Видавець: Wydawnictwo
Ryszard W. Kluszczyński, Tomasz Załuski
Wideo należy do najmłodszych mediów używanych obecnie w twórczości artystycznej, a zarazem jest jednym z najważniejszych jej paradygmatów, w największym stopniu wpływającym na współczesne oblicze sztuki. W swej – trwającej niewiele ponad połowę stulecia – historii wideo przeszło znaczącą ewolucję, przeobrażając się z instrumentarium twórczych eksperymentów w polu medium elektronicznego i radykalnych interwencji politycznych, w nową przestrzeń aktywności kulturowej, współczesną transmedialną dziedzinę twórczą, wszechstronnie obecną w polu aktualnych praktyk społecznych. Książka Wideo w sztukach wizualnych proponuje refleksję nad tą ewolucją, nad zmiennymi relacjami między medium i różnymi koncepcjami artystycznymi, które budują dzisiejsze oblicze sztuk wizualnych. Jej autorzy i autorki podejmują zarówno rozważania teoretyczne, określające rozpiętość i formy obecności wideo w polu sztuki, jak i analizują jego różne historyczne manifestacje. W tekstach znajdują się m.in. analizy dotyczące komunikacyjno-kulturowych aspektów wideo, jego przeobrażeń historycznych, zróżnicowanych estetyk, treści i obiegów, jak również jego związków z różnymi dziedzinami sztuki. Wszystkie teksty oferują szerokie spektrum oglądu wideo jako środka wypowiedzi artystycznej.
Bartosz Kowalik
Aż dziw, że nikt dotąd nie zbadał poetyckiej twórczości Tadeusza Różewicza z perspektywy widm i powidoków. Materiału tekstowego, empirycznego jest aż nadto, ale też nie wystarczy go uporządkować i stworzyć taksonomii. Praca Bartosza Kowalika wypełnia tę lukę w badaniach nad Różewiczem w stopniu więcej niż bardzo dobrym. Autor, czytając tę twórczość, nie bada motywiki czy tematu lub metafory, lecz umiejętnie, a niekiedy brawurowo, przeprowadza argument widmontologiczny. Innymi słowy, dowodzi, że cała twórczość Różewicza jest widmontologiczna (w różnej skali i intensywności). Skoro tak, to musi się zmienić dominanta zarówno wewnątrztekstowa, immanentna, jak i analityczna, lekturowa. Kowalik, oddając sprawiedliwość innym badaczkom i badaczom (orientacja w literaturze przedmiotu jest wzorcowa, a umiejętność dyskusji z dotychczasowymi odczytaniami budzi podziw swoją przenikliwością), wprowadza spektralną perspektywę wprost, co czyni całą pracę przejrzystą i przekonującą teoriopoznawczo. Dotyczy to wyboru metajęzyka, a ten dla Kowalika przychodzi ze świata dekonstrukcji w jej najlepszym, źródłowym wydaniu, czyli z pism (zwłaszcza późnych) Jacques'a Derridy. Widma Marksa są tu matrycą, z której wyłaniają się konkretne figury myśli, oraz paradygmatem pewnej "innej wiedzy", w której autor umieszcza twórczość Różewicza. prof. dr hab. Jakub Momro Bartosz Kowalik - doktorant literaturoznawstwa w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył polonistykę antropologiczno-kulturową w ramach Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych UJ. Stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, laureat drugiej nagrody Konkursu im. Profesora Czesława Zgorzelskiego. Publikował m.in. w "Tekstach Drugich", "Przestrzeniach Teorii" i "Ruchu Literackim".
Aneta Kisielewska
Kiedy zapada martwa cisza Sobotni poranek. Szesnastoletnia Klara budzi się w swoim pokoju. Wokół panuje głucha cisza. Zero odgłosów porannej krzątaniny. Klara obchodzi cały dom, ale nikogo w nim nie znajduje nie ma rodziców, nie ma młodszej siostry. Nie wracają ani tego dnia, ani następnego. Nie wracają już nigdy. Mija szesnaście lat. Klara wiedzie na pozór poukładane życie. Zamieszkuje w pięknym domu w spokojnej dzielnicy i razem z mężem Michałem wychowuje córeczkę Antosię. Wciąż jednak trapią ją lęki, ale nie traci nadziei, że dowie się, co przytrafiło się jej bliskim. Kiedy zbliża się rocznica zaginięcia rodziców i siostry, Klara dostrzega przed domem obserwującego go nieznajomego człowieka i wpada w panikę. Kim jest tajemniczy osobnik? Czy ma związek z wydarzeniami sprzed lat? Nikt inny jednak nie potwierdza jego obecności Może to wszystko dzieje się w jej głowie? Klara podejrzewa, że przybyły po nią widma z przeszłości, najbliżsi zaś obawiają się, że zaczyna tracić zmysły
Widmo rewolucji Polityka USA wobec Ameryki Południowej 19611968
Marcin Fatalski
Cywilizacyjne zapóźnienie i niezaspokojone aspiracje znaczących grup ludności w krajach Ameryki Łacińskiej byty w czasach zimnej wojny źródłem narastających napięć społecznych i politycznych. W konsekwencji Ameryka Południowa mogła się stać obszarem ekspansji ideologicznej, a za nią politycznej i gospodarczej ZSRR. Wprawdzie półkula zachodnia stanowiła tradycyjną strefę wpływów Stanów Zjednoczonych i sytuację tę Moskwa zdawała się akceptować, jednak na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych nastąpiła zmiana związana ze zwycięstwem rewolucji na Kubie. Ustanowienie w kraju sąsiadującym z USA lewicowego i rewolucyjnego reżimu, który z czasem zadeklarował sojusz z ZSRR, stanowiło najpoważniejsze wyzwanie dla doktryny Monroego, której śmierć" proklamował radziecki przywódca Nikita Chruszczow. Oznaczało też pogorszenie sytuacji geopolitycznej USA i osłabienie autorytetu tego supermocarstwa w świecie. Strategicznym celem Waszyngtonu stało się zapobieżenie rewolucji latynoamerykańskiej i uniemożliwienie zdobycia przez komunizm światowy" nowego przyczółka na półkuli zachodniej. Wyzwanie, jakim dla USA była groźba rewolucji w Ameryce Południowej, stało się priorytetem polityki zagranicznej tego kraju.
Machej Zbigniew
Zbiór esejów "Widokówki z niebytu" - bardzo osobiste, wręcz intymne świadectwo czytania polskiej literatury w czasach jej schyłku i degradacji jej znaczenia. Zbigniew Machej - poeta, eseista i tłumacz (ze słowackiego i czeskiego), a także działacz i menedżer kultury, dyplomata - pisze o dziełach ważnych, a często zapomnianych, niepamiętanych lub nieobecnych w dyskursie wokół polskiej literatury współczesnej. Eseje mają wspomnieniowy i osobisty charakter. Jest w nich Kraków lat 80. XX wieku, poeci Nowej Fali, głównie Kornhauser i Zagajewski, trochę Szymborska i Różewicz (których autor znał osobiście), nieco mniej Miłosza, lecz już zupełnie nie ma Konwickiego, który był największą gwiazdą tamtej epoki. Dwa eseje autor poświęca kompletnie zapomnianemu i od dawna niewydawanemu pisarzowi i grafikowi Mieczysławowi Piotrowskiemu. Bo właśnie taka literatura interesuje go najbardziej - wspaniała, ale zapoznana, zepchnięta gdzieś w otchłań niemal niebytu. I stąd tytuł książki: Widokówki z niebytu. W książce znajduje się także jej sedno: raptularz lektur Zbigniewa Macheja z lat 2012 i 2013 (tuż po śmierci Wisławy Szymborskiej). Poniższy cytat można uznać za jedno z głównych przesłań tych esejów: "Jedno z wielkich nieszczęść polskiej literatury polega na tym, że jej ważne dzieła nigdy nie ukazują się na czas, nie są publikowane zaraz po ich napisaniu. Zdarza się, że jest to wina samych pisarzy, ale najczęściej dzieje się tak ze względu na sytuację polityczną, interes wydawców, z braku odpowiedniego mecenatu, także z powodu deficytu pogłębionej dyskusji publicznej o literaturze i w związku z literacką ignorancją polskiego społeczeństwa, które ma inne preferencje. Często, a właściwie prawie zawsze, tej nieszczęsnej ignorancji Polaków sprzyja system polityczny panujący w kraju nad Wisłą. Pogarda dla własnej literatury, zwłaszcza nowoczesnej, jest także elementem narodowej pychy i megalomanii. Polska literatura cierpi na chroniczny, norwidowski syndrom nierozpoznawania swoich arcydzieł na czas, zapoznawania, zapominania i odpominania ich dopiero przez nielicznych późnych wnuków. Destruktywne działanie tego syndromu sprawia, że komunikacja literacka w Polsce rzadko kiedy odbywa się o właściwej porze i na istotny temat. W sytuacji wolnego rynku, demokracji i inwazji popkultury literatura została wypchnięta z publicznego dyskursu. Co więcej, doszło do tego, że 99 procent Polaków nie czuje potrzeby czytania literatury pięknej. Przy czym stosunek intelektualnych elit do polskiej literatury jest nierzetelny, powierzchowny, skorumpowany przez literackie nagrody, zakłamany (także ideologicznie), a przede wszystkim pogardliwy. Dotyczy to także tak zwanych literaturoznawców, skupionych na własnych tematach i nauczycieli odrabiających szkolną pańszczyznę. Z tego powodu kultura w Polsce ponosi niepowetowane straty. Prawdziwe arcydzieła polskiej literatury, które mogłyby być uznane także za arcydzieła literatury światowej, zostały przez Polaków odrzucone, zepchnięte w ciemną otchłań, na pogranicze niebytu. Polska literatura to ciemny obszar wielkiego zapoznania". Książka wydana przy wsparciu Funduszu Popierania Twórczości ZAiKS.
Widowisko - teatr - dramat. Podręcznik dla studentów kulturoznawstwa. Wyd. 2. popr. i uzup
red. Ewa Wąchocka
Wobec dużej liczby różnego typu wydawnictw na tematy związane ze sztukami widowiskowymi, teatrem, jego antropologią, performatyką, potrzebny jest swego rodzaju przewodnik pokazujący te zjawiska, wprowadzający w podstawowe pojęcia dotyczące teatru, jego natury, form, przybliżający zagadnienia teoretyczne i zasady instytucjonalnej organizacji teatru. Powinien on ułatwiać również orientację w literaturze przedmiotu. Takim przewodnikiem jest właśnie prezentowany skrypt, opracowany przez osoby prowadzące wykłady z teatrologii. Publikacja adresowana jest przede wszystkim do studentów kulturoznawstwa, ale może być pomocną i interesującą pozycją także dla studentów polonistyki i innych kierunków humanistycznych.
Krzysztof Kąkolewski
Czasem ucieczka od szarego życia prowadzi krwawą drogą ku zbrodni Ziuta jest samotną kobietą mieszkającą w Warszawie. Bez celu w życiu, bez szans na lepsze jutro, łączy koniec z końcem, udzielając korepetycji z angielskiego. Pewnego dnia odwiedza ją Mariola, wieloletnia przyjaciółka i powierniczka. Szukając lekarstwa na wszędobylską szarość i niechęć do życia, skłania Ziutę do podjęcia się zadania z ogłoszenia w gazecie - ma pełnić rolę świadka w sprawie wypadku samochodowego, którego jednak nie widziała. Nauczona szczegółów, doskonale wypełnia swoją rolę. Nie wie jednak, że kłamstwo ma krótkie nogi i rozlegające się pukanie do drzwi może oznaczać wielkie kłopoty. Czy Ziuta zobaczy swoją śmierć?... Krzysztof Kąkolewski - jeden z najważniejszych polskich przedstawicieli literatury faktu, znany z poruszania tematów bulwersujących i kontrowersyjnych. Popularność zapewnił Kąkolewskiemu zbiór wywiadów ze zbrodniarzami hitlerowskimi pt. Co u pana słychać?, po raz pierwszy opublikowany w 1975 roku, później kilkakrotnie rozszerzany. Zaliczana do klasyki polskiego reportażu książka Jak umierają nieśmiertelni z dnia na dzień osiągnęła status kultowej, zdradzając m.in. kulisy mordu dokonanego przez Charlesa Mansona w willi Polańskich. W 2010 roku ukazała się książka Popiełuszko. Będziesz ukrzyżowany, w której autor w oparciu o zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki ujawnia bezwzględną grę tajnych służb komunistycznych. Węzły wojny (2010) to z kolei zbiór opowiadań traktujących o ludzkich dramatach w powojennej rzeczywistości. Kąkolewski dał się również poznać jako autor doskonałych kryminałów, ze Zbrodniarzem, który ukradł zbrodnię (1969 i 2008) oraz Reporterem kryminalnym (2010) na czele. Krzysztof Kąkolewski powszechnie uznawany jest za mistrza reportażu oraz specjalistę od estetyki faktu. Wykładał na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 2008 roku został uhonorowany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich prestiżową nagrodą "Dziennikarski Laur". "Krzysztof Kąkolewski mówi, że człowiek sam wybiera swój los. Dla siebie wybrał los reportera i pisarza niezależnego. W reportażu osiągnął wszystko. Stworzył nowy gatunek - reportaż psychologiczny. Wtedy zaczął się dla niego czas introspekcji. Zajął się beletrystyką i w tej dziedzinie również osiągnął mistrzostwo. Stał się klasykiem za życia. Barbara Stanisławczyk, autorka m.in. Kąkolewski bez litości
William Golding
Mroczna i tajemnicza powieść laureata Nagrody Nobla o dwoistości ludzkiej natury Z płomieni trawiących zbombardowany Londyn wyłania się cudem ocalały chłopiec. Nikt nie wie, skąd się wziął. Napiętnowany odrażającą blizną na twarzy Matty staje się wyrzutkiem, zarówno w dzieciństwie, jak i w swoim dorosłym życiu. Odrzucony, nie może odnaleźć swojego miejsca w społeczeństwie i coraz bardziej się w sobie zamyka. Na kartach książki pojawiają się jeszcze dwie podobnie zagubione osoby siostry bliźniaczki Sophy i Toni. Pierwsza wykorzystuje swoją urodę, by zdobywać władzę nad mężczyznami, druga wikła się w przemoc i terroryzm. Splatając ze sobą ich losy, Golding mistrzowsko ukazuje sprzeczność pomiędzy pozorami i rzeczywistością, zewnętrznym wyglądem i światem wewnętrznym bohaterów. Widzialna ciemność, mimo że jest mniej znana od najsłynniejszej powieści Goldinga Władca much, zyskała miano jego najbardziej zagadkowego dzieła, w którym pisarz przeniósł odwieczny problem walki dobra ze złem do współczesności, ujawniając ciemną stronę rzeczywistości, w której żyjemy.