Publisher: Wydawnictwo
Karolina Morawiecka
Pewnej nocy podczas pobytu u wujostwa Konstancja Tatarewiczówna znajduje w saloniku myśliwskim zwłoki nieznajomej kobiety. Z Krakowa przybywa wybitny śledczy Ewaryst Grzebinoga, który rozpoczyna dyskretne dochodzenie. Wspiera go młody medyk Dionizy Porckolanko, spędzający wakacje w okolicy. Wkrótce morderca uderza ponownie, a wszystkie tropy prowadzą do luksusowego pensjonatu mieszczącego się w zamku na Pieskowej Skale. Czy dusiciel kryje się wśród automobilistów biorących udział w ojcowskim rajdzie górskim? Czy uda się ocalić hotel przed widmem skandalu? I co wspólnego z tymi wydarzeniami ma Witkacy? Elegancka zagadka, szczypta historii, odrobina humoru i barwne postaci oto Potrójny blef.
Karolina Morawiecka
Pewnej nocy podczas pobytu u wujostwa Konstancja Tatarewiczówna znajduje w saloniku myśliwskim zwłoki nieznajomej kobiety. Z Krakowa przybywa wybitny śledczy Ewaryst Grzebinoga, który rozpoczyna dyskretne dochodzenie. Wspiera go młody medyk Dionizy Porckolanko, spędzający wakacje w okolicy. Wkrótce morderca uderza ponownie, a wszystkie tropy prowadzą do luksusowego pensjonatu mieszczącego się w zamku na Pieskowej Skale. Czy dusiciel kryje się wśród automobilistów biorących udział w ojcowskim rajdzie górskim? Czy uda się ocalić hotel przed widmem skandalu? I co wspólnego z tymi wydarzeniami ma Witkacy? Elegancka zagadka, szczypta historii, odrobina humoru i barwne postaci oto Potrójny blef.
Potrzeba trwania. Zbiory ikonograficzne na ziemiach polskich w XIX w
Kamila Kłudkiewicz
Książka stanowi pionierskie opracowanie fenomenu dziewiętnastowiecznych zbiorów ikonograficznych, jak dotąd niebędących przedmiotem naukowej refleksji. Jej tematem są kolekcje graficznych i rysunkowych wizerunków przedstawiających zabytki, dzieła sztuki, rzemiosło artystyczne, portrety postaci historycznych, krajobrazy, typy i wyroby ludowe. Zbiory takie niekiedy zawierały wybitne artystyczne dzieła graficzne lub oryginalne rysunki dawnych mistrzów i współczesnych artystów, w większości jednak składały się z obrazów stworzonych w XIX wieku, przy użyciu metod reprodukcji charakterystycznych dla tego okresu. Zestawiały zatem rysunki, ryciny, szkice, druki historyczne i ich współczesne kopie, ilustracje prasowe, pocztówki i wreszcie (choć w dużo skromniejszym zakresie), w ostatniej ćwierci XIX wieku, fotografie. Ich głównym celem było wizualne udokumentowanie przeszłości i dziedzictwa kulturowego miasta, regionu lub narodu. Zbiory ikonograficzne stanowiły dziewiętnastowieczny fenomen kolekcjonerski, w którym krzyżowało się znawstwo rycin, reprodukcyjny potencjał technik graficznych i fotomechanicznych wynalezionych w "długim stuleciu" oraz chęć zgromadzenia ilustracji w szerszym ujęciu - różnych aspektów życia ludzkiego i elementów otaczającego człowieka świata, lub węższym - wizualnej dokumentacji jednego tematu.
Potrzeby osób doświadczających bezdomności w województwie łódzkim
Julia Wygnańska, Małgorzata Kostrzyńska
Przedstawiony w raporcie opis potrzeb osób doświadczających bezdomności opiera się na solidnej i rzetelnej analizie empirycznej (...). Na uwagę zasługuje również fakt, iż autorki raportu, stosując partycypacyjne podejście do badań, traktują uczestników jako "ekspertów przez doświadczenie". Dzięki temu podejściu badani wnieśli cenne spojrzenie na temat systemu wsparcia, co podkreśla ich rolę nie tylko jako partnerów, ale również ekspertów w kontekście własnych życiowych sytuacji. Takie podejście wzmacnia również poczucie sprawczości uczestników badania (...). Obraz, który wyłonił się z badań, zmienia nie tylko teoretyczne podejście, ale także praktykę wsparcia społecznego dla osób doświadczających bezdomności w Polsce (...). Mocną stroną raportu jest także określenie rekomendacji na podstawie bogatego materiału empirycznego. Raport jest rzetelną, dobrze skonstruowaną publikacją, która wnosi istotny wkład do literatury przedmiotu, szczególnie w zakresie pedagogii społecznej oraz pracy socjalnej. Z recenzji dr hab. Małgorzaty Ciczkowskiej-Giedziun, prof. UWM Publikacja w ramach projektu pn.: "Działanie FELD.10.01 Pomoc Techniczna EFRR na rok 2024" współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Łódzkiego 2021-2027.
Czarnulka
„Potworne dzieciństwo” to książka wydana pod pseudonimem Czarnulka. Główną bohaterką jest Sabina i to właśnie jej życie opisane jest niemal od poczęcia. W jej domu zawsze była bieda, krzyki, przepychanki, przemoc, ale też molestowanie przez bliską osobę. Postępowanie najbliższych osób, matki i babci Sabiny doprowadzają do umieszczenia jej, siostry Wiktorii i brata Adama w placówce na długie lata. W między czasie w wyniku awanturniczej postawy matki dzieci, rodzeństwo zmienia dom dziecka na nowy i tam Sabina staje się inna. Zaczyna się buntować, być wulgarna i agresywna. Jak to wszystko przełoży się na jej dorosłe życie? Przeczytajcie sami. Drodzy Czytelnicy, zanim ocenicie Sabinę, to wcześniej warto by było założyć jej buty do przejścia jej ścieżki życia… KSIĄŻKA WYŁĄCZNIE DLA OSÓB DOROSŁYCH.
Potworność i krytyka. Studia o cyklu wiedźmińskim Andrzeja Sapkowskiego
Piotr Żołądź
„[…] tak wiele już napisano o Sapkowskim w ramach badania osobliwości polskiej odmiany fantasy. […] Czy można coś jeszcze własnego i oryginalnego dodać w tym temacie? Okazuje się, że anamorficzna (bo chyba zamierzenie ironiczna, a w związku z tym inaczej spozycjonowana) perspektywa spojrzenia na fenomen tej twórczości umożliwia jej nadspodziewanie efektywny i efektowny badawczo opis. Praca ma charakter kulturoznawczo-socjologiczny: albo inaczej –przechodzi od socjologii odbioru prozy popularnej w kierunku antropologicznego ujęcia wybranych motywów tejże prozy. Częśćpierwsza […] książki opisuje istotny fragment rodzimej historii literatury popularnej. Częśćdruga natomiast znacząco uzupełnia, a niekiedy podważa powstałe dotychczas interpretacje prozy Sapkowskiego”. Z recenzji dra hab. Rafała Szczerbakiewicza „Piotr Żołądź w sposób bardzo ciekawy interpretuje treści i rozwiązania fabularne poszczególnych części opowieści o wiedźminie. Zwraca on uwagę na to, że teksty te nie powstawały jako zaplanowany cykl, nie istniała […] wcześniej jakaś baza wyobrażeń i pomysłów, do której Sapkowski odwoływałby się w kolejnych utworach. Nie zostały też zaplanowane przez autora ogólne ramy świata przedstawionego, w których dziać by się miały kolejne fabuły. W ujęciu Piotra Żołędzia wydaje się raczej, że każdy kolejny tekst powstawał jako forma odpowiedzi na aktualne głosy czytelników lub krytyki – że nie są one motywowane zamiarem stworzenia całościowej opowieści, a raczej próbują zdobywać swego czytelnika za każdy razem na nowo”. Z recenzji dra hab. Andrzeja Juszczyka
Anna Potyra
W warszawskim lasku miejskim zostają odnalezione zwłoki kobiety. To wschodząca gwiazda polskiej sceny operowej. Piękna, młoda i utalentowana. I poliamorystka. Uważała, że można kochać więcej niż jedną osobę, że pozostawanie w związkach otwartych może je wzbogacać. Nie miała wrogów, wszyscy mówią o niej dobrze. A jednak została brutalnie zamordowana Obraz miejsca zbrodni nie pozostawia wątpliwości. Takiego czynu mogła dokonać jedynie osoba ogarnięta szałem nienawiści. Tylko do kogo była ona skierowana? Do zamordowanej kobiety, dlatego że jej talent był dla kogoś zagrożeniem? Dlatego że była wyznawczynią poliamorii, czy do kobiet w ogóle? Czy odkrycie sekretów życia śpiewaczki pozwoli wyjaśnić tajemnicę jej śmierci? A może w Warszawie zaczęła grasować bestia, dla której zabicie drugiego człowieka nie znaczy nic w obliczu zaspokojeniu chorych popędów? Śledczy ścigają się z czasem, pełni obaw, że ta zbrodnia jest tylko początkiem krwawej serii Tylko, że nic w tej sprawie nie jest tym, na co wygląda.
Anna Potyra
W warszawskim lasku miejskim zostają odnalezione zwłoki kobiety. To wschodząca gwiazda polskiej sceny operowej. Piękna, młoda i utalentowana. I poliamorystka. Uważała, że można kochać więcej niż jedną osobę, że pozostawanie w związkach otwartych może je wzbogacać. Nie miała wrogów, wszyscy mówią o niej dobrze. A jednak została brutalnie zamordowana Obraz miejsca zbrodni nie pozostawia wątpliwości. Takiego czynu mogła dokonać jedynie osoba ogarnięta szałem nienawiści. Tylko do kogo była ona skierowana? Do zamordowanej kobiety, dlatego że jej talent był dla kogoś zagrożeniem? Dlatego że była wyznawczynią poliamorii, czy do kobiet w ogóle? Czy odkrycie sekretów życia śpiewaczki pozwoli wyjaśnić tajemnicę jej śmierci? A może w Warszawie zaczęła grasować bestia, dla której zabicie drugiego człowieka nie znaczy nic w obliczu zaspokojeniu chorych popędów? Śledczy ścigają się z czasem, pełni obaw, że ta zbrodnia jest tylko początkiem krwawej serii Tylko, że nic w tej sprawie nie jest tym, na co wygląda.