Wydawca: Wydawnictwo
Tradycyjny bułgarski obrzęd weselny. Studium etnolingwistyczne
Joanna Mleczko
Praca poświęcona tradycyjnemu bułgarskiemu weselu ujmowanemu w kategoriach rite de passage. Sam obrzęd jest w niej traktowany jako tekst "kultury", tworzony przez elementy należące do różnych języków semiotycznych. Wykorzystując fakt, że czynność podjęta w czasie realizacji obrzędu potencjalnie łączy w sobie elementy jego kodu personalnego (subiekta i /lub obiekt), temporalnego, przestrzennego (usytuowanie w czasie i przestrzeni), przedmiotowego (wykorzystanie rekwizytu obrzędowego), werbalnego i muzycznego (jeśli towarzyszy jej wypowiadanie słów lub muzyka), przy ekscerpcji materiałów źródłowych nacisk położono na kod akcjonalnym wesela. Analiza etnolingwistyczna wykorzystująca dane etnograficzne i językowe (teksty folkloru, terminologia, frazeologizmy, przysłowia) pozwala na odkrycie sensów symbolicznych, jakie niosą ze sobą konkretne działania oraz funkcji, które spełniają w planie semantycznym obrzędu.
Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca
Alice Lugen
Pod koniec stycznia 1959 roku grupa turystów, głównie studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej, postanowiła uczcić kolejny zjazd KPZR zdobyciem góry Otorten w Uralu Północnym. Wyprawa zakończyła się tragicznie i w wyjątkowo zdumiewających okolicznościach. Obozujący na zboczu turyści rozcięli swój namiot, wybiegli w uralską noc, rozpalili ognisko. Nikt nie przeżył nocy niektórzy zmarli z powodu hipotermii, u innych znaleziono liczne urazy, ślady krwotoku z nosa, sporych rozmiarów sińce na twarzy, złamania. Do dziś nikt nie wyjaśnił tej sprawy, a samo śledztwo z 1959 roku było równie zagadkowe, jak tragedia. Prokurator zamknął je nagle, a w sprawozdaniu napisał, że przyczyną śmierci turystów była potężna siła. Dziś w Rosji badaniem tej sprawy zajmuje się kilkanaście tysięcy osób, w tym Fundacja Pamięci Grupy Diatłowa. Napisano na ten temat kilkanaście książek, nakręcono filmy dokumentalne, opublikowano tysiące artykułów. Co roku w rocznicę wydarzenia na Uniwersytecie Uralskim odbywa się konferencja poświęcona pamięci ofiar. Tajemnicza śmierć dziewięciorga turystów i niespodziewanie zakończone dochodzenie to idealny punkt wyjścia do snucia teorii spiskowych. Ale Alice Lugen poszła w zupełnie inną stronę. Historia wyprawy służy jej do opowiedzenia o biurokratycznym chaosie, zimnowojennej histerii i zakulisowych politycznych rozgrywkach. Zamiast horroru z paranormalnym tłem dostajemy biurokratyczny thriller, który nie przypadkiem przywołuje na myśl głośny serial o tragedii w Czarnobylu.
Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca
Alice Lugen
Pod koniec stycznia 1959 roku grupa turystów, głównie studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej, postanowiła uczcić kolejny zjazd KPZR zdobyciem góry Otorten w Uralu Północnym. Wyprawa zakończyła się tragicznie i w wyjątkowo zdumiewających okolicznościach. Obozujący na zboczu turyści rozcięli swój namiot, wybiegli w uralską noc, rozpalili ognisko. Nikt nie przeżył nocy niektórzy zmarli z powodu hipotermii, u innych znaleziono liczne urazy, ślady krwotoku z nosa, sporych rozmiarów sińce na twarzy, złamania. Do dziś nikt nie wyjaśnił tej sprawy, a samo śledztwo z 1959 roku było równie zagadkowe, jak tragedia. Prokurator zamknął je nagle, a w sprawozdaniu napisał, że przyczyną śmierci turystów była potężna siła. Dziś w Rosji badaniem tej sprawy zajmuje się kilkanaście tysięcy osób, w tym Fundacja Pamięci Grupy Diatłowa. Napisano na ten temat kilkanaście książek, nakręcono filmy dokumentalne, opublikowano tysiące artykułów. Co roku w rocznicę wydarzenia na Uniwersytecie Uralskim odbywa się konferencja poświęcona pamięci ofiar. Tajemnicza śmierć dziewięciorga turystów i niespodziewanie zakończone dochodzenie to idealny punkt wyjścia do snucia teorii spiskowych. Ale Alice Lugen poszła w zupełnie inną stronę. Historia wyprawy służy jej do opowiedzenia o biurokratycznym chaosie, zimnowojennej histerii i zakulisowych politycznych rozgrywkach. Zamiast horroru z paranormalnym tłem dostajemy biurokratyczny thriller, który nie przypadkiem przywołuje na myśl głośny serial o tragedii w Czarnobylu.
Agata Christie
Herkules Poirot nie musi szukać roboty, sama go znajdzie. Ktoś otruł pastora i lekarza mamy ten sam modus operandi i świadków, a jednak śledczy są bezradni. Wśród podejrzanych jest kamerdyner. Uciekł, czyli zabił? W przedstawieniu bierze udział wiele osób, ale sir Charles Cartwright gra główną rolę, konkurując z legendarnym detektywem. Trzeba znaleźć motyw i reżysera zbrodni, a tymczasem Herkules Poirot buduje domki z kart. Wprawdzie pozostaje nieco w cieniu, ale zarzuca przynętę i po mistrzowsku rozgrywa finałową scenę Tragedii w trzech aktach.
Agatha Christie
Herkules Poirot nie musi szukać pracy, ona sama go znajdzie. Ktoś otruł pastora i lekarza mamy wspólny modus operandi i świadków, a jednak śledczy są bezradni. Wśród podejrzanych jest kamerdyner. Uciekł, czyli zabił? W przedstawieniu bierze udział wiele osób, ale sir Charles Cartwright gra główną rolę, konkurując z legendarnym detektywem. Trzeba znaleźć motyw i reżysera zbrodni, a tymczasem Herkules Poirot buduje domki z kart. Co prawda pozostaje nieco w cieniu, ale zarzuca przynętę i po mistrzowsku rozgrywa finałową scenę Tragedii w trzech aktach.
Wiliam Shakespeare
Nowe wydanie największych dzieł Williama Szekspira w przekładzie Macieja Słomczyńskiego Wydawnictwo Literackie w Światowym Roku Williama Szekspira przedstawia trzytomową edycję dzieł genialnego dramaturga w wybitnym tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. W tomie I arcydzieła leżące u podstaw świadomości nowożytnego Europejczyka Tragedie Romea i Julii, Hamleta, Makbeta i Króla Leara. Życie jest cieniem ruchomym jedynie, Nędznym aktorem, który przez godzinę Pyszni i miota się po scenie, aby Umilknąć później na zawsze; jest bajką Opowiedzianą przez głupca, pełnego Furii i wrzasków, które nic nie znaczą. Tragedia Macbetha Maciej Słomczyński (1922-1998) jako pierwszy przetłumaczył na język polski wszystkie utwory mistrza ze Stratfordu.
Tragiczny los artysty. Artur Grottger - Franciszek Wyspiański - Stanisław Wyspiański
Franciszek Ziejka
Autor przedstawia losy trzech artystów: Artura Grottgera, Franciszka Wyspiańskiego i jego syna - Stanisława. Dwóch z nich zazdrośni o sławę bogowie zabrali do siebie wyjątkowo szybko: Artur Grottger zmarł w wieku 30 lat, a Stanisław Wyspiański mając lat 38. Ojciec autora Wesela, Franciszek Wyspiański, przeżył wprawdzie 65 lat, ale przestał tworzyć w wieku lat 40. Dramat tych twórców przypomina setki innych "wybrańców bożych" od niepamiętnych wieków zabieranych z tego świata w wieku młodzieńczym. Historie trzydziestu z nich przywołano w obszernej rozprawie wstępnej. Mamy nadzieję, że Czytelnik z równą jak autor tej książki pasją zanurzy się w materiałach źródłowych ukazujących tragedię dwóch artystów znanych (Artura Grottgera i Stanisława Wyspiańskiego) i jednego mało znanego (Franciszka Wyspiańskiego), ale z wielu względów również zasługującego na pamięć potomnych. Franciszek Ziejka (ur. 1940), profesor honorowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyk literatury i kultury polskiej, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1999-2005, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w latach 2002-2005, członek czynny Polskiej Akademii Umiejętności, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (od 2005 roku). Przez osiem lat wykładał w uniwersytetach francuskich i portugalskich. Bada przede wszystkim dzieje literatury i kultury polskiej czasów narodowej niewoli. Autor kilkuset artykułów i około 20 książek naukowych, w tym: "Wesele" w kręgu mitów polskich (1977), Złota legenda chłopów polskich (1984), Paryż młodopolski (1993), Nasza rodzina w Europie (1995), Miasto poetów (2005), Moja Portugalia (2008), Mistrzowie słowa i czynu (2011), Polska poetów i malarzy (2011), Jan Paweł II i polski świat akademicki (2014), W drodze do sławy (2015). W druku znajduje się obecnie książka Podróże pisarzy.
Tragizm i sens Powstania Warszawskiego
Opracowanie zbiorowe
Praca zbiorowa pod redakcją Janusza Kuczyńskiego i Józefa Krakowiaka Bartoszewski, Nowak-Jeziorański, Ścibor-Rylski, Stelmachowski, Gieysztor, Chrzanowski... to tylko niektóre nazwiska autorów tej książki. Powstanie Warszawskie widziane oczami uczestników walk, a także cywilów, którzy w Powstaniu udziału nie brali - przekazy zarówno z pierwszych dni, jak i końca Powstania, relacje z pobytu w obozie pruszkowskim. Oprócz opisów pojawia się i analiza - problem kontrowersji wokół samego sposobu podejmowania decyzji przez polskich przywódców, a także kwestia sensu Powstania i jego znaczenia dzisiaj.