Видавець: Wydawnictwo
Joanna Góźdź
Każdy nauczyciel wychowania przedszkolnego zobowiązany jest do diagnozy gotowości szkolnej dziecka. W większości przypadków diagnoza ta przeprowadzona jest w sposób subiektywny, bez oparcia o standardowe narzędzia badawcze, które posiadałyby normy. Prezentowana praca ma stanowić pomoc w pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego. Oddaje w jego ręce standardowe (posiadające jednakowe instrukcje, sposób punktacji oraz normy) próby służące obiektywnej ocenie gotowości szkolnej dziecka zarówno ogólnej, jak i w wyszczególnionych obszarach funkcjonowania (głównie poznawczego). Narzędzie zostało przebadane na próbie dzieci przygotowujących się do podjęcia nauki szkolnej, a na podstawie wyników można stwierdzić, że jest narzędziem trafnym i rzetelnym.
Sam Shepard
Dom z butelek na pustyni Mojave, koń szybszy od najlepszego auta w całym miasteczku, śmierć od płonącego materaca, czosnek w butach, Austriak na arizońskiej autostradzie, jointy jak chińskie petardy, tajemnicze zniknięcie żony z pokoju numer 33, aktor, który nie lata. Opowiadania Sama Sheparda, rozgrywające się w tej osobliwej scenografii, pełne zaskakujących zwrotów akcji, to kwintesencja amerykańskiej tradycji krótkich form prozatorskich. Autor dowodzi w nich niezwykłej umiejętności kondensacji frazy, wyczulonego słuchu literackiego i nieprzeciętnego dowcipu. "Prując przez raj" to rzecz o upadku amerykańskiego snu, portrety mężczyzn w kryzysie tożsamości, a przede wszystkim zabawne - i zarazem przejmujące swoim czarnym humorem - opowieści o poczuciu osamotnienia mimo ludzi wokół. "W czasach, kiedy tak desperacko próbujemy zrozumieć Amerykę, Sam Shepard daje nam wgląd w jej najbardziej zagadkowe i zakazane rewiry, tajemne kręgi amerykańskiego czyśćca: pustkę, nudę, grozę bezludnych przestrzeni w miejscach, które czasem trudno znaleźć nawet na najdokładniejszych mapach Teksasu, Nowego Meksyku, Dakoty, Utah, Arizony... Hollywoodzki bon vivant, najwybitniejszy dramaturg swojego pokolenia, intelektualista, folkowy perkusista, kowboj w kapeluszu i kraciastej flaneli, ujeżdżający konie i grający na gitarze przy ognisku pośrodku niczego. Pisarz równie amerykański jak bohaterowie, których grywał. Minimalistyczny jak Carver. No i do tego jeszcze piszący swoje kawałki na maszynie Hermes 3000, co tylko dodaje mu punktów do charyzmy". Michał Tabaczyński
Pruska elita władzy na Górnym Śląsku (1871-1918)
Jakub Grudniewski
Książka przybliża elity władzy na pruskim Górnym Śląsku (rejencji opolskiej) w okresie trwania Cesarstwa Niemieckiego (1871-1918): prezydentów rejencji opolskiej, landratów (starostów powiatowych) oraz nadburmistrzów. Autor opisuje praktykę wykonywania przez członków tej elity swoich obowiązków służbowych, dokonuje socjohistorycznej analizy ilościowej i jakościowej grupy wyższych urzędników, przedstawia i ocenia wpływ administracji na specyficzne dla Górnego Śląska procesy i zjawiska. Autor weryfikuje w ramach pracy tezę zakładającą, że rejencja opolska ze względu na to, że była szczególnym w zarządzaniu terenem, wymagała pod pewnymi względami specjalnego doboru osób piastujących ważne stanowiska administracyjne.
Prypecią do Nobla. Reportaż z krainy mokradeł i bursztynu
Hanna Kondratiuk
Sajczuk, sztemper, mury, hyry to imiona najsławniejszych wiatrów poleskich. Jest tych wiatrów dwanaście. Trzeba wiedzieć jak przed nimi się bronić. Dopytała o to Hanna Kondratiuk i dzieli się z nami. Dowiedziała się także mnóstwa innych rzeczy, które bardzo się przydadzą podczas wyprawy nad Prypeć, nad Pinę, albo do Nobla. Codziennych, praktycznych, historycznych, baśniowych. O sposobach podróży, o sporządzaniu kindziuka, który będzie świeży przez rok, o tym jak len może obrzydnąć, że choć ty płacz, o zatopionych cerkwiach, o piosenkach i pieśniach, o tym, dlaczego przemyt jest sprawą kobiet... W drogę więc, na razie na kartkach książki, a jak się da - w realu, śladami autorki. Polecam! Małgorzata Szejnert, reporterka, autorka m.in. Usypać góry. Historie z Polesia Kiedy czytam tę opowieść Hanny Kondratiuk, przychodzą mi do głowy słowa Poleszuka, Ryszarda Kapuścińskiego z Podróży z Herodotem: "Herodot podróżuje, żeby odpowiedzieć na pytanie dziecka: skąd biorą się na horyzoncie statki? Skąd się pojawiają? Skąd przypływają?". Bo w Prypecią do Nobla. Reportażu z krainy mokradeł i bursztynu odnajduję ten sam rodzaj ciekawości, zadziwienia i poszukiwania odpowiedzi na pytania nie fundamentalne, lecz na pozór oczywiste. Bo to nie jest opowieść o losach świata, o mechanizmach światem rządzących, lecz o codzienności - o nanizanych na nitkę życia drobiazgach... W co wierzą "gdzie indziej", tam, skąd przypływają statki? Jak się ubierają? Co jedzą? Co hodują w ogródkach? Co śpiewają i po jakiemu śpiewają? Jakie bajki opowiadają, czym karmią wyobraźnię, co piją i dlaczego płaczą? Jeśli macie tak, że gdy ruszacie w drogę i - mijając domy, w których drzwi lub okna są pootwierane - nie możecie oprzeć się pokusie, by przez te okna i drzwi zajrzeć, aby zobaczyć jak żyją Inni, aby choć przez chwilę pożyć cudzym życiem, to właśnie dla Was jest ta opowieść. Jedźcie z Hanną na Polesie, posiedźcie w ogródku, połaźcie po poleskich błotach, pośpiewajcie, wypijcie, przejrzyjcie się w oczach Innego... Nie pożałujecie! Piotr Brysacz, dziennikarz, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód Każdego z nas pochłania bezmiar marzeń. A kiedy przychodzi czas, gdy marzenia stają się rzeczywistością, to czy wypada zatrzymać to dla siebie i cieszyć się z powodu tego, co się przeżyło, ujrzało, zapamiętało? A może warto opowiedzieć o tym innym? Jednak, aby móc to zrobić, trzeba od Najwyższego dostać dar - dar uważności, umiejętności skupienia się na Innym, a nie na sobie, umiejętności słuchania i obserwowania otaczającego nas świata, a także dar pokory. Hanna Kondratiuk niewątpliwie ten dar od Najwyższego otrzymała... Piszę te słowa, będąc pod ogromnym wrażeniem Prypecią do Nobla, kolejnej książki mojej redakcyjnej koleżanki, której żywiołem jest podróż, czucie i obserwacja świata. Tym razem "za historiami" pojechała na Polesie, które, urodzonej i dorastającej w krainie kurhanów i błot, w podlaskiej Kotłówce, Hannie jest szczególnie bliskie. Zapach ziemi, zagony owiane wiatrem i opalona w słońcu twarz od wpatrywania się w błękitne niebo, po którym płyną letnią porą śnieżnobiałe obłoki. To wszystko Hanna zna z dzieciństwa i odnalazła to wszystko nad Prypecią, pośród poleskich błot i mokradeł. Świat z dziecięcych marzeń i snów, którego za chwilę już nie będzie... Eugeniusz Wappa, redaktor naczelny Tygodnika Białorusinów w Polsce - "Niwa" NOTA O AUTORZE Hanna Kondratiuk (Anna Kondratiuk-Świerubska) urodziła się w Kotłówce na Podlasiu. Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1993 roku pracuje w Tygodniku Białorusinów w Polsce - "Niwa"; autorka książek: W stronę Tarasiewicza (2002), Carskaja Tryzna (2007), Dziadowskie tournee z Anatolem S. (2010), Białoruś. Miłość i marazm (2013), Pa Prypiaci pa Nobiel (2017, w języku białoruskim). Mieszka w Białymstoku.
Prywatnoprawne instrumenty oddziaływania Skarbu Państwa na przedsiębiorców
red. Rafał Blicharz, Michał Kania
Przedmiotem niniejszej pracy zbiorowej są relacje sektora publicznego z sektorem prywatnym, oparte na niepublicznych formach oddziaływania Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego na przedsiębiorców. Przykładem takich form są przede wszystkim umowy, mediacja, regulaminy czy tzw. złoty sprzeciw Skarbu Państwa. Praca zawiera także informacje o szczególnych prywatnoprawnych uprawnieniach organów kontrolnych i nadzorczych wobec podmiotów funkcjonujących na rynku finansowym. Na wybranych przykładach (zwłaszcza w zakresie: prawa zamówień publicznych, prawa partnerstwa publicznoprywatnego, prawa energetycznego, prawa rynku finansowego, prawa autorskiego, prawa pomocy publicznej, prawa przekształceń własnościowych Skarbu Państwa) zaprezentowano specyfikę tego typu relacji, analizując poszczególne rozwiązania, w tym zwłaszcza dotyczące procedur oraz zasad odpowiedzialności.
Przebaczenie. Siła wybaczania leży w gniewie
Osho
W przebaczeniu tkwi ogromna moc, z której wielu z nas nie zdaje sobie sprawy Przebaczenie ma wielką moc. Dzięki niemu możemy poczuć ulgę. Dzięki niemu możemy też stać się szczęśliwymi ludźmi. W wykładach Osho kwestia wybaczania stanowiła zazwyczaj dodatek do zagadnień poświęconych stawaniu się uważnym oraz świadomości, że pielęgnowanie zranionych uczuć lub marzeń o zemście rani wyłącznie ciebie. Przebaczenie nie jest słowem, którego Osho używał często. Na najbardziej podstawowym poziomie, kiedy niepotrzebne są słowa, wybaczanie następuje z chwilą, gdy odpuszczamy lub przepracowujemy wszystko, co jest nieważne, pozbawione znaczenia w naszym życiu tu i teraz. W książce Przebaczenie zawarte są przemyślenia Osho na temat podejścia Wschodu i Zachodu do koncepcji przebaczania. Osho zastanawia się także nad jego znaczeniem w obliczu grzechu, winy, wstydu, skruchy, jak również przeszłych, obecnych i przyszłych konsekwencji. Przebaczenie oznacza po prostu, że akceptujesz daną osobę taką, jaka jest, że nadal kochasz ją taką, jaka jest. Osho
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Od Cała sala śpiewa z nami przez Mniej niż zero po Jolka, Jolka, pamiętasz W PRL-u bawiono się głównie na potańcówkach i prywatkach. Jakie utwory muzyczne można było wtedy usłyszeć? Niektóre piosenki stały się prawdziwymi hitami tamtych lat i nie schodziły z radiowej anteny. Czy znasz je i pamiętasz? Które są popularne do dziś? Muzyczna podróż sentymentalna, w którą zabiorą nas wspaniali przewodnicy: najpopularniejszy pisarz historyczny Sławomir Koper oraz Marek Sierocki prezenter muzyczny, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać.
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Od Cała sala śpiewa z nami przez Mniej niż zero po Jolka, Jolka, pamiętasz W PRL-u bawiono się głównie na potańcówkach i prywatkach. Jakie utwory muzyczne można było wtedy usłyszeć? Niektóre piosenki stały się prawdziwymi hitami tamtych lat i nie schodziły z radiowej anteny. Czy znasz je i pamiętasz? Które są popularne do dziś? Muzyczna podróż sentymentalna, w którą zabiorą nas wspaniali przewodnicy: najpopularniejszy pisarz historyczny Sławomir Koper oraz Marek Sierocki prezenter muzyczny, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać.