Wydawca: Wydawnictwo
Rzeczywistość i zapis. Problemy badania tekstów w naukach społecznych i humanistycznych
Wojciech Doliński, Jerzy Żurko, Katarzyna Grzeszkiewicz-Radulska, Sylwia...
W książce omówiono aspekty interpretacji źródeł pisanych w naukach społecznych i humanistycznych z trzech perspektyw badawczych. W części pierwszej pokazano relacje między doświadczeniem, zapisem i tekstem, dotykając tym samym kwestii konstruowania podmiotu („figura autora”). Część druga zawiera rozważania na temat stopnia komplementarności i rozłączności propozycji badawczych różnych dyscyplin. Ostatnia część odnosi się do konsekwencji, jakie dla odczytania tekstu wynikają z przyjętej metody analizy zapisu (np. analizy dyskursu). Dzięki przykładom „żywego, codziennego języka” zainteresuje ona nie tylko antropologów, historyków, językoznawców, kulturoznawców, literaturoznawców, medioznawców, pedagogów, socjologów, prawników, humanistycznie zorientowanych przedstawicieli nauk medycznych, ale również osoby bez specjalistycznego przygotowania, które przeczytają o: doświadczaniu szpitala psychiatrycznego, intymnych zapiskach W. Gombrowicza, legendzie S. Przybyszewskiego, gatunkowej niejednoznaczności utworów pisanych w językach urdu oraz hindi. Czytelnik zapozna się także z problemami zapisu w e-świecie (np. warsztat blogerów, poradnie językowe, komputerowo wspomagana analiza argumentacji) czy dowie się o badaniach porównawczych prasy („Gazety Wyborczej” i „The Guardian”) oraz jej roli choćby w ruchu emancypacji kobiet w Polsce.
Rzeczywistość (nie)opisana. Życie teatru na łamach prasy branżowej w latach 1983-1989
Joanna Królikowska
Jest to wartościowa poznawczo i oparta na rzetelnych rozpoznaniach źródłowych rozprawa, która w zdyscyplinowany (pod względem formalnym i metodologicznym) sposób przedstawia wizje życia teatralnego kreowane przez trzy czasopisma branżowe ukazujące się w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Nadal brakuje opracowań dotyczących dziejów krytyki teatralnej w ostatnich latach trwania PRL. Książka Pani Joanny Królikowskiej świetnie pokazuje społeczno-polityczne uwikłania redaktorów naczelnych, ich zmagania z cenzurą, a także sieć napięć polityczno-towarzyskich, które odciskały piętno na indywidualnych strategiach pisarskich i krytycznych. Publikacja jest ciekawą i inspirującą propozycją uzupełniającą dotychczasowy stan wiedzy na temat życia społeczno-kulturalnego w Polsce w latach osiemdziesiątych XX stulecia. Postawa badawcza, wolna od przekonania o możliwości stworzenia "obiektywnego", opartego na "prawdzie" i ponadjednostkowego obrazu przeszłej rzeczywistości, wymaga precyzyjnego warsztatu badawczego związanego m.in. z krytyką źródeł. W tym przypadku Autorka wykazała się sporymi umiejętnościami. Z recenzji prof. dr. hab. Krzysztofa Kurka
Rzeczywistość od rzeczy. Serial paradokumentalny w świetle genologii lingwistycznej
Alicja Bronder
Monografia naukowa Rzeczywistość od rzeczy. Serial paradokumentalny w świetle genologii lingwistycznej prezentuje holistyczną analizę tytułowego tekstu telewizyjnego, który w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność w dyskursie medialnym. Praca stanowi pierwsze w polskich badaniach humanistycznych kompleksowe omówienie serialu paradokumentalnego jako wzorca gatunkowego, z uwzględnieniem jego cech na każdym z poziomów gatunkowych: strukturalnym, kognitywnym, stylistycznym i pragmatycznym. W przeprowadzonych analizach wzięto pod uwagę istotny dla obserwacji tekstów multimedialnych kontekst polisemiotyczności i relacji kodów należących do różnych semiosfer. Tak zarysowana perspektywa umożliwiła wykorzystanie instrumentarium lingwistycznego (tekstologicznego i genologicznego) w obserwacjach nad komunikatem złożonym, a nie tylko werbalnym, który nieraz wymyka się monodyscyplinarnym podejściom badawczym. Proponowana monografia skierowana jest zarówno do lingwistów koncentrujących się na zagadnieniach genologicznych, jak i do medioznawców, socjologów i kulturoznawców, a także do osób zainteresowanych kulturą popularną i jej wpływem na odbiorców. Autorka wyraża nadzieję, że prezentowane wyniki badań staną się inspiracją do pełniejszych obserwacji tekstów kultury masowej, które, choć czasem wydają się „mówić od rzeczy”, to stanowią istotny materiał pozwalający na obserwację mentalności i kondycji wspólnoty komunikacyjnej, którą tworzy każdy z nas.
Rzeczywistość wyabstrahowana oraz inne szkice z dziejów obrazu i teorii sztuki
Wojciech Bałus
Niniejsza książka mówi o swoistym abstrahowaniu rzeczywistości, o dematerializacji sztuki, o ujmowaniu zarówno obrazów, jak i kultury za pomocą kategorii analitycznych, poprzez formy przeżywania świata, dzięki uruchomieniu cielesności, tworzeniu przedmiotów nieużytecznych, a także poszukiwaniu zaskakujących symetrii. Wojciech Bałus - ur. 1961, historyk sztuki; studiował też filozofię. Profesor w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią i historią sztuki XIX-XXI wieku, związkami sztuki z filozofią, antropologią kulturową i literaturoznawstwem. W ramach międzynarodowej organizacji Corpus Vitrearum prowadzi badania nad polską sztuką witrażową XIX i XX wieku i pełni funkcję Przewodniczącego Polskiego Komitetu Narodowego Corpus Vitrearum. Członek zwyczajny Hessische Akademie der Forschung und Planung im Landlichen Raum. Członek czynny Polskiej Akademii Umiejętności. Członek AICA. Autor książek: Mundus melancholicus. Melancholiczny świat w zwierciadle sztuki (1996), Malarstwo sakralne (2001), Figury losu (2002), Krakau zwischen Traditionen und Wegen in die Moderne. Zur Geschichte der Architektur und der Offentlichen GrUnanlagen im 19. Jahrhundert (2003), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część pierwsza (współautor, 2004), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część druga. Matejko i Wyspiański (2007) i Gotyk bez Boga? W kręgu znaczeń symbolicznych architektury sakralnej XIX wieku (Monografie FNP, 2011 - wersja niemiecka: 2016), Efekt widzialności. O swoistości widzenia obrazów, granicach ich odczytywania i antropologicznych aspektach sztuki (2013), Tadeusz Kantor 1947. Nowoczesne doświadczenie z nauką, sztuką i Paryżem w tle (2021).
Andrzej Stasiuk
Do rzeki dzieciństwa podróżuje się bez końca szuka jej źródeł w historii i ujścia w pamięci. Wspomina się: lato na wsi, brodzenie po pierś w nurcie, rybie łuski na glinianej podłodze, milczącego pastucha co dzień wyprowadzającego krowy. Gdy tą rzeką jest Bug, jeżdżąc wzdłuż niej, podróżuje się zawsze na wschód. Myśli się: o granicy, o Rosji, o wojnie, o uchodźcach, o tym, że tak blisko jest Bełżec, a źródło wypływa z ziemi nasiąkniętej krwią. Kuca się przy ogniu i wyobraża sobie: karawanę zwierząt sunących przez mazowieckie piaski, ciemność popiołów, w której świecą diamenty. Bo zaiste nie pamięć, ale rzeki powinny grzebać nasze szczątki. Powinny je wypłukiwać i nieść do oceanów. To jedyny koniec wart pomyślenia.
Andrzej Stasiuk
Do rzeki dzieciństwa podróżuje się bez końca szuka jej źródeł w historii i ujścia w pamięci. Wspomina się: lato na wsi, brodzenie po pierś w nurcie, rybie łuski na glinianej podłodze, milczącego pastucha co dzień wyprowadzającego krowy. Gdy tą rzeką jest Bug, jeżdżąc wzdłuż niej, podróżuje się zawsze na wschód. Myśli się: o granicy, o Rosji, o wojnie, o uchodźcach, o tym, że tak blisko jest Bełżec, a źródło wypływa z ziemi nasiąkniętej krwią. Kuca się przy ogniu i wyobraża sobie: karawanę zwierząt sunących przez mazowieckie piaski, ciemność popiołów, w której świecą diamenty. Bo zaiste nie pamięć, ale rzeki powinny grzebać nasze szczątki. Powinny je wypłukiwać i nieść do oceanów. To jedyny koniec wart pomyślenia.
Katarzyna Enerlich
W 1830 roku na Mazury, do Puszczy Piskiej, przybywają pierwsi staroobrzędowcy. Karczują puszczę, budują domy, uprawiają ziemię. Wzdłuż rzeki Krutyni, ukryte w lasach, powstają wyznaniowe wsie, między innymi Wojnowo (Eckertsdorf). Jednym z osadników jest Fiodor Malewan. Jego wyzwolona jak na tamte czasy córka Anna daje początek rodowi silnych, niezależnych kobiet, ściśle związanych z ziemią, sadami i... klasztorem nad jeziorem Duś, gdzie mieszkają mniszki, wiodące życie proste i ubogie, a jednocześnie pełne ufności w przeznaczenie. Ta przejmująca powieść jest wędrówką po historii wsi, nierozłącznie związanej ze staroobrzędowcami, ich wiarą i zwyczajami. Pojawiają się tu postaci prawdziwe i fikcyjne, a ich dramatyczne losy rozgrywają się na tle historii Prus Wschodnich. Pewnego listopadowego dnia we wsi pojawia się obca kobieta. Zamieszkuje w domu Sidora Kurta - najstarszym we wsi. Z niepokojem przygląda się jej sąsiadka, osiemdziesięcioletnia Augusta, potomkini Fiodora Malewana. Co wyniknie z tej niespodziewanej wizyty? Jakie tajemnice, skrywane przez lata, ujrzą światło dzienne? Co kryje się pod wielkim kamieniem na Głazowisku, niedaleko klasztoru? Czy staroobrzędowcy rzeczywiście znikną z wyznaniowej mapy Mazur? Czas Lata wie, że w Wojnowie jest miejsce i na staroobrzędowe, i na pruskie, i na polskie dusze, i tak już tu zostanie na zawsze - bo to dzięki splątaniu wiary i ludzkich serc wieś ta przetrwała różne burze i złe chwile i pozostanie na swoim miejscu jeszcze długo. Niepamięć o niej zamieni się w pamięć. Nad wsią zawsze unosić się będzie zapach ziemistej wiosny, wilgoć letnich poranków, mgły jesiennych uśpień i biała zadymka ostrych zim. Ludzie będą się tu rodzić i umierać, kamienie okrywać mchem, konie wypasać na ogromnych pastwiskach, jabłka dojrzewać, a uważny człowiek zawsze wyczuje zapach rzeki. Rzeki ludzi osobnych. (fragment powieści)
Katarzyna Enerlich
W 1830 roku na Mazury, do Puszczy Piskiej, przybywają pierwsi staroobrzędowcy. Karczują puszczę, budują domy, uprawiają ziemię. Wzdłuż rzeki Krutyni, ukryte w lasach, powstają wyznaniowe wsie, między innymi Wojnowo (Eckertsdorf). Jednym z osadników jest Fiodor Malewan. Jego wyzwolona jak na tamte czasy córka Anna daje początek rodowi silnych, niezależnych kobiet, ściśle związanych z ziemią, sadami i... klasztorem nad jeziorem Duś, gdzie mieszkają mniszki, wiodące życie proste i ubogie, a jednocześnie pełne ufności w przeznaczenie. Ta przejmująca powieść jest wędrówką po historii wsi, nierozłącznie związanej ze staroobrzędowcami, ich wiarą i zwyczajami. Pojawiają się tu postaci prawdziwe i fikcyjne, a ich dramatyczne losy rozgrywają się na tle historii Prus Wschodnich. Pewnego listopadowego dnia we wsi pojawia się obca kobieta. Zamieszkuje w domu Sidora Kurta – najstarszym we wsi. Z niepokojem przygląda się jej sąsiadka, osiemdziesięcioletnia Augusta, potomkini Fiodora Malewana. Co wyniknie z tej niespodziewanej wizyty? Jakie tajemnice, skrywane przez lata, ujrzą światło dzienne? Co kryje się pod wielkim kamieniem na Głazowisku, niedaleko klasztoru? Czy staroobrzędowcy rzeczywiście znikną z wyznaniowej mapy Mazur? Czas Lata wie, że w Wojnowie jest miejsce i na staroobrzędowe, i na pruskie, i na polskie dusze, i tak już tu zostanie na zawsze – bo to dzięki splątaniu wiary i ludzkich serc wieś ta przetrwała różne burze i złe chwile i pozostanie na swoim miejscu jeszcze długo. Niepamięć o niej zamieni się w pamięć. Nad wsią zawsze unosić się będzie zapach ziemistej wiosny, wilgoć letnich poranków, mgły jesiennych uśpień i biała zadymka ostrych zim. Ludzie będą się tu rodzić i umierać, kamienie okrywać mchem, konie wypasać na ogromnych pastwiskach, jabłka dojrzewać, a uważny człowiek zawsze wyczuje zapach rzeki. Rzeki ludzi osobnych. (fragment powieści)