Видавець: Wydawnictwo
BARTOSZ SZOLC-NARTOWSKI
ERROR IN NOMINE. RZYMSKA MYŚL PRAWNICZA I WSPÓŁCZESNE WYZWANIA W europejskich tradycjach prawnych wykształciły się dwa spojrzenia na problematykę błędu. Pierwsze ukazuje go w kontekście relacji między teorią woli, która analizuje intencję stron, biorąc pod uwagę kryteria podmiotowe, oraz teorią oświadczenia woli stron, która opiera się na kryteriach obiektywnych. Drugie ujęcie - angielskiego common law - każe spojrzeć na problematykę błędu przez pryzmat procesu. W systemie anglosaskim nieliczne uwagi teoretyczne dotyczące błędu powstały bowiem podczas lub na skutek sporów sądowych. Nie dość, że analizowano tu jedynie konkretne przypadki, to większość z nich dotyczyła umów handlowych, stąd szukano równowagi między reakcją na błąd a ochroną interesów handlowych Przy analizie regulacji prawnej błędu w prawie europejskim, nie tylko - jak się wydaje - prawie kontraktów, dokonuje się analizy prawnoporównawczej, sięgając do porządków prawnych poszczególnych krajów, dostrzega się zarówno podobieństwa, jak i różnice instytucjonalne, ale także prowadzi się badania w szerszym kontekście historyczno- prawnym, uwzględniając przez to zarówno źródła prawa rzymskiego, jak i jego recepcję oraz tradycję. Poszukuje się także kryteriów, w oparciu o które udzielano lub odmawiano ochrony osobie działającej w błędzie. Tą drogą dociera się do pytań o wartości stanowiące podstawę poszczególnych rozstrzygnięć. Kwestia wartości jest o tyle aktualna, że te tradycyjnie ujmowane i dotychczas niekwestionowane: uczciwość, obowiązek mówienia prawdy, zastępowane są współcześnie ekonomicznymi analizami. Ekonomiczne zaś schematy przemawiają niejednokroć na niekorzyść osoby działającej pod wpływem błędu. Skoro bada się wartości, których realizacji służą regulacje w poszczególnych systemach prawnych, tak i celowe wydaje się postawić pytanie o wartości, którymi kierowano się w starożytnym Rzymie. Oczywiście, słowo wartości należałoby rozumieć stosunkowo szeroko, nie tylko w obszarze moralnym.Znaczenie prawa rzymskiego dla tradycji europejskiej wydaje się niekwestionowane4. Nie chodzi tu tylko o rozumienie prawa rzymskiego jako punktu wyjścia, może także o ukazanie kontrastu między tamtym społeczeństwem a naszym, ale również o ukazanie relacji między wartościami uznawanymi społecznie czy indywidualnie za godne ochrony a udzielaniem ochrony przez prawo. Być może wbrew niektórym nazwom czy definicjom wciąż uprawiamy ten sam dyskurs
Erros. Mesjański witalizm i filozofia
Agata Bielik-Robson
Co łączy Spinozę, Bergsona, Freuda, Rosenzweiga, Benjamina, Levinasa, Adorno i Derridę? Pierwsza, samonasuwająca się odpowiedź – że są to myśliciele, w których teoriach można odnaleźć echa tradycji żydowskiej – jest trafna, ale nie wyjaśnia zamysłu tej książki. Odpowiedź ciekawsza, pogłębiająca tę pierwszą przez wskazanie na pewną teoretyczną część wspólną, głosi, że są to myśliciele, którzy to, co specyficznie ludzkie, lokują w zasobach energetycznych bytu imieniem człowiek: w jego szczególnej – bezjakościowej i nadmiarowej - popędowości, wyróżniającej człowieka na tle innych stworzeń. W przeciwieństwie zatem do tych myślicieli, którzy ludzką differentia specifica umieszczają w momencie hermeneutycznym, czyli w inicjacji w sferę symboliczną, nasi autorzy są zdania, że – z pozoru tautologicznie – człowiek od razu rodzi się człowiekiem: istotą obdarzoną sobie tylko właściwą energią popędową, której losy decydują o jego człowieczeństwie. Człowiek zatem to nie tyle byt, który mówi - a przynajmniej nie w porządku pierwszej różnicy - ile raczej byt obdarzony szczególnym modi życia: życiem problematycznym. Dr hab. Agata Bielik-Robson, ur. 1966, zamieszkała w Warszawie. Ukończyła filozofię na Uniwersytecie Warszawskim (1989), doktoryzowała się w IFIS PAN (1995). Kilka lat spędziła w Wielkiej Brytanii, między innymi w Oksfordzie i Londynie. Obecnie pracuje w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN oraz jako profesor Jewish Studies na Wydziale Teologii i Religioznawstwa w University of Nottingham. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów w językach polskim, niemieckim i angielskim oraz pięć książek: Na drugim brzegu nihilizmu (Warszawa, 1997), Inna nowoczesność (Kraków, 2000), Duch powierzchni: rewizja romantyczna i filozofia (Kraków, 2004), Romantyzm, niedokończony projekt. Eseje (Kraków, 2008) oraz “Na pustyni”. Kryptoteologie późnej nowoczesności (Kraków, 2008). Na wiosnę roku 2011, w wydawnictwie Northwestern University wyszła jej książka amerykańska poświęcona filozofii literatury Harolda Blooma: The Saving Lie. Harold Bloom and Deconstruction. Zajmuje się współczesną filozofią podmiotu, teorią literatury oraz filozofią religii, ze szczególnym uwzględnieniem dziedzictwa żydowskiego.
Marcelina Baranowska
Trzeci tom serii detektyw! Elektryzujący romans z nutą kryminału! gatunek: romans kryminalny wiek: 18+ Opis: Eryk Dąbrowski, doświadczony agent i współwłaściciel biura detektywistycznego, wciąż nie może pogodzić się z zaginięciem Jana, brata Zoi. Pragnąc chronić kobietę i jej syna, staje twarzą w twarz z własnymi demonami, które czyhają na każdym kroku. Zoya Heller, twarda i niezależna agentka ABW, mierzy się z najtrudniejszym wyzwaniem w swojej karierze. Trop prowadzący do seryjnego mordercy urywa się, a liczba ofiar rośnie w zastraszającym tempie. Do tego powraca duch przeszłości, którego obiecała sobie nigdy więcej nie spotkać. Kiedy los ponownie splata ścieżki Eryka i Zoi, wspólnie stają w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Na ich drodze pojawia się tajemnicza, młoda kobieta, która może być kluczem do rozwiązania zagadki. Czy uda im się odkryć prawdę, zanim będzie za późno? Czy miłość i poświęcenie okażą się silniejsze od cieni przeszłości?
Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów
Artur Schopenhauer
Dobrze jest uprzytomnić sobie możliwe fortele, aby wiedzieć na co jest się narażonym w sporach z ludźmi nierzetelnymi – w ten sposób Tadeusz Kotarbiński zachęca do lektury tekstu Schopenhauera. Dialektyka erystyczna jest sztuką prowadzenia sporów, ale w taki sposób, aby zawsze mieć rację. W gruncie rzeczy, obiektywnie, można mieć rację, a jednak nie posiadać jej w oczach osób obecnych, a niekiedy nawet swoich własnych. Bywa tak wówczas, kiedy przeciwnik odpiera nasze dowodzenia. Prawda w spornej kwestii, brana obiektywnie, a siła racji w oczach dysputujących i słuchaczy — są to rzeczy zgoła odmienne; dialektyka erystyczna opiera się na tej ostatniej. Gdyby w naturze ludzkiej nie było zła, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy też przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętny albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Jednak nasza wrodzona duma szczególnie jest drażliwa we wszystkim, co się tyczy sił intelektualnych, i nie chce się zgodzić, aby to, cośmy twierdzili początkowo, było mylne, zaś to, co twierdził przeciwnik — prawdziwe.
Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów
Arthur Schopenhauer
Jak poradzić sobie z rozmówcą, który próbuje nami manipulować? Jakich użyć chwytów, aby przekonać do swoich racji? Jak prowadzić spór, by go nie przegrać? Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów to słynne dzieło Artura Schopenhauera przybliżające metody zręcznego prowadzenia dyskusji. Opisane w nim chwyty pomogą rozpoznać w rozmowie osoby próbujące za wszelką cenę narzucić innym swoje poglądy, i skutecznie się im oprzeć. To podręcznik uczący, jak przekonywać do swoich racji, nie wchodząc w konflikt z rozmówcą. Nowe tłumaczenie Erystyki przygotował Kamil Markiewicz, autor ponad 70 przekładów literatury faktu, popularnonaukowej, naukowej oraz literatury pięknej. Posłowie do książki napisał dr hab. Olgierd Annusewicz, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, prowadzący zajęcia z retoryki, erystyki, sztuki negocjacji i komunikacji politycznej.
Eseje albo porady, praktyczne i moralne
Francis Bacon
Filozof, prawnik i polityk Francis Bacon (1561-1626), uznawany za ojca nowożytnego empiryzmu, obok dzieł ściśle filozoficzno-naukowych tworzył też utwory bliższe literaturze jak utopia Nowa Atlantyda czy właśnie Eseje pomyślane jako "wytchnienie" od badań (które zresztą przypłacił życiem, przeziębiwszy się śmiertelnie podczas eksperymentu z mrożeniem żywności w śniegu). W pierwszej wersji zbiór (dziesięciu tekstów) ukazał się już w 1597 roku, dlatego są opinie, że Bacon był pionierem współczesnego eseju. Niniejszy tom jest przekładem trzeciego wydania z 1625 roku i zawiera 58 esejów. Te krótkie, błyskotliwe teksty pełne aforyzmów składają się na swoisty poradnik w rozmaitych kwestiach: od wysoce filozoficznych ("O śmierci") przez polityczne ("O rządzeniu") po praktyczne ("O załatwianiu spraw"). Autor radzi, jak się odnosić do perspektywy śmierci, do miłości ("jest ona dzieckiem szaleństwa"), do problemów rządzenia (zręcznie unikać zagrożeń i je odsuwać). Roztacza wizje i projekty: jakie budować pałace i jaki ma być "książęcy ogród" (ta "najczystsza spośród przyjemności ludzkich"). Nie brak mu jednak dystansu do biegu spraw świata i swego ich komentowania: "nie jest dobrze zbyt długo przypatrywać się tym kołom zmienności, bo można dostać zawrotu głowy". Duch umiarkowania i życiowej mądrości przenika ten "poradnik" - w tym jego nieustająca wartość i świeżość, nawet jeśli czytelnik nie skorzysta z sugestii, co posadzić w swoim ogródku.
Tokimasa Sekiguchi
Jeśli istnieje coś takiego jak międzykulturowa przestrzeń intelektualna, w której prowadzony jest organiczny dialog kultur, to szlak takiego dialogu nie przebiega chaotycznie, lecz wytyczają go mistrzowie, myśliciele, przywódcy duchowi, za którymi podążają inni. Pan Profesor Tokimasa Sekiguchi jest takim właśnie mistrzem dialogu międzykulturowego. Pan Profesor odchodzi w tym roku z tokijskiej polonistyki i fakt ten oznacza dla nas zakończenie epoki powstawania i bujnego rozwoju tej polonistyki. Wiele się zmieni, jednak jestem pewna, że Pan Profesor będzie nadal pełnił rolę naszego mistrza w sferze intelektualnej. Teksty naukowe autorstwa Pana Profesora pisane w języku polskim otwierają polskim czytelnikom oczy na nowe widzenie własnej kultury, albo każą zrewidować stereotypowość widzenia świata. Mam na myśli takie znaczące teksty jak wykład Azja nie istnieje lub rozprawę poświęconą poezji Wisławy Szymborskiej pt. Radykalność i otwartość liryki Wisławy Szymborskiej – lektura heterodoksyjna. Pierwszy z nich, gdzie Autor obala zasadność istnienia pojęcia Azja, prezentując szeroką gamę argumentów, od filozoficznych po kulinarne, zasługuje na zamieszczenie w polskim podręczniku uniwersyteckim lub nawet licealnym, gwoli lepszej edukacji międzykulturowej młodego pokolenia Polaków. W drugim tekście odczytanie poezji Szymborskiej z perspektywy kultury japońskiej pozwala Autorowi zauważyć w światopoglądzie poetki cechy znane z filozofii buddyjskiej i udowodnić słuszność takiej tezy. Taka radykalność niemożliwa jest dla rodzimego badacza, ograniczanego antropocentryzmem naszej kultury. Jak doskonale wiemy, Pan Profesor jest mistrzem słowa i wielokrotnie mieliśmy okazję podziwiać Jego doskonałą polszczyznę. Chcialabym przypomnieć pewne wydarzenie, w którym Pan Profesor odegrał ważną rolę jako tłumacz z języka polskiego na japoński. W dniu 28 lutego 2011 roku na scenie Narodowego Teatru Nō w Tokio pokazano spektakl „Stroiciel fortepianu – Chopin Nō”, inscenizację sztuki napisanej zgodnie z regułami klasycznego teatru japońskiego Nō, autorstwa Jadwigi M. Rodowicz. Było to wydarzenie artystyczne najwyższej rangi, unikalne, ponieważ w Tokio odbył się tylko jeden spektakl. Tekst dramatu, stosunkowo krótki i oszczędny w warstwie fabularnej, natomiast bogaty na poziomie metafor i poetyckości sformułowań, obfitował w nawiązania do listów Chopina oraz cytaty z klasyki (np. „Dziady”) podobnie jak bywa to w przypadku klasycznych sztuk japońskich, w których odwołania do zasobów wcześniejszej tradycji są zabiegiem pożądanym, a nawet niezbędnym. Przekład dramatu na język japoński wyszedł spod pióra Pana Profesora. Podczas trwania spektaklu na minimonitorach, w które wyposażone są wszystkie miejsca na widowni Narodowego Teatru Nō, wyświetlano tekst w dwóch językach: japońskim i polskim, co pomagało znacznie w zrozumieniu treści. Japoński tekst dramatu był także w całości zamieszczony w programie spektaklu. Wielkie wrażenie wywarł na mnie tekst japoński, pełen dostojeństwa i pasji, napisany szlachetnym, klasycznym językiem. Był on integralną częścią tego niezwykłego, mistycznego spektaklu, a również przykładem niedościgłego kunsztu translatorskiego Pana Profesora.(...) Renata Sowińska-Mitsui z: Spotkania Polonistyk Trzech Krajów – Chiny, Korea, Japonia – Rocznik 2012/2013. Międzynarodowa Konferencja Akademicka w Seulu, Seul 2013, Wydawnictwo Dahye, ISSN:2287-9668 Eseje nie całkiem polskie zostały przygotowane jednak z myślą o polskich czytelnikach. Nie mają japońskiego pierwowzoru. W oryginale pisane po polsku, już w pierwszym zamyśle były przeznaczone dla polskojęzycznego odbiorcy. Śmiałe sądy, nieoczekiwane konkluzje, ciekawe odkrycia – to wszystko gwarantuje ten zbiór. Niezwykła wartość esejów leży w ich unikatowości. Nowatorskie spojrzenie z zewnątrz na polską kulturę i zakorzenioną w niej literaturę, stwarza okazję na odczytanie jej na nowo i dostrzeżenie wartości tkwiącej często poza utworami wieszczów. Kreatywność i duża odwaga w myśleniu autora sprawia, że podejmuje on często tematy wielkie, trudne i niekiedy obrazoburcze z polskiego punktu widzenia. W jednym z tekstów stwierdza: chcę powiedzieć coś niezwykle prostego. „Azja” jako taka nie istnieje i niepotrzebny jest termin „Azja” jako koherentna kategoria geograficzna mająca swoje odpowiednie elementy składowe w rzeczywistości. Następnie logicznie i konsekwentnie uzasadnia swoją tezę, przeprowadzając dodatkowo genezę powstania tego niefortunnego terminu. W. Szymborska jest bardzo bliska autorowi, znajome jest jej pragnienie metamorfozy, czyli wczuwania się w inne byty i istoty, jej wręcz buddyjskie wyczulenie na świat Natury nie poddający się ludzkim kryteriom, jej niechęć do wszelkich generalizacji. Autor z jednakową łatwością i swobodą porusza się wśród pism japońskich założycieli szkół buddyzmu, jak i „ciężkich norwidów” polskiej poezji, co daje czytelnikowi niezwykłą szansę na intelektualną podróż w przestrzeni międzykulturowej. Eseje nie całkiem polskie to lektura obowiązkowa dla każdego polonisty, japonisty, a także tych, którzy zawsze chcą wiedzieć więcej. Anna Surmacz-Ikeda
Eseje zbuntowane. Horyzont metahumanistyki i transdyscyplinarności
Lech Witkowski
[...] nieodmiennie wyrażam zachwyt nad odważnymi analizami dorobku klasyków, których Lech Witkowski rewitalizuje zupełnie od nowa, wskrzeszając ich idee i tożsamość w publicznej aktualnej obecności w naszym dzisiejszym świecie. [...] eksponując myślenie o zjawiskach społecznych, łączy w sobie umiejętność pedantycznej uwagi ze stałym umiłowaniem do prowadzenia szerszych syntez teoretycznych. [...] tworzy nowatorską całościową koncepcję, systematyzując analizy treści rozpraw wybitnych luminarzy nauki. [...] Jest ona wręcz niewiarygodnie mocno powiązana z ogólną kulturą filozoficzną i precyzyjnie logiczną percepcją metodologiczną, zresztą nie tylko na polu edukacji. Z Przedsłowia prof. Andrzeja Radziewicza-Winnickiego, socjologa edukacji [...] książka [...] należy do takich opracowań, które można porównywać, jeśli chodzi o nowatorskość pomysłów, wnikliwość prowadzonych analiz, wagę propozycji zmierzających do lepszego rozumienia i doskonalenia życia społecznego, do dzieł najwybitniejszych przedstawicieli nauk społecznych i humanistycznych. [...] również w Polsce działa Badacz o porównywalnej klasie dokonań, którym powinniśmy się szczycić, tak samo jak Niemcy szczycą się szkołą frankfurcką, a Francuzi są dumni ze swojej szkoły paryskiej. Z Posłowia prof. Stanisława Z. Kowalika, psychologa społecznego Obszerna praca [...] jest kolekcją [...] tekstów połączonych swoistą misją, która od wielu lat charakteryzuje publikacje Lecha Witkowskiego. Jest to misja naprawy i rozwoju humanistyki w Polsce, zatem misja krytyczna i - powiedziałbym - eschatologiczna zarazem. [...] aura buntu i bardzo poważnego traktowania pracy akademickiej jako realnie i radykalnie formującej zarówno ludzkie podmiotowości, jak i realia społecznego świata [...] w istotny sposób wyznacza klimat przedstawionych w książce esejów. [...] Przede wszystkim jednak Autor dokonuje dziesiątek otwierających, problematyzujących reinterpretacji kanonicznych tekstów kulturowych rozsadzających ich ustabilizowaną w podręcznikach i praktyce akademickiej swojskość. Z recenzji prof. Tomasza Szkudlarka, filozofa i pedagoga Eseje zbuntowane to zbiór szczególny w kontekście [...] wnikliwości analiz i interpretacji, dokonanych diagnoz i prognoz, odniesień, porównań i odwołań do bogatej literatury z zakresu filozofii, pedagogiki, socjologii, literaturoznawstwa, nauk o kulturze, polityce itp. Lech Witkowski [...] wskazuje na wypracowaną przez siebie koncepcję "humanistyki stosowanej", uwypuklając konteksty stanowiące wyzwania dla praktyki działań edukacyjnych i procesów rozwojowych jednostki. Zwraca uwagę, że jako "zbuntowany pesymista" nie widzi szans na poprawienie sytuacji, więc tym bardziej trzeba bić na alarm i szukać remedium na powstające patologie stające się treścią życia codziennego uczelni i innych szkół. [...] analizami oraz interpretacjami dzieł światowych i krajowych Autor wskazał na potrzebę, a nawet konieczność przekraczania granic kulturowych, nabywania umiejętności wychodzenia poza te granice, co wyzwala inicjatywę, kreatywność, efektywność zrozumienia i porozumienia [...]. Wdrażając przekraczanie granic dyscyplin, rozszerzył ich pola badawcze, wprowadził nową terminologię i w efekcie przyczynił się do integracji dyscyplin humanistycznych i społecznych. Z recenzji prof. Jerzego Nikitorowicza, pedagoga, kulturoznawcy