaszyfrowanym językiem, a informatorzy odmawiali zgody, by ich cytować. Ci, którzy próbowali ujawnić prawdę o wypadkach i zagrożeniach dla zdrowia ludzi, byli inwigilowani, nękani, śledzeni i zastraszani zarówno w USA, jak i w Rosji, nawet po zakończeniu zimnej wojny. Książka zdobyła wiele nagród: Nagrodę Amerykańskich Historyków im. Ellisa W. Hawleya, Nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Historycznego im. Alberta J. Baveridgea , Nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Historii Przyrodniczej im. Georgea Perkinsa Marsha, Nagrodę Stowarzyszenia Nauk Słowiańskich, Wschodnioeuropejskich i Euroazjatyckich im. Waynea S. Vucinicha, Nagrodę Heldt w kategorii Najlepsza Książka Nauk Słowiańskich/Wschodnioeuropejskich/Euroazjatyckich Stowarzyszenia Kobiet w Naukach Słowiańskich oraz Nagrodę im. Roberta G. Athearna.
Płacowe warunki powrotu polskich migrantów zarobkowych do województwa opolskiego
Romuald Jończy, Justyna Rokitowska-Malcher
Monografia ma charakter teoretyczno-empiryczny i poświęcona jest płacowym warunkom powrotu migrantów zarobkowych do województwa opolskiego. Oryginalność zrealizowanych i opisanych badań własnych polega na wykorzystaniu do identyfikacji i pomiaru preferencji płacowych migrantów autorskich wskaźników, m.in.: minimalnej płacy migracyjnej – wyrażającej minimalną płacę netto, za którą dana osoba jest skłonna dalej pracować za granicą, oraz minimalnej płacy remigracyjnej – to jest minimalnej płacy netto, za którą osoba pracująca za granicą byłaby skłonna podjąć zatrudnienie w Polsce. Na podstawie tych danych skonstruowano płacowe funkcje remigracyjnej podaży pracy, przedstawiające skłonność do powrotu z emigracji zarobkowej i podjęcia zatrudnienia w Polsce przy różnych poziomach płac. W monografii, oprócz ustaleń płacowych warunków powrotu migrantów zarobkowych, sformułowano wnioski odnośnie do czynników emigracji, przymusowości/dobrowolności migracji zarobkowej, uwarunkowań zatrudnienia za granicą oraz zamiarów badanych dotyczących przyszłości.
Marta Kisiel
Wielkie zło zawsze zaczyna się od małego zła Gdy wydaje się, że po przeżyciach minionego lata drogi sióstr Stern i ich surowej ciotki rozeszły się na zawsze, niepozorne spotkanie w pewnej górskiej kawiarni zmusza dawnych sprzymierzeńców do zwarcia szyków raz jeszcze. Za jedyny trop mając zniszczoną pocztówkę i starą filiżankę, Dżusi, Klara, Gerd i Karolek wraz z panią Matyldą opuszczają Wrocław, by odnaleźć zaginioną Eleonorę, zanim ta przepadnie bez śladu. Szybko odkrywają, że coś wzburzyło czas, wyciągając na powierzchnię widma z największego koszmaru. I że nie tylko Eleonora walczy o życie w strasznym cieniu zaśnieżonych gór. Wydanie poszerzone o nowe opowiadanie "Koniec końców".
Marta Kisiel
Wielkie zło zawsze zaczyna się od małego zła Gdy wydaje się, że po przeżyciach minionego lata drogi sióstr Stern i ich surowej ciotki rozeszły się na zawsze, niepozorne spotkanie w pewnej górskiej kawiarni zmusza dawnych sprzymierzeńców do zwarcia szyków raz jeszcze. Za jedyny trop mając zniszczoną pocztówkę i starą filiżankę, Dżusi, Klara, Gerd i Karolek wraz z panią Matyldą opuszczają Wrocław, by odnaleźć zaginioną Eleonorę, zanim ta przepadnie bez śladu. Szybko odkrywają, że coś wzburzyło czas, wyciągając na powierzchnię widma z największego koszmaru. I że nie tylko Eleonora walczy o życie w strasznym cieniu zaśnieżonych gór. Wydanie poszerzone o nowe opowiadanie "Koniec końców".
Płacz Antygony. O ludziach powstania styczniowego
Dorota Samborska-Kukuć
Zbiór ośmiu szkiców Płacz Antygony dotyczy różnych narracji (z przeznaczenia fikcjonalnych i niefikcjonalnych) o insurgentach powstania styczniowego. Łączy je przede wszystkim próba wykorzystania prymarnych źródeł historycznych, tj. metryk - dokumentów autentycznych i surowych, w przekazie indyferentnych, jako materiału nie tyle pozwalającego na uznanie referencjalności wiedzy historycznej, ile organizujące go próby odkształcania (i demaskowania przez odsłonięcie mechanizmu) mitów lub modelowania biografii znanych dotąd jedynie w rudymentach. Stwarza się przez to niekiedy nowa narracja, alternatywna wobec poprzedniej (szkic o Marii Piotrowiczowej). Bohaterkami większości tekstów są kobiety: piszące lub opisywane, mówiące swoim głosem lub cudzym słowem, Antygony szukające grobów braci i Amazonki walczące i ginące ja k mężczyźni, heroiny i westalki, gloryfikowane i postponowane. Ze Wstępu Choć znaczna część książki dotyczy marginaliów, odległych od spraw o znaczeniu przesądzają cym o losach narodu, ustalenie faktów ma kapitalne znaczenie - blokuje rozradzanie się mitów opartych na pogłoskach. Takie mity na dłuższą metę są społecznie szkodliwe. Książka ma szansę stać się podstawową lekturą ilustrującą proces światopoglądowego i kulturowego emancypowania się kobiety polskiej w XIX wieku: w stosunku do feministycznej orientacji w humanistyce stanowi rzadki przykład mówienia o rzeczach nowych bez ustawicznego przywoływania wytartych argumentów publicystycznych o widmie Kodeksu Napoleona nad światem polskiej kobiety w XX wieku. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Budrewicza
Płaczące niewiasty. Rozważania drogi krzyżowej
Katarzyna Prokopowicz, S. Monika Wodzińska MChrR, Elżbieta...
Rozważania na nabożeństwo Drogi krzyżowej Katarzyna Prokopowicz / Droga krzyżowa dla młodych s. Monika Wodzińska MChR / Droga krzyżowa dla młodzieży Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla zabieganych Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa ze św. Elżbietą od Trójcy św. Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla każdego s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla wszystkich s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla osób starszych Drogi krzyżowe do indywidualnego rozważania Elżbieta Smajdor / Las moich poszukiwań Anna Krajewska / Kręte drogi naszych dzieci Anna Krajewska / Rozważania chorego chłopca Anna Krajewska / Po drodze ze Słowem Bożym s. M. Floriana Gonet CSSJ / W trosce o życie Kobiety, które kochają Kościół, są świadome siebie i swojej misji. Z nikim nie walczą, ale przez to, kim są, jakie mają powołanie, chcą dzielić się sobą z ludźmi, pośród których żyją. Rozszerzeniu kręgu obdarowanych służy ten tom rozważań dróg krzyżowych, napisanych przez kobiety. Spojrzenie pięciu autorek na prawdę o Jezusowej męce czyni w naszej wspólnej rzeczywistości zwierciadło, w którym możemy się przejrzeć. Wszystko po to, aby ustalić priorytety, aby nie stracić sensu tego, co się robi. Możliwe, że przerazi nas nasze wewnętrzne niepoukładanie, a w twarzach tych, którzy towarzyszyli Jezusowi na ostatniej drodze, zobaczymy własne rysy... A może przejdziemy niespostrzeżenie jak tłum gapiów. Jaka jest prawda o nas? Często mamy pokrzyżowane plany życiowe, pęknięte serce lub jakiś ciężar do udźwignięcia. Nieraz też czujemy się przegrani. Kto może nas zrozumieć w takim położeniu? Jedynie Ten, który wziął krzyż. My zaś, podążając za Nim jak płaczące niewiasty, doświadczymy uzdrowienia.