Verleger: Wydawnictwo
Dwa tygodnie z polskim. Poziom A1
Ewa Sabela-Dymek, Sławomir Rudziński, Mateusz Gaze
W serii W Wieży Babel po polsku. Podręczniki Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ będą wydawane podręczniki napisane przez polonistów i nauczycieli przedmiotów zatrudnionych w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego. Wieża Babel to popularna nazwa łódzkiego centrum, w którym od lat 50. XX wieku prowadzona jest edukacja polonistyczna kandydatów na studia i entuzjastów języka polskiego z wielu krajów świata. Serię inicjuje przewodnik językowy "Od przypadka do przypadka" dwóch znakomitych polonistek: Haliny Goszczyńskiej i Mirosławy Magajewskiej. prof. UŁ dr hab. Grażyna Zarzycka (redaktor serii) Podręcznik jest przeznaczony dla słuchaczy kursów języka polskiego jako obcego na poziomie A1. Zawiera dziesięć jednostek lekcyjnych - lekcja na każdy dzień. Adresowany jest przede wszystkim do studentów programu Erasmus+ i innych programów wymiany międzynarodowej, którzy uczestniczą w dwutygodniowym kursie przygotowawczym. Może być również wykorzystywany na innych intensywnych kursach na zbliżonym poziomie. Stanowi rezultat doświadczeń nauczycieli łódzkiego ośrodka, którzy zauważyli, że dostępne podręczniki są zbyt rozbudowane - zarówno pod względem leksykalnym, jak i gramatycznym. Głównym celem przygotowanej publikacji jest przygotowanie studentów do posługiwania się językiem polskim w sytuacjach życia codziennego. Ten krótki intensywny kurs dla osób dorosłych znajdzie zastosowanie także wśród cudzoziemców planujących pracę w Polsce.
Dwadzieścia lewów albo śmierć. Cztery podróże
Karl-Markus Gauß
Karl Markus Gauss po raz kolejny rusza w drogę po Europie, wybierając rzadziej uczęszczane ścieżki i mniej tłoczne bulwary. Przemierza je bez pośpiechu, z uwagą patrzy na świat i dostrzega nie tylko postaci z pomników i zabytkowe gmachy, ale także bohaterów drugiego planu i ich zagmatwane historie. W Mołdawii, najbiedniejszym kraju w Europie, w którym wszystkie banknoty są tej samej wielkości, koloru i ukazują twarz tego samego człowieka, zaraźliwa okazuje się nie tylko serdeczność, ale również mołdawska tęsknota. W Bułgarii Gauss znajduje kraj całkiem inny od tego, który znamy z folderów biur podróży i starych widokówek. Na ulicach i placach Zagrzebia zaintrygowany obserwuje grę pamięci i zapomnienia, która z roku na rok coraz silniej naznacza narodową kulturę Chorwacji. I wreszcie Wojwodina, niegdyś Europa w pigułce, wieloetniczna i wielokulturowa. To najbardziej osobista z czterech podróży, wyprawa w głąb historii, również tej bardzo prywatnej, śladami urodzonych tu rodziców pisarza. Gauss to wybitny znawca Europy Środkowej, błyskotliwy erudyta, ciekawski wędrowiec. Nikt nie potrafi z taką czułością, zrozumieniem i wnikliwością pisać o naszej targanej sprzecznościami, ciekawej, ale skomplikowanej przecież części świata.
Dwadzieścia pięć dni... do szczęścia
Agnieszka Kułak-Bejda
W tę opowieść zanurzasz się lekko i łagodnie. Otulona obrazami zasypanego śniegiem Toronto, skrzącymi z daleka światełkami na choince, pięknymi ludźmi w pięknych wnętrzach. Przyglądasz się rudowłosej Julii, przystojnemu Chrisowi, słodkiej pięciolatce Rosie – z uśmiechem i spokojem. Ta opowieść zabiera Cię w przedświąteczny czas, jedyny taki. I znajdujesz tam wszystko, co tworzy tę magię: jazdę na łyżwach wśród płatków śniegu, lepienie bałwana w ogrodzie, choinkę pełną blasku, świąteczne przyjęcie i gorące kakao z ciasteczkami. Jakże miło odnaleźć w tej opowieści polskie akcenty: ulubioną kołysankę z dzieciństwa, kutię na świątecznym stole, jemiołę nad głową. Wszystko za sprawą uroczej głównej bohaterki. A ów grudniowy czas – staje się idealnym tłem do rodzącej się miłości, nieśmiałej i ostrożnej. Łączącej mocno, a niespodziewanie. I ta miłość rezolutnej architekt wnętrz i prezesa wielkiej firmy zaprowadzi nas prosto do symbolicznej daty 24 grudnia. Do tego magicznego czasu obdarowywania innych i spełniania marzeń. Czy ich miłość będzie spełniona? Czy 25 dni im wystarczy? Zanurz się w tę opowieść i przeżyj razem z bohaterami tę Gwiazdkę. Magdalena Gołaszewska /dziennikarka/
Ewelina Nawara & Małgorzata Falkowska
Na wieść o zaaranżowanym małżeństwie Layla ucieka z domu, by wyzwolić się spod władzy despotycznego ojca, który dokładnie zaplanował jej przyszłość. W drodze ku samodzielności poznaje właściciela baru, Nixona. Chłopak chce jej pomóc, jednak Layla, uprzedzona do niego i jego bliskich, traktuje go z rezerwą i bez szacunku. Nowe życie zdaje się dla dziewczynie trudniejsze, niż początkowo myślała, ale wie, że powrót do rodzinnego domu jest ostatnim, co powinna zrobić. Layla za wszelką cenę pragnie zemścić się na ojcu, nawet kosztem chłopaka próbującego ją wspierać. Nixon ma jednak swoje sekrety, ale one wyjdą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie... Czy tych dwoje ma szansę na miłość? A może tajemnice i uprzedzenia wezmą górę nad rodzącym się uczuciem?
Dwie dekady nowej (?) literatury 1989 - 2009
Stanisław Gawliński, Dorota Siwor (red.)
W tej interesującej z poznawczego punktu widzenia książce pierwsza grupa tekstów dotyczy zagadnień polskiej poezji po roku 1989, kolejne szkice poświęcone zostały różnym ujęciom historii we współczesnej prozie i dramacie. Tematem trzeciej grupy opracowań stała się problematyka kresów, małych ojczyzn w kontekście tożsamości podmiotu. Kilka szkiców dotyczy arcyważnej z punktu widzenia ich autorów problematyki periodyzacji polskiej literatury współczesnej po roku 1989 oraz jej charakterystycznych cech (...). Sądzę zatem, że czytelnik otrzymuje książkę będącą ciekawą refleksją na temat bieżącej literatury, chociaż ostateczne hierarchie dwudziestolecia 1989-2009 wyłonią się dopiero po dłuższym czasie. Z recenzji prof. dr. hab. Stanisława Stabro
Dwie drogi. O powstaniu styczniowym
Paaweł Jasienica
Świetna, ale też i konieczna lektura dla chcących zrozumieć powstanie styczniowe, dla tych którzy szukają prawdziwych przyczyn wybuchu, realizacji i upadku, a nie ruskich czy pruskich stereotypów... Pisze autor: Usiłowałem dość szczegółowo pokazać życie i działalność Stefana Bobrowskiego. Bez tej postaci rozpoczęta walka mogła się łatwo przeistoczyć w artyleryjski niewypał, przy którym strzał pada, granat zostaje wyrzucony w kierunku celu, lecz nie wybucha. Jeden Bobrowski umiał zorganizować władzę nad powstaniem i upilnować jej. Na całej scenie roku 1863 nie widać nikogo, kto by go potrafił zastąpić w tej roli. ...Że Bobrowski doczekał się zapomnienia, to już całkiem logiczne, skoro odpowiedzialni za główne błędy (oraz ich duchowi spadkobiercy) stali się naczelnymi prokuratorami. Ostatni dyktator powstania ( Romuald Traugutt) poległ z ręki wroga zewnętrznego. Czerwony premier - Stanisław Bobrowski - zginął na wewnętrznym froncie, którego samo istnienie wygodniej było przemilczeć.
Jacek Chrobaczyński
Dwie klęski…, to z jednej strony kontynuacja wcześniejszych badań, ogłoszonych drukiem w rozprawach: „Nie okrył się niesławą Naród polski”. Społeczne aspekty września 1939 roku, Kraków 2002 oraz Compiègne 1940. Klęska Francji w recepcji i postawach społeczeństwa polskiego, Kraków 2010, w części też i ich weryfikacja, z drugiej zaś pierwsza część tryptyku, z którego dwa tomy (Dramatyczny rok 1943. Postawy i zachowania społeczeństwa polskiego w rozstrzygającym roku II wojny światowej, Rzeszów-Kraków 2012 i Konteksty przełomu 1944-1945. Społeczeństwo wobec wojennych rozstrzygnięć. Postawy – Zachowania – Nastroje, Kraków 2015) już się ukazały. W Dwu klęskach…, Autor stara się odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: w jakiej kondycji społeczeństwo polskie okresu międzywojnia, z pamięcią, jeszcze, czasu i doświadczenia zaborów, przystępowało do wyzwania niebywałego – konfrontacji z brutalizmem niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu (faszyzmu/nazizmu oraz komunizmu/bolszewizmu). A także, jakie reakcje, postawy, zachowania, również strategie postępowania, spowodowała klęska wrześniowo-październikowa 1939 roku. Autor konsekwentnie, podobnie jak i we wcześniejszych badaniach, akcentuje dla tej klęski, postrzeganej w perspektywie społecznej (social history), medyczne pojęcie „wrześniowego syndromu”. Jego następstwa były wielorakie, wielopłaszczyznowe, dotknęły bowiem nie tylko państwa i społeczeństwa in gremio, ale każdej niemal osoby, rodzinę, środowiska. Wrześniowa klęska była też klęską reżimu sanacyjnego, stąd okres poklęskowy, to również polsko-polski spór, miejscami dramatyczny, miejscami zaś groteskowy, zawistny. Dopełnieniem tego „wrześniowego syndromu”, stała się klęska druga – katastrofa Francji wiosną 1940 roku – Francji, ważnej polskiej sojuszniczki. Francji, w niektórych środowiskach polskich wręcz mitu zwycięzcy w pierwszej wojnie światowej oraz mitu tuż powrześniowego i zarazem nadziei powszechnej – „Słoneczko wyżej, Sikorski bliżej". Autor, wnikliwie analizując postawy i zachowania, jednoznacznie definiuje problem i jego skalę: Polacy, zdecydowanie głębiej i bardziej dramatycznie, odebrali i przeżyli klęskę Francji niż sami Francuzi. Zdawali sobie bowiem doskonale sprawę, co zresztą nastąpiło, że wojna i okupacja potrwają znacznie dłużej niż początkowo i „poklęskowo” (powrześniowo) dość powszechnie sądzono. Jest jeszcze jeden aspekt, mocno artykułowany w tej pracy, szczególnie w perspektywie roku 1938 i katastrofy 1939. Autor trafnie bowiem zauważa, że od początku niemal, współczesnego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w polskiej i nie tylko narracji, tak politycznej, jak i historycznej czy ideowej pojawiły się i mocno utkwiły w powszechnej świadomości reminiscencje z okresu przed 1939 rokiem. Tytułem przykładu: „Anschlus Krymu”, a porozumienia mińskie definiowane są najczęściej jako „nowe Monachium” (nawiązanie do konferencji monachijskiej 1938), w skrajnej zaś reminiscencji pojawia się w mediach zbitka: Putin = Hitler. Autor uważa, że historyk powinien takie konteksty i odwołania zauważać. Powinna się też pojawiać tym samym i weryfikacja takiego, upraszczającego sposobu interpretacji zjawisk współczesnych, ze strony historyków. I zauważa w swej książce te konteksty, jednocześnie zdecydowanie zarazem opowiadając się po stronie fundamentalnej tezy metodologii historii, że historia (proces historyczny) się nie powtarza. Stąd wiele uwag i nawiązań, komentarzy w tej pracy związanych również z agresją rosyjską na Ukrainie. To pierwsze w polskiej literaturze stricte historycznej takie połączenie i akcentacja. Wzorem, co wielokrotnie podkreśla Autor, był tu dla niego nieoceniony Tony Judt, niedawno zmarły historyk światowego formatu i przede wszystkim jego znamienita praca Powojnie. Historia Europy od roku 1945, Poznań 2008. Jacek Chrobaczyński - historyk, profesor zwyczajny, kierownik Katedry Najnowszej Historii Polski w Instytucie Historii krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej. Specjalizuje się w najnowszych dziejach Polski i powszechnych, historii Krakowa, biografistyce, socjo- i psychohistorii oraz antropologii historycznej. Autor kilkunastu książek i blisko dwustu publikacji pomniejszych. Współpracownik Państwowego Muzeum Auschwitz–Birkenau i Instytutu Pamięci Narodowej, współorganizator Kongresów: Polska – Rosja. Trudne sprawy. Trzy narracje: historia – literatura – film oraz Kongresów Zagranicznych Badaczy Dziejów Polski.
Hanna Dikta
Mogłyby się nigdy nie spotkać. Jednak przewrotny los splata ich drogi, poddając je niełatwej próbie. Ewa, mieszkanka Katowic, porzuca męża i pracę na uniwersytecie i wyjeżdża do Glinki, niewielkiej wsi na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia się jako pomoc w pensjonacie. Prowadzi go owdowiała przed paroma laty Bogna. Ewa jest zamknięta w sobie i niechętnie nawiązuje nowe znajomości. Jedyny wyjątek czyni dla właścicielki pensjonatu, do której od razu zapałała sympatią, oraz dla nowej sąsiadki, schorowanej matki czworga dzieci. Bogna również jest samotniczką. Ale nie tylko to łączy ją z Ewą. Każda z nich nosi w sobie tajemnicę. Dramatyczne wydarzenia, które wstrząsają życiem lokalnej społeczności, zmieniają wszystko.