Verleger: Wydawnictwo
Homo mysticus hinduizmu i islamu
Piotr Kłodkowski
Doświadczenie mistyczne uznawane jest w wielu religiach za jeden z najdoskonalszych dowodów istnienia Absolutu. Jednak bezpośredni kontakt z tym, co nie uwarunkowane, dany jest jedynie nielicznym, spośród których bardzo mała część gotowa była przekazać relację o swoim doświadczeniu. Homo mysticus hinduizmu i islamu jest przedstawieniem zjawiska mistyki w dwóch religiach światowych. Na podstawie utworów poetyckich, dzieł filozoficznych, a także zapisu wizji mistycznych autor szkicuje portrety mistyków wywodzących się z kultury hinduizmu i islamu. Ostatni rozdział jest próbą skonstruowania "mapy mistycznej", na której znajdują się drogi wiodące adepta ku Absolutowi.
Bogdan Wojciszke, Maciej Rotkiewicz
Każdy w tej książce znajdzie pytanie, które sam chciałby zadać, a co ważniejsze uzyska na nie mądrą odpowiedź. W książce znajdują się odpowiedzi między innymi na następujące pytania: Dlaczego Polacy świętują 11 listopada, a nie 4 czerwca? Czym różni się szef partii politycznej od szefa korporacji? Czy jesteśmy społeczeństwem ludzi wyjątkowo marudnych? Dlaczego zło jest silniejsze od dobra? Kiedy nasz umysł bezlitośnie nas oszukuje? Dlaczego sądów moralnych nie można traktować poważnie? Czy demokracja liberalna przeżywa tylko chorobę, czy fundamentalny kryzys? Czy żyjemy w międzyepoce i co po niej nastąpi? Dlaczego dziś prawica wygrywa, a lewica przegrywa? Czy moralność opiera się na krzywdzie? Czy kult rozumu jest wielkim złudzeniem myśli Zachodu? Czy kobiety z natury są gorsze z matematyki? Dlaczego ludzie z góry zakładają, że są uczciwi? Dlaczego wszyscy ludzie mają zawyżoną samoocenę? Czy można wierzyć badaniom psychologicznym? Czy Philip Zimbardo sfałszował swój słynny eksperyment więzienny? Czy pewne zaczątki odróżniania dobra od zła przynosimy ze sobą na świat? Czy mózg ma płeć? Ludzie od tysięcy lat spoglądali w niebo, starając się przeniknąć tajemnice gwiazd. Tymczasem psychologia istnieje od zaledwie stu dwudziestu lat, tak jakby to, co tuż obok, pod ręką, w naszym bliskim otoczeniu, nie było aż tak interesujące. A przecież świat zarówno ten wokół nas, jak i ten w naszych umysłach staje się coraz bardziej skomplikowany i wciąż stawia przed nami nowe wyzwania. Do tego, by choć trochę go zrozumieć, nie wystarczy nam zdrowy rozsądek ani nasze jednostkowe doświadczenie. Potrzebna jest także dobrze udokumentowana wiedza, między innymi ta płynąca z badań psychologów. O tym, co psychologia ma dziś do powiedzenia na temat władzy, polityki i moralności, kobiet i mężczyzn, dobrych i złych ludzi, naszych zachowań, decyzji i wyborów (nie tylko politycznych), oraz o wielu innych sprawach z profesorem Bogdanem Wojciszke rozmawia Marcin Rotkiewicz. Bogdan Wojciszke profesor psychologii, członek rzeczywisty PAN, pracownik Uniwersytetu SWPS (Sopot), stypendysta Fundacji Humboldta i Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Zainteresowania badawcze: spostrzeganie ludzi, wartości, dynamika związków interpersonalnych, psychologia moralności. Opublikowa 10 książek (między innymi Teoria schematów społecznych, Procesy oceniania ludzi, Psychologia miłości, Psychologia społeczna, Agency and Communion in Social Psychology) i ponad 160 artykułów naukowych. Marcin Rotkiewicz dziennikarz naukowy, od 2001 roku pracuje w tygodniku Polityka. Absolwent dziennikarstwa i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz stypendysta Knight Science Journalism Program w Massachusetts Institute of Technology (USA). Popularyzuje wiedzę przede wszystkim na temat biotechnologii, ewolucji człowieka i neuronauki. Interesuje się również teoriami pseudonaukowymi i spiskowymi. Trzykrotnie otrzymał wyróżnienie w konkursie Polskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Naukowych na najlepszy artykuł popularnonaukowy. Opublikował wywiad rzekę z prof. Jerzym Vetulanim Mózg i błazen oraz książkę W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki, za którą otrzymał nagrodę Redaktorów Portalu Mądre Książki.
Homo rhetoricus w telewizyjnym dziennikarstwie politycznym (programy z lat 2005-2007)
Krzysztof Grzegorzewski
Książka Krzysztofa Grzegorzewskiego „Homo rhetoricus” w telewizyjnym dziennikarstwie politycznym (programy z lat 2005-2007) jest poświęcona retoryce polityków i dziennikarzy w czasach czwartej Rzeczpospolitej - demaskuje sztuczki i chwyty słowne, jakimi posługuje się władza i opozycja w celu manipulowania społeczeństwem. Autor wprowadza czytelnika w świat telewizyjnego dziennikarstwa politycznego, który rządzi się swoimi prawami: wykorzystuje błyskotliwość dziennikarzy, spryt polityków, zapierającą dech w piersiach sensacyjną narrację, operuje erystycznymi pojedynkami i epatuje atrakcyjnością przekazu. Skupia uwagę na najlepszych w kraju publicystach telewizyjnych i najpopularniejszych politykach w latach 2005-2007 oraz najgłośniejszych aferach w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Czytelnik znajdzie odpowiedź na pytania: w jaki sposób wpłynąć na decyzje wyborcze widzów, jak odnieść sukces komercyjny, jak wygrać wybory i skutecznie pognębić politycznego przeciwnika.
Homoseksualność i polska nowoczesność. Szkice o teorii, historii i literaturze
Wojciech Śmieja
Praca stara się uchwycić zmiany, jakie w polskiej literaturze wywołało „wynalezienie” pod koniec XIX wieku homoseksualności. Autor przedstawia próbę adaptacji koncepcji „narodzin homoseksualisty” (wyrażonej przez Michela Foucaulta w Historii seksualności) do swoistych warunków polskiej kultury. Składające się na Homoseksualność i polską nowoczesność szkice omawiają m.in. problem dyskursywizacji skandali homoseksualnych u progu XX stulecia (Oscar Wilde i Filip von Eulenburg), geopoetyki męskiej homoseksualności (analiza twórczości m.in. Witolda Gombrowicza, Michała Choromańskiego, Marka Nowakowskiego pod kątem opisu przestrzeni, w jakich dochodzi do ekspresji nienormatywnego pożądania), „męskocentryczną” twórczości Jerzego Andrzejewskiego. Ważnym elementem rozprawy są także dokonywane z perspektywy ciała i seksualności odczytania kanonicznych utworów literatury dwudziestolecia międzywojennego, a także pisarzy takich jak Wilhelm Mach, Stanisław Vincenz czy Krzysztof Boczkowski.
Hongkong. Powiedz, że kochasz Chiny
Piotr Bernardyn
Historia współczesnego Hongkongu rozpoczyna się w połowie XIX wieku wraz z przybyciem Brytyjczyków. Od tego momentu kilka rybackich wiosek przekształca się stopniowo w gospodarczą metropolię, którą znamy. Piotr Bernardyn, długoletni korespondent i komentator spraw azjatyckich, był naocznym świadkiem wielomilionowych demonstracji, które wybuchły w Hongkongu w 2019 roku. Opisuje, jak protestujący niszczyli symbole chińskiej władzy w mieście, jak głosowali przez internet podczas ulicznych zamieszek i jak diametralnie zmienił się ich stosunek do policji, którą uważali dotąd za swoją. Aby wyjaśnić przyczyny tych wydarzeń, przybliża nam sto pięćdziesiąt lat historii Hongkongu, pokazując inne oblicze miasta kojarzonego z pragmatyzmem i zarabianiem pieniędzy. Wszystko po to, by uchwycić charakter miejsca, które jak by się zdawało ma w swojej naturze tymczasowość. Bernardyn tworzy niezwykły obraz metropolii, ale przede wszystkim jej mieszkańców, którzy wciąż zmagają się z odpowiedzią na pytanie o to, co to znaczy być Hongkończykiem. Piotr Bernardyn z lekkością znawcy prowadzi nas przez miasto czasów przejściowych. Hongkong może nie spodziewa się happy endu, ale się też nie poddaje. Im bardziej próbują go zassać komunistyczne Chiny, z tym większą werwą broni resztek swoich wolności. Jego mieszkańcy stają się obywatelami. Flirtują z demokracją, odkrywają własną tożsamość, także polityczną, dotąd płynną i niewyraźną. Rozciągniętą między chińską kulturą, brytyjskim dziedzictwem kolonialnym a ciężko wypracowanym sukcesem gospodarczym. Jędrzej Winiecki
Wacław Holewiński
W styczniu 1945 r. Stanisław Ostwind-Zuzga, major Narodowych Sił Zbrojnych, zostaje aresztowany. Urząd Bezpieczeństwa przewozi go do aresztu w Otwocku i tam torturami próbuje zmusić do współpracy z Sowietami. Major nie daje się złamać. Miesiąc później zostaje zamordowany. Stanisław Ostwind to postać wyjątkowa na kartach polskiej historii. I dla wielu niewygodna. Żyd, legionista, policjant, żołnierz oskarżanych o faszyzm Narodowych Sił Zbrojnych. Patriota. Honor mi nie pozwala jest zapisem historii majora Żołnierza Wyklętego. Autor nadał jej formę listów, jakie bohater Ostwind pisze do ukochanej żony. Listy te są wyznaniem miłości, a zarazem spowiedzią człowieka, który spogląda wstecz na swoje życie, szukając odpowiedzi na dręczące go pytania. Czym jest polskość i patriotyzm? Co to znaczy być Żydem i Polakiem jednocześnie? Czym wreszcie jest honor?
Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę
Lene Wold
Prawo obowiązujące w Jordanii bywa bezwzględne wobec kobiet, a surowa obyczajowość sprawia, że w rolę sędziów nierzadko wcielają się bliscy. Nic dziwnego, skoro seks przedmałżeński sprowadza hańbę na całą rodzinę kobiety, która dopuściła się nierządu. Jedynym sposobem na przywrócenie utraconego honoru jest zabicie cudzołożnicy matki, siostry, córki. Dotyczy to nie tylko związków przedmałżeńskich, ale również gwałtów czy relacji homoseksualnych. A jeśli kobieta, która czuje się zagrożona, zwróci się do służb publicznych po pomoc, najprawdopodobniej dla ochrony trafi do więzienia, zaś oprawcy pozostaną bezkarni. Norweska dziennikarka Lene Wold na przykładzie historii Rahmana, Aiszy i Aminy próbuje zrozumieć, co kieruje Jordańczykami, którzy w XXI wieku wciąż kultywują krwawą tradycję honorowych zabójstw. Starszą córkę ojciec zamordował z powodu jej związku z kobietą, młodsza miała zginąć za ukrywanie prawdy o siostrze i tylko cudem uniknęła śmierci. Autorka z niezwykłą otwartością, bez krzywdzących stereotypów wysłuchuje zarówno sprawcy, jak i siostry ofiary. Narażając życie, poszukuje odpowiedzi na pytanie: co kieruje ojcem, który zabija ukochane dzieci?
Horatius Flaccus w trudach więzienia moskiewskiego
Sebastian Petrycy z Pilzna
Sebastian Petrycy z Pilzna (ur. 1554, zm. 1626) lekarz, filozof, tłumacz, poeta; mieszczanin; wykładał poetykę, filozofię i medycynę na Akademii Krakowskiej; najwybitniejszy polski arystotelik renesansowy (przekłady Etyki, Ekonomiki, Poetyki i Polityki Artystotelesa opatrzone obszernym komentarzem); autor dzieł z zakresu medycyny; przyboczny lekarz kardynała Bernarda Maciejowskiego i wojewody sandomierskiego Jerzego Mniszka (w 1606 wyjechał wraz z nim do Moskwy na wesele cara). Po upadku Dymitra Samozwańca dostał się do niewoli. W więzieniu skracał sobie czas tłumacząc ody i epody Horacego; zostały one wydane jako Horatius Flaccus w trudach więzienia moskiewskiego w roku 1609. Jest to pierwszy przekład wszystkich ód i epodów Horacego na język polski (autor pomija tylko te przetłumaczone przez Jana Kochanowskiego), cechujący się biegłością wersyfikacyjną i doskonałym stylem. Petrycy jednak nie tłumaczy dosłownie, są to raczej luźne parafrazy, przeróbki i adaptacje, w których autor wygłasza własne poglądy na zgoła współczesne i bliskie mu tematy.