Verleger: Wydawnictwo
Joanna Sondel-Cedarmas
Słownik zawiera ponad 50 000 haseł. Zasadniczo koncentruje się na terminologii politycznej XIX i XX wieku, aczkolwiek czytelnik znajdzie w nim również hasła z epok wcześniejszych, a także wyrażenia, które charakteryzują współczesną rzeczywistość polityczną Polski i Włoch. W większości są to neologizmy, terminy powstałe w ostatnich latach, które nie występują w tradycyjnych słownikach włosko-polskich. Oprócz haseł, zwrotów i wyrażeń typowo politycznych, znalazły się w nim również terminy oraz zwroty ze słownictwa wywodzącego się z dziedziny prawa i administracji, a także ekonomii, socjologii i filozofii. Na końcu umieszczono skróty nazw najważniejszych organizacji, instytucji, a także nazwy głównych sił politycznych zarówno włoskich, jak i polskich. Dzięki temu słownik może być przydatny nie tylko dla politologów, socjologów, publicystów i tłumaczy, ale także dla wszystkich tych, którzy interesują się językiem, kulturą, historią oraz polityką Włoch. – ponad 50 000 haseł – bogaty materiał leksykograficzny pojawiający się w Polsce po raz pierwszy – kompletna terminologia współczesnego włoskiego języka politycznego z uwzględnieniem neologizmów – hasła z zakresu prawa i administracji, ekonomii, filozofii i socjologii – niezastąpiona pomoc dla studentów oraz wszystkich interesujących się językiem, kulturą, historią i polityką Włoch
Dla dobra dziecka. Szwedzki socjal i polscy rodzice
Maciej Czarnecki
Nie tylko Bałtyk oddziela Polskę od Szwecji. Jeszcze większą barierę tworzy diametralnie inne myślenie o wychowaniu dzieci, obowiązkach rodziców i roli państwa opiekuńczego, które uosabiają nauczyciele, pracownicy socjalni, sędziowie i urzędnicy. Wielu Polaków przeżywa tu szok kulturowy: Szwedom obce jest nakazywanie czegoś dzieciom, besztanie ich czy ograniczanie ich wolności, nie wspominając o karach fizycznych. Pojawia się nieufność: Pamiętaj, jak w socjalu wezmą ci dziecko, to już po nim!. I strach, gdy szwedzcy urzędnicy zapraszają rodzinę na spotkania, sprawdzają, jak żyje. Maciej Czarnecki, snując opowieści o losach polskich dzieci i rodziców w Szwecji, napisał wielowymiarowy reportaż o zderzeniu naszej mentalności ze skandynawskimi procedurami i tradycjami wychowawczymi.
Dla dobra dziecka. Szwedzki socjal i polscy rodzice
Maciej Czarnecki
Nie tylko Bałtyk oddziela Polskę od Szwecji. Jeszcze większą barierę tworzy diametralnie inne myślenie o wychowaniu dzieci, obowiązkach rodziców i roli państwa opiekuńczego, które uosabiają nauczyciele, pracownicy socjalni, sędziowie i urzędnicy. Wielu Polaków przeżywa tu szok kulturowy: Szwedom obce jest nakazywanie czegoś dzieciom, besztanie ich czy ograniczanie ich wolności, nie wspominając o karach fizycznych. Pojawia się nieufność: Pamiętaj, jak w socjalu wezmą ci dziecko, to już po nim!. I strach, gdy szwedzcy urzędnicy zapraszają rodzinę na spotkania, sprawdzają, jak żyje. Maciej Czarnecki, snując opowieści o losach polskich dzieci i rodziców w Szwecji, napisał wielowymiarowy reportaż o zderzeniu naszej mentalności ze skandynawskimi procedurami i tradycjami wychowawczymi.
Dlaczego Duchamp nie czesał się z przedziałkiem?
Anna Markowska
Marcel Duchamp (1887-1968) "naprawdę zranił wiele osób" - zauważył kiedyś Pontus Hulten. Niespodziewanie - a może właśnie dlatego - Duchamp stał się najbardziej wpływowym artystą XX wieku. Jego procedury (często wymagające ascezy) wyrażalne są w czasownikach: miniaturyzować, umykać, podróżować, stawać-się-niedostrzegalnym. Jego atrybuty - wyrażalne w rzeczownikach - to m.in.: walizka, szachownica, pocięty czepek kąpielowy, dym z cygara. Funkcje jego dzieł to z kolei m.in. analiza statusu quo, multiplikacja oraz wchodzenie w relacje (także jako pośrednik w sprzedaży cudzych dzieł), bo właśnie tworzenie oddolnych sieci, alternatywy sztywnych hierarchii instytucjonalnych było jego domeną jako "szarej eminencji". Jeśli ktoś dzisiaj narzeka na klikowość sztuki współczesnej, może tym obarczać Duchampa; podobnie zresztą jak ten narzekający, iż artysta odebrał jej elitaryzm... Duchamp ukazał wielkie projekty nowoczesności jako domenę smutnych ludzi, skłonnych do poświęceń w imię odroczonej przyjemności w odległej przyszłości. Działając w czasach europejskich totalitaryzmów i dwóch wojen światowych, tworzących dychotomiczny świat apodyktycznych prawd my kontra oni, nałożył na dwukolorową mapę obszary o zamazanych konturach, wypełnione niepewnością i dowcipem. Anna Markowska - historyczka sztuki związana aktualnie z Uniwersytetem Wrocławskim. Autorka książek o sztuce polskiej (Definiowanie sztuki - objaśnianie świata, 2003), amerykańskiej (Komedia sublimacji, 2009), sztuce Krakowa (Język Neuera. O twórczości Jonasza Sterna, 1998; Sztuka w Krzysztoforach, 2000), Wrocławia (Sztuka podręczna Wrocławia, 2018) i tamtejszych neoawangardowych galeriach lat 70. (Permafo, 2012; Galeria Sztuki Najnowszej, 2014), katalogów wystaw współczesnych artystów, m.in. D. Nieznalskiej (Przeszłość, która nie chce przeminąć, 2015) oraz redagowanych książek, problematyzujących sztukę globalną (Trickster Strategies in the Artists' and Curatorial Practice, 2012; Politics of Erasure, 2014, Sustainable Art, 2015).
Dlaczego hipopotam jest gruby?. Sekrety nie tylko świata zwierząt
Dorota Sumińska
Przeczytajcie, a dowiecie się, że zwierzęta znają się nawet na astronomii! Kontynuacja bestsellerowej książki Dlaczego oczy kota świecą w nocy? Książka Doroty Sumińskiej Dlaczego oczy kota świecą w nocy? stała się jedną z najbardziej ulubionych lektur edukacyjnych, które w ubiegłym roku pojawiły się w księgarniach. Piękną książkę ilustrowaną przez Joannę Żero polubiły dzieci, rodzice i dziadkowie. Wspólna zabawa w odkrywanie tajemnic zwierząt tak się podobała czytelnikom, że powstał tom drugi: Dlaczego hipopotam jest gruby? Czy to prawda, że niektóre zwierzęta mają błękitną krew? Czy hipopotam jest kuzynem wieloryba? Jaki ssak znosi jajka i dlaczego pijawka ma 32 mózgi! Kilkadziesiąt nowych pytań i odpowiedzi. Idealna lektura dla dzieci, które lubią wiedzieć więcej. I dla rodziców, którzy chcą przekazać swoim pociechom miłość i szacunek do przyrody.
Dlaczego hipopotam jest gruby?. Sekrety nie tylko świata zwierząt
Dorota Sumińska
Przeczytajcie, a dowiecie się, że zwierzęta znają się nawet na astronomii! Kontynuacja bestsellerowej książki Dlaczego oczy kota świecą w nocy? Książka Doroty Sumińskiej Dlaczego oczy kota świecą w nocy? stała się jedną z najbardziej ulubionych lektur edukacyjnych, które w ubiegłym roku pojawiły się w księgarniach. Piękną książkę ilustrowaną przez Joannę Żero polubiły dzieci, rodzice i dziadkowie. Wspólna zabawa w odkrywanie tajemnic zwierząt tak się podobała czytelnikom, że powstał tom drugi: Dlaczego hipopotam jest gruby? Czy to prawda, że niektóre zwierzęta mają błękitną krew? Czy hipopotam jest kuzynem wieloryba? Jaki ssak znosi jajka i dlaczego pijawka ma 32 mózgi! Kilkadziesiąt nowych pytań i odpowiedzi. Idealna lektura dla dzieci, które lubią wiedzieć więcej. I dla rodziców, którzy chcą przekazać swoim pociechom miłość i szacunek do przyrody.
Dlaczego jesteśmy tacy. W stronę semiotyki peerelu
Małgorzata Lisowska-Magdziarz
Dlaczego jesteśmy tacy... to pierwsza próba całościowego socjosemiotycznego i medioznawczego opisu kultury popularnej w PRL. Małgorzata Lisowska-Magdziarz przygląda się programom kultury masowej w socjalizmie realnym oraz kapitałom kulturalnym, gustom i potrzebom jej odbiorców. Opisuje działanie aparatów semiotycznych peerelu: miasta, fabryki, blokowiska, szkoły, kościoła, domu towarowego, mediów masowych. Analizuje prasę, programy telewizyjne i radiowe, seriale i filmy, pochody i festyny, dowcipy i powiedzonka, rzeczy, mody, zwyczaje, miejsca i wydarzenia. Pokazuje, jak ludzie dostosowują kulturę do własnych potrzeb, reinterpretują ją, a nawet używają jej przeciwko niej samej. Nie pisze, jacy są Polacy i dlaczego, ale zachęca do zadawania pytań i myślenia o tym, jak "kultura wielkoprzemysłowego społeczeństwa robotniczo-chłopskiego" może się odbijać w naszych nawykach kulturalnych, stylach życia, podziałach społecznych i decyzjach politycznych. * Podziwiać trzeba wielką wiedzę i łatwość, z jaką Autorka porusza się po skomplikowanej materii na styku kultury popularnej, kultury wysokiej, władzy, ekonomii i codzienności. (...) I nawet jeśli nie daje odpowiedzi wprost na pytanie o to, "jacy jesteśmy", warto i tak się nad tym zastanowić, podać w wątpliwość niektóre opinie i zweryfikować dominujące interpretacje. Książka Małgorzaty Lisowskiej-Magdziarz daje zaczyn do rozmowy o sprawach wielce istotnych dla naszego społeczeństwa, pokazując możliwe interpretacje nie tylko fenomenu jakim był PRL w swej pokracznej modalności, ale też towarzyszących nam peerelowskich powidoków. Możemy, a w zasadzie: musimy wpisać wiedzę o nich w dyskusję o dzisiejszej polskiej rzeczywistości. Z recenzji prof. dr. hab. Marka Jezińskiego
Dlaczego kobiety myślą źle o sobie samych i jak to zmienić
Betsy Holmberg
Oto nowatorskie, neuronaukowe podejście do uciszania wewnętrznego krytyka! Czy i ty masz w głowie bezlitosny głos, który mówi ci, że jesteś niewystarczająco mądra lub atrakcyjna, że nie zasługujesz na miłość albo sukces? Z tym problemem zmaga się wiele kobiet ale właściwie dlaczego jesteśmy dla siebie tak surowe? Ten bezkompromisowy przewodnik wyjaśni ci, czemu ewolucja wyposażyła nas w wewnętrznego krytyka i dostarczy praktycznych metod, które pozwolą ci go raz na zawsze uciszyć. Dzięki temu przestaniesz sobie stawiać nierealistyczne wymagania, a zamiast tego obdarujesz się miłością i akceptacją, której potrzebujemy, aby się rozwijać. Z książki dowiesz się między innymi, jak: przestać porównywać się z innymi, pokonać syndrom oszusta, być pewną siebie i odważną, nawet w kryzysowych chwilach, podnosić samą siebie na duchu jak najlepsza przyjaciółka, rozpoznawać kłamstwa swojego umysłu i wytrenować go tak, by przestał być dla ciebie niemiły. Nadszedł czas, byś przestała być swoim zaciekłym wrogiem i stała się dla siebie największym wsparciem. Ta książka pokaże ci, jak to zrobić.