Видавець: Wydawnictwo
Aldona Reich
Co się dzieje pomiędzy dwojgiem ludzi, gdy znika napis "Żyli długo i szczęśliwie"? Jak powinno wyglądać ich życie, a jak wygląda naprawdę - pomiędzy wątpliwościami, rozterkami i poszukiwaniem bliskości, czasem wbrew wszystkim i wszystkiemu? Bohaterowie powieści "Tylko dobrzy ludzie zostali" - Ola Chojnicz i Jan Bukowski - podejmują próbę wspólnej przyszłości. Oboje po przejściach, ze swoim bagażem doświadczeń. Teraz muszą się postarać, żeby poskładać życie na nowo, bez sekretów i tajemnic, ostatecznie zamykając jedne drzwi i otwierając kolejne. Próba, jakiej zostaną na tej drodze poddani, zweryfikuje ich oczekiwania i zmusi do podjęcia niełatwych decyzji. Co łączy tajemniczy pożar, gwałtowny exodus mieszkańców i pojawienie się kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć? Czy to, co stanowi zagrożenie dla wsi, będzie także zagrożeniem dla przyszłości związku Oli i Jana? (Tom 2)
Pierre Rosanvallon
Pod koniec XX wieku, kiedy padały reżimy komunistyczne, a dyktatury słabły i zanikały, wydawało się, że na całym świecie demokracja święci triumfy. Lecz obecnie, na początku XXI wieku, widzimy, że w różnych rejonach planety wyłaniają się wcześniej niespotykane formy polityczne, w których praktyce wyborów powszechnych towarzyszą tendencje autorytarne i przeciwne pluralizmowi: współistnieją najbardziej fundamentalna zasada demokracji i to, co niesie groźbę zniszczenia demokracji. To wielki problem naszej epoki. Demokracje nieliberalne, populistyczne rządy, zmartwychwstały cezaryzm – nauki polityczne wciąż po omacku szukają nazwy dla trafnego określenia tego rozproszonego po całym świecie zjawiska. Mgliście przeczuwamy, że zachodzi potrzeba dookreślenia samego demokratycznego ideału, że trzeba nadać taką formę demokracji, żeby nie mogła obrócić się przeciwko sobie samej. Niniejsza książka jest moim udziałem w tym przedsięwzięciu. Proponuje lepsze zrozumienie zjawisk, które wzbudzają intelektualne zmieszanie, bo jawią się jako zbiór sprzeczności nie do pogodzenia. Przede wszystkim chodzi o poszerzenie naszego pojmowania demokracji. Pierwotnie była ona rozumiana jako zaprowadzenie ustroju przedstawicielskiego, w którym parlament odzwierciedla interesy i aspiracje społeczeństwa, a środkami prowadzącymi do tego celu były wybory powszechne i pluralistyczna oferta polityczna. W tej perspektywie postęp demokracji polegał na zapewnianiu większej, lepszej reprezentatywności przedstawicieli społeczeństwa. Zgodnie z tym sposobem myślenia, w klasycznej teorii politycznej fundamentem żywotności demokracji była relacja przedstawiciele − reprezentowani. Relacja ta nadal jest ważna, ale teza o jej kluczowym znaczeniu była formułowana w sytuacji, gdy dominującą rolę w systemie odgrywały prawo i stanowiąca je władza legislacyjna. A to się zmieniło. W związku z trybem podejmowania decyzji, we współczesnym świecie wzrosło znaczenie władzy wykonawczej i rządzący stali się ważniejsi niż przedstawiciele ludu. Tak więc demokracja nie może już ograniczać się do legitymizacji poprzez wybory; taka legitymizacja nie daje nieobwarowanego żadnymi warunkami zezwolenia na rządzenie. Centralne znaczenie ma obecnie sposób sprawowania władzy. Nasze systemy polityczne są określane jako demokratyczne, bo są uświęcane poprzez wybory, ale obywatele czują, że są rządzeni demokratycznie tylko wtedy, kiedy rządzący w swoim działaniu spełniają jasno określone wymogi przejrzystości, odpowiedzialności, rozliczania się, odzwierciedlania zróżnicowania społecznego czy wsłuchiwania się w głos obywateli. Z Przedmowy do polskiego wydania
Louisa May Alcott
Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy. Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe. Zanim znów podejmiemy nasza opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?
Dobro małżonków. Identyfikacja elementu "ad validitatem" w orzecznictwie Roty Rzymskiej
Andrzej Pastwa
Treść bonum coniugum należy do najbardziej doniosłych kwestii hermeneutycznych wymagających pogłębionych badań. Podjęcie tematu jest autorską próbą wyjścia naprzeciw temu wyzwaniu. Bezpośredni kontekst badawczy stanowią apele Jana Pawła II i Benedykta XVI do świata kanonistyki o dokonanie adekwatnego „przekładu” personalistycznych idei małżeńskich Soboru Watykańskiego II na praktykę stosowania prawa. Niniejsze studium ma walor zarówno poznawczy, jak i aplikacyjny. Co się tyczy tego pierwszego, na podstawie przesłanek genetyczno-historycznych i epistemologiczno-metodologicznych oraz precyzyjnie wytyczonych hipotez badawczych, Autor dokonuje identyfikacji tytułowego elementu ad validitatem we wzorcowym orzecznictwie Roty Rzymskiej – w związku z aplikacją norm kodeksowych dotyczących niezdolności konsensualnej (kan. 1095, nn. 2–3 KPK) i symulacji zgody małżeńskiej (kan. 1101 § 2 KPK). W szczególności chodzi o sytuowanie przez trybunał apostolski nowego istotnego elementu małżeństwa (z niezmiennym punktem odniesienia w postaci Świętego Augustyna trzech dóbr) w konfiguracjach: dawniej – „nieautonomicznych”, obecnie – „autonomicznych”. Podsumowaniem zasadniczej części badań jest wykaz „kierunkowych” ujęć elementum boni coniugum (prezentacja linii orzeczniczych). O aplikacyjnej wartości monografii najlepiej świadczy położenie akcentu na potrzebę jedności „hermeneutycznej” w przedmiotowej kościelnej jurysprudencji, zwłaszcza przez korygowanie w orzecznictwie trybunałów niższych stopni jurysdykcji niepoprawnego stosowania wspomnianych norm prawnych.
Małgorzata Falkowska
Zawsze jest czas na spełnianie marzeń! Spełniacze powracają, ale tym razem zanim zaczną pomagać innym, muszą pomóc jednemu ze swoich. Dominika jest śmiertelnie chora i mimo że iskierka nadziei tli się słabo, to rozpoczyna trudną walkę o życie. Nie chce jednak, aby jej choroba była przeszkodą na drodze do spełniania ludzkich marzeń. Zmusza przyjaciół do złożenia obietnicy, że będą działać, podczas kiedy ona podda się leczeniu. Julek i Maciek czują się rozdarci pomiędzy potrzebą zatroszczenia się o Dominikę a chęcią niesienia pomocy Marzycielom. Cała trójka musi nauczyć się, że troska o siebie jest tak samo ważna jak troska o innych. Dla takich ludzi jak Spełniacze nie jest to łatwe. Jakie marzenia spełnią tym razem? Czy z tej ciężkiej próby wyjdą silniejsi? Czy ich przyjaźń przetrwa?
Dobrostan w kontekście kształcenia językowego. Perspektywa ucznia i nauczyciela glottodydaktyka
Danuta Gabryś-Barker, Ryszard Kalamarz
Monografia stanowi analizę dobrostanu w kontekście nauczania języków obcych. Autorzy przeprowadzili badania, które skupiają się na subiektywnym poczuciu satysfakcji z życia, koncentrując się zarówno na nauczycielach, jak i uczniach. Analizują, jak dobrostan wpływa na sukces edukacyjny, emocje, zdolność do empatii i efektywną komunikację. Głównym celem książki jest podkreślenie znaczenia dobrego samopoczucia w procesie nauczania języków obcych, szczególnie w kontekście trudnych okoliczności, które mogą wpłynąć na jakość edukacji. Publikacja ta ma także na celu stworzenie platformy do refleksji i dyskusji nad rolą dobrostanu w edukacji, a także nad korzyściami, jakie może przynieść, zwłaszcza w szkolnictwie wyższym i w placówkach edukacyjnych specjalizujących się w nauczaniu języków obcych.
Dobrowolne ujawnienia informacji finansowej
Ewa Śnieżek, Michał Wiatr
Celem publikacji jest przedstawienie propozycji doskonalenia dobrowolnych ujawnień informacji finansowej w sprawozdaniach podmiotów gospodarczych oraz podkreślenie ich znaczenia w raporcie biznesowym w XXI wieku, a więc wskazanie na potrzebę kształtowania nowego modelu sprawozdawczości. Monografia zawiera wieloaspektowe omówienie problematyki doskonalenia współczesnej sprawozdawczości finansowej poprzez dodatkowe, dobrowolne ujawnienia informacji analizowanej w kontekście nowoczesnych trendów raportowania biznesowego, sytuacji finansowej, dokonań i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.
Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców w Polsce z punktu widzenia filozoficznoprawnego
Marek Woch
Spór ideologiczny, ile państwa ma być w gospodarce, a ile własności prywatnej w gospodarce, trwa od setek lat i, oczywiście nie przesądzając, nic nie wskazuje, aby w społeczeństwach na różnych kontynentach na świecie szybko się zakończył. Dlatego projekt Dobrowolnego ZUS dla Przedsiębiorców w Polsce został legislacyjnie "uszyty na miarę", aby nie ingerować w fundamentalne rozwiązania określone w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych16, ale także aby nie opowiadać się za poszczególnymi ideologiami: socjalizm czy liberalizm w zabezpieczeniu społecznym, ale żeby dać wybór dla tych uczestników, a konkretnie przedsiębiorcom płacącym składki za siebie samych, nie za pracowników (tutaj obowiązek pozostawałby), którzy nie godzą się na przymus płacenia tzw. ubezpieczeń społecznych w Polsce m.in. z tego powodu, że wysokość tej daniny publicznej przekracza możliwości finansowe ich samych, jak i ich rodzin, co w konsekwencji powoduje zadłużanie się, ale przede wszystkim dlatego, że są do tego zmuszani legislacyjnie przez państwo z mglistą gwarancją otrzymania świadczeń emerytalnych w przyszłości; świadczeń, które pozwoliłyby na godne życie na emeryturze. Natomiast jak nie przekracza możliwości płacenia, to przedsiębiorcy stanowią grupę społeczną, która chciałaby sama wybierać, w jaki sposób alokować środki na przyszłą emeryturę.