Wydawca: Wydawnictwo
Katarzyna Enerlich
Wiadomość z Syberii spada na Ludmiłę jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Czy znajdzie siły, by wrócić do normalnego życia? Przecież tak wielu ludzi ją potrzebuje. W książce spotkamy prawdziwe szeptuchy, które zamieszkują rubieże naszego świata. Mazury, Podlasie czy daleka Syberia – w tych i innych miejscach zawsze żyły tajemnicze kobiety, które swoimi szeptami pomagały innym stawać się lepszymi i szczęśliwszymi. Czy to one pomogą Ludmile przetrwać trudne chwile? A może raczej miłość do córki i wsparcie najbliższych przyjaciół? Czy ma w tym jakiś udział pewien rzadki syberyjski kamień czaroit? Ludmiła, odnajdując smak życia, otwiera się na różne nietypowe smaki kulinarne. W książce znajdziemy dużo przepisów na niezwykłe potrawy ze zwykłych, choć często zapomnianych produktów, które można wyhodować w ogródku, albo wręcz na balkonie czy parapecie. W serii Prowincja… ukazały się już: Prowincja pełna marzeń, Prowincja pełna gwiazd, Prowincja pełna słońca, Prowincja pełna smaków, Prowincja pełna czarów.
Katarzyna Enerlich
Życie pełne złudzeń. Może właśnie po to czasami załamuje się w nim światło, byśmy na ekranie naszych marzeń zobaczyli tęczę? Złudzenia bywają czasem siłą. Na tym polega niezwykłość tego świata, że w tym, co z pozoru błahe, efemeryczne i nietrwałe, znajdujemy na koniec oparcie dla następnych dni. Bohaterka kolejnego tomu powieści Katarzyny Enerlich już wie, że ma prawo do szczęścia, jak każdy z nas. Postanawia tym razem o to szczęście walczyć sama; nie zdając się już na łaskawe sploty wydarzeń. Wypełniona bolesnymi doświadczeniami, przekonuje się, że to, co przeżyła, jest w rezultacie jej siłą. Dzięki temu potrafi więcej rozumieć i więcej widzieć – bo po to właśnie w naszym życiu istnieją życiowe zakręty. Sztuka jogi, którą od lat uprawia, sprawia, że otwiera się na nowe życie i nowe myślenie. Horyzonty jej odczuwania poszerzają się, dzięki czemu zaczyna żyć coraz piękniej.
Stephen Baxter
XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują. Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności. Proxima opowiada niesamowitą historię kolonizacji surowego nowego Edenu, a tajemnica, którą skrywa ten świat, na zawsze zmieni postrzeganie naszej roli we wszechświecie. "Monumentalna powieść". National Space Society "Ta powieść po prostu zapiera dech w piersiach".
Stephen Baxter
XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują. Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności. Proxima opowiada niesamowitą historię kolonizacji surowego nowego Edenu, a tajemnica, którą skrywa ten świat, na zawsze zmieni postrzeganie naszej roli we wszechświecie. "Monumentalna powieść". National Space Society "Ta powieść po prostu zapiera dech w piersiach".
Proza polska XX wieku. Przeglądy i interpretacje. T. 2: Z perspektywy nowego stulecia
red. Elżbieta Dutka, Marta Tomczok
W pracy zgromadzono szkice o charakterze analitycznym i interpretacyjnym, poświęcone wybranym utworom polskim XX i XXI wieku. W pierwszej części tomu przedstawiono istotne tradycje dla prozy minionego stulecia (romantyczną, sienkiewiczowską, kresową), ale także zaproponowano nowe spojrzenie na twórczość Zofii Kossak-Szczuckiej i Stanisława Vincenza. Druga grupa tekstów wprowadza refleksję na temat bardzo popularnych twórców wieku XX, ale z perspektywy znacznie mniej znanych obszarów ich działalności (proza Andrzeja Bursy – Zabicie ciotki, „lektury” Ryszarda Kapuścińskiego – fascynacja Herodotem, Conradem i Malinowskim, rozmowy z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim). W kolejnej części omówiona została kontynuacja twórczości Piotra Wojciechowskiego (Próba listopada), Bronisława Świderskiego (Asystent śmierci), Mariana Pankowskiego (Była Żydówka, nie ma Żydówki). W zakończeniu przedstawiono próby oglądu literatury z punktu widzenia antropologii kultury, stawiającej pytania o koncepcję człowieka i sposób jej prezentacji w prozie, na przykładzie interpretacji autobiograficznego pisarstwa Edwarda Balcerzana (przede wszystkim książki Zuchwalstwa samoświadomości) i wybranych powieści historycznych, które łączą podobne wątki z przeszłości (tajemnicze życie Katarzyny Radziejowskiej i jej wpływ na historię). Publikacja jest adresowana do szerokiego grona osób zainteresowanych literaturą polską: literaturoznawców, historyków, antropologów, nauczycieli, studentów, uczniów szkół średnich oraz wszystkich chcących zgłębić wiedzę na wskazane tematy. [10.08.2012]
Leo Lipski
W wyborze, opracowaniu i ze wstępem Agnieszki Maciejowskiej Jego ciało było destruktem, stracił władzę w prawej ręce, dyktował więc, ale mowę miał również zaburzoną: to, co bazgrolił lewą, było nieczytelne, dźwięki z jego ust wypadały bezwładnie. Do tego mgła od bromu, luminalu. Ulepiła się z tego proza w dużej części napisana językiem bez skazy, utrafiająca w sedno męki, jakiej wszyscy jesteśmy poddani, proza, która jednocześnie zmusza do tego, by pożerać strony, a zarazem zwolnić lekturę, tak by jak najwięcej zapamiętać, zatrzymać dla siebie i zrozumieć, gdzie leży klucz do pisania burzącego wszystko, co zastygłe, idącego tylko własną drogą. Literaturoznawcy węszą w prozie Lipskiego tropy psychoanalityczne i filozoficzne, próbują go podejść od strony życiorysu, co niemożliwe, bo rozpadł się na pył, tną teksty skalpelem, jakby strony przez niego napisane były zimnym trupem, choć wszystko tu drży, buzuje. Na przemian niedbałe i monolityczne zdania zmieniają rytm, poruszane emocjami, pożądaniem, pragnieniem sytości, poczuciem skrajnej nędzy ludzi na dnie. Ze zdarzeń zwykłych, choć obarczonych czytelniczą anatemą bo po co mówić o sprawach brzydkich, skoro można by opowiadać o tym, co się uważa za piękno Lipski cyzeluje istotę literatury: moment dotkliwości, zastanowienie, że może być aż tak, bez litości dla siebie i świata. Wojciech Nowicki
Anita Grzegorzewska
Innowacyjność tej monografii zawiera się w trzech punktach. Po pierwsze, jest to twórcza analiza wpływu zjawisk prozodycznych na sens wypowiedzi. Tym cenniejsza to sprawa, że niewiele o tym pisano wcześniej. Po wtóre, całkowicie oryginalny zapis zjawisk prozodycznych. Ta wielka oryginalność stawianych tez, graficznego zapisu prozodii żywej mowy - działa to niczym partytura utworu muzycznego i powoduje, że praca jest bezkonkurencyjna. Po trzecie, zupełnym ewenementem są rozważania na temat barwy głosu. Z recenzji prof. dr. hab. Kazimierza Ożoga
Prozodia zapisana dla aktorów i lektorów
Anita Grzegorzewska
W Prozodii zapisanej dla aktorów i lektorów autorka proponuje spójny i przemyślany system notacji warstwy brzmieniowej, a następnie z powodzeniem stosuje go w praktyce, zapisując fragmenty starannie wyselekcjonowanych audiobooków w wykonaniu znakomitych polskich aktorów. Publikacja przeznaczona jest dla osób, dla których ważna jest praca głosem, a w szczególności dla aktorów, dziennikarzy, lektorów, przedstawicieli promocji i reklamy, nauczycieli. Może stanowić narzędzie edukacji nie tylko w uczelniach artystycznych czy w redakcjach, lecz także w szkole - podczas nauki sprawnego i pięknego czytania, autoprezentacji, sztuki wystąpień publicznych, retoryki, wreszcie na warsztatach aktorskich i mikrofonowych. * Książkę zaleca się do lektury wszystkim, których interesuje sztuka pięknego, efektownego i przekonującego mówienia - tu w zakresie brzmienia ludzkiej mowy. prof. dr hab. Zofia Uzelac PWSFTviT w Łodzi Autorce udało się harmonijnie połączyć model zapisu prozodii - a samo stworzenie tego modelu było wielkim osiągnięciem naukowym badaczki - z jego zastosowaniem praktycznym. Zaprezentowany przez nią sposób zapisu prozodii polskiej jest obecnie najlepszym modelem w polskim językoznawstwie. prof. dr hab. Kazimierz Ożóg Uniwersytet Rzeszowski