Wydawca: Wydawnictwo
Lija Rimoni
Dawid pochodzi z ubogiej rodziny, która ledwo wiąże koniec z końcem. Na domiar złego jego ojciec jest alkoholikiem. Chłopak od dziecka przyjaźni się z Antkiem oraz Markiem, z którym łączą go nieoczywiste relacje. Marzy by zostać piosenkarzem, choć wie, że to niemożliwe. Lecz pewnego dnia bierze udział w programie muzycznym, który daje szansę zdobyć sławę i pieniądze, a przede wszystkim - spełnić marzenia. Z czasem przekonuje się, że ta decyzja może go słono kosztować. Czy postawi na szali przyjaźń, rodzinę, a nawet miłość?
Lija Rimoni
Dawid pochodzi z ubogiej rodziny, która ledwo wiąże koniec z końcem. Na domiar złego jego ojciec jest alkoholikiem. Chłopak od dziecka przyjaźni się z Antkiem oraz Markiem, z którym łączą go nieoczywiste relacje. Marzy by zostać piosenkarzem, choć wie, że to niemożliwe. Lecz pewnego dnia bierze udział w programie muzycznym, który daje szansę zdobyć sławę i pieniądze, a przede wszystkim - spełnić marzenia. Z czasem przekonuje się, że ta decyzja może go słono kosztować. Czy postawi na szali przyjaźń, rodzinę, a nawet miłość?
Kroki nawrócenia. Rozważania drogi krzyżowej dla dzieci i dorosłych
ks. Radosław Rychlik
Droga krzyżowa wprowadza w doświadczenie kroków Jezusa, które stawiał po to, by odkupić każdego człowieka ze skutków grzechu. Treść rozważań jest przygotowana tak, aby mogli sięgnąć po nie dzieci, ich rodzice oraz wszyscy dorośli, którzy pragną wzrastać w wierze. Z gotowych materiałów mogą skorzystać również księża i katecheci prowadzący nabożeństwa. Propozycja dla dzieci to dialogi prowadzone z Jezusem na krzyżowej drodze, które pomagają dostrzec małe codzienne sytuacje i wybierać to, co dobre. Uczą przyjacielskiej rozmowy z Bogiem i postawy miłości, do której zachęca sam Jezus. Rozważania dla dorosłych pozwalają zobaczyć różne odcienie grzechów głównych obecnych w życiu człowieka i podjąć własne kroki nawrócenia. Do wyboru jest siedem rozważań dróg krzyżowych dla dzieci i siedem dla dorosłych. To doskonały program na owocne przeżycie Wielkiego Postu.
Joanna Chmielewska
Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie najlepsza przyjaciółka Joanny, a wkrótce potem znika z kostnicy jej ciało, główna bohaterka postanawia na własną rękę rozwikłać kryminalną zagadkę i znaleźć zabójcę Alicji... 2023 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788367739641
Kroków siedem do końca. Ubecka operacja, która zniszczyła podziemie
Piotr Lipiński
To historia końca tych, których dziś nazywamy żołnierzami wyklętymi członków podziemia niepodległościowego uważających, że wojna nie skończyła się w 1945 roku, a sowiecka okupacja trwa. Początkowo Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość nie zamierzało walczyć zbrojnie, a jedynie wspierać byłych AK-owców w powrocie do normalnego życia. Szybko jednak okazało się, że wobec komunistycznego terroru należy przywrócić wojskowy charakter organizacji. Pierwsze cztery Zarządy Główne Zrzeszenia WiN, zwane komendami, zostały rozpracowane i błyskawicznie zlikwidowane. Ich członków stalinowskie sądy skazywały na kary śmierci i dożywocia. W 1948 roku powstała V Komenda, której udało się przetrwać do roku 1952. Skonsolidowała podziemie, wydelegowała na Zachód kurierów, którzy mieli zostać przeszkoleni przez CIA, a następnie wrócić do Polski, by przygotowywać kolejnych żołnierzy na wypadek wybuchu III wojny światowej. Ale V Komenda okazała się prowokacją UB. Jej dowództwo stanowili pracownicy służb bezpieczeństwa i tajni współpracownicy. Udało się im wyprowadzić w pole zachodnie wywiady i doprowadzić do aresztowań ostatnich członków podziemia. W archiwum Instytutu Pamięci Narodowej dokumentów poświęconych V Komendzie są dziesiątki tysięcy, a jednak temat pozostaje niemal nieznany. Piotr Lipiński zainteresował się nim już na początku lat dziewięćdziesiątych. Okazało się, że historia V Komendy to szpiegowska opowieść szkatułkowa i każdy nowy bohater, każdy wątek prowadzi do kolejnego. Rozwiązanie zagadki ubeckiej prowokacji zajęło długie lata.
Mikołaj Janicki
Młody człowiek, przedłużająca się bez końca kwarantanna i tajemnicze odkrycie. Mikołaj Janicki proponuje nam w „Kronice długiej nocy” ciekawą wizję świata, w którym wiosenne koronawirusowe zatrzymanie trwa i przynosi bardzo tragiczne skutki. Młody człowiek, przedłużająca się bez końca kwarantanna i tajemnicze odkrycie. Mikołaj Janicki proponuje nam w „Kronice długiej nocy” ciekawą wizję świata, w którym wiosenne koronawirusowe zatrzymanie trwa i przynosi bardzo tragiczne skutki. Ludzie funkcjonujący w oderwaniu od siebie, spędzający czas w odosobnieniu mierzą się ze zbrodnią. Spragnieni kontaktu, boją się jednocześnie ponieść odpowiedzialność za swoje wybory. Czy tragedia, jaka ich spotka, pozwoli im odkryć siebie?
Kronika halicko-wołyńska (Kronika Romanowiczów) o sztuce. Tom I Architektura
Dariusz Dąbrowski
Oddawana Czytelnikom monografia jest studium z zakresu źródłoznawstwa i historii sztuki. Poświęcona jest analizie wiadomości dotyczących architektury zawartych w Kronice halicko-wołyńskiej (Kronice Romanowiczów). Stanowi pierwszą próbę przedstawienia sposobów ujmowania wspomnianej tematyki w konkretnym średniowiecznym źródle ruskim. Zawiera słownik pojęć używanych przez autorów Kroniki oraz katalog obiektów przez nich wymienionych. Może być cennym przewodnikiem metodologicznym i faktograficznym zarówno dla historyków, historyków sztuki, archeologów oraz filologów słowiańskich, jak i dla miłośników przeszłości, szczególnie zaś dziejów średniowiecznej Rusi halicko-wołyńskiej, a także stanowić źródło inspiracji dla analogicznych badań. Prof. dr hab. Dariusz Dąbrowski (ur. w 1965 r. w Wąbrzeźnie) - autor pięciu monografii oraz ponad 130 innych tekstów naukowych opublikowanych w kilkunastu krajach. Kierownik międzynarodowego zespołu, który wydał Kronikę halicko-wołyńską (Kronikę Romanowiczów) (PAU, Kraków-Warszawa 2017). Współautor tłumaczenia tego źródła (AVALON, Kraków-Warszawa 2017). Uczestnik projektów poświęconych badaniom nad zespołami architektoniczno-archeologicznymi w Chełmie i Stołpiu, a także dziejom muzeów na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej do 1918 r. Kierownik Katedry Nauk Pomocniczych Historii na Wydziale Historycznym UKW w Bydgoszczy.
Kronika halicko-wołyńska (Kronika Romanowiczów) w latopisarskiej kolekcji historycznej
Adrian Jusupović
Najnowsza książka Adriana Jusupovicia jest istotnym uzupełnieniem niedawno wydanej edycji krytycznej Kroniki halicko-wołyńskiej (PAU-IH PAN) oraz jej polskiego tłumaczenia (AVALON). Jej przedmiotem jest analiza strategii chronologicznej i narracyjnej twórcy tego źródła. Autor książki wskazał na wyjątkowy charakter kroniki. Kronikarz bowiem zrezygnował z tradycyjnego układu rocznego, stosowanego w pisarstwie średniowiecznej Rusi. W jego miejsce pojawiły się cztery strategie chronologiczne. Pierwsza obejmuje zapisy dotyczące lat 1205-1228, dla których podstawą szkieletu chronologicznego stanowił zapewne nieznany manuskrypt, nazwany roboczo Kijowskim Latopisem Rościsławowiczów. Nierzadko przebija w nim pierwszoplanowa rola Mścisława Mścisławowicza. Do tego niegdyś zamkniętego źródła dołączono paralelne opowiadania o dziejach bojarów halickich, a także najprawdopodobniej relacje wdowy po Romanie Mścisławowiczu lub kogoś z jej otoczenia. Na to ostatnie wskazuje widoczna korelacja szczegółowości opisów różnych wydarzeń i miejsca przebywania dworu Romanowej. Druga strategia dotyczy okresu 1228-1244. W tej partii tekstu podstawę szkieletu chronologicznego stanowi zapewne tzw. Zwód Daniela - hipotetyczne źródło powstałe na dworze Daniela Romanowicza, w którym wydarzenia ułożono w sposób niemal rocznikarski. Do zwodu wprowadzono wtórnie wstawki w postaci krótkich opowieści odnoszących się do dwóch, trzech lub więcej lat. Wprowadzenie każdej z nich kronikarz zasygnalizował powtórzeniem na końcu informacji ją poprzedzającej. Jest to sygnał dla czytelnika, że narracja powraca na wcześniejsze, zaburzone przez wstawkę, tory poprawnej chronologii kodeksu. Do narracji zostały włączone także wiadomości o Wasylku w celu podkreślenia jego roli w opisywanych wydarzeniach. W tej części źródła znajdują się również liczne informacje tzw. prorocze, odnoszące się do czasów późniejszych niż te, z którymi sąsiadują. W jednej z nich Daniel został określony mianem króla, zatem mogła powstać najwcześniej po 1253 r. Trzeci system narracji obejmuje lata 1245-1259. Opowieść w tej części źródła jest bardziej szczegółowa, niż w jego wcześniejszych partiach, a jej podstawą są wątki: babenbersko-węgierski, litewsko-jaćwieski, mongolski, polski i inne. Obejmują one dzieje jakiegoś obszaru i jego stosunków z Rusią Halicko-Wołyńską. Autor kroniki podzielił wątki na fragmenty obejmujące opisy poszczególnych kwestii, a w obrębie tych fragmentów zastosował porządek chronologiczny narracji. Powracając do wątku przerwanego wcześniej, kronikarz rozpoczyna opowieść od momentu jego zakończenia lub, jeżeli przez dłuższy okres nic się w nim nie działo, wykorzystuje inny wątek do umiejscowienia go w czasie. Taki układ tekstu wskazuje na włączenie do kroniki źródła powstałego najpóźniej w latach sześćdziesiątych XIII w. Ostatnia narracja chronologiczna dotycząca opisu wydarzeń z lat 1260-1290, jest zbliżona do odnoszącej się do okresu 1228-1244, tj. cechują ją wstawki. Fakt ten wskazuje na to, że wszystkie wstawki w kronice są wynikiem pracy jej ostatniego redaktora. Trzy zawarte w omawianym źródle sugestie, według których ostatnie informacje stworzono po śmierci Lwa lub w okresie późniejszych rządów Mścisława (lub po jego śmierci), pozwalają określić moment powstania kroniki w znanej współcześnie postaci na ostatnie dwie dekady XIII i (lub) na początek XIV w. Liczne odwołania do Hilariona, Latopisu Kijowskiego i innych przekazów wskazują na to, że opisywana kronika od początku stanowiła część większej latopisarskiej kolekcji historiograficznej. Pod tym terminem autor książki rozumie zestawienie w jednym rękopisie materiałów powstałych w różnym czasie i realizujących różne cele poznawcze i ideowe aktualne dla momentów swego powstania. Dzięki wtórnemu zestawieniu w jedną całość zyskiwały one nową interpretację i tworzyły nową całość historiograficzną. W XIII w. na Rusi kolekcje historiograficzne zastępowały nieistniejącą wówczas syntezę dziejów kraju. Powstały po 1205/1206 r., kiedy to w różnych ośrodkach zaczęły powstawać latopisy skupiające się na dziejach konkretnych ziem. Połączenie tych latopisów z dziełami wcześniejszymi pozwalało zakorzenić je w historii całej Rusi. Połączenie w jednej kolekcji Kroniki halicko-wołyńskiej z Powieścią doroczną oraz Latopisem Kijowskim stanowiło swego rodzaju deklarację programu politycznego przedstawiając władców południowo-zachodniej Rusi jako kontynuatorów dzieł dawnych książąt kijowskich. Równocześnie potomstwo Romana Mścisławowicza przejmowało nową etykietę literacką, która była de facto kalką funkcjonujących głównie na Rusi Kijowskiej koncepcji monarchicznych, zaszczepionych najsilniej przez Hilariona. Z tego punktu widzenia Powieść doroczna i Latopis Kijowski miały realny wpływ na metodę pracy kronikarza Romanowiczów. Należy podkreślić, że kwestia funkcjonowania Kroniki halicko-wołyńskiej w ramach szerszego zespołu źródeł nie była dotąd rozpatrywana w osobnym studium. Znaczącą pomocą dla czytelnika jest aneks ("Tablica chronologiczna Kroniki halicko-wołyńskiej"), w którym czytelnik odnajdzie dokładne datowanie poszczególnych fragmentów omawianego zabytku piśmiennictwa staroruskiego.