Publisher: Wydawnictwo
Mikołaj Łoziński
Przejmująca powieść o rodzinie, którą porywa prąd wielkiej historii. Mikołaj Łozińaski powraca z kontynuacją bestsellerowego Stramera! Dorosłe już dzieci Nathana i Rywki Stramerów rozdziela wojna. Wela z mężem przedostają się ze Lwowa do Warszawy, gdzie na różne sposoby próbują przetrwać. Nusek znajduje pracę w podwarszawskim Konstancinie i wsiąka w towarzystwo partyzantów, bimbrowników, antysemitów. Rudek i Rena trafiają do Stalińska na Syberii. Hesio zostaje wysokim rangą oficerem armii Berlinga. Salek działa we francuskim ruchu oporu. Córka Rudka, Róża, najmłodsza z rodziny Stramerów, ukrywa się u swojej przedwojennej opiekunki Babuni w pełnym okupacyjnych niebezpieczeństw Krakowie. Wszyscy oni pragną choć namiastki normalności. Świat Stramerów to świat zwykłych ludzi, Żydów i Polaków, chcących przetrwać za wszelką cenę w obliczu toczącej się wokół wojny. Mikołaj Łoziński pokazuje, że zwyczajne życie ludzi może być fascynujące jak sensacyjna historia. Świetnie napisana powieść! Olga Tokarczuk o Stramerze Mikołaj Łoziński doskonale opisuje sposób, w jaki nacjonalistyczna i nazistowska pętla zaciska się na Polsce, i kreśli fresk równie ujmujący, co zapierający dech w piersiach. Le Monde o Stramerze
Straszliwa symetria. Studium twórczości Williama Blakea
Northrop Frye
Chociaż Frye tytułuje swoją książkę, czerpiąc z najsłynniejszego chyba wiersza Blakea, nie poświęca w niej miejsca nawet na jego pobieżną analizę, proponując tylko garstkę zdawkowych nawiązań rozsianych na przestrzeni kilku rozdziałów. Wynikający z tego paradoks był zapewne celowym zabiegiem kanadyjskiego krytyka, który z chęcią i werwą kontestuje przecież, wypracowane przez krytyków, współczesne mu pojęcia i wyobrażenia co do twórczości Blakea, nie szczędząc im gorzkiej ironii. Dlaczego zatem nie miałby Frye i w tej jednej kwestii wyeksponować swojej odmiennej postawy, równocześnie zgrabnie, niemal kokietująco, wymijając oczekiwania czytelnika, który, oceniając książkę po tytule, spodziewa się odnaleźć wewnątrz bogaty, wnikliwy i odkrywczy komentarz do owego kanonicznego utworu? A jednak Frye z jakiegoś powodu każe wyrazistemu, choć ukrytemu w gąszczu mroku konturowi dzikiego kota czuwać nad całym krytycznym przedsięwzięciem. Czym więc jest owa symetria? I dlaczego właściwie jest straszliwa? (fragment Słowa od tłumacza)
Benjamín Labatut
Kto może decydować o tym, jak powinniśmy kierować światem? Odpowiedzi na to pytanie szukają bohaterowie Labatuta samotnicy o wielkiej fantazji, nieprzystosowani dziwacy, odludki coraz bardziej uciekające w świat swoich rojeń. A przy tym: wielcy wynalazcy, którzy zmienili oblicze współczesnej nauki. To podróż przez szalony, nieraz okrutny XX wiek: czas wielkich odkryć i wielkich zbrodni, które nierozerwalnie splatają się w biografiach bohaterów Straszliwej zieleni. Autor prowadzi nas przez sanatoria dla gruźlików, okopy I wojny światowej, komory gazowe Auschwitz i aule największych uniwersytetów. Opisuje naukową rewolucję oraz największych rewolucjonistów: tych, którzy potrafili odkrywać nowe światy, ale długo pozostawali ich jedynymi mieszkańcami. Benjamín Labatut, podobnie jak oni, dostrzega cały wszechświat tam, gdzie inni widzą coś pozbawionego znaczenia i głębi. Sprawnie łącząc fakty z fikcją, tworzy uniwersalną opowieść o potędze nauki i wyobraźni, ludzkich upadkach oraz tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię tego, w co wierzymy. Błyskotliwe, złożone i głęboko niepokojące []. Labatut napisał dystopijną powieść non- fiction osadzoną nie w przyszłości, a w teraźniejszości. John Banville, Guardian Możemy znać takie pojęcia jak kot Schrödingera czy zasada nieoznaczoności Heisenberga, ale niebywała śmiałość, swoiste szaleństwo idei i badaczy, którzy za nimi stoją, nigdy dotąd, z tego, co wiem, nie zostały tak żywo i niepokojąco opisane jak w tej krótkiej, groźnej i błyskotliwej książce. Philip Pullman Labatut używa fikcji, żeby odsłonić przed nami losy badaczy i matematyków, którzy poszerzyli nasze pojęcie tego, co możliwe, ukazując ich zarazem od ludzkiej, aż nazbyt ludzkiej strony. Dazed Hipnotyzująca i olśniewająca książka. Połączenie klarownej opowieści o nauce z brawurowymi elementami fikcji. Fascynująca bez reszty. William Boyd
Straszliwe zwycięstwo. Prawda i mity o sowieckiej wygranej w drugiej wojnie światowej
Borys Sokołow
Wyczerpujący i totalny obraz najważniejszego konfliktu XX wieku Pełna bolesnej krytyki opowieść o ZSRR w czasie wojny Borys Sokołow, rosyjski historyk i literaturoznawca, autor wykluczony, zwolniony z uczelni za krytykę Putina, bezlitośnie rozprawia się z rosyjskimi mitami dotyczącymi udziału ZSRR w drugiej wojnie światowej i epoką Stalina. Opisuje przebieg działań wojennych, najważniejszych kampanii i bitew. Opierając się na bogatym materiale źródłowym, podejmuje próbę bilansu militarnego, ekonomicznego i politycznego lat 19391945. Wnioski, do jakich dochodzi, nie mogą podobać się zwolennikom teorii o wielkim zwycięstwie Związku Radzieckiego. Sokołow podważa bezkrytyczną, optymistyczną ocenę działań ZSRR. Bezkompromisowo podkreśla błędy strategiczne i fatalne skutki politycznych działań, o których wielu wolałoby nie wiedzieć. Uważnie demistyfikuje kłamstwa dominujące w rosyjskiej historiografii i wskazuje, że triumf Stalina był w dużej mierze pyrrusowym zwycięstwem, okupionym krwią milionów. Niewygodne pytania, odkłamane mity sowieckiej propagandy, odważne wnioski. Książka niezbędna dla miłośników historii, polityki i strategii. Borys Sokołow (ur. 1957) rosyjski historyk i literaturoznawca, członek rosyjskiego Pen Clubu. Do 2008 roku był szefem Katedry Antropologii Społecznej na Rosyjskim Państwowym Uniwersytecie Społecznym zwolniono go za krytykę polityki Putina. Napisał setki artykułów i kilkadziesiąt książek z historii Rosji i ZSRR, niechętnie lub wręcz wrogo odbieranych przez rosyjskich konserwatystów.
Edgar Wallace
Anglia początku XX wieku. Z zakładu psychiatrycznego ucieka słynny złodziej, a przy tym jeden z najniebezpieczniejszych morderców. Po pierwsze szuka zemsty za zdradę, po drugie potrzebuje pieniędzy... Ogromne dwudziestocylindrowe samochody, kluby, łajdacy, złodzieje, mordercy. A po drugiej stronie wspaniały Scotland Yard i genialny detektyw. No i jest także piękna dziewczyna... Nie ma to jak klasyka kryminału! Artur Conan Doyle tak opisał książki Wallace'a - "dla tych , dla których powieść kryminalna jest wytchnieniem, książki E. Wallace'a będą rozkoszą i przyjemnością, jakie rzadko gdzie znajdą".
Katarzyna Sobczak
Historia Alicji, która podczas szalejącej za oknem wichury zostaje nagle całkiem sama w zupełnej ciemności. W domu pojawia się jednak dziwny gość – Ptak Elek, czarny jak noc za oknem, odziany w krótkie spodenki w paski i gadający wierszem. Ptaszysko stawia przed Alicją trudne zadania. Czasem brzmią one zawile jak łamigłówki i samo ich rozszyfrowanie jest dla Ali nie lada wyzwaniem. Zadania te wypełniają Alicji czas i prowadzą do szczęśliwego finału. Po tej przygodzie nic nie będzie dla dziewczynki takie samo jak przedtem – mówiąc szczerze, wszystko będzie dużo, dużo lepsze. Zadzieją się czary, ale takie… domowej roboty, dostępne każdemu, kto wierzy w moc odwagi, miłości i przyjaźni. dla dzieci 5-10 lat
Marcin Pałasz
Pełna humoru i zaskakujących zwrotów akcji opowieść o sympatycznych duchach zamieszkujących opuszczony od stu lat dworek. W domostwie są też wilkołak, wampir, nimfa błotna – brak tylko ludzi i straszyć nie ma kogo. Kiedy więc pojawia się ekipa remontowa, a w ślad za nią nowi właściciele dworku – dość zwariowana rodzinka z dwunastoletnim Kacprem – nieco podupadłe i zaniedbane zjawy nie posiadają się z radości, że znów będą miały zajęcie. Tymczasem w kontakcie z nowymi mieszkańcami i światem pełnym nieznanych urządzeń okazują się zaskakująco nieporadne i zagubione. Obawiają się wręcz, że straciły swe magiczne moce, bo nowi mieszkańcy nie zwracają uwagi na ich stare, wypróbowane sztuczki i w ogóle się nie boją.
Marcin Pałasz
Pełna humoru i zaskakujących zwrotów akcji opowieść o sympatycznych duchach zamieszkujących opuszczony od stu lat dworek. W domostwie są też wilkołak, wampir, nimfa błotna - brak tylko ludzi i straszyć nie ma kogo. Kiedy więc pojawia się ekipa remontowa, a w ślad za nią nowi właściciele dworku - dość zwariowana rodzinka z dwunastoletnim Kacprem - nieco podupadłe i zaniedbane zjawy nie posiadają się z radości, że znów będą miały zajęcie. Tymczasem w kontakcie z nowymi mieszkańcami i światem pełnym nieznanych urządzeń okazują się zaskakująco nieporadne i zagubione. Obawiają się wręcz, że straciły swe magiczne moce, bo nowi mieszkańcy nie zwracają uwagi na ich stare, wypróbowane sztuczki i w ogóle się nie boją.